Skocz do zawartości
Piotr_S

Buckfast - tak czy nie

287 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Gość daro

No nie mogę -

  1. Szukanie i znajdowanie ineresujących ras pszczół za granicą
  2. Selekcja i sprawdzenie przydatności wybranego materiału do dalszej hodowli
  3. Krzyżowanie najlepszych elementów wybranej rasy z jedną lub kilkoma liniami pszczoły Buckfast (F1), aby z tej krzyżówki otrzymać rodziny trutniowe lub matki pszczele
  4. Seleckcja najlepszych matek F1
  5. Krzyżowanie matek F1 (ciotka) z trutniami (bratanek), aby otrzymać linie F2 zgodnie z prawami genetycznymi Mendla (które jednak mają bardzo ograniczone zastosowanie w odniesieniu do hodowli pszczół
  6. Rygorystyczny wybór matek F2 spośród bardzo dużej ich liczby
  7. Inbred wśród najlepszych matek F2 w celu uzyskania ustabilizowanej linii F3
  8. Krytyczna selekcja i stabilizacja nowych cech wśród najlepszych matek F3
  9. Na tym etapie możliwe są dwie drogi dalszej hodowli:
    • Inbred między F3 i F4 wśród najlepszych i najstabilniejszych osobników
    • Jeżeli nowa linia wykazuje cechy wartościowe, niekoniecznie w sposób bezbłędny, to można ją na poziomie F3 albo nawet F4 skrzyżować powrotnie z istniejacą linią Buckfasta
  10. Stabilizacja i rygorystyczna selekcja nowopowstałej linii w ciągu następnych 5 do 10 lat
  11. Wprowadznie tej nowej, ustabilizowanej (tzn. przekazywanej dziedzicznie) kombinacji do grona linii pszczół Buckfast pod warunkiem, że jest ona lepsza niż istniejące linie, np. odporniejsza na choroby, jeszcze mniej rojliwa, produkująca większą ilość miodu itp. Jeżeli nowopowstała linia nie spełnia tego warunku, to rezygnuje się z jej prowadzenia..

Tak ku pamięci wszystkim punkt 10 i 11 . Pszczoła u której rozszczepienie cech następuje w f2 jest kundlem , jak reszta moich . Choć lepszym  bo goni wszystkich dookoła.

Publikując co z czym jest mieszane niczego nie udowadnia . Dowodem jest f4 zachowujące takie same cechy jak f1.

To marketingowy chwyt  .Stary pszczelarz powiedział mi że jak kupował w Anglii to to była pszczołą , teraz to są śmieci i popłuczyny żerujące na cudzej sławie i pracy.

Cały problem to że po wyglądzie nie można się poznać co nam jest wciskane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buckfast, to pszczoła nie dla każdego pszczelarza i nie na każdy teren, trochę niewiedzy  w tych PDF. Może lepiej mieć 10 rodzin krainki i rozlewać ukraiński?

...............................................................................................................

Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa

@jJan Dzierżon- Ślązak. 

 

Zgadzam się, "Buckfast" to pszczoła nie dla każdego pszczelarza i nie każdy teren.

Co do niewiedzy, proszę o szczegóły.

Proszę jednak o uważne przeczytanie tekstów i o konstruktywny komentarz.

Pozdrawiam

T. Mateja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Interesujący temat, coś więcej?

Może warto spróbować na terenie województwa, bo wiatry są sprzyjające.

@Wojciech P.

Szanowni koledzy!

Na terenie woj. małopolskiego są dwie gminy, gdzie nie wolno posiadać innych pszczół niż "Dobra". Są to gminy, w których są hodowle/chowy zachowawcze.

Pomysł kol. Wojciecha jest bardzo dobry. Popieram i podpowiadam, że jako organizacja skupiająca pszczelarzy danego regionu, w tym przypadku woj. podkarpackiego możecie wystąpić do marszałka  z taką inicjatywą.

Moje materiały i "kampania" dot. pszczoły "Buckfast" ma uświadomić szanownym czytelnikom między innymi problem zaśmiecenia środowiska genów męskich. Dlaczego?

A dlatego, że około 80% pszczelarzy hoduje matki we własnym zakresie, które są unasienniane w sposób naturalny.

Pozdrawiam

T. Mateja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  1. Stabilizacja i rygorystyczna selekcja nowopowstałej linii w ciągu następnych 5 do 10 lat
  2. Wprowadznie tej nowej, ustabilizowanej (tzn. przekazywanej dziedzicznie) kombinacji do grona linii pszczół Buckfast pod warunkiem, że jest ona lepsza niż istniejące linie, np. odporniejsza na choroby, jeszcze mniej rojliwa, produkująca większą ilość miodu itp. Jeżeli nowopowstała linia nie spełnia tego warunku, to rezygnuje się z jej prowadzenia..

Tak ku pamięci wszystkim punkt 10 i 11 . Pszczoła u której rozszczepienie cech następuje w f2 jest kundlem

 

Właśnie wczoraj rozmawiałem z kolegą że są hodowcy którzy sprzedają matki (szare ;) ) ,których córki i wnuczki mają takie same cechy .

Takie matki kupie i takie chcę ,przewidywalne i o cechach mnie zadowalających .

Co do "dobrej" z Dobrej ,to mam bardzo negatywne opinie .8 matek  nie wiele, ale mają jednakowe cechy :mellow: .

Zmieniono nawet chyba narrację  zamiast spokojna to "broniąca gniazda " ;) .Co do spadzi to jej nie było to się nie wypowiem .

Od Bartnika przynajmniej spokojne , choć czerwią od deski do deski jak te sławne Backwasty ;) .

Żadna nie jest tą Dobrą z przed 20 lat .

Najlepszy numer to taki ,że po reproduktorce wychodziły żółtawe matki :D  .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że dyskusja o buckfastach obejmuje coraz większy krąg zainteresowanych. Zapewne przyczyni się do poszerzenia wiedzy w tym, jak widzę, kontrowersyjnym temacie. I bardzo dobrze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Właśnie wczoraj rozmawiałem z kolegą że są hodowcy którzy sprzedają matki (szare ;) ) ,których córki i wnuczki mają takie same cechy .

Takie matki kupie i takie chcę ,przewidywalne i o cechach mnie zadowalających .

Co do "dobrej" z Dobrej ,to mam bardzo negatywne opinie .8 matek  nie wiele, ale mają jednakowe cechy :mellow: .

Zmieniono nawet chyba narrację  zamiast spokojna to "broniąca gniazda " ;) .Co do spadzi to jej nie było to się nie wypowiem .

Od Bartnika przynajmniej spokojne , choć czerwią od deski do deski jak te sławne Backwasty ;) .

Żadna nie jest tą Dobrą z przed 20 lat .

Najlepszy numer to taki ,że po reproduktorce wychodziły żółtawe matki :D  .

Matki kupuje się od hodowcy a nie z hodowli zachowawczej. Chyba kolega rozumie różnicę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

A ja się tak zastanawiam nad tym podejściem, że rasa czy linia, która wywodzi się z danego terenu jest tam najlepsza. Ogólnie wiadomo przecież, że istnieją gatunki, zwane inwazyjnymi. Jak byśmy ich nie lubili, to jeśli trafią na sprzyjające warunki środowiskowe, nawet setki tysięcy km od swojego naturalnego siedliska, rozwijają się bujnie i stanowią konkurencję nawet dla gatunków rodzimych. Z punktu widzenia pszczelarza, który oczekuje porządnych zbiorów miodu, obca dla danego regionu linia może tam funkcjonować o wiele lepiej niż rodzima. Możemy z tym walczyć, ale nie sądzę by można było taki proces zatrzymać i nie wiem czy warto. Wg Karola Darwina i tak na koniec zostanie ten lepiej przystosowany. Przyroda sama zmienia się nieustannie starając się dostosowywać do nowych sytuacji, chociaż człowiek usiłuje ja zniszczyć na niezliczone sposoby. Nie sądzę, żeby ktoś trzymał pszczoły, które sobie nie radzą, nie przynoszą mu miodu i polegają wyłącznie na dokarmianiu. Ale może niewiele wiem...?

 Bardzo roztropne słowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś nie zauważyłem żeby w kole przybywało nam bakchwasta. Wręcz przeciwnie. Może kolega ma jakieś wiarygodne źródło świadczące o tym fakcie?

Myślę, że powód jest prozaiczny. Doświadczenie i przereklamowanie tej pszczoły.

Z przekazywanych mi przez pszczelarzy informacji, "Buckfast" sprawdza się w pierwszym roku użytkowania. Później, przy braku odpowiedniego pożytku rabuje sam siebie. Przy skrzyżowaniu z inną rasą staje się agresywny i co najważniejsze, przy braku pokarmu zimowego staje się ogniskiem zgnilca.

Jeśli to nie te powody, to gratuluję koledze świadomości i odpowiedzialności kolegów pszczelarzy z Koła.

