Skocz do zawartości

Pasieka Krosno Odrzańakie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Tak

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Panie Karpacki co post to coraz bardziej wesoło. Dobra już wystarczy tego pisania o niczym, bo problemy z zasypianiem mogą wystąpić. Myślę że wzajemnie w dyskusji poprzez posty nie jesteśmy w stanie rzeczowo i merytorycznie porozmawiać. Za dużo emocji i szukania dziury w całym - spiski przeciw polance, fałszerze, pomówienia, bezpodstawne oskarżenia, etc. Jeszcze nigdy tak nikt na żadnym forum nie ujadał jak wasza dwójka... Żegnam.
  2. No panie Karpacki postarał się pan i w końcu coś napisał rzeczowego. To jak już wiemy że ziołosyrop to nic złego to jeszcze niech pan powie jak go niby zrobić bez pasieki bo za bardzo nie widzę możliwości. Bo przecież nie mówimy że sobie cukier będziemy mieszać z czymkolwiek tylko chcemy żeby zrobiły to pszczoły bo walory smakowe będą najlepsze...👍
  3. Człowieku ty się zastanów co piszesz. Gdzie napisałem że robię ziołomiody???? Chłopie ty chyba masz coś z głową
  4. Panie karpacki. Temat jest i rozmawiać każdy może. Pisać też każdy może o tym co chce. Wychodzisz pan z założenia że tylko pan masz rację i mylisz pan fałszowanie miodu z wyrobem ziołomiodów. Nie rozumiesz że można wyrabiać ziołomiody i jednocześnie mieć czystej jakości miód w pasiece - nie pojmujesz tego człowieku. Jest to dla ciebie za trudne do zrozumienia albo przyjąłeś sobie za punkt odniesienia każdego nazywać fałszerzem co tylko ma inne zdanie na temat ziołomiodów niezależnie od tego czy trudni się ich wyrobem czy nie. Podchodzisz do tematu zbyt emocjonalnie i nie możesz dojrzeć że nie ma nic złego w ich wyrobie. I każdy jak tylko będzie chciał sobie taki ziołomiód zrobić to sobie po prostu zrobi i tyle. Ale ty panie, od razu wszędzie widzisz dodawany cukier do miodu i nie słuchasz ( czytasz) tego co mówiá inni. P. S a tak z ciekawości bo od początku nie odpowiedział pan na zadawane pytania. Czy gdyby ten produkt nazywał się ziołosyrop to czy nadal wyrób jego byłby nie etyczny? W końcu to już w nazwie nie miód i nikogo by w błąd nie wprowadzał a byłby nadal tym czym jest - prosił bym o rzeczową odpowiedź bez emocji.
  5. Panie Karpacki, masz pan problem z rozumowaniem tekstu który pan czyta, nie odpowiadasz pan na pytania, cytowane teksty zmieniasz pan pod siebie, wszędzie widzisz fałszerstwa, cały czas nie odnosisz się do tematu tylko próbujesz obrażać. Podałem panu jak na tacy przykład wytwarzania ziołomiodu- nie odniosłeś się pan, bo nie potrafisz. Cały czas mylisz pan fałszowanie miodu z wytwarzaniem ziołomiodu i nazywasz to tym samym. Temat jest o ziołomiodach technicznie- jak masz pan cały czas powtarzać ten sam bełkot to załuż pan osobny temat i tam pisz o swoich przemyśleniach - bo mam wrażenie że nie rozumiesz pan znaczenia słów o ziołomiodzie technicznie...
  6. Myślę że w dzisiejszych czasach ta uczciwość wygląda dość dobrze - nie słyszy się o fałszerzach. No chyba że się ich wszędzie widzi wśród innych pszczelarzy którym się powodzi.
  7. Dobra, już rozumię. Jest tu na forum dwóch, może trzech co ujadają każdego co ma inne zdanie niż oni- co widać po postach. Każdego próbujecie zdominować pogardą i złośliwymi przyrównaniami do fałszerzy ect. Rozumię że jesteście tymi prawdziwymi pszczelarzami co zawsze są uczciwi i prawdomówni jak to z dawien dawna opisuje literatura. Ale nadal nie jesteście wstanie racjonalnie wytłumaczyć w czym macie problem? Tłumaczycie tylko w kółko że motorower nie istnieje bo nie jest to motocykl ani rower - to tak dla przyrównania o jaką pierdołę się wykłucacie. Wracając do tematu technicznie. Przyjmując, że nazwa jest nie istotna i jest to przyjmijmy ziołosyrop ( żebyście już nie tuptali w podłogę) to czy jego wytworzenie przez pszczoły w okresie bezpożytkowym nie ma sensu? Na przykład latem karmiąc przygotowanym ziołosyropem kiedy już nie ma pożytku towarowego, zakarmiamy rodzinę tak aby na tym zimowała, z nadwyżką którą odbieramy, wirujemy, rozlewany i mamy pyszny super produkt słodzący wytworzony przez pszczoły ect. Czy tu jest jakieś fałszerstwo, coś nie etycznego - według was oczywiście?
  8. Człowieku, cały twój post jest uderzaniem w osobę a nie temat. Jak nie pasują ci ziołomiody to nie powtarzaj tego na okrągło, twoje zdanie już znam. Pytam innych co uważają.
  9. Zabawni jesteście z tą pogardą... Na wasze zaczepki pod moją osobą i próbą sprowadzenia dyskusji do wzajemnego jechania siebie nawzajem nie dam się wciągnąć- więc stop. No to wróćmy do dyskusji, co wam przeszkadza, to że w słowie ziołomiód jest miód czy że powstaje z syropu cukrowego zmieszanym z wywarem ziołowym i jest zrobiony przez pszczoły. Czy kiedykolwiek próbowaliście tych wyrobów? Czy po prostu z zasady NIE i koniec?
  10. Nie rozumię dlaczego pszczelarze nie mogli by wykorzystać pszczoły do robienia ziołomiodów? W czym jest problem. Przecież każdy zrozumie czym jest miód a czy wyprodukowany za pomocą pszczół ziołomiód. To co pan napisał fałszowania miodu a to już zupełnie co innego i do jednego worka w tej dyskusji miodu, fałszowanego miodu i ziołomiodu wrzucać nie możemy. Choć dla ludzi upartych nie mających argumentu zmieszanie czegoś z przysłowiowym g... w tej sytuacji jest na rękę.
  11. A taki wywód mi przyszedł na myśl. Miód robią pszczoły z nektaru. Ziołomiód robią pszczoły z syropu cukrowego i wywaru ziołowego przyrządzonych przez człowieka według własnych receptur.
  12. Za bardzo emocjonalnie podchodzicie do tematu. Fałszowanie miodu to co innego, szkoda że wielu pszczelarzy równa to , czy przyrównuję do nazwy ziołomiody i ich sposobu wyrobu. Dobrze zgadzam się że ziołomiód to nie miód z ziołami tylko syrop cukrowy z ziołami ,ale to tylko nazwa najbliższa wytwarzaniu- robią go pszczoły ( dodają swoich enzymów i pyłki) więc ktoś wpadł na świetnie marketingowy pomysł i nazwał jak mamy. Nic tą nazwą nie wprowadza w błąd bo każdy pszczelarz który sprzedaje takie ziołomiody tłumaczy jak jest zrobiony.
  13. A nie rozumiem, dlaczego nie mogę tego tak nazwać. Nazwa to nazwa i taka od lat się przyjęła. A sposób uzyskania to już co innego.
  14. Ja w taki sposób sobie opracowałem produkcję węzy we własnej pasiece
×
×
  • Dodaj nową pozycję...