Skocz do zawartości
121 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

trep_prosty.jpg?1368266471652

 

 

 

W realnym życiu nie potrzebowałbyś nawet się schlać aby okazać swą wyższość nade mną .Znając wymagania lotnicze pocałowałbyś mnie w to co tak lubisz na stojąco .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ludzie ryzykują, aby się nawalić. A przecież mamy swoją tradycję: Zamiast chlać różne świństwa to jak mówi szanowny Wyderko można pić uczciwie i po chrześcijańsku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ale ludzie ryzykują, aby się nawalić. A przecież mamy swoją tradycję

Weź się ogarnij . Ta pszczoła to apis dorsata i robi normalny miód . To kolejny fejk .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To istotnie apis dorsata, ktora istotnie robi normalny miod.

Nie da sie wykluczyc ze z jakiejs tam rosliny miod ma właściwości halucynogenne.

Ale nie ma to raczej zwiazku z gatunkiem pszczoły.

Ciekawie o tej pszczółce jest napisane w "Pszczelnictwie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozterki młodego apidachera

 

26 czerwiec 2019 roku, godzina 15.35 . W Poznaniu upał afrykański. Termometr położony w pasiece w cieniu, pod przewiewną wiatą, na półce 2m nad ziemią pokazuje w szczycie 41°C przy wilgotności 34%.

 

26566855967278940687.jpg

 

W tym samym momencie termometry - higrometry rozmieszczone w ulu nr 1 według schematu #86 tego wątku pokazują poniższe temperatury:

 

Pajączek -                      35,7°C,     wilgotność 35,8%

Czwarty półkorpus -      34,3°C,      wilgotność 34,3%

Trzeci półkorpus-           34,3°C       wilgotność 65,4%

Krata odgrodowa: -        33,3°C,      wilgotność 68,8%

Środek gniazda: -          37°C          wilgotność 46,9%

 

W ulach jest więc chłodniej niż na zewnątrz, inaczej niż to jest zazwyczaj. Ule poliuretanowe Nektariady, ścianka bardzo izolacyjna termicznie grubości 35 mm. Są dwie możliwości - upał jeszcze  nie wlazł do środka poliuretanowego termosu, albo pszczoły włączyły klimatyzację. Może odpowiedzieć nam na to pytanie wykres przebiegu zjawiska w czasie Teoretycznie pszczoły mogą zbić temperaturę w ulu umiejętnie manewrując wentylacją i odparowywaniem płynu o dużym cieple właściwym i cieple parowania. W naszym przypadku (od kilku dni umiarkowany pożytek rzędu 1,3 kg/dobę) przyniesiony nakrop, specjalnie w tym calu przyniesiona woda, lub obie te rzeczy razem.

Pod daszkiem mamy natomiast walkę ognia z wodą. Poducha utrudnia wentylację przez pajączki, ale jednocześnie izoluje dół od upału. Tu widać wyjątkową ważność wentylacji przestrzeni pod daszkiem, a nad poduchą, oraz albedo samego daszka.

W górnej części ula powietrze prawdopodobnie stagnuje i jest suche (lub zakitowane higrometry). Poniżej widoczna prawdopodobna wilgotnościowa logika zbijania temperatury czerwiu przyniesioną wodą z wyjazdem ochłodzonego powietrza przez dennicę i wylotek.

Jak pszczołom pomóc pomijając oczywiste metody opisywane w podręcznikach, o których nie będę się tu mądrzył?

Pozostają rozterki młodego apidachowca:

  1. Czy wysunięta całkowicie szuflada pod osiatkowaną dennicą i szeroki dolny wylotek pomagają pszczolom zbijać temperaturę podczas upałów? Teoretycznie ul staje się odwróconym balonem na ciepłe powietrze braci Montgolfier. Ochłodzone z dużym wysilkiem powietrze natychmiast przez dennicę opuszcza ul, a jego miejsce zajmuje cieplutki aromat czarnej papy termozgrzewalnej lepiącej się przyjemnie pszczelarzowi do trampek/gumofilcoków (niepotrzebne skreślić) i pszczółkom do zmarzniętych nóżek z obnóżami.
  2. Czy lepszy jest (z tego samego powodu) wylotek górny, czy dolny? Czy ma sens w tej sytuacji robienie szczelin wentylacyjnych między korpusami? A jak to było onegdaj w pradawnej dziupli zanim racjonalizatorzy nie zaczęli unowocześniać uli i dlaczego tak było? Były brody pod wylotkiem na pniu, czy pszczoły raczej korzystały z dolnej części dziupli? Podpowiedzcie bartnicy proszę.
  3. Przy jakiej temperaturze w ulu pszczoły imago opuszczą ul i porzucą młodsze rodzeństwo i czy taki fakt gdzieś stwierdzono?
  4. A może temperatura 41°C jest w sam raz dla pszczół i lubią one takie ciepełko?

Mam narzędzie by to zmierzyć i zważyć, ale boję się być uznanym publicznie przez idiotę za idiotę, który nie ma nic do roboty jak kontrolować porządnych pszczelarzy. Lepiej samemu wywieźć pasiekę (w reklamowkach :D ) za miasto i bezpłatnie oraz dyskretnie spalić zgnilca cichcem, niż powiadomić kompetentne służby i skasować za straty AFB jak porządni rolnicy za ASF (to i to zwalczane z urzędu). Albo kupić u pszczelowolaka na uchodźctwie Alexa Bajana leki bez recepty i samemu znachorzyć mając w d... jakość miodu i zdrowie klienta.

To dokładnie ta sama mentalność, by nie mówić nic o swoim księdzu pedofilu i cierpieć w milczeniu. Podobno takie cierpienie szczególnie dżentelmena uszlachetnia, jak syfilis złapany na szlachciance i przekazany żonie i dzieciom.

Ten sam mechanizm nie pozwala umieścić informacji i mapki o dzisiejszym zgnilcu w Poznaniu i Murowanej Goślinie na witrynie WZP Poznań (prawdopodobnie konflikt interesów swojaków - producentów refundowanych odkładów tak uporczywie sugerowanych na tej witrynie klentom?) No bo co innego może apidziałaczy hamować? RODO ;) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co teraz się dzieje w ulach Robinie? 

Czy po lipie już podkarmianie na rozwój, leczenie i czekanie zimy? Czy jeszcze jakiś pożytek dający miód?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zacząłem udój. Kończę sezon tym dziwacznym jedynym miodobraniem z przejściem natychmiast do karmienia. Karmił będą małą łyżką, ale systematycznie, przez podkarmiaczki powałkowe w środkowym pajączku. U mnie nie ma wrzosu ani gryki, jak jakimś cudem (susza) zanektaruje nawłoć, to niech sobie panienki urozmaicą zapas zimowy. Dziś sprawdziłem warrozę na czerwiu trutowym. Znalazłem 2 szt na 100 poczwarkach na wygryzieniu. Coś trzeba będzie delikatnie zrobić, by załamać populację przed czerwieniem na pszczołę zimową. Następna kontrola przy nawłoci (reinwazja). Reszta - kwas po przymrozkach. Czeka mnie jeszcze wymiana matek, bo pod miastem nie mogę trzymać dzikusek. Może w przyszłym sezonie zrobię opomiarowane zawody między krainką (Erika, lub Germania od Jaronia), a którymś bf. Mam jeszcze do szczegółowej analizy pomiary w dwa najgorętsze dni czerwca. Rozglądam się za czułym przepływomierzem do pomiarów przeciągów w ulu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jakiej konfiguracji ula je zostawisz po tym udoju? Gniazdo wlkp 1/1 i jakaś nadstawka by miały luz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dotychczas zostawiałem gniazdo jako jeden korpus wlkp i nad nim bez kraty półkorpus/korpus z luźno powieszonymi 5-7 ramkami po odwirowaniu do osuszenia. Na to powałka i podkarmiaczka. Pszczoły sobie zagęszczały syrop w tych ramkach i przenosiły do gniazda. Na koniec ten półkorpus wkładałem pod gniazdo jako poduszka powietrzna (po uzupełnieniu ramek do 10) i tak pszczoły zimowałem.

Teraz gniazdo będzie się składało z 3 półkorpusów, przy czym wspomnianą "poduszkę powietrzną" podstawiam od razu - przed karmieniem. Rozłożenie papu pozostawiam pszczołom. Ile sobie zrobią zapasu nad głową - ich sprawa. Staram się tylko karmić małą łyżką i systematycznie, a nie chochlą zalewającą gniazdo i ograniczającą czerwienie.  Reszta jak wyżej. Czyli od dołu: półkorpus z suszem, dwa półkorpusy gniazda, półkorpus z luźnymi ramkami, powałka i półkorpus ocieplający podkarmiaczkę. Razem 5 półkorpusów, z których jeden zabiorę po zakarmieniu. Być może dam go na pogrubienie poduchy pod gniazdo, na wiosnę łatwo zabrać, lub dać nad kratę w momecie jej zakładania. Również dla oszczędności deficytowej powierzchni magazynowej. Będę  w przyszłym sezonie eksperymentował z kilkoma kratami odgrodowymi między kolejnymi półkorpusami - jako "izolatorami poziomymi" dla matki (odpowiednik izolatora 5 ramkowego). Od teraz w pasiece tylko półkorpus i półramka. Duże ramki kończą bieg. Węza ½ wlkp z własnego wosku i własnej produkcji.

Właśnie doję, jak jutro skończę, to pstryknę fotkę. Podobno ma padać, w co nie wierzę. Już nigdy nie spadnie deszcz i zawsze będzie cieplutko :( :( :( Hymn ocieplaczy klimatu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wykresie ostatni tydzień ważenia. Poniekąd zakończyłem ten sezon: założyłem podkarmiaczki, nieznacznie skonfigurowałem ule i karmię. Co dwa - trzy dni PET 1,5 l/ul syropu z 1 kg cukru/PET (żeby nie myśleć) - dostały jak widać cztery flachy. Nawłoć jeszcze nie kwitnie i nie wiadomo, czy zanektaruje, ale nie planuję odbioru miodu. Niech maja na zimę. Znoszą sporo pyłku i to cieszy. Tempo konsumpcji i odparowania widać na wadze. Spaliłem diagnostycznie w 2 ulach po tabletce apiwarolu. Osyp do przyjęcia, ale nie tracę czujności reinwazyjnej przy nawłoci.

94254954772940745647.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby kogoś zainteresowała zimowla pszczoł w mojej pasieczce, to zapraszam do obserwacji internetowej. Aktualne pomiary temperatury, wilgotności i wagi dostępne są w necie po zalogowaniu w zakładce "pomiary" i wybraniu ula:

https://konsola.ulmonitor.pl

login: polanka@ulmonitor.pl

hasło: robinhuud

W dwóch ulach matki w izolatorze Chmary. Temperatury zazwyczaj na pajączkach w powałkach. Ma być teraz parę cieplejszych dni. Jak znajdę trochę czasu, sprawdzę wyrywkowo czy jest i ile jest czerwiu. Nie lubię bez powodu grzebać o tej porze w ulach. Trochę za nisko umieściłem koncentrator i zdarza się, że chwilowo nie ma łączności z niektórymi dajnikami. Ale historia pomiarów zbiera dane do wykresów i to mi dziś wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po przygodach szpitalnych ze swoim zdrowiem wracam do pasieki. Dzisiaj o godz. 11 wypuściłem po zimowli matkę z izolatora Chmary. Reakcja termiczna rodziny - termometr w środku gniazda. Sądzę, że zaczęła czerwić, a rodzina była stęskniona.

chmara1.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięknie to wygląda, musiała być w dobrej kondycji, gotowa do czerwienia.
A w ulach, gdzie matki mogły czerwić już jest parę tysięcy młodych pszczół. Pewnie też trochę młodej warozy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim uliku weselnym też dziś temp. poszybowała do góry .

Mimo tego że matka czerwiła  w prawym dolnym rogu  temp w lewym górnym rogu była 23-25 st.

Dziś skoczyła na 32st  czyżby się zaczęła wiosna ? i zaczęły "grzać " ul ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.03.2020 o 20:01, baru napisał:

W moim uliku weselnym też dziś temp. poszybowała do góry .

Mimo tego że matka czerwiła  w prawym dolnym rogu  temp w lewym górnym rogu była 23-25 st.

