Skocz do zawartości
Karpacki

Patriotyzm inaczej

138 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Szanowni koledzy. Obserwujemy w naszym życiu politycznym powstawanie coraz to nowych związków , grup i organizacji patriotycznych, których główna działalność polega na udziale w Świętach Narodowych, gdzie najczęściej są przemarsze, happeningi, wymachiwanie chorągiewkami ewentualnie śpiewy wykrzykiwanie haseł.  Jest też inna forma wyrażania swojego patriotyzmu.  To codzienna troska o rzeczy , na pozór błahe, a które jednak w porę nie zauważane i którym nikt nie stara się przeciwdziałać , też mogą uderzać w naszą niezależność narodową i zagrażać naszej egzystencji w krótszej lub dłuższej perspektywie. Są ludzie którzy to zauważają i starają się jakoś reagować. Zagrożenia dla naszej tożsamości narodowej pojawiają się z różnych stron. Ludzie w pogoni za potrzebami życia codziennego, czasem nawet ich nie zauważają, choć dzieją się one tuż obok nas , i czasem nawet bardziej lub mniej świadomie, bierzemy w nich udział. W tym wątku , chciałbym przybliżyć niektóre takie okoliczności, które ludzie , prawdziwie zatroskani o naszą przyszłość widzą, i nam pokazują.  Na początek.

22125683148536098569.jpg

77399550916399010621.jpg

52920079543435464033.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego inaczej? 

  Wygląda na to że słowo patriotyzm, szczególnie w ostatnim czasie, zaczyna przybierać różne definicje w zależności od tego kto tego słowa używa. Przedstawiciele różnych organizacji, od lewaków po faszystów chowają się za to słowo-wytrych. 

  W czasach okupacji, miało jednoznaczną wymowę- walki z okupantem. W czasach słusznie minionych znaczenie nie było już jednoznaczne, bardziej rozmyte, wizje na przyszłość zróżnicowane... 

  A co dzisiaj??? No właśnie; a co dzisiaj??? Co to jest patriotyzm?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Jeszcze końcem lat 80 rolnik który miał u mnie 80 owiec , miał mercedesa. Dziś trzeba około 250 aby średnią krajową osiągnąć. Takie są zmiany.

To że nasze dzieci wybierają do życia inne kraje i duże miasta nie jest brakiem patriotyzmu.To efekt globalizacji.

A brak konkretnej polityki Państwa tą tendencję wzmaga.

Podobnie z pszczołami trzeba mieć więcej i więcej.

Coraz więcej ograniczeń a polityki Państwa nie widać.

 

Gdzie jest PAN ? Czemu naukowcy się nie wypowiadają jak prowadzić działania aby zminimalizować skutki globalizacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W "zapiskach z codzienności" przedstawiony jest prawdziwy  obraz przemian następujących na polskiej wsi. Prawdziwy i nieuchronny. Działaniami administracyjnymi i ekonomicznymi możemy go przyspieszać lub spowalniać. Jedno jest pewne, z tej drogi odwrotu nie ma. Wg danych statystycznych UE ok. 10% mieszkańców Polski, Rumunii i Portugalii utrzymuje się z rolnictwa. W pozostałych krajach 2 -5%. Największy procent młodych rolników jest w Polsce. 

  A teraz z innej strony; co robić aby ten proces spowolnić? Spowolnienie jest żywotnym interesem mieszkańców kraju biorąc pod uwagę właśnie ową bioróżnorodność, ochronę środowiska, jak również  branżę pszczelarską. 

  Teraz kluczowe pytanie; kto i jak ma możliwość oddziaływać na te procesy  którym podlega polska wieś??? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W "zapiskach z codzienności" przedstawiony jest prawdziwy  obraz przemian następujących na polskiej wsi. Prawdziwy i nieuchronny. Działaniami administracyjnymi i ekonomicznymi możemy go przyspieszać lub spowalniać. Jedno jest pewne, z tej drogi odwrotu nie ma.

Szanowni koledzy. Mam przygotowane jeszcze kilkanaście materiałów , jakie planowałem tu co pewien czas umieszczać. Obawiam się jednak , czy tak "optymistyczne " wpisy jakie umieszcza kolega Atena , skutecznie mnie do tego nie zniechęcą?  Postaram się , aby nie. Jak się bardzo często zdarza, podejmujący głos w temacie ubolewają nad poruszoną kwestią, więcej, nawet przyznają rację, że tak jest w rzeczywistości. Jednak na wszystko mają gotową odpowiedź. To oni, to politycy, to koncerny, to PAN czy inne instytucje.  Nawet kolega Atena pokazuje że należymy jeszcze do krajów, o największym procencie młodych rolników. To zadajmy sobie pytanie , z jakiego to powodu? Źle to czy dobrze? Otóż pielęgnujmy to co jeszcze jest. 

Były w historii Polski bardzo ciemne okresy. Wiemy przez ile lat nie było Polski na mapie Europy.  I wtedy też byli tacy, którym opadały ręce i umierała nadzieja. Ale zawsze, nawet w najgorszych momentach naszych dziejów, byli prawdziwi patrioci, byli ludzie którzy swoim dzieciom wpajali rzeczywiste wartości, i tęsknotę za krajem niezależnym , samowystarczalnym i polskim. O ile oni wtedy byli w trudniejszej sytuacji i mogli by "oddać pole" , przestać walczyć i poddać się zaborcom bez reszty.  Dziś rolę tych "zaborców" przejęły koncerny, nastawione bez reszty na zyski finansowe, opanowują wszystkie dziedziny życia, od opieki zdrowotnej zaczynając , a na żywności kończąc. Ale nie jest jeszcze tak, aby zginęła zwykła ludzka mądrość. Taka która pozwoliła przetrwać zabory, okupacje i inne klęski. A mimo to wciąż jeszcze są ludzie, którzy widzą tą drogę w kierunku utraty własnej tożsamości, pokazują ją i zachęcają aby temu przeciwdziałać. Możliwości jeszcze są. Zmiany ustrojowe pozwalają nam na oddziaływanie na różnych szczeblach władzy , począwszy od najniższych, samorządowych, aż do tych najwyższych krajowych. Tylko nie powinniśmy wierzyć bezkrytycznie w to co mówi nam ktoś trochę wyżej umocowany w tej hierarchii. Jak ktoś mówi że się nie da, to go wymieńmy, na takiego który da radę. Przykład z naszego pszczelarskiego podwórka. Dopłaty bezpośrednie. Ile czasu mówiono nam że się nie da ??  A okazuje się że się da, tylko tym co mówili że się nie da, coś nie pasuje. Podobnie i w innych sprawach, które należy pokazywać, nagłaśniać , choćby po to, aby ci co podobnie myślą , dowiedzieli się że nie są sami. Kiedy zaczyna się głośno mówić o pewnych sprawach, okazuje się że jest nas więcej co podobnie myślimy, i w tych sprawach powinniśmy się jednoczyć. I niech to będzie na ten czas przesłaniem jakie ma wypływać z tego wątku. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Suweren.

Tylko nie wiem czy bez bezpośredniej demokracji czyli referendów, suwerenowi będzie coś się chciało. Po cyrkach lat minionych i obecnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, za globalizacją /z różnym tempem wdrażania/ są; politycy, koncerny, naukowcy (PAN), ekonomiści... A kto mocny jest przeciw???  Nie widzę, może niedokładnie czytałem?  Referendum?  Konkretnie w jakim temacie? 

Uważam, że nie należy mówić że już wszystko stracone ale aby z czymś wojować trzeba mieć "szable", ja nie widzę by choć kijem tę Wisłę zawracał.

  Zastanówmy się kto KONKRETNIE może być sojusznikiem? Ja widzę paru ale zaczekam na... zdania innych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suweren.

Szanowny kolego. W jakim rozumieniu użył kolega tego wyrażenia?  Jak je powiązać z tematem poruszonym