Skocz do zawartości
203 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Panie daro...

Pańskie harce słowne, owszem, czasem śmieszą ale przyznam że nie zawsze. Ja nie płaczę, gdybym był tak bojaźliwy by ryzykować iż ktoś mnie doprowadzi do płaczu to bym piwo sączył pod figą i przy mojej pasieczce mógłbym mieć wszystko... A nie mam...  A teraz uprzejmie proszę o szczerą odpowiedź; czy za to co robię należy mi się określenie Ciemnogrodu? Czy określenie że mam "demencję starczą" mogę uznać za komplement?  Pan by uznał??? Jeżeli tak to proszę napisać pogrubionymi literami uzasadnienie czym zasłużyłem na te epitety.  Tu nie ma miejsca na wyśmianie, tu ma Pan szansę na zaprezentowanie stanowiska w ważnej sprawie; czyjejś czci, honoru, dobrego obyczaju jaki był przez lata cechą wyróżniającą większość pszczelarzy. Stanowisko, w sprawie, poważnego człowieka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
5 godzin temu, jjb napisał:

Dlaczego czeskie piwo smakuje mi tak samo odkąd pamiętam, a polskie piwo, które mi zasmakuje po niecałym roku nie jest już tym samym?

Kolego jak Ciebie czytam wiem że piszesz o czym nie masz pojęcia . U siostry w Czechach pzed unią we wsi było ponad 20 rodzajów piwa w sklepiku . Teraz 3 . Złoty Bażant robiony jest na Polskę w Białymstoku . Tak  więc nie trzeba pakować . Robi się piwo z ekstraktów może popytaj się prof .Gagosia o sposobie ich robienia . Piwo nie jest ważone . Dobre ważone piwo  kosztuje ok 5 -6 pln 0,33 l

Ateno  ja Ciebie rozumiem . Ja wiem że chłopaki nie płaczą  .  Atenie przystoi .Nie robisz tak naprawdę oprócz propagandy PSL nie wiele . Choć ja uważam że nawet ziarenko jest coś warte i chwała tym co robio coklolwiek . Ja Ci nie ubliżam .A jaki ten pies ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.03.2020 o 11:45, roburus napisał:

Po naszym ostatnim spotkaniu w Jedlni postanowiłem ponownie założyć ten wątek. Otóż, na ostatnim naszym wykładzie z Panią Marzeną, która mówiła o sposobach  oznakowania produktów spożywczych w naszym przypadku miodów, okazało się, że jako osoba nie związana z pszczelarstwem nie miała pojęcia co to "ziołomiód" i traktowała ten produkt na równi miodem ze względu na pierwszy człon nazwy. Jakież było jej zaskoczenie gdy dowiedziała się, że ma to niewiele wspólnego z miodem, którego definicja jest jasna. Ten wątek jak i poprzedni mają służyć edukacji a nie przepychance i udawaniu, że problemu nie ma i nie powinno się go poruszać. Otóż my pszczelarze musimy mówić co jest a co nie jest miodem, bo zapewne jest wielu, którym należy wskazać różnice pomiędzy tymi produktami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Po pierwsze nie da się wyjść poza cytowany tekst ,dlatego piszę post pod postem .

Po drugie, ile Polanka zyskała na tym temacie szacunku w świecie pszczelarskim  ,i u swoich klientów .

Co pomyśli urzędnik z ministerstwa ,czytając ten temat, jak potraktuje przedstawicieli .

Dlaczego... kto ma w tym interes ?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne, że to właśnie Ty baru stawiasz takie pytania.

Przecież jesteś jednym z tych, którzy  dla łatwiejszego zysku "żerują na nazwie miód", mieszają ludziom w głowach

i nielegalnie handlują różnymi miodopodobnymi specyfikami o niesprawdzonej jakości.

I jeszcze pytasz kto ma w tym interes.

Co ty chłopie lustra w domu nie masz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ daro, pomimo dzielących nas różnic potraktowałem Cię jak "brata" a Ty się odwróciłeś.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, baru napisał:

Po drugie, ile Polanka zyskała na tym temacie szacunku w świecie pszczelarskim  ,i u swoich klientów .

Co pomyśli urzędnik z ministerstwa ,czytając ten temat, jak potraktuje przedstawicieli .

Dlaczego... kto ma w tym interes ?

Wydawało się przez chwilę ,że temat powinien umrzeć śmiercią naturalną, jednak komuś zależy na tym aby on trwał  i był wałkowany.   Co do ponownego przywrócenia tego tematu przez "roburusa" to chcę powiedzieć, że był to bardzo zły pomysł. Po pierwsze , jak to się dzieje, że na wykładowcę na spotkaniu, proponuje się panią, która powinna wiedzieć w prezentowanym temacie , trochę więcej jak siedzący na sali słuchacze, Tymczasem , jak zauważył sam autor wątku, ona miała poważne luki w tej wiedzy, i on postanowił jej tą wiedzę uzupełnić.  To mógł jej zorganizować indywidualne korepetycje, co do których ja bym go jednak  nie namawiał.  Jej brak wiedzy w tej dziedzinie , ja oceniam pozytywnie, bo pokazuje to, jak w rzeczywistości  wygląda zainteresowanie ziołosmrodami w społeczeństwie, i jakie jest na to zapotrzebowanie.  Widać z tego jasno, że takie zainteresowanie i poparcie , jest tylko w grupie tych, którzy chcą je produkować.  

Pytanie "ile Polanka zyskała" , należy odwrócić.  Ile Polanka straciła szacunku w świecie pszczelarskim i u swoich klientów?     Na to można odpowiedzieć tylko w domniemaniu , bo cyframi statystycznymi się nie da.  Straciła u tych , którzy liczyli na to , że może chociaż w tym gronie, nie ma kombinatorów i tych którzy dla pieniędzy decydują się na poprawianie natury.  Natomiast u klientów nie straciła nic.  Bo przecież Polanka ,jako organizacja , nie prowadzi działalności handlowej. Prowadzą ją jej członkowie, i tu każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie  "ilu to klientów stracił?"  Ja mogę powiedzieć że zyskałem, bo trafiają się tacy, którzy otwarcie mówią, że przychodzą po miód i inne produkty właśnie do tych, którzy nie starają się kombinować, i u których można mieć pewność, że kupi się miód prawdziwy.  Jeśli któryś z "producentów " stracił, to prawidłowo.

A już pytanie "co pomyśli urzędnik z ministerstwa" to nadaje się wprost do kabaretu.  Co o nas myślą ci urzędnicy , to przykłady mamy co pewien czas, i wynikają one z różnych decyzji , które nam tak pomagają , jak wszyscy widzimy.  Według mnie , to pomyśli sobie tak : "Dobrze że ci ciągle o coś występujący, znaleźli sobie sposób na poprawę dochodów, może wreszcie przestaną od nas żądać  pomocy , czy decyzji które powinny im pomóc. Mamy gotowy argument, kiedy znów będą czegoś od nas chcieć."   Urzędnik z ministerstwa , otrzymując taką funkcję , powinien w danej dziedzinie prezentować taki poziom wiedzy, że nie musi sobie wyrabiać na jej temat opinii, czytając wpisy na forum Polanki. Gdyby tak było , to ........ wstyd pisać , jaką powinien pełnić funkcję.  Wobec tego pytania można tylko odpowiedzieć ..... spoko.

 Na ostatnie pytanie zadane przez "baru" , bardzo trafnie odpowiedział kolega "czarg" dwa posty wyżej. Nie ma więc potrzeby się nim dalej zajmować .  Pozdrawiam wszystkich prawdziwych pszczelarzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
11 godzin temu, baru napisał:

Panią Marzeną, która mówiła o sposobach  oznakowania produktów spożywczych w naszym przypadku miodów, okazało się, że jako osoba nie związana z pszczelarstwem nie miała pojęcia co to "ziołomiód" i traktowała ten produkt na równi miodem ze względu na pierwszy człon nazwy. Jakież było jej zaskoczenie gdy dowiedziała się, że ma to niewiele wspólnego z miodem, którego definicja jest jasna.

Ja podkreślę co innego . Niewiele wspólnego z miodem .

 

11 godzin temu, baru napisał:

Po drugie, ile Polanka zyskała na tym temacie szacunku w świecie pszczelarskim  ,i u swoich klientów .

Polanka nie ma klientów .

 

2 godziny temu, Karpacki napisał:

że na wykładowcę na spotkaniu, proponuje się panią, która powinna wiedzieć w prezentowanym temacie , trochę więcej jak siedzący na sali słuchacze,

Pani szkoliła co do wielkości cyferek , rodzaju nalepek i infomacji na nich. Składem substancji w onalepkowanych pojemnikach zajmuje się PLW .

 

2 godziny temu, Karpacki napisał:

jednak komuś zależy na tym aby on trwał  i był wałkowany. 

Mi zależy dopóki będą takie kwiatki jak produkt regionalny ziołosmród, na stronie MINROLU-u . Bez nijakiej reakcji.

Polska dzięki Bogu wolna i mamy wolność na rynku . ALE ! Niech  ten co idzie do sklepu ma jasność co kupuje  . Niech robią zioło smrody nie uzywając nieprawidłowego , bezprawnego określenia . Niech podają na w/w nalepkach skład produktu . Niech na miodach kupażowanych podają ile czego skąd . Bo to jest naruszania zasad uczciwej konkurencji . Mam w okolicy gościa co sprzedaje na portalu miód mniszkowy  ktry zrobiony jest z kwiatów mniszka i cukru w cenie mojego naturalnego . Wiosną baba nie wyrabia się ze zrywaniem kwiatów . To co go pobiję ? On nie jest pszczelarzem wszyscy wiedzą że pszczół nie ma .

I to jest uczciwość a konsument wybierze co mu odpowiada . Czy świadomie czy nie to już inna sprawa .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, daro napisał:

Pani szkoliła co do wielkości cyferek , rodzaju nalepek i infomacji na nich. Składem substancji w onalepkowanych pojemnikach zajmuje się PLW .

Mi zależy dopóki będą takie kwiatki jak produkt regionalny ziołosmród, na stronie MINROLU-u . Bez nijakiej reakcji.

Wiem co Pani szkoliła, ale nie wiem dlaczego dla jej pogłębienia wiedzy o ziołosmrodach trzeba było po raz kolejny otwierać ten wątek?  Chyba w myśl zasady ,że nieważne jak się mówi, byle się mówiło, a a następstwie tego później zainteresowani będą pokazywać że " jest zainteresowanie " i że "tak się przyjęło".

 Co do "takich kwiatków, jak produkt "Regionalny ????" ziołosmród na stronie MINROLU-u", to należy, zareagować na piśmie przez Zarząd Polanki, a nie poprzez dyskusję na forum. Chyba ,ze przyjmiemy punkt widzenia jednego z producentów, który myśli, że ministerialni urzędnicy , wyrabiają sobie zdanie o organizacji, według dyskusji na forum.  To przypominam, że udział w tej dyskusji, biorą często ludzie, którzy nie tylko nie należą do Polanki, ale też do żadnej innej organizacji pszczelarskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
1 godzinę temu, Karpacki napisał:

Wiem co Pani szkoliła, ale nie wiem dlaczego dla jej pogłębienia wiedzy o ziołosmrodach trzeba było po raz kolejny otwierać ten wątek?

 

1 godzinę temu, Karpacki napisał:

Co do "takich kwiatków, jak produkt "Regionalny ????" ziołosmród na stronie MINROLU-u", to należy, zareagować na piśmie przez Zarząd Polanki, a nie poprzez dyskusję na forum

No właśnie . Kolego zareagował Kolega  w inny sposób niż na forum ? Ja tak . Co na to Zarząd ?

P.S. Prezes  na moje uwagi że takie dyskusje trzeba wywalać odpowiedział w znamienny sposób . Ten wątek  jest pluciem w statut Polanki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.09.2020 o 21:18, daro napisał:

Bo sorry gówno sprzedajesz a nie miód.

 

 

Cytat

 . Ten wątek  jest pluciem w statut Polanki .

Widzisz Darek jak Ty  etos Polanki na wyżyny wznosisz .

Pozazdrościć elokwencji i ogłady  .

Zaszkodzić możesz jak każdy . Pomóc chyba sobie .

 

P.S.Jak by nie patrzeć mój i 90% postów powyżej to off top .

Z technicznego punktu widzenia, zostało tylko, jak kopnąć .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Baru, Baru do kogo te pretensje?

Pół roku temu założyliście sobie z JJB "wątek techniczny", w którym do tej pory żaden z Was nie potrafił nawet prawidłowo opisać nazwy Waszego produktu, ani jego składu.

