Skocz do zawartości
roburus

Wracając do "ziołomiodów"

442 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Atena napisał:

Widzę, że dyskutujący się zmęczyli (...)  Czyli - nie ma tematu! 

 

1 godzinę temu, Atena napisał:

Tak się kończy wiele tematów - czyli niczym

I bardzo dobrze. Gadanie dla gadania. Bywaj zdrów! To dobre dla polityków. Liczy się skuteczne działanie. Samym gadaniem jeszcze niczego nie zbudowano. Powodzenia w dyskusjach życzę. Sezon się zaczyna, pszczoły wylatują - to się liczy i tu się będzie działo. Wreszcie odpoczniemy od gadających głów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze parę dni temu wypisywałeś epistoły na Hyde Parku ku czci  i dla pamięci  a dziś piejesz z zachwytu że nikt TU nic nie będzie pisał.  Ośmieszyłeś się  pisząc - bo pisząc cokolwiek udowadniasz że masz czas ale chcesz działać destrukcyjnie. Na mnie to tak nie podziała!   

Jeżeli tak diametralnie zmieniłeś zdanie wypisz sobie i opraw w ramkę "MEMENTO MORI" i powieś na ścianie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Atena napisał:

Jeszcze parę dni temu wypisywałeś epistoły na Hyde Parku ku czci  i dla pamięci  a dziś piejesz z zachwytu że nikt TU nic nie będzie pisał.  Ośmieszyłeś się  pisząc - bo pisząc cokolwiek udowadniasz że masz czas ale chcesz działać destrukcyjnie. Na mnie to tak nie podziała!   

Jeżeli tak diametralnie zmieniłeś zdanie wypisz sobie i opraw w ramkę "MEMENTO MORI" i powieś na ścianie...

OK - memento mori na ścianę i hajda na koń... a epistoły do kieszeni. Pozdrawiam Filozofów, Ateny, Sokratesa i całą Grecję ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest ważne "zaznaczanie jak kot swego terytorium co dzień " .

Ważne jest powiedzenie tego co się ma do powiedzenia ,raz na jakiś czas ,jak potrzebne ;) ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobry wieczór Panie Prezesie
Podtrzymuję moje stanowisko w kwestii nazewnictwa  produktu  ziołomiód.
Moim zdaniem produkt tak dotychczas nazywany nie jest miodem i nie może mieć w nazwie określenia miód. Należy znaleść dla tego produktu  nazwę fantazyjną np;  ,,Ziołowy  pszczeli syrop"  lub coś podobnego jak nazwa opisowa, ta którą mi Pan  przedstawił podczas rozmowy np: syrop  cukrowo - ziołowy przetworzony przez pszczoły.
Pozdrawiam

To jest stanowisko (po własnych konsultacjach) osoby, która prowadziła nasze szkolenie. Myślę, że jest wyważone i warto iść tym tropem dalej. Zwłaszcza, że już widać pierwsze efekty.

W uzupełnieniu. Pisałem wcześniej, że produkty, które nie są miodami muszą mieć oznaczenie wartości odżywczej na etykiecie. Otóż nie wtedy, kiedy są wprowadzane na rynek przez jakąkolwiek działalność typu MOL i mniejsze, a RHD i SB są mniejszymi od MOL działalnościami. Tak więc wartość odżywcza nie jest tutaj wymagana. Jej braku nikt nie zakwestionuje.

Teraz poczekajmy jeszcze na odpowiedź z Ministerstwa, bo nie chodzi o to by żuć ten temat ale o to by go rozjaśniać. On sobie spokojnie może poczekać na konkrety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Piotr_S napisał:

To jest stanowisko (po własnych konsultacjach) osoby, która prowadziła nasze szkolenie. Myślę, że jest wyważone i warto iść tym tropem dalej. Zwłaszcza, że już widać pierwsze efekty.

Piotr przecież pisałeś sam że nie miała wiedzy o ty,m produkcie .

Oczywiście rozumiem że "nabrała " ale w tym wypadku nie jest to osoba odpowiednia do wydawania decyzji . Za bardzo "świeża "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedną wątpliwość może rozwiać Ministerstwo ale... Chodzi o jednoznaczne  oznaczenie  CO I KIEDY MOŻNA NAZYWAĆ ZIOŁOMIODEM bo dziś w tym tyglu mieści się szereg produktów wytwarzanych przez pszczoły z komponentów poddawanych przez pszczelarzy.  Jak można tak samo nazywać i wyceniać produkt wytworzony z sacharozy i jakiegoś soku(?) , wywaru(?), wyciągu z ziół(?)   do produktu na bazie miodu (jakiego?) np. z sokiem z aronii?!!!

Wznieśmy się na wyżyny intelektu, w tym jednak ważnym temacie i określmy CO JEST CO.  Nikt nie sprzedaje mleka UTH , mleka zsiadłego, i mleka bez laktozy pod jedną nazwą "MLEKO"...  Podobnie z chlebem; pszenno-żytni, graham, bezglutenowy... Zawszy konkretnie ochrzczony... i wyceniony!

Po raz kolejny postuluję aby MERYTORYCZNIE podejść do tematu a ci którzy są temu przeciwni to niech napiszą TU jaki mają w tym interes. Chyba nie brak miejsca na portalu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czym jest spadź i czym jest nektar w kontekście tzw. ziołomiodów oraz czym różni się produkt przetworzony przez pszczoły z nektaru i spadzi od produktu przetworzonego przez pszczoły z syropu z ziołami lub soku owocowego. Rzetelnie odpowiadając sobie na te pytania łatwiej i szybciej odnajdziemy różnice oraz nazwiemy poszczególne produkty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bronek, oczywiście to nie kwestia decyzji, została poproszona o opinię, ta opinia do niczego cię nie zobowiązuje. Tyle, że oprócz ciebie i twoich klientów są jeszcze inni uczestnicy rynku. Zawsze warto ich posłuchać. Warto też poczekać na opinię z ministerstwa. Jak sądzę, to też będzie opinia. To od środowiska pszczelarzy powinna wyjść spójna koncepcja tego produktu.

Jak dotąd, wiem tyle, że okopywanie się na własnych stanowiskach nic nie da. To nie odkrycie, że producenci mają świadomość, że ich produkt miodem nie jest, ale sugestia, że ma coś wspólnego z miodem i ziołami pozostała. Świadomość po drugiej stronie, że nie jest to produkt sztuczny też jest potrzebna. Wszak nie ma tu etapu syntezy czegokolwiek. Nie jest więc "sztuczny", "nienaturalny", "podróbą miodu". Ale też nie jest "miodem z ziołami", prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Piotr_S napisał:

To nie odkrycie, że producenci mają świadomość, że ich produkt miodem nie jest, ale sugestia, że ma coś wspólnego z miodem i ziołami pozostała.

A nie ma? Produkują go pszczoły i w nazwie ma ziołomiód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy chcesz podtrzymywać dyskusję czy nie wiesz co pszczoły przynoszą do ula aby zrobić miód, co później jest miodem zgodnie obowiązującym nazewnictwem i ustawodawstwem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy kol. Atena potrafi czytać ze zrozumieniem czy tylko napinać się? Powtórzę więc specjalnie dla kolegi i może kolega odpowie. Czym jest spadź i czym jest nektar w kontekście tzw. ziołomiodów oraz czym różni się produkt przetworzony przez pszczoły z nektaru i spadzi od produktu przetworzonego przez pszczoły z syropu z ziołami lub soku owocowego. Potrafi kolega merytorycznie odpowiedzieć? Jeśli nie to po co kolega zabiera głos?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle kol. pisał na Hyde Parku że nie potrafiłem zrozumieć to może  tym razem nie przyłożyłem odpowiedniej staranności do "rozebrania" wpisu. Przyznaję, mea culpa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To czekamy na opinię.

A teraz za zgodą autora, publikuje skany stron dotyczące ziołomiodów;

Alchemia pszczół  prof. Walerij A. Isidorow

Poprawka11.07.2020: Przepraszam zapomniałem jednej strony wrzucić ,błąd naprawiony .

 

 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

667747404_Zeskanowanydokument.thumb.jpg.886c1e71f628a2796434c54c7cc66805.jpg

4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baru, bardzo dziękuję za udostępnienie tych skanów. Potwierdzają one moją opinię o ziołomiodach (już nie piszę tzw. ziołomiodach). W tym sezonie postaram się aby moje pszczoły zajęły się przerobem wywaru z ziół i soków i spróbuję innych smaków. Jeśli będę miał możliwość to dam próbki do badań laboratoryjnych. Jeszcze raz dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vega, nie ma za co, to prof. pozwolił . Coś nowego ma w zanadrzu ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nawiązaniu do tekstu zamieszczonego przez baru mam trochę swoich uwag. Może skupię się na tym co robiłem i do czego w tym temacie doszedłem. Otóż nigdy nie robiłem ziołomiodu na bazie cukru /trzymając się terminologii że WSZYSTKO co pszczoły przerobią jest ziołomiodem/.  Idąc tokiem rozumowania Ioirisza /o którym nigdy nie słyszałem/ kombinowałem podobnie ale rozpocząłem od soku winogronowego  /odmiany o bardzo silnie zabarwionym soku/. Do soku dodawałem miód podnosząc stężenie cukrów w mieszaninie do ok. 15 -18%. Wtedy pszczoły zaczynały pobierać z podkarmiaczek odkładając na plastrach. Produkt został wysłany do Puław do standardowe badania na miód. Trzymał wszystkie parametry miodu. Wysłałem do badania na Politechnice Gdańskie na porównanie miodu, soku winogronowego i miodku. Niestety otrzymanych wyników nie umiem zinterpretować.   Tematem próbowałem zainteresować Uniwersytet w Opolu, - nie mieli w planie takich badań - odmówili! Próbowałem zainteresować, tym razem jakąś p. profesor zajmującą się aronią ale też odmówiła współpracy.  Były też rozmowy z Un. Przyrodniczym w  Krakowie - skutek jw.  Tak więc wśród "wielu przyjaciół psy zająca zjadły". 

Poddawany pszczołom sok winogronowy poddawany pszczołom wpływał dodatnio na stan przezimowania rodzin. Tak twierdził jeden z pszczelarzy, właściciel większej pasieki który zaopatrywał się w sok /dopóki miałem winnicę/. Moja, zbyt  mała pasieka nie może być  wiarygodna do takich ocen. 

Wciąż jestem przekonany że temat jest ważny  z wielu powodów ale winien być "ROZPRACOWANY" w interesie pszczelarzy i konsumentów!

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu są niektóre tematy badań. naukowych w Narodowym Centrum Nauki związanych z tagiem "pszczoła miodna" i ich koszt:

https://projekty.ncn.gov.pl/index.php?slowokluczowe=pszczoły miodne

Oj grzeją się mózgi naukowe dla chwały apis mellifera. Szkoda, że ich coraz mniej. Nie Ty Ateno będziesz decydował co jest ważne, a co nie. Od tego są recenzenci NCN i to oni w sumie decydują na jakie tematy idzie kasa podatnika?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W mojej pasiece 5 rodzin przerabiało soki. Przedwczoraj robiłem małe przeglądy. Rodziny przerabiające sok są wyraźniej mocniejsze od pozostałych. W gniazdach cały czas mają czerwony pokarm. Zimowla wzorowa i przerabianie soku jak już wpłynęło na jakość rodzin to pozytywnie. W tym sezonie znacznie więcej rodzin zostanie zaangażowanych w ziołomiody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy co dodajesz do tych soków, bo same soki raczej pszczół nie interesują. Można dodać cukier, inwert lub tanie miody importowane. Te ostatnie zmienią obywatelstwo, bo kto powiedział, że polski ziołomiód pochodzi z polskiego miodu? Dodawanie cukru - prawie rozumiem. Inwertu - niekoniecznie. Dodawanie tanich miodków jest bardzo niebezpieczne ze względu na choroby. Decydujesz się iść w kierunku białej plamy prawnej i działalności niczym nie normowanej. Jeden przytruty klient załatwi Cię na cacy w każdym sądzie. Przytruty z Twojej, czy nie Twojej winy, a konkurencja w pszczelarstwie jest straszna. Do palenia uli i strzelania sobie w łeb włącznie (Zaremba z Prałkowic).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację zacny Robinie, istna "kwadratura koła"... Co prawda w owej figurze zauważyłem, /jako człowiek dociekliwy/upierdliwy/  że wśród tematów są te o pszczole, z rozbiorem na czynniki pierwsze ale nie ma o miodzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robinhuud napisał:

Wszystko zależy co dodajesz do tych soków, bo same soki raczej pszczół nie interesują. Można dodać cukier, inwert lub tanie miody importowane. Te ostatnie zmienią obywatelstwo, bo kto powiedział, że polski ziołomiód pochodzi z polskiego miodu? Dodawanie cukru - prawie rozumiem. Inwertu - niekoniecznie. Dodawanie tanich miodków jest bardzo niebezpieczne ze względu na choroby. Decydujesz się iść w kierunku białej plamy prawnej i działalności niczym nie normowanej. Jeden przytruty klient załatwi Cię na cacy w każdym sądzie. Przytruty z Twojej, czy nie Twojej winy, a konkurencja w pszczelarstwie jest straszna. Do palenia uli i strzelania sobie w łeb włącznie (Zaremba z Prałkowic).

Idąc tropem rozumowania kolegi należy siedzieć w domu i nie robić nic bo klient może się przytruć miodem zrabowanym z pasieki sąsiada, który karmił chińską sytą.  Powodzenia w życiu w takim razie życzę i więcej odwagi w działaniu a nie tylko w teorii i tylko prośba bardzo bardzo serdeczna i wynikająca z troski... Proszę nie myśleć o nikim typu Zaremba z Pawłowic. Świat jest piękny i pociągający ale trzeba umieć się w nim odnaleźć ;) Więcej luzu - jak to mówią młodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, vega napisał:

Idąc tropem rozumowania kolegi należy siedzieć w domu i nie robić nic bo klient może się przytruć miodem zrabowanym z pasieki sąsiada, który karmił chińską sytą.  Powodzenia w życiu w takim razie życzę i więcej odwagi w działaniu a nie tylko w teorii i tylko prośba bardzo bardzo serdeczna i wynikająca z troski... Proszę nie myśleć o nikim typu Zaremba z Pawłowic. Świat jest piękny i pociągający ale trzeba umieć się w nim odnaleźć ;) Więcej luzu - jak to mówią młodzi.

Chyba pojechałeś ostro po bandzie zarzucając kol. robinowi brak odwagi i zaangażowania!!!  Wykaż swoje sukcesy na szerokich wodach czyli pszczelarskich osiągnięciach w wymiarze ponad swoją pasiekę. Jakoś nie zauważyłem tego na portalu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Atena napisał:

Chyba pojechałeś ostro po bandzie zarzucając kol. robinowi brak odwagi i zaangażowania!!!  Wykaż swoje sukcesy na szerokich wodach czyli pszczelarskich osiągnięciach w wymiarze ponad swoją pasiekę. Jakoś nie zauważyłem tego na portalu...

Przepraszam kolego Ateno - mam coś wykazywać bo sobie tego pan Atena zażyczył? Za kogo kolega się uważa by wysuwać takie żądania? Proponuję zająć się pisaniem w Hyde Parku bo tu nie miejsce na takie wywody, proszę pana. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...