Skocz do zawartości
jokaz

Dolnośląskie piekiełko

171 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

 Mamy świadomość życia w "piekiełku"  w tematyce pszczelarskiej na Dolnym Śląsku o czym, z kol. jokazem, wyrywkowo informujemy wszem zaglądającym na ten portal. Są to informacje o kontaktach/lub ich braku, między organizacjami pszczelarskimi, kontaktach z instytucjami rządowymi i samorządowymi. No i tak to leci...

 No tak ale w kraju takich kantonów jest szesnaście. Wszędzie COŚ(?) się dzieje(?)...  Należy snuć domniemanie, że to są raje, a skoro jest dobrze to o czym  informować brać pszczelarską. Skoro tak, to podzielcie się doświadczeniami, może nam się WASZE doświadczenia przydadzą   by nasze piekiełko wygaszać. 

 Apeluję przeto do zabrania głosu w którym zawarta będzie ocena tego jak wygląda całokształt stosunków miedzypszczelarskich i pszczelarzy z innymi instytucjami w Waszej diecezji. 

  Jeżeli już ktoś się poprawia na siedzisku przy klawiaturze by mnie, z marszu, skrytykować to... zapewniam, że w ten sposób mojej / i, jak myślę/ nie tylko mojej ciekawości nie zaspokoi. Ciekawość to pierwszy stopień do piekiełka jak mawiali starożytni Indianie.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i 5 marca okaże się czy we Wrocławiu wystrzeli kapiszon czy petarda... Otóż w tym dniu odbędzie się spotkanie przedstawicieli Organizacji Pszczelarskich Dolnego Śląska na które zaprosił poseł Jacek Protasiewicz w porozumieniu z Dolnośląska Izbą Rolniczą.   Jakie będą efekty spotkania to będzie zależało od AKTYWNOŚCI i ZAANGAŻOWANIA uczestników spotkania. Osobiście liczę że będzie o czym dyskutować... i zapadną jakieś wiążące ustalenia.  Liczę,  że nikt nie będzie się spieszył  z krytyką tego... co się ma dopiero odbyć.  A później, ewentualnie,  tylko pod adresem tych którzy uczestniczyli... a nie ATENY. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak żeby było ciekawie, Polankowy Klub z Sudetów wystosował pismo do Premiera RP w celu spełnienia obietnicy przedwyborczej jaką złożył p. Morawiecki a dotyczącej nasadzeń drzew. Otrzymaliśmy odpowiedź, że tą sprawą ma zająć się minister klimatu Pan Michał Kurtyka. Czekamy na konkrety.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, jokaz napisał:

Tak żeby było ciekawie, Polankowy Klub z Sudetów wystosował pismo do Premiera RP w celu spełnienia obietnicy przedwyborczej jaką złożył p. Morawiecki a dotyczącej nasadzeń drzew. Otrzymaliśmy odpowiedź, że tą sprawą ma zająć się minister klimatu Pan Michał Kurtyka. Czekamy na konkrety.

 

I co korona z głowy nie spadła?😇 Brawo jestem pod wrażeniem, takich działaczy nam potrzeba. Zastanawia  mnie tylko fakt, że inni siedzą jak mysz pod miotłą. Przecie te zarządy(np.koła PZP i nie tylko) zostały wybrane przez pszczelarzy i dla pszczelarzy ,,a co ludzie powiedzą ” 🙊tz. lobbyści-czyli krwiopijcy zwykłych pszczelarzy? Myślę, że warto  zawalczyć na całego za dopłatami bezpośrednimi dla rodzin pszczelich (choćby najmniejszych i bez względu na źródło). Jestem pełen szacunku dla takich inicjatyw. Nikt za nas tego nie zrobi.

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Tak się dziwnie złożyło że w temacie o którym pisze jokaz podjęta została inicjatywa tylko nieco inną ścieżką.  Oczywiście, w perspektywie, owe ścieżki się zapewne spotkają. Parę osób zna sprawę, podobnie jak ze spotkaniem w Izbie Rolniczej.  Pomny wcześniejszych doświadczeń... pozostawię zajawkę niedokończoną...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczta przyniosła wieść iż spotkanie w DIR zostało przesunięte na 12 marca. No cóż, wola Boża... ale więcej czasu na konsultacje wśród zainteresowanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.02.2020 o 15:03, Atena napisał:

No i 5 marca okaże się czy we Wrocławiu wystrzeli kapiszon czy petarda... Otóż w tym dniu odbędzie się spotkanie przedstawicieli Organizacji Pszczelarskich Dolnego Śląska na które zaprosił poseł Jacek Protasiewicz w porozumieniu z Dolnośląska Izbą Rolniczą.   

Wart Pac pałaca, a pajac Paca. 

- na spotkanie zaprasza niesławny poseł Jacek Protasiewicz

a nagonkę wiedzie niedoceniony PSL-owski działacz społeczny z Dolnego Śląska - Pan Atena.

Ratuj się kto może !!!  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  ..." niedoceniony PSL-owski działacz społeczny z Dolnego Śląska - Pan Atena". - Jak to pięknie brzmi.... 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  No i mamy niecodzienną sytuację; na portalu Polanki przedstawiciele organizacji pszczelarskich Dolnego Śląska są przedmiotem NAGONKI na spotkanie. A któż ową nagonkę organizuje ???  Niezrzeszony ATENA!!!   Jak tę wiadomość usłyszał koń sąsiada organisty zarżał ze śmiechu... 

Oczywiście dla wielu lepiej jest, jak jest gorzej... Nihil novi sub sole...  Przekonywanie; pszczelarze dolnośląscy postępujcie w myśl zasady; "zrobię mamie na złość, odmrożę sobie uszy" oczywiście komuś służy!!!  Komu? A może pszczelarze wiedzą komu?  Malowanie pszczołom skrzydeł w barwy partyjnie byłoby śmieszne gdyby nie było złowrogie dla pszczelarskiej społeczności. Czy lepiej dobywać szabel czy kielicha /może być kulawka/ "oto jest pytanie" , że zacytuję Hamleta... 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

(Dla klarowności dyskursu przeniosłem tutaj kulawy wpis Pana Ateny z innego wątku)

Do Pana Ateny:

Pisz w temacie wątku hamletyzujący Zagończyku i lepiej nie wspomagaj się przy tym kulawkami opróżnianymi po stajniach organisty - bo Ci z tego ciągle nihil novi wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za kolejne przypomnienie dolnośląskim pszczelarzom że jeżeli nie zadbają o swoje  interesy,choćby przez aktywny udział w spotkaniu 12. marca w  Dolnośląskiej Izbie Rolniczej to niech nie liczą że coś IM się poprawi.  Każdy mobilizujący wpis jest cenny, Twój także... 

Jeżeli ktoś weźmie udział chcąc MI zrobić na złość przyjmę to z pełną wyrozumiałością wszak nie Mój interes się liczy tylko ogółu pszczelarzy... Jeszcze raz dziękuję za wsparcie. Jest bezcenne... A swoją drogą przymiotniki jakimi mnie obdzielasz mógłbyś trafniej dobierać... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W uzupełnieniu informacji z 25.02  chciałem poinformować że dostałem informacje iż  temat "zakiełkował"... Czekam na kolejne wieści...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W uzupełnieniu informacji z 23 stycznia odnośnie interwencji w/s ograniczenia stosowania glifosatu  do desykacji gryki p.poseł Katarzyna Mrzygłodzka zgłosiła interpelację. Jest odpowiedź Ministra Rolnictwa. Kluczowe zdanie brzmi; " Obecnie, w związku z brakiem naukowych dowodów potwierdzających konieczność wprowadzenia zakazu stosowania glifosatu  Minister  NIE PLANUJE  dalszych ograniczeń stosowania tych preparatów."  Czyli, na chłopski/pszczelarski rozum - dobrze jest i liczenie na lepiej jest nielogiczne. 

Zainteresowani przebiegiem interwencji więcej informacji mogą uzyskać od kol. jokaza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa rzecz. Bo o ile pamiętam, a jeszcze ze mną całkiem nie najgorzej, to na konferencji Weterynaria dla pszczelarstwa itd. W Kielcach A. D. 2019, był taki pan, który opowiadał o glifosacie, był naukowcem i tłumaczył, że on jednak szkodzi. Pewnie i jemu zaszkodził,  że tak z tym wyskoczył,  nieprzymierzając, jak Filip z konopii...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja bardzo krótko. W sprawie glifosatu. Otrzymaliśmy odpowiedź o Pana ministra po przez ręce trzech posłów dolnośląskich którzy zainteresowali się sprawą. Na interpelację trochę czekaliśmy. Krótko. Pan minister twierdzi, że glifosat jest ok. Co wy chcecie? Jest zatwierdzony do użytku i już. Nadzór ma sprawować Inspekcja nasiennictwa... A czy sprawuje to inna sprawa. Dlatego też, polecę moim kolegom pszczelarzom z Klubu aby baczniej przyjrzeli się opryskom gryki po przekwitnięciu. Damy dowody na to, że nie jest tak kolorowo jak Pan minister prawi.

Wystosowaliśmy pismo do Pana Premiera celem weryfikacji obietnicy wyborczej a dotyczącej nasadzeń, gdyż jako pszczelarze jesteśmy żywo zainteresowani nasadzeniami. Pismo zostało przekierowane do ministra klimatu. Dziś przyszła odpowiedź. Pozwolę sobie na wielki skrót myślowy. "Nie dla psa kiełbasa"

Owszem dziękują za zainteresowanie, ale tym tematem zajmują się Lasy Państwowe. Pismo wychwala działania LP które dotyczą pszczelarstwa w lasach. Żadnych konkretów.

