Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sezon 2019


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
93 odpowiedzi w tym temacie

#41 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 26 sierpień 2019 - 13:05

To taka delikatna spadź. Wszystko razem poniżej 10 kg z ula. Kiepski sezon.



#42 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 312 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 26 sierpień 2019 - 19:44

U mnie pszczoły intensywnie latają, pełno ich na nawłoci, ale to co dzisiaj wirowałem jest ciemne.



#43 Kamil

Kamil
  • Użytkownik
  • 190 postów
  • LokalizacjaWarmia

Napisano 31 sierpień 2019 - 07:23

Mam kilka uli zostawionych na miód nawłociowy. Miód jasny przy próbowaniu dłutem, a jaki będzie to się okaże.



#44 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 312 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 09 wrzesień 2019 - 15:41

Ostatni odkład, jaki zrobiłem w lipcu miał bardzo mało pokarmu. A latają intensywnie, po lotach wydawało się, że wystarczy je dokarmić za parę dni. Dobrze, że zajrzałem... Ogólnie to niby wygląda dobrze, duży ruch, rodziny wydają się silnie, ale trzeba już zakarmiać...



#45 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 09 wrzesień 2019 - 18:51

jjb

Nie bardzo rozumiem kolegi rozumowanie.

Wszystkie odkłady karmie intensywnie. Wszystkie odkłady doszły do siły dwa razy silniejszej jak rodziny starsze. Z części tych odkładów zrobiłem odkłady do zasilenia starych rodzin.

Jako amator nie chcę mieć 15 słabych rodzin do zimy. Z 32 na dziś jest 22. I jeszcze nad dwoma się zastanawiam. Czy nie połączyć.

Na rok przyszły zamierzam zrobić dwa razy więcej odkładów niż zimowanych rodzin i je połączyć .



#46 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 312 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 09 wrzesień 2019 - 19:53

P

 

jjb

Nie bardzo rozumiem kolegi rozumowanie.

Wszystkie odkłady karmie intensywnie. Wszystkie odkłady doszły do siły dwa razy silniejszej jak rodziny starsze. Z części tych odkładów zrobiłem odkłady do zasilenia starych rodzin.

Jako amator nie chcę mieć 15 słabych rodzin do zimy. Z 32 na dziś jest 22. I jeszcze nad dwoma się zastanawiam. Czy nie połączyć.

Na rok przyszły zamierzam zrobić dwa razy więcej odkładów niż zimowanych rodzin i je połączyć .

Inne odkłady wcześniejsze, zalewają rodnię tym co sobie przynoszą. Myślałem, że i tu tak jest, ale wybrały inny scenariusz, matka przy pojawieniu się pożytku zaczęła mocno czerwić, a miała miejsce. No i równowaga się przesunęła. Właściwie to te odkłady starsze nie różnią się od rodzin zazimowanych, jeżeli idzie o siłę. 

U mnie nawłoć bywała głównym pożytkiem. Rodzin nie chcę wszystkich zbyt mocnych, bo potem końcem kwietnia muszę robić odkłady, jeżeli pogoda się zepsuje, a zapasu matek wtedy nie mam. Zobaczę jak tej zimy przeżyją mi w MiniPlusach.



#47 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 11 wrzesień 2019 - 14:04

Inaczej interpretowałem Kolegi wpis. Przepraszam.



#48 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 312 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 11 wrzesień 2019 - 21:03

Inaczej interpretowałem Kolegi wpis. Przepraszam.

Ależ nie czułem się urażony... Teraz miałem niespodziewanie trochę czasu i przeglądnąłem rodziny. Widzę, że w paru mocnych rodzinach praktycznie koniec czerwienia, nawet jeżeli matka miała miejsce. A z drugiej strony widzę trutnie w mocnych rodzinach z tegoroczna matką. Bardzo ubyło pierzgi pomimo tego, że mocno nosiły pyłek. Pewnie pokolenie zimowe się tuczy, póki można... Noszą nektar do późna, ale jednocześnie bardzo chętnie zaglądnęłyby do sąsiednich uli. Trzeba bardzo uważać, aby nie prowokować zamieszania przy podkarmianiu.



#49 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 312 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 16 wrzesień 2019 - 09:41

Wczoraj "zamykałem" sezon pszczelarski u siebie. Odwirowywaliśmy miód nawłociowy, poprzednie wirowanie w połowie sierpnia było z dużym dodatkiem spadzi liściastej, teraz to głównie nawłoć, żółte zasklepy...  Dwie rodziny pracowały nad zasklepieniem korpusu prawie cały sezon i miód już był trochę skrystalizowany... Odwirowywaliśmy niezbyt dokładnie, aby po ostatecznym ułożeniu gniazd na zimę umieściły sobie, ten pobierany z osuszanych ramek, pokarm w dobrym miejscu.

To był trudny sezon dla pszczół, ale przez to można było zobaczyć różne zachowania różnych linii pszczół i zadowolony jestem z tego, że matki, które sobie selekcjonowałem od jednej z matek w trzech przypadkach na cztery powtórzyły cechy, na jakich mi zależało.



