Skocz do zawartości

Piotr_S

Moderator
  • Liczba zawartości

    1258
  • Rejestracja

O Piotr_S

Kontakt

  • Dane do pasieki
    Piotr Skorupa
    Ruda Wielka
    Tel. 692 49 52 01

Informacje o profilu

  • Płeć
    M
  • Lokalizacja
    koło Radomia
  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Tak

Ostatnie wizyty

521 wyświetleń profilu
  1. Zgoda co do bobrów ale na nie też jest metoda. Zamiast traktować wyłącznie jak szkodniki i bezwzględnie likwidować wystarczy w porozumieniu z inspektoratem czy dyrekcją Ochrony Środowiska zniechęcić je do miejsc wykorzystywanych do upraw. Kilka lat temu pomagałem to przeprowadzić w lokalnej spółce wodnej. Wystarczyło kilkakrotne rozebranie tam (tylko pierwszy raz był pracochłonny, potem to już była kwestia jedynie likwidacji dopiero rozpoczętej budowy) i bobry się wyniosły. Oczywiście z zezwoleniem na takie działanie i z wykonaną później dokumentacją fotograficzną czynności. https://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/pieniadze-i-prawo/czy-rolnik-moze-sam-rozebrac-tame-bobrowa/
  2. Jasne, ci też się pewnie kompromitują:
  3. Rozumiem, że jesteś za usunięciem tego wątku? (Nie mam zamiaru udowadniać związku susz, ulew, ciepła gdy powinno być zimno i zimna gdy powinno być ciepło z pszczołami. Nie będę tego robił tak jak nie ja wplątałem tu politykę, natomiast nie mam zamiaru też stawiać się ponad kimkolwiek)
  4. Depopulacja to paradygmat zwolenników teorii spiskowych. Zresztą opartych na zwykłym niezrozumieniu wypowiedzianych kilka lat temu słów. Warto przypomnieć, że chodziło tam o to, że jeśli poprawimy warunki bytowe w krajach o całe rzędy wielkości biedniejszych od G20, czyli wesprzemy ich jakość życia, opiekę medyczną, edukację, zapewnimy wreszcie dostęp do leków (no i także tych kluczowych w teoriach spiskowych szczepionek), stanie się to, co w krajach G20, czyli powolna depopulacja; wcale bowiem nie trzeba, jak Chińczycy, ograniczać dzietności administracyjnie - wystarczy, że rodzice mając jedno dziecko, mają zarazem prawie pewność, że ono ich przeżyje. To taki skutek uboczny dobrobytu. I prawdopodobnie żadne 500+ tego nie zmieni. Przeciwnie - wzmacniając dobrobyt, wywoła na depopulację dodatnie sprzężenie zwrotne. Ja uważam, że jest wiele różnych dróg do przedłużenia sobie wydolności naszej planety. Bądź co bądź udało się załatać dziurę ozonową. Kiedy piewrwszy raz słyszałem o niej w latach 70-tych (naprawdę, byli ludzie, którzy już wtedy widzieli problem i "wołali na puszczy" zanim lata 90-te przyniosły twarde dowody i udaną próbę jej załatania). Nie jestem skrajnym pesymistą. Jeden z kolegów przysłał mi takie coś: A co do posta o jeden wyżej... no cóż, metoda TVP bywa skuteczna i może przekonać wielu na forum. Problemu jednak nie da się wykpić i zakrzyczeć o ile jest on realny. Czy on jest realny? - zobaczymy na własne oczy w ciągu najbliższych dziesięcioleci. Jeśli jest realny a my nie zdążymy się ogarnąć, nasze dzieci i wnuki zapłacą za naszą bezmyślność. Ale jeśli przestaniemy wierzyć propagandzie i zauważymy, że niemieckie pieniądze niekoniecznie są z gruntu złe ale czasem złe a czasem dobre, a profesorowie od klimatu nie muszą być sterowani przy pomocy gimnazjalnych "wyzwalaczy" (oczywiśćie też koniecznie sterowanych przez "wiadome siły") ale za ich przekonaniem stoją lata badań i prawdziwa statystyka, może być tak, jak z dziurą ozonową. Wtedy i Niemcy zamkną swoją dopiero co uruchomioną elektrownię węglową. Byłoby dobrze, byśmy i my byli na to gotowi. Bo tak to już jest, że czasami rację mają nie ci, za którymi stoimy murem.
  5. Skoro już stało się zadość żądaniom, pokuszę się o podsumowanie. Kolejny spis rolny także nie policzy liczby pni pszczelich w naszym kraju, tak jak wszystkie poprzednie oraz wszystkie inne metody liczenia dostępne Państwu. Nadal pszczelarze są i pozostaną biednym kuzynem rolnika w kwestii traktowania przez Państwo, któremu nie zależy na tym, by stali się równym podmiotem i mieli swoje spisane prawa inne niż tylko prawo ścigania roju pszczelego do 3 dni i te, które z kodeksu cywilnego wynikają dla każdego obywatela. I wszystko w temacie.
  6. Podobno tylko do 7 czerwca można ten film obejrzeć za darmo. Nie wiem czy to prawda, ale zachęcam.
  7. Nie za dużo mogę napisać i niezbyt dużo sam wiem. Kluczem jest to, że chodzi o substancję występującą naturalnie lub otrzymywaną ze składników występujących naturalnie. Działanie preparatu zaburza w jakiś sposób rozmnażanie varroa. Jest dla mnie dość oczywiste, że wiele jest powodów, by osoba, która się do mnie zwróciła, chciała na tym etapie większość informacji zachować dla siebie. Napiszę jedynie wprost, że nie jest to Prof. Mariusz Gagoś choć też chodzi o naukowca. Nie mówimy póki co o wprowadzaniu preparatu na rynek, potrzebne jest przeprowadzenie wstępnych badań i w związku z tym zebranie na to funduszy. Nie mam pomysłu, jak się za to zabrać. Próbowaliśy kilka lat temu znaleźć finansowanie na inny projekt stąd wiem, że ministerstwa i agencje rządowe nie pomogą. Nie znaczy to, że nie spróbujemy. Spróbujemy, ale to nie może być jedyna droga. Czy macie jakiś pomysł skąd zdobyć pieniądze na badania? Oceniam, że wystarczy kilkadziesiąt tysięcy zł na potwierdzenie działania produktu.
  8. Pierwsze pytanie, jaka będzie minimalna wielkość zamówienie do jednej lokalizacji?
  9. Nie bagatelizowałbym. Rzepakowcy to z Panią Krysią załatwiali? Przecież nie piszę o mechanizmie, tylko o tym, ze nie zorientowany. Oczywiście, że nie czyta wszystkiego. Ma wiedzieć, nie czytać. Być zorientowanym. WIedzieć, czy się na coś zgadza (co wspierał 8 lat temu) czy też się nie zgadza. Zamiast tego wiecznego "dogadajcie wy się z rolnikami". Nawet nie zauważył, że ten jego stały refren pasuje tu jak kwiatek do kożucha, bo o czym mielibyśmy z rolnikami rozmawiać w kwestii dopłat bezpośrednich?
  10. Wracając do konferencji... MInister w ogóle nie rozumie o co chodzi ze sprawiedliwym wsparciem pszczelarstwa - za zapylanie. Obejrzyjcie jeszcze raz drugie, podsumowujące wystąpienie - fragment w odpowiedzi na mój postulat. Tak jakby pierwszy raz w życiu usłyszał o tym a ponieważ poganiany przez mistrzynię ceremonii, wspomniałem hasłowo jedynie o trzech najważniejszych sprawach (tylko o tych najpilniejszych) nie rozwiązanych do tej pory, miał prawo nie do końca rozumieć o co chodzi. Ale wiecie co to znaczy? To znaczy, że pisma adresowane do ministra nigdy do niego nie trafiają. Nie spotyka się też z nami od początku pełnienia swojej funkcji. ON TO PO PROSTU USŁYSZAŁ WŁAŚNIE PO RAZ PIERWSZY! Ręce opadają. Dobrze chociaż, że kwestię neonikotynidów i glifosatu - w sensie epistemologicznym - rozumie.
  11. Tylko w nim przegląd był robiony przed konferencją. A było trochę chłodno. W pozostałych też są pszczoły.
  12. Piotr_S

    "Pszczelarskie" granty

    Nie potępiałbym. Wartość projektu wartością projektu a temat wcale nie jest nieważny. Dr Lipiński prawie na każdym spotkaniu z pszczelarzami mówi o wpływie emocji na kondycję rodziny pszczelej. Zakres zaproponowanych badań może pozwolić znaleźć jednoznaczne zależności a te, przełożyć się na wskazania co do gospodarki pasiecznej i zwalczania chorób.
  13. Ogłoszenie z maila:
  14. Piotr_S

    Woskomat WAXO

    OK, ale które 10 % wynalazku mogło zostać opracowane przez polskich naukowców a które 90 przez innych? Bo nie wiem. Całość jest absolutnie nowatorska podobnie jak żarówka Edisona. Można się zastanawiać ile procent uznania należy się wynalazcy żarówki LED-owej ale edisonowska nie da się w żaden sposób podzielić podobnie jak WAXO. I mam ogroną satysfację, że znów członkowie Polanki mieli tu wiele do zaoferowania. I bynajmniej nie jest to podstawianie nogi przez żabę przy podkuwaniu koni. A co do wymienionych państw... to nie państwa dokonują wynalazków a ludzie. Tak się składa, że "nasi profesorowie w niczym nie ustępują profesorom zagranicznym a nawet w wielu wypadkach ich przewyższają"
  15. Piotr_S

    3 matki w jednym ulu

    Ciekawe to. Bez żurawia nie podchodź, ale kiedy ma się tylko jeden pożytek do dyspozycji, warto wszystko rzucić na szalę. Siła połączonych rodzin faktycznie imponująca, więc miodnie pewnie pełne. W miodni 9 ramek, więc gniazda pewnie 6-ramkowe. Plaster musi być spory, pewnie jakiś dadant razy 1,7.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...