czarg
Użytkownik-
Liczba zawartości
2 160 -
Rejestracja
-
-
Napisz koniecznie, ale w osobnym wątku, bo to ważki problem i jak sam sam zauważyłeś wielopłaszczyznowy, a tutaj w wątku poświęconym pszczelarskiej bieżączce, ... utonie niezauważenie. Myślę, że zasugerowany przez Ciebie temat powinien zostać potraktowany w szerszym (historycznym) kontekście, nie tylko w odniesieniu do wspólczesnej roli jaką w sprawie pełni aktualnie PZP. Przecież to odwieczny konflikt interesów szlachetnych, pozasystemowych trzymaczy pszczół działających na małą skalę, ale zgodnie z pierwotnymi prawami natury i ich strasznych wielorodzinnych konkurentów, bezwzględnie wyzyskujących skłonność pszczół do gromadzenia miodowych zapasów i wypacania wosku i co gorsza jednocześnie lubujących się w przestrzeganiu różnych statutów i w tworzeniu kodeksów. Sugerowałbym sięgnięcie do źródeł - statutu Kazimierza Wielkiego z 1347 r,, ksiąg bartnych nowogrodzkich, statutów warszawskich księcia mazowieckiego Janusza z 1401 r., kodyfikacji prawa bartnego Stanisława Skrodzkiego z 1616 r., ksiąg bartnych dawnych kurpiów i in. Przy okazji wyjdą Ci pięknie te konflikty ideowe bartników działających zgodnie z istniejącym prawem z nonkonformistycznie nastawionymi do zawodu pszczołołupnikami, sądy bartne, spory wokół narzasu i innych danin, pańsko-szlacheckie rządy bartnego starosty, puszczańskie egzekucje poprzedzone rytuałem dotykania sznura przez członków bartnego cechu, sznura na którym potem obwieszano partaczy. Historia uczy nas, że w dawnych wiekach życie bartników nierejestrowych łatwe nie było ... Tak, ta dychotomia w traktowaniu idei korzystania z zasobów przyrody wynikająca z osobniczych skłonności i postaw: nonkonformistycznej (kilkukłodowych, pozacechowych partaczy) i lojalistycznej (wielopniowych dzierżawców borów bartnych) - to wspaniały i chyba jeszcze nieeksplorowany temat do pogłębionej analizy badawczej. Kolega ma zacięcie literackie i szeroką wiedzę na temat bartnictwa, zatem jak nikt inny nadaje się do przedstawienia tej frapującej historii 🧐 ====================================================================== (wężykiem, wężykiem, ...)
-
Prezes tego staropolskiego stowarzyszenia Pan Adrian Bukowski ma powiązania z wieloma różnymi firmami, to chyba bardzo rzutki człowiek i zapracowany, a może tylko lubi być prezesem? https://rejestr.io/krs/1063115/stowarzyszenie-pszczelarzy-staropolskich/powiazania https://rejestr.io/osoby/790478/adrian-bukowski
-
-
Ateno Ty, jako znany działacz peezelowski w pierwszym rzędzie powinieneś wiedzieć kogo wybrał do Rady d/s Rynków Rolnych Twój partyjny kamrat Stefek od Krajewskich z Zambrowa, a nie tu g.upa palić. 😉 Przecież organizacje miały czas na zgłoszenie swoich przedstawicieli do 2 marca br., a od czasów umowy z Mercosurem wiadomo, że Stefanowi z szybkim czytaniem za bardzo nie idzie... https://www.inforlex.pl/dok/tresc,U18.2026.028.0000004,ZARZADZENIE-NR-2-MINISTRA-ROLNICTWA-I-ROZWOJU-WSI-z-dnia-27-stycznia-2026-r-w-sprawie-powolania-Rady-do-spraw-Rynkow-Rolnych.html https://www.facebook.com/watch/?v=2773736289624481
-
Ludzie pamiętają i ................dobrze!
-
"Dobre prawo broni się treścią , nie propagandą" - mamy szczęście, że "panujący nam Prezydent" odrzucił zakusy tych ćwoków z ministerstwa rolnictwa, którzy pod dyktando Brukseli, wbrew jasnym zapisom polskiej Konstytucji, usiłowali podważyć zasadę prymatu rodzinnych gospodarstw rolnych w polskim ustroju rolnym. https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/druk.xsp?nr=2120
-
Tak, bo Apis cerana to pszczoła rodzima dla tej strefy. Czy zgodnie z Twoją logiką tamtejsi pszczelarze kierując się własną korzyścią nie powinni zadbać o rodzimą małą czarną A. cerana, zamiast zajmować się napływową dużą złotą A. mellifera? Dlaczego ci Azjaci są tak mało "innowacyjni"?!? Może masz jakiś pomysł żeby ich "nawrócić" 😉? Dla Polski aktualnie właściwą pszczołą są hybrydy różnych ras i linii z przewagą krainek. Czarne pszczoły to relikty, które nie poradziły sobie w konkurencji. Pszczoły środkowoeuropejskie tworzą małe rodziny, przynoszą mało miodu, za to dużo problemów w obsłudze, są agresywne , nie trzymają się plastrów i lubią się roić. Nie zdały egzaminu w pracy na współczesnych pożytkach. Tak jak piszesz nie ma jednego rozwiązania, powrót do trzymania pszczoły środkowoeuropejskiej w Polsce jest rozwiązaniem jednym z wielu, który może się sprawdzić w marginalnej liczbie pasiek. Wydaje mi się, że śladem Profesora Tofilskiego naginasz statystyki dla potwierdzenia założonej wcześniej tezy. Przedstawiłem dane pochodzące z jednego źródła (FAO), tego samego na którym bazował Profesor Tofilski, Ty zaś jako kontrargument powołujesz się na jakieś anonimowe "wiarygodne źródło". Porównanie średniej wieloletniej wydajności z jednego pnia pokazuje, że hiszpańskie pszczoły mimo swojego rodzimego pochodzenia są kiepskimi zbieraczkami. Według tego samego źródła nasze polskie mieszańce są znacznie wydajniejsze. (wydajnośc miodowa 15,4 kg) Kto bogatszy 😉 ? Trzeba byłoby uwzględnić to za ile sprzedawany jest miód i jeszcze porównać koszty. Tylko przy tych wziętych z księżyca założeniach chyba to nie ma wiekszego sensu. Bo Ty nie masz 100 pni z rodzimą szarą, a ja nie mam "psitków z Austrii", ani 50 uli (ponad 20 lat jestem zawodowym pszczelarzem, przy tak małej ilości pni i tak słabej wydajności nie utrzymałbym się z pszczelarstwa). Nie rozumiem po co te wyliczenia? Postulujesz trzymanie większej ilości rodzin o małej wydajności, po to żeby łączne zbiory osiagnęły pożądany poziom? Chcesz w Polsce powielać mało wydajny hiszpański model? To chyba kłóci się z Twoimi wczesniejszymi deklaracjami.... ========================================== Ten wpis minął się w czasie z ostatnim wpisem michalowego, w którym znalazłem częściowe złagodzenie doktrynalnego podejścia do przywracania czarnej rodzimej pszczoły w Polsce, wobec czego mogę się po części zgodzić z ostatnimi jrgo konkluzjami..
-
-
Profesor uzasadniając swoje tezy o wyższości pszczoły czarnej nad włoszką czy krainką posunął się do wybiórczej prezentacji faktów. Oto przykład ilustracja wielkości produkcji miodu w Europie na podstawie danych FAO z roku 2018 została opatrzona autorskim komentarzem: "Produkują (Hiszpanie - dop. mój) niemal najwięcej miodu w Europie. Podobnie Węgry i Rumunia - również oparte na swej rodzimej pszczole" Ilustracja i ten krótki opis zawierają w sobie przynajmniej trzy fałszywe interpretacje. Po pierwsze rok 2018 był wyjątkowym rekordowym rokiem jeśli chodzi o zbiory w Hiszpanii, po drugie nawet w tym rekordowo dobrym roku średnia wydajność miodowa z 1 pnia wynosiła: 12,3 kg . Dlaczego Profesor Tofilski nie odnosi się do średniej wydajności wielolotniej z ula tylko baje o wielkiej produkcji miodu w rekordowym roku 2018 bez powiązania z wydajnością z 1 pnia? Zbiory miodu w Hiszpanii w latach 2010–2025 wykazują trend stagnacji produkcji przy jednoczesnym systematycznym wzroście liczby rodzin pszczelich. Poniżej znajduje się zestawienie oparte na danych FAO (uzupełnione o szacunki rynkowe dla lat 2023–2025, dla których pełne raporty FAOSTAT są w trakcie publikacji). Produkcja miodu i liczba rodzin pszczelich w Hiszpanii (2010–2025) Rok Produkcja miodu (tys. ton) Liczba rodzin pszczelich (mln) 2010 33,0 2,45 2011 34,2 2,52 2012 30,3 2,48 2013 30,7 2,51 2014 32,3 2,72 2015 32,9 2,87 2016 31,1 2,88 2017 29,2 2,86 2018 36,4 2,96 2019 29,8 2,97 2020 30,5 3,05 2021 31,4 3,03 2022 28,5 2,99 2023* 30,2 3,02 2024* 31,5 3,08 2025* 32,1 3,12 *Dane za lata 2023-2025 oparte na wstępnych raportach branżowych i trendach FAO Analiza trendów: Efekt nożyc: Wyraźnie widać, że mimo wzrostu bazy (liczby uli), całkowita produkcja miodu nie rośnie proporcjonalnie. Oznacza to spadek wydajności jednostkowej, która w 2010 roku wynosiła ok. 13,5 kg/ul, a w 2025 roku spadła poniżej 10,5 kg/ul. Wrażliwość klimatyczna: Spadki produkcji w latach 2012, 2017 oraz 2022 korelują z okresami ekstremalnych susz na Półwyspie Iberyjskim, które ograniczają nektarowanie kluczowych dla Hiszpanii roślin (np. rozmarynu, tymianku i drzew cytrusowych). Rekord 2018: Rok 2018 był wyjątkowy pod względem korzystnego rozkładu opadów, co pozwoliło osiągnąć najwyższy w badanym okresie zbiór (36,4 tys. ton) przy mniejszej liczbie uli niż obecnie. Po trzecie na Węgrzech i w Rumunii jak wynika choćby z innej ilistracji Prof. Tofilskiego rodzima czarna pszczoła nie występuje. Na tle Włoch, Słoweni, Polski, Węgier z ich dorodnymi włoszkami i krainkami, wydajności czarnej rodzimej hiszpańskiej muchy wypadają żałośnie: W poniższym zestawieniu znajdziesz średnią wydajność miodową z jednego ula dla Polski, Węgier, Słowenii i Włoch w latach 2010–2025. Dane opierają się na statystykach FAO oraz krajowych raportach pszczelarskich (z uwzględnieniem prognoz rynkowych na lata 2024–2025 dostępnych w lutym 2026 roku). Średnia wydajność miodu z ula (kg/rodzinę pszczelą) Wydajność w Europie Środkowej i Południowej jest silnie skorelowana z pogodą (przymrozki wiosenne, susze), co tłumaczy duże wahania roczne. Rok Polska Węgry Słowenia Włochy 2010 18,5 27,2 14,8 21,0 2012 11,5 22,1 13,2 18,5 2014 9,3 25,5 11,5 19,2 2016 14,8 26,8 14,0 17,5 2018 21,5 29,4 16,5 21,2 2020 13,0 24,0 12,5 16,8 2022 14,2 22,5 11,8 15,2 2024* 16,5 26,2 13,5 18,1 2025* 17,2 27,5 14,2 19,4 Średnia wieloletnia wydajność (2010–2025) Kraj Średnia wydajność (kg/ul) Charakterystyka i czynniki wpływające Węgry 25,8 kg Lider regionu. Stabilne i obfite pożytki z akacji oraz słonecznika. Bardzo wysoka kultura pszczelarska i towarowy charakter pasiek. Włochy 18,9 kg Różnorodność. Wysoka wydajność w pasiekach wędrownych (przemieszczanych na pożytki), ale duża wrażliwość na susze w regionach południowych. Polska 15,4 kg Duże rozwarstwienie. Średnią zaniżają liczne pasieki amatorskie (ok. 12 kg). Pasieki zawodowe i wędrowne osiągają średnie powyżej 22 kg. Słowenia 13,6 kg Gęsta zabudowa. Bardzo duża liczba pszczelarzy na km², co powoduje silną konkurencję o pożytek. Produkcja oparta na miodach leśnych i spadziowych. Hiszpania 11,2 kg Ekstensywność. Największa liczba uli w UE, ale najniższa wydajność jednostkowa przez ogromne zagęszczenie i trudny, suchy klimat.
-
Skąd te dane na temat wysokiej miodności pasiek hiszpańskich? Ten Twój Profesor opiera sie na nieaktualnych danych albo konfabuluje w tej sprawie pisząc o pszczole czarnej w Hiszpanii. Ale może gdyby zaczęli trzymać te swoje czarne hiszpańskie w barciach w encina chaparro efekt byłby inny 😉 AI nie potwierdza doniesień Profesora Tofilskiego: podaj średnią wydajność miodową z ula z ostatnich 10 lat w Hiszpanii, Francji, Niemczech, Polski, Włoch, Rumunii, Węgier i Słowacji Poniżej zestawienie średniej rocznej wydajności z jednego pnia pszczelego (ula) dla wybranych krajów na podstawie danych statystycznych UE, FAO oraz krajowych instytutów pszczelarskich: Średnia wydajność miodowa z ula (kg/rok) Kraj Średnia wydajność (kg) Uwagi dotyczące trendu (2016–2026) Polska 18 – 23 kg W pasiekach zawodowych średnia jest wyższa (21,5 kg), u amatorów niższa (ok. 12,5 kg). Węgry 25 – 30 kg Tradycyjny lider wydajności dzięki ogromnym pożytkom z akacji; jeden z najwyższych wyników w UE. Rumunia 18 – 22 kg Wysoki potencjał (ponad 2 mln pni), ale średnia bywa zbijana przez ekstremalne susze w regionach południowych. Niemcy 20 – 25 kg Bardzo stabilna wydajność dzięki zaawansowanej gospodarce wędrownej i dużej liczbie rzepaku. Włochy 15 – 22 kg Kraj o największej dynamice wzrostu produkcji miodu w ostatnich latach (ponad 6% rocznie). Francja 12 – 18 kg Notuje się tu spore spadki w niektórych latach z powodu zmian klimatycznych i intensywnego rolnictwa. Hiszpania 10 – 15 kg Największa liczba uli w UE, ale niska wydajność jednostkowa spowodowana specyfiką klimatu i rodzajem pożytków. Słowacja 14 – 17 kg Stabilna produkcja, choć w ostatnich latach odnotowano lekki trend spadkowy wydajności jednostkowej.
-
-
To będzie jakaś baśń. Zaczyna się interesująco i co dalej? Na tym wyciągu ule wywoził na górskie pożytki? O kierdel!
-
Ta Miss Ilona to chyba jakaś zasłużona ludowa działaczka, skoro ją tak wyróżniłeś. Czym to dla pszczelarzy tak bardzo się zasłużyła? Oddaję głos Atenie, (żeby nie było, że mu "śmiem zabierać").
-
Ja tam nie wierzę do końca w te czyste ręce, bo chyba jakoś te pomyje przecież zmywasz ?!? 🙄
-
michalowy zareagował na odpowiedź w temacie:
Zmienia się prawo związane ze zgnilcem amerykańskim pszczół.
-
To rozporządzenie będzie podstawą dla działań PLW w sprawie zgnilca, więc może dotknąć każdego z nas, dzięki za czujność i zaangażowanie, chociaż w sprawnie działającej organizacji chyba nie tak powinno przebiegać to co przez ustawodawcę nazywane jest konsultacjami społecznymi. Jak wynika z dokumentu https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//509/12407155/13187204/13187205/dokument762855.pdf datowanego na 11 lutego 2026 br. wśród organizacji społecznych do których wysłano projekt do konsultacji znalazło się SPP "Polanka" (patrz 17 str linkowanego dokumentu). Jak zarząd Polanki odniósł się do pisma wysłanego przez MRiRW?
-
michalowy zareagował na odpowiedź w temacie:
Zmienia się prawo związane ze zgnilcem amerykańskim pszczół.
-
Chciałbym się zrewanżować podobnym wpisem, ale nie dajesz takiej możliwości Panie Ateno.
-
Uwaga do Kol. michałowego, Robin wskazał możliwość wyrażenia swojej opinii na temat nowego rozporządzenia w formule przewidzianej przez rządowe centrum legislacji. Jeżeli masz uwagi do tego projektu i chcesz by Twoja opinia miała jakieś znaczenie w procesie stanowienia prawa powinieneś odnieść się do konkretnych zapisów i zrobić to w sposób przewidziany przez przepisy na dedykowanym formularzu. Przywołać konkretny zapis projektu podając paragraf i przedstawić do niego swoją opinię, czy zaproponować własną poprawkę. Np. Paragraf 8 punkt pierwszy projektu rozporządzenia określa, że powiatowy lekarz weterynarii uznaje ognisko choroby za wygasłe, jeśli po 6 tygodniach od momentu zastosowania zaleconych środków zaradczych na podstawie przeprowadzonych badań klinicznych wszystkich rodzin nie stwierdził objawów zgnilca, a oczyszczanie i odkażanie zostało prawidłowo przeprowadzone. A Ty uważasz, że to termin zbyt długi i chcesz zaproponować inny piszesz w uwagach np. to: " paragraf 8 punkt 1 PLW uznaje ognisko choroby za wygasłe po 2 tygodniach od ..." -------------------------------------------------------------------------------------- Pytanie do robinhuuda: Link do RCL https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12407155/komentarz otrzymałeś od władz SPP "Polanka", czy to przejaw Twojej własnej aktywności?
-
To jak to w Twoim toku myślenia się to przedstawia, Panie Ateno - można najpierw kupić samochód, a potem zdobyć uprawnienia kierowcy, czy jest to niemożliwe, niewykonalne, a może zabronione? No bo gdyby nie było to prawnie zabronione to przecież zgodnie z kardynalną zasadą wolności gospodarowania: dozwolone są te wszystkie działania, które nie zostały prawnie zakazane.
