Skocz do zawartości
Kosior

Waga Pasieczna

Rekomendowane odpowiedzi

Witam bardzo ostatnio zainteresowała mnie waga pasieczna z modułem gps jest niestety bardzo droga więc chciałem się zapytać czy warto lub może znacie kogoś kto by takową zrobił taniej bądź znacie lepszą alternatywe jak to rozwiązać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z gps jeszcze nie ma ale nie wątpię, że pojawią się niebawem. Problem polega na lepszym ukryciu wagi. W ubiegłym roku zdarzyła się kradzież 10 uli i złodziej znalazł i wyrzucił wagę spod takiego ula. Wszak już i urządzenie gsm można namierzyć z wystarczającą dokładnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W temacie lokalizacji na globusie czegokolwiek, w tym i uli - stwierdzam jako uwsteczniony nawigator szereg niedomówień,  przekłamań i nadinterpretacji.

Tutaj gość dość zwięźle ujął tą problematykę:

 

http://microlocation.technology/6-technologii-wspierajacych-uslugi-lokalizacji-i-mikrolokalizacji-ktora-technologie-wybrac/

 

GPS określa tylko cztery parametry: długość i szerokość geograficzną, odległość od środka Ziemi i bardzo dokładny czas. Polega to na triangulacji co najmniej trzech (spośród wielu na orbicie)  satelitow nawigacyjnych. Reszta to sprawa oprogramowania i zewnętrznej bazy danych z mapą cyfrową. W przypadku wojskowego GPS mówimy o dokładności nawet centymetrowej. Cywilne odbiorniki są celowo rozregulowywane do dokładności rzędu 8-10 m, a nawet mniejszej podczas wojny. Korzystając z ukrytych odbiorników gps (monitoring) należy pamiętać, że ich układ antenowy musi widzieć znaczną część nieboskłonu. Urządzenie zamknięte w metalowym pudełku (garażu) nie będzie działać - klatka Faradaya.

 

GSM ma też pewne możliwości nawigacyjne, ale skromne. Polega to na triangulacji co najmniej trzech stacji bazowych TBS pod względem mocy sygnału od nich. Tu w miejscach gdzie zamierzamy stawiać pasieki możemy liczyć na dokładność rzędu kilkuset metrów, lub żadną (np. telefon jest w zasięgu tylko jednej TBS - w miastach do max kilkudziesięciu metrów).

Odbiornik gps może być wbudowany w telefon (jak kamera, czy dyktafon). Wtedy telefon może przekazywać położenie wg gps przy pomocy technologii sms (GPS+GSM). Może to następować co określony interwał czasu, lub po zmianie lokalizacji - powiedzmy co każde przebyte 100m, lub na "żądanie" telefoniczne (głuchacz, lub sms).

 

Pozostałe linkowane technologie o lokalnym zasięgu mogą być wykorzystywane w ramach pasieki w celu określenia zmiany położenia monitorowanych uli względem urządzenia bazowego z zamontowanym odbiornikiem gps (lub bez niego), który "przykotwicza" całość do globusa (wtedy alarm tylko przy zmianie położenia względnego uli - bez ich śledzenia po kradzieży). Zintegrowanie monitoringu z wagą pasieczną jednoznacznie wskazuje złodziejowi gdzie stoją konfitury i jak ogłupić system monitoringu by nie śledził dalszej wędrówki uli. Niestety wszystko ma swoje Zady i Walety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam bardzo ostatnio zainteresowała mnie waga pasieczna z modułem gps jest niestety bardzo droga więc chciałem się zapytać czy warto lub może znacie kogoś kto by takową zrobił taniej bądź znacie lepszą alternatywe jak to rozwiązać?

Niestety projekt bardzo drogi jeżeli ma być wykonany porządnie. Sama platforma wagowa 1000zł. Tensometr 400zł.

Sterowanie 500zł. Zasilanie 60zł. Platforma musi być idealnie wypoziomowana więc trzeba zespawać stojak z podstawą - solidny.

Do tego hosting i oprogramowanie i robi się  2500 za cały projekt, ale wtedy uzyskuje sie dokładność 1dag w zakresie temperatur -10C - +40C

No i jeszcze transmisja danych 3SMS x 365 x 0.09 = 100zł

No ale w pasiece zawodowej jest to niezbędne. Wyniki można wrzucić sobie na serwer i w efekcie: http://ecopasieka.pl     (waga ula)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ,mam prośbę.

Czy ktoś posiadający profesjonalną wagę pasieczną ,mógłby postawić ją na zewnątrz do słońca i położyć na niej stały ciężar powiedzmy 50-60kg. Przez powiedzmy tydzień.

