Skocz do zawartości


Zdjęcie

Grupy i organizacje producenckie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1042 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 28 październik 2015 - 08:51

Temat dla nas jeszcze trochę poboczny ale jestem pewien, że warto się nim zainteresować. Przeczytajcie pismo z Ministerstwa:

Załączony plik  IMG_20151027_0001.pdf   80,43 KB   113 Ilość pobrań

 

Nie chodzi tu o odgrzewanie starych kotletów. Co się nie udało, odeszło w niepamięć i wniosków z tej inicjatywy nie powinno się tracić z oczu. Jednak we wszystkich dziedzinach członkowie grup producenckich, którym udało się wystartować z sukcesem, osiągają większe zyski ze wspólnej działalności niż gdyby działali w pojedynkę.

 

Nie namawiając nikogo do porzucenia przekonania o czym to ćwierkają jaskółki, namawiam do zainteresowania się tematem i dyskusji.



#2 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2823 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 28 październik 2015 - 11:38

Panie prezesie, dziwnym trafem niezalogowani nie mają dostepu do tak wklejanych załączników. To celowe działanie?


Prezydent pięciu pni.

#3 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1042 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 28 październik 2015 - 12:54

Nie, prawdopodobnie to domyślne działanie skryptu. Jeszcze nie wiem, czy można je zmienić... co nie znaczy, że nie namawiam do logowania się  :)



#4 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1042 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 28 październik 2015 - 18:39

Przypominam (bo i mnie przypomniano), że w innym miejscu wskazaliśmy jedną słabość funkcjonowania w grupie - brak możliwości sprzedaży bezpośredniej. Trzeba ruszyć temat, po włączeniu tej możliwości grupy producenckie mogłyby mieć całkiem realną wartość dla pszczelarzy.

 

I co... sam ze sobą będę dyskutował?  :ph34r:



#5 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1547 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 28 październik 2015 - 20:04

Proszę się nie przejmować kolego Prezesie. Nie jest to jedyny temat gdzie wypadało by podyskutować samemu ze sobą. Grupy producenckie w pszczelarstwie jak myślę  nie mają wielkiej szansy na dobre funkcjonowanie. Pszczelarstwo jako dziedzina nie dość, że sezonowa, to jeszcze w ogromnej zależności od jakości sezonu , prawie co roku inaczej się kształtującego. Jak więc zaplanować produkcję i potencjalne zyski? To tak, jak idąc na grzyby, czy na ryby, też nie wiadomo czy wróci się zadowolony, czy z pustym koszykiem.

Jest jeszcze jeden aspekt, który też ma znaczenie. Jeśli pszczelarz od wielu lat pracował na swoją markę , dbał o jakość swoich produktów, i także o to aby starzy klienci sięgali do kieszeni, kiedy zobaczą jego etykietę, od dawna niezmienną. Nie trzeba się wiec dziwić kiedy nie będzie chętny aby ten cały dorobek puścić w niepamięć, i uwiązać się z grupą, gdzie inni też mogą mieć podobne wątpliwości jak on. Być może ktoś młody, który dopiero zaczyna swoją przygodę z pasieką , łatwiej by się na coś takiego zdecydował.

Moim zdaniem nie trzeba takich rozwiązań wprowadzać na siłę. Owszem , poinformować , dać jak najwięcej wiadomości z czym to się wiąże, co można zyskać, a ile można stracić.

Na pewno nie jest to łatwa decyzja, tak jak niełatwe staje się prowadzenie pasieki , a zwłaszcza planowanie potencjalnej produkcji.

 W temacie kolekcjonerstwa, gdzie nie ma żadnego zagrożenia i niepewności, też nie ma chętnych do podjęcia go. A przecież tu jak się nie ma co sprzedać czy wymienić, nic za to nie grozi. Pozdrawiam.



#6 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1042 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 29 październik 2015 - 08:50

To prawda, też uważam, że nie wolno na siłę nic tworzyć ani nawet namawiać - potem niezadowoleni mogą mieć pretensję.

 

Tu chodzi raczej o moment tworzenia pewnego prawa, które dotyczyć będzie właśnie tych młodych. A i ja sam, choć już niekoniecznie młody rozważam taką formę a nawet w pewnym sensie już ją wdrażam z dwoma innymi kolegami, kombinujemy naokoło bo wprost na razie nie można... i nad kształtem tego prawa dobrze byłoby się zastanowić. To jest ten etap by wykorzystać wiedzę i doświadczenie "starych" na rzecz "młodych" w miejsce późniejszego narzekania, że nie da się bo nas przepisy ograniczają.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych