Skocz do zawartości
jokaz

Dolnośląskie piekiełko

571 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

   Gorzkie słowa p. Kłaka....

    Dodam co nieco od siebie... Otóż byłem entuzjastą Kongresu ale... do czasu kiedy zapoznałem się z organizacją i programem.  Był to program na "piękną katastrofę"...  Próbowałem na PIŚMIE i SŁOWNIE przestrzec ale kto by tam słuchał i brał pod uwagę jakieś ostrzeżenia że "nie tędy droga do sukcesu i efektów".     Chyba koronnymi argumentami było poczucie władzy, pieniądze i wsparcie tych którzy sformułują pochwalne laurki.   Dla przeciętnego pasterza pszczół / nie każdego/ ostało się ino ciasto na osłodę. 

   Z Titanic'iem  było podobnie... Całe szczęście nie wszyscy poszli na dno, ci co się uratowali, jak sądzę, wyciągną konstruktywne wnioski.         

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obserwując z boku sytuację pszczelarską na Dolnym Śląsku mam nieodparte wrażenie, że to jakieś teatrum, a nawet cyrk. Rzeczywisty cel konferencji "Aronuk" w czterogwiazdkowym hotelu Gołębiewski wydaje się być innym niż deklarowany. W konferencji autoryzując ją bierze udział i nawet przemawia Waldemar Kudła, sekretarz PZP, prezes jednej z dolnośląskich organizacji, przewodniczący komisji d/s pszczelarstwa przy MRiRW, również podający się za prezydenta Apislavii pseudo Gal Ludovit. Jeżeli jest prezydentem tej organizacji, to jeszcze gorzej - dezinformuje pszczelarzy aż gdzieś tam w Kazachstanie odnośnie swojej prezydentury na oficjalnej witrynie Apislavii. (przewiń w dół do kontaktów). W tej organizacji (sądząc po komunikatach mechanicznie powielanych z Apimondii) nic się nie dzieje, więc czego się spodziewać gdzie indziej? Może człowieka obciążono za bardzo?.
https://www.apislavia.org/pdf/APISLAVIA_MEMBERS_DIRECTORY_2019.pdf


p.s - tyle uradzili, że nie dowiedziałem się w końcu co to Aronuk. Ciekawe ile skasowała obsługująca tv? Po mojej interwencji słowo "Aronuk" zniknęło z całości materiału. Dla mnie pozostanie ono jako logo Konferencji i herb Urzędu Marszałkowskiego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Przyznam, że znudziło mi się to iż przyszło mi żyć w krainie/regionie  utożsamianym z "PIEKIEŁKIEM"(?)...  Taka jakaś negatywna kwalifikacja/zaszeregowanie?  Krytyka, negatywne oceny od większości środowisk pszczelarskich - wszystko pod jednym adresem - dolnośląskim(?).  A w reszcie kraju co... idylla/arkadia/eldorado,  a może jakaś  cenzura nie pozwala się wypowiadać?  Mam trochę kontaktów z pszczelarzami z innego województwa - problemy podobne ale... czy ktoś o nich słyszał poza własną diecezją... Skuteczna autocenzura(?).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Atena napisał:

   Przyznam, że znudziło mi się to iż przyszło mi żyć w krainie/regionie  utożsamianym z "PIEKIEŁKIEM"(?)...  

Już dawno nic nie pisałem na tym forum gdzie dzięki "aktywności" pana Ateny wydawać by się mogło, że to "ich" piekiełko jest w centrum zainteresowania większości pszczelarzy w kraju. Nareszcie także i panu Atenie się to znudziło . Przypomnę mu tylko, że na 23 stronach tego tematu "popełnił" on aż 204 wpisy, dzięki czemu stał się główną postacią, która kreuje taki właśnie ogląd dolnośląskiego pszczelarstwa.  Gdzie indziej też nie jest lepiej, ale to także między innymi dzięki "zaangażowaniu " ludzi wywodzących się z Dolnego Śląska a obejmujących  wszystkie, jakie tylko się przytrafią funkcje w rożnych gremiach pszczelarskich w kraju i za granicą.  Przykład pana Kudły i jeszcze kilku innych jest tu klasyczny. Proszę więc panie Atena porozmawiać z tymi ludźmi z terenu o który tak pan się upomina, dlaczego oni, wiedząc co sobą reprezentują tak "garną się" do przyjmowania funkcji w wyższych gremiach, skoro nie potrafią urządzić prawidłowo spraw pszczelarskich w miejscu skąd się wywodzą ?  A pan jest tego klasycznym przykładem , gdyż pan nikogo oprócz siebie nie reprezentuje, a oczekuje  aby spełnione były wszystkie rzeczy jakie się panu marzą?  Gdyby nie pana "mędzenie" na tym forum, Dolny Śląsk niczym nie różnił by się od innych rejonów kraju. Ale poprzez to co pan tu robi, ci którzy mają u siebie to samo co wy, mogą uważać że to u was jest "piekiełko"  Szkoda tylko , że przez tyle lat, nie może pan tego zrozumieć. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Witam 

