Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Wczoraj
-
Gotowych rozwiązań jest tyle, że ciężko czegoś nie wybrać, a jednak różnice w cenach są kosmiczne.
- Ostatni tydzień
-
SŁÓWKO O CIEŚCIE DLA PSZCZÓŁ- eulogia (apilaudacja) pogrzebowa nad osypami Pszczelarz ma wybór: karm pszczoly cukrem dla ludzi z marketu bez żadnej gwarancji bezpieczeństwa dla owadów lub profesjonalną paszą dla pszczól mającą podobno nadzór weterynarzy. Ciasto Holgera jako pasza dla zwierząt zostało wyprodukowane podobno pod nadzorem weterynaryjnym o czym zaświadcza dumnie stosowny numer na opakowaniu. Co to znaczy i co z tego wynika? Czy ten numer to bajerowanie właścicieli pszczół? LBJPP w Puławach ma jako placówka badawcza w swej dzialalnosci staly, wpisany w etet nadzor nad jakością miodu, wosku, pierzgi, pasz dla pszczół itd. Idzie na to z moich podatków jakaś kasa i etety. To podobno nie jest z założenia laboratorium komercyjne świadczące odpłatne badania i żyjące z tego (jak chociażby HoneyLab), a coś więcej. Nadzór nad jakoscią pasz jest etetowym obowiązkiem i nie ma potrzeby stosowania interwencji ARiMR i dodatkowej kasy unijnej i krajowej. Jakich dodatkowych dopłat trzeba by laboratorium to wraz z weterynarią zapobiegło zatruciu, a nie wykryło przyczyny (o ile jest to w stanie zrobić) zatrucia pszczół. Czy potrojenie wsparcia z UE i ARiMR czemuś zapobiegnie? Ciekawy system w którym nikt za nic nie odpowiada i zawsze nie ma winnych. (na podstawie dezinformacji z ekranu powitalnego LBJPP: http://www.opisik.pulawy.pl/lbjpp/zakres.php ) System ten podobnie jak NFZ dodatkowo pochłonie każdą kasę bez widocznych skutków. Tu nie trzeba zrobić sepuku, a raczej se kupę. Marszałk za nieswoje pieniądze funduje pszczelarzom darmowe ciasto. Nad jego jakością mają czuwać wg umowy demokratycznie wyłonieni działacze specjaliści z organizacji pszczelarzy. Pomagają im z całej sily weterynarze, sanepid, IJHARS, naukowcy. Jest wjebka i nie ma winnych. Nie ma nawet koncepcji i chęci ich określenia. Dla profilaktyki by się nie powtórzyło i dla higieny psychicznej pszczelarza. Wszyscy w zmowie jako zorganizowana grupa przestępcza w warunkach recydywy bezkarnie szkodza środowisku naturalnemu i bioróznorodności. Zbiorowy grzech ekologicznyktóry rozliczymy niedługo na św. Ambrożego na Jasnej Górze. Wszyscy boją się jak ognia że ktoś rozsądny wreszcie te chore dopłaty zabierze. A może wystarczy być ciszej nad tą trumną i spróbować cichutko wyleczyć syfilis pudrem kosmetycznym?
-
Szkoda , że nie ma szczegółowych wyników badań poszczególnych produktów od konkretnych producentów tak , abyśmy mogli omijać "szerokim łukiem" produkty szkodzące pszczołom.
-
Znalazłem raport z wiosennego 2026 badania pokarmów pszczelich za 74,5 tysiaka. Z Holger Food zbadano 3 próbki. Z tekstu wynia że badano inwerty, ciasta i fondanty. Pszczelarze chyba niesłusznie czepiają się i szukają winy poza sobą i swoją pasieką😄. Ciekawej lektury dla tych co nie czytali. https://www.inhort.pl/wp-content/uploads/2026/07/Raport-INWERTY.pdf
-
Rada została powołana przez ministra (akty powołania), ale pracuje społecznie, bez zwrotu nawet kosztów dojazdu. Zgodnie z oficjalnym zarządzeniem o utworzeniu tego gremium, do kluczowych zadań nowej Rady należy: • Analiza bieżącej sytuacji – monitorowanie rynków rolnych i żywnościowych oraz szybkie identyfikowanie problemów w poszczególnych sektorach produkcji. • Opiniowanie aktów prawnych – ocenianie i recenzowanie projektów ustaw oraz rozporządzeń ministerialnych bezpośrednio lub pośrednio związanych z rynkami rolnymi. • Konsultowanie rozwiązań rynkowych – wypracowywanie propozycji i strategii rozwoju rynków rolnych oraz struktur, które wspierają sprzedaż krajowych produktów rolno-spożywczych. • Rekomendowanie działań naprawczych – przedstawianie ministrowi konkretnych rekomendacji mających na celu poprawę sytuacji ekonomicznej producentów oraz przetwórców, a także stabilizację dochodów rolników. Rada