Skocz do zawartości
159 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Pięć dni temu zakończyłem sezon 23. Wydoiłem boże krówki, dałem popalić warrozie i wrzuciłem do uli na ramki pod powałkę po połowie paczki 5 kg ciasta Diamanta z lenistwa i dla wygrania na czasie. Jak widać na wykresie - pierwsza doba szok. Potem prawie liniowy spadek wagi około 300g/dobę. Ile w tym zjedzonego ciasta i doniesionego nektaru, wody i pyłku?. Za kilka dni sprawdzę stan paczek i proporcja się wyjaśni. A z nią termin na kolejną półpaczkę, lub rozpoczęcie systematycznego zakarmiania na zimę  tak by nie zalać mamusi gniazda. Sezon dla mnie rekordowy. Nie wiem co zrobię z miodem. Będę nim silnie korumpował urzędników i służbę zdrowia.

ciasto20lipca.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Waga ula w ostatnim tygodniu. Jak interpretować wykres uzyskany z rejestrowanych co 10 minut i przesyłanych netem pomiarów? Pszczoły zjadają pokarm i waga powinna spadać. Ale tylko o wagę opuszczającej ul pary wodnej (odchody zostają w pszczołach do oblotu). Jeżeli para kondensuje, spływa do dennicy (uchylonej) i tam zamarza - waga ula nie spadnie. Do tego dochodzi śnieg na daszku i operacja słońca. Widać kiedy w Poznaniu padał śnieg i kiedy świeciło słońce. Ostatni tydzień jest ciekawy, bo waga rośnie. Trzeba będzie sprawdzić czy nie ma lodu w dennicy i pomyśleć o wentylacji. Poliuretanowe półkorpusy wielkopolskie, powałka ze sklejki z centralnym otwartym pajączkiem, poduchą z suszoną paprocią pod dobrze wentylowanym ciężkim daszkiem. Śniegu usuwał nie będę.

Screenshot 2023-12-05 at 05-33-21 ulmonitor - Pomiary RF.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedmieście Poznania, niezbyt bogate pastwisko, ale 9  kwietnia 2 kg dziennego urobku nie do pogardzenia. Jak widać pracowały równo przez cały dzień.

obraz.thumb.png.4d12fe30b8908fbcb4a0e52691acb374.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnie 10 dni na wadze. Przedmiescie Poznania, brak w pobliżu rzepaku. 14 kwietnia skończyło się ciepełko. Wcześniej pszczoły przynosiły 1-2 kg nakropu dziennie. 14-go się ochłodziło. Loty zmalały, lub ustały. Waga uli systematycznie spada. Jeszcze nie zmalała do wartości sprzed 10 kwietnia, ale... Pszczoły mają jeszcze co jeść i pić. Jak zabraknie pyłku - przykanibalą sobie własnym czerwiem.  Teraz mają przy dużej ilości czerwiu problem z utrzymaniem temperatury. Jeszcze parę dni i będą potrzebować ciasta. Na razie unikam otwierania uli jak ognia ze względu właśnie na ciepełko.

1111111111111111111.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 kwietnia 2024

Alarm nektarowy dla miasta Poznania!

Godz. 9.00 - ul cięższy o 6 kG, a to nie koniec dnia. Mój rekord.

Kto zdąży z nadstawkami ten bomba, a kto nie -   ten pierdoła i trąba.

Bez tytułu.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poznań, kapryśny i zimny maj 2025, ciekawostki na rzepaku. Pierwsza moja rójka odzyskana dzięki internetowi.
Wykres 1. Tegoroczny rzepak na wadze. Widać kiedy, ile pszczół wylatywało z ula, ile przyniosły nakropu, ile nocą zjadły mojego miodu i odparowały swojej wody. Ile pan pszczelarz wydoił.
Wykres 2. Inny ul - przygotowanie do rójki i rójka 4 kg. Zrobienie dodatkowo z wyrojonego silnego macierzaka dwuramkowego odkładu (by wykorzystać mateczniki). Zaskoczeniem dla mnie jest tempo pracy i przybytki na wadze w macierzaku po wyrojeniu i zrobieniu odkładu.
Wykres 3. Sama rójka i czas przed nią. Pomiar wagi co 10 minut. Rójkę zauważyłem na wadze w necie. Szybki dojazd (6 km) i rójkę odzyskałem improwizując "na spontana" jej zdjęcie z krzaka w spodnie pasieczne z zawiązanymi nogawkami. Silna rójka 4 kg w same spodnie nie weszła, więc wykorzystałem wiadro z samochodu i kapelusz jako dekiel. Okazało się, że matka załapała się na gacie w pierwszej transzy i dalej nie było problemów. Nowej osadzanej "z marszu" rójce dałem ramkę z czerwiem z innej rodziny by ograniczyć jej zapędy turystyczne. Niestety nie mam nawyku dokumentalisty by uwiecznić tą rójkę w szarawarach na zdjęciu czy rolce. Na wykresach przekłamany nieustawiony zegar. Rójka miała miejsce około 15.00. Podobno podczas trwania intensywnego pożytku pszczoły się nie roją.

rzepak 2025.png

rzepak 2025 dwa.png

rzepak2025 rójka.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...