#50 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 22 wrzesień 2019 - 11:49

Rodziny po spadzi są słabe. Spadź była późna i jest jeszcze. Słaba, udało się odebrać kilka kilogramów z ula.

Jak takie rodziny przeżyją, zobaczymy?

 

Plan na przyszły sezon, Karpackiego Kolegi sposób plus więcej odkładów dwa razy jak przezimowanych rodzin.



#51 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 28 wrzesień 2019 - 21:38

I problem przepszczelenia podniesiony do potęgi .

Takie zabawy tylko w "pustych okolicach"


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl


#52 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 30 wrzesień 2019 - 15:50

Kolego baru już się z taką opinią spotkałem wśród cenionego prze zemnie członka Polanki i hodowcy matek pszczelich. Oczywiście biorę pod uwagę te sugestie. Ale jak się sam nie przekonam na kilku rodzinach. To co mi prawić?



#53 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1779 postów

Napisano 02 październik 2019 - 07:22

     Zamieszczane TU wypowiedzi odnoszą się do ocen własnych pasiek.  Może będą wpisy oceniające rok/sezon w polskim pszczelarstwie. Każdy był uczestnikiem/obserwatorem jakichś wydarzeń/imprez i z tego powodu ma swoje przemyślenia/oceny/refleksje... 

     Chyba warto podzielić się z innymi tymi ocenami...



#54 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1525 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 02 październik 2019 - 11:23

Szanowny kolego. Oczywistym jest że zamieszczone TU wypowiedzi odnoszą się do oceny własnych pasiek. Na ocenę ogólną, jak kolega pisze "w polskim pszczelarstwie", trzeba było by posiadać dane z całego kraju , ale nie tylko.  Na tą ocenę ogromny wpływ, ma także wpływ miód który jako różne rodzaje importu , wpływa na nasz rynek. A kto takie dane  posiada? Zwłaszcza że pewna ilość z tego "importu" rozprowadzana jest także przez sklepy, będące własnością niektórych Związków, co już absolutnie zaciemnia prawdziwy obraz mijającego sezonu, zwłaszcza w ocenie klientów , którzy w tych miejscach zaopatrują się w produkty pszczele. Kolejnym elementem utrudniającym rzeczywistą ocenę takiego sezonu, są też oferty na wielu stoiskach na imprezach nawet uważanych za poważne Związki , produkty które trudno uważać za produkty pszczele. Mam tu na myśli nie tylko produkty nazywane ziołomiodami, ale także różne egzotyczne mieszanki takie jak " miód spadziowy z malinami"  miód z orzechami, czy cynamonem itd. itp.

I mogę zapewnić kolegę , że w skali kraju ilości tych miodo-podobnych produktów jest poważna. Jednak jeśli ocena sezonu miała by  w swoim składzie także brana pod uwagę ilość sprzedanych tych oferowanych towarów, to ile ma to wspólnego z oceną sezonu wynikającą z warunków prowadzenia normalnej gospodarki pasiecznej?

Pisze kolega że "każdy był uczestnikiem / obserwatorem jakichś wydarzeń / imprez".  Otóż ocena wynikająca z tej perspektywy, niewiele ma wspólnego z oceną sezonu pod względem jaki był opisany wyżej. Pisałem już o tym trochę w temacie ODP w Bielsku czy na imprezy w Wolsztynie .  Tu pod uwagę brane są całkowicie inne dane. Tu oceniane są ilości wręczanych odznaczeń, ilość sztandarów jakie są na danej imprezie prezentowane , oraz ilość i ranga gości krajowych i zagranicznych, zarówno świeckich jak i duchownych. I biorąc pod uwagę te kryteria , rok ten należy oceniać bardzo wysoko. Obserwując to zjawisko od wielu już lat coraz bardziej zaczyna być widocznym pewna w tej materii dysproporcja. Mianowicie, im gorzej w pasiekach i produkcji, tym lepiej na imprezach i świętach.  No ale to może być moja subiektywna ocena, i być może że ktoś może się z tym nie zgadzać. W tym przypadku idealnie sprawdza się powiedzenie , że "punkt widzenia , zależy do punktu siedzenia".

 Pozdrawiam.


  • Atena i Jondrek K lubią to

#55 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 02 październik 2019 - 19:39

Odnoszę wrażenie (bardzo przepraszam ,ale be obrazy) że powinno powstać jeszcze jedno sub forum .

Dla elit,pszczelarzy polityków,działaczy którym najbardziej leży na sercu dobro ogólno polskie .

Ja mimo że nie jest mi obojętny stan i kondycja pszczelarstwa w Polsce to to nerwowo reaguję na wtrącenia polityczne w każdym temacie . :D

Pszczelarstwo to stan ducha ,jak to określa większość moich znajomych .Relaksują się przy pszczołach .cała ta otoczka związki ,składki ,ordery,dopłaty ,problemy z importem są tylko przeszkodą w "przeżywaniu tego stanu " .

 

Sezon 2019 ,kichowaty na koniec jeszcze waroza dobija ,pasieki tych co "się wyluzowali sezonie" .