A później podzielić się wskazaniami wagi .

Tutaj albo na pw, byłbym wdzięczny .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ul w Poznaniu na styczniowej wadze - ostatni tydzień 13 - 20 stycznia. Niby się nic nie dzieje, ale widać spore skoki. W dół, to wydalanie pary wodnej po metaboliźmie cukru (reszta zmagazynowana do oblotu w jelicie grubym) oraz odwilżowe topnienie śniegu. Skoki w górę, to dostawa nowego śniegu, którego nie usuwam nawet z wylotków. U mnie średnio ule tracą na wadze około 1,2 kg miesięcznie. Ule nie nasiąkają, bo na daszkach alublacha offsetowa, a same ule poliuretanowe od Nektariady, a dennice plastik Łysonia

ulmonit.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A próbowałeś ,powiązać wykres wagi z temp. zewnętrzną ?

Ciekawi mnie ten element .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, Pszczółka Agata napisał:

Ja mam 4 wagi. 2 łysoniowe - koszt około 1200.

To czy Mogła byś zrobić taki test? Pomógł by nam przy tworzeniu własnych .

Wiedzielibyśmy czy  profesjonaliści poradzili sobie z tym problemem.

Czy warto walczyć z tym problemem czy dać sobie spokój.

W dniu 5.01.2021 o 10:33, baru napisał:

Witam ,mam prośbę.

Czy ktoś posiadający profesjonalną wagę pasieczną ,mógłby postawić ją na zewnątrz do słońca i położyć na niej stały ciężar powiedzmy 50-60kg. Przez powiedzmy tydzień.

A później podzielić się wskazaniami wagi .

Tutaj albo na pw, byłbym wdzięczny .

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baru, podałem Tobie taki wykres. Jeżeli dobrze czytam Twoją intencję, to nie oczekuj cudu. Dla przecietnej wagi pasiecznej przy naszym g=9,81 w granicach pomiaru masy powiedzmy do 150 kg nie przeskoczysz dokładności +- 100 gram. Jak wilgotny mostek tensometryczny zamarznie, to nie będzie reagował na zmiany ciężaru. Proponuję probę nie na słońcu, a pod dachem. Do tego dochodzą opady deszczu, śniegu i lądujące na ulach kondory i strusie. Przy przekroczeniu obciążenia max o powiedzmy 50 % czujnik ulega uszkodzeniu. Tu masz trochę szczegółów dla lajkonika:

https://automatykab2b.pl/technika/40360-czujniki-tensometryczne-czyli-co-o-pomiarach-sily-powinien-wiedziec-automatyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to wiem .

Do słońca pod dachem,balkonem. Wtedy różnica temp. będzie duża ,a np.deszcz czy śnieg ,nie będzie wpływał.

Ciężar stały to stały nie ul z pszczołami ,coś ciężkiego(nie nasiąkliwego),w granicach 60 czy też więcej kg.

I pomiar temp. zewnętrznej skorelowany z pomiarem ciężaru. Tylko tyle .

Właśnie o zakres "pływania " wskazań mi chodzi ,taki test rzeczywisty ,w ulu zawsze coś, to para to czerw.

Takie proste badanie , a tyle może sprawić ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najtaniej chyba na rynku: Serce Ula, waga z Bluetooth czytana smartfonem lub padem = 700zł

W promocji u producenta jeszcze tanie (jakoś ok. 570 z wysyłką): Beehivemonitoring, a wysyłane i tak od polskiego partnera Serce Ula, 1-2 dni i paczka dociera.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.02.2021 o 19:06, baru napisał:

Wiedzielibyśmy czy  profesjonaliści poradzili sobie z tym problemem.
Czy warto walczyć z tym problemem czy dać sobie spokój.


Bazując na swoich doświadczeniach przy budowaniu na AGH w Krakowie systemu "Projekt Maja" mogę Panu powiedzieć, że profesjonaliści sobie poradzili z tym problemem.
Pomiary w opisanym przez Pana przypadku jak najbardziej mogą być stabilne i uzyskanie powtarzalności na poziomie kilkudziesięciu gramów jest możliwe.
Pół żartem powiem jednak, że trudno wskazać która z popularnych wag pasiecznych faktycznie pochodzi od profesjonalistów, jednak rynek wygląda dojrzalej niż te 5-7 lat temu :)

To co zostało już wcześniej bardzo słusznie przytoczone przez użytkownika robinhuud to bardzo ważna kwestia wyboru odpowiedniego czujnika tensometrycznego.
W najtańszych wagach czteropunktowych często trafimy na czujniki tensometryczne (dla uproszczenia później po prostu tensometr) klasy "łazienkowej", które w dystrybucji chińskiej można nabyć w cenach od 2zł za sztukę. Poza niewątpliwym plusem jakim jest niska cena, mają też pewną istotną wadę:
Wagi łazienkowe (a dokładnie ich tensometry) nie są dedykowane do pracy pod długotrwałym obciążeniem.
W tym konkretnym "łazienkowym" zastosowaniu nie stanowi to problemu gdyż masa (w tym wypadku człowiek) jest umieszczana tylko przez krótki czas na wadze, a przed obciążeniem konstrukcji wagi każdorazowo po włączeniu następuje tak zwane tarowanie wagi. W efekcie mamy do czynienia z pomiarem względnym pomiędzy punktem zerowania i punktem obciążenia docelowego. Przy mostkach złożonych z takich tensometrów zazwyczaj też zupełnie nie bierze się pod uwagę sensownej kompensacji temperaturowej pomiaru bo waga pracuje stale w temperaturze pokojowej.

W takim razie co dzieje się z "wagą łazienkową" w zastosowaniu np.pszczelarskim? Można spodziewać się po pierwsze błędów spowodowanych brakiem kompensacji temperaturowej - te w pewnym zakresie można z różną skutecznością kompensować algorytmicznie na poziomie oprogramowania opierając się na odczytach z czujnika temperatury ( ew.dobrze zrobiona sprzętowa kompensacja może być droższa niż czujnik). Nie mniej trzeba zaznaczyć, że współczynniki równania (lub wartości elementów) dla takiej kompensacji powinny być ustalane dla każdego egzemplarza osobno, a więc wymaga to określonego stanowiska testowego, którego przygotowanie i obsługa (praca wykwalifikowanego człowieka) też jest kosztem, który w praktyce obniża zasadność użycia tanich tensometrów w produkcie komercyjnym. Drugim charakterystycznym elementem jest pewien stopień "płynięcia" w czasie wartości wskazań takiego układu, który jest zależny od wartości i zmian obciążenia - jest to związane z tym, że wszystkie metale są plastyczne i ulegają odkształceniom w czasie, nawet pod obciążeniami, które nie przekraczają ich granicy sprężystości. Dla małych czujników tensometrycznych o prostej konstrukcji wykonanej z tanich stopów metali to zjawisko jest dużo bardziej zauważalne, a w skrajnych przypadkach może być obserwowana dodatkowo bardzo nieliniowa charakterystyka wzmocnienia w funkcji obciążenia.
Na jak duże błędy w odczytach to się wszystko przekłada np. po kilku miesiącach? Nie ma tutaj reguły, bo dla jednych przypadków może to być 1-2% dla innych nawet powyżej 20% mierzonej masy. Na pewno bazując na podzespołach za którymi nie stoi żadna marka dużo trudniej jest weryfikować powtarzalność parametrów i ogólny poziom jakości. Dotyczy to absolutnie każdego komponentu mechanicznego, elektronicznego i innych.

I tutaj bardzo ważna uwaga - powyższe efekty nie eliminują całkowicie możliwości wykorzystania tego rodzaju wag w zastosowaniach pszczelarskich.
Ważne natomiast aby zdawać sobie z tego sprawę, że takie rozwiązania konstrukcyjne mają swoje ograniczenia i o ile pomogą w uchwyceniu początku i końca zbiorów czy ogólnych trendów, to ocena faktycznego przyrostu miodu w dłuższym czasie może być obarczona sporymi niepewnościami. O bardziej zaawansowanych analizach nie ma sensu wspominać. O takich rzeczach producenci raczej nie mówią, ale jeszcze raz podkreślę - to jest klasyczna sytuacja cena vs jakość i to do klienta należy decyzja jakie rozwiązanie zaspokaja jego potrzeby.

