Skocz do zawartości
Piotr_S

A tymczasem w PZP...

592 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo mocno interesuję się wszystkim co się w pszczelarstwie i wokół niego dzieje. Rzeczywiście nigdzie, nie spotkałem śladu takiej propozycji.

Zamiast jednak przywoływać do wypowiedzi byłego prezydenta, jeszcze by sobie pomyślał że jest do czegoś potrzebny, może to pan GLW pokazał by jakiś dokument , że tak było.  Nie wydaje mi się prawdopodobnym , aby nikt czegoś takiego nie zarejestrował, i nie zwrócił na to uwagi?

Pozdrawiam.

Pogmerałem w pamięci i podpowiem: było coś w tej sprawie zgłoszone ze strony LW tyle ze nie wiem czy GLW czy WLW. Wiem że natychmiast podniesiono sprawę: na jakich zasadach w oparciu o jakie prawo i tak dalej. Nie jestem pewien ale było pismo w tej sprawie ze strony PZP. Ale czy był i jaki dalszy ciąg tej sprawy to nie wiem. Trzeba zapytać na Świętokrzyskiej o szczegóły (tylko kogo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Trzeba zapytać na Świętokrzyskiej o szczegóły (tylko kogo).

Szanowny kolego. Z całym szacunkiem , ale wszyscy wiemy ,że na Świętokrzyskiej wiele rzeczy było, i powinno być.  Ale co było , a co pozostało , to całkiem dwie różne od siebie sprawy. Dość powiedzieć że najwięcej to było pustego miejsca w szafach , gdzie kiedyś było pełno ważnych dokumentów. Zostały one skutecznie "utylizowane" tak, że nie zachowały się nawet najbardziej aktualne , np. na temat spłacanych jeszcze przez obecny Zarząd kredytów sosnowieckich.  Czy na prawdę liczy ktoś , że można by się coś pewnego dowiedzieć od ówczesnego prezydenta, który ma taką pamięć , że potrafił przed sądem zaprzeczyć ,że zna jednego z własnych członków Zarządu ???

Ale widocznie uznano ,że było to postępowanie godne , warte szacunku i w ramach tego uznania, pozwala mu się jeszcze obecnie wręczać medale Dzierżona i jego statuetki w niektórych regionalnych organizacjach PZP.  Ktoś powiedział "amnezja", inny zrozumiał: "amnestia".

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasze zuchy we Włocławku w listopadzie obradowali nad nowym statutem PZP, a tymczasem w Kamiannej przygotowanie do otwarcia sezonu na stoku za Domem Pszczelarza:

 

https://kamianna.lento.pl/obiekt-kamianna,8555529.html

 

https://www.szukam-nieruchomosci.com/oferty/230691-sprzedam-osrodek-narciarski-kamianna-ski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nawiązaniu do powyższego postu czuję się w obowiązku poinformować , że istniejący w pobliżu Domu Pszczelarza wyciąg narciarski, jest prywatną własnością i nie ma z  PZP i Zjazdem we Włocławku nic wspólnego.  Jest faktem , że na przełomie lat 80 - tych i 90 - tych ubiegłego wieku, była propozycja jego ówczesnego właściciela, jakim były Sądeckie Zakłady Przetwórstwa Owocowo - Warzywnego , które go wybudowały, aby Dom Pszczelarza przejął ten wyciąg, za przysłowiową złotówkę, ale ówczesny Zarząd PZP i dyrekcja Domu , nie była zainteresowana przejęciem takiego prezentu. W trakcie budowy Domu Pszczelarza  SZPOW w Nowym Sączu , partycypował w kosztach budowy i miał podpisaną umowę na wykorzystanie pewnej ilości miejsc w tym Domu , na wypoczynek swoich pracowników jakich zatrudniał. Wybudował więc ten wyciąg, aby uatrakcyjnić tam pobyt , miedzy innymi właśnie swoim pracownikom. Później sprawy przybrały taki obrót, że firmy tego typu były likwidowane, i wtedy zaistniała możliwość przejęcia tego wyciągu na własność Domu Pszczelarza. Dziś był by to, jak widać ze złożonej oferty sprzedaży, pokaźny majątek, co jednak nie interesowało ówczesnych władz PZP.  Kiedy zimy były normalne , wyciąg w tym miejscu dawał niezłe dochody, i mógł by znacznie wpłynąć na obłożenie miejsc hotelowych w tym Domu.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Intencją mego postu było przypomnienie, że poprzednie władze PZP nic nie zrobiły w kierunku uatrakcyjnienia zarządzanego obiektu, poprawy obłozenia miejsc hotelowych itp. A były takie możliwości. Chroniczny brak prawdziwego gospodarza. Widać jakąś poprawę - być może światełko w tunelu. Przynajmniej czysta hipoteka trzech działek pod Domem Pszczelarza, a było z tym różnie, zazwyczaj smutno. Ostatecznie jestem współwłascicielem tego obiektu, więc interesuje się nim i jego otoczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i są zmiany. W dzisiejszym monitorze sądowym opublikowano zmiany w statucie PZP. Jakich, wszystkich zmian dokonano w statucie tego nikt chyba poza zarządem nie wie. Jest jedna ciekawostka:

W sprawach majątkowych przekraczających zwykły zarząd była wymagana zgoda Rady, wiadomo Radę wykreślono i przekazano jej kompetencje Walnemu Zjazdowi ale chyba nie całkiem. Zgodnie z tym co jest w KRS zarząd nie musi o nic pytać Walnego np zaciągając 2 miliony kredytu czy sprzedając Kamianną.

Z niecierpliwością oczekuję opublikowania pełnej wersji nowego statutu. Jakie smaczki jeszcze przegłosowali delegaci na walnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doprawdy trudno zrozumieć powody tajemniczości władz PZP. Czy to tak ciężko opublikować na witrynie nowy statut uchwalony we Włocławku z adnotacją, że czeka na zatwierdzenie? Czy ciężko opublikować (w ramach transparentności organizacyjnej) dane ewidencji geodezyjnej i sądowej nieruchomości majątku PZP? Jeżeli nie uważają tego za stosowne władze PZP, to robię to ja konsumując ich wiarygodność i ośmieszając je.

 

Jestem, podobnie jak Pan z woli śp ks. Dra Henryka Ostacha współwłaścicielem trzech działek gruntowych w Kamiannej:

 

- działek 78/1 i 78/3 o łącznej powierzchni 0,69 ha, na które jest założona księga wieczysta NS1S/00064526/2

- działki 77/1 o powierzchni 0,58 ha na której stoi Dom Pszczelarza i na którą to jest założona księga wieczysta NS1S/00064523/1

 

Prawo własności do tych nieruchomości my pszczelarze mamy symboliczne, ponieważ w KW jako właściciel widnieje w przypadku działki pod Domem Pszczelarza - Polski Związek Pszczelarski - własciciel na podstawie umowy darowizny 15232/91 z dnia 14.XI.1991 r.

W przypadku pozostałych dwóch działek 78/1 i 78/3 - również Polski Związek Pszczelarski na podstawie umowy darowizny 823/87 z 1.VII.1987 roku.

Z tego wynika, że decyzje co do nieruchomości należą do Zjazdu, a nie Zarządu PZP. Nie jestem jednak pewien tej interpretacji prawnej.

 

https://przegladarka-ekw.ms.gov.pl/eukw_prz/KsiegiWieczyste/wyszukiwanieKW?komunikaty=true&kontakt=true&okienkoSerwisowe=false

 

Na dzień dzisiejszy księgi wieczyste w dziale "hipoteka" są czyste - nie ma zadluzenia (aktualna treść KW). To plus dodatni aktualnego Zarządu. Być może też Komisji Rewizyjnej. Być może⌠Na linkowanej oficjalnej witrynie Ministerstwa Sprawiedliwości można zapoznać się z bogatą historią długów na hipotece Domu Pszczelarza i dwóch pozostałych działek (analizując pełną treść KW).

Życzę milej lektury zainteresowanym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Na dzień dzisiejszy księgi wieczyste w dziale "hipoteka" są czyste - nie ma zadluzenia (aktualna treść KW). To plus dodatni aktualnego Zarządu. Być może też Komisji Rewizyjnej. Być może⌠Na linkowanej oficjalnej witrynie Ministerstwa Sprawiedliwości można zapoznać się z bogatą historią długów na hipotece Domu Pszczelarza i dwóch pozostałych działek (analizując pełną treść KW).

Życzę milej lektury zainteresowanym.

To oznacza tyle że delegaci dobrze wybrali na NZD . Czysta hipoteka to też lepsze motywacje do pracy dla zarządu i bardzo dobry start dla nowego zarządu(za rok).

Czasami warto zaufać wybranym ludziom i nie przeszkadzać im w pracy konstruktywną krytyką, bo odporność osobnicza poszczególnych osób jest różna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Beton

Jest dobrze, ale to nie znaczy, że nie może byc lepiej.

Mój post został wygenerowany kilkoma telefonami pszczelarzy, którzy nie rozumieją dlaczego nie mogą poznać nowego statutu PZP. Kilku wyraziło pogląd, że władze PZP mające w programie jednoczenie pszczelarstwa powinny przed zjazdem zwrócić się do organizacji, które podziękowały z prośbą o propozycje zmian statutowych przez nie pożądanych i prowadzących wg nich do pozytywnych zmian. Kilku uważa, że nic by się nie stało, gdyby PZP zaprosiło na zjazd statutowy obserwatorów z organizacji dysydenckich, nawet z prawem glosu. To nie moja wina, że wielu pszczelarzy nie mogąc znaleźć interesujących ich informacji w mediach pszczelarskich - szukają ich u mnie, a nie na przykład w komisji rewizyjnej. Smutno mi, że Kolega widzi w tym co piszę tylko chęć przeszkadzania komuś i testowania jego wrażliwości osobniczej. Ja raczej testuję szczerą gotowość do pozytywnych zmian. PZP zawsze był bliski memu skołatanemu sercu mimo szorstkiej przyjaźni ze strony niektórych działaczy, których rozliczyły kolejne zjazdy. W każdym razie przepraszam za to, że wielu ludzi mi ufa bardziej niż niektórym działaczom. Ale cóż - tak sobie pośpimy, jak sobie pościelimy. Jak to zrobić, żeby wladze nas pszczelarzy szanowały - oto jest pytanie ponadorganizacyjne!.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Robinie,

Teraz trzeba myśleć o tym jak skonsolidować rozdrobnione organizacje. Jeżeli nie powrót do macierzy,to przynajmniej federacja na wzór UE. Jesteś mądry, wykształcony, wymyśl coś i zaproponuj władzom wiodącej organizacji.Może niemożliwe, stanie się możliwym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się że władze wiodacej organizacji mogą spijać miód z ust robinowych z troszkę mniejszym entuzjazmem niz członkowie polanki.

 

Tak delikatnie rzecz określając.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Robinie,

Teraz trzeba myśleć o tym jak skonsolidować rozdrobnione organizacje. Jeżeli nie powrót do macierzy,to przynajmniej federacja na wzór UE. Jesteś mądry, wykształcony, wymyśl coś i zaproponuj władzom wiodącej organizacji.Może niemożliwe, stanie się możliwym?

  Coś mi się wydaje, że beton PZP się kruszy a ubytków gliną zalepić się nie da.   

  Jewrokołchoz pod nazwą PZP powoli odchodzi do historii ... i nic tego procesu nie zatrzyma.  Mickiewicz już o tym pisał...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Robinie,

Teraz trzeba myśleć o tym jak skonsolidować rozdrobnione organizacje. Jeżeli nie powrót do macierzy,to przynajmniej federacja na wzór UE. Jesteś mądry, wykształcony, wymyśl coś i zaproponuj władzom wiodącej organizacji.Może niemożliwe, stanie się możliwym?

 

Kolego Betonie.

Nie ma powrotu rozdrobnionych organizacji do macierzy, bo tą zawsze była federacja baronatów pszczelarskich i szarej strefy biznesu importu miodu. Może tą federację jednym ruchem rozbić jedna zmiana ustawy Jaruzelskiego z 1982 roku będącej lepiszczem statutów nie tyko PZP, ale i WZP/RZP, a nawet KZRKiOR, który nad tym bałaganem podobno sprawuje nadzór. Możemy się któregoś dnia obudzić w Polsce w której statuty tych wszystkich organizacji są nieważne, a zjazd statutowy PZP nie miał sensu. Bo zapewne ten nowy statut w rejestracji dalej tkwi korzeniami w PRL, co gwarantuje baronom bezkarność immunitetową poprzez niemożność ich skontrolowania. Z zaciekawieniem i sympatią słuchałem ostatnio dysydentów karpackich, którzy forsują ustawę pszczelarską. Mogłaby ona być kanwą do ustanowienia nowej ogólnopolskiej organizacji pszczelarskiej na wzór mysliwych, czy wędkarzy. Myślę, że w ta robotę powinniśmy wciągnąć grono prawników. Są wzory zagraniczne takich ustaw i trzeba z nich skompilować coś sensownego. Na miejscu ministra Ardanowskiego poważnie zastanowiłbym się nad tą anachroniczną i chorą ustawą z 1982 roku. Taka ogólnopolska organizacja powinna mieć mniej struktur terenowych, powiedzmy około 20 - dystryktów pszczelarskich. Teraz mamy 60 baronatów. Przy niezmienionej składce spadły by koszty biur terenowych, wzrosła ilość etetów w biurze i wzrosła jakość obsługi pszczelarzy. Byłoby czym przyciągnąć i przekonać niezrzeszonych. Organizacja musi być sterowalna. Bez niej całe pszczelarstwo dryfuje i nikt nas nie będzie traktował poważnie.

Od czego zacząć?

Przenieść tą dyskusję na forum PZP.

Taka dyskusja powinna się przetoczyć przed zjazdem, bo jej brak stawia pod znakiem zapytania sens tego zjazdu. Ale cóz - lepiej późno niż wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Coś mi się wydaje, że beton PZP się kruszy a ubytków gliną zalepić się nie da.   

  Jewrokołchoz pod nazwą PZP powoli odchodzi do historii ... i nic tego procesu nie zatrzyma.  Mickiewicz już o tym pisał...

 

Staram się znaleźć sens w tym wpisie, ale ciężko mi idzie.

Nie rozumiem co Pan Atena ma na myśli pisząc, że gliną nie da się zalepić ubytków w betonie.

Co w tej metaforze jest gliną, co ubytkiem? Bo beton to chyba PZP?

Ale może i nie, bo już w następnym zdaniu okazuje się , że PZP to "Jewrokołchoz".

Przedrostek Jewro pochodzi od "Jewrej" (Żyd  po rosyjsku)? czy od "Euro"? 

I jeszcze na koniec okazuje się, że to wszystko już wcześniej opisywał Mickiewicz???

Gdzie opisywał? Może jakiś cytat z Mickiewicza uporządkuje te wszystkie mega-przenośnie.

