Skocz do zawartości
Gość Wojciech_p

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Republiki Słowackiej zatwierdziło wsparcie państwa na działalność zapylającą.

129 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Niepotrzebnie wydałem sie w dyskusję.

Poprostu nie rozumiem skad sie bierze taki napoleonizm - chcecie reformowac cos o czym nie macie pojecia.

Ja Tobie robinie samolotow nie poprawiam- dlaczego Ty uwazasz ze znasz sie na branzy pszczelarskiej ?

Bo masz 5 uli w stodole?

Ja mam model karasia na scianie.

Niepotrzebnie wydałem sie w dyskusję.

Poprostu nie rozumiem skad sie bierze taki napoleonizm - chcecie reformowac cos o czym nie macie pojecia.

Ja Tobie robinie samolotow nie poprawiam- dlaczego Ty uwazasz ze znasz sie na branzy pszczelarskiej ?

Bo masz 5 uli w stodole?

Ja mam model karasia na scianie.

 

Ps. Gumofilcow mam ze trzy pary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i na koniec wychodzi Kolego na to, że to Ty ograniczasz mi prawo do wypowiedzi uzależniając je od ilości posiadanych uli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Ci niczego nie ograniczam.

Ja po pierwsze deprecjonuje wartosc merytoryczna tych wypowiedzi, po drugie czysto po ludzku zadtanawiam sie co pcha ludzi do zabierania glosu w tematach o ktorych maja najwyzej mgliste pojecie.

Ale pisac/mowic mozesz, ja nie bronie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Ci niczego nie ograniczam.

Ja po pierwsze deprecjonuje wartosc merytoryczna tych wypowiedzi, po drugie czysto po ludzku zadtanawiam sie co pcha ludzi do zabierania glosu w tematach o ktorych maja najwyzej mgliste pojecie.

Ale pisac/mowic mozesz, ja nie bronie.

Czym mierzysz "wartość" wypowiedzi? Gdzie te setki WIELKICH pszczelarzy którzy, pod korcem, narzekają nad rzeczywistością która nas otacza,/ a często słucham ich narzekań/. Skoroście wielcy, szlachetni i roztropni to dlaczego  nie uporządkowaliście spraw które nie przynoszą sławy i chwały  a i  splendoru środowisku nie przenoszą. 

  Tak, jest nas dwóch /może więcej/ paroulowych którzy TU piszą i piszą, i piszą nie dbając na na pomyje które często, z różnych przyczyn trafiają na nasze łysiny...

   Sylwester, jak wigilia, okazja do refleksji nad tym co było jak nad tym co może być... Wszystkim dedykuje kolędę; 

   Ludzie patrzcie jeno... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

po drugie czysto po ludzku zadtanawiam sie co pcha ludzi do zabierania glosu w tematach o ktorych maja najwyzej mgliste pojecie.

Podniesienie swego Ego - jest się fachowcem  na forum . :D

 

Utrwalanie kalekiego systemu, który istnieje obecnie, jest wyjątkowo niekorzystnym trendem.

A tyś go budował razem gościem w rajstopach bez filcy .

Raptem trendy się Ci nie podobają. Rzucanie hasełek typu - powinno być lepiej,  inaczej , cudownie  .

 

Taka prośba niech kolega z imienia i nazwiska złoży oświadczenie, że nigdy nie przyjmę "zapłaty za zapylanie".

 

Jak złożysz zobowiązanie że ,, załatwisz ,, ja złożę że nie wezmę.  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam zastanawiam się skąd w części naszego społeczeństwa w tym i pszczelarzy jest tak duża wiara w to że władza może rozwiązać wszelkie bolączki uchwalając jakąś ustawę czy coś tam innego. najlepsze ustawy nic nie poprawią jeżeli my sami nie zmienimy swojego podejścia do szeregu spraw które w swojej masie stają się problemem. Nie wiem dlaczego my pszczelarze chcemy być pępkiem rolnictwa, z jakiego powodu, że co pszczoła zapyla?.  Swiat idzie w innym kierunku, a my chcemy przywilejów, datków , zapomóg, a nikt nie chce  przyjąć do wiadomości faktu że otrzymując  np 5 zł. musisz zapłacić  w formie różnych podatków ,  8 czy więcej  zł. ( daro o tym pisał wyżej ) Władza  ta czy inna nie ma studni bez dna wypełnionej zł, czy jełro żeby je rozdawać na lewo czy prawo, ale niestety to robi  goląc nas równo.  Nie wiem czy dożyję takich czasów że władza powie dość, chcesz być  np. rolnikiem to się utrzymuj z własnego gospodarstwa , bo my społeczeństwo nie będziemy ci  opłacać krus, ubezpieczeń zdrowotnych itd, dopłat na paliwo i innych.  Chcesz być pszczelarzem  to podobnie,  w innym przypadku jesteś hobbystą takim jak hodowca gołębi, kanarków czy czegoś tam innego. Nie stać mnie na takie hobbi to się tym nie zajmuję , i nie oczekuję na jakiś datek z tego tytułu.  A tak nawiasem w sąsiednim kraju Białorusi uchwalono a jakże ustawę pszczelarską która zamiast poprawić warunki dla pszczelarzy to je jeszcze pogorszyła. W nadchodzącym nowym roku życzę wszystkim  dużo, dużo zdrowia i radości ze współpracy z naszymi skrzydlatymi zwierzątkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

witam zastanawiam się skąd w części naszego społeczeństwa w tym i pszczelarzy jest tak duża wiara w to że władza może rozwiązać wszelkie bolączki uchwalając jakąś ustawę czy coś tam innego. najlepsze ustawy nic nie poprawią jeżeli my sami nie zmienimy swojego podejścia do szeregu spraw które w swojej masie stają się problemem. Nie wiem dlaczego my pszczelarze chcemy być pępkiem rolnictwa, z jakiego powodu, że co pszczoła zapyla?.  Swiat idzie w innym kierunku, a my chcemy przywilejów, datków , zapomóg, a nikt nie chce  przyjąć do wiadomości faktu że otrzymując  np 5 zł. musisz zapłacić  w formie różnych podatków ,  8 czy więcej  zł. ( daro o tym pisał wyżej ) Władza  ta czy inna nie ma studni bez dna wypełnionej zł, czy jełro żeby je rozdawać na lewo czy prawo, ale niestety to robi  goląc nas równo.  Nie wiem czy dożyję takich czasów że władza powie dość, chcesz być  np. rolnikiem to się utrzymuj z własnego gospodarstwa , bo my społeczeństwo nie będziemy ci  opłacać krus, ubezpieczeń zdrowotnych itd, dopłat na paliwo i innych.  Chcesz być pszczelarzem  to podobnie,  w innym przypadku jesteś hobbystą takim jak hodowca gołębi, kanarków czy czegoś tam innego. Nie stać mnie na takie hobbi to się tym nie zajmuję , i nie oczekuję na jakiś datek z tego tytułu.  A tak nawiasem w sąsiednim kraju Białorusi uchwalono a jakże ustawę pszczelarską która zamiast poprawić warunki dla pszczelarzy to je jeszcze pogorszyła. W nadchodzącym nowym roku życzę wszystkim  dużo, dużo zdrowia i radości ze współpracy z naszymi skrzydlatymi zwierzątkami.

 

 

 

filip

brawo,brawo,brawo.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku wszystkim. Najbardziej gołębiarzom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malkontenci wszystkich krajów łączcie się.

 

Wszystko dobrego w 2019 roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

jakoz

Tobie i Wszystkim. Beczek miodu i zdrowia osobistego i rodzinie.

 

Wszystkim na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idzie dwóch gości torami . Optymista widzi światełko na torach , realista pociąg w tunelu a ja dwóch debili .

 

A tak nawiasem w sąsiednim kraju Białorusi uchwalono a jakże ustawę pszczelarską która zamiast poprawić warunki dla pszczelarzy to je jeszcze pogorszyła.

W radiu usłyszałem nowinę że Baćka Białorusi 3 raz był u Putina i że wymaga aby nie kandydował i połączyć z Rosją . Więc może i po ustawach .

Może fejk .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co innego amator hobbysta, co innego amator rencista, co innego połzawodowiec cwierćetatowiec, co innego zawodowiec, a co innego ćwierćpszczelarz importer.

 

To chyba jasne ?

 

I wszyscy maja odmienne interesy.

 

I tego nie rozumieją Koledzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojciech_p

Likwidacja konta na forum w związku z trwającym hejtem i brakiem reakcji ze strony administracji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co innego amator hobbysta, co innego amator rencista, co innego połzawodowiec cwierćetatowiec, co innego zawodowiec, a co innego ćwierćpszczelarz importer.

 

To chyba jasne ?

 

I wszyscy maja odmienne interesy.

 

I tego nie rozumieją Koledzy.

 

Nie wiem dlaczego zakładasz, że w odróżnieniu od ciebie tego Koledzy nie rozumieją. Ja to rozumiem doskonale, jeszcze dodałbym do klasyfikacji pszczelarzy bez uli (handlujących miodem min. przy asfalcie).

Problem polega na tym, by precyzyjnie zdefiniować każdą grupę i podjąć decyzję w statutach którzy pszczelarze mogą się zrzeszać w jakiej organizacji. A dalej, których objąć pomocą unijną i krajową. Jeżeli już taka musi istnieć, co dla mnie wcale nie jest oczywiste. Jestem przeciwny takiemu prymitywnemu interwencjonizmowi państwa w pszczelarstwo. Również jestem przeciwny Twojemu lekko drwiącemu tonowi jak mowisz o amatorach hobbystach. Wiesz jak się rozkłada w Polsce zgnilec po pszczelarzach wg tej klasyfikacji? Może byśmy ustalili, którzy z nas są największymi syfiarzami i dlaczego? (w iloulowych pasiekach wystąpił zgnilec) Ale to może zaboleć, dlatego wielu mądrali takie spojrzenie na temat nie interesuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Oczywiście wiele nas różni, ale wszyscy mamy wspólny interes:

O przepraszam , mam swój osobny.

 

Może byśmy ustalili, którzy z nas są największymi syfiarzami i dlaczego? (w iloulowych pasiekach wystąpił zgnilec) Ale to może zaboleć, dlatego wielu mądrali takie spojrzenie na temat nie interesuje.

Do Giliana . To nie w licznie uli i porze wykrycia (listopad ) a w tym na czyje się palce nadepnęło i z jaką pieczątką połączone .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...i wszyscy maja odmienne interesy...  Czy wszyscy? Wojciech_P napisał że w jednym temacie wszyscy mają wspólny interes. To już postęp, ja bym powiedział, że w wielu tematach mamy wspólny interes. Niech każdy znajdzie te tematy, patrząc z własnej perspektywy. A może by tak spojrzeć jeszcze szerzej, bardziej prospołecznie jako że nie da się produkować miodu w oderwaniu od innych branż; rolnictwo, leśnictwo, środowisko naturalne...  

  Jest coś takiego jak wspólny mianownik, co prawda termin matematyczny ale... jako że to "królowa nauk" to i w pszczelarstwie skorzystać można z tej maksymy. Szukajmy tego wspólnego mianownika dla amatorów i zawodowców. Zapewne nie po drodze z importerami, a już pszczelarz importer to chyba już ekstrawagancja.  

W moim przekonaniu to nie jesteśmy aż tak przepszczeleni / może poza wyjątkami/ że potrzebna byłaby taktyka kukułczego pisklęcia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw kupcie z dwie setki uli do tego sprzęt,jakas pracownia i w miedzy czasie przypilnujcie pszczół od warrozy i skończywszy na dzięciołach jak rozwala pasiekę w mak zimą  ,załóżcie działy specjalne,prowadzcie pełen bilans przychodów i żyjcie tylko z tego ,a później dyskutujcie.2 lata i po was juz nie mówie żeby utrzymac zone i dzieci . tu z borowym musze sie zgodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekaw ile ton miodu w Polskich warunkach trzeba  pozyskać i sprzedać aby uzyskać  dochód ( zysk ) aby godnie utrzymać  jak pisze kaczkow  siebie , żonę i dzieci.  Obawiam się że może tych dwu setek uli nie wystarczyć,  bo według mojego rozeznania  to określoną ilość miodu uzyskamy w wyniku jakiejś tam wydajności z jednego ula , lub ilością  uli a tu dochodzą inne problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy co to znaczy utrzymać . Żeby z głodu nie poumierali ? Nie obawiaj się 200 to mało nawet przy 500 + .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam takiego co sie utrzymyje z 80.

Znam takiego co płacze przy ponad 200.

Nie chodzi o liczbe pni tylko o zdolnosci marketingowe.

Uzyskać miod jest o wiele latwiej niż dobrze go sprzedac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś chce zarabiać w pszczelarstwie, to musi zrozumieć jedną zasadę:

Kasy nie robi się na miodzie, kasę robi się na pszczelarzach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś chce zarabiać w pszczelarstwie, to musi zrozumieć jedną zasadę:

Kasy nie robi się na miodzie, kasę robi się na pszczelarzach.

A jak to się robi? - napisz może więcej skorzysta z przedłożonego rozwiązania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Jak piszę w temacie cena miodu. Miodu a nie wyrobu miodopodobnego to jakiejś reakcji mało.

Miód, miód a nie wyrób j/w  winien mieć określoną cenę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak to się robi? - napisz może więcej skorzysta z przedłożonego rozwiązania...

 

Normalnie, sprzedaje się matki, odkłady, pakiety,  przezimowane rodziny, ule, ramki, węze, wosk itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyt : Zależy co to znaczy utrzymać . Żeby z głodu nie poumierali ?.   nie miałem na myśli wegetacji, ale  przynajmniej dwie  średnie krajowe  tj. nie jestem w temacie ale chyba tak około 10 000,00  netto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...