Skocz do zawartości
Gość Wojciech_p

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał czasowe zezwolenie na stosowanie zapraw neonikotynoidowych do ochrony buraków cukrowych.

336 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

W moich okolicach gryki niedużo, ale zawsze jakieś kilkuhektarowe poletko udawało mi się znaleźć.

Nie zauważyłem, aby były tam przeprowadzane zabiegi desykacyjne w trakcie kwitnienia,

więc nektar powinien być "czysty".

Powszechnie jest lany glifosat na rzepak przed zbiorem, ale wtedy w łanie nic nie kwitnie tylko po obrzeżach pól trochę chabra - bławatka znaleźć można i na uprawy facelii - tutaj widzę realne zagrożenie dla zbieraczek - w uprawach facelii do końca zawsze jakieś kwiaty się znajdą.

 

Czy u Ciebie Ateno rolnicy leją glifosat na kwitnące kwiaty gryki?

  Tak, parę lat temu, poza tym ktoś kto miał facelię i opryskał ją w trakcie kwitnienia bo mu mijał termin kiedy musiał zaorać jako poplon. Co prawda osypu pszczół nie było, chyba zrobił to "głęboką nocą" ale potencjalny zbiór szlag trafił. Na rzepaku też zawsze coś kwitnie na roślinach które są na torach przejazdu technologicznego...

  A może nie ma sprawy bo nikt nie podejmuje tematu? No cóż będę ten wredny który ma ochotę nie odpuszczać..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  

  A może nie ma sprawy bo nikt nie podejmuje tematu? No cóż będę ten wredny który ma ochotę nie odpuszczać..

 Znów pan Atena powie że się go krytykuje, a jak mu się często zdarza, zadaje nie do końca logiczne pytania.  Dlaczego nie odpowiada pan, na zadane przez "Czarga" pytanie, "Czy u Ciebie Ateno rolnicy leją glifosat na kwitnące kwiaty gryki?"  Proszę na takie pytanie odpowiedzieć, bo wtedy wiadomo dokąd, pana skierować aby interweniować w tej sprawie.   Zamiast tego, pisze , "A może nie ma sprawy bo nikt nie podejmuje tematu?"  A kto ma podjąć ??  Pszczelarz który ewentualnie podwiezie pszczoły, wykorzysta pożytek i jedzie dalej ?  Przecież plantatorzy tu na forum nie siedzą , a gdyby nawet , to przecież na sygnał "Ateny" nie zaczną się tłumnie przyznawać , że zatruwają produkt , który pochodzi z ich plantacji,  Czy tak trudno zrozumieć , że takiej sprawy nie załatwi się  na tym forum?  Trzeba w pierwszym rzędzie trafić na taką osobę , następnie pobrać od niego produkt, który sprzedaje , i uzyskać badanie pokazujące, że np. ta kasza jest zatruta. Itd Itd.  

Obawiam się ,że na tym forum " nikt nie podejmie tematu", więc KOMU pan "ma ochotę nie odpuszczać"?   Jeśli nie chce się "odpuszczać", to należy zwrócić się do Inspekcji Kontroli Żywności z wnioskiem o zbadanie kaszy będącej w obrocie we wskazanym kierunku, i podjęcia środków , które uniemożliwiły by ten stan.  Bardzo chętnie poczytamy , jakie uzyskał pan efekty dzięki takiej interwencji?.

Znając jednak podejście pana , najpewniej poczuje się urażony , że przynajmniej kilkanaście osób nie potwierdziło, że podjęcie tego tematu to inicjatywa na wskroś słuszna, i trzeba coś z tym zrobić. Oczywiście bez wskazania kto, co , kiedy i gdzie. Ważne aby wszyscy wiedzieli że inicjatywa była pana "Ateny". 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie było by jednak lepiej zatrzymać te jakże ciekawe o wieloletniej tradycji przepychanki na hyde park ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie było by jednak lepiej zatrzymać te jakże ciekawe o wieloletniej tradycji przepychanki na hyde park ?

Tu jest miejsce pisania o sprawach związanych z produkcją pszczelarską. 

 Do Hyde Parku można zaprosić Romana Jagielińskiego, ma duże doświadczenie organizacyjne a jak pójdzie z torbami to może TU się uaktywni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie było by jednak lepiej zatrzymać te jakże ciekawe o wieloletniej tradycji przepychanki na hyde park ?

  Szkoda że w swoim wpisie nie stwierdził kolega , czy dotyczy on Ateny , czy mnie.?  Ja uważam , że odniosłem się do merytorycznej części wpisu , a szczególnie do zacytowanej części tego wpisu. Proszę zobaczyć jaki jest temat tego wątku, i czy dotyczy on jakości miodu i kaszy gryczanej ?

wpis 324 w tym wątku "czekam na następne wypowiedzi tych co zbierają i tych co spożywają miód gryczany". 

Czyżby doszło już do tego, że każda odpowiedź na wpis Ateny, nazywana będzie "przepychanką"?  O ile tak, to najlepiej było by podać przykład tej odpowiedzi , jak ona powinna wyglądać , aby nie była określona "przepychanką"?.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dotyczy obu Panów ;) ," Wasze przepychanki to 3/4  forum .

Atena napisał zwięźle i wyraźnie ,jedyne co bym Mu zarzucił to "żal " po zaoranej nie swojej faceli  :D.

Sorry że się odezwałem, ale myślałem że jestem jedyny który " nie nadąża" za elokwencją niektórych wypowiedzi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdeczne dzięki kolego Baru , za podsumowanie mojej działalności na forum. Jak widać statystyka stała się ulubionym kolegi zajęciem.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, jutro jadę na obchód ,szanuje Pana osiągnięcia ,jednocześnie język konwersacji na forum jest taki ,jest taki  .... taki ...

Pszczelarstwo to jest pikuś na przeciw polityki  :(:D 

Sorry za wtrącenie się w dyskusję  ,pewnie nie dorastam do pięt ,ale to też trzeba (muszę )pojąć . :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla osób posiadających kanał telewizyjny Planete+ o godz 19.00 polecam reportaż  o szkodliwym działaniu pestycydów na zdrowie naszych dzieci. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.10.2018 o 18:25, adamski napisał:
W dniu 31.10.2018 o 17:31, Piotr_S napisał:

W cukrze i w inwercie nie będzie - zostało to sprawdzone. Będzie natomiast w płynie gutacyjnym (pszczoły będą tym karmić larwy) i potem w ziemi jeszcze do 7 lat.

Z tego co pamiętam sprawę pozostałości Neoniko w cukrze kiedyś męczył Tadeusz Kasztelan. Chyba coś tam w cukrze pozostawało.

Owszem, różnica była taka, że jeżeli są warunki do oblotu wcześnie, ale jednocześnie jest śnieg, to wiele pszczół ginie, mają zaburzoną orientację, są wolniejsze, krzepną na śniegu. Od lutego ten objaw jest mniej widoczny...  Tadeuszowi padły rodzine stojace na słońcu i zakarmione syropem cukrowym. Te, które stały w miejscu ocienionym, oraz zakarmione inwertem przeżyły. To tak w skrócie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...