 

Ateno swoimi "poetyckimi" wpisami nie przybliżasz forumowiczów do zrozumienia fenomenu PZP,

przeciwnie sprawę jeszcze bardziej gmatwasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekam na wpisy tych co zrozumieli... A "Odę do młodości" to Waść znasz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Minęło już trochę czasu od włocławaskiego zjazdu statutowego. Nie był to tani zjazd i wydawałoby się, że coś wniesie. Niestety, nic się nie dzieje, a nad PZP dalej krąży widmo sabatowego Ślasina. W Poznaniu wróble ćwieierkają, ze natąpiło jakieś zacięcie rejestracyjne nowego statutu w KRS z powodu tego, ze sprawę statutu prowadził w PZP jakiś sowicie opłacony prawnik bez uprawnień do zawodu.

http://pzp.biz.pl/statut-polskiego-zwiazku-pszczelarskiego/

Póki co obowiązuje stary statut, ale nie wiadomo, czy Radę PZP traktować poważnie, czy z przymrużeniem oka. Na razie nie wygląda  na to, że dla PZP jest lepiej „gdy  rządzi jeden dureń, niż 10-ciu mędrców” (cytuję znanego delegata, robiącego w tym domu wariatów za marszałka Piłsudskiego). Po kuluarach krąży też widmo listu od znanego bywalca ministerialnych salonów, prezydenckiej piwniczki alkoholowej „Pod mleczarzami”, ulubieńca prezydenta – seniora. Ale o tym w którymś tam następnym poscie. Krąży również list otwarty „pszczelarzy rzeszowskich”. Wychwalają oni nie swojego prezydenta, a prezesa z Bielska Białej. Bielsko Biała zasłynęła onegdaj przytuleniem dezertera z WZP Kraków, ukaranego tamże przez sąd koleżeński za rozbijanie jedności pszczelarskiej. W tej organizacji na oczach wszystkich pozbawiono mandatu wcześniej wybranego demokratycznie delegata,  szanowanego sztygara. W jego miejsce wstawiono prawem kaduka nowego członka „Bartnika” – T. Sabarta na zaimprowizowanym walnym zjeżdzie, przemilczając taktycznie fakt ukarania tegoż kandydata na delegata na połczyński zjazd ciężką karą organizacyjną. . Bielsko również podłożyło Dylonowi prosiaka podczas ostatnich ODP, przed czym zresztą ostrzegałem prezydenta Dylona. W liście wyciągane są na zewnątrz wszystkie brudy rzeszowskie, prawdziwe, czy też nie. Mści się teraz lekceważenie przez władze PZP znaczenia przedwyborczej dyskusji statutowej na wielu poziomach, w tym w dysydenckich WZP/RZP olanych w tej sprawie przez zarząd PZP, co czyni niewiarygodnym jego troskę o jakiekolwiek zmiany w statucie im. Wojciecha Jaruzelskiego i szczerą chęć zjednoczenia polskiego pszczelarstwa. Taka dyskusja zamknęłaby dzioby wszystkim kłapaczom, którzy wykorzystują konieczność zmiany statutu do robienia zadymy i kampanii wyborczej przygotowującej grunt do powrotu na stolce „seniorów”. Można obserwując ten cały cyrk z boku odnieść wrażenie, że PZP nie wyprowadzi już z tego zakrętu.

652176cf990e9499f1606274254fd714.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po "telefonie od przyjaciela" dopisuję:

Dla ścisłości informacji - na witrynie PZP jest w trochę zaskakującym miejscu zamieszczona informacja o fakcie rejestracji statutu w KRS, którą szukając tekstu statutu przegapiłem. Dlaczego nie publikuje się nowego statutu – trudno zrozumieć. Tak jak trudno zrozumieć, dlaczego w tajemnicy przed członkami trzymano projekt (projekty) statutów przed zjazdem. Gdybym był członkiem tej organizacji, nie potrafiłbym tego inaczej zinterpretować jak lekceważenie pszczelarzy. Widocznie statut jest sprawą tylko delegatów i zwykłym pszczelarzom nic do niego. Wystarczy, że płacą skladki.

http://pzp.biz.pl/wp-content/uploads/2020/02/nowy-krs.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...