Nawiasem mówiąc jestem ciekaw opini kolegów na temat tej pszczoły. Proszę porozmawiać z kolegami i proszę o info na t.mateja@pszczelarze-bierun.pl.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Leziwo

Dziękuję koledze za kolejny, niestety nieliczny tekst, konstruktywną odpowiedź.

POzdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni Koledzy bakfaściarze. Idąc za Waszą radą postanowiłem "przesiąść się" w nadchodzącyn sezonie na buckfasty. Zadecydowało o tym moje poczucie niższości w stosunku do wytrawnych znawców tematu i wyrobione przez nich we mnie poczucie winy, iż nie nadążam za postępem pszczelarskim i światowymi nowinkami.  Nie bardzo rozumiem o czym bakfaściarze między sobą mówią. W tym celu postanowiłem choć troszkę im dorównać, już teraz zamówić matki i zgłupiałem. Tylko na wyguglowanych portalach:

https://www.olx.pl/oferty/q-matki-pszczele/

https://www.olx.pl/rolnictwo/gielda-zwierzat/q-matki-pszczele/

znalazłem następujące buckfasty od różnych (zazwyczaj anonimowych) hodowców (niektórzy nawet chwalą się numerem weterynaryjnym swej pasieki!):

 

Buckfast 7;

Buckfast KB;

Buckfast x Primorska;

Buckfast;

Bucfast gz;

Buckfast B615;

Buckfast BZF;

Buckfast Gz;

Buckfast IB;

Buckfast ZG;

Buckfast BF KB 230 x KB 162;

BCF: KB, GZ, Primorsky.

Buckfast Primorsky z Niemiec (?)

 

Które z tych buckfastów są cacy, a które bebe i dlaczego?

Czy wszystkie pochodzą od brata Adama? Kto w Polsce dysponuje spermą buckfasta o gwarantowanej jakości genetycznej?

Który z Polaków udoskonalił najbardziej oryginał buckfasta? Czy ten sukces pozostanie anonimowy?

Którego anonimowego hodowcę rekomendujecie i dlaczego? Po czym poznać hodowców kundli po buckfastach i jak nie dać się nabrać? Który hodowca gwarantuje największy udział hemolimfy buckfasta w buckfaście, czyli które buckfasty są najczystszej hemolimfy, a które szlachetnej półhemolimfy? Które zaś są najbardziej zinbredowaciłe?

Mam nieodparte wrażenie, że ktoś chce zrobić ze mnie wała. Chyba nazwę swoje matki - kundelki:  Buckfast LPKD (od lata ptaszek koło dâŚ) i zacznę nimi handlować. A co? Niech się bida patrzy!

@robinhood

Witam Kolegę!

Moja uwaga. "Buckfast" był tylko jeden, ten "stworzony" przez brata Adama.

Reszta to moim zdaniem pszczoły syntetyczne bez wspólnych przodków. Ponieważ reklama jest dźwignią handlu, to hodowcy matek wszystkie wyprodukowane matki sprzedają jako "Buckfasta". Mało tego tworzą jakieś dziwne linie i je oznaczają, (tekst kolegi powyżej).

Co z tego wyjdzie?

Odpowiedź pozostawiam koledze do przemyśleń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matki  Dobre kupiłem od hodowcy który mieszka  w rejonie zachowawczym i ma trutowisko  ^_^ .A i jeszcze namówiłem znajomą ,bardzo mi za to wdzięczna :angry:.

Reproduktora nie była od niego ;) .

Te matki które trzymają cechy też mam ,oczywiście to Krainka ;) ,co dziwne kupiłem u pszczelarza który dorabia hodowlą i matki te trzymają cechy .Są odporne też na uzłośliwianie  ;) ( Bo towarzystwo wokół mojej pasieki to muti kulti  :mellow: ) .Gdy zacząłem drążyć do źródła to się okazało że ;

hodowca tej linii ma tylko trzy lnie krainek ,poświęca czas na doskonalenie ich i utrzymanie pozytywnych cech .Ile lat ,nie mam wiedzy .

Nie bagatelna rzeczą była  pewnie ,pomoc dr. Zawilskiego ,który też nadzorował Dobrą ,ale w przypadku Dobrej za dużo spadkobierców .

I każdy h..hodowca na swój strój .

To tyle z poziomu pszczelarza bez "papierów ",który chciałby wiedzieć czego się może spodziewać po poddanej matce i jej   córce która wyszła z rójką .

Żeby nie musiał jej od razu ubijać i wymieniać na tą z papierami  ;)  .

W dodatku chciałby na swoje potrzeby kilka  wyhodować .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Myślę, że powód jest prozaiczny. Doświadczenie i przereklamowanie tej pszczoły.

Z przekazywanych mi przez pszczelarzy informacji, "Buckfast" sprawdza się w pierwszym roku użytkowania. Później, przy braku odpowiedniego pożytku rabuje sam siebie. Przy skrzyżowaniu z inną rasą staje się agresywny i co najważniejsze, przy braku pokarmu zimowego staje się ogniskiem zgnilca.

Jeśli to nie te powody, to gratuluję koledze świadomości i odpowiedzialności kolegów pszczelarzy z Koła.

Nawiasem mówiąc jestem ciekaw opini kolegów na temat tej pszczoły. Proszę porozmawiać z kolegami i proszę o info na t.mateja@pszczelarze-bierun.pl.

Pozdrawiam

 

Z przekazywanych mi przez pszczelarzy informacji, "Buckfast" sprawdza się w pierwszym roku użytkowania. Później, przy braku odpowiedniego pożytku rabuje sam siebie. Przy skrzyżowaniu z inną rasą staje się agresywny i co najważniejsze, przy braku pokarmu zimowego staje się ogniskiem zgnilca

 

 

Kompletny brak wiedzy na temat pszczoły buckfast.

 

Każda pszczoła,wydojona do ostatniej kropli miodu i pozostawiona jeszcze na dodatek na suszu, przypominającym asfalt  staje się ogniskiem zgnilca.

Mam buckfasta od 2006 roku i f....... i te f..... są najlepsze. Agresywna ? Ale dowcip. haha

 

Rozumiem takie rozumowanie 10 lat temu. Zabbobony, zabbobony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Królowe unasieniajcie od czasu do czasu fruwającymi w powietrzu  wujkami lub podobnymi rasowo będzie ok. Jak się braciszek trafi też nic złego się nie stanie ,nawet lepiej:P 

Taka jest przyroda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeeeehh, tak czytam i czytam i wciąż nie wierzę, że można takie rzeczy wypisywać ale widać można:) Zwrócę przy tym uwagę, żę zazwyczaj najwięcej mają do powiedzenia Ci, którzy nie dotknęli tematu a gdzieś wyczytali. Przyznam bez bicia, że też kiedyś tak podchodziłem. A w objęcia Buckfasta, chcąc nie chcąc pchnął mnie nieświadomie mój drogi kolega redakcyjny Jacek Jaroń:)))) i odtąd jestem wierny Buckfastowi, nie na przekór teoriom Jacka ( który Bcf widział co najwyżej w mojej pasiece albo na obrazku) ale dlatego, że jest super pszczołą. Nie jest to też determinizm ekonomiczny gdyż nie musze tego robić bo od lat pracuję zawodowo i nie narzekam na ten aspekt mojego życia. A robię to bo lubię i czuję i wiem, że to jest dobre. Przypomnę, że doświadczyłem w swojej pasiece ( a pszczelarze 26 lat) różnych ras i linii. Miałem fantastyczne krainki bezpośrednio z Austrii, Niemiec, Czech z Instytutów czy też bezpośrednio od uznanych hodowców... tak czy inaczej materiał lepszy niż krajowe dziwne programy z Bożej łaski, których się namnożyło a ich głównym celem jest podział unijnej kasy.......Przypomnę, że mamy zarejestrowanych około 100linii i co ? i nic z tego nie wynika....w całej Europie chyba tylu nie ma... gdyby było tak genialnie...i gdyby te nasze linie były takie super....wysłlalibyśmy je wszędzie, tymczasem, my bierzemy z zewnątrz, nawet krainki....to o czymś świadczy. Mamy też urojone trutowiska.....pusty śmiech mnie ogarnia, a naiwnych widać nie brakuje, którzy wierzą w to:))))

 

Nie mniej wracam do tematu głównego czyli Buckfasta wg pana T.Mateji. Postaram się zwięźle jak to tylko można opisać w punktach:

1.Zacznę od cytowanej ustawy. Czy w ogóle Sz.Pan wie o czym ona jest? Poza tym, że znalazł Pan paragraf z sankcjami, którymi ochoczo Pan szafuje i straszy? Jako prawnik podpowiem Panu, że mnie akurat ta ustawa nie dotyczy. A dotyczy tych, którzy dokonują hodowli pszczół czyli inseminują ( celowo używając trutni itd) tudzież mają tzw. pseudotrutowiska z bożej łaski. Oczywiście w świecie polskich buckfaściarzy jest i kilku takich. Oni mogą się bać. Ja tego nie czynię. Nie jestem hodowcą w myśl ustawy. Nie używam trutni niewpisanych do ksiąg. Nie odpowiada też nikt kto te pszczoły utrzymuje w swoich pasiekach. CHyba, że zostało to zastrzeżone uchwała Sejmiku. Proszę przeczytać wyrażnie art.1 pkt 26 cytowanej Ustawy.

2.Czewrwienie. Gdyby Pan UCZCIWIE podszedł do tematu to przetestowałby pszczoły Buckfast. Napisałem kończy się w październiku. Jest to faktem. U mnie w pasiece. Ale jest to uzależnione od warunków pogodowych i pożytkowych a może właśnie tych drugich bardziej. Dodam tylko, że generalnie i krainki długo czerwią. I sprawdzałem to u pszczelarzy, którzy obie rasy posiadają w pasiece. Proszę samemu sprawdzić i porównać. Krainki kończą być może czerwienie do połowy września ale w górach ( Buckfasty też) chyba, że są stare matki, które zawsze wcześniej kończą. 

2. Rabunki. Kolejna nieuczciwość i przyrabianie gęby Buckfastowi. Prawda jest taka, że wszystkie pszczoły rabują, najbardziej zaś kaukaska. Tyle, że Buckfasta widać bo  zazwyczaj jasny...choć ku przestrodze powiem Wam, że są i ciemne , zupełnie ciemne Buckfasty też....Pana związek przyczynowo - skutkowy wiążący długie czerwienie tylko u Buckfasta z rabunkami, tylko przez niego powodowanymi, jest iście genialny i godny Sherlocka Holmsa:) Przypomnę tylko, że w pasiece stoi pszczelarz i to on zabezpiecza zapasy pszczół...no chyba, że tego nie robi. W racjonalnej gospodarce pasiecznej pszczelarz utrzymuje mocne rodziny, które nie dadzą się wyrabować. No chyba, że Sz. Kol trzyma byle jakie i ma taki problem. 

3.Buckfast nierojliwy. oczywiście każda pszczoła jest rojliwa, tyle, że jedne bardziej inne mniej. Powszechnie wiadomo jak roi się środkowoeuropejska i jak ciężko ją w tego stanu wyprowadzić. Krainka tez jest bardzo rojliwą rasą pszczół . Buckfast potrafi wyhamować nastrój rojowy po wyłamaniu mateczników. Chyba o taka pszczołe każdemu chodzi. No chyba, że ktoś lubi gonitwy za rojem. Przy racjonalnej gospodarce Buckfast pomimo dużej siły jest minimalnie rojliwy. Min. dlatego tę pszczołę mam u siebie w pasiece. i wielu się pod tym podpisze.

4. Reklama? wracam tu jeszcze raz do pytania: co jest niewłaściwego w reklamie. Kto miał Bcf wie jak się on zachowuje. Nic nieuczciwego tam nie ma , łącznie w JAKOŚCIĄ.
â5. Rozszczepienie cech. Każda pszczoła w następnych pokoleniach staje się bardziej agresywna. Nie tylko Bcf, dotyczy to też pszczół ras homogenicznych. Normalna sprawa. Przy czym zaznaczam i pisałem to już kiedyś, że utrzymywałem w pasiece F3-F4 i normalnie można gospodarować bez wyjątkowej zjadliwości ze strony robotnic.

6.Bcf to mieszaniec wielorasowy to fakt. Jednak mimo to doskonale daje sobie radę w naszym klimacie jak widać, nawet na polskim biegunie zimna czy w polskich górach. Skandynawia ( nawet ta zimniejsza) gospodaruje na Bcf i też ma się dobrze. W czym problem? Gdyby było tak źle jak Pan pisze, nikt by go nie trzymał. A czy krainka to nasza pszczoła? to pszczoła górska z Alp albo Karpat a nawet Jugosławii. I co ? można? Można:)

7. 20kg na zimę?:) no cóż ja tyle nie daje . Gospodaruje na Dadncie i zakarmiam na zimę ok 14-15 kg cukru i zimują. choć zapewne zaraz mi Pan napisze, ze pewnie resztę od sąsiadów przyniosą:)

8. Nie mam  czerwiu zimą i pisanie hipotez tudzież bzdur o rzekomym zgnilcu jest co najmniej nieporozumieniem. Myślę, że tę kwestię rozwieje dr hab. Krzysztof Olsewski na łamach Pszczelarstwa wkrótce. Co się okazuje. Krainka wcześniej rozpoczyna czerwienie niż Bcf....

9.Czystość genetyczna? O czym Pan pisze? Czegoś takiego nie ma w tym kraju. Gdyby nie był Pan i Panu podobni - HIPOKRYTAMI - trzymalibyście wszyscy pszczoły środkowoeuropejskie. Tu jest jej naturalny zakres występowania-  na obszarze ok 90-95% naszego kraju....... tymczasem utrzymujecie górską pszczołą też skądś, podobnie kaukaską....i tu wszystko jest oki:)

10. Buckfast to heterozja, czyli dużo wyższa zdrowotność pszczół niż silnie zinbredowane chowem wsobnym rasy i linie... pomyślcie o tym.....

 

Przepraszam czytających za literówki ale gonię w piętkę z czasem. mam nadzieje, ze skróty myślowe są czytelne i wystarczająco jasno nakreśliłem temat.

 

Prowadząc zaś zajęcia z adeptami sztuki pszczelarskiej zawsze cytuję na koniec, po omówieniu - OBIEKTYWNYM- wszystkich ras jeden wers w Pisma Sw.: "Wszystkiego doświadczajcie, a co dobre, tego się trzymajcie" 1Tes 5,21.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Prowadząc zaś zajęcia z adeptami sztuki pszczelarskiej zawsze cytuję na koniec, po omówieniu - OBIEKTYWNYM- wszystkich ras jeden wers w Pisma Sw.: "Wszystkiego doświadczajcie, a co dobre, tego się trzymajcie" 1Tes 5,21.


 

Amen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam matki od Pszemury.Jest z nimi problem!Nie daję rady na bieżąco opróźniać uli z miodu.Co prawda zakupu dokonałem ładnych parę lat temu. Ale linię udaje mi się utrzymać. Ciekawe, że po zakupie nie zauważyłem różnic między bcv,a moimi pszczołami dopiero po jakimś czasie jakby zaadaptowały się do klimatu pomorza.Kaźdego roku testuję jakąś nową rasę.żadna nie ma szans do Air one.Bo tak nazywam pszczołę bcv.Spróbujcie unasiennić rudą matkę trutniem kaukaskim-to dopiero jest sajgon.Ale następne pokolenia tej mieszanki nie dają juź tyle miodu.Unasienniam matki jesienią, kiedy tylko kaukazy mają trutnie.Wychodzi to tak, źe ruda matka ma szare córki i czarne trutnie. Koszalin pozdrawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro

No kurcze swędzi ten kij.

Kolego Przemura -

1.

 

A czy krainka to nasza pszczoła? to pszczoła górska z Alp albo Karpat a nawet Jugosławii. I

Aż piwem się zakrztusiłem . Krainka to Polska pszczoła i Karpaty są w Polsce. Ciekawe ?

2.

 

Prawda jest taka, że wszystkie pszczoły rabują, najbardziej zaś kaukaska. Tyle, że Buckfasta widać

Najbardziej widoczna kaukaska , lepsza jest włoszka bo robi to po cichu jak rzeczony, z jej genami  , Buckfast .

Problem tylko że reklama to nie wszystko , jak odróżnić rzeczonego Buckfasta

od moich kundli , tfu Buckfastów ?

Bo to nie rasa . Nie ma określonych cech fizjologiczno - biologicznych i mogą być fioletowe bo wygląd nie jest brany pod uwagę ?

Miałem z dwóch źródeł, kupiłbym od Pana jednak do dnia dzisiejszego się nie doczekałem zamówionych matek.

3.

 

Krainka wcześniej rozpoczyna czerwienie niż Bcf....

 


No i o to chodzi bo pożytki w większości Polski wczesne.

4.

 

Dodam tylko, że generalnie i krainki długo czerwią. I sprawdzałem to u pszczelarzy, którzy obie rasy posiadają w pasiece. Proszę samemu sprawdzić i porównać. Krainki kończą być może czerwienie do połowy września

Jakie rasy ? .Krainka kończy znacznie wcześniej czerwienie i wcześniej zaczyna.

Na koniec może się matek doczekam i sam sprawdzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż piwem się zakrztusiłem . Krainka to Polska pszczoła i Karpaty są w Polsce. Ciekawe ? Oczywiscie, ze sa sle czy na całym terytorium kraju? Jaki procent populacji pszczol stanowiła kiedys naturalnie występujaca krainka?? 5????? Te krainki w większości to nie polski materiał tylko niemiecki, austryjacji czy bałkański s nawet stepowy ukraiński. Tak wiec, pomimo tendencji jakie obecnie sa w kraju nie polonizujemy wszystkiego;))) 2. Buckfast po prostu widać przy rabunkach i stad przerabianie mu gęby rabusia. Ot co. Mając silne pszczoły nie ma czego sie bać. Prawdziwy Bcf. Tsk to prawda ze nie ma badań biomorfimetrycznych ... Co najwyżej zaufana hodowla. Przyznam, ze nie realizuje zamówień sam. Sle prosze napisz mi na mejla tel s dopilnuje abyś miał wysłane. 3. Wczesne czerwienie w tym przypadku to nie korzyść. Tu chodzi o zimowe czerwienie.... 4. Porównaj obie na pasiece skończą czerwic tak samo. Bcf nie czerwi dłużej jesienią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro

Kolego , przeczytałem, to co wykasowałeś też.

Rasa to rasa , nie jestem nazistą i nie przeszkadza mi dolew krwi . Są jednak w hodowli zwierząt opisy rasy . Krainka to krainka i po to są linie polskie , czeskie , niemieckie bo w obrębie rasy mają różnice.

Kolego zgadzam się z Twoimi opiniami o prowadzeniu hodowli w Polsce ale to realizacja jest do dupy a nie idea.To po to są związki ( vice Prezesi ) że by ten bajzel ucywilizować i stworzyć jak w Niemczech instytut pszczelarski. ;) :D

Co do rabunków buckfasta nie patrząc na kolor . Przed podkarmianiem zimowym wybrany prawie cały miód , nawet ze starszym czerwiem krytym ( wiem bandyctwo) nic - 0 cukru a za miesiąc dadant 12 ramkowy tak zalany że kłąb na dnie. No czerw w listopadzie w każdej wolnej komórce. U krainek  w zeszłym roku 15 .09 pusto. Zimą żadna pszczoła nie czerwi , jak czerwi umiera rodzina . Dzień dobry  tu biologia pszczoły.

Wczesne czerwienie to korzyść . Rzepak zaczyna kwitnąć : święto Pracy - dzień pabiedy  - ile trzeba dni aby była na ten czas gotowa rodzina ?  Jak wcześnie powinna zacząć czerwić matka ? Krainki jak polak , ledwie z głowy opar uleciał a one gotowe do boju , buckfast łazi jak zaplątany w troki od kaleson. Wiruję miód z rzepaku od krainek a tam dopiero się zaczyna praca.

Po takim zalaniu ,a wcale nie zjadły aż tak dużo jak piszą , czerwienie silnie opóźnione bo warunki termiczne w dadanta wymagają aby kłąb był przesunięty do tylnej części ramki aby zwolnić miejsce na czerw. Tam jeszcze miód.

Co do Jaronia i tego że nie miał do czynienia , nie musi się człowiek znać na saperce aby wiedzieć że jak sterczy z roli metalowy stożek to lepiej nie brać w łapy . Podstawy hodowli zwierząt i nie trzeba mieć żeby wiedzieć .

Jak powiedziałem podstawowy -, mój ,zarzut to brak możliwości weryfikacji materiału HODOWLANEGO . Brak jakiejkolwiek oceny oprócz  SUBIEKTYWNEJ. Łatwość szwindli i oszustw, matactw.

Co do matek to wolałbym zobaczyć w pasiece rodziny  i odebrać osobiście. Na św. Józefa obejrzeć i odebrać później.

P.S. Co do tego co wykasowałeś - w czystej rasie nie występuje rozszczepienie cech. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro

Przepraszam ,gdzieś , dziś mi umknęło, nie jest wyedytowane -

 

Nie tylko Bcf, dotyczy to też pszczół ras homogenicznych. Normalna sprawa

W rasach to jest podstawowa właściwość - utrzymanie podstawowych cech rasowych bez względu na liczbę pokoleń. Chów wsobny jest metodą utrzymania czystości nie rasy a właściwości linii ( Adam z Ewą  skąd wzięły się pokolenia następne :D ? jak ktoś się obrazi , przepraszam , niech przeczyta Biblię bo tam napisane :D ) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijając zupełnie kwestie, na ile te pszczoły sprawdzają się w danym otoczeniu, na ile są miodne, spokojne, etc, cały czas dyskusję utrudnia trudność zdefiniowania, czy to co mamy, to jest to, o czym mówimy, czy o co się spieramy.

 

Ja się np. nabrałem na pszczoły, które były bardzo wyrównane w wyglądzie, ale w drugim pokoleniu ich zachowanie nie przypominało w niczym zachowania pierwowzoru. Zdaję sobie sprawę, że  łatwiej doprowadzić do jednolitego wyglądu niż utrwalić pewne cechy. Stare H47 rozpoznawałem po zachowaniu, kiedy było to już F5 i dalej, a kolorki miały od sepiowych do szarych. Teraz nie byłoby w tym nic dziwnego, bo wszyscy naokoło mają Sklenary, ale wtedy było inaczej. I to zachowanie świadczyło o utrwalonych cechach, o nakładzie pracy hodowcy.

 

Słyszałem od pewnego pszczelarza, że kiedy wprowadził Buckfasty to miał trochę nerwowych rodzin, ale teraz ma Buckfasta z innego źródła i jest spokój. Zapytałem go co mają ludzie w okolicy. Też głównie Bucfasty... w różnych wersjach. W takim układzie trudno coś powiedzieć o stabilności cech w otoczeniu obcych genów. Można tylko założyć, że ze skojarzenia Buckfasta z Buckfastem ma szansę wyjść Buckfast, aczkolwiek rozumiem, że kolega Daro miałby tu wątpliwości, nie mając metody pomiarowej. To zresztą jest też moim udziałem, bo po wprowadzeniu kaukaskich matek mieszanka ma mało ich cech, jak na mój gust, więc jak  określić stopień skaukaszczenia. Nie będę ślęczał pod mikroskopem. Obserwuję zachowania....i przypomina mi się stara chińska anegdota:

 

Pewien chłop nie mógł odnaleźć swojej siekiery. Podejrzewając, że zabrał ją syn sąsiada, zaczął go bacznie obserwować.

Syn sąsiada  miał  wygląd, złodzieja siekier. Miał twarz złodzieja siekier. Słowa, które wypowiadał, mogły być tylko słowami złodzieja siekier.

Cała jego postawa i wszystkie zachowania zdradzały człowieka, który ukradł siekieręâŚ

I wtedy, zupełnie przypadkiem, chłop odnalazł swoją siekierę, przesuwając stos drewna.
Kiedy następnego dnia przyjrzał się jeszcze raz synowi sąsiada, stwierdził, że nie ma on ani w wyglądzie, ani w postawie, ani w zachowaniu nic, co przypominałoby złodzieja siekier.

 

Na razie wyglądają jak kaukaskie, dwa dni temu latały jak kaukaskie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bcf-Na tym bolidzie trzeba się nauczyć jeździć. Jeźeli będziecie z tą pszczołą postępować jak z krainką,to jest to porównanie dwóch jednakowych samochodów. Bcf wymaga :Większych uli.Selekcji tylko najlepszych matek-brak jednak owej miodności córek (odkłady).Dokarmianie przy braku pożytku itd itd .Ja juz nie chcę innego samochodu jak 3.litrowy Jeep. Paliwo to drobnostka przy Bcf.Ale małe samochody też są fajne.Nie każdy musi zwijać asfalt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bcf-Na tym bolidzie trzeba się nauczyć jeździć. Jeźeli będziecie z tą pszczołą postępować jak z krainką,to jest to porównanie dwóch jednakowych samochodów. Bcf wymaga :Większych uli.Selekcji tylko najlepszych matek-brak jednak owej miodności córek (odkłady).Dokarmianie przy braku pożytku itd itd .Ja juz nie chcę innego samochodu jak 3.litrowy Jeep. Paliwo to drobnostka przy Bcf.Ale małe samochody też są fajne.Nie każdy musi zwijać asfalt

Czego się napiłeś dzisiaj ? Bo wygląda na salicylowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro

 

Bcf wymaga :Większych uli

Mam dadant 12 ramek . Mam kupić tramwaj ?

 

Selekcji tylko najlepszych matek-brak jednak owej miodności córek (odkłady).

Brak bo następuje rozszczepienie cech popatrz mój cytat z Polanki o pszczole. Bo to taki buckwast .

 

 

Dokarmianie przy braku pożytku

W środku lata ? Jak by mnie w sezonie widzieli ludzie z cukrem na pasiece to g. bym sprzedał nie miód. Zresztą jestem uczciwy i nie będę ziołosmrodu sprzedawał.

 

Ale małe samochody też są fajne

A mnie nie chodzi o fajność , a pieniądze w przeciwieństwie do Kolegi Przemury pszczoły mam dla pieniędzy . Fakt lubię to robić ale nie tylko z nich żyję chleb mam z czego innego.Powiem że łagodniejszych pszczół nie miałem , ale jak pszczelarz nie potrafi sobie poradzić z ostrymi pszczołami to niech przestawi się na szynszyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...