Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. Info w mediach: https://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/pszczelarstwo/3-kilometry-zamiast-6-nowe-regulacje-w-walce-z-grozna-choroba-pszczol,172877.html Projekt rozporządzenia jest w fazie opiniowania (do dziś). Link do dokumentu: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//509/12407155/13187204/13187205/dokument762855.pdf Pszczelarzu, zaopiniuj ten projekt z domu poprzez internet. Kilku pszczelarzy dyskutowało o tym i prosili mnie, by opublikować na Forum ich opinię jako przykład, oczywiście Twój komentarz nie musi być identyczny. Propozycja: Działając w interesie środowiska pszczelarskiego oraz sektora rolniczego, niniejszym zgłaszam uwagi i wnioski do procedowanego projektu rozporządzenia w sprawie krajowych środków zwalczania zgnilca amerykańskiego pszczół (Paenibacillus larvae). I. TREŚĆ WNIOSKU Wnoszę o uzupełnienie projektu rozporządzenia o przepis nakładający na właściwego terytorialnie powiatowego lekarza weterynarii (PLW) obowiązek dokonania przeglądu wszystkich rodzin pszczelich znajdujących się na wyznaczonym obszarze zapowietrzonym w terminie nieprzekraczającym 30 dni od dnia wejścia w życie rozporządzenia o wyznaczeniu tego obszaru. II. UZASADNIENIE 1. Skuteczność zwalczania choroby Zgnilec amerykański jest jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych pszczół, podlegającą zwalczaniu z urzędu. Brak precyzyjnego określenia terminu przeglądu pasiek w obszarze zapowietrzonym prowadzi do przedłużania stanów niepewności co do rzeczywistej skali infekcji. Narzucenie 30-dniowego terminu zdynamizuje działania służb weterynaryjnych, umożliwiając szybsze wykrycie wtórnych ognisk i ich likwidację, co jest kluczowe dla ochrony zdrowych rodzin. 2. Skutki finansowe dla pszczelarzy Utrzymywanie ograniczeń na obszarze zapowietrzonym (m.in. zakazu przemieszczania rodzin, matek i sprzętu) generuje dla pszczelarzy wymierne straty: • Utrata pożytków: Brak możliwości wywiezienia pasiek na pożytki towarowe (np. rzepak, gryka, wrzos) drastycznie obniża przychody gospodarstw pasiecznych. • Koszty utrzymania: Konieczność dodatkowego dokarmiania pszczół uwięzionych na terenie bez pożytku generuje koszty, które nie są rekompensowane przez system odszkodowań za likwidację rodzin. • Ryzyko upadku gospodarstw: Długotrwała izolacja uniemożliwia realizację planów hodowlanych i sprzedażowych (odkłady, matki), co dla wielu pszczelarzy oznacza utratę płynności finansowej. 3. Wpływ na sektor rolniczy Pszczoły pełnią kluczową rolę w zapylaniu roślin uprawnych. Dłuższe utrzymywanie restrykcji uniemożliwia świadczenie usług zapylania, co bezpośrednio przekłada się na niższe plony w sadownictwie i rolnictwie na terenach przyległych. Szybkie zakończenie procedur zwalczania choroby (poprzez terminowe przeglądy) leży zatem w interesie całego bezpieczeństwa żywnościowego regionu. Podsumowując, wprowadzenie 30-dniowego terminu na przegląd pasiek pozwoli na skrócenie czasu trwania ograniczeń, minimalizując straty ekonomiczne przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa epizootycznego. Z poważaniem, (podpis) link do formularza Twojego komentarza: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12407155/komentarz Dobrze byłoby aby więcej pszczelarzy przesłało swą opinię, ponieważ algorytm nadaje taki sam "ciężar gatunkowy" komentarzom od pszczelarzy i komentarzom od organizacji pszczelarzy.
  3. Wpadło mi w oczy... faktycznie zwracacie na to uwagę? 😉
  4. Tylko pamiętajcie o konserwowaniu drewnianych elementów. One z czasem totalnie tracą wygląd.
  5. Kosmetyki to po najniższej linii oporu, ale jeśli macie pewność, że będzie korzystać, to czemu nie?
  6. Wczoraj
  7. Atena

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Może powyższe wątpliwości i zawiłości naszego ustawodawstwa(?) pszczelarskiego KTOŚ / ale KTO?/ przedstawi tym którzy tworzą prawo i mają obowiązek strzec jego przestrzegania. Przecież nie ja - zresztą z moją opinią(!) - któż by e-maila przeczytał, nie mówiąc o należytym potraktowaniu. Na razie nie będę się wymądrzał o tym - co dalej, jako że całe zastępy fachowców wertują TEN portal. Na wnioski, godne podkreślenia wężykiem, poczekam... W uzupełnieniu, dla zobrazowania mojego toku myślenia; można najpierw kupić samolot/samochód a później zdobywać uprawnienia do jego prowadzenia/pilotażu.
  8. https://kkz.edu.pl/kursy/261 Tutaj przeczytałem, że aby zostać pszczelarzem (rozpocząć kurs ROL.03) trzeba skończyć podstawówkę i mieć ukończone 18 lat. Czy mozna zarejestrować pasiekę u PLW nie mając kwalifikacji ROL.03 ? Można, gdy rejestrowałem swoją nikt mnie o nić nie pytał. Z tego wynika, że pasiekę może prowadzić ktoś zupełnie bez wiedzy pszczelarskiej. (wędkarze mają jakąś tam kartę wędkarza i egzaminy). Czy można wstąpić do koła pszczelarzy, jakiejś większej organizacji typu WZP/RZP, abo do Polanki nie mając umiejętności i kwalifikacji rolniczych? Można, przyjęliby mnie nawet gdybym był wariatem. Czy można handlować pszczołami ludziom bez kwalifikacji i uprawnień? Można, nawet jest to refundowane przez państwo polskie i UE. Handlować psami i kotami już nie. Czy istnieją jakieś konsekwencje prowadzenia pasieki przez człowieka lajkonika? Jeżeli zarejestrowałeś pasiekę, to mogą ci naskoczyć. Jeżeli nie - kara administracyjna od weterynarii (mandat), albo sprawa do sądu. Czy można pszczelarzowi bez kwalifikacji w pasiece prowadzić różne eksperymenty medyczne? Niby nie wolno, ale wielu to praktykuje wprowadzając miod ze swych pasiek "badawczych" do obrotu. Pszczoły nie podlegają pod tym względem pod ustawę o ochronie zwierząt ponieważ to bezkręgowce. Czy podobne ustalenia dotyczą pszczelarzy i rolników? Nie. Czyżby pszczelarz nie był rolnikiem? Jasiu, powiedz do czego są pszczelarze? Pszczelarze Panie Majster są do niczego. - wężykiem Jasiu, wężykiem.
  9. Atena

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Mając w pamięci jeden z kursów kwalifikacyjnych, /sprzed paru lat / gdzie po jednogodzinnej nauce można było UZYSKAĆ dowolne kwalifikacje zawodowe... / w tym uprawnienia do odbioru instalacji elektrycznych/ po wpłaceniu 1 500 zł, moje rozumowanie idzie w kierunku udokumentowania wiedzy pszczelarskiej przez wieloletnią praktykę zależną od wcześniej zdobytej wiedzy ogólnej /przyrodniczej, rolniczej, ekologicznej itp/. Oczywiście widzę niuanse i słabości tego rozumowania ale zachęcałem do dyskusji w tym temacie. Sprawa własności ziemi /lub jej braku/ nie powinna tu mieć znaczenia. Ważne by posiadacz TYTUŁU ZAWODOWEGO był również "posiadaczem" pewnego podstawowego zasobu wiedzy i doświadczenia. JA o taki tytuł zabiegał nie będę, mam jakiś jeden z uczelni, drugi z minrolu - i wystarczy. Po raz kolejny zachęcam do dyskusji ale nie o tym jak można moją koncepcję ośmieszyć, zdyskredytować czy wyszydzić... ale na temat...
  10. Formalnie pszczelarzem jest ktoś kto ukończył stosowny kurs. https://www.gov.pl/web/zsckr-kowal/kwalifikacyjny-kurs-zawodowy-zawod-pszczelarz Nie potrzeba mieć pszczół i ziemi. Podobno można stosowne kwalifikacje uzyskać "przez zasiedzenie" - wykazując się kilkuletnią praktyką w jakiejś pasiece. Tego nie badałem, ale tak sam zostałem rolnikiem. Z tego wynika, że pszczelarzem (podobnie jak poetą) się nie jest, a się bywa. Mi jednak chodzi o taką definicję pszczelarza, którą zrozumieją politycy często eliminujący nas z pszczelarskiego dialogu społecznego (często z naszą winą) i podmieniający w tym dialogu nas na ludzi udających pszczelarzy. W mojej ocenie w takiej definicji pszczelarza na samym początku powinno znaleźć się określenie "zapylanie środowiska polskiego". Nie zapylasz? Nie jesteś pszczelarzem! (zapylasz w Chinach? - jesteś chińskim pszczelarzem). Chciałbym kiedyś w Sejmie, czy Senacie usłyszeć: dziękujemy panu właścicielowi przedsiębiorstwa mającego w nazwie "Bartnik" dla zmyłki. Handlowcy czy biznesmeni obradują na innej sali i w innym terminie. Często się zdarza, że biznesmen nie będący pszczelarzem (bo nie zapylający środowiska) obsługuje na ministerialnym podwórku kilka uli. Hitlera trudno nazwać kynologiem, mimo że miał piękną sukę "Blondi" (owczarek niemiecki). Reasumując nie chodzi mi o definicję pszczelarza dla potrzeb jakichś tam spraw administracyjnych (powiedzmy KRUS). Chciałbym też dla logiki widzieć czy pszczelarze po kursie ROL.03 żyjący z zapylania środowiska to pszczelarze zawodowi. Zrzeszeni nie w dziwnym Stowarzyszeniu PZ, a w Samorządnym Niezależnym Związku Zawodowym Pszczelarzy Zawodowych. Nie umiem sobie uporządkować praktyki społecznej, gdzie właściciel przedsiębiorstwa handlujący miodem z zagranicy uważa się za pszczelarza zawodowego, a zatrudniony w jego przedsiębiorstwie pszczelarz bez ziemi - zarobkujący na obsłudze cudzych pszczół - już nie. Czy można jednocześnie należeć do organizacji pszczelarzy "zawodowych" i Polskiej Izby Miodu? Już na koniec uwaga: jeżeli pszczelarz jest rolnikiem (z ziemią i bez ziemi) to który z wielu SNZZRI go przyjmie? Nie widać podczas strajków żadnej współpracy rolniczo - pszczelarskiej. Formuła "rolniczego zrzeszenia branżowego" Władysława Serafina już jest zdaje się trącająca padliną. Wiodąca organizacja pszczelarska ma za miesiąc zjazd i nie można wykluczyć, że się wywróci. Co wtedy z dialogiem społecznym?
  11. Atena

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Oczywiście, jeżeli pszczoły/pasieka znajdują się na terenie zakonu kamedułów czy trapistów, tam dominuje przesłanie/pozdrowienie; memento mori...
  12. dads

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Ale... czy to ważne?
  13. Atena

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Ktoś, kto je ceni, winien przeciwstawić się takim praktykom sił wrogich i dysydenckich, oraz tym którzy je upowszechniają na portalu.
  14. Ostatni tydzień
  15. Od 5 grudnia ubiegłego roku nie ujawnił się nikt kto był by zainteresowany zbieractwem książek, proporczyków, znaczków okolicznościowych, ceramiką pszczelarską i jeszcze wieloma działami pszczelarskiego kolekcjonerstwa. Dla mnie jest to smutna rzeczywistość , gdyż podobnie jak w innych dziedzinach ,wiedza historyczna powinna być podstawą dla dalszego rozwoju dziedziny w której działamy. A szczególnie ci , którzy chcieli by być "odkrywcami Ameryki" w dziedzinie pszczelarskiej powinni mieć pewien zasób wiedzy historycznej, jednak oni uważają że wszystkiego mogą dowiedzieć się z zasobów internetu. I stad chyba tyle wiadomości o grzebaniu zimą w ulach, i różnych innych "nowościach". Zmieniły się jak widać, kryteria oceny "dobrego pszczelarza". Dziś "dobry pszczelarz" , to taki który na wszystko potrafi uzyskać dofinansowanie czy dopłatę . A poziom "nowoczesności i postępu" mierzony jest tym ile uda mu się wdrożyć do "produkcji " ziołoswmrodów, mieszanek z owocami, orzechami, przyprawami, i czym tylko aby skutecznie kolekcjonować ważne aktualnie banknoty NBP. Takie czasy. Pozdrawiam
  16. czarg

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Tematy inicjowane przez Robina zwykle są ciekawe, tylko potem zbyt często grzęzną w niedorzecznych arendarskich konceptach...
  17. Przy sklepie spożywczym gdzie ruch jest duży automatyczne drzwi przesuwne mają sens bo klienci często mają zajęte ręce i nie muszą szarpać za drzwi. Poza tym automatyka lepiej dba o zamykanie bo manualne drzwi ludzie zostawiają otwarte co generuje straty energii. Koszt systemu automatycznego jest wyższy ale przy dużym sklepie zwraca się przez oszczędności na prądzie. Przy mniejszym sklepie osiedlowym manualne przesuwne też działają dobrze i są prostsze w serwisowaniu.
  18. Czy w ogóle kosmetyki mogą pomóc?
  19. Wiercenie w zbrojonym betonie bez wiedzy gdzie są pręty to proszenie się o kłopoty bo trafienie w zbrojenie może uszkodzić wiertło, osłabić konstrukcję albo narazić ekipę na niebezpieczeństwo. Detektor zbrojenia to podstawowe narzędzie które pozwala zlokalizować pręty stalowe w betonie przed rozpoczęciem prac. Nowoczesne detektory pokazują nie tylko położenie ale też głębokość ułożenia zbrojenia co jest kluczowe przy projektowaniu otworów. Różne urządzenia mają różną głębokość detekcji więc przy grubszych stropach potrzebujesz sprzętu o odpowiednich parametrach. Ważne żeby oznaczyć wykryte pręty na powierzchni betonu przed wierceniem. Przy stropach sprężonych szczególna ostrożność jest wymagana bo uszkodzenie kabla sprężającego to poważna awaria konstrukcyjna. Nie warto ryzykować bez sprawdzenia zbrojenia bo konsekwencje mogą być kosztowne.
  20. Montujemy nowy sklep spożywczy i zastanawiamy się nad drzwiami chłodniczymi przesuwnymi do regałów - czy warto dopłacać do systemu automatycznego czy manualne wystarczą?
  21. Jest do tego wykrywacz, tylko nie pamiętam, jak to się nazywa.
  22. Przeprogramowanie PanelView po zmianie sterownika to nie jest prosta podmiana bo nowy PLC może mieć inne typy danych i inaczej zorganizowaną pamięć. Musisz zaktualizować wszystkie tagi i upewnić się że mapowanie adresów jest poprawne dla nowego sterownika. Jeśli zmieniłeś platformę na zupełnie inną to może być konieczne przepisanie komunikacji od zera. Warto mieć backup oryginalnego projektu żeby wiedzieć jak działała logika przed zmianą.
  23. Robimy remont starego budynku i chcemy wiercić otwory w stropie żelbetowym - jak sprawdzić gdzie jest zbrojenie żeby nie uszkodzić prętów?
  24. Atena

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Widzę że dwóch zainteresował temat... a tyle było gadania że nie wiadomo...
  25. Przytoczę, w oparciu o komunikat szefa minrolu p. Krajewskiego, z dnia 12.02. '26, że "zgodnie z dyrektywą 2001/110/WE "miód" to naturalna słodka substancja produkowana przez pszczoły /Apis mellifera/ z nektaru roślin lub innych naturalnych źródeł, które pszczoły zbierają, przetwarzają i pozostawiają do dojrzewania w plastrach." Tylko tyle... czyli używanie słowa "miód" w innych określeniach produktów jest nadużyciem.
  26. czarg

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    A co z Twoim punktem nr 2? I doprecyzuj jeszcze o kogo chodzi w kolejnym punkcie: "3. Absolwenci szkół średnich o profilu przyrodniczym którzy posiadają pasieki zarejestrowane w PIW co najmniej 2 lata" Miałeś na myśli absolwentów LO realizujących program w klasach biologiczno-chemicznych, czy absolwentów techników rolniczych i zawodowych, a może jednych i drugich?
  27. Atena

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    Podjąłem, wielokrotnie przywoływany temat; kto to jest pszczelarz... Zaproponowałem pewien ramowy sposób podejścia do rozwiązania tego, przyznam, kuriozalnego/osobliwego tematu... bo niby każdy to wie. Prawdę mówiąc nie liczyłem na zbyt duży odzew... i się sprawdziło. Ktoś jeszcze spytał: co tu hejtować? Odpowiedź, wielokroć powielana, powyżej!!! "Dla chcącego, nic trudnego" - jak mawiali starożytni Indianie... Myślałem, że, być może, tytuł "pszczelarza" nadany zgodnie z "jakimś(?)" prawem mógłby być przydatny np, w sprawach wędrówek, lokalizacji pasiek, itp może mieć praktyczny wydźwięk np w negocjacjach z administracją samorządową/terenową/lasów. Czasem ktoś może zapytać górnika, księdza czy fryzjera, jakie ma predyspozycje czy powołanie aby zajmować się pszczołami? Taki tytuł byłby odpowiedzią że jest to pasja, hobby czy dodatek do emerytury potwierdzona stosownym świadectwem. I to by było na tyle w tym temacie...
  28. czarg

    Czy pszczelarz jest rolnikiem?

    No właśnie po co strzępić, nie masz racji i zamiast poprawić swoją nieżyciową propozycję, dalej tokujesz nie na temat Ten zapis: "2. Absolwenci szkół średnich w których jednym z przedmiotów maturalnych jest pszczelarstwo" jest nie do przyjęcia, potrafisz to przyznać i z niego zrezygnować? ------------------------------------------------------------ Pszczela Wola kształci nie tylko pszczelarzy poczytaj sobie skoro tego nie wiesz https://pszczelawola.edu.pl/oferta/
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...