Skocz do zawartości

Porter345

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Nie
  1. Za wzięcie czynnego udziału w konferencji, i za zdanie relacji dla Pszczółki Agaty i Robinhuuda
  2. Pszczółko. Oczywiście, że z starego plastra z mnóstwem oprzędów, rodzą się coraz mniejsze pszczoły, ale to nie ma zastosowania w naszych rozważaniach. W naszym rozważaniu porównujemy: Czy pszczoła wychowana w komórce powstałej z węzy o głębszym dnie komórki będzie witalniejsza ze względu na zwiększoną pojemność dna komórki na mleczko od pszczoły wychowanej w komórce wydłużonej chociażby o 2mm, co można osiągnąć poprzez zwiększenie odstępu między ramkowego z standardowych 35mm (licząc od środka ramki do środka ramki) do 40-41 mm ze względu za zwiększoną objętość komórki. Założenie wstępne, że pszczoły dla obydwu przypadków są identycznej rasy, genotypie skłonnościach i wyjściowej zdrowotności, oraz użyta węza, czytaj powstała woszczyzna jest tak samo przeczerwiona, czyli wcale, bo stopień przeczerwienia musi być taki sam aby ten czynnik nie miał wpływu na wynik ( moglibyśmy przyjąć także np 10 czy 20 krotny stopień przeczerwienia komórki oby tylko był taki sam) i co najważniejsze rozmiar średnicy wytłoczonej komórki na węzie jest taki sam ( do wyboru albo 5.1, albo 5.4). A ja dążę do uprawdopodobnienia hipotezy, że nie nie musisz koniecznie jechać po te walce rosyjskie , aby mieć węzę z głębszymi dnami komórki, aby uzyskać witalniejszej pszczoły, którą możesz uzyskać prosztrzym mykiem uzyskania witalniejszej pszczoły ze zwykłej węzy, którą pszczółki odbudują tylko o co najmniej 2mm dłuższe komórki mając większy odstęp między ramkowy do ok 40mm (licząc od środka ramki do środka ramki) .
  3. Atena - czereśni która by dorosła do wielkości jabłka to nie widziałem, ale do wiekości1,5 raza większej od przeciętnej czereśni to nie raz konsumowałem byle by nie było wkładki mięsnej.
  4. Borowy- masz na myśli chyba, że jeżeli belka boczna ramki będzie miała 45mm to na ramce wyciągnięte komórki do płaszczyzny belki bocznej będą miały 22mm i prawdą jest, że nie zaczerwi jak będzie miała inny wbyór, a jak nie będą miały innego wyboru to pszczółki zetną do odpowiedniej długości (raczej tylko w środkowej i dolnej części takiej ramki) i co jej uszykują to zaczerwi, więc rodzi się pytanie do jakiej długości komórki matka ją zaczerwi, obstawiam bez badań, że ta długość maksymalna dla komórki pszczelej do zaczerwienia wynosi 16mm - max na pewno nie przekraczalny 18mm, ale dążą do 14-15mm. Ale jeżeli masz na myśli odstęp między ramkowy 45mm (licząc od środka ramki do środka ramki) dla przykładu weźmy moje dwie ramki o belce górnej 35mm i bocznej 25mm i włożymy między nie szpros 10mm, to matka na takich ramkach czerwi, aż w ulu huczy, a odstęp między ramkowy (licząc od środka ramki do środka ramki) wynosi właśnie 45mm. Ale o ile wydłużają komórki to ci nie odpowiem bo nigdy nie chciało mi się mierzyć, bo takie przypadki trafiają się u mnie w okresie letnim, a wtedy nie w głowie mi się zastanawiać czy i o ile wydłużyły komórkę do zaczerwienie, ale jestem pewny, że 18 mm na pewno nie przekroczą. Teoretycznie mogłyby osiągnąć 17,5mm, ale i tego nie robią.
  5. Piotrze, wiesz że bardzo mi się nie chce mierzyć długości komórki, ale jedno co gołym okiem można stwierdzić u mnie to przy odstepie między ramkowym 40 mm, na ramce o belce górnej i bocznej 25mm zasklep czerwiu wystaje poza płaszczyznę bocznej beleczki ramki o ile to nie mierzyłem bo nie widziałem potrzeby, miałem błogi spokój, że jet ok , do puki nie zabiła mi ćwieka myślowego pewna Pszczółka , na ramkę o belece górnej 35mm i bocznej 25mm nie zwracałem uwagi bo na pierwszy rzut oka zasklep czerwiu nie wystawał poza górną belkę, więc uśpiło to moją czujność, żeby patrzeć w płaszczyźnie bocznych belek ramki czy wystaje i jak bardzo. I po drugie w tych ulach w których są przeplatańce pogmatwańce odstępów między ramkowych (zarówno 40mm jak i 35mm, (bo takich w których byłyby tylko i wyłącznie 40mm nie mam)), pszczółki wychodzące na wylotek mają różne długości odwłoka, co nieraz wywołuje lekkie zaniepokojenie czy czasem nie waroza, że różne długości odwłoka, więc widelec w rękę kilka larw z pod zasklepu na widelec ( zarówno trutowych jak i pszczelich) i jak nic na larwie nie spotkam to wracam do błogiego spokoju, że jest ok, więc urodą odwłoków pszczół na wylotku nie ma się co bardzo przejmować. Więc liczę, że to forumowicze dostarczą więcej dowodów aby uprawdopodobnić moją hipotezę, przez co pewna Pszczółka będzie miała alternatywę do osiągnięcia celu którego jedno rozwiązanie wymaga wycieczki po ruskie walce, a tam to chyba też dziki kraj więc nie można pozwolić jej na takie niebezpieczeństwa , które mogły by na Nią czekać. Borowy bobrze kombinujesz ja też do wyjaśnienia tego zagadnienia sobie samemu przefiltrowałem co ważniejsze informacje z tamtąd, ale jak się oprę tylko na ((wiem - kontrowersyjna postac)) to zganicie mnie, że opieram się na kontrowersyjnych dowodach, a z drugiej strony to on dąży do osiągnięcia olbrzymów, bez udziału węzy, a to w przeciętnej towarowej pasiece nie ma racji bytu, żeby bawić się bez węzy dobrze zadrutowanej.
  6. No dobrze poruszyliście pierwszą część czyli głębokość dna komórki, z czym należy się zgodzić, że w głębszym dnie komórki mieści się więcej mleczka. Ale powstaje nam pewien problem z pozyskaniem takiej węzy, a że lubię poszukiwać proste rozwiązania, które dają taki lub zbliżony efekt przedstawię wam drugą koncepcję czyli wydłużoną komórkę jako drogę do osiągnięcie pierwotnego celu czyli uzyskania witalniejszej pszczoły. Czy rozszerzenie odstepów między ramkowych do 40-41 mm (licząc od środka ramki do środka ramki) może przynieść podobny efekt co głębsze dno komórki? Ja nie znam badań w tym temacie, ale u mnie takie odstępy w ulu się zdarzają. Z racji posiadanych, rzadko spotykanych teraz w sprzedaży ramek gdzie belka górna ma 35mm, a boczna 25mm oraz typowych 25mm zarówno górna jak i boczna beleczka ma 25. Przy ustawieniu ramka 35mm górna belka, szpros ( beleczka odstępnikowa) 10mm , ramka 25mm górna belka - powstaje odstęp między ramkowy 40 mm (licząc od środka ramki do środka ramki) co jest sytuacją często spotykana u mnie w pasiece, nad którą w ogóle się nie zastanawiałem bo wychodzę z założenia, że jak jest dobrze to po co zaprzątać sobie głowę że nie jest tak jak u innych, czy niezgodnie z przyjętą sztuką ( czyli odstęp między ramkowy 35 mm (licząc od środka ramki do środka ramki) co także jest sytuacją powszechną w mojej pasiece). Wszystko było w najlepszym, błogim spokoju, aż nie wdałem się w dyskusję z pewną Pszczółką o głębokim dnie komórki pszczelej , a że tematy z pozoru błahe wywołują u mnie dociekliwość musiałem sobie zadać pytanie czy jest inny sposób na osiągnięcie zakładanego tego samego efektu ( wyhodowanie pszczoły witalniejszej poprzez większe odżywienie mleczkiem zmagazynowanym w głębszym dnie komórki), nie szukając walców które wytworzą głębsze dna komórki, co jest już komplikacją, bo takie walce produkują tylko ruscy i trzeba by znowu gdzieś jechać w podróż po takie walce. A żeby nie komplikować sobie życia, może warto nieraz podyskutować, w celu ustalenia czy istnieje rozwiązanie dużo prostsze, i dające podobny efekt. No i pierwsze co mi przyszło do głowy, to jak powiększymy odstep miedzy ramkowy, to czy pszczoły wydłużą komórkę, przez co powiększą jej objętość, przez co larwa będzie rosła co najmniej dłuższa, więc może będzie miała więcej ciała tłuszczowego, więc może będzie witalniejsza. No i z tego zrodził się temat do dyskusji na formu - głębokie dno komórki, czy wydłużona komórka pszczela w kontekście wychowania witalniejszej pszczoły. No i w tym miejscu prosiłbym forumowiczów o wspomożenie dyskusją, czy zwiększenie odstępów między ramkowych do 40-41 mm (licząc od środka ramki do środka ramki) spowoduje budowanie dłuższych komórek ( standard przeciętnej długości wynosi średnio 12mm) do rozmiaru co najmniej 14mm długości, przez co obiętość komórki wzrośnie o co najmniej 2mm * 5.1 lub 5.4 mm ( zależnie od rozmiaru średnicy komórki węzy), czy pszczoły dostarczą więcej pokarmu larwie, przez co wychowana w takiej komórce pszczoła może mieć większa masę, przez co będzie witalniejsza. Może dacie mi argumenty, że moja hipoteza ma szansę spełnić wyjściowy cel. Jedno co mogę stwierdzić na podstawie własnego doświadczenia, to na pewno ( co najmniej moim jest wsio rawno) pszczołom nie przeszkadza odstępów między ramkowych 40 mm (licząc od środka ramki do środka ramki).
  7. Robinhuud - Osiągnięto jakieś przełomowe ustalenie? To co powiedział prezydent Dylon, to wiadome, że popieramy i chyba nasza obecność po to aby to potwierdzić była chyba zbędna. Czy na spotkaniu " Porozumienie Rolnicze" uzyskał jakąś zwrotną deklarację od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi? Czy wierzysz w to, że w roku wyborczym chodzi o porozumienie rolnicze, czy o omamienie wyborców cudami, darami i wychwalaniem czego to obecna władza nie dokonała, a dokonała dla pszczelarstwa bardzo dużo - dopuściła czasowe stosowanie zapraw neonikotynoidowych , no i Polanka gdyby teoretycznie podpisywali by jakieś "Porozumienie Rolnicze" miałaby by to firmować? "Polanki przy tym nie było..." może i lepiej bo ta kurtuazja spotkania mogłaby być zakłócona. Co do przykładowego podrzucenia tematu " głębokiego dna komórki, lub wydłużonej komórki w kontekście wychowu witalniejszej pszczoły" to przykładowy temat na rozruszanie uśpionych użytkowników forum przyziemnymi tematami, które może nie rozwiążą problemu pszczelarstwa, ale dają podwaliny do merytorycznej wymiany zdań w tym temacie, co może przynieść jakąś małą korzyść pszczelarstwu dużo szybciej niż osiągnięcie " Porozumienia Rolniczego". Nie sugeruję, że założyłeś wątek bez sensu, ale że dyskusja w nim zawarta jest niepotrzebną pyskówką, wątek ten powinien być potraktowany jako bieżąca informacja z kraju i nic po za tym, dlatego z mojej strony bez odbioru w tym temacie. A Wątek apolityczny, - o ultradźwiękach mnie satysfakcjonuje, więc oby takich więcej. Pozdrawiam Porter 345.
  8. Regulamin starego forum powyżej. Jak przeglądam dokładnie to nie wszystkie treści mogę odzyskać, ale regulamin się udało , a to kluczowa podwalina dla obecnego forum , które ma bardziej szczegółowy regulamin ( może czas co do niektórych użytkowników go wykorzystywać). Co do Zagajnika to chyba nic, ale jeszcze poszperam
  9. Piotrze nie bądź słabej wiary! Stare forum Polanki jest do odzyskania. Jeden z ostatnich wpisów Komandora na tamtym forum : ^Kdr.Pirx Administrator Napisanych postów: 1136 Ostatni post: 2015-09-22 11:30:12 5. RE: Kawiarenka pytli - rolnicza 2015-09-22 11:30:12 | URL: # ZAPRASZAMY do w EKOCENTRUM ICPPC niezwykłego miejsca 45 km od Krakowa na Dzień Otwarty BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA! Zobacz nasze uprawy, świętuj z nami tegoroczne plony i napełnij spiżarnię produktami prosto od rolnika. Doświadcz, jak współpracują ekologiczne technologie w tradycyjnym małopolskim gospodarstwie. Wspaniały program dla całych rodzin! BĘDZIE TEŻ SZANSA NA SKOSZTOWANIE ZUPY SZEFA SERWOWANEJ PRZEZ SIR JULIANA ROSE! W NIEDZ. 27-ego września zapraszamy na Dzień Otwarty BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA do zwiedzenia EKOCENTRUM ICPPC i uzupełnienia spiżarni produktami z lokalnych gospodarstw. W programie: oprowadzanie po EKOCENTRUM ICPPC; Informacja o akcji BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA ; Wykład "Konieczność współpracy miasto-wieś" - Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla i Sir Julian Rose, ICPPC. Dla najmłodszych atrakcja - spotkanie z alpakami! SZCZEGÓŁY: http://eko-cel.pl MOŻNA PRZYJECHAĆ JUŻ W SOB. 26-ego września na WARSZTATY BUDOWANIA Z GLINY I SŁOMY. To unikalna okazja do poznania możliwości jakie daje naturalne, czyste dla środowiska budownictwo z gliny lekkiej. Wykłady o normach branżowych, stylach i procesie budownictwa oraz praktyczne warsztaty robienia bloczków gliniano-słomianych prowadzi mgr inż. architekt Anna Rakoczy. W ramach warsztatów zwiedzanie budynków z gliny-słomy w EKOCENTRUM ICPPC. UWAGA! Dla uczestników obydwu wydarzeń DARMOWY nocleg z WŁASNYM ŚPIWOREM. SZCZEGÓŁY: http://eko-cel.pl ========================== Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi - ICPPC 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl http://icppc.pl http://gmo.icppc.pl http://eko-cel.pl WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPChttp://eko-cel.pl Pozdrawiam Wiesiek ! Jak to zrobić to się odezwę do kogo trzeba:), a ten ktoś odezwie się do ciebie Pszczółka Agata - najważniejsze , że masz zapał i chęci, bo zielone światło do działania zawsze w Polance dostaniesz, a możliwości masz tylko w nie uwierz:) (dociekliwość rozwija możliwości) Co do forum faktycznie trochę zeszło na nieodpowiednie tory, ale to wynik założonej przez nas niecenzurowanej otwartości na wszystko. Z drugiej strony to wina wszystkich zarówno członków i nie członków ( także moja ) małej aktywności na forum, przez co poruszane są tylko drugorzędne tematy jak np. w tym wątku, przez co z założenia dyskusja w sprawach merytorycznych schodzi na dyskusję określaną mianem pyskówki. Trochę mnie dziwi, że na forum nie porusza się tematu np. głębokiego dna komórki, lub wydłużonej komurki w kontekście wychowu witalniejszej pszczoły, a porusza się temat kto kogo zaprosił na spotkanie, i kto z kim się spotkał i dlaczego Polanki przy tym nie było ( jakby tam osiągnięto jakieś przełomowe ustalenia), jakby ten drugi temat miał kluczowe znaczenie dla naszych podopiecznych. Chyba w tym przykładowym pierwszym temacie wszyscy wszystko już wiedzą jak nie pytają na forum, z nadzieją, że ktoś z nimi podyskutuje merytorycznie w tym temacie. Na koniec nie zapominajmy o początkowym założeniu tej organizacji- Jak ci się coś nie podoba to zrób to sam. Z założenia Polanka skupia ludzi, którzy chcą zrobić coś dla siebie ( siebie w znaczeniu organizacji), a przy okazji dla innych. Co do władz i prób ich rozliczania, to nawet jeżeli coś można było zrobić inaczej to nie powinniśmy ich ganić, tylko dziękować im za to, że tyle lat prowadzą to za friko, czym ich obarczyliśmy ( nie pomagając in zbytnio). No i w tym miejscu moje ukłony, że to spinacie, bo jakby poszło innym torem to zapewne już przeszlibyśmy do historii istnienia. Podsumowując treści z starego forum Polanki są do odzyskania ( w dużej części), a nawet Zagajnika poszperam Pozdrawiam wszystkich Uczestników dziennych i nocnych dyskusji w Wiśle ( zapewne były burzliwe i owocne).
  10. Porter345

    Po spotkaniu w Mrągowie.

    Witam, do Mrągowa miałem niewiele ( 230 km) jak zwykle na spotkanie Polanki. Atmosfera spotkania jak zwykle na 6. Mnie osobiście cieszy, że było dużo nowych twarzy, zarówno młodych ( nawet w wózkach), jak i starszych. Dyskusje dzienne jak i nocne ( do 1.00- 2.00) bezcenne. Ci co nie byli ( szczególnie z dłuższym stażem Polankowicze ) niech żałują . Takie spotkania, na których jest coś dla pszczelarzy, jak i ich rodzin organizuje tylko Polanka i niech tak zostanie.
  11. Elu, dobrze mówisz ! Na spotkaniu obiecuję wszystkich mobilizować. Jak w dzień nie ustalą czegoś sensownego, to będą mobilizowani przez całą noc ( wszystkimi dostępnymi środkami) . I nie ma tak, żeby nie było przedstawionego swojego stanowiska w imię dobra polskiego pszczelarstwa. .
  12. Porter345

    Podziękowanie

    I ja się przyłączam do podziękowań, ale nie w kontekście żegnania, tylko za wkładaną pracę na rzecz Polanki, bo Przemek naprawdę należy do wąskiego grona osób, które dotychczas zrobiły bardzo dużo dla naszego stowarzyszenia, nie afiszując się z tym, że to jego zasługa. Może przez to nie pokazywanie swoich zasług, nie wszyscy obecni na walnym zebraniu ( szczególnie członkowie stowarzyszenia o niedługim stażu w naszej organizacji) byli świadomi ile pracy wkłada Przemek w Polankę, przez co może nie wszedł do zarządu. Ale w sumie zyskaliśmy za to bardzo dobrego rzecznika!!! A Prezesowi i Zarządowi podniosła się poprzeczka, że muszą bardzo się starać aby zasłużyć za 4 lata na podziękowania , które otrzymał Przemek ( nie umniejszając waszych dotychczasowych osiągnięć za skończoną 4 letnią kadencję, za którą jeszcze na forum wam nie podziękowali, a ja chcę także Wam podziękować Prezesowi i całemu poprzedniemu Zarządowi). Jak znam Przemka to on nie zwolni, a wręcz jeszcze stanie się aktywniejszy, bo nowa funkcja nawet to od niego wymaga, a za 4 lata kto wie ......................... Co do nowego Zarządu i Prezesa to życzę ciężkiej i owocnej pracy Piotr, Robert i Krystyna już to znają, Darek też to zna, ale teraz doszedł mu fotel w zarządzie, a naszemu nowemu sekretarzowi Annie, powtórzę jak w Puławach dużo pracy ale dasz radę . Najważniejsze róbcie dobrą robotę i nie zważajcie na zaczepki niektórych forumowiczów, którzy chcieliby was rozliczać na bieżąco z waszej pracy, żądają sprawozdań, twierdząc, że nic nie robicie, lub co gorsze nie po ich myśli. Pracujcie tak jak uważacie za stosowne, bo ważne są efekty, a nie jak do nich dochodzicie. To wam powierzono stery na najbliższe 4 lata. Wszystkim członkom stowarzyszenia pragnę przypomnieć, że władze naszego stowarzyszenia pracują praktycznie za free, więc muszą jeszcze mieć czas aby gdzieś zarobić chociaż na wyżywienie swoje i rodziny. Tak więc nie miejmy postawy tylko i wyłącznie roszczeniowej, może nieraz zaoferujmy swoją pomoc Prezesowi i Zarządowi oraz pozostałym osobom wykonującym pracę na rzecz Polanki.. Pozdrawiam Porter345
  13. Dobra inicjatywa, oby szybko i merytorycznie się rozwijała. Myślę, że będzie to dobrze służyło Polankowiczom i nie tylko. Posłałem już 200 zł na Polanka TV, niech się zbierają fundusze na potrzebny sprzęt. Ja to sobie tak wymyśliłem , że jak każda moja rodzinka dorzuci 1 zł, to nie zbiednieje , a ich opiekun jak się czegoś nauczy, dowie się, podszkoli, przypomni z tej telewizji to tylko może wyjść na dobre nam wszystkim . Wy to możecie sobie inaczej umotywować , ważne tylko aby dobrowolnie w miarę możliwości to wesprzeć, bo to jest dobra inicjatywa, która przyniesie nam korzyści ( przede wszystkim intelektualne, ale nie tylko). Pozdrawiam Porter345.
  14. Porter345

    Pożegnanie

    Wiadomość ścięła mnie z nóg. Dlaczego tak wspaniali ludzie tak szybko odchodzą od nas. Zawsze pozostanie w mojej pamięci jako Człowiek - Dobra Dusza. Zawsze był pomocny bezinteresownie. To właśnie z Wiesławem były najciekawsze rozmowy w kuluarach spotkań w Puławach. I kto by pomyślał , że ostatni raz spotkaliśmy się na żywo w Gąbinie , a bez Niego to nie będzie to samo. Tak jak Ela wspomniała w swoim wpisie wszystko co związane z dobrem pszczół , pszczelarstwa i pszczelarzy było dla Niego bardzo ważne, a Polanke traktował jak swoje dziecko, zawsze dbał, pracował i martwił się o nas i chciał aby nam wszystko wyszło i rozwijali się jako organizacja. Niech Bóg Ci wynagrodzi na tamtym świecie. Spoczywaj w pokoju.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...