Skocz do zawartości

Atena

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2369
  • Rejestracja

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie ustawione
  • Przynależność
    NIE
  • Zgoda
    Nie

Ostatnie wizyty

430 wyświetleń profilu
  1. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Urząd Patentowy RP, w swojej opinii, określił że "ziołomiodów" nie można opatentować jako że "nie są wytwarzane przez człowieka" - z czym się wypadałoby mi zgodzić.
  2. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Z satysfakcją bym przeczytał, u Borowego, "miło mi że jesteśmy wszyscy w formie - razem możemy wiele... " Odczytuję to; jesteście w formie to działajcie, ja podsumuję...
  3. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Można było jeszcze postraszyć pszczelarzy, że produkcja tzw "ziołomiodów" będzie podlegała akcyzie a ule będą musiały być plombowane. Byłoby jeszcze śmieszniej...
  4. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Nigdy nie nazwałem tego "ziołomiodem", nawet atest wydany na ów produkt przez Puławy nie zawierał wyrazu "ziołomiód"... W ziołomiodzie winne być dwa składniki " zioło" i "miód"... coś co ma inny skład nie jest ziołomiodem!!! Ot tak jak w motorowerze - jest rower i ma jakiś motor...
  5. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Niniejszym oświadczam, że nigdy nie produkowałem tzw. "ziołomiodów", nie produkuję i produkować nie mam zamiaru.
  6. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Panie Karpacki... Pan się troszczy o mój autorytet??? Konie rżą ze śmiechu... Doświadczam tej "troski" od paru lat, nawet o wnuczkę Pan się zatroszczył, swego czasu... Zadałem TU pytanie; czy jest jakiś wątek/temat problematyki pszczelarskiej gdzie jest stabilny stan na dzień dzisiejszy. Na razie nikt nie odpowiedział.
  7. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Panie Daro, i nie tylko... Kilka osób jest zdeterminowanych aby wreszcie, po 50 latach, jakoś ucywilizować sprawę tzw "ziołomiodów". Dla jednych, dziś, to wrzód na dupie dla innych niezły biznes kosztem niezorientowanych konsumentów. Kto i co w tym temacie robi i tym razem nie napiszę... Po co mają inni doświadczać tego co ja czytam pod swoim adresem. Jeżeli całe zaangażowanie będzie warte funta kłaków to przyjmę na klatę. Jestem jednak dobrej myśli i liczę że za 2 - 3 miesiące będą konkretne efekty naszych starań. Na pewno w jałową dyskusję wdawać się nie myślę. Bywają sytuacje kiedy może być "wilk syty i owca cała"...
  8. Mam pytanie do wszystkich aktywnych na TYM portalu; czy KTOŚ potrafi wskazać jakiś wątek związany z działalnością pszczelarską pszczelarską w naszej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej o którym można powiedzieć; w tych sprawach jest ład i porządek, działają unormowania prawne a większość pszczelarzy TO aprobuje???
  9. Atena

    Wracając do "ziołomiodów"

    Kolejne rozmowy o "ziołomiodach" odbędą się 07.08. na "najwyższym szczeblu"...
  10. Krzewy fig /3/ rosną na mojej działce 20-30 lat. No cóż, słowo figa ma kilka znaczeń, tak jak i zmiany które zachodzą można różnie oceniać /nie tylko w aurze/. Zależy czy płyniemy z wiatrem czy pod wiatr...
  11. Cieszy zainteresowania i tok rozumowania przedstawiony przez Pana. Mogę zasygnalizować, że temat "jest w rozpracowaniu" przez szereg zainteresowanych, kompetentnych ludzi. Na razie nie piszę więcej bo... "sam Pan wisz"... W niedługim czasie będzie /chyba?/ więcej informacji... Nie wątpię, że i Pan będzie mógł dołączyć do tego konsylium... Mniemam, że jest Pan z okolic Krakowa /owe nawiązanie do spraw związanych z edukacją winiarską/ - to by się dobrze składało...
  12. Z "grubej rury" próbujesz mnie Pan potraktować p. Karpacki... Nie będę wyszukiwał odpowiednich porównań do "starcza demencja"... po co? Czyż takim chwastem przed 50 laty nie było "zasianie" "ziołomiodów" kiedy Pan karty rozdawał. Nawet w Biblii można poczytać... Czyż nie czas z TYM coś zrobić? A czy studia podyplomowe nie mogą być areną gdzie ten temat zaistnieje i przyczyni do uporządkowania problemu? Tyle w temacie, i chyba więcej nie będę wiódł jałowej polemiki...
  13. Poprzedni wpis spowodował że... mniejsza z tym. Ostatni mnie ubawił "po pachy"... Widzę, że wkrótce będę współodpowiedzialny za zaćmienia księżyca... O moim stosunku do "ziołomiodów" nich świadczy to iż zawsze piszę w cudzysłowie co jednoznacznie świadczy jak je traktuję, jako coś wirtualnego jak UFO, zombi lub yeti. Czyli coś co prawnie nie istnieje ale wielu na TYM robi niezły interes...
  14. Zapłoniłem się jak pensjonarka ... ale od tego temat tzw "ziołomiodów" nie zniknie. Trwa już ok. 50 lat a to dlatego że "nie ma mocnych" aby go zakończyli jakimś kompromisem. Niech ktoś ogłosi że nie ma tematu. Wyjaśnienie minrolu, w tym temacie, jest jednoznaczne, w odpowiedź na interpelację p. poseł jest jednoznaczne. To może na początek niech minrol wstydzi, później ja.
  15. Przeanalizowałem pobieżnie program studiów podyplomowych - w temacie Technologia Pozyskiwania Produktów Pszczelarskich nie ma ani słowa o "ziołomiodach" niezależnie od tego jakie kto ma z tym zagadnieniem skojarzenia. Pomijanie tego tematu na studiach podyplomowych to chyba błąd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...