Skocz do zawartości

robinhuud

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 456
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    M
  • Lokalizacja
    Poznań
  • Zainteresowania
    Biografie prezydentów PZP
  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Nie

Ostatnie wizyty

1 704 wyświetleń profilu
  1. Pod Poznaniem kwitną pośpiechy, lada dzień rzepakowe pszczelarskie żniwa. Ale też "żniwa" chemiczne dla słodyszka i pszczoły miodnej. Mam koło pasieki pole rzepaku i się boję. Bojaźń wynika zazwyczaj z niewiedzy, więc próbuję swą wiedzę podciągnąć. Czytam, czytam i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nasi naukowcy badają rzepak wszechstronnie, publikują wszelkie dane agrotechniczne, radzą jak mogą rolnikowi by ten nabił sobie kabzę. Zadałem sobie proste pytanie: od czego zależy ilość zebranego pyłku i nektaru na łanie kwitnącego w pełni zrestorowanego mieszańca rzepaku w typie OGURA? Jest tu kto mądry by mi wytłumaczyć? Coraz bardziej nabieram pewności, że na większości krajowych nowoczesnych upraw rzepaku powinny stać tablice ostrzegawcze wybijające pszczelarzy przed ich naiwnością w liczeniu na jakieś zbiory. Nie ma sensu zwalczanie konkurencji wojną podjazdową o pastwisko pszczele, sabotaż pszczelarski i zaawansowane działania dywersyjne. Nektaru i pyłku jak mawiał Vincent nie ma i nie będzie! Gdy czytałem charakterystyki nowowprowadzanych odmian rzepaku w oczy rzuciło mi się zupełne pomijanie ich cech pszczelarskich. Czy to przypadek? A może naukowcy i politycy są świadomi powodów rzepakowych niedomówień pszczelarskich? Może dlatego dostaliśmy od ministra ochłapik w postaci FPRO na otarcie łez? Panie profesorze Kołtowski, pan tam w Puławach podglądasz pod mikroskopem zapylanie tradycyjnych kwiatuszków, a ja z rzepakiem - perwerem LGBT gorę!!! Lektura wyguglana frazą „historia uprawy rzepaku”, gdzie ani słowa o zapylaniu i nektarowaniu zrozumiałego dla pszczelarza. Ale nie tylko, brak również opisu znanych mi z myśliwskiego życiorysu przypadków śmiertelnej sraczki zajęcy i saren na wdrażanym kiedyś rzepaku bezerukowym, czy dwuzerowym, nie mówiąc o hybrydowym: https://www.kzprirb.pl/wp-content/uploads/2012/10/rzepak-ozimy-odmiany-hybrydowe.pdf https://www.agrofakt.pl/odmiany-hybrydowe-rzepaku-ozimego-co-wybrac-na-sezon-2020/ https://www.agrofakt.pl/rzepak-hybrydowy-czy-populacyjny/ http://www.agromor.pl/produkcja/produkty/rzepak/rzepak-hybrydowy.html https://www.agro.basf.pl/pl/nasiona/nasiona-rzepaku/invigor/dlaczego-rzepak-mieszancowy/ https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/nasiennictwo/co-sie-kryje-pod-nazwa-roslina-hybrydowa,56007.html https://www.ihar.edu.pl/rzepak.php file:///C:/Users/lufa/AppData/Local/Temp/85-95.pdf file:///C:/Users/lufa/AppData/Local/Temp/Bartkowiak-Broda_I..pdf Jak przekonać nasze władze pszczelarskie, by jednak naciskały na ministra i na naukowców, by jednak roztajnić pszczelarską charakterystykę nowowprowadzanych odmian roślin rolniczych, w tym i rzepaku? "Mój" rzepak niejasny, rolnik posiał trzy hybrydy na trzech działkach i nie wie gdzie którą. Ma mnie ostrzec o opryskach, a ja trzymam w gotowości Vitaeapis. Od jutra ma być ciepło, więc rzepak "wybuchnie". Czy ty pszczelarzu choć wiesz przy jakim rzepaku koczujesz?
  2. robinhuud

    Polski wosk i polska węza

    Wtapiam węzę w ramki. Która ściągawka jest prawdziwa i dlaczego są dwie różne? (kierunek komórek)
  3. W ramach programu poprawy warunków fitosanitarnych w ulach nie tylko w Wielkopolsce sprzedam własnoręcznie wykonaną matrycę z twardej żywicy poliuretanowej do samodzielnej produkcji węzy z własnego wosku (trzeba dorobić trochę osprzętu, w tym wyżymaczkę). Technologia pokazana w blogu Poznańskiej Grupy Polanki. Żywica twardości 95 Shore A, komórka 5,3 mm. Rozmiar matrycy własciwy dla węzy wielkopolskiej z małym zapasem. Cena 300 zł bez negocjacji – wysyłka na paczkomat w cenie. Zysk przeznaczony na dalsze badania technologii domowej produkcji węzy, w tym domową produkcję tanich walców. Kto pierwszy ten lepszy. https://iv.pl/images/dbc54b986174c9964dec2afa0b1e7ba2.jpg https://iv.pl/images/a35d1daebf4b678427cbdfec1108c263.jpg
  4. robinhuud

