Skocz do zawartości

lech

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Przynależność
    NIE
  • Zgoda
    Nie

Ostatnie wizyty

416 wyświetleń profilu
  1. Jeżeli znacznie przekroczę przepisy ruch drogowego i dam niewielkie pieniądze policjantowi , aby odstąpił od przekazania sprawy do sądu to dałem łapówkę. A jeżeli rolnicy trują pszczoły przy uprawie rzepaku i dają niewielkie pieniądze do dyspozycji zarządów organizacji pszczelarskich oczekując widomo czego to czym to będzie? Jestem pełen uznania do poprzednich władz Stowarzyszenia Polanka , że nie skusili się na te pieniądze.
  2. W mojej ocenie pieniądze te to brudne pieniądze. Przez około 15 lat producenci rzepaku zatruwali bezkarnie nasze pszczoły. Obawiając się , że Związki Pszczelarskie doprowadzą do złożenia pozwu zbiorowego za zatrucia pszczół wpadli na pomysł , że należy dać działaczom związkowym do dyspozycji ułamek procenta tego ile wynosiły straty pszczelarzy , aby zamknąć im usta. Z tego co widać właściwie ocenili zachłanność działaczy bo sprawa się powiodła. W tej chwili mamy taką sytuację , że producenci rzepaku zamiast negocjować z pszczelarzami , którzy ponieśli straty wysokość odszkodowania / nikt nie upoważnił działaczy związkowych do reprezentowania poszkodowanych pszczelarzy/ stanowiący ułamek wysokości strat mają do dyspozycji działacze i pszczelarze z całego kraju nawet Ci co rzepaki widywali tylko z okna samochodów. Oczywistym jest , że takie są fakty bo skoro środki te są od producentów rzepaku to niby za co. Przecież nikt nikomu bezinteresownie nie przekaże środków finansowych.
  3. lech

    Pszczelarstwo a polityka

    Czytając tą starą odpowiedz na interpelację czuję ulgę , że już nie trzeba będzie słuchać ani czytać takich kłamliwych tłumaczeń Ministerstwa Rolnictwa oraz rolników , że neonikotynoidy nie są szkodliwe dla pszczół przy uprawach rzepaku. Nie zawdzięczamy tego Ministerstwu Rolnictwa , naszemu Instytutowi z Puław i niestety Zarządom Organizacji Pszczelarskich. Ministerstwo Rolnictwa twierdziło , że nie ma dowodów że środki te trują pszczoły. Instytut z Puław zamiast prowadzić badania w tym temacie zajmował się badaniami na temat długości języczka pszczoły , a Zarządy Organizacji Pszczelarskich zajmowały się dofinansowaniem . W tej sytuacji jako pszczelarze mamy dług wdzięczności wobec Unii Europejskiej za to , że wycofała zgody na stosowanie tych środków z użycia. Czyżby ponownie po około 15 latach słońce zaświeciło dla naszych pszczół latających na pola rzepakowe?
  4. lech

    Pszczelarstwo a polityka

    Święta prawda.
  5. lech

    Pszczelarstwo a polityka

    Może dlatego , że jako pszczelarze podlegamy pod Ministerstwo Rolnictwa. Wobec tego trudno oczekiwać , że Minister Rolnictwa wyda prawo , które będzie ścigało rolników za wytrucia pszczół. Nie bez znaczenia jest to , że duża część pszczelarzy pochodzi ze wsi i są właścicielami gospodarstw rolnych lub takie gospodarstwa posiadają ich rodziny. Jak wyżej napisałem , że wytrucia powinno zgłaszać na Policję i powinno być prowadzone dochodzenie to na forum nie ma ani jednego komentarza. Kiedyś pisałem , że jak zatruję sąsiadowi pieska to Policja będzie prowadziła przeciwko mnie postępowanie i grozi mi kara więzienia , a jak zatruję mu 1000 uli to nikt poza sąsiadem nie będzie mnie ścigał. Przecież to jest nonsens.
  6. lech

    Pszczelarstwo a polityka

    Co do wytruć pszczół proponuję zamieścić taką propozycję z której będzie wynikało , że każde wytrucie pszczół należy zgłaszać na Policję i Policja wszczyna postępowanie w tym temacie. Warto by było zaproponować , aby po wytruciu pszczół koszty badania ponosiła Policja albo ta instytucja co zajmuje si e opryskami. Wysyłka padniętych pszczół na badanie Policja powinna wykonać w ciągu 48 godzin od zgłoszenia wytrucia.
  7. Ale , czy biorąc tą kasę działacze Polanki mogli by spojrzeć sobie w lustro? Przecież istnieje coś takiego jak honor.
  8. lech

    Ciekawostki z życia warrozy

    Z małymi robotnicami jest tak jak z małymi matkami t.j. lęgną się , kiedy są podczas rozwoju larwalnego są źle odżywiane . Z starych ramek nie lęgną się tak małe pszczoły.
  9. lech

    Kawiarenka pytli

    Zazwyczaj do dużej pasieki dochodzi się latami chyba , że dostało się w spadku lub wygrało w toto lotka i się ją kupiło. Jeżeli dochodziło się latami to pszczelarz ten miał czas , aby nauczyć się pszczelarzenia i raczej jej nie straci. Jak dostało się w spadku to zazwyczaj od lat w tej pasiece się pracowało i też nie powinno się jej stracić. W najtrudniejszej sytuacji jest osoba , która kupiła dużą pasiekę bo prawie na pewno ją straci.
  10. lech

    Kawiarenka pytli

    To właśnie pszczelarze zawodowi najlepiej znają problemy ekologiczne w tym szkodliwe dla pszczół pestycydy oraz prasę zagraniczną. Drobni pszczelarze traktują szkolenia pszczelarskie głównie jako zebrania towarzyskie.
  11. lech

    Sezon 2021

    Czy zauważyli koledzy gospodarujący w rejonach rzepakowych różnicę w sile zazimowanych rodzin w tym sezonie w stosunku do lat ubiegłych? W moich ulach pszczoły dosłownie nie mieszczą się . Po raz pierwszy z tego powodu zmuszony zostałem zazimować pszczoły na średnio 13 ramkach wielkopolskich.
  12. Wczorajsza zmiana Ministra Rolnictwa wyjdzie zdaniem kolegów naszym pszczołom na dobre czy na złe? Na korzyść ustępującego zapisać należy zakaz stosowania insektycydu , który dziesiątkował nasze pszczoły na rzepaku o nazwie Proteus 110 OD oraz wycofanie przy rzepakach z użycia zapraw neonikotynoidowych.
  13. lech

    Sezon 2021

    Nie ma sensu ryzykować i polewać już teraz. Lepiej w ciemno polać około 10 grudnia bo wtedy nie powinno być czerwiu.
  14. lech

    Nowy moderator

    Według mnie trzeba być odważnym , aby podjąć się moderowania na Forum Polanki. Wielki szacun.
  15. lech

    W sejmie o pszczołach

    Ja też mam na całe życie tylko , że nie jest tak to do końca. Takie badania są ważne z tego co pamiętam do pierwszej choroby związanej z układem trawiennym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...