    Głos z dalekich Beskidów jest, jak zwykle, balsamem na moje troski i rozterki... Dziękuję za pamięć w ten przedświąteczny czas. Szczególną satysfakcję sprawiło mi zdanie którego bym się  nawet od przyjaciół nie spodziewał - czyli docenienie MOJEJ roli w sprawach związanych z pszczelarstwem na Dolnym Śląsku; przytoczę je w całości by i inni się ze mną cieszyli;  "Gdyby nie pana "mędzenie"  na tym forum, Dolny Śląsk niczym nie różniłby się od innych rejonów kraju".  Nikt jeszcze mnie tak nie wyróżnił za to co robię... Jeszcze raz dziękuję...

   ŻYCZĘ ZDROWIA 

   .... i aby inni docenili Pana wysiłki jak Pan docenił moje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Atena napisał:

. i aby inni docenili Pana wysiłki jak Pan docenił moje

Szanowny panie.  Proszę nie traktować tego co napisałem  ani jako docenianie tego co pan robił, ani jako niedocenianie.  Różnica pomiędzy nami polega na tym , że ja pełniąc różne funkcje związkowe  na przestrzeni wielu lat, nie oczekiwałem od nikogo żadnych podziękowań ani wdzięczności. Działałem dla dobra organizacji  w której byłem wybierany na różne funkcje i już w momencie wyboru wiedziałem że w przekroju wielu członków organizacji, jedni będą akceptować moje poczynania, a inni nie. I z tym już na wstępie musiałem się liczyć.  Dla mnie formą  akceptacji, były kolejne wybory na określone funkcje.  Pan natomiast , nie reprezentując nikogo, i robił to co sam uważał za stosowne, a więc to co za stosowne pan uważał.  Od kogo więc oczekiwał by pan, podziękowań za to co pan robił z własnej inicjatywy i z "taką" skutecznością ?  O wymiernej skuteczności swojej działalności sam pan się już tu wypowiedział.  Niech więc dziękują panu ci, dla których pan coś pożytecznego sprawił.  Za same "dobre chęci" , Jak ogólnie wiadomo, takimi chęciami  jest pewne miejsce wybrukowane.  A liczy się to co uda się wykonać, a nie to co się chce. Wesołych świąt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.11.2025 o 16:09, Atena napisał:

 Nie wiem czy to będzie bardziej zrozumiałe ale chciałem wyrazić swoją opinię iż działania na rzecz pszczelarstwa to tylko kosztowna pozoracja NIC nie wnosząca do  rozwiązywania prawdziwych problemów. 

61810

Tak Ateno, Twoje pożal się Boże "działania" na rzecz pszczelarstwa to tylko kiepska "pozoracja", kompletnie NIC nie wnosząca do rozwiązywania prawdziwych problemów branży.

Ciągle próbujesz zainteresować naszymi sprawami jakichś popaprańców politycznych z peezelu, czy koalicji niemieckich patriotów, po to żeby naszym kosztem coś dla nich w elektoracie ugrać,  zasłużyć na ich pochwałę, a może i coś więcej. Nieodmiennie kończy się to blamażem, lub grubszą kompromitacją, Twoją, ludzi których w to wciągnąłeś i samych idei, niestety.