zajmuje się kluczowymi, bieżącymi problemami sektora rolno-spożywczego. Jednym z jej pierwszych priorytetowych tematów stała się walka z tzw. dumpingiem cenowym, który uderza w opłacalność polskiej produkcji. O ile Grzegorz Serafin reprezentuje niszową ogólnopolską organizację pszczelarzy hodowców Bf, to Adrian Bukowski nie reprezentuje żadnej organizacji ogólnopolskiej. KOP nie jest zarejestrowany w sądzie, nie ma numeru KRS ani osobowości prawnej. To dziwne powołanie. Jest on beneficjentem ponad 3 mln zł na promocję miodu i ziołomiodu świętokrzyskiego - cokolwiek to znaczy. W listopadzie konczy się ten program i musi zostać przez ARiMR ogłoszony wynik tej interwencji. Popatrzymy i rozliczymy czy kasa poszła ściśle zgodnie z celem, czy pieniądze wydawane były na lewo i prawo dla samego wydawania. Poza tym jest tam około 1 mln pieniędzy z UE i zgłosiłem sprawe do OLAF (uniejna policja finansowa) która działa niezależnie i dyskretnie i skontroluje sprawę -mam nadzieję). Cała ta sprawa wygląda na kryzys zaufania ministra do władz większych organizacji pszczelarzy dzialających chaotycznie i bez wspólnego planu, przed czym wielokrotnie ostrzegałem. Podobny problem jak powołanie pana Barzyka do FPRO. (jeszcze nie Krajewski, a poprzednik - Ardanowski)
-
No, co tam nowego? Znalazłem taką fotkę z 9 sierpnia br, z oficjalnego profilu naszego niedawnego wiceministra rolnictwa, sielski, rodzinny obrazek: Nieco wcześniejsza fotka z promotorem, w stylowym outficie ( wiadomo "jak cię widzą, tak cię piszą", bo "jaki krój, taki strój, a jaki Pan, taki kram") i w otoczeniu zagonu kapuścianych łbów - oj nie brakuje ci takich u nas, oj nie brakuje, nie tylko w sieradzkiem ... Najnowsze doniesienia na temat Michała Kołodziejczaka "ministra": Obrzydliwa, agrounijna kreatura - kreatura unijno-rolnicza, wywindowana na ministerialny stołek w podłych czasach promocji zła i społecznych patologii.
-
Takie rzeczy to się raczej indywidualnie dobiera 😉
-
Ja tu się szamoczę z tymi woskami jak gówno w przeręblu, a tymczasem wyguglałem w oficjalnych rejestrach INHORT informację, że Laboratorium Badania Jakosci Produktów Pszczelich posiada od grudnia 2025 r nowoczesny wysokiej klasy różnicowy kalorymetr skaningowy DSC 300 Caliris Select pracujący w trybie "heat flow" dedykowany właśnie do badania wosków. Pewnie jeszcze nie rozpakowany. https://www.inhort.pl/.../Aktualny-wykaz-infrastruktury... Powstaje pytanie: dlaczego nie ma takiego badania w ofercie? No cóż - przychodzi mi na myśl cytat podobno z marszałka Piłsudskiego: gdybym nie był pewien że to głupota kazałbym rozstrzelać za sabotaż. Czarna myśl, że mamy do czynienia ze zmową i współdziałaniem w warunkach recydywy z niektórymi producentami węzy wprowadza mnie w totalne zwątpienie. Po cholerę nam to laboratorium za ponad 13 milionów.
- Wcześniejsza
-
Szron wokół framugi to klasyczny objaw niewystarczającej izolacji albo uszkodzonej uszczelki przy drzwiach do mroźni i przy minus 18 stopniach ten problem będzie narastał przez cały czas. Przy nowych drzwiach do mroźni restauracyjnej kilka parametrów ma kluczowe znaczenie. Szyba potrójna to minimum przy takiej temperaturze bo podwójna ma zbyt mały opór termiczny i zamarza po zewnętrznej stronie. Profile ramy muszą być specjalnie izolowane termicznie bez mostków termicznych które są miejscem powstawania szronu i lodu przy framudze. Grzałki w ramie i w profilu muszą być odpowiednio dobrane do temperatury pracy bo zbyt słabe nie zapobiegną zamarzaniu a zbyt mocne generują zbędne koszty energii. Uszczelki muszą być z materiału zachowującego elastyczność przy ekstremalnych temperaturach bo twarda uszczelka przy minus 18 nie uszczelnia prawidłowo.
-
Mamy małą mroźnię w restauracji o temperaturze minus 18 stopni i stare drzwi chłodnicze przepuszczają zimno co widać po szronie wokół framugi. Szukamy nowych drzwi lepszej izolacyjności. Jakie parametry są kluczowe przy drzwiach do mroźni restauracyjnej?
-
Kolejne paliwo w piecu: Dodatek do węzy dedykowanego "Wosku Syntetycznego" Metodyka wykrycia zafałszowań wosku syntetykami znaleziona przez amatora w internecie: Na rynku chemicznym dostępne są tzw. Synthetic Beeswax (mieszaniny syntetycznych estrów i alkoholi tłuszczowych), dobierane tak, aby ich temperatura topnienia wynosiła dokładnie 61–65°C. • Efekt na wykresie: Wprowadzenie takiego fałszerstwa nie generuje nowych pików na termogramie ani w niskich, ani w wysokich temperaturach, ponieważ obie substancje topią się w tym samym zakresie. • Kluczowa anomalia: Następuje drastyczne spłaszczenie i poszerzenie piku głównego termogramu. Ponieważ syntetyczne estry mają bardziej homogeniczną strukturę niż naturalny wosk (będący matrycą ponad 300 związków), profil staje się nienaturalnie symetryczny lub dochodzi do przesunięcia punktu rozpoczęcia topnienia (Onset) w dół, przy jednoczesnym obniżeniu całkowitej entalpii układu . Skoro zaawansowane woski syntetyczne maskują się na podstawowym wykresie DSC (ogrzewanie), badacze stosują dwa triki instrumentalne: 1. Analiza krzywej chłodzenia (Krystalizacji): Często to nie ogrzewanie, lecz proces krzepnięcia ujawnia fałszerstwo. Syntetyczne woski polimerowe krystalizują gwałtownie i w zupełnie innych temperaturach niż wosk pszczeli, co na termogramie chłodzenia DSC objawia się nagłymi, ostrymi pikami egzotermicznymi. 2. Kombinacja DSC + FTIR: Ze względu na sprytne dopasowanie termiczne wosków syntetycznych, w literaturze standardem jest jednoczesne badanie próbki spektroskopią podczerwieni (FTIR-ATR). Wykazuje ona natychmiast anomalie w tzw. obszarze "fingerprint" (drgania wiązań estrów i grup CH₂), demaskując syntetyczne pochodzenie surowca. Po powrocie z sanatorium postaram się wykonać takie badanie rozdawanej wielkopolskim pszczelarzom wezy kalorymetrem DSC. Z pewnością nie w Puławach, bo pomimo wkładu 13 mln PLZ publicznego pieniążka nie mają tego w ofercie. Poza tym straciłem zaufanie do naszych apinaukowców. Wysłałem do zbadania FTIR-ATR syntetyczny niemiecki KahlWax i otrzymalem wynik, że to doskonały wosk bez parafiny nadający się na węze. W drugim laboratorium nie odbierają moich telefonów. Nie mam zaufania do polskich apinaukowców, bo nie publikują swych prac w czasopismach filadelfijskich, a w "Pasiece" - reklamowej broszurze firmy Łyson. To surowa ocena, ale potrafię ją obronić.
-
Jakoś nikt nie podejmuje tematu wosku, więc dorzucam do pieca. Cytaty z witryny puławskiego Laboratorium Badania Jakości Produktów Pszczelich - zakres dzialalnosci: "Gwarancją wysokiej jakości i wiarygodności wykonywanych w Laboratorium badań usługowych oraz prowadzenia działalności naukowo-badawczej na wysokim poziomie, w tym realizacji projektów badawczych jest wykwalifikowany i kompetentny personel, wysokiej klasy aparatura pomiarowa (HPLC-UV, HPLC-RI, HPLC-DAD, HPLC-RF, GC-MS, GC-ECD, GC-FID, FTIR-ATR), wdrożony system zarządzania zgodny z międzynarodową normą PN-EN ISO/IEC 17025:2018-02 oraz zwalidowane metody analityczne". "Badania wosku pszczelego/węzy pszczelej: - składu i właściwości fizykochemicznych (temperatury topnienia, liczby kwasowej, zmydlania i jodowej) - wykrywanie zafałszowań wosku z zastosowaniem nowoczesnych, innowacyjnych metod: chromatografii gazowej z detektorem spektrometrii mas (GC-MS) i spektroskopii w podczerwieni (FTIR-ATR)." A gdzie tu skanningowa kalorymetria różnicowa DSC jako natańszy i najszybszy sposób odróżnienia wosku naturalnego od syntetycznego z ropy i sztuczna inteligencja? Gdzie coroczny raport ze Skierniewic o stanie krajowego wosku w węzie? O los piskląt z inkubatora i kojców dla prosiąt w UE bardzo dbamy normami i przepisami, a o węzę - pszczele pieluchy już nie. Pszczoły to takie same zwierzęta gospodarskie i powinny miec podobny dostęp do "eurodobrostanu". Na wykresach przykładowy termogram DSC czystego wosku pszczelego i wosku zapapranego ulepszaczami syntetycznymi jako ilustracja łatwości analizy i aktualny cennik badań wosku bez oferty DSC. Niektóre badania oparte sa o wewnętrzne procedury badawcze (PB) wiec prawdopodobnie są bezwartościowe w sądzie. Również te nieakredytowane. Do prywatnych laboratoriów mam mniejszy, prywatny żal. Może dlatego, że minister Siekierski nie spominał o ich obfittm dofinansowaniu z naszych pieniędzy.
-
Problemy z wezą. Część 3. Wykres zbiorczy widm woskow i analiza AI wyników badania wosków: Wniosek końcowy AI: Najbardziej podejrzana jest próbka 0951, następnie 0959 i 1008. Widma wskazują na zwiększony udział frakcji węglowodorowej, ale nie pozwalają jednoznacznie rozstrzygnąć, czy jest to parafina, wosk mikrokrystaliczny, cerezyna, ozokeryt albo wosk polietylenowy. Nie uzyskano jednoznacznych dowodów na obecność stearyny. Nie należy opierać ostatecznej oceny wyłącznie na FTIR, szczególnie jeśli wynik ma wskazywać konkretną domieszkę i jej procentową zawartość. FTIR pozwala stwierdzić, że próbki 0951, 0959 i 1008 różnią się od referencyjnego wosku pszczelego i wykazują zwiększony udział frakcji węglowodorowej. Nie pozwala jednak samodzielnie udowodnić, że: ⦁ domieszką jest właśnie parafina; ⦁ nie jest to wosk mikrokrystaliczny, cerezyna, ozokeryt albo polietylen; ⦁ domieszka wynosi dokładnie np. 25%; ⦁ różnice nie wynikają częściowo z naturalnej zmienności i sposobu przygotowania próbki. Dlatego prawidłowy wniosek brzmi: Badanie ATR-FTIR wskazuje na niezgodność próbek 0951, 0959 i 1008 z referencyjnym woskiem pszczelim oraz na prawdopodobnie podwyższony udział składników węglowodorowych. Rodzaj i zawartość domieszki wymagają potwierdzenia metodą uzupełniającą. Najlepiej zastosować: ⦁ DSC – jako stosunkowo szybkie potwierdzenie odmiennego profilu topnienia; ⦁ GC-FID lub GC-MS – do identyfikacji i oznaczenia profilu węglowodorów; ⦁ FTIR z przygotowaną serią wzorców – jeśli celem jest ilościowe oznaczanie konkretnej parafiny. Czyli: FTIR wystarcza do badania przesiewowego i wskazania podejrzanych próbek, ale nie do ostatecznego orzeczenia, że wosk zawiera określony procent parafiny. ****************** Moje uwagi końcowe pszczelarza - amatora z nieśmiałym wykorzystaniem „private real intelligence”. 1. pszczelarzowi łatwiej, lepiej i taniej zamówić dziś pomiar widma wosku metodą FTIR-ATR z wysoką rozdzielczością w porządnym niepszczelarskim laboratorium i samemu z wykorzystaniem AI dokonać ich interpretacji. Wg AI badanie wosku tylko metodą FTIR-ATR w niektórych krajowych laboratoriach nie ma sensu do czasu doposażenia w aparaturę DSC. 2. Ul jest swego rodzaju obozem koncentracyjnym, gdzie pszczoły żyją w dużym zagęszczeniu narażone na choroby. Przez wieki wytworzyły umiejętnosci aktywnego zachowania higieny i bezpiecznego biologicznie środowiska ula. Same wytwarzają na swe potrzeby plastry zawierające wodę, resztki miodu, propolisu i jeszcze nie wiadomo czego. Ludzie uparli się i porównują między sobą woski odwodnione podczas sterylizacji w autoklawie, pozbawione innych niż woda dodatków, a więc "martwe". Polega to na przyjęciu za pewnik, że węza ze sterylizowanego i umartwionego wosku jest dla pszczół lepsza niż plaster zbudowany przez nie naturalnie. Chyba mało o tym wiemy i co ciekwasze, nie chcemy wiedzieć. Może dla pszczół własciwsza byłaby niskotemperaturowa sterylizacja węzy twardym promieniowaniem? 3. Wreszcie uzyskałem widmo o dużej rozdzielczości wosku dziewiczego i to widmo, a nie widmo wosku sterylizowanego termicznie przyjmuję za wzorzec wosku w swym pasiecznym Sevr pod Paryzem. Chyba czas przestawić sprawy z głowy na nogi. 4. Badania na Słowacji pozwalają mi stwierdzić, że znajdujący się w handlu i obrocie w Polsce wosk są wprowadzane na rynek poza niestety nadal nieobowiązującą normą i na podstawie nie na temat wydawanych certyfikatów laboratoryjnych co czasem niestety przypomina pranie brudnego wosku o niejasnym składzie. Jeszcze hermetyczniej zamykam obieg wosku w swej pasiece. Z roku na rok będzie gorzej. 5. Stawiam poprzeczkę wysoko dla krajowych laboratoriów. Kto potrafi za pomoca ATR-FTIR zmierzyć usługowo i za jaką sumę widmo absorbancji z rozdzielczością lepszą niż 2 cm-1. Pewnie 13 mln dofinansowania o którym wspominał w Puławach minister Siekierski to mało. To dziwne, że wiodące i suto dofinansowane Laboratorium Badania Jakości Produktów Pszczelich nie ma w ofercie akredytowanego badania wosków skaningowej kalorymetrii różnicowej (DSC) jako podstawy dla odroznienia wosku naturalnego i syntetyku (wg diagnozy AI). 6. Post ten adresuję do być może zainteresowanych władz organizacji pszczelarzy zakupujących corocznie za niemałe publiczne pieniądze darmową węzę dla swych pszczelarzy i opierających ocenę jej wartości na podstawie opinii jednego tylko nieakredytowanego laboratorium bez wsparcia prawnego polskiej lub europejskiej normy na węzę czy wosk i prawdopodobnie bez dostępu tego laboratorium do profesjonalnych bibliotek widm. Moim zdaniem Laboratorium Badania Jakosci Produktów Pszczelich samo zdegradowało się do roli warsztatu rzemieślniczego świadczącego odpłatnie pszczelarzom usługi niskiej jakosci bez poczucia odpowiedzialności za jakość wosku wkładanego pszczołom do polskich uli.
-
Ile się obecnie daje w prezencie slubnym?
GEMBARA.PL odpowiedział joper → na temat → Parada różności
Ślub to nowa droga samodzielnego życia i urządzania nowżenców. Jesteśmy zaproszenie na ślub i wesele , to dajmy tyle ile zarabiamy w ciągu miesiąca. My nie zbiedniejemy. a młodym ułatwi start. -
Pomiary i ich wyniki: Ze Słowacji otrzymałem drogą elektroniczną nastepujace "gołe" (na moje życzenie) pliki: Sprawozdanie z badania - oznaczenia próbek wosku: Dwa pomiary dla dziewiczego wosku słowackiego (po sterylizacji): 100% panensky vosk - nasa referencna vzorka c.1 23. 09. 2026 10:36 56 976 Vosk_20260923_0840.0 23. 09. 2026 10:39 34 786 Vosk_20260923_0840.0.dpt 100% panensky vosk - nasa referencna vzorka c.2 23. 09. 2026 10:31 57 528 Vosk_20260923_0853.0 23. 09. 2026 10:41 34 786 Vosk_20260923_0853.0.dpt 100% wosk naturalny - obsahuje vodu a zvysky medu - mój wosk dziewiczy niesterylizowany jeden pomiar: 23. 09. 2026 10:31 57 336 Vosk_20260923_0939.0 23. 09. 2026 10:43 34 786 Vosk_20260923_0939.0.dpt Niemcy - wosk syntetyk - vzorka c.1 - syntetyk z Niemiec - dwa pomiary: 23. 09. 2026 10:31 54 912 Vosk_20260923_0951.0 23. 09. 2026 10:44 34 786 Vosk_20260923_0951.0.dpt Niemcy - wosk syntetyk - vzorka c.2 23. 09. 2026 10:02 38 496 Vosk_20260923_0959.0 23. 09. 2026 10:46 34 809 Vosk_20260923_0959.0.dpt Chinski wosk syntetyk - vzorka c.1 - syntetyk z Chin - dwa pomiary: 23. 09. 2026 10:31 39 672 Vosk_20260923_1008.0 23. 09. 2026 10:46 34 786 Vosk_20260923_1008.0.dpt Chinski wosk syntetyk - vzorka c.2 23. 09. 2026 10:31 39 672 Vosk_20260923_1015.0 23. 09. 2026 10:47 34 871 Vosk_20260923_1015.0.dpt Pliki *.dpt (tekstowe) zwierają pomiary absorbancji w funkcji liczby falowej z rozdzielczoscią co (2 cm)-1. od 400 do 4ooo. Cięzko je wrzucić na FB. Zaintresowanym mogę podesłac przez messenger. Będą dla zainteresowanych do pobrania na forum Polanki. Widma dla poszczególnych wosków. (7 sztuk) i pliki z wynikami pomiarów (do samodzielnych porownań np na arkuszu kalkulacyjnym: 20260923_meranie vosku VKorczynski.zip: Najciekawsze - wykres zbiorczy i analizy wyników badań przez AI w następnym poście za kilka dni. Te pomiary i ich interpretacja to moja praca dla dyskusji i edukacji, a nie do uganiania się po sądach i udowadniania sobie i komuś czegoś. Wątpiących w oryginalnosć próbek syntetyków z Niemiec i z Chin mam gdzieś. Vosk_20260923_0840.0 Vosk_20260923_0853.0 Vosk_20260923_0939.0 Vosk_20260923_0951.0 Vosk_20260923_0959.0 Vosk_20260923_1008.0 Vosk_20260923_1015.0
-
Od około 6 lat próbuję wyjasnić problemy z woskiem i węzą. Dlaczego plastry deformują się, rozrywają, spływają po drutach. Jedni tłumaczą to parafiną, drudzy drutem nierdzewnym, jeszcze inni - niekarbowanym. Inni upałami, co jest dziwne, ponieważ pszczoły mają w gnieździe stałą temperaturę 35°C i potrafią ją utrzymać podczas upałow. Coś tu nie gra. Zamknąłem obieg wosku w pasiece i od kilku lat robię sobie węzę sam własnoręcznie wykonanymi walcami i powyższe zjawiska są mi nieznane. Być moze dlatego, że gospodaruję na ramce 1/2 wlkp i stosuję wezę o wysokości tylko 11 cm. Wiele razy zamawiałem badania wosku w laboratoriach krajowych i zagranicznych. Otrzymywalem różne niejednoznaczne wyniki. W końcu zdesperowany sporządziłem reprezentatywną na miarę swych możliwości ogólnopolską próbkę wosku (około 3 kg) z węzy różnych krajowych i być moze zagranicznych producentow,wosk roztopiłem w jednym naczyniu i mieszałem do zakrzepnięcia (ujednolicenie wosku - mam ten wosk do dzis ). Tak uzyskane jednolite próbki rozesłałem do roznych laboratoriów w kraju i za granicą. Otrzymałem różne wyniki, ale ze wszystkich badań wynikało, że w Polsce problemem nie jest parafina ani stearyna. Tylko niemieckie laboratorium ostrzegło mnie bym nie wkładał tego wosku do ula, bo zawiera on coś, czego nie mogą określić i co wymaga dodatkowych badań. Chętni mogą zapoznać się z tą batalią na forum Polanki. Taki ujednolicony wosk (z węzy, nie ze świeczek!!!) był badany metodami: FTIR-ATR, GC-MS, na woskomacie Waxo. Nabralem podejrzenia, że problem rzeczywiście tkwi w czymś innym niż parafina i inne sugerowane prymitywne metody i środki fałszowania wosku. Wychodząc z zalozenia, że domniemane fałszowanie musi być oplacalnym - zacząłem szukać potencjalnych dodatków - tanich "uszlachetniaczy". Podejrzenie padło na woski syntetyczne (czasem zaliczane do parafin). Mozna je kupić w Polsce, ale do fałszowania są za drogie. W Niemczech mozna je kupić w cenie, po której firma Łysoń skupuje wosk od wielkopolskich pszczelarzy. (8-9 euro). W Chinach podobny wosk kosztuje tylko 2-3 $, ale trzeba go zamówić powiedzmy tonę. Ściągnałem próbki takiego wosku syntetycznego z Niemiec i z Chin. Jedną z próbek wysłałem do renomowanego krajowego laboratorium. Zostałem zapytany, czy to mój wosk. Odpowiedzialem zgodnie z prawda, że mój (własność), ale gdybym był spytany czy pochodzi z mojej pasieki - odpowiedziałbym inaczej. Laboratorium nie powinna interesować taka informacja, ponieważ nie korzystam z refundacji. Ale OK. Umowa opiewała na zbadanie zawartości parafiny, stearyny i innych bliżej nieokreślonych dodatków. Otrzymałem na piśmie słowny wynik, że wosk jest OK i nadaje się do produkcji wezy. Żadnych widm i pomiarów, bez wnikania w szczegóły. Producent syntetyku w ulotce wspominał o możliwym zastosowaniu w kosmetyce, produkcji świec itp. O węzie pszczelej ani słowa. Stwierdziłem, że na krajowe laboratoria nie mogę liczyć, tym bardziej że najważniejsze z nich uchyliło się od współpracy. Bez łaski - poradzę sobie. Choć jest to sprawa irytująca w kontekście wyłożenia naprawdę dużych pieniedzy publicznych na budynek i wyposażenie z moich podatków. Zwróciłem się z prośbą o współpracę do laboratorium na Słowacji, gdzie spotkałem się z bardzo dużą życzliwością po wytłumaczeniu o co mi chodzi. A chodziło mi o zbadanie trzech próbek wosków techniką FTIR-ATR przy możliwie dużej rozdzielczości. Był to chiński i niemiecki syntetyk. Trzecią próbką był wosk pozyskany od rójki po nocnym przetrzymaniu jej w rojnicy. Wybudowały bielusienki plaster z wypoconego wosku bez mozliwosci jego przeniesinia z innych ramek. Celem badania bylo ustalenie czy możliwym jest wykrycie metodą ATR - FTIR że w skład węzy wchodzą wspomniane woski syntetyczne. Czy czasem wosk niemiecki nie jest identyczny z chinskim. Otrzymane wyniki bardzo mnie zaskoczyły i zasmuciły. Po pierwsze okazało się, że moj czyściusienki "serek" od rójki nie nadaje się do porównania z pozostałymi syntetykami i woskami pszczelimi, ponieważ zawiera w sobie wodę i miód. Jak wiadomo syntetyki tego nie zawierają. Obecność wody strukturalnej i miodu nie jest zarzutem dla wosku, ale dowodem jego autentyczności. To mi uświadomiło, że w polskich laboratoriach badane są tylko woski po sterylizacji. Tylko woskomat Waxo pokazywał, że wosk przegrzany w autoklawie bezpowrotnie traci niektore ze swych cech. Z pewnością traci dużą część wody. Może to dla producentów wezy z syntetykiem nie jest problemem. Łatwo oszukać pszczelarzy, trudniej pszczoły. Specjalistka ze Słowacji była tak uprzejma, że