Skocz do zawartości
robinhuud

Obiecywana rzepakowa kasa na pszczelarstwo - 1 mln 200 tys zł .

91 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Wysłuchałem... świąteczne wystąpienia. Jedynie co mile połechtało moje skołatane serce to to, że ktoś wspomniał o "glifosacie na gryce".  Z dumnie wypiętą piersią mogę powiedzieć ... "a nie mówiłem"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Także i ja wysłuchałem konferencji u ministra w Dzień Pszczoły padło wiele słów doceniających wartość tego owada i pracę pszczelarzy. Było też o funduszach, oby były dzielone sprawiedliwie,dla wszystkich a nie tylko dla określonych grup, oczywiście dla dobra pszczół.Można powiedzieć że Polanka w swoim zakresie już coś robi, umożliwiając zakup tanich leków nawet dla niezrzeszonych.Ochrona pszczół jest rzeczywiście we wspólnym interesie nas wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, robinhuud napisał:

Mam nieodparte wrażenie, ze zamieszkały jest tylko prawy ul (na którym stoi podkurzacz i miody z tym razem już nieeksponowaną nachalnie naklejką – brawo!)

Tylko w nim przegląd był robiony przed konferencją. A było trochę chłodno. W pozostałych też są pszczoły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do konferencji... MInister w ogóle nie rozumie o co chodzi ze sprawiedliwym wsparciem pszczelarstwa - za zapylanie. Obejrzyjcie jeszcze raz drugie, podsumowujące wystąpienie - fragment w odpowiedzi na mój postulat. Tak jakby pierwszy raz w życiu usłyszał o tym a ponieważ poganiany przez mistrzynię ceremonii, wspomniałem hasłowo jedynie o trzech najważniejszych sprawach (tylko o tych najpilniejszych) nie rozwiązanych do tej pory, miał prawo nie do końca rozumieć o co chodzi.

Ale wiecie co to znaczy? To znaczy, że pisma adresowane do ministra nigdy do niego nie trafiają. Nie spotyka się też z nami od początku pełnienia swojej funkcji. ON TO PO PROSTU USŁYSZAŁ WŁAŚNIE PO RAZ PIERWSZY! Ręce opadają.

Dobrze chociaż, że kwestię neonikotynidów i glifosatu - w sensie epistemologicznym - rozumie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam szczerze , że z powodu neonikotynoidów jak widzę Ministra Ardanowskiego to podnosi mi się ciśnienie krwi. Jednakże po obejrzeniu tego nagrania z spotkania w Ministerstwie Rolnictwa najcenniejszą informacją jaką usłyszałem w tym nagraniu jest informacja o tym , że w krajach skandynawskich prowadzi się obecnie próby z nową zaprawą do nasion rzepaku mogącą zastąpić neonokotynoidy. Czyżby zbliżał się  koniec prawie dwudziestoletniego  trucia pszczół?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Piotr_S napisał:

Ale wiecie co to znaczy? To znaczy, że pisma adresowane do ministra nigdy do niego nie trafiają. Nie spotyka się też z nami od początku pełnienia swojej funkcji. ON TO PO PROSTU USŁYSZAŁ WŁAŚNIE PO RAZ PIERWSZY! Ręce opadają.

A kto Prezesowi powiedział że Minister ,dyrektor osobiście czyta wszystko co do Ministersta przysyłają ludzie , organizacje ?

Ministerstwami rządzą urz ędnicy tzw . korpus publiczny  , tfu urzędniczy  czy jak tam kto chce . więte krowy .

Bo w Polsce się ,, załatwia , ,  ,: najlepiej z Panią Krysią . CHD i KK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do puki sprawą nie zainteresują się media informacje do ministra będą blokowane. Może warto powrócić do pomysłu rajdu maluchami? Jeżeli nie my to kto? Jeżeli nie teraz to kiedy? POLANKA ma szansę zapisać się w historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.05.2020 o 21:01, daro napisał:

A kto Prezesowi powiedział że Minister ,dyrektor osobiście czyta wszystko co do Ministersta przysyłają ludzie , organizacje ?

Ministerstwami rządzą urz ędnicy tzw . korpus publiczny  , tfu urzędniczy  czy jak tam kto chce . więte krowy .

Bo w Polsce się ,, załatwia , ,  ,: najlepiej z Panią Krysią . CHD i KK.

Nie bagatelizowałbym. Rzepakowcy to z Panią Krysią załatwiali? Przecież nie piszę o mechanizmie, tylko o tym, ze nie zorientowany. Oczywiście, że nie czyta wszystkiego. Ma wiedzieć, nie czytać. Być zorientowanym. WIedzieć, czy się na coś zgadza (co wspierał 8 lat temu) czy też się nie zgadza. Zamiast tego wiecznego "dogadajcie wy się z rolnikami". Nawet nie zauważył, że ten jego stały refren pasuje tu jak kwiatek do kożucha, bo o czym mielibyśmy z rolnikami rozmawiać w kwestii dopłat bezpośrednich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, tarczewski napisał:

Do puki sprawą nie zainteresują się media informacje do ministra będą blokowane. Może warto powrócić do pomysłu rajdu maluchami? Jeżeli nie my to kto? Jeżeli nie teraz to kiedy? POLANKA ma szansę zapisać się w historii.

Szanowny Panie Tarczewski

   Ja mam wręcz odwrotne odczucia. Zapewne bywa Pan w Przemkowie, impreza na "sto fajerek" od dwudziestu lat... jakie ma przełożenie na sprawy dolnośląskiego pszczelarstwa?  Są ordery, przemówienia, obecność VIP-ów...  I co? A no fajnie było muzyka, obroty, spotkania - bywał ks. Ostach, prezydent Sabat... 

 W trakcie prawie kameralnej pszczelarskiej  imprezy na zamku Grodziec w 2017 zainicjowano a następnie utworzono Radę Porozumienia Organizacji Pszczelarskich DŚ, utworzenie wojewódzkiego etatu lekarza d/s pszczelarstwa.  Utworzono i... brak aktywności pszczelarzy jak i Urzędu Marszałkowskiego spowodował że TO ZAMARŁO. Ponownie podjęta inicjatywa w tych tematach zawisła przez coronawirus. 

Z jeszcze innej strony. Podjęta inicjatywa w/s gryki, jak sądzę, została ZAŁATWIONA... Egzekwowanie jej zależy od aktywności PSZCZELARZY  i urzędników. Są kolejne inicjatywy którymi zajęli się posłowie tj. WAXO i  "ziołomiodami"...  To, że ci posłowie mają tyle z pszczelarstwem że jadają kupowany miód... nie szkodzi, grunt że zajęli się ważnymi tematami.    I tu przypomina mi się stare słowiańskie przysłowie; "nie ta krowa dużo mleka daje co głośno ryczy"...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ateno, dzięki za Twoje zdanie w temacie. Rzeczywiście bywam w Przemkowie .Ale, czy w Dolnośląskim wiedzą coś na temat dopłat bezpośrednich bo nic w tym temacie nie słyszałem? Wszystko jest ważne ale dopłaty to tabu a to jest podstawą naszego być i rozwoju. Organizacje pszczelarskie ( zarządy!!!) o tym nie chcą słyszeć bo  z obecnego statusu korzystają pełnymi garściami (Ordery i inne synekury jak Wspomniałeś i nie),. Moim zdaniem otwarte domaganie się elementarnej sprawiedliwości w tym temacie może tylko pomóc. Jesteśmy pariasami  wśród rolników tak nie może być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak to jest???  ŹLE czy DOBRZE???  Skoro nie ma aktywności pszczelarzy TO JEST DOBRZE BO NIKT SIĘ O NIC NIE UPOMINA!!!  To po jaką cholerę zabiegać/interweniować aby coś zmienić, by było normalnie(?)/sprawiedliwie(?)???.   Kilka organizacji "poszło na swoje" ... ale wygląda na to że chyba(?) po to by się okopać i  tkwić w swojej piaskownicy aby nikt się nikt nie wtrącał.   Jedyny problem to DOPŁATY!!!  Aż milion z groszami, czyli  jakieś 0,80 zł na rodzinę / zresztą diabli wiedzą bo administracja nie ma pojęcia ile w kraju nad Wisłą jest rodzin pszczelich/.  A kto temu winien - CORONAWIRUS!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ateno, mi nie chodzi o wielkość dopłat, a o wiarygodność. W Wielkopolsce Marszałek jak mówi że daje 2 mln na węzę, to daje. Sejmik jak mówi, że daje milion na drzewka miododajne, to daje:

https://www.asta24.pl/2020/05/22/beda-sadzic-miododajne-drzewa-gminy-dostaly-dotacje

A pan minister Ardanowski jak mówi że daje coś pszczelarzom na osłodę derogacji neoniko, to mówi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Święte słowa zacny rycerzu...

Cóż, ja bym się bardziej cieszył gdyby rządy i samorządy AUTENTYCZNIE zainteresowały się sprawami pszczelarskimi od strony organizacyjnej czyli praktycznego wsparcia pszczelarstwa.  Przyznam że z mieszanymi uczuciami kiedyś  czytałem, co kto /czyli ile/ dostał w Wielkopolszcze...  No ale w tej sprawie moja chata pod lasem.  Oczywiście kwota zawsze robi wrażenie /nie z mojej kieszeni(?)/.  Moim zdaniem FORMA wsparcia a nie KWOTA jest istotniejsza ale... to jest MOJE zdanie...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ateno, Twój wpis wprawił mnie w konsternacje i już miałem nie odpowiadać. Nie wiem czy jesteś za, czy wprost przeciwnie. W dolnośląskim jest wiele mądrych pszczelarzy, ale co z tego? Każdy sobie rzepkę skrobie. Nie mówię, że nie ma osiągnięć. ,,No ale w tej sprawie moja chata pod lasem." Trzeba widzieć sprawę szerzej właśnie jak POLANKA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, tarczewski napisał:

Ateno, Twój wpis wprawił mnie w konsternacje i już miałem nie odpowiadać. Nie wiem czy jesteś za, czy wprost przeciwnie. W dolnośląskim jest wiele mądrych pszczelarzy, ale co z tego? Każdy sobie rzepkę skrobie. Nie mówię, że nie ma osiągnięć. ,,No ale w tej sprawie moja chata pod lasem." Trzeba widzieć sprawę szerzej właśnie jak POLANKA.

Moja chata pod lasem w/s dofinansowań w Wielkopolsce, w  Dolnośląskim też nie miałem okazji skorzystać "ze złamanego szeląga". A kim są ci o których piszesz że "sobie rzepkę skrobią" choćby mogli co nieco uskrobać i dla szerszego grona pszczelarzy. Moim "zyskiem" jest /czasem/ ciepłe słowo... częściej jednak, /jak sądzę zauważyłeś,na portalu?/ ... no mniejsza z tym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ci co uważają, że ich chata pod lasem, powinni skupić się na swoim podwórku i nie zawracać gitary publicznie. Jeżeli państwo/samorząd decyduje się pomagać pszczelarzom, to znaczy że ma wyrzuty sumienia. Jestem przeciwny takiej pomocy z definicji (rodzi korupcję) i z niej praktycznie nie korzystam. Jeżeli jednak już taka pomoc istnieje, to powinna być transparentna i nikt tu nikomu łaski nie robi, bo to nasz, publiczny grosz, a nie ukryty fundusz na kampanię wyborczą jakiegoś w swoim mniemaniu ważniaka. Partyjnego, czy pszczelarskiego – obojętnie. Zbyt często gówno zamiast służyć pszczelarzom przykleja się do pszczelarskiego okrętu i krzyczy – płyniemy!!!.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.05.2020 o 08:06, Piotr_S napisał:

Nie bagatelizowałbym. Rzepakowcy to z Panią Krysią załatwiali?

