Skocz do zawartości
roburus

Wracając do "ziołomiodów"

442 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, baru napisał:

Strasznie mocnych słów używacie, to też rola-zasługa organizacji  ?.

?

Nie sądzę baru, na FB Polanki już od kilku dni widnieje reklama ziołomiodów i nikt z tym nic nie robi. 

Cóż, Saute na początku twojego pszczelarzenia, nie szedł bym tą drogą co ty myślisz a taką co sugeruje Karpacki.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Saute napisał:

Kolego gdzie w moim wpisie aż tyle błędów ortograficznych, poza jedną literówką? Chyba, że to tym masz problem z ortografią. Mniej "napinki", to może zauważysz ironię w moim wpisie o ziołomiodzie cukrowym ??

  • Użytkownik
  •  
  • 5 odpowiedzi

Witam. Zaczynam przygodę z pszczółkami i zaciekawił mnie temat "ziłomiodów", a tak szczerze, to miodów bez ziół na bazie syropu z cukru bądź inwertu. Nie chcę mi się bawić w mieszanie syropu z "wyciągiami" z ziół czy "sokomi" i tu pytanie. Skoro syrop z cukru z dodatkami można nazwać ziołomiodem, to czy mogę nazwać przerobiony sam syrop cukrowy miodem bez ziół i taką "etykitę" nakleić na słoiku? Logicznym wydaje się, że tak. 

 

Poza jedną literówką ??   Jak na dwie i pół linijki cztery błędy to trochę za dużo.  To te wzięte w cudzysłów.  Plus ten "napinki".  Ja ze względu na okres świąteczny, mogę zauważyć ironię we wpisie użytkownika "Saute", jednak ten okres przeminie, a wpisy pozostaną, i będą świadczyły o poziomie dyskusji prowadzonej na tym forum, a nie o tym pod jakim wpływem był wtedy piszący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Karpacki napisał:
  • Użytkownik
  •  
  • 5 odpowiedzi

Witam. Zaczynam przygodę z pszczółkami i zaciekawił mnie temat "ziłomiodów", a tak szczerze, to miodów bez ziół na bazie syropu z cukru bądź inwertu. Nie chcę mi się bawić w mieszanie syropu z "wyciągiami" z ziół czy "sokomi" i tu pytanie. Skoro syrop z cukru z dodatkami można nazwać ziołomiodem, to czy mogę nazwać przerobiony sam syrop cukrowy miodem bez ziół i taką "etykitę" nakleić na słoiku? Logicznym wydaje się, że tak. 

 

Poza jedną literówką ??   Jak na dwie i pół linijki cztery błędy to trochę za dużo.  To te wzięte w cudzysłów.  Plus ten "napinki".  Ja ze względu na okres świąteczny, mogę zauważyć ironię we wpisie użytkownika "Saute", jednak ten okres przeminie, a wpisy pozostaną, i będą świadczyły o poziomie dyskusji prowadzonej na tym forum, a nie o tym pod jakim wpływem był wtedy piszący.

Masz rację. Za te babole, które powstawiał mi telefon, a które wychwyciłeś, sorry. Nie są to jednak ortografy tylko moje niedbalstwo, że nie sprawdziłem. Dzięki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, będę upierdliwy/postulatywny jak Katon Starszy  który  każde wystąpienie kończył słynnym ... a poza tym uważam, że należy... /i tu  problem tzw. ziołomiodów/  uregulować prawnie. Problem wówczas legnie w gruzach jak Kartagina!!! 

   Przyznam iż to,  że w ciężkich chwilach związanych z zarazą, tak ożywiła się dyskusja o coś co, choć w sposób żywiołowy i spontaniczny zaistniało, wprawiło mnie w nieco krotochwilny nastrój.  Nie da się powiedzieć że TO  NIE ISTNIEJE  skoro  zostało  zapisane nawet w prawach Unii Europejskiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Atena napisał:

Cóż, będę upierdliwy/postulatywny jak Katon Starszy  który  każde wystąpienie kończył słynnym ... a poza tym uważam, że należy... /i tu  problem tzw. ziołomiodów/  uregulować prawnie. 

     Nie da się powiedzieć że TO  NIE ISTNIEJE  skoro  zostało  zapisane nawet w prawach Unii Europejskiej. 

