Skocz do zawartości
Adamos

Odtruwanie wosku

49 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

To,czego nie widać ,to nie znaczy,źe tego nie ma.Jeszcze 20lat temu trudno było znaleźć osobę chorą na raka.Dzisiaj takie osoby są w każdej niemal rodzinie.Mój znajomy doktor mówił mi,źe jest tak wiele nowych chorób,iź trudno to wszystko ogarnąć.Mojemu znajomemu w tym roku na inwercie padło 100 rodzin pszczelich.Wstydzi się o tym głośno mówić Zaraz mogą znaleźć się osoby, które będą doszukiwać się tylko jego winy.I nie jest to odosobniony przypadek.Nie są tu winni producenci inwertu,tylko właściciele korporacji.Należało by w tym miejscu zobaczyć krótki wywiad z jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Właściciel całego glifosatu D.Rockefeller wyraźnie i bez ogródek mówi o zatruwaniu ludzi. Prowadzący wywiad jest tak skulony,bo zdaje sobie sprawę,źe jedno niewłaściwe słowo i moźe być po nim.Wniosek-korporacje rządzą światem. Rządy to łatwe do przekupienia marionetki.Tak więc my i nasze pszczoły będziemy truci na wszelkie sposoby .Jeźeli nie będziemy dociekać prawdy i próbować coś z tym zrobić,to nie będzie dobrze.Dwa lata temu, gdy mojemu koledze proponowano spalenie w ulu czwartej tabletki apiwarolu,mówiło się,źe to idiotyzm.Teraz norma,to spalenie jeszcze dwóch wiosną.To się nazywa metoda małych kroczków.Gdy przyniosłem na zebranie pszczelarskie klatkę P.Chmary i zaproponowałem możliwość użycia jednej,góra dwóch tabletek apiwarolu.Niestety nikogo ze 100-tu pszczelarzy to nie zainteresowało.Zdałem sobie sprawę,źe temat zdrowia pszczół jest dla nielicznych.Na "Polance"są bartnicy ,którzy jak nasza Pytla ,gdyby mogli to kaźdą pszczołę karmiliby łyżeczką.To im chciałbym podsunąć działające pomysły do przetestowania.U mnie na 100 rodzin jedna miała biegunkę.Zapobiegawczo poszła do kasacji. Ostatni taki przypadek miałem 10 lat temu.Tak więc twierdzę ,źe przy odtrutych pszczołach,choroby nie istnieją.Spodziewam się w tym roku,lepszych zbiorów miodu dzięki oczyszczaniu chemicznemu wosku.Moje pszczoły na starcie od jajeczka,będą się rodziły w zdrowych komórkach. O efektach postaram się was poinformowaćPSZCZÓŁKA

Podoba mi się entuzjazm kolegi, ale odtruwanie wosku nie wydaje mi się możliwe prostymi metodami, bo trzeba byłoby to robić środkami penetrującymi wosk. Oczywiście obmycie wosku jest możliwe, jak najbardziej. Można też powalczyć o profil mikrobiologiczny na węzie, ale najbardziej naturalne wydaje się pozwolić pszczołom budować plastry. Tylko trzeba ule wypoziomować przynajmniej lewo-prawo. Ludzie, którzy mają ule japońskie twierdzą, że praktycznie nie ma problemu z warozą, bo dla niej jest tam za gorąco... Czy ktoś może to potwierdzić?  Rzeczywiście wydaje się tam być duszno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy klarowałem wosk z dodatkkiem perhydrolu następował zagęszczony przepływ bardzo drobnych pęcherzyków tlenu.Myślę,źe spora ilość toksyn została zneutralizowana.Natomiast aluminium i płyn do naczyń ,to sprawa powierzchniowa.Kwas askorbinowy powinien zareagować z zasadą jaką jest Al.Nasunął mi się temat powlekania węzy roztworem kitu pszczelego. Prawdopodobnie kit izoluje w jakimś stopniu toksyny w węzie.I dlatego pszczoły chętniej odbudowują komórki .Temat wart przetestowania,o ile mamy czysty kit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego,

Chyba nie uważasz ze pszczoly uzywaja wezy tylko jako fundamentu, wzoru, na którym budują.

Zadne powlekanie nic nie da, bo pszczoly zgryzaja weze do pozadanej grubosci, material wykorzystujac do dalszej budowy.

Co jest w wezie jest tez w organizmie pszczoły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd wiesz, że te bąbelki to tlen? Skąd w twoim wosku aluminium? Skąd płyn do naczyń? Skąd witamina C?

Co zrobiłeś z tym klarowanym woskiem? Sprzedaleś Łysoniowi?

Temat węzy z propolisem był już wałkowany:

http://forum.spp-polanka.org/topic/267-weza-z-propolisem/?hl=%2Bw%C4%99za+%2Bpropolisem&do=findComment&comment=3625

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy klarowałem wosk z dodatkkiem perhydrolu następował zagęszczony przepływ bardzo drobnych pęcherzyków tlenu.Myślę,źe spora ilość toksyn została zneutralizowana.Natomiast aluminium i płyn do naczyń ,to sprawa powierzchniowa.Kwas askorbinowy powinien zareagować z zasadą jaką jest Al.Nasunął mi się temat powlekania węzy roztworem kitu pszczelego. Prawdopodobnie kit izoluje w jakimś stopniu toksyny w węzie.I dlatego pszczoły chętniej odbudowują komórki .Temat wart przetestowania,o ile mamy czysty kit.

Nie myl dezynfekcji z odtruwaniem. Możesz perhydrolem wytłuc drobnoustroje, możesz utlenić pewne organiczne substancje, z lepszym lub gorszym skutkiem dla pszczół, ale to tyle. Jeżeli problemem są drobnoustroje to jest jakiś pomysł, przy robieniu węzy z własnego wosku. Ale wg mnie ty tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprościej byłoby wysłać dwie próbki do zbadania.Jedną bez gotowania w perhydrolu.Wtedy sprawa okazałaby się jasna.W chwili obecnej pozostaje mi tylko wstawienie węzy do uli i kontrola szybkości budowania.A także jakości czerwiu i kondycji pszczół wyklutych na eksperymentalnej węzie.Lubię takie doświadczenia,ciągłe ulepszanie gospodarki pasiecznej daje niesłabnący zapał do pracy przy pszczołach.Mam już nawet nowy pomysł na odtruwanie wosku.Będę go realizował w pszyszłym sezonie.Jeźeli ten pierwszy nie przyniesie oczekiwanych efektów.Odtruwanie wosku DZIAŁA -widzę to po swoim zwiększonym zapale przy pracy w pasiece.Robota pali mi się w rękach.Jeźeli podziałało to na mnie,to podziała również na moje podopieczne,to niemal pewne.Tak bardzo się staram,a moje pszczoły i tak mnie gryzą.A jak jest u was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprościej byłoby wysłać dwie próbki do zbadania.Jedną bez gotowania w perhydrolu.Wtedy sprawa okazałaby się jasna.W chwili obecnej pozostaje mi tylko wstawienie węzy do uli i kontrola szybkości budowania.A także jakości czerwiu i kondycji pszczół wyklutych na eksperymentalnej węzie.Lubię takie doświadczenia,ciągłe ulepszanie gospodarki pasiecznej daje niesłabnący zapał do pracy przy pszczołach.Mam już nawet nowy pomysł na odtruwanie wosku.Będę go realizował w pszyszłym sezonie.Jeźeli ten pierwszy nie przyniesie oczekiwanych efektów.Odtruwanie wosku DZIAŁA -widzę to po swoim zwiększonym zapale przy pracy w pasiece.Robota pali mi się w rękach.Jeźeli podziałało to na mnie,to podziała również na moje podopieczne,to niemal pewne.Tak bardzo się staram,a moje pszczoły i tak mnie gryzą.A jak jest u was?

Moje nie gryzą, moje kopią...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kopiące pszczoły- to chyba nie boli.Kupiłbym jedną matkę do testów. Odpowiadając Robinowi-myślę,źe jak gotuję stężoną wodę utlenioną i zapałka nie gaśnie szybko nad parą,to musi być tlen.Płynem do naczyń smaruje się aluminiowe walce do węzy,aby się do nich nie przyklejała.Pod walcami znajduje się kilkulitrowy pojemnik do którego spływa ciemnoszara mieszanka płynu i aluminium z walców.Taki płyn co jakiś czas się wylewa.Jednak część tej mieszanki pozostaje na węzie.Wiedząc o tym chcę wypłukać tą truciznę w wodzie z dodatkiem askorbinianu (wit.C).Kg.kosztuje 50 zł.Widziałem w necie film w którym komórki nerwowe ślimaka podobne do komórek nerwowych człowieka potraktowano aluminium. Ginęły w oczach.Taki widok mobilizuje mnie do zdecydowanego działania,bez liczenia na czyjąkolwiek pomoc.A mój klarowany wosk jest juź przerobiony na węzę.Czeka go płukanie.Wygląda i pachnie rewelacyjnie,jestem pełen optymizmu.Leżą u mnie od dwóch lat dwie paczki węzy od "Ł".Kaźda w innym kolorze, jakoś nie mogę się zdecydować, aby włożyć ją do uli.Nie mam pretensji do producenta.Robi węzę z tego co mu przyślą z krajów. A mój producent węzy z roku na rok kaźe się ustawiac w coraz to dłuźszej kolejce.Kto raz przerobił u niego wosk ,nie chce już nic innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A eksperymentuj sobie dobry człowieku, byle nie na pszczołach (bo nie masz zapewne uprawnień) i na konsumentach swojego miodu. Nad wejściem do pasieki powieś tablicę ostrzegawczą: UWAGA - PASIEKA EKSPERYMENTALNA. Wtedy wszystko będzie OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym aluminium to chyba brniesz w jakiś absurd, zobacz, nawet chroniony świstak zawijał czekoladę w sreberka... W co zawiną serki mleczarze, a z czego zakrętki wytwórnie okowity...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyłowione z sieci:

Czy ktoś próbował tej metody i tego sprzętu do domowej produkcji węzy? Wygląda na to, że to nie Polak, a Ruski potrafi ze swego wosku. Dla małych i średnich pasiek sposób wydaje się w sam raz, a walce ruskim zwyczajem gniotsa, nie łamiotsa.

Cena atrakcyjna. Gdyby jeszcze można było kupić z refundacjąâŚ

 Myślę, że Łysoń i Kasztelewicz sprzedając "ryby"nie  będą zainteresowani importem "wędek". W opisie ciekawe pomysły na rozdzielacz zapobiegający klejeniu się wosku na walcach.

https://www.youtube.com/embed/oTGFnpeIpYo

https://zoomagnit.com/81/

https://www.youtube.com/watch?v=5dvl1NrZTVw

https://www.youtube.com/watch?v=L7CnfBXN3Gc

Wg Cinkciarza.pl

1 RUB = 0,0611 PLN

Za 15 000,00 RUB zapłacisz 946,50 PLN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

W opisie ciekawe pomysły na rozdzielacz zapobiegający klejeniu się wosku na walcach.

Ja wiem że trzeba było uważać w szkole :mellow: ,podpowie ktoś, co to za specyfik ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem baru, że chcesz mi dyskretnie i inteligentnie dać do zrozumienia, że miałem jakieś problemy w szkole :D . A może to Ty ukończyłeś jakąś szkołę bezproblemową? Możesz być dumnym ze swej polskości, ale trzymaj jakiś poziom, bo ja,podobnie jak Ty nie mam zastrzeżeń do Twojego wykształcenia i również jestem z niego dumny. Jak będziesz dalej taki nieuprzejmy - zrewanżuję się, ale ucierpi na tym jak zwykle wątek. Czy to jest Twoim celem?

Ad rem - skorzystaj z jakiegoś translatora, jak nie uważałeś w młodości na lekcjach rosyjskiego :( :

ĐОдгОŃОвка Đş ĐżŃОкаŃŃваниŃ: ОйŃĐ°ĐˇĐžĐ˛Đ°Đ˝Đ˝Đ°Ń Ń Đ´ĐžŃкОК ĐžŃĐ˝ĐžĐ˛Ń Đ˛Đ°Đ˝Đ˝ĐžŃка напОНнŃĐľŃŃŃ ĐśĐ¸Đ´ĐşĐžŃŃŃŃ ŃаСдоНиŃоНŃнОгО ŃĐžŃŃава. РкаŃĐľŃŃво ŃакОгО ŃĐžŃŃава ПОМнО вСŃŃŃ ĐźĐľĐ´ĐžĐ˛ŃŃ ĐśĐ¸Đ´ĐşŃŃ ŃŃŃŃ Đ¸ĐťĐ¸ Мо ŃĐ°ŃŃвОŃ, ŃĐžŃŃĐžŃŃиК иС гНиŃĐľŃинОвОгО ĐźŃНа иНи Đ´ŃŃгОгО йоНОгО ĐźŃНа йоС СапаŃĐ°, в кОŃĐžŃŃĐš дОйавНŃĐľŃŃŃ Đ˝ĐľĐşĐžŃĐžŃОо кОНиŃĐľŃŃвО гНиŃĐľŃина (на 1 НиŃŃ Đ˛ĐžĐ´Ń 100 Đł ĐźŃНа и 2 Ń. НОМки гНиŃĐľŃина). Đ ŃŃŃŃ ĐźĐžĐśĐ˝Đž дОйавиŃŃ 1ĐłŃ ŃŃодŃŃва Đ´ĐťŃ ĐżŃивНоŃĐľĐ˝Đ¸Ń ŃĐžŃ (ĐпиŃОК, ĐĄĐ°Đ˝ŃОК), ŃОдоŃМаŃио ŃĐľŃĐžĐźĐžĐ˝Ń ĐżŃоНинОК ПаŃки. ĐŃŃĐžŃОМнŃĐź вŃĐ°ŃониоП ŃŃŃки ноОйŃОдиПО ŃйодиŃŃŃŃ, ŃŃĐž ваНŃŃŃ Đ˛ŃĐ°ŃĐ°ŃŃŃŃ ĐťĐľĐłĐşĐž. Đ­ŃиП дОйиваŃŃŃŃ ŃПаŃĐ¸Đ˛Đ°Đ˝Đ¸Ń ĐżĐžĐ˛ĐľŃŃнОŃŃи ĐžĐąĐžĐ¸Ń Đ˛Đ°ĐťĐžĐ˛. ĐОдŃОйноо: https://zoomagnit.com/81/

Na początku ruskiej witryny można zresztą słabszym i mniej spostrzegawczym wybrać język polski.

Jeszcze jeden ciekawy filmik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie czytam i oczom nie wierzę ,Robin powinieneś wyczuć podczas rozmowy tel. że ja nie z "tych podpuszczaczy " :huh:  szkoda mi czasu na takie zagrywki i nie leży to w moim charakterze .

Do poziomu forum wiem że nie dorosłem ;)  .ale odezwać się czasem trzeba ;) .

Ale  wdzięczny jestem za każdą podrzuconą rzecz . :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Do poziomu forum wiem że nie dorosłem ;)  .ale odezwać się czasem trzeba ;) .

 

Daruj sobie rozmowy telefoniczne z takimi biznesmenami, hodofcami ,celebrytami, youtubowcami czy 5 ulowymi prezydentami .Po prostu Ci goście nie mają żadnej wiedzy o pszczołach, o życiu z pszczół itd. albo zapytaj wprost ile taki biznesmen wpakował w pszczoły co nigdzie nie było o nim słychać i nagle sprowadza matki i rozprowadza po Polsce. Po pół bańki wpakowali i nawet sie im to nie zwróciło :P No najlepiej to nie znakować matek i problem jeden z głowy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaviorku, co Cię tak zdenerwowało? Ostatni mój post o sytuacji w PZP? Chcesz mi zaszkodzić?. Jesteś za cienki w pasie. Nie tecy jak ty próbowali i od ich ataków powiększyły się tylko moje celebryckie stygmaty :D .

Wysoka nagroda dla kogoś, kto wykaże, że sprzedałem mu choć jedną matkę. Nawet znakowaną.

Pomyliłeś mnie z kimś.

---------------------------------------------------------------

p.s. - baru, OK, stałem się ostatnio nerwowy. Ale też i Ty precyzyjniej formułuj pisane publicznie myśli i unikaj podtekstów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daruj sobie rozmowy telefoniczne z takimi biznesmenami, hodofcami ,celebrytami, youtubowcami czy 5 ulowymi prezydentami .Po prostu Ci goście nie mają żadnej wiedzy o pszczołach, o życiu z pszczół itd. albo zapytaj wprost ile taki biznesmen wpakował w pszczoły co nigdzie nie było o nim słychać i nagle sprowadza matki i rozprowadza po Polsce. Po pół bańki wpakowali i nawet sie im to nie zwróciło :P No najlepiej to nie znakować matek i problem jeden z głowy :P

 

Ależ by było pięknie, gdyby ci wielcy, prawdziwi i z dziada pradziada mogli być rzeczywistymi przywódcami i reprezentantami... Szkoda, że w ogóle się nie nadają bo albo szkoda im swojego cennego czasu, albo nie chcą dzielić się wiedzą jak dawni mistrzowie trzymający terminatorów i czeladników na słuszny dystans albo też mają całą resztę w głębokim poważaniu i dobrze jest tylko wtedy gdy im samym jest dobrze.

 

Oczywiście to nieprawda co napisałem powyżej. To wręcz stek bzdur. Ot po prostu poszedłem tym samym tokiem co kolega. Wybrałem kilka stereotypów i pojechałem nimi po całej części środowiska. Bo rzecz jest w tym, że od każdego należałoby wymagać szacunku i każdemu ten szacunek okazać. Jeśli ktoś nie żyje z pszczół, nie znaczy to, że w odpowiednim momencie nie zawalczy o tych, co z pszczół żyją. A że nie powinno się traktować jak guru pszczelarskich celebrytów... to oczywiste. 

 

Jeśli sam mam radzić, baru rozmawiaj. I to jak najwięcej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Do poziomu forum wiem że nie dorosłem ;)  .ale odezwać się czasem trzeba ;) .

Ale  wdzięczny jestem za każdą podrzuconą rzecz . :)

 

Miałem na myśli , tylko sposób ujmowania rzeczy :D . To tak trochę żartem , daleko mi jest do dzielenia zawodowców od hobbystów .

Można być zawodowcem bez pasji i pasjonatem hobbystom .

Co do podejścia do rozmów; powtarzam to już jakiś czas że ktoś nawet bez wiedzy ,czasem zadając pytanie ,może nas naprowadzić na rozwiązanie problemu .

Tak że mam w każdej rozmowie swój interes ;):D.

 

Wracając do wosku ,kolega ma topiarkę słoneczną i topi tam dziką zabudowę ,która daje ładny żółciutki ,pachnący wosk .

Kupił węzę wielkopolską  a że ma ostrowskiej ramki musiał obcinać ,wziął i wrzucił resztki do topiarki  ,dziś dzwoni mówi że takie coś szare utopiło się z ładnej żółtej pachnącej węzy ,czyli topiarka słoneczna psuje wosk  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio posurfowalem po necie w poszukiwaniu woskowych inspiracji. Bilans wosku w ulu i obnóża z woskowego pyłu - prosty i pouczający eksperyment.  Jeżeli damy pszczołom do odbudowy pogrubioną węzę z belecego, to ile się biedaczki nażują syfu, by to wynieść z ula i zabudować po swojemu.

Polecam filmy:

https://www.youtube.com/watch?v=0wEjZCuEajg

https://www.youtube.com/watch?v=9B2_j5Rubf4

https://www.youtube.com/watch?v=l3BWRCndGgM

 

https://www.youtube.com/watch?v=B_Gu0rRt3RE - expressanaliza wosku, reklamowe picerstwo producenta zasłaniane kobiecą ręką. Ile to się trzeba nakłamać, by sprzedać trochę węzy.

https://www.youtube.com/watch?v=yZ4yK3NOFak - jak oszukuja pszczelarzy producenci węzy na Ukrainie.

 

------------------------------------

marbertowi w nawiązaniu do jego postu #16 tego wątku dedykuję "złośliwie" 7-mą minutę drugiego filmu.

Wniosek wg marberta: ruscy mają chińskie buckfasty :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu trzeba dodać inhibitor który wiąże ze stearyną a jaki to .... broń ci boże nie dodawajcie siarki bo wytrujecie całą pasieke ba no i odpowiednia temperatura i tak ogólnie to uważać bo stearyna zmieszana z woskiem pszczelim jest wybuchowa poparzenia itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...