Pojawia się teraz pytanie czy problemy tanich tensometrów są rozwiązywalne i tutaj wchodzimy w pojęcie belki tensometrycznej, której budowa jest fajnie opisana pod linkiem podanym kilka postów wyżej. Ja skupię się tylko na tym, że po pierwsze belki tensometryczne są skompensowane temperaturowo w procesie fabrycznym. Po drugie są najczęściej wykonane z większych elementów z odpowiednio dobranych stopów metali o znanej i powtarzalnej charakterystyce, a ich projekt mechaniczny jest wynikiem szczegółowych analiz i symulacji numerycznych. Często projekty belek, które zapewniają szczególne właściwości mechaniczne są chronione zgłoszeniami patentowymi. Po trzecie plastyczność metalu jest ledwie zauważalna. Dodajmy do tego ewentualne elementy pomiarowe i wypracowane przez lata algorytmy w których rozwiązuje się równania różniczkowe wyższych rzędów, by wyeliminować opisane wyżej źródła niepewności pomiarowych i zakłócenia (przeciętny producent belek tensometrycznych na takiej wiedzy zbieranej przez lata buduje swoją przewagę konkurencyjną i za to między innymi płacimy w produktach końcowych).
Łatwo zauważyć teraz dlaczego jedne czujniki tensometryczne kosztują 2 złote, a inne 200 lub nawet 2000 złotych w zależności od zastosowania i producenta.
Jest to pojedynczy element np. wagi pasiecznej, a przecież nie poruszyliśmy tematu elektroniki, konstrukcji mechanicznych czy poziomu zaawansowania i bezpieczeństwa oprogramowania :)

Można teraz zadać kolejne pytanie. Czy rozwiązania bazujące na droższych komponentach mają sens w pszczelarstwie?
To zależy od charakteru prowadzonej działalności pasiecznej. Pszczelarz działający na małą skalę, który dopiero się uczy lub działa czysto hobbystycznie prawdopodobnie będzie bardzo zadowolony na początek z najtańszych rozwiązań. Pszczelarze zawodowi, którzy są skupieni na rozwoju swoich gospodarstw potrzebują mieć niezawodne narzędzia, które będą służyć latami i nie będą dokładać im nowych obowiązków. Osobiście mogę powiedzieć, że takim pszczelarzom potrafimy pomóc zaoszczędzić czas i pieniądze w trakcie całego sezonu, a w przypadku pasiek migracyjnych zwiększać zbiory miodu od kilkudziesięciu do w skrajnych przypadkach kilkuset procent wdrażając rentowne metody bazujące na bardzo trwałym i dokładnym sprzęcie dedykowanym tylko dla zawodowców.

Wracając jednak do oryginalnych rozważań jeżeli bierze Pan pod uwagę opracowywanie samodzielnie swoich wag to jak najbardziej jest Pan w stanie uzyskać coś działającego dosyć tanim kosztem. Nie wiem czy będzie to dla Pana pomocne, ale w filmie poniżej może Pan podglądnąć jakich ogólnodostępnych elementów używałem w prototypie inteligentnej wagi ulowej w 2014 roku. Uzyskaliśmy wtedy bardzo fajne wyniki pomiarowe zarówno z konstrukcją bazującą na pojedynczej belce tensometrycznej jak również z badaniem wzorców widma akustycznego do wychwytywania nastrojów rojowych. Belka tensometryczna nie należała wtedy do zbyt tanich, ale większość z tych podzespołów lub ich nowsze odpowiedniki wciąż powinny być dostępne w internecie w przyzwoitych cenach. Ogólnie samo podejście do takiego projektu to możliwość zdobycia naprawdę fajnej wiedzy o zachowaniach pszczół i różnych zagadnieniach technicznych. Z czystym sumieniem polecam zarówno starszym jak i młodszym pasjonatom takie techniczne 'wgryzienie' się w temat bo to po prostu mega satysfakcja jak coś się konstruuje i to zaczyna działać. Z drugiej jednak strony jeśli chodzi tylko o kwestie finansowe to trzeba się zastanowić czy skupienie się na tym w czym się jest najlepszym nie przyniesie lepszych efektów ;)

Jeśliby jednak poszukiwał Pan gotowych rozwiązań do wdrożeń na kilkaset uli dla w pełni komercyjnej działalności pasiecznej to zapraszam do kontaktu.
Tutaj możemy już porozmawiać o systemach zupełnie nowej generacji przy których można skutecznie rozwijać dochodową pasiekę.

Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za tak obszerna odpowiedz .

Teraz z racji spiętrzenia się prac w pasiece -sprawa konstruowania wagi,musi poczekać .

Jednak jest to temat który trzeba ogarnąć . Bo z racji coraz bardziej "szarpanych pożytków"  taka wiedza będzie potrzebna .

Wysłałem pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 czerwca - przedmieście Poznania. Jak widać na wadze przybyło ponad 3 kg za dobę, chociaż w mym pastwisku niewiele robinii akacjowej. Pszczoły uwijają się od 6.00 do 20.00.

5111420b24423c69d4df2f5476afa6b7.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 czerwca - pożytek trwa. Ponad 3 kg urobku. Pobudka 5.00, fajrant prawie o 21.00.

3453ac618258e2a4165717f8c771977f.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...