Skocz do zawartości
robinhuud

Goście w mojej pasiece - pochwalmy się zdjęciami

35 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Pasieka.jpg

Świeża dostawa matek do pasieki ;) .

20170526_121728-225x300.jpg

strażnik oczka .Kliknij na mnie to ukarzę się w powiększeniu ;) .

 

20160513_134437-225x300.jpg

ocieplenie powałki

 

Tel. zawszę mam pod ręka ,naprawdę bardzo rożne fajne sytuacje można uchwycić .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śliczny samczyk... za palec chwytał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Pięknie ta szerszeniówna pracuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57307570768308004242.jpg

 

Kałużnica, duży chrząszcz około 4 cm. Owad ziemno-wodny z ciekawymi oczami. Do mnie przyleciała na skrzydłach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy domu przywiązalem resztki kabla elektrycznego jako sznur do suszenia prania. Z jednej strony na pniu daglezji, z drugiej - na kikucie po gruszy (na zdjęciu na drugim planie). Odwiedził mnie piorun. Prawdopodobnie na daglezji węzeł zadziałał jako pętla indukcyjna ograniczająca destrukcję pnia. Dalej prąd poszedł po kablu i obił kikut gruszy z kory. Daglezja rosła w bezpośredniej bliskości domu. Po konsultacji z leśnikiem musiałem niestety ją usunąć (zagrożenie wiatrołomem). W czasie uderzenia pioruna siedziałem (z wszczepionym kardiowerterem defibrylatorem) w samochodzie i z zakupami po drugiej stronie budynku czekając na zmniejszenie się opadu. Prawdopodobnie karoseria zadziałała jak klatka Faradaya. Pranie akurat nie wisiało :D

 

42764758355400470236.jpg

21734121607172625656.jpg
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba oporność na tej wysokości już była mniejsza. Ta SEM to inna para kaloszy. Klatka Faradaya bez uziemienia to zagadka elektromagnetyczna, nie wiadomo, jak się te amplitudy rozłożą...masz Waćpan szczęście. Niektórzy uważają, że nie ma przypadków, są znaki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie tez odwiedzili goście.Na" zielonych" zdj. ten teren w zeszłym sezonie.

 

Takich gości nie lubimy. Czy wśród tych śmieci nie ma jakichś wskazówek prowadzących na konkretne podwórko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odwiedziły mnie latem dwie żmije zygzakowate w łuseczce o nieco innym, gustownym kolorku. Być może chłopiec i dziewczynka. Trudno wyostrzyć zdjęcie na żmii w trawie, bo moja cyfrówka reguluje głębię ostrości na bliższych niż żmija źdźbłach i nie potrafię wyłączyć tej cholernej automatyki. Jedna pani żmija urodziła małe żmijki w kryjówce pod leżącym drewnianym słupkiem ogrodzeniowym i po tym zniknęła. Zauważyłem w okolicy jej potomstwo. Podobno żmije tak się zachowują mając świadomość swego kanibalizmu. Tu są bardziej eleganckie niż pszczoły.

 

87937609834520284562.jpg

 

92265190055689682566.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To by się zgadzało, bo właśnie ta brązowa wygrzewała się na słońcu przez dłuższy czas (ze 2 - 3 tygodnie) przy wspomnianym kołku i była wyraźnie gruba. Widziałem ją tam wielkorotnie, praktycznie codziennie i pokazywałem znajomym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To widzę że Ty lubisz żyć pod napięciem ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

robin z jednej strony wysokie napięcie z drugiej strony węże, masz stały dopływ adrenaliny B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś to były odwiedziny z adrenaliną, nie to co dziś piorun i żmije. Tu wpadł z króciutką wizytą kolega i zrobił fotkę mojej pasieki. Służbowym fotokarabinem Su-22, bo taki miał akurat przed nosem. Na fotce widoczny dziób samolotu i dwa odbiorniki ciśnień powietrza. Główny po prawej - z układami antenowymi. Z logiki wyświetlanych siatek celownika wynika, że wizyta była bombowa, z jakąś tradycyjną bombką niehamującą włożoną akurat tu w okno chałupy. Wiał lekki wiaterek z prawej strony. Atak na foto, ale celny⌠Nie pogadaliśmy sobie za długo⌠Ciemny krzyż obrazuje osie geometryczne samolotu. Jasna - siatka celownicza sterowana komputerem. Teraz miałbym możliwość zaobserwować i zmierzyć ulMonitorem, jak rodzina pszczela reaguje na przejście fali uderzeniowej samolotu w sensie temperatury i wilgotności w ulu. Ewentualnie zbadać wpływ takiego wstrząsu na histolizę matek pszczelich. Pszczoły mam w prostopadłej stodole widocznej po prawej stronie chałupy. W jej nieczynnym kominie mieszka puszczyk z pierwszego zdjęcia.

 

55324737549034695240.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz miałbym możliwość zaobserwować i zmierzyć ulMonitorem, jak rodzina pszczela reaguje na przejście fali uderzeniowej samolotu w sensie temperatury i wilgotności w ulu. Ewentualnie zbadać wpływ takiego wstrząsu na histolizę matek pszczelich. Pszczoły mam w prostopadłej stodole widocznej po prawej stronie chałupy. W jej nieczynnym kominie mieszka puszczyk z pierwszego zdjęcia.

:D :D :D

Plusik za humor ;)  ,stodoła to taka komora inhalacyjna do apiterapii ;)

 

Tak dla uspokojenia nerwów :D filmik z tamtego roku z późno nocnego podkarmiania  i obserwacji obserwacja nocnego życia ślimaków ;) . W sumie to pierwszy raz taki spektakl zaobserwowałem :huh:  ;) 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ślimaki jak podejrzewałem są dżentelmenami.

Po orgaźmie spadają nie płacąc (11min 43 sek).

Pewnie zrobiły Ci z ula ul publiczny bo za słabo stosujesz ciężką chemię :D .

Duży plus + za ten film pornograficzny :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaszczurka inwalidka bez nóg

33380363466566794285.jpg

 

Wzruszyłem się tym gościem - furczakiem gołąbkiem, choć zwykle nie zwykłem. Przyleciał do mnie pożerować na nektarze żmijowca podobno gdzieś aż z południowej Europy, pokonując europola neonikotynoidowe i glifosatowe. Trudno go sfotografować zwykłą cyfrówką z autofokusem bez poruszenia zdjęcia - bardzo szybki. Można go pomylić z kolibrem. Spija nektar z zawisu, nie siadając na kwiatach. Piękny owad.

 

56858460354407044541.jpg

74569348509927013446.jpg

61518034784586985266.jpg

15100774719528367245.jpg
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomocnicy przy przeglądzie ulików weselnych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wylądował w pasiece dość dużej wielkości trzmiel, który zwrócił uwagę tym że dość długo nie zrywał się do lotu i to nas szczególnie zainteresowało. Po bliższym przyglądnięciu się okazało się że jest on obsiadany przez duże grono pasożytów, które zgrupowały się w takim miejscu na jego ciele, z którego nie potrafił się ich pozbyć , pomimo czynionych prób. Był on już tak osłabiony, że nie mógł wzbić się w powietrze. Postanowiliśmy mu pomóc pozbyć się tych pasożytów, a przy okazji poznać , co to są za stworzenia, i czy skoro potrafią tak skutecznie zagrozić trzmielowi, nie mogą czasem być zagrożeniem także dla pszczoły?

05499403359625644254.jpg

Trzmiela umieściliśmy w tulejce do znakowania matek, gdzie po unieruchomieniu, możliwe było zebranie pincetą większości pasożytów jakie go obsiadły. W trakcie tego, niektóre z nich rozbiegły się po nim i umieściły w różnych miejscach skąd trudno było je powybierać.

89510571807277383328.jpg

Umieściliśmy go więc w niewielkim słoiku, gdzie został potraktowany gęstym dymem z papierosa. Okazało się , że dym taki bardzo skutecznie zadziałał na te pasożyty, że w krótkim czasie z niego poodpadały.

42957887113000045359.jpg

Po krótkim odpoczynku, trzmiel nabrał chęci do życia i odleciał w sobie znanym kierunku. Z tego co znaleźliśmy na ten temat w internecie , jest to jakaś rodzina pajęczaków, która jak widać, potrafi zagrozić znacznie większemu od siebie osobnikowi, kiedy zbierze się ich "znaczna kupa". Warto było by poznać biologię tego pasożyta. Może ktoś z kolegów użytkowników wiedział by więcej na ten temat, warto aby o tym napisał. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zainteresowało zdanie "Okazało się , że dym taki bardzo skutecznie zadziałał na te pasożyty, że w krótkim czasie z niego poodpadały."

Tytoń do podkurzacza i walczymy z pasożytami!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...