Skocz do zawartości

Karpacki

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1692
  • Rejestracja

O Karpacki

  • Urodziny 08.12.1946

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.berest.pl
  • Dane do pasieki
    www.berest.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    M
  • Lokalizacja
    Berest
  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Tak

Ostatnie wizyty

417 wyświetleń profilu
  1. Karpacki

    KORONOWIRUS

    Oczywiście szanowny kolego. Jednak miejscem do przekazywania takich wiadomości , nie jest Hyde Park , i "wałkowane" tutaj tematy. Podobnie jak temat "ziołomiodów" nie powinien być "wałkowany " tam , gdzie dyskutuje się o PSZCZELARSTWIE. Tak uważam. Pozdrawiam.
  2. Karpacki

    KORONOWIRUS

    Szanowny Panie. Zadaje pan pytanie, i zaraz w tej samej linijce oświadcza ,że temat pytania "zupełnie go nie interesuje". Po co więc to pytanie, i komu na nie odpowiadać ? Pozdrawiam.
  3. Karpacki

    KORONOWIRUS

    Szanowni koledzy. Przestańcie drążyć temat czy Karpacki miał , czy nie miał uprawnień moderatora. Skoro moderował, to miał. Jednak ten problem to sprawa niewielkiej wagi. Rzeczywiste problemy z jakimi boryka się Polanka są daleko poważniejsze i na nich warto się skupić, o ile jest jakakolwiek wola ich rozwiązania. Moja niemożliwość moderowania, zbiegła się w czasie z umieszczeniem wątku dotyczącego tzw. "ziołomiodów" . Nie wiem po co został on po raz któryś umieszczony na tym forum, skoro poprzednio, temat ten zawsze wywoływał kontrowersje, i słusznie. Nie kto inny, jak umieszczający ten wątek tym razem, już poprzednio z powodu moich wpisów był tym , który zablokował mnie w możliwości pisania postów . Być może tym razem , w obawie o coś podobnego, wolał się wcześniej zabezpieczyć? Jeżeli ma dojść do tego , że produkcja takich wyrobów jak "ziołomiody" zostanie skutkiem dyskusji prowadzonej przez kilku użytkowników, którzy widzą w tym jakiś swój cel, za zgodną z etyką i posiadającą wielowiekową tradycję etosu pszczelarza, to ja , mogę tylko opuścić taką organizację, aby swoją w niej obecnością nie być utożsamiany z tą działalnością. Podobnie jak nikt i nic nie przekona mnie do ideologii gender. W wielu dziedzinach naszego życia , są wartości, nad którymi nie powinno się dyskutować, bo takiej dyskusji one nie podlegają. A dla tych , którzy nie widzą możliwości bycia w organizacji , bez tej "produkcji", podpowiadam , że są organizacje, gdzie taka działalność jest nie tylko tolerowana , ale jednym z głównych kierunków działalności. Tam mogą się spełniać, zamiast czynić próby uzyskania do tego akceptacji przez tych dla których etyka pszczelarska nie jest "trzciną na wietrze". Pozdrawiam.
  4. Karpacki

    Decyzja o rezygnacji.

    Aby wyjaśnić wszelkie okoliczności, muszę przypomnieć, że przed zmiana edytora forum , które niedawno nastąpiły , miałem uprawnienia moderatora na całe forum , z których kilka razy skorzystałem. Po zmianie edytora forum nikt nie poinformował mnie , że od tego momentu mogę moderować tylko i wyłącznie , tą część forum , gdzie mogą pisać członkowie Polanki. Każdy kto uważnie śledzi , co dzieje się w tej części, sam zauważy, że moderator w tej części forum , nie ma nic do roboty. Można więc by zadać pytanie, dlaczego z całej grupy moderatorów, posiadających takie uprawnienia dla całego forum, nie korzystają ze swoich uprawnień ? Przypomnę tylko, że już po mojej rezygnacji , ludzi mających prawo moderacji forum jest jeszcze dziewięciu. Pozdrawiam.
  5. Tydzień temu, zgłaszałem o niemożliwości moderowania forum , pomimo że figurowałem jako jeden z moderatorów . Wpis ten umieściłem pomimo kilku wcześniejszych prób spowodowania, aby te możliwości moderacyjne zostały udostępnione. Niestety , do dnia dzisiejszego żadnego odzewu ze strony administracji Stowarzyszenia nie było. Bezsilnie więc przyglądałem się temu, co przez ostatni miesiąc prezentowane było na forum, i ile to miało wspólnego z regulaminem forum , a także ze Statutem Stowarzyszenia. Dziś po rozmowie z Panem Prezesem, ostatecznie zrezygnowałem z tego, aby być wymieniany w gronie moderatorów tego forum, kiedy jednocześnie nie miałem żadnych możliwości działania jako moderator. Dlatego niniejszym proszę wszystkich , którzy oczekiwali ode mnie takiego działania, aby przyjęli to do wiadomości. Jednocześnie chcę wyrazić ubolewanie , że pomimo takiego poziomu "dyskusji" jaki często jest prezentowany , brak stanowczej reakcji powoduje ,że coraz więcej uzasadnionych zastrzeżeń mają ci, którzy przyglądają się Stowarzyszeniu jako potencjalnej organizacji , do której mogli by przystąpić. Niewielki procent członków Polanki, może kształtować opinię o niej, poprzez własne kluby polankowe, którym życzę wszystkiego co najlepsze. Ograniczona też ilość , bierze udział w spotkaniach organizowanych przez nią dwa razy do roku. Większość tą ocenę wyrabia sobie przez obserwację forum, na którym niestety , przez ostatni okres czasu , najważniejszymi tematami są tzw "ziołomiody" i politykierstwo. Wobec zalecenia , aby jak najmniej wychodzić obecnie z domu, warto by sobie przypomnieć Statut Stowarzyszenia, który przynajmniej w dwóch miejscach zawiera odwołanie do tzw. Etyki pszczelarskiej. Jest to paragraf 7 i następny 8 gdzie w punkcie 11 jest to wyraźnie ujęte. Ale cóż się tu odwoływać do Statutu, kiedy większość grająca "pierwsze skrzypce" na forum, wcale członkami Polanki nie jest. A jeśli już jest, to nie wiadomo dlaczego? Przecież są w kraju organizacje, które pewne formy działalności , mające niewiele wspólnego z etyką pszczelarską, uważają za słuszne i dopuszczalne. Stąd te moje kilka słów uzasadnienia podjętej decyzji.
  6. W pewnym czasie zostałem uhonorowany przez administratora funkcją moderatora tego forum. Zdążyłem uczynić kilka interwencji w miejscach gdzie uważałem to za stosowne. Po ostatniej reorganizacji forum , nadal figuruję jako jeden z moderatorów, jednak nie mam możliwości wykonywania tej funkcji, gdyż na panelu moderatora wisi kłódka, uniemożliwiająca mi jakiekolwiek interwencje w umieszczane na forum teksty. Zgłaszałem tą sytuację panu Prezesowi jeszcze przed spotkaniem w Jedlnej. Na tym spotkaniu , rozmawialiśmy na ten temat, i prezes obiecał , że po powrocie do domu sytuację naprawi i pełnienie funkcji moderatora , nadal będzie możliwe. Niestety na darmo oczekiwałem na to działanie, bezsilnie patrząc na to , jak "kulturalnie" rozwijała się dyskusja w części forum, nie będącym Hyde Parkiem. W tym czasie jeszcze dwukrotnie e-mailowo, przypominałem panu Prezesowi o sprawie i oczekiwaniu na jej załatwienie. Niestety. Do tej pory nie doczekałem się żadnego w tej sprawie działania, nawet zwykłej odpowiedzi. Wobec sytuacji na forum , otrzymałem kilka telefonów od kolegów , którym ta sytuacja się nie podoba , i chcieli, abym wykorzystał swoją funkcję moderatora. Niestety do tej pory jest to niemożliwe. W związku z taką sytuacją, powiadomiłem pana Prezesa, że rezygnuję z bycia w wykazie moderatorów, skoro jest to tylko funkcja bez możliwości działania. Piszę o tym dlatego, aby koledzy do mnie w tej sprawie nie dzwonili, a wiem że nie wszyscy dzwonią, inni tylko ubolewają, że moderatorzy nic nie robią, nie wiedząc , że nic nie mogą. Nie jest dla mnie zrozumiałe, jaki cel ma takie postępowanie ? Forum jest tym , co na co dzień jest wizytówką organizacji, i dziwnym dla mnie jest, że Zarządowi nie zależy, aby ta wizytówka była tym , co przynosi chlubę , i "zaprasza" do wstępowania do Polanki, o co jeszcze niedawno tak przekonująco apelował w opublikowanym filmie pan Prezes. A na forum co ?? Pomijając już główne tematy z ostatniego miesiąca, to rynsztokowy sposób prowadzenia "dyskusji", na pewno nie służy temu celowi. Jest mi tym bardziej przykro, gdyż jestem jednym ze starszych i wiekiem i stażem członków Polanki, i zawsze leżało mi na sercu dobro tej organizacji. Dziś z żalem muszę stwierdzić , że te moje dotychczasowe działania , "psu na budę" się zdały. Pozdrawiam.
  7. Karpacki

    Sezon 2020

    A u nas wygląda to tak :https://sadeczanin.info/wiadomosci/krynica-pierwszy-dzien-wiosny-w-uzdrowisku-na-bialo Pozdrawiam.
  8. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Z przykrością muszę kolegę Bordena rozczarować. Wiem , że broni kolega Ateny "za wszelką cenę" bo jesteście z jednego terenu i dobrze się znacie. Skoro więc macie tyle czasu, aby zabierać głos w każdej sprawie, to proszę policzyć ile postów , przynajmniej w ostatnim miesiącu napisał pan Atena a ile Karpacki? I to w jakich tematach ? Aby koledze ułatwić pracę to pozwoliłem sobie policzyć że w samym temacie "ziołomiodów" napisał on 32 posty. Czyżby był takim znawcą tematu ? Skoro dotarł on gdzieś do wypowiedzi pana Dylona, to czemu nie dotarł do któregoś z pszczelarzy, którzy mogli by mu te informacje potwierdzić. Nie, on woli popisywać się znajomością starożytności { Hiob ). Jeśli wydaje się koledze , że ja "muszę" na tym forum pisać, to się kolega bardzo myli. Atena zapełni tu każdą potrzebę. A najwięcej ma do powiedzenia o tym co się dzieje na Escobar.
  9. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Pan Atena chce uchodzić na tym forum za bardzo doświadczonego pszczelarza. Ale zadaje najwięcej pytań ze wszystkich zalogowanych. I jak zwykle bagatelizuje swoje nietrafne wypowiedzi. "Kwestia doboru przymiotnika" pokazuje poziom znajomości tematu przez piszącego. Określenia dobierane przez pana Atenę , godne są początkującego i słabo w temacie zorientowanego użytkownika. Pokazuje to zresztą jego dyskusja , nie tylko w tym temacie.
  10. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Oczywiście że komentarze by się znalazły, ale w pierwszej kolejności pan Atena powinien wytłumaczyć dlaczego nazwał tą informację "Hiobową" ? Proszę wybrać się kolego na ten teren, wtedy mogę po obwozić pana Atenę po pasiekach które przestały istnieć , liczące nieraz po kilkadziesiąt rodzin. Gdyby nie RODO, mógł bym tu umieścić wykaz co najmniej kilkudziesięciu takich. Ja nazwał bym tą informację bardzo zbliżoną do prawdziwej , i nie widzę żadnego powodu , a by mieszać do tej sytuacji niejakiego Hioba. A może lepiej niech pan Atena , spyta wprost "szeryfa PZP" p Tadeusza Dylona. Namiary mogę przesłać na priw.
  11. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Szanowny kolego. Nie chciał bym się tutaj wymądrzać, ale pewien zasób wiedzy w interesującym kolegę temacie posiadam. Oczywiście także wiele dokumentów, z których korzystali niektórzy nowo wybrani członkowie Zarządów i Komisji Rewizyjnych PZP w ostatnich latach. Byli wśród nich też tacy, którzy spodziewali się , że po wyborach będą uczestniczyć w dobrej zmianie, jakiej oczekują tysiące pszczelarzy w Polsce. Jak się okazało , nie wystarczy "być wybranym", aby mieć wpływ na to , co będzie się w Związku działo. Trzeba jeszcze mieć odpowiednie układy i znajomości. Niektórzy tacy wybrani, widząc, że mają być tylko kukiełkami, nie mając w rzeczywistości żadnego wpływu na to co się dzieje, nie widząc innego wyjścia z sytuacji, wycofują się , niektórzy "po angielsku" , inni starają się dotrwać do końca kadencji, licząc ,że w tym czasie nie spadnie na nich zbyt dużo wstydu , za podejmowane w tym czasie działania wybranej grupy . Już dziś wiadomo, że takie nieoficjalne spotkania mają miejsce i mają na celu przejęcie kontroli nad tymi polami działania, na których można najwięcej zarobić. Wiadomo ,że za wiele szczegółów tutaj podać nie można, gdyż grozi za to ostrzeżenie przez któregoś z moderatorów tego forum. Gdyby kolega potrzebował więcej konkretnych informacji, zapraszam do kontaktu poprzez np. e-mail. Namiary na stronie http://www.berest.pl/. Zapraszam. I pozdrawiam.
  12. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Szanowne "wesołe pszczółki" . Jak widać, "wesołe pszczółki" raczkują dopiero na tym forum, i dlatego zdarzają się im pewne niedociągnięcia, wynikające z tego, że należy czytać ze zrozumieniem , jak i pisać tak aby nie przekręcać tego tekstu , na który się odpowiada. Nigdy nie wiadomo, kto będzie czytał napisany przez nas tekst, i dlatego należy dbać o to aby był on jak najbliższy prawdy. A więc gwoli tego, proszę nie pisać, że "tego Pana, usunięto ze zjazdu delegatów" . Bo tego wcześniej nie napisano. Temu Panu, a więc koledze Waloszkowi, uniemożliwiono wzięcie udziału w Zjeździe , poprzez odebranie mu mandatu Delegata. Działo się to w czasie kiedy były prezydent PZP, rejterował z WZP Kraków, gdzie Sąd Koleżeński ukarał go za "rozbijanie jedności Związku". Ponieważ chciał on koniecznie wziąć udział w kolejnym Zjeździe, a w WZP Kraków na mandat delegata liczyć już nie mógł, przeniósł się do związku w Bielsku Białej, gdzie życzliwi mu koledzy , taki mandat dla niego "załatwili" . I odbyło się to kosztem kolegi Waloszka. Było by lepiej, aby kolega wiedzy na ten temat nabył z wcześniejszych wpisów, jakie są na tym forum, jednak jak widać ma z tym kolega problem, pozwoliłem sobie te okoliczności koledze przybliżyć. Pozdrawiam.
  13. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Rzeczywiście coś kolega pogmatwał. Kolega Waloszek żyje, i oby żył jak najdłużej. Jeśli napisałem, że nie dane mu było wziąć udziału w kolejnym Zjedzie delegatów PZP, to właśnie dlatego, że został pozbawiony mandatu delegata przez rodzimą organizację. Pisał już tu kilkakrotnie na ten temat, kolega "robinhuud". Temat był poruszany w wątku "Manipulowanie mandatami w PZP" Pozdrawiam.
  14. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Kolega Waloszek został podstępnie pozbawiony mandatu delegata na Zjazd PZP. Pomimo to wspólnie z grupą pszczelarzy zredagowali petycję do Zjazdu , o podjęcie działań które przeciwdziałały by tym zjawiskom, jakie między innymi pokazuje w swoim filmie. Niestety , Petycji tej , nie przedstawiono na tym Zjeździe, w którym już nie dane było wziąć udziału koledze Waloszkowi. To decyzją delegatów tego Zjazdu podjęto taką decyzję. A czym się tam zajmowano, to wiadomo każdemu , kogo to interesuje. No właśnie, a interesuje to niewielu. Pozdrawiam.
  15. Karpacki

    A tymczasem w PZP...

    Kolego "adamski". Czy kolega oczekuje wyczerpującej odpowiedzi na zadane przez siebie pytanie? Jeśli tak, to miała by ona pojemność niezłej broszury. Wydawać się powinno , że jakiś poziom wiedzy w tych sprawach, każdy powinien mieć. Oczywiście że można mieć w tej pamięci jakieś luki. Obawiam się jednak, że te luki mogą być większe od całej reszty. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...