Kopię pisma prześlę do naszego stowarzyszenia.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro, czyli 12.marca Anno Domini 2020 w siedzibie Dolnośl. Izby Rolniczej odbędzie się spotkania tych którzy mają pośredni i bezpośredni wpływ na sprawy pszczelarskie na Dolnym Śląsku. Spotkaniu patronuje poseł RP. 

No, cóż będzie to test na to kto i jak poważnie i merytorycznie podejdzie do tego by w DOLNOŚLĄSKIM PIEKIEŁKU przykręcić kurek z dopływem paliwa. Po prostu będzie to test na WIARYGODNOŚĆ ludzi kierujących organizacjami pszczelarskimi na Ziemi Dolnośląskiej. 

Uważam, że uczestnicy spotkania, w swoich "okręgach wyborczych" winni poinformować pszczelarzy/koła o wynikach spotkania... Nieobecność przedstawicieli organizacji winna być  oceniona  przez "elektorat".   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To będzie dla działaczy dolnośląskich pracowity tydzień. Jak dobrze pamiętam dwa dni później mają się stawić na odprawie w Stróżach. Dolnośląski suweren boże być oszołomiony, tym bardziej, że sprawę może rozstrzygnąć koronawirus. Do tego konferencja w Cieszynie. Oj się dzieje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, robinhuud napisał:

To będzie dla działaczy dolnośląskich pracowity tydzień. Jak dobrze pamiętam dwa dni później mają się stawić na odprawie w Stróżach. Dolnośląski suweren boże być oszołomiony, tym bardziej, że sprawę może rozstrzygnąć koronawirus. Do tego konferencja w Cieszynie. Oj się dzieje!

 

Rozumiem dylematy, każdy wybierze /lub nie/ miejsce i czas gdzie może coś "zdziałać"... Uważam, że zasada "bliższa koszula ciału" winna być priorytetem.  Zarządy mają szansę obsadzić wszystkie wymienione "imprezy" wszak nie sam prezes jest przedstawicielem pszczelarskiego elektoratu danej organizacji. Niech doceni skarbnika, sekretarza... I jeszcze jedna mądrość rodem z ksiąg Konfucjusza; "dla chcącego..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety kolejny raz spotkanie zostało odwołane :(  Na nic chęci dolnośląskich "przywódców" .  Niestety takie jest podejście rządzących do pszczelarstwa.   Zawsze jest powód lub mądrzejsza myśl aby nie wysłuchać tych co na "dole". Szkoda czasu na spotkania z takimi ludźmi. Ale dzięki dla kolegi Ateny optymisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako urodzony OPTYMISTA uważam że siły wyższe nie mogą pogrześć szczytnego zamiaru. Nie takie przedsięwzięcia rozłożył KORONOWIRUS. Czyli " nie czas żałować róż gdy płoną lasy" a "co ma wisieć nie utonie".  Po prostu nie ma odwrotu; spotkanie się odbędzie o czym zapewniali mnie "u źródła".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega Atena w innym wątku tak chwali p. Kurę z Urzędu Marszałkowskiego...

To ja widzę to tak.

W miesiącu kwietniu ma być spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim we Wrocławiu poświęcone pszczelarstwu. Na prośbę DZP Wrocław.  Uważam, że "nic o nas bez nas"

Dlatego dobrze było by gdyby organizacje pszczelarskie na Dolnym Śląsku zainteresowały się spotkaniem a nie chowały głowę w piasek.

Z drugiej strony to p. Kura jako przewodniczący Komisji Rolnictwa przy Urzędzie Marszałkowskim winien być bezstronny i zaprosić pozostałych. Czy tak będzie? Wątpię!

Trzeba mu będzie przypomnieć.

Może Atena to uczyni, ma swoje wtyki :)

Screenshot_20200330-114820.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Cenię to że ktoś  czyli  kol. Jokaz  ma zaufanie do "moich wtyków".  Z moich wtyków niejednokrotnie  starałem się skutecznie korzystać  ale jak widać na NINIEJSZYM portalu oceny tych moich starań oceniane były, no powiedzmy, bardzo kontrowersyjnie...

Ale ad rem;

Termin /nie wiem czy pewny (?)/ JEST ZNANY WSZYSTKIM ORGANIZACJOM PSZCZELARSKIM i to one WE WŁASNYM INTERESIE, czyli INTERESIE SWOICH CZŁONKÓW winne  Interweniować w Urzędzie Marszałkowskim o możliwość uczestniczenia w planowanej Komisji Rolnictwa.  Organizacji jest 9(?)  - ja jestem sam NIEZRZESZONY(!)  Powiem przewrotnie, ja sobie  z moimi pięcioma rodzinami poradzę, bez dotacji, refundacji i innych ... acji. Może dupę ruszą ci którym pszczelarze płacą za... no właśnie za co?

PS. Nie mówię, że nie spróbuję się na coś przydać  w sprawie...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...