Zgnilec się szerzy , pomysłu "na niego nie ma" .Jednak większym choć cichym zbójcą jest nosema cerane .

Na którą też ,tylko "suplementy diety" .

 

marbet  -gospodarka rotacyjna super ,bardzo chętnie bym ją zastosował .

Tylko nie mam gdzie wywieść odkładów . A rodzinom zabierać i tak ubogie pożytki pyłkowe nie chcę .

Policz pierwsze "zasoby  pyłkowe "


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl


#56 Borden

Borden
  • Użytkownik
  • 75 postów

Napisano 02 październik 2019 - 20:05

Kolega  baru ma dużo racji. Politykowanie, jęczenie jak jest źle, co zrobiło lub nie zrobiło PZP i ich władze, co by było lepsze, a co gorsze i krytyka to tematy tego forum. Zacznijcie w końcu coś robić tak aby pszczoły skorzystały, a wy przy okazji ! Duża organizacja, możliwości tak wiele - a tylko polityka, lament, cytowanie mądrości nie wiadomo kogo  i pytania jak zarobić na refundacji. 



#57 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1779 postów

Napisano 03 październik 2019 - 06:13

Kolega  baru ma dużo racji. Politykowanie, jęczenie jak jest źle, co zrobiło lub nie zrobiło PZP i ich władze, co by było lepsze, a co gorsze i krytyka to tematy tego forum. Zacznijcie w końcu coś robić tak aby pszczoły skorzystały, a wy przy okazji ! Duża organizacja, możliwości tak wiele - a tylko polityka, lament, cytowanie mądrości nie wiadomo kogo  i pytania jak zarobić na refundacji. 

  A kto w pszczelarstwie /jako dziale produkcji rolnej/ karty rozdaje?  Pszczelarze czy politycy? Moim zdaniem politycy zależnie od tego jak ich lobbyści nakręcą.  Od tego co pszczelarze przedłożą politykom i z jaką determinacją będą o swoje cele zabiegać takie będą skutki. 

  Czy nie tak to wygląda??? 



#58 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 03 październik 2019 - 14:45

Odnoszę wrażenie (bardzo przepraszam ,ale be obrazy) że powinno powstać jeszcze jedno sub forum .

Dla elit,pszczelarzy polityków,działaczy którym najbardziej leży na sercu dobro ogólno polskie .

Ja mimo że nie jest mi obojętny stan i kondycja pszczelarstwa w Polsce to to nerwowo reaguję na wtrącenia polityczne w każdym temacie . :D

Pszczelarstwo to stan ducha ,jak to określa większość moich znajomych .Relaksują się przy pszczołach .cała ta otoczka związki ,składki ,ordery,dopłaty ,problemy z importem są tylko przeszkodą w "przeżywaniu tego stanu " .

 

Sezon 2019 ,kichowaty na koniec jeszcze waroza dobija ,pasieki tych co "się wyluzowali sezonie" .

Zgnilec się szerzy , pomysłu "na niego nie ma" .Jednak większym choć cichym zbójcą jest nosema cerane .

Na którą też ,tylko "suplementy diety" .

 

marbet  -gospodarka rotacyjna super ,bardzo chętnie bym ją zastosował .

Tylko nie mam gdzie wywieść odkładów . A rodzinom zabierać i tak ubogie pożytki pyłkowe nie chcę .

Policz pierwsze "zasoby  pyłkowe "

Odkłady nie koniecznie trzeba wywozić, trzeba je super mocno karmić. Nawet jak spadź się pojawi to silne zakarmione odkłady wniosą ją na konkretnie ramki. Chyba Szanowny Kolega takie zachowanie pszczół zaobserwował.?



#59 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 03 październik 2019 - 15:05

Kronika Pszczelarska gazetka bezpłatna wydania Łysoń dla każdego kto kupi nawet za 1 zł w sklepach i hurtowniach powiązanych z www.lyson.com.pl

 

Czyli trafia do tysięcy pszczelarzy.

nr 2  1/2019 str 14 Pieniądze dla pszczelarzy.. 

Wspaniały świat dotacji.

1 pomoc techniczna  do 2019 2 125 9000 euro, 2020 4 908000 euro.

2. Zwalczanie inwazji pasożytów i chorób pszczół  w szczególności warrozy.

do 2019 1822200 euro od 2020 3 068 000 euro.

3.Racjonalizacja sezonowego przenoszenia uli

do 2019 789620 euro , w 2020 474000 euro.

 

 

Czyli wiadomo?



#60 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 03 październik 2019 - 17:29

marbet-

 

A rodzinom zabierać i tak ubogie pożytki pyłkowe nie chcę .

Policz pierwsze "zasoby  pyłkowe "

ot to mi chodziło . Policz swoje zasoby pyłkowe ,ciało tłuszczowe nie jest z cukru .Tu widzę problem .

25 kg pyłku razy ilość rodzin ,odkłady wychowujące zwiększoną ilość czerwiu mają zwiększone zapotrzebowanie na białko .


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych