Skocz do zawartości
Piotr_S

A tymczasem w PZP...

731 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Prezydent Dylon podobno chce jakichś pieniędzy dla pszczelarzy, czy organizacji pszczelarskich za suszę:

http://pzp.biz.pl/2019/05/16/na-posiedzeniu-sejmowej-komisji-rolnictwa-i-rozwoju-wsi-o-pszczolach/

Informacja na witrynie PZP nie znalazła jednak potwierdzenia na witrynie sejmowej (może nie umiem szukać):

https://sejm.gov.pl/sejm8.nsf/prace_komisji_info.xsp?data=2019-05-15

 

Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi /RRW/ rozpatrzyła informację Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat działań podejmowanych przez rząd w związku z zagrożeniem wystąpienia suszy rolniczej.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Rafał Romanowski poinformował, że suszę oznaczają szkody spowodowane wystąpieniem, w dowolnym sześciodekadowym okresie od dnia 21 marca do 30 września, spadku klimatycznego bilansu wodnego poniżej wartości określonej dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb.
W wyniku przeprowadzonych szczegółowych analiz oraz na podstawie nowych dostępnych danych o plonach, w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie wartości klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych grup i gatunków roślin uprawnych i gleb, wprowadzono nowe wartości KBW umożliwiające uzyskanie większej dokładności szacowania zagrożeń suszą. Ponadto uwzględniono progowe wartości klimatycznego bilansu wodnego dla kukurydzy uprawianej na ziarno i kiszonkę oraz rzepaku i rzepiku na pierwszej kategorii gleb. Wprowadzono również progowe wartości klimatycznego bilansu wodnego dla kukurydzy uprawianej na ziarno i kiszonkę dla dwóch późniejszych okresów sześciodekadowych, tj. dla okresu od 21 lipca do 20 września oraz w okresie od 1 sierpnia do 30 września. Wprowadzono także progowe wartości klimatycznego bilansu wodnego dla roślin strączkowych dla trzech późniejszych okresów sześciodekadowch, tj. dla okresu od 11 lipca do 10 września, od 21 lipca do 20 września oraz 1 sierpnia do 30 września.
W dyskusji pytano m.in. jakie jest rzeczywiste działanie rządu, aby problem suszy został rozwiązany.

 

Minister neoniko Ardanowski obraził się chyba na pszczelarzy za wierzganie po derogacji i aktualnie stawia na murarki ogrodowe i lobbystów z fabryki cukierków na dziedzińcu MRiRW. Ciekawe, czy ostały się tam ule z apis mellifera im. Ministra Sawickiego i dlaczego stoją na wystrzyżonym na pustynię owadzią trawniku, a nie na kwietnej łące z nasion od Bayera?

http://www.kurierpszczelarski.pl/wiadomosci-pszczelarskie/pszczoly-w-patio/

 

http://www.zwiazekpszczelarski.pl/minister-rolnictwa-stawia-na-murarki-ogrodowe?_mid=nMWQNlCUJxk=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała poprawka do tytułu... nie w PZP a z PZP...

Otóż z członków Regionu Legnickiego  odeszło do samodzielnej organizacji Stowarzyszenie Pszczelarzy Rudna ok. 50 pszczelarzy. 

  Powodzenia na nowej drodze, nowej samodzielnej  organizacji... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli dalej bez zmian. Brak pomysłu na funkcjonowanie. Jedynie miejsca gdzie decyzję zapadają się zmieniają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli dalej bez zmian. Brak pomysłu na funkcjonowanie.

 

Organizacje karmione KPWP mają jeden pomysł na funkcjonowanie - zachowanie status quo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co się dzieje w Domu Pszczelarza nazywanym nie wiedzieć od kiedy, dlaczego i czyją decyzją Domem Pszczelarza PZP? A może lepiej zabrzmiałoby: Dom Zarządu PZP?

https://pzp.biz.pl/dom-pszczelarza/

Cicho, zimno i głucho. Kiedyś to były przynajmniej majowe prezentacje przemyconego kumafosu :D

Są jakieś mgliste plany na sierpień, gdzie ktoś wyssał z palca informację, że pszczelarz przeszkolony za 400 zł w dniach 19 - 21 sierpnia tego roku będzie mógł sobie dorobić u weterynarza. To jakaś bzdura.

https://pzp.biz.pl/2019/05/23/kursy-pszczelarskie-w-domu-pszczelarza-w-kamiannej/

A tymczasem naprzeciwko kwitnie życie i handel:

 

59915289_10157330749982490_4484194058889

 

https://www.facebook.com/Kamianna.Ski/

Można?

Można!

Odznaczać honorowo jak widać może każdy. Bić monetę i medale pszczelarskie. Muszę coś jako prezydent pomyśleć...

Jak z gumą do żucia:

Ma medale T. Dylon.

Ma J&E Nowak.

Mam i ja! Mam i ja!

"Gdy rozum śpi budzą się demony"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta organizacja jeszcze istnieje? Czy może został tylko szyld i likwidator upadłościowy.

Neonikotynoidy wprowadzone, cisza!

Światowy dzień pszczoły, cisza!

Zatrucia na rzepaku, cisza!

Ograniczenie dostępu do KPWP, cisza!

To tylko niektóre z aktualnych spraw w pszczelarstwie i cisza.

Co gorsze odczuwam zmowę milczenia bo i Polanka jakoś mojej aktywna tak jak i Zawodowi ale i nawet Greenpeace jakiś taki niemrawy. I co dalej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co dalej?

Dalej zjazd statutowy, przyklepanie nowego, mądrego statutu i ruszamy pełną parą z kopyta.

Patrz pkt 3 dokumentu powstałego po Ciechocinku:

http://pzp.biz.pl/wp-content/uploads/2018/12/201812031305.pdf

Jak na razie 99% pary idzie w gwizdek, a to już czerwiec.

Nawet nie wiadomo kogo pytać (tajny skład ekipy do opracowania projektu statutu).

Mądrale mówią, że najwyższą władzą w PZP jest zjazd. Chyba jednak są mocniejsi, bo powala dyskusja statutowa w mediach pszczelarskich.

Proponuję uchwała zarządu zlikwidować statut i będzie spokój :) .

Delegaci na zjazd nawet tego nie zauważą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ściągawka z PZŁ dla PZP:

https://www.pzlow.pl/index.php/aktualnosci/622-statut-polskiego-zwiazku-lowieckiego

Myśliwi mają ustawę łowiecką i statut zatwierdzony przez ministra środowiska. Pszczelarze mają ustawę z 1982 roku zatwierdzoną przez Jaruzelskiego i dziwną pewność siebie, że działaczom ze Świętokrzyskiej żaden minister środowiska nie będzie niczego zatwierdzał. Może co najwyżej zameldować się u prezydenta do kontroli :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje się, że wyznaczenie miejsca obchodów tegorocznych Ogólnopolskich Dni Pszczelarza w Bielsku Białej to bład prezydenta Dylona. Bielsko Biała to jak wiadomo nowy matecznik prezydenta seniora T. Sabata (po ukaraniu go przez sąd koleżeński WZP Kraków i po wywaleniu/dezercji stamtąd Andrychowa). Wobec powszechnie znanej niechęci obu Tadeuszów do siebie, może być ciekawie. Na witrynie RZP Leszno były skarbnik PZP Z. Wach (umoczony osobiście wraz z T. Sabatem w bezsensowną, do dziś spłacaną pożyczkę sosnowiecką 350 000 PLN na hipotece Domu Pszczelarza) już dziś organizuje zintegrowany autobus.

https://rzpleszno.pl/?p=272

Podano już nawet program obchodów, z wykładem pogrobowca sabatejskiej Rady Naukowej PZP (która zniknęła z witryny PZP) dra Arkadiusza Kaplińskiego - niezbyt popularnego wśród Warszawianek ginekologa. Całość pokropi tradycyjnie bp Białogłowski, który tak słodko określił T. Sabata w Częstochowie, że aż mi łezka wzruszenia pociekła.

Wobec ciszy statutowej, olania przez władze PZP uchwał ciechocińskich i narastającej fali niezadowolenia z Zarządu PZP wydaje się, że tegoroczna jesień pszczelarska będzie emocjonująca. Czy T. Sabat ma szanse na przewrót, czy musi poczekać cierpliwie na reelekcję?

Osobiście widziałbym w loży honorowej zaproszony kompletny poczet byłych dyrektorów Domu Pszczelarza - owocow jednoosobowej polityki kadrowej T. Sabata. Łącznie z tym Pszczelowolakiem tuż po maturze, który zdezerterował. Dałbym sporo za komplet ich autografów na jednym papierze z Ich zdjęciami. Prezydent senior musi być z nich i aktualnego stanu Domu Pszczelarza dumny.

Dziwni ci pszczelarze. Wybudowali sobie Dom dla integracji, a świętują w sąsiedniej parafii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Poznaniu wróbelki ćwierkają, że po powrocie z kanadyjskiej Apimondii Tadeusz Dylon będzie miał konkurenta w postaci (protegowanego prezydenta seniora z PSL) pszczelarza - niezbyt popularnego działacza PiS Marka Boroskiego z Łowicza (prezes MZP W-wa).

 

http://lowicz.naszemiasto.pl/artykul/przeswietlamy-radnych-marek-boroski-lowicz,4722505,art,t,id,tm.html

 

Ten pan ostatnio miał wywiad w tv3, ale niestety nie mogę znaleźć i wkleić linka (coś o zapiankowanych ulach i przepszczeleniu terenu - podobno nieciekawie). Może ktoś to widział?

Czy będzie to sensacyjna przykrywka dla symulowanego/pozorowanego zjazdu statutowego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze interesował mnie statut PZP. Mam stary i nowy, mam niewdrożony projekt z Krakowa i obowiązujący z Bielska Białej. Mam też kilka statutów organizacji większych i mniejszych, które podziękowały PZP i są na swoim garnuszku.  Zawsze ciekawiło mnie po co jest ten dokument, jak nikt w PZP go nie przestrzega. W Ciechocinku delegaci podjęli uchwałę sugerującą konieczność zmian w tym dokumencie duchem z innej epoki. Od zawsze pamiętam, że przy statucie jakieś pozorne ruchy robiły symulowane komisje statutowe (Zbigniew Wach, Tadeusz Kwaśniewski, pan Adamczyk z Częstochowy  i inni). Te pozorne ruchy służyły takiemu nieprzygotowaniu nowego statutu, by można było z czystym sumieniem odwołać kolejny zjazd statutowy z powodu nieprzygotowania tegoz przez powołaną komisję zupełnie bez konsekwencji. Tak jest i teraz. Działa podobno po Ciechocinku jakaś komisja i udaje, że przygotowuje nowy statut PZP. Symulowane prace odbywają się w absolutnej ciszy, by nie zakłócać pszczelarzom miodobrania. Nikt nie uważa za stosowne, by o statucie przetoczyła się jakaś dyskusja w pszczelarskich bidamediach - organie PP i cieniuchnej witrynce internetowej. Nie daj Bóg - dyskusja na jakims tam forum PZP. Nowy statut, to zbyt poważna sprawa, by mieszali się do niego zwykli członkowie PZP, delagaci na zjazd, że nie wspomnę sympatyków tej organizacji takich jak ja.

Janina Kozak, Bolesław Cięciel nie zapisali się czymkolwiek w tej materii i takowąż linię trzyma nowa przewodnicząca komisji rewizyjnej - Małgorzata Pietkiewicz, z którą wiązałem duże, jednak okazuje się nieuzasadnione nadzieje.  Ta Pani jest jak Orszulka z Czarnolasu - jest, ale jakoby jej nie było.

Miałbym publiczną prośbę do Pani Małgorzaty o chociaż upublicznienie aktualnego składu komisji statutowej na witrynie PZP. To na dobry początek. Tutaj jedyna sensowna wzmianka na ten skądinąd ważny temat.

http://www.zwiazekpszczelarski.pl/komisja-statutowa

 Kiedyś jako delegat na zjazd WZP zostałem w Sielinku bezczelnie publicznie okłamany w tej sprawie przez byłego prezydenta Tadeusza Sabata (zablokowanie zmian stautowych w Boguchwale przez WZP Kraków) i dlatego obiecałem sobie, że więcej okłamać się nie dam.

Któregoś dnia Świętokrzyska obudzi się z rączką w nocniku z nowym statutem zatwierdzonym przez ministra od rolnictwa, tak jak obudzili się myśliwi. Pan minister dlugo statutu z duchem Jaruzelskiego i stanu wojennego nie zdzierży. Rykoszetem oberwą wszyscy pszczelarze. Niech tylko nie zechcą profilaktycznie palić swych uli ze zgnilcem, tak jak myśliwi nie chcieli profilaktycznie strzelać do ciężarnych loch podejrzanych o ASF. ASF i AFB to równoważne choroby zwalczane z urzędu, jadnak nie wiadomo dlaczego za zupełnie inna kasę. Jakaś tam nieskodyfikowana duperelna i sentymentalna etykaâŚ

Swoją drogą delegaci na zjazdy pszczelarskie nie powinni podejmować głupich uchwał o dłubaniu w statucie i stawiać w kłoptliwej sytuacji władzę PZP. Wykonawczą i kontrolną.

Zresztą mogą robić co chcą. Zjazdy z takich duperelnych spraw przecież nikogo nie rozliczają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli czytam poniższy tekst z wystarczającym zrozumieniem, to zdaje się, że ministerstwo wymyśliło wreszcie sposób by załatwić organizacje pszczelarskie na cacy.

55380169507562373205.jpg

Jeżeli refundacja ma dotyczyć tylko pszczelarzy z zarejstrowaną SB, lub RHD, to pozostali (coś około 90%) zadadzą sobie niebezpieczne pytanie:

Po co mi organizacja pszczelarska?

Chaos dalej widzę...

Żródło: oficjalna witryna PZP 

http://pzp.biz.pl/wp-content/uploads/2019/06/MRiRW-beneficjenci-KPWP-odp-MRiRW.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liczyłem na komentarz kogoś z Zarządu naszego Stowarzyszenia. Sprawa zaczyna być bardzo ciekawa. Milczenie w tej sprawie może być fatalne w skutkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liczyłem na komentarz kogoś z Zarządu naszego Stowarzyszenia. Sprawa zaczyna być bardzo ciekawa. Milczenie w tej sprawie może być fatalne w skutkach.

  Widać, że czas przedwyborczy, odpowiedzialność za słowo - żadna. Któż to wie kto będzie karty rozdawał za parę miesięcy. Moim zdaniem należy skupiać się na pracy/działalności u podstaw. Co to znaczy???  Dla każdego może to być inny kierunek w zależności od okoliczności. Ważne by wykazywać się aktywnością teraz, czyli kiedy inni czekają na... chyba na to "skąd powieje wiatr". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojciech_p

Jeżeli czytam poniższy tekst z wystarczającym zrozumieniem, to zdaje się, że ministerstwo wymyśliło wreszcie sposób by załatwić organizacje pszczelarskie na cacy.

 

Jeżeli refundacja ma dotyczyć tylko pszczelarzy z zarejstrowaną SB, lub RHD, to pozostali (coś około 90%) zadadzą sobie niebezpieczne pytanie:

Po co mi organizacja pszczelarska?

Chaos dalej widzę...

Żródło: oficjalna witryna PZP 

http://pzp.biz.pl/wp-content/uploads/2019/06/MRiRW-beneficjenci-KPWP-odp-MRiRW.pdf

Refundacja b/o dotyczy leków , matek, odkładów.

Ograniczeniom"tylko dla SB i RHD"podlegają: sprzęt(miodarki, ule, wagi, lawety itp.)

Sprzedaż do firm skupujących produkty pszczele, jest jak najbardziej legalna i nie wymaga rejestracji SB i RHD, jednak właśnie w imię legalności pozbawiono tych pszczelarzy prawa do refundacji.

Czyżby dyskryminacja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liczyłem na komentarz kogoś z Zarządu naszego Stowarzyszenia. Sprawa zaczyna być bardzo ciekawa. Milczenie w tej sprawie może być fatalne w skutkach.

 

My od początku nie milczymy. Załączam nasze stanowisko z lutego br. wspólne ze stanowiskiem Zawodowych i jeszcze co najmniej stowarzyszenia krakowskiego (o tych tylko wiem, ale była wtedy spora akcja na telefony, by każdy zdążył się wypowiedzieć do zakończenia konsultacji).

 

Jak to poszło do Brukseli, nie wiem. Po konsultacjach już nie było przedstawienia oficjalnego stanowiska ministerstwa. Być może dowiemy się na spotkaniu 17 lipca - właśnie przyszło zaproszenie.

KPWP 20-22.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze w uzupełnieniu treść maila, który wtedy poszedł z przedstawionym wyżej pismem:

 

Szanowni Państwo,
 
W załączeniu przesyłamy uwagi Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich "Polanka" do projektu dokumentu określającego program wsparcia na lata 2020-2022. Z pewnym niepokojem zauważyliśmy zapisy, które nie były konsultowane ani poprzez założenia do programu wsparcia ani poprzez bezpośrednie spotkanie w Ministerstwie, a dotyczą one całkowitego przekonstruowania programu zakupu leków. Zmiany te są zapisane jako konsultowane z organizacjami pszczelarskimi. Co interesujące, zmiany rzeczywiście konsultowane, już takich zapisów nie mają. Niemniej załączone pismo zawiera uwagi konstruktywne i nie skupia się na tym, co było konsultowane a co nie.
 
Z poważaniem
--
Piotr Skorupa
prezes

Stowarzyszenie Pszczelarzy Polskich "Polanka"
23-109 Pszczela Wola 9
NIP: 713-28-93-955
tel.: +48 692 49 52 01
mail: piotr.skorupa@spp-polanka.org
www.SPP-Polanka.org

 

No i, ze względu na tytuł wątku, w którym dla zasady staram się nie zabierać głosu, nie wiem, jaki było stanowisko PZP w tej sprawie. Po zmianie władz, wzajemne konsultacje ruszyły i... dość szybko ustały. Luty, to już był miesiąc, w którym już nic z tamtej strony do nas nie dotarło. I tak jest do teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta organizacja jeszcze istnieje? Czy może został tylko szyld i likwidator upadłościowy.

Neonikotynoidy wprowadzone, cisza!

Światowy dzień pszczoły, cisza!

Zatrucia na rzepaku, cisza!

Ograniczenie dostępu do KPWP, cisza!

To tylko niektóre z aktualnych spraw w pszczelarstwie i cisza.

Co gorsze odczuwam zmowę milczenia bo i Polanka jakoś mojej aktywna tak jak i Zawodowi ale i nawet Greenpeace jakiś taki niemrawy. I co dalej?

Zamieściłem takie zapytanie w maju, mamy lipiec, cisza aż przeraża odnoszę wrażenie, że reprezentanci pszczelarzy stracili cojones.

Czy siłą napędową działaczy pszczelarskich była obecność TS. Z tego co słuchy mnie dochodzą to obecny zarząd PZP też całe wysiłki ukierunkował na dobiciu TS a pszczelarze i pszczoły to sprawa drugorzędna.

I co dalej? Czy to jest pomysł na pszczelarstwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na fb napisałem:

Zbieramy miód, inne produkty pszczele, matki i sprzedajemy tak jak grzybiarze grzyby. Ja nauczyłem sie tego od polityków, prostytutek i księży. Do niedawna jeszcze - od lekarzy i prawników. Na czarno, bez paragonu. Organizacja powinna dążyć do ucywilizowania problemu. Bez organizacji będziemy tak sterowalni jak grzybiarze i prostytutki, że o innych kasujących bez kasy przez delikatność nie wspomnę. W Polsce pszczelarstwo to często sposob na dorobienie sobie do gównianej emerytury. Państwo i UE nie żałuje dopłat rolnikom (nigdy nie otrzymywali tak wiele) i raz traktuje pszczelarzy jako rolników, raz nie. Uznaniowo, po uważaniu urzędnika. Dlatego dziwię się, że nikt nie reaguje na pozorne prace nad statutem PZP, ewentualnie ustawą pszczelarską. Liczmy dalej na przychylność urzędnika, że nas nie kopnie w zadek. Doskonale pamiętam co Szyszko mówił podczas Marszu w obronie pszczół i Ardanowski przed zajęciem stołka ministerialnego. Sabat jechał na swych chorych kontaktach z politykami PSL, co się definitywnie skończyło. Trzeba szukać nowej formuły pszczelarstwa i to szybko.

 

Chciałbym tylko dodać, że dopłaty do rolnictwa to ukryty socjal zapobiegający wyludnianiu terenu i powstawaniu slamsów (faweli) wokół miast. Na dzień dzisiejszy wg mej obserwacji z polskiego rolnictwa najbardziej zfawelizowane jest pszczelarstwo. Po wsiach uli nie widać, widać refundowane opryskiwacze i refundowaną chemię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na fb napisałem:

Zbieramy miód, inne produkty pszczele, matki i sprzedajemy ...

 

Pochwalił się na FB i forum Prezydent pięciu pni.

Rynek tego nie wchłonie i mamy kolejny kosmiczny problemat.

:D

Tylko jakie "my" ja się pytam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Na czarno, bez paragonu. Organizacja powinna dążyć do ucywilizowania problemu. Bez organizacji będziemy tak sterowalni jak grzybiarze i prostytutki, że o innych kasujących bez kasy przez delikatność nie wspomnę.

Organizacja jest organizacją  PSZCZELARZY  nie urzędników skarbówki. Organizację mamy . Zapominają ludzie że  na rynek można wprowadzać na  wiele sposobów - sprzedając do podmiotów skupujących , wstawiając do sklepów jako RR . Najgorsze jest w tym to że ktoś kto potrafi mieć tylko 5 uli (bo 5 mu padło )  , ktoś kto nie żyje z pszczół , poucza innych .

Pszczelarz to nie adwokat ,lekarz , jego dochody w małym stopniu (10% w/g naukowców ) zależą od jego wysiłku.Jak Kol. Karpacki napisał, prowadzi zbieractwo nie produkcję . W takim roku jest ciężko a tu jeszcze wyskakuje jakiś pacan z pomysłem paragonów . Pomylił pagony z paragonami .

 

 

Po wsiach uli nie widać,

Bo zmieniła się struktura całej wsi . Pożytków , areałów ,produkcji i co najważniejsze dochodów . Z bloku w mieście tego nie ujrzysz .

Potrzebna jest pomoc dla pszczelarzy w większym stopniu niż obecnie i to w wielu formach . Bo powoli pszczoły wyginą i nie z powodu chemii ale tego że nie będzie pszczelarzy a barci i dziupli już nie ma . Pasieka w każdej wsi , tak a ilu pszczelarzy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To smutne, że członek Polanki na forum nazywa drugiego członka Polanki pacanem. Daro, obiecywałeś poprawę. Tyle widać jest warte twoje słowo. To że zachowujesz się prostacko i bezkarnie świadczy źle o administracji na tym forum. Nie zamierzam twą nikczemną postacią obciążać dłużej uwagi innych forumowiczów. Jest ich coraz mniej i nie dziwię się dlaczego.

Ale do rzeczy.

Wprowadzanie prawa, gdzie 95% pszczelarzy staje się z dnia na dzień przestępcami w zaawanowanej demokracji świadczy źle o systemie stanowienia prawa. Dziś rozmawiałem w tej sprawie z kompetentną osobą, gdzie uzyskałem informację, że po wypełnieniu kwitu formatu A4 i oddaniu go do PLW pszczelarz bez SB i RHD odzyska prawo do skorzystania z refundacji. To bardzo dobra wiadomość, powinna poprawić się wiarygodność sprawozdawczości pszczelarskiej i urealnić dane potrzebne do sterowania branżą pszczelarską.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwróciły się do mnie dwie osoby, abym skorzystał z funkcji moderatora w związku z wpisami kolegi "Czarga" i "Daro".  Muszę więc określić , że nie mam prawa moderowania tej części forum.  Tak jak napisał wcześniej kolega Piotr, prawo moderacji mam tylko w tej części forum , które zostało uruchomione tylko dla członków Polanki.  Tak na marginesie, wpisu kolegi "Daro", też nie traktuję poważnie jego "obietnicy poprawy". Było ich już kilka, były odchodzenia , powroty, i jak do tej pory, wszystko kończy się tak samo.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kol. Robinhuud po co tworzyć prawo które można olać załatwiając je jednym papierem formatu A4. Niech uproszczą wymagania a może bardziej niech dostosują do realiów życia prawo bo SB dla pszczelarzy jest prosta tylko nadinterpretacja przez PLW stwarza problemy.

Dziś będą przyjmować wnioski jak leci a potem wyruszą w teren i będą karać jak leci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

To smutne, że członek Polanki na forum nazywa drugiego członka Polanki pacanem

Jako znający rosyjski wiesz że pacan to młokos , chłopiec , chłopczyk . Nie obelga .

 

Daro, obiecywałeś poprawę.

Nie tu .

 

Wprowadzanie prawa, gdzie 95% pszczelarzy staje się z dnia na dzień przestępcami w zaawanowanej demokracji świadczy źle o systemie stanowienia prawa.

Niczego nikt jeszcze nie wprowadził i nikt nie staje się przestępcą . Jest wykluczonym z pomocy publicznej . Podobnie jest z nie zrzeszonymi i tu jakoś nie protestujesz ni inni.

 

Dziś rozmawiałem w tej sprawie z kompetentną osobą, gdzie uzyskałem informację, że po wypełnieniu kwitu formatu A4 i oddaniu go do PLW pszczelarz bez SB i RHD odzyska prawo do skorzystania z refundacji. To bardzo dobra wiadomość, powinna poprawić się wiarygodność sprawozdawczości pszczelarskiej i urealnić dane potrzebne do sterowania branżą pszczelarską.

Ciekaw jestem  z kim .Tajemnica ? To po to jest część zamknięta . To rzeczywiście urealni dane i poprawi sterowanie byle ten sterowiec w krzaki nie wleciał. Klaskać będą wszyscy a zwłaszcza nowo zatrudnieni urzędnicy do sprawdzania tych papierków.

 

Kolego Karpacki -

Jest część zamknięta i jakoś postów  Kol. robinhuuda tam nie widać . To tam coś obiecałem,  zapraszam tych zbulwersowanych tam.Tu wiara niemile widziana . ;):D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...