zmierzyla mi widmo tego wosku dziewiczego, ale do dalszych porównań zaleciła widmo czystego - wzorcowego słowackiego wosku pszczelago po sterylizacji używanego jako wzorzec w tym laboratorium. Zostało ono dalej porównane z widmami obu wosków syntetycznych - z Chin i z Niemiec. Pomiar absorbancji został wykonany z wysoką rozdzielczością co 2 cm do potęgi minus 1. Otrzymałem z laboratorium widma i wyniki pomiarów na moją prośbe bez interpretacji wyników. Tą dorobiłem sam posługując się sztuczną inteligencją majacą zapewne w odróżnieniu laboratoriów krajowych z którymi współpracowałem dostęp do bibliotek widm. W ten sposób otrzymałem wyniki pomiarów poważnym sprzętem przy bardzo dobrej rozdzielczości i same widma bez narzuconej interpretacji realną subiektywną inteligencją laboranta. Otrzymałem za darmo, za co tą drogą bardzo dziękuję życzliwemu Panu Lubomirowi Drganowi - właścicielowi laboratorium i Pani laborantce Lucji Medveckiej - specjalistce od pomiarów spektro z miejscowości Trstena (firma Trix). Podobne badanie z utajnieniem pomiarów kosztuje w Polsce 55-200 zł, a w Poznanskim Parku Naukowo technicznym zażyczyli sobie ponad 400 zł za jedno widmo. Głównym moim pierwszym spostrzezeniem z tego badania jest paradoks że w Polsce miód podgrzany do temperatury powyżej 40° staje się nieaktywnym biologicznie słodzikiem, a przegrzany do 120°C i odwodniony w autoklawie wosk jak najbardziej nadaje się do rozrodu pszczół. Dotyczy to w jakimś sensie również propolisu - składnika wosku na węze. Czy to nie jest postawieniem sprawy na głowie? Jednak wzorcem do porównań nie powinien być wosk "martwy".Chyba że chodzi o wosk na świeczki. Tak oszukujemy siebie, pszczół nie oszukamy. Pozostałe wyniki badania i amatorskiej obiektywnej analizy AI w kolejnych postach z interwałem uzdrowiskowym. Na zdjęciu dziewiczy niesterylizowany wosk od rójki bez węzy który nadawał się do badania FTIR-ATR w Polsce, a nie nadawał na Słowacji (resztki wody i miodu) i jego widmo - mój nowy wzorzec porządnego wosku. Polskie i slowackie widmo bardzo różne. Nie wiem co o tym sądzić, ale bardziej przekonuje mnie wersja slowacka, ponieważ wszystkie pomiary zostały zdublowane z niedużym rozrzutem wyników. Ale o tym w następnym poście. Dla ciekawych porównań plik *.dpt z pomiarami. (do pobrania dla zalogowanych) Vosk_20260923_0939.0.dpt
-
Do kanałów wewnętrznych których nie da się frezować druk 3D z metalu technologią SLM albo DMLS jest właściwym rozwiązaniem i właśnie takie przypadki pokazują gdzie druk 3D ma realną przewagę nad obróbką skrawaniem. Dokładność przy SLM to zazwyczaj plus minus 0,1mm co przy częściach przemysłowych jest wystarczające do wielu zastosowań. Przy powierzchniach funkcjonalnych jak otwory gwintowane i uszczelnione kołnierze zazwyczaj stosuje się obróbkę wykańczającą po druku co poprawia wymiary do wymaganych tolerancji. Stal nierdzewna 316L i 17-4PH to popularne materiały przy zastosowaniach przemysłowych. Przy małej serii kilku sztuk druk 3D z metalu jest ekonomicznie uzasadniony w porównaniu do kosztu oprzyrządowania.
-
Thermodrewno jest bardzo dobrą alternatywą zwykłego drewna ponieważ jedyne na co musimy zwrócić uwagę to impregnacja bezbarwna przed promieniami UV gdy chcemy zachować odcień koloru natomiast jak Pan wspomniał będzie to miejsce zacienione więc nawet impregnacja przed słońcem nie jest przymusem. Wszystkie inne problemy drewna tutaj nie występują. Od siebie polecam zajrzeć sobie tutaj: https://firmakora.pl/kategoria-produktu/termo-drewno/ Na stronie jest pełna oferta.
-
Szukam wykonawcy druku 3D z metalu dla małej serii elementów do maszyny przemysłowej. Geometria ma wewnętrzne kanały których nie da się frezować. Czy druk 3D z metalu daje wystarczającą dokładność dla przemysłu i jaka technologia jest właściwa?
-
Czy ktoś moze zdecydował się na balię ogrodową z termo drewna? Warto jest zainwestować? Dodam, ze balia ma stać w zacienionym miejscu
-
Czy w takich przypadkach w ogóle możliwe są jakiekolwiek zabiegi? Interesuje mnie głównie kwestia zrobienia tego - https://instytutgigi.pl/oferta/depilacja/depilacja-laserowa-bydgoszcz Kto z Was robił? Konsultowaliście się wcześniej ze specjalistą? Chcę widzieć zmianę na plus.
-
No i brawo 😉 Ja teraz poluję na jakiś fajny obiekt na https://travelist.pl/ i chcę się wybrać na prawdziwy relaks. Ciekawe, co z tego wyjdzie, ale mam kilka pomysłów na fajne wycieczki. Najbardziej kręcą mnie góry. Ale cóż... zobaczymy.
-
Szanowny Kolego. Nie będę tu pisał jakie odczucia pojawiają się , kiedy dowiadujemy się o "bohaterskich czynach " odznaczanych ludzi za jakieś nieokreślona "zasługi " dla pszczelarstwa. Jak pokazują fakty , każdy może mieć je inne. Ja chciałbym zwrócić uwagę na pewne niebezpieczeństwo. Związane ono jest z użytym przez Kolegę nazewnictwem. i to już od tytułu wątku. Nazywa ich bowiem Kolega "bohaterskimi pszczelarzami". Od dawna zwraca się uwagę, że nie ma w naszym otoczeniu prawnym konkretnego określenia, kto to jest PSZCZELARZ? Gdyby więc kiedyś doszło do tego że takie określenie , miało by znaleźć formę prawną, być może właśnie tacy < beneficjenci i kolekcjonerzy krzyży i medali zostaną wzięci pod uwagę do określenia , kto to jest pszczelarz? Aby tak się, o zgrozo, nie stało, powinniśmy znaleźć do ich określania, jakąś nazwę, która nawet nie zorientowanym w szczegółach, podpowie, że miano PSZCZELARZ, takim osobom nie przysługuje. Na szybko nic mi nie przychodzi do głowy, jakiego określenia w stosunku do nich należało by używać? Może należało by w tej sprawie ogłosić konkurs na zaproponowanie określenia właściwego temu, co oni prezentują? Z listy uprawnionych do głosowania w tej sprawie należy wyłączyć rodzinę i kolesiostwo z ich otoczenia. Pozdrawiam.
-
emarush obserwuje zawartość → Prawdziwe dziewczyny z twojego miasta są online
-
https://PrivateLadyEscorts.com Gorące dziewczyny są tylko kliknięcie dalej Znajdź piękną dziewczynę na dzisiaj wieczorem
-
Echa Konferencji VR-2033. Podczas ostatniej warszawskiej konferencji VR-2033 jej uroczystego otwarcia dokonał w imieniu ministra dyrektor generalny Marek Cieśliński. Nastąpnie został on odznaczony Krzyżem św. Ambrożego. Ze zdjęcia wynika, że od razu złotym. Świadkowie twierdzą, że uroczystego przypięcia medalu dokonał osobiście kolega pana dyrektora generalnego z kursu ROL-03 w Pszczelej Woli Adrian Bukowski, który ma duże zasługi w zimowaniu rodzin pszczelich i jest ostatnio odkrytym autorytetem pszczelarskim. Sowicie doceniło to demokratyczne państwo polskie o czym buczy net. Czy ktoś ma wiedzę za co dyrektor został uhonorowany i przez kogo? (WZP/RZP/Klaster). Na zdjęciu złoty krzyż św. Ambrożego. To jest krzyż na miarę naszych możliwości. My tym krzyżem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz krzyż, przez nas zrobiony i to nie jest nasze ostatnie słowo! Uczmy się czcić i naśladować wybitnych pszczelarzy. Dożynki 2025 Spała. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski odznacza zasłużonego dla rolnictwa Adriana Bukowskiego medalem "Za zasługi dla rolnictwa". Prawfdopodobnie prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich zasłużył się w przygotowaniu wielu rodzin pszczelich do zimowli o czym głosno w necie. Chwała bohaterom! Tegoroczna impreza w Karczowiskach. Prezes Stowarezyszenia Pszczelarzy Staropolskich Adrian Bukowski odznaczony za osiągnięcia pszczelarskie brązowym krzyżem św. Ambrożego przez prezesa Klastra Organizacji Pszczelarskich. Na tle sztandarów organizacji pszczelarzy i baneru reklamowego Łysonia. Niestety nie znalazłem w mediach informacji za co to odznaczenie i od kogo. To mało profesjonalne i obniżające radość uhonorowanego. Cześć i chwała bohaterom wszystkich pasiek!