Lubisz obciach - Twoja sprawa, rób to na własny rachunek, pod własnym imieniem i nazwiskiem ale nie podszywaj się pod reprezentanta pszczelarzy, bo nim nie jesteś. Zrozum to wreszcie.

Jeśli mógłbym coś radzić pszczelarzom skupionym w RPDOP, to dałbym im taką radę by wystosowali pismo do DIR i UM, że Pan Atena nie wyraża opinii społeczności pszczelarskiej, tylko swoje własne, a wszystkie jego "inicjatywy" są wynikiem przerośniętego ego i politycznych fiksacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zważ Waść co piszesz bo możesz być przyczyną dramatu. Po kolejnym wpisie, podobnych dyrdymałów, mogę dostać zawału... ze śmiechu. 

Bardzo wesołych Świąt  życzy

ATENA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pisaniu dyrdymałów nikt Ciebie panie Ateno nie przeskoczy, przyznam czasami są one nawet zabawne:

W dniu 1.12.2025 o 08:41, Atena napisał:

   Byłem entuzjastą Kongresu ale... do czasu kiedy zapoznałem się z organizacją i programem.  Był to program na "piękną katastrofę"... (...)   Z Titanic'iem  było podobnie... Całe szczęście nie wszyscy poszli na dno, ci co się uratowali, jak sądzę, wyciągną konstruktywne wnioski.         

Ostatnią pasażerką transatlantyka uratowaną z katastrofy Titanica była Pani Elizabeth Gladys Dean, w momencie zatonięcia statku miała ledwie 2 miesiące i 13 dni życia. Pani Dean zmarła w wieku 97 lat, 31 maja 2009 roku, a więc 16 lat temu.

67f980893fe8d3928362eaba?width=1300&format=jpeg&auto=webp

Nadzieje Pana Ateny dotyczące wyciągania "konstruktywnych wniosków" przez tych, którzy szczęśliwie nie "poszli na dno" 113 lat temu są absurdalne, równie absurdalne jak jego aktywność społecznie nieużyteczna...

chociaż, zaraz, zaraz😉

starsza kobieta stojąca w nowoczesnej sali wykładowej, trzymająca zardzewiały bulaj przypominający właz ze statku Titanic, w którym zamiast obrazu tonącego statku znajduje się cytat Marka Twaina: 'The report of my death was an exaggeration.' Obok kobiety unosi się rój pszczół, a sala wykładowa ma rzędy siedzeń, ekran projekcyjny i jasne oświetlenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby było poważnie, godnie ale też nie utracić wątku związanego z katastrofą transatlantyka to przekażę przemyślenie które może być rozstrzygające; otóż jestem przekonany że uratowani z katastrofy pozostawili potomków którzy MOGLI  wyciągnąć konstruktywne wnioski... 

Non omnis moriar - jak śpiewał Horacy...   Po co ta mistyfikacja z babcią? Bulaj nie jest z Titanica...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, to przemyślenie jest rozstrzygające, nikt już nie musi silić się na wyciąganie wniosków, bo wnioski narzucają się same.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odniosę się do stwierdzenia p.Karpackiego ..." nie reprezentuje nikogo, robił co uważa za stosowne..." 

 Wielokrotnie pisałem co uważam za SWOJĄ skuteczność bo prawie nikt mnie nie wspierał a wielu wręcz dołowało nie szczędząc ocen w rodzaju jakoby cierpię na demencję, dysleksję, dysgrafię i inne przypadłości eliminujące mnie z życia społecznego. /vide powyżej wpis czarga  sprzed trzech dni/. Koronną ujmą na moim wizerunku jest przynależność do PSL-u. /No cóż staram się wspierać MON/. "Obdarzony" tyloma przypadłościami, od wielu lat,  staram się nie być obojętny na sprawy związane ze środowiskiem pszczelarskim.  Wspomnę o trzech z ostatnich dziesięciu lat. 

   W roku 2016 zainicjowałem spotkanie przedstawicieli organizacji pszczelarskich działających na Dolnym Śląsku. Owocem spotkania było zmniejszenie napięć między organizacjami a w konsekwencji powołanie Rady Prezesów Organizacji Pszczelarskich. Ta w pełni społeczna rada działa do dziś, wnosząc trwały wkład do współpracy pszczelarzy w naszym województwie.                                                                                                                                                                                                                W trakcie poprzedniej kadencji Sejmu doprowadziłem do tego że Parlamentarny Zespół d/s Wspierania Pszczelarstwa  podjął merytoryczną działalność. Posłowie, a w szczególności Łopata, Rzepa i dokooptowany / za moją namową p. Borys/ aktywnie starali się wspierać tematykę pszczelarską w minrolu.  Obecnie Zespół pod przewodnictwem posła Sachajko nie zebrał się ani razu.                                                                                                                                                                                                W roku 2023 podjąłem się, w oparciu o Dolnośląską Izbę Rolniczą,  zorganizowania  Kongresu Pszczelarskiego który miał na celu przyjęcie jakichś ukierunkowanych działań dla całej branży. Doprowadziłem do PODPISANA STOSOWNEGO POROZUMIENIA  o organizowaniu Kongresu. Niestety, jakieś wraże siły doprowadziły do tego  że wysiłek został zmarnowany. Nic w światku pszczelarskim się nie zmieniło... a jak jest KAŻDY WIDZI...                                                                                                

  Jakież to tryumfy i sukcesy zanotowały w tym czasie ORGANIZACJE  PSZCZELARSKIE???   Jest ich ok 100  w tym w PZP ok 40.  Mają pieniądze, struktury, zasiedziałych działaczy,  wsparcie od góry /władze/ i z dołu /pszczelarze/.                                                                                                                                                                    To  co uznaję za  godne odnotowania: 

   1. Minister Putra zwiększył wsparcie dla rodziny pszczelej.                                                                                                                                                                                                2. Powołano Komisję d/s pszczelarskich przy minrolu. Na jej szefa desygnowano p. Kudłę, zasłużonego i po wielokroć utytułowanego w kraju i nie tylko.                 O  efektach niewiele słychać.  Sądzę że został wybrany za aprobatą, wiedzą i błogosławieństwem większości ORGANIZACJI PSZCZELARSKICH?                                         3.  I MIĘDZYNARODOWY KONGRES PSZCZELARSKI -  współorganizatorzy kilka organizacji pszczelarski wespół z władzą. Ocenę pozostawiam uczestnikom.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Atena napisał:

Odniosę się do stwierdzenia p.Karpackiego ..." nie reprezentuje nikogo

 Wielokrotnie pisałem co uważam za SWOJĄ skuteczność bo prawie nikt mnie nie wspierał 

Szanowny Panie.  Po co chce się pan odnosić do "stwierdzenia p, Karpackiego" , skoro natychmiast potwierdza pan słuszność  tego stwierdzenia ?? Jak myślę, popełnił pan jeden z dłuższych wpisów na tym forum , a więc musiało to pana kosztować sporo wysiłku. Nawet gdyby pan napisał jeszcze dużo więcej , to i tak nie są to rzeczy które mógłby pan zapisać jako swój dorobek. Bo tak w rzeczywistości, nie ma pan w tym żadnego własnego udziału, poza tym że przypisuje pan sobie coś , do czego pan się w niczym nie przysłużył.  To że pan o tym napisał,  żadną taką zasługą nie jest.  A już na pewno mi,  jako pszczelarzowi , do niczego się nie przydało.  Skoro uważa pan , że tak wiele zrobił dla środowiska pszczelarskiego w Polsce, to proszę zażądać  wyrazów uznania od tych, którzy na pańskiej działalności cokolwiek skorzystali.  Jak myślę przeważająca większość pana działalności , odbywała się na zasadzie  pewnej substancji , która przyklejona do okrętu, uważa że ma udział w tym , że ten okręt płynie.  I z takim mniemaniem, będzie pan już w dość licznym gronie. Pozdrawiam. Wesołych Świąt. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja myślę, że tak jak to ciasto fundowane pszczelarzom przez marszałka z pieniędzy publicznych, tak i cała samozwańcza aktywność dolnośląskiego mitomana miały służyć nie tyle pszczelarstwu, co propagowaniu pewnej gnijącej opcji politycznej.

A poza tym, nie każdy kto ma chorą wątrobę jest od razu Prometeuszem, chociaż bardzo mu się tak wydaje.

Mityczny Prometeusz przykuty do skały, nękany przez straszliwe ptaki wyziobujące mu wątrobę. Prometeusz odziany w antyczny strój: krótkie spodenki-femoralia, sandały i chiton. Jest starcem z kilkunastodniowym zarostem i łysą, pomarszczoną głową. W lewej wzniesionej nad głowę ręce trzyma zieloną chorągiewkę z czterolistną koniczyną i napisem ZSL/PSL. Za chorągiewką leci rój pszczół, tworząc dynamiczny strumień owadów w tle. Obraz rozjaśniony, z jaśniejszymi tonami i lepszym oświetleniem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że cały rok żyjesz podsycaniem nienawiści wśród ludzi... Przypadłość ta nasila się w okresie adwentu?  Formy wyrażania Twoich fobii wyraźnie ulegają ewolucji wraz z postępem w technikach środków przekazu. Ani nie współczuję ani nie podziwiam - ubolewam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty również się rozwijasz Ateno - nie tak dawno gdy ktoś Ci zakłócał kłamliwą narrację, albo prostował oczywiste brednie żaliłeś się, że wylewa pomyje na Twą łysą głowę, teraz zaczynasz oskarżać o nienawiść i udajesz nabożnego. Biedny, skrzywdzony dobroczyńca pszczelarzy 😉  Ubrał się peezelowiec w kapelusz i dłutem w dymaczkę dzwoni? Ileż to już Adwentów? A efektów jak nie było, tak nie ma. Jesteś strasznie powtarzalny Panie Ateno, za kilka dni pewnie będziesz znowu agitował do udziału w zimowej pomocy na rzecz rodziny Owsiaka. Niech Ci Święty Ambroży wybaczy.,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co ma wybaczyć św. Ambroży - to że wspieram Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Tak, wspieram OD KIEDY ZACZĘŁA GRAĆ.  Czyżby święci byli przeciw???. Podpieranie się autorytetem świętych we wspieraniu destrukcyjnych zachowań - to jakieś kuriozalny sposób działania w sensie społecznym. Jakiś Talib???               PS.

 Nie bądź gołosłowny wskaż MOJĄ KŁAMLIWĄ NARRACJĘ - Mam taki charakter że nie kłamię i dlatego nie muszę pamiętać co powiedziałem.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Teraz wiem na czym polega DYPLOMACJA  w mniemaniu p.Karpackiego - obrzucić kogoś błotem /czymś gorszym również/  a następnie przesłać POZDROWIENIA i ŻYCZYĆ WESOŁYCH ŚWIĄT

  Za takie życzenia NIE DZIĘKUJĘ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.12.2025 o 10:14, Atena napisał:

Nie bądź gołosłowny wskaż MOJĄ KŁAMLIWĄ NARRACJĘ - Mam taki charakter że nie kłamię i dlatego nie muszę pamiętać co powiedziałem.  

Twój charakter, zdolności pamięciowe i intelektualne każdy kto wszedł z Tobą w polemikę poznał bardzo dobrze Panie Ateno, a żeby wskazywać fałszywy przekaz musiałbym robić cytaty z większości Twoich wpisów, których udało Ci się zamieścić na tym portalu już ponad 4 200. Niewiele one wnoszą w sprawach pszczelarskich, to tylko nieudolne próby pozycjonowania własnej osoby i swoich politycznych kompanów z peezelu. Wiemy jak Ci zależy żeby wciąż zajmować się Twoją osobą - bo "nieważne co piszą ważne, żeby tylko pisali" - dlatego powstrzymam się od dalszego drążenia tematu. Niech forum trochę odpocznie od Pana Ateny. Nic ponad miarę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Liczę na "pacta sunt servanda"...   Zapewne dobrze zrobi odstępstwo ..."od dalszego drążenia ..."  które, od lat, NIC nie wnosiło.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie jesteście żałośni.  Ile można tak pier.....? Aż tak się nudzicie na emeryturach, że zaśmiecacie forum  swoimi niedorzecznymi opiniami, wywodami inwektywami itd ? Proszę moderatora o zwrócenie uwagi na zaśmiecanie  forum.  Nie do tego ono ma służyć. 

PS. 

Opinie na temat mojego postu możecie sobie......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...