Panie  Atena. To że jest Pan upierdliwy , to nie musi Pan potwierdzać . To wszyscy wiedzą. Jednak mnie,  bardziej martwią podstawy pańskiej upierdliwości.  Bywają sytuacje, gdzie upierdliwość jest potrzebna, kiedy trzeba uregulować ważną sprawę , a nie ma woli , aby zrobić to bez specjalnych zabiegów i inicjatyw.  Jest wiele tematów , dawno uregulowanych , co do których nie były potrzebne, ani specjalne akcje, ani upierdliwość ich inicjatorów.  Problemy zaczynają się wtedy , kiedy mała grupa zainteresowanych chce, aby prawnie uregulować coś, co jest im potrzebne dla jakiegoś interesu , czy korzyści , niekoniecznie zawsze, związanych z korzyściami finansowymi, choć najczęściej  o to właśnie chodzi. I takie rzeczy czasem przechodzą, ale muszą być poprzedzone odpowiednią organizacją w tych środowiskach które mają decydujący głos, jak będzie wyglądało to "prawne uregulowanie".  Jak więc wyglądało by to uregulowanie , kiedy miało by dotyczyć kwestii "ziołosmrodów"?  Otóż ci którzy mieli by możliwość takie prawo ustanowić , jako niefachowcy w tej kwestii, zechcą się podeprzeć opiniami ludzi uważanych za grupę opiniotwórczą w środowisku , którego wspomniany temat dotyczy.  Proszę więc wymienić sobie kilka nazwisk ludzi , uważających się za "uprawnionych" do takich opinii?   Ja ich tu wymieniał nie będę, ale może to zrobić  każdy , który ma jakie takie rozeznanie , kto by to był.   I nie jest to przypadek, że lista tych osób, w większości pokrywała by się z listą tych, którzy właśnie na TEJ produkcji robili, i robią interes.  Robią go , i nie dopominają się o prawne tego uregulowanie.  Wolą dla świętego  spokoju, wykorzystywać luki w istniejącym prawie, wiedząc jak nieetycznym zadaniem jest usankcjonowanie czegoś , co od setek lat było w środowisku pszczelarzy naganne, i niezgodne ze słynną w społeczeństwie etyką pszczelarską.  Nie pchają się więc na "pierwszą linię" walczących o to uregulowanie, woląc "kibicować" tym,  którzy odpowiednio przez nich podpuszczani, myślą , że spełniają ważną misję. A listę tych ludzi można by też stworzyć także z niektórych użytkowników  tego forum.  Podobnie ma się sprawa z legalizacją narkotyków.  Wszyscy wiedzą, że o taką legalizację nie walczą ci, którzy nimi handlują i tworzą fortuny, ale wolą kibicować  podpuszczanym ludziom, którym wmówiło się , że to dla ich dobra, bo ułatwi to wyleczenie jakichś chorób , z którymi się borykają.   A już absolutnym strzałem w płot, jest argument , że coś tam  "zostało zapisane w prawach Unii Europejskiej".  Ile bzdur jest zapisane w tych "prawach" przekonujemy się na co dzień, kiedy dotyczy to traktowania między innymi naszego kraju, w porównaniu do krajów tzw. "starej Unii".  Dziwne , że pan uważający się za "Katona Starszego", tego nie widzi, i nie potrafi dostrzec , że i w innych dziedzinach, też tą metodą tworzy się "prawo".  Ja nie widzę potrzeby zajmowania się "prawnym uregulowaniem" kwestii ziołosmrodów.  Uważam że sprawę tą,  w wystarczający sposób reguluje definicja , co to jest miód,  i z czego on powstaje.  Wystarczy tylko aby była ona przestrzegana i napiętnowani byli ludzie , którzy tej definicji nie przestrzegają. Jakieś "prawne uregulowanie " kwestii ziołosmrodów, można porównać , do jakichś specjalnych praw, jakich domagają się ci , którzy z racji swoich dewiacji seksualnych , chcą być w sposób szczególny "prawem" chronieni. Sprawa jest ważna , a w przełożeniu na pszczelarstwo, powinniśmy dbać, aby młodzi pszczelarze , którzy przyjdą po nas , nie zaczynali swojej "przygody z tą piękną i szlachetną pasją w sposób, jaki zaprezentował nam tu użytkownik podpisujący się "Saute".   Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
17 godzin temu, jokaz napisał:

Nie sądzę baru, na FB Polanki już od kilku dni widnieje reklama ziołomiodów i nikt z tym nic nie robi. 

Bo widocznie to im nie przeszkadza .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.12.2020 o 13:17, baru napisał:

Zobaczcie jak potrafią zarobić Żydzi ,na pustyni ;) .

https://zufglobus.com/en/

Zdrowia wszystkim życzę i ...zdrowia  .

Baru, bez obrazy, ale nie porównuj swoich ubogich ziołomiodów (mało ziół) do renomowanych wyrobow izraelskich. One mają świadectwo koszerności i mogą być sprzedawane na terenie USA.  Nie możesz się nijak ze swoimi smutnymi miksturami z nimi równać. Oni nie używają nazwy "ziołomiód", chociaż miód niestety w nazwie jest. Wygląda na to, że polskie ziołomiody są nędznymi plagiatami wykradzionymi Żydom, a ci używją je jako suplement diety w bardzo konkretnych okolicznościach. Warto zwrócić uwagę na oznakowanie słoików. Czy jest tam jakaś poważna rekomendacja izraelskiej organizacji pszczelarzy albo kogokolwiek?

Zuf-Globus-FDA-2019.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawodawstwo Izraelitów ma historię sięgającą czasów Abrahama a u nas dopiero się tworzy(!) a i w tym Unia przeszkadza(?). W ciągu tych 4000(?) lat można było załatwić również sprawę produktów wytwarzanych przez człowieka do spółki z pszczołami /lub na odwyrtkę?/. Jakby nie patrzeć w tym temacie /czyli wytwarzaniu takiego cymesu/ starozakonni są parę tysięcy lat przed nami i  /jak sądzę?/ te, co prawda nieliczne głosy sprzeciwu /ortodoksyjne podejście/ by nasz miód można było było uznawać za koszerny / w naszym, /Słowian znad Wisły/ postrzeganiu można zrozumieć. Co prawda pionierzy zmian zaistnieli w naszej Ojczyźnie ale... cóż by to był za sukces gdyby nie było trudności wszak już starożytni Rzymianie mówili; ad augusta per angusta... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Typowa dla pana Ateny odpowiedź, kiedy brak merytorycznych argumentów.  Antyczny bełkot, który nic nie wnosi do tematu, i który niczego nie wyjaśnia.  A często i chętnie używa on w swoich wpisach , że ważne są sprawy  "TU i TERAZ" .  Byle nie on był tym który może pomóc je rozwiązać.  W takim przypadku , woli opisywać dyrdymały z przed 4000 lat , i przy okazji popisywać się znajomością cytatów z łaciny.  I to by było na tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądnąłem ostatnio trochę stron i filmików dotyczących ziołomiodów.
I jestem mocno sfrustrowany. Dlaczego? Otóż przypomina mi to metodę zwalczania homeopatii w USA.
Otóż ponieważ nie udało się jej ośmieszenie (homeopatia miała wielu obrońców, np. M. Twain potrafił skutecznie wyśmiać różne niemerytoryczne opinie na temat homeopatii) to w otoczeniu Rockefellera pojawił się pomysł, aby szkolić homeopatów ... na trzydniowych kursach. To była skuteczna metoda...
Ale wracając do obserwacji - tu przypomina mi się też powiedzenie niemieckiego chemika J. Liebiga, który po opracowaniu metody analizy związków organicznych stwierdził, że teraz każda małpa będzie mogła zostać chemikiem. Skąd te skojarzenia?
Ludzie robią jakoweś ekstrakty na pałę, pod kolor, praktycznie bez żadnej znajomości ziół - w tym kontekście rozumiem kol. Karpackiego, że pszczoła bywa mądrzejsza od pszczelarza.
Z drugiej strony to też wina pszczelarzy, którzy swoją ortodoksją przyczyniają się do przejścia produkcji ziołomiodów do "podziemia".
I paradoksalnie spodziewam się efektu przeciwnego intencjom tych "ortodoksów".  Wynika to z tego, że obniżenie zaufania do tych produktów spowoduje, że  ich jakość ulegnie obniżeniu, same w sobie mogą przestać być nośne marketingowo, nie będą funkcjonować jako odrębna gałąź produktów i zaczną funkcjonować,  głównie jako podróbka miodów.

Oczywiście mogę się mylić. Może to są lewackie dane i nieprawda, że 54% maturzystów chce wyjechać z kraju gdzie ktoś chce mieć 100% racji, więc dopuszczam, że ktoś, kto ma przeciwne do mnie zdanie może mieć 50% racji...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
11 godzin temu, jjb napisał:

Ludzie robią jakoweś ekstrakty na pałę, pod kolor, praktycznie bez żadnej znajomości ziół - w tym kontekście rozumiem kol. Karpackiego, że pszczoła bywa mądrzejsza od pszczelarza.
Z drugiej strony to też wina pszczelarzy, którzy swoją ortodoksją przyczyniają się do przejścia produkcji ziołomiodów do "podziemia".

To leki będziesz robił ? Cała robota na pałę .Jak kupujesz ziołową hierbatkę w aptece to zioła na nią są przebadane . Kupując cukier z pokrzywą spod płotu niczego nie jesteś pewny .Żadne podziemie poczytaj to forum i opinię minrolu .