Dziś skoczyła na 32st  czyżby się zaczęła wiosna ? i zaczęły "grzać " ul ?

Baru, czy mógłbyś łaskawcze powiedzieć co rozumiesz pod nazwą „ulik weselny”? Czy w takim czymś zimujesz pszczoły? A może w marcu unasieniasz matki? Chyba coś popierniczyłeś, albo siadasz do komputera nawalony🤑🤑🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz że każdy tak pije jak Ty.😆

Zimuje w ulikach mini plusach 😉,zapasowe matki właśnie dziś się przydała, bo w jednej rodzinie była  trutówka.

Źle się wyraziłem bo chodziło mi o ulik obserwacyjny, w którym też z sukcesem przezimowałem mini rodzinkę.

Wrzucam niewiernym Tomaszom 😉 screeny bo oryginały mają po 3MB.

Polecam,  poprawia humor, mi i klientom 😉 Na zgodę 🥂

 

 

Screenshot_20200321_202635_com.android.gallery3d.jpg

Na moim kanale na Yt można zobaczyć jak noszą pyłek
 

Screenshot_20200321_202612_com.android.gallery3d.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wreszcie  po pobycie w szpitalu usprawniłem wagi pasieczne. Osoby zainteresowane pożytkiem w Poznaniu mogą wzorem ubiegłego roku podglądać aktualną sytuację i historię ciężaru dwóch uli. Przy narastającej suszy może to być przydatne w podejmowaniu decyzji - link i dane logowania:

https://konsola.ulmonitor.pl

login: polanka@ulmonitor.pl

hasło: robinhuud

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majowy dzionek na wadze.

Poznań, 29 maj 2020, ładna pogoda bez opadów, niewielkie zmienne zachmurzenie chmurami głównie cumulus. Umiarkowany pożytek przed akacją, rodzinka średniej siły. Na wykresach waga ula nr 1 w kg, temperatura i wilgotność przy ziemi (pod ulem stojącym na europalecie). Waga ula rano z częściowo odparowanym nakropem: 7.00 – 35,2 kg. Minimalna waga 35 kg – godz. 9.45. Od godziny 10.55 zdecydowany początek wzrostu wagi ula do wartośi maksymalnej o godz. 20.35 – 37,5 kg. Od tego momentu równomierny spadek do rana do wartości 36,2 kg.

Odpowiednio temperatury przy ziemi:

7.00 – 8°C

9.45 – 14,4°C

10.55 – 16,1°C

14.35 – maksimum – 19,1°C

20.35 – 14,3°C

5.00 – minimum – 5,1°C

O 7.00 ponownie 8°C

Zapis wilgotnosci niewiele wnosi do analizy – minimum 60,5% o 20.54 i maksimum rano o 7.00 – 70%.

Uproszczona analiza:

 Pszczoły zbieraczki (kundelkrainki) zdecydowanie najchętniej opuściły ul o 9.45 gdy panowała temperatura 14,4°C. Pracowały w polu do godz 20,35  kiedy to na zewnątrz znów było 14,3°C.  Od tej godziny rozpoczęły nie opuszczając ula odparowywanie przyniesionego nakropu. Przyniosły go 2,5 kg. Do rana odparowały 1.3 kg wody. Szacunkowo przyniosły więc 1,2 kg miodu. Nakrop z aktualnego pożytku miał więc zawartośc wody około 42%.

Wnioski pozostawiam czytelnikom, szczególnie mit o bezpieczeństwie oprysków dla pszczół po godz. 18.00. Bo przecież nie dotyczy on zupełnie zapylaczy nocnych, o których nawykach temperaturowych zapylania maciejki, tytoniu, wiesiołka itp roślin kwitnących nocą praktycznie nic nie wiemy. Ale kto by tam się tym przejmował. Wydaje się, że dla pszczół ważna jest temperatura powyżej 14,3°C, a dla rolnikow i ich ministra opętanych misją zaopatrzenia społeczeństwa w tanie marketowe pasze metodą rabunkowej eksploatacji środowiska – wydajność z 1 ha za wszelką cenę.

pulawy1.jpg

pulawy3.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...