    Polski wosk i polska węza

    Kolego Jokaz. A kto ma się zająć jakością wosku? Producent węzy Radosław Janik we władzach UMCS? A może przeterminowany prezydent Dylon na woluntariackim stażu w firmie Łysoń? Jeden jedyny z dużych producentów – Janusz Kasztelewicz walczy o Puławy. Pewnie żal mu utracić puławskie badania wosku i miodu. Ci panowie nie trawią woskomatu i nie ma w tym nic dziwnego. Oj niegodny on Apimondii, niegodny…
  5. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    W Poznaniu wiosenne wróble ćwierkają, że w PZP trwa próba rozbrojenia komisji rewizyjnej na poziomie WZP Gdańsk metodą negowania mandatu przewodniczącej. Zbijemy termometr – gorączka minie? To pierwszy przypadek, gdy skarbnik PZP zamachuje się bezpośrednio na komisję rewizyjną mającą go kontrolować. Jakby pan skarbnik nie zdawał sobie sprawy, że komisja rewizyjna podlega tylko zjazdowi, który ją wybrał. Pewnie dlatego pan skarbnik ogólnie milczy o kasie i kombinuje jak nie dopuścić do jakiegokolwiek zjazdu. Żartowniś jakiś. Ciekawe jak się zachowają ci, którzy wybierali przewodniczącą komisji jako delegatkę na zjazdy i ci, którzy głosowali na nią na zjeździe WZP i PZP. To wasz test wiarygodności panie i panowie delegaci. Na witrynie PZP godna podziwu dyskrecja. Panie skarbniku PZP i jednocześnie prezesie WZP z Gdańska. Ile mojej kasy z FPRO poszło na tą imprezę pod patronatem PZP z pierwszej strony witryny która jakoś zniknęła?. Oczywiście może pan milczeć, bo każde wypowiedziane zdanie może być wykorzystane przeciwko panu. Pod koniec roku i tak dowiem się ile - z raportu KOWR. W końcu kiedyś jakiś zjazd się odbędzie. Może połączony z wyprowadzeniem sztandaru?
  6. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    Kolego adamski. Polanka wyrosła na podłożu niezadowolenia części pszczelarzy ze sposobu działania PZP. Podobne korzenie ma Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych. Patrząc na pszczelarską mapę Polski nie sposób przegapić faktu, że prawie pół Polski jest poza strukturą tego federacyjnego reprezentanta świecącego światłem odbitym od pszczelarstwa. Karpaccy, Sląsk, Kraków, Opole, Toruń, Chełm, chorągiew kurpiowska – wszyscy wymienieni i jeszcze kilka innych organizacji się wypięli. O wypięciu się myślą intensywnie następni. Wielu nie myśli o wpięciu, a szkoda: bartnicy, urbanbikiperzy, itd. Nikt im niczego nie oferuje, więc brak współpracy i zgrzyty. Wypięci to nie margines polskiego pszczelarstwa. Aż dziw, że minister rolnictwa uważa tą organizację za reprezentanta krajowego. Widocznie jest mu tak wygodnie. Ostatni niewypięty wyłącza gaz i gasi światło. Zostaje mu tajny rachunek do uregulowania. Kiedy ruszy lawina? Tak zarząd PZP rozumie jedność i solidarność polskiego pszczelarstwa i inne obowiazki wynikające z olewanego statutu. Obawiam się, że pszczelarstwo organizacyjne może się rozlecieć. Pozostaniemy strefą niezorganizowanych entuzjastów działanosci przyrodniczej dla środowiska i owadów zapylających, zbieraczy miodu działających podobnie jak grzybiarze.
  7. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    Numer KRS Polanki: 0000236267 - znalazłem bez problemu w wyszukiwarce https://ekrs.ms.gov.pl/web/wyszukiwarka-krs/strona-glowna/ W ten sposób każdy obywatel cywilizowanego państwa leżącego w centrum Europy (choć na obrzeżu UE) może sprawdzić dowolną organizację, do której należy, lub ma zamiar się zapisać (np WZP, RZP i inne pozapszczelarskie). W pewnym sensie miarą obywatelskości danej organizacji jest publikowanie tych spraw na swych witrynach internetowych w stosownych zakładkach. Tak jak zauważyłem czynią czescy pszczelarze. U nich dostępne są na bieżąco protokoły z posiedzeń zarządu i komisji rewizyjnej, komisja nie musi się prosić o dostęp do witryny, czy organu prasowego organizacji. Witrynę PZP i jego czeskiego odpowiednika dzieli przepaść. Może do tego trzeba dorosnąć? Dlatego PZP boi się jak diabeł święconej wody swojego forum, a w zamian za to "prezydent" kupił sobie forum prywatne Ambrozja, gdzie w cieniu sam decyduje o czym się tam dyskutuje. Wystarczy przeanalizować pobieżnie reklamy na witrynie PZP, czy na Ambrozji, by zorientować się kto rządzi polskim pszczelarstwem z fotela ustawionego w dyskretnym rzędzie.
  8. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    Nie znam numeru KRS Polanki – może błąd, może objaw zaufania do komisji rewizyjnej. Dziś informacja taka jest dostępna, choć czasem trudno dostępna dla lajkonika. Są w necie firmy które za opłatą (stosunkowo niedużą) wyszukają w sądzie co trzeba. Tutaj bez opłaty znalazłem kwit, ze w PZP zarząd (nie w całości) by zatwierdzić uchwałą swą działalnosć w 2019 roku nie potrzebuje komisji rewizyjnej i sąd to łyka. Dziwne to dla mnie - lajkonika prawnego (KRS PZP: 0000121632). Ale może lepiej jest się uczyć na błędach innych, niż błędach własnych, czy nie daj Boże - na uczelniach. Niestety w życiu jest tak ponuro, że nieznajomość prawa nie zwalnia od obowiązku jego stosowania i od odpowiedzialności.
  9. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    https://ekrs.ms.gov.pl/rdf/pd/search_df
  10. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    Zrozumieć komisję rewizyjną... Analizując sytuację w PZP zastanawiałem się jak wyciągnąć wnioski profilaktyczne dla Polanki. Obie organizacje wrażliwe na „błędy na górze” obowiązuje ta sama ustawa o rachunkowości. Organizacje zarejestrowane w KRS (posiadające osobowość prawną) traktowane są przez fiskusa jak firmy biznesowe. Firmy mają właścicieli, pojedynczych i grupowych, którzy decydują o kasie. Powstaje pytanie: kto jest „właścicielem” „samodzielnych” organizacji typu Polanka, PZP, WZP, RZP w sensie decydowania o kasie? Kto przykładowo może bez wiedzy organizacji obciążyć ją tajnym kredytem bankowym i jak zapobiegać podobnym wałkom? Kto i za co ponosi odpowiedzialność i jaka to odpowiedzialność? Może warto zapoznać się choć po łebkach z przepisami prawa zanim na zjeździe odpowie się na pytanie: czy zgadza się Pan/Pani kandydować do władz? Za co odpowiada zarząd i za co komisja rewizyjna? Czy jest to odpowiedzialność zbiorowa, czy indywidualna? Ile w złotówkach, a ile w latkach za kratą. Za co i jak może nowy zarząd ścignąć zarząd ustępujący i czy słuszne były grube kreski i błędy zaniechania? Może stan dzisiejszy wynika z nagromadzenia się błędów w przeszłości, których nikt nie rozliczył, bo nie chciał, nie znał statutu, lub nie potrafił - udzielając za darmo absolutorium? To rozzuchwala ludzi nie odróżniających władzy jako służby od władzy jako przywileju pełnego różnych korzyści ("robienia praktycznego użytku z władzy"). Bez odpowiedzi na te pytania organizacji może zagrozić głęboki kryzys, bo dla szeregowego członka sytuacja jest ciężka do ogarnięcia i nie widzi on żadnych korzyści z przynależności do takiego bałaganu z odcieniem kryminalnym. Tu fragment profesjonalnego komentarza prawnego w podobnej sytuacji: A tu cała aktualna ustawa o rachunkowości: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19941210591/U/D19940591Lj.pdf
  11. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    Znalezione w poczcie mailowej:
  12. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    To przykre, że na witrynie PZP królują w "aktualnościach" informacje zastępcze. Widocznie zarząd tej organizacji świadomie wybrał wariant, że członkowie PZP będą informowani o życiu wewnątrzorganizacyjnym poprzez forum Polanki. No bo chyba nie zakłada, że pszczelarzy da się utrzymać w niewiedzy, bo durniami łatwiej rządzić. Żałosne…
  13. robinhuud

    A tymczasem w PZP...

    Problem obywatela Tadeusza Dylona:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...