 

11 godzin temu, jjb napisał:

Może to są lewackie dane i nieprawda, że 54% maturzystów chce wyjechać z kraju gdzie ktoś chce mieć 100% racji,

Niech wyjeżdżają . W podskokach wraca się szybciej . Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma . Kolega znajomego z Francji (francuz ) po przyjeździe na moje zadupie był zszokowany .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
20 godzin temu, jjb napisał:

Przeglądnąłem ostatnio trochę stron i filmików dotyczących ziołomiodów.
I jestem mocno sfrustrowany. Dlaczego? Otóż przypomina mi to metodę zwalczania homeopatii w USA.
Otóż ponieważ nie udało się jej ośmieszenie (homeopatia miała wielu obrońców, np. M. Twain potrafił skutecznie wyśmiać różne niemerytoryczne opinie na temat homeopatii) to w otoczeniu Rockefellera pojawił się pomysł, aby szkolić homeopatów ... na trzydniowych kursach. To była skuteczna metoda...
Ale wracając do obserwacji - tu przypomina mi się też powiedzenie niemieckiego chemika J. Liebiga, który po opracowaniu metody analizy związków organicznych stwierdził, że teraz każda małpa będzie mogła zostać chemikiem. Skąd te skojarzenia?
Ludzie robią jakoweś ekstrakty na pałę, pod kolor, praktycznie bez żadnej znajomości ziół - w tym kontekście rozumiem kol. Karpackiego, że pszczoła bywa mądrzejsza od pszczelarza.
Z drugiej strony to też wina pszczelarzy, którzy swoją ortodoksją przyczyniają się do przejścia produkcji ziołomiodów do "podziemia".
I paradoksalnie spodziewam się efektu przeciwnego intencjom tych "ortodoksów".  Wynika to z tego, że obniżenie zaufania do tych produktów spowoduje, że  ich jakość ulegnie obniżeniu, same w sobie mogą przestać być nośne marketingowo, nie będą funkcjonować jako odrębna gałąź produktów i zaczną funkcjonować,  głównie jako podróbka miodów.

Oczywiście mogę się mylić. Może to są lewackie dane i nieprawda, że 54% maturzystów chce wyjechać z kraju gdzie ktoś chce mieć 100% racji, więc dopuszczam, że ktoś, kto ma przeciwne do mnie zdanie może mieć 50% racji...

 

Dopiero kilka lat temu uczelnie zaczęły wykładać wiedzę o ziołach. Czy na wystarczającym poziomie? Nie wiem. Absolwenci ujawnią się za dwa trzy lata. 

Na świecie leki z ziół są standaryzowane , czyli w kapsułce jest tyle jednostek na 80 kg wagi ciała i należy ująć lub dodać przez fachowca. Kilka lat temu kupiłem przekład książki o ziołach, amerykańskiego naukowca. W rozdziale dedykowanym mojej przypadłości reumatologicznej wywołanej krętkami boleriozy , czytam że należy tyle i tyle jednostek stosować przez taki a taki okres. Kupuję w aptece owy specyfik na opakowaniu piszą max dwie kapsułki dziennie. W opakowaniu jest 60 kapsułek. Z jednostek wynika że powinienem w celach terapeutycznych spożywać trzy takie opakowania dziennie. Czyli 180 kapsułek. Biorę książkę do lekarza , który w USA praktykował i pytam? Facet ma coś koło 75 lat. Mówi mi, zna w Polsce 2 lekarzy co leczą ziołami, obaj po Niemieckiej praktyce (reumatologów). Nas tego nie uczyli. W przedstawionym tłumaczeniu może być błąd w trakcie tłumaczenia. Pod żadnym pozorem proszę nie przyjmować zalecanej dawki. I tak zakończyło się moje ziołolecznictwo. Herbatki piję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, daro napisał:

Niech wyjeżdżają . W podskokach wraca się szybciej . Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma . Kolega znajomego z Francji (francuz ) po przyjeździe na moje zadupie był zszokowany .

Tu idzie o pomysł na życie, niezależnie od podskoków.  Sporo młodych ludzi tego pomysłu  nie ma, może to kwestia edukacji, nie wiem czego. Taka skala to już jest ogólny problem... Mnie to akuratnie martwi bowiem było już zdecydowanie lepiej.

Co do standaryzacji ziół, herbatek, etc. to jest tak sobie, raczej byle jak. Lepiej w wyciągach, ekstraktach... Ale rewelacyjnie nie było nigdy. Drzewiej też nie bywało lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, jjb napisał:

Przeglądnąłem ostatnio trochę stron i filmików dotyczących ziołomiodów.
I jestem mocno sfrustrowany.

Zły kierunek,  badań - obserwacji ,to i wnioski złe .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
9 godzin temu, baru napisał:

Zły kierunek,  badań - obserwacji ,to i wnioski złe .

Pytania są tendencyjne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
12 godzin temu, jjb napisał:

Tu idzie o pomysł na życie, niezależnie od podskoków. 

A jaki można mieć pomysł na życie jak koszt  m 2  mieszkania to półroczne pobory brutto , młodego człowieka ?

Na zachodzie nic lepiej , Paryż z wysokości wieży Eiffla też ładny i czysty , burek nie widać ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...