Dokładnie może i z kimś innym .To się tak nazywa  ładnie lobbowanie . Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek . Wilk syty i owca CISZEJ BECZY .

 

W dniu 21.05.2020 o 21:01, daro napisał:

Ale wiecie co to znaczy? To znaczy, że pisma adresowane do ministra nigdy do niego nie trafiają

Minister to Urząd a nie osoba . Najlepiej aby pszczelarze byli rolnikami i nie musieli by się wtedy dogadywać . Bo to schizofrenia była by .

Ale to tylko ja Jarząbek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z tym,że na pasiekach leje jak z cebra mam chwilę czasu. Ale nie zamierzam go marnować na oczywiste i znane powszechnie odpowiedzi.  Tak sobie pomyślałem, ze może sklecić  w sprawie dopłat bezpośrednich coś w rodzaju memoriału,  albo zrobienie rajdu, który by nagłośnił nasze bolączki. Może inne  wartościowe pomysły. Nie wiem co myśli o tym zarząd.   No cóż,  Atena chyba ma inne zdanie i priorytety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jeden w kraju nad Wisłą z którym się liczą wszyscy... No cóż, ja nie pretenduję do kształtowania opinii na temat, co robić "aby było lepiej" na pszczelarskiej niwie. Ja jako, w pełni tego słowa znaczeniu, jestem "solistą" który jest dla siebie " sterem, żeglarzem, okrętem" i dlatego w tej dziejowej mgle, często osiadam na mieliznach...  Czasem dostrzegam jakieś migające światełka ale czy to latarnia morska czy ognisko na plaży... czas pokaże.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako laik rzepakowy uważałem, że słowo ministra jest coś warte. Podobno w Polsce mamy zakaz stosowania neonikotynoidów za wyjątkiem zapraw nasiennych dla dwóch roślin ważnych dla pszczół: rzepaku i buraka cukrowego. Zainteresowałem się agrotechniką uprawy rzepaku i tu niespodzianka. Nie róbmy oprysków w dzień, ale w nocy słabo widać. Więc jednak pryskamu pokazowo w dzień. Można zaoszczędzić na paliwie i zastosować 5 środków naraz.  Alchemicy sugerują na kwitnący rzepak i nie tylko łatwo dostępny w handlu środek na bazie neoniko (acetamipryd) o ładnej nazwie Los ovados. Skuteczny w truciu owadów i długo działający. Zakup jest premiowany magnetycznym notesem kowboja. Łatwo dostępny na Allegro.

https://allegro.pl/listing?string=los%20ovados&bmatch=baseline-al-product-eyesa2-engag-dict43-hou-1-2-0318

Niektórzy szkolący rolników nie lubią pryskać o zmroku, inni dla zaoszczędzenia kasy na paliwo stosują 5 substancji naraz, bo w ulotkach nie wspomniano o synergii.

https://www.youtube.com/watch?v=MTIoL1CXmOc&list=PL9ZbPOLy05t0fJoB4dyBg9nYBxgI3MXsu

https://www.youtube.com/watch?v=lwoDknDVPP8&list=PL9ZbPOLy05t0fJoB4dyBg9nYBxgI3MXsu&index=11

https://www.youtube.com/watch?v=vu7RNAJPQRU&list=PL9ZbPOLy05t0fJoB4dyBg9nYBxgI3MXsu&index=18

Na wszelki wypadek przy żadnym filmowanym łanie rzepaku nie rozstawiono dla wiarygodności przekazu uli. Nigdzie również nie wspomniano, że rolnik może po bratersku zafundować profilaktycznie pszczelarzowi na zgodę vitaeapis. Ostatnio nawet znacznie potaniał. W tym systemie promocji chemii rolniczej (silnie dotowanej) nie ma miejsca dla pszczół i pszczelarzy.

Wychodzi na to, że minister nie za bardzo wie co się dzieje w jego resorcie, lub chce, abym myslał, że on jest cacy, tylko ma doradców bebe (Jacek Parszewski). Ale za stary wróbel jestem i nie dam się nabrać na ministerialny koński placek. Nawet za 1 mln 200 tys zł. Pszczelarsko pozdrawiam sekretarza FPRO Marka Barzyka z Krosna. Chłopie, powiedz cokolwiek, zdaj sprawę z urzędu! Nie daj się prosić, bo łaski nie robisz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie się nie obrócę, spada na mnie niespodziewanie kasa za friko dla pszczelarza. Aż mi głupio, że jestem tak beznadziejny, że potrzebuję wsparcia finansowego połączonego ze zwolnieniem z podatków. Zaczynam patrzeć w lustro prawie z pogardą, a na pewno z litością.

Pan minister Ardanowski (lub anonimowy redaktor) uważa mnie za durnia i zakłada, że nie rozróżniam jak cos wzrośnie o 30% od tego, że to coś wzrośnie trzykrotnie, czyli o 300% - patrz nagłówek i artykuł. Łatwość rozdawania cudzych pieniędzy całkowicie ogłupiła ludzi. To ja jako podatnik daję pieniążki, a nie minister Ardanowski. On zadecydował za mnie, że należy je rozdać i wydaje mu się, że rozda pszczelarzom. Rozda producentom okołopszczelarskim działającym w branży lekow dla pszczół i sprzętu pszczelarskiego. Nie wiadomo w jakim stopniu w tym szale refundacja uzyska element tak reklamowanego ostatnio patriotyzmu gospodarczego. Bo z leków polskich refundowany jest jedynie apiwarol i biowar, reszta to refundacja wspierająca produkcję zagraniczną. Refundowany jest również sprzęt importowany z Chin i innych krajów. Jeszcze nigdy w historii Polski nie były tak intensywnie refundowane dwa kierunki: wieś i dzieci. Można pomyśleć, że ktoś za mnie podjął decyzję, że moimi pieniędzmi będzie wspierał to, by Polska stała się producentem taniego jedzenia dla ludzi i rezerwuarem kadrowym mięsa armatniego na wypadek wojny. Przy takich założeniach rzeczywiście nie ma logiki w refundacji polskiej nauki, czy przemysłu. Ludzie, słuchajcie ze zrozumieniem co do was mówią! A ostatnio mówią podobnie w refundowanej telewizji bez względu czy coś tam trzaśnie, czy zadudni.

https://www.agropolska.pl/pieniadze/pszczelarze-beda-dostawac-trzy-razy-wiecej-pieniedzy,1744.html

Szanowny ministrze, powoli i po kolei. Czy możesz spowodować rozliczenie Funduszu Promocji Roślin Oleistych?

Politycy rozdają nie swoją kasę, którą biorą z mojego podatku, z rezerw złota zdeponowanych w zagranicznych bankach i cichcem sciąganych do kraju, z dodruku lub z zaciąganych cichuteńko kredytów. Nie ma kasy z kradzionego VAT, bo więzienia powinny być vaciarzami zapchane.

Byle do 13 i 14-tej rentki stary statystyczny ramolu pasieczny. Ładne gniazdko wijesz swym wnukom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, robinhuud napisał:

Gdzie się nie obrócę, spada na mnie niespodziewanie kasa za friko dla pszczelarza. Aż mi głupio, że jestem tak beznadziejny, że potrzebuję wsparcia finansowego połączonego ze zwolnieniem z podatków. Zaczynam patrzeć w lustro prawie z pogardą, a na pewno z litością.

 

Lgbt'owy nurt poparł podniesienie wieku emerytalnego. Chcecie tyrać do śmierci? Głosujcie na Trzaskowskiego. Duda wiek obniżył i podniósł ogólnie mówiąc przychody ludzi, budżet się nie zawalił. Pszczelarze myślcie. Komuniści ciągle mi mówili, jak będę miał dobrze za jakieś  30 lat a na razie mam klepać biedę.

Tu chodzi o spauperyzowanie pszczelarzy tu i teraz , dać kasę  biznesowi około pszczelarskiemu, zamiast zrównać w prawach pszczelarzy z rolnikami.  Lobby biznesowe chce pszczelarzy wydudkać a nasze organizacje przyklaskują i wmawiają nam jak będzie nam dobrze, albo chociaż ośmieszyć.

Mnie osobiście to w zasadzie zupełnie nie dotyczy dam sobie radę, chodzi o naszą społeczność

Nienawiść do tego rządu przez wszystkich wykształconych obiboków żerujących na harówie ciemnogrodu jest panicznie obrzydliwa


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.07.2020 o 08:04, tarczewski napisał:

Lgbt'owy nurt poparł podniesienie wieku emerytalnego. Chcecie tyrać do śmierci? Głosujcie na Trzaskowskiego. Duda wiek obniżył i podniósł ogólnie mówiąc przychody ludzi, budżet się nie zawalił. Pszczelarze myślcie. Komuniści ciągle mi mówili, jak będę miał dobrze za jakieś  30 lat a na razie mam klepać biedę.

Tu chodzi o spauperyzowanie pszczelarzy tu i teraz , dać kasę  biznesowi około pszczelarskiemu, zamiast zrównać w prawach pszczelarzy z rolnikami.  Lobby biznesowe chce pszczelarzy wydudkać a nasze organizacje przyklaskują i wmawiają nam jak będzie nam dobrze, albo chociaż ośmieszyć.

Mnie osobiście to w zasadzie zupełnie nie dotyczy dam sobie radę, chodzi o naszą społeczność

Nienawiść do tego rządu przez wszystkich wykształconych obiboków żerujących na harówie ciemnogrodu jest panicznie obrzydliwa

 

 

 

Obrzydliwe to jest to co Pan pisze.

Jakim prawem śmie Pan mnie osoby po studiach obrażać.  Byłoby miło gdybym napisał iż jest Pan śmieć.

Bez odbioru.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy napisałem jakieś kłamstwo? Czym obraziłem, chyba prawda boli.  Odnośnie studiów mam też nawet kilka kierunków.  A Pańskie studia  mają być argumentem . Jak chce mnie Pan obrazić to się nie uda. Właśnie w tej chwili w TVP oglądałem kobietę prowadzoną na smyczy. To właśnie jest śmieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega Tarczewski w jednym poście pisze sprzeczne logicznie rzeczy. Raz rząd chwali, raz gani. Myli kompetencje premiera z kompetencjami prezydenta, czy nawet ministra. Niepotrzebne zaognianie dyskusji i pretensje do wszechświata.

Dobry Duda - „Duda wiek obniżył i podniósł ogólnie mówiąc przychody ludzi, budżet się nie zawalił”.

Zły Duda - „Tu chodzi o spauperyzowanie pszczelarzy tu i teraz , dać kasę  biznesowi około pszczelarskiemu, zamiast zrównać w prawach pszczelarzy z rolnikami”.

Doprawdy trudno to zrozumieć. Najpierw też chciałem się obrazić jako obrzydliwy wykształcony obibok żerujący na harówie ciemnogrodu, ale dałem sobie siana. Jesteśmy już wszyscy starzy, nie panujemy nad poglądami, a czasem i zwieraczami. Wybaczajmy sobie, bo odstraszymy nieliczną młodzież.

„Właśnie w tej chwili w TVP oglądałem kobietę prowadzoną na smyczy. To właśnie jest śmieć”. Kto jest tym śmieciem? Ten co prowadzi ze smyczą, czy ta kobieta? A może ona go bardzo prosiła o to, a on ją kocha i nie potrafi odmówić? Nie miał Pan nigdy fantazji seksualnych i nie onanizował się w pasiece? Proszę o szczerość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...