Żeby go wypromować podczepiliście się pod pszczelarzy i "świętą" dla nas nazwę miód, jednocześnie ją deprecjonując i pozwalając sobie na "arcyzabawne" uwagi typu:  " To tak jakby na etykiecie z miodem spadziowym (...) narysować gigantyczna mszycę robiąca do słoika... ...",

a teraz się dziwisz, że jesteś atakowany i lament podnosisz?  

Kolejna uciskana mniejszość - myślałby kto.

Przecież to Wy jesteście w stosunku do pszczelarzy agresorami i uzurpatorami ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
13 godzin temu, czarg napisał:

Żeby go wypromować podczepiliście się pod pszczelarzy i "świętą" dla nas nazwę miód, jednocześnie ją deprecjonując i pozwalając sobie na "arcyzabawne" uwagi typu:  " To tak jakby na etykiecie z miodem spadziowym (...) narysować gigantyczna mszycę robiąca do słoika... ...",

a teraz się dziwisz, że jesteś atakowany i lament podnosisz?  

Kolejna uciskana mniejszość - myślałby kto.

Przecież to Wy jesteście w stosunku do pszczelarzy agresorami i uzurpatorami ?

 

I tyle też ode mnie . Jeśli mam zaszkodzić robiącym z  cukru  . To i dobrze , wstąpiłem do stowarzyszenia pszczelarzy a nie cukierników. Szanuje umowę, którą dla mnie jest statut  , wypełniam ciązące na mnie obowiązki na ile mogę i potrafię swą ułomną inteligencją .Domagam się praw i poszanowania  .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, daro napisał:

Domagam się praw i poszanowania  .

Ja też ?. Zrozumiano !!!

Ja potrafię odróżnić miód od ziołomiodu i wytłumaczyć na czym polega różnica klientowi .

Kwestia nazewnictwa ,spełnienia wymogów  to sprawa do dogadania i o tym  ten temat .

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmmmm...

Dopóki robisz dla siebie, to Twoja broszka.

Stowarzyszenie Ziołomiodziarzy Polskich "Polanka"?

Baru, a dlaczego w konkursie na Pszczelarza Roku nie ma kategorii "ziołomiód"? Najwyraźniej Cię nie szanują i nie respektują Twoich praw. Pogoń prezesa Polanki. Wystartował byś? Domagaj się. Mnie zainteresowała by konkurencja "mieszanina ziołomiodow z krajów UE i spoza UE". Na razie ziołomiody to polska specjalność, więc chociaż "mieszania ziołomiodów z Polski i miodów nie wiadomo skąd". Ja domagam się powagi i poszanowania praw klienta, któren to jest na rynku klienta Panem wszelakiego żywiołu pszczelarskiego i nie tylko. Klienta unijnego od czasu wstąpienia.

"sokomiody, herbamiody, miody sokowe i jeszcze hgw”

Popatrzcie na etykiety:

https://wcinaj-miod.pl/produkt/ziolomiod-malinowy-420-g/?gclid=Cj0KCQjwwOz6BRCgARIsAKEG4FVQtKV-tDMOnVh-ORnzx3kigEPuRnlDTfmetQwruJhNip1rNsPbI5waAoOhEALw_wcB

https://monumen.pl/kategorie/4302-ziolomiod-malinowy-4302.html

https://miodyzlochowa.pl/produkt/ziolomiod-malinowy-950g/

https://miodziarz.waw.pl/pr,101,ziolomiod-malinowy-220g,shop,ziolomiody.html

https://www.straganzdrowia.pl/blog/ziola/ziolomiody-sila-ziol-miodu-jedny#

https://100procent-natury.pl/pl/p/ZIOLOMIOD-MALINOWY-380-G./299

http://pasiekabuczek.pl/miod/ziolomiody/

Polankowicze, przyznać się. Kto to wprowadza do obrotu i w jakim trybie? SB, czy RHD? Tu tylko "miód - malina", a gdzie "miód - pokrzywa", a raczej "cukier" lub "burak - aronia", "inwert - śliwka" itd?. Proszę uczciwie zalinkować choś jeden produkt z ziół i miodu, co sugeruje naiwnemu nazwa.

Baru to raz. A reszta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
12 godzin temu, baru napisał:

Ja potrafię odróżnić miód od ziołomiodu i wytłumaczyć na czym polega różnica klientowi .

Kwestia nazewnictwa ,spełnienia wymogów  to sprawa do dogadania i o tym  ten temat .

I tu się grubo mylisz . To nie kwestia dogadywania ani kwestia wymogów . To kwestia prawna .  Jest wyraźnie i jasno określone czym jest miód i  to że w ramach RHD i sprzedaży bezpośredniej mozna sprzedawać produkty pszczele . Co to są produkty pszczele napisane jest w polskim prawie i dyrektywach unijnych ,które masz literalnie napisane .

Guzik kogo obchodzi co potrafisz rozróznić i wytłumaczyć . Łamiesz prawo naruszając zasady pszczelarstwa .  Na konkretne argumenty przeciw wyciągasz jakieś z 4 liter . Pokaż gdzie się mylę palcem . Ja czytałem badania na temat rzekomych właściwości zdrowotntych ,, ziołosmrodu ,, .Wyraźnie padło tam stwierdzenie że napar ziołowy + miód posiada własciwości zdrowotne . Syrop cukrowy + zioło nie posiadają wcale lub niewielkie .

BO KOLEGO MIÓD TO NIE TYLKO PSZCZELA INWETRTAZA A NEKTAR TO NIE CUKIER . Pszczoły do nektaru dodają tylko enzym inwertazę a reszta jest w nektarze .

1599676400_haukm7_600.jpg

P.S. Ten też dobrze tłumaczy -Ziołomiody to naturalne produkty pszczele uzyskiwane dzięki zastosowaniu nowoczesnej biotechnologii. Powstają w wyniku połączenia naturalnego produktu spożywczego i apiterapeutyku.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, daro napisał:

 Ja czytałem badania na temat rzekomych właściwości zdrowotntych ,, ziołosmrodu ,, .Wyraźnie padło tam stwierdzenie że napar ziołowy + miód posiada własciwości zdrowotne . Syrop cukrowy + zioło nie posiadają wcale lub niewielkie .

Ci którzy tak chcą nas przekonać o prozdrowotnych wartościach ziołosmrodów, niech się zapoznają z treścią  podpisanej już przez Prezydenta Ustawy, o tzw. podatku cukrowym.  Cukier ma takie działania prozdrowotne , że z nowym rokiem zacznie obowiązywać ten podatek, który ma na celu ograniczenie spożycia , tak "zdrowego" produktu jak cukier.  Już widzimy w handlu wiele produktów przedstawianych jako te zdrowsze , dlatego że są "bez cukru". Dotyczy to wielu przetworów typu , jogurty , soki owocowe itp.  Gdyby doprowadzono do prawnego usankcjonowania ziołosmrodów, to kolejnym etapem rozwoju tej gałęzi produkcji, były by "ziołosmrody bez cukru" . To był by dopiero HIT.  W niektórych sieciach był by to, "SUPERŁUP."  A ten podatek cukrowy nie będzie mały. Mam nadzieję, że wyhamuje on znacznie zapędy potencjalnych producentów i ich prozdrowotną reklamę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Karpacki napisał:

Ci którzy tak chcą nas przekonać o prozdrowotnych wartościach ziołosmrodów, niech się zapoznają z treścią  podpisanej już przez Prezydenta Ustawy, o tzw. podatku cukrowym.  Cukier ma takie działania prozdrowotne , że z nowym rokiem zacznie obowiązywać ten podatek, który ma na celu ograniczenie spożycia , tak "zdrowego" produktu jak cukier.  Już widzimy w handlu wiele produktów przedstawianych jako te zdrowsze , dlatego że są "bez cukru". Dotyczy to wielu przetworów typu , jogurty , soki owocowe itp.  Gdyby doprowadzono do prawnego usankcjonowania ziołosmrodów, to kolejnym etapem rozwoju tej gałęzi produkcji, były by "ziołosmrody bez cukru" . To był by dopiero HIT.  W niektórych sieciach był by to, "SUPERŁUP."  A ten podatek cukrowy nie będzie mały. Mam nadzieję, że wyhamuje on znacznie zapędy potencjalnych producentów i ich prozdrowotną reklamę.

Dobra dobra, tylko w składzie niektóre produkty mają A syrop glukozowo- fruktozowy lub B cukier. To już chyba wolę cukier. Nie demonizował bym tak cukru wprowadźmy podatek od soli - podnosi ciśnienie oraz od wszystkich dodatków do żywności takich jak E 220 lub E 210 wtedy była by równowaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, ArkadiuszC napisał:

Dobra dobra, tylko w składzie niektóre produkty mają A syrop glukozowo- fruktozowy lub B cukier. To już chyba wolę cukier. 

Szanowny kolego. My tu nie omawiamy "niektórych produktów", tylko nieudolną próbę udowadniania, że produkcja ziołosmrodów jest czymś dobrym oczekiwanym przez społeczeństwo. Historia pokazuje, że nie tylko , jest nieetyczna z punktu widzenia prawdziwego pszczelarza, ani też nie spełnia obiecywanych nadziei, jako produkt prozdrowotny dla spożywających go ludzi. Jedynym w tej chwili argumentem , przemawiającym "za", to oświadczenie, że niektórym podobno smakował.  Ponieważ ci, którzy tutaj chcą nas o tym przekonać , jak widać , nie znają historii tego produktu, starają się "odgrzewać kotlet" który już kilkakrotnie wystygł, a być może , już pokrył się pleśnią.  Potrzebuję wolnej chwili, aby pogrzebać w moim archiwum, pokażę na ten temat dokumenty. To dla tych, którzy chcą tu uchodzić za naukowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naczytałem się różności w treściach  wpisów które wypunktował robin.  Ludzka fantazja, szczególnie jeśli chodzi o zakręcony biznes, nie zna granic.  No cóż, widać że stara łacińska maksyma ma tu wyjątkowo zastosowanie; NULLUM CRIMEN, SINE LEGE...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Karpacki napisał:

Szanowny kolego. My tu nie omawiamy "niektórych produktów", tylko nieudolną próbę udowadniania, że produkcja ziołosmrodów jest czymś dobrym o oczekiwanym przez społeczeństwo. Historia pokazuje, że nie tylko , jest nieetyczna z punktu widzenia prawdziwego pszczelarza, ani też nie spełnia obiecywanych nadziei, jako produkt prozdrowotny dla spożywających go ludzi. Jedynym w tej chwili argumentem , przemawiającym "za", to oświadczenie, że niektórym podobno smakował.  Ponieważ ci, którzy tutaj chcą nas o tym przekonać , jak widać , nie zna historii tego produktu, starają się "odgrzewać kotlet" który już kilkakrotnie wystygł, a być może , już pokrył się pleśnią.  Potrzebuję wolnej chwili, aby pogrzebać w moim archiwum, pokażę na ten temat dokumenty. To dla tych, którzy chcą tu uchodzić za naukowców.

Ja odniosłem się do wpisu kolegi co do podatku cukrowego bo interesuje mnie zdrowa żywność a nie pod pozorem walki o nasze zdrowie rząd wprowadza kolejny podatek. A co do ziołomiodu cóż ktoś to tak nazwał nazwa się przyjęła mleko się rozlało teraz będzie śmierdzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za bardzo emocjonalnie podchodzicie do tematu. Fałszowanie miodu to co innego, szkoda że wielu pszczelarzy równa to , czy przyrównuję do nazwy ziołomiody i ich sposobu wyrobu. Dobrze zgadzam się że ziołomiód to nie miód z ziołami tylko syrop cukrowy z ziołami ,ale to tylko nazwa najbliższa wytwarzaniu- robią go pszczoły ( dodają swoich enzymów i pyłki) więc ktoś wpadł na świetnie marketingowy pomysł i nazwał jak mamy. Nic tą nazwą nie wprowadza w błąd bo każdy pszczelarz który sprzedaje takie ziołomiody tłumaczy jak jest zrobiony. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.09.2020 o 11:05, Karpacki napisał:

, że takie działania są niegodne pszczelarza, a robione tylko dla interesu , stanowią plamę na, przed stuleciami "przyjętymi " zasadami etyki pszczelarskiej.

Nie rozumię dlaczego pszczelarze nie mogli by wykorzystać pszczoły do robienia ziołomiodów? W czym jest problem. Przecież każdy zrozumie czym jest miód a czy wyprodukowany za pomocą pszczół ziołomiód.   To co pan napisał fałszowania miodu a to już zupełnie co innego i do jednego worka w tej dyskusji miodu, fałszowanego miodu i ziołomiodu wrzucać nie możemy. Choć dla ludzi upartych nie mających argumentu zmieszanie czegoś z  przysłowiowym g... w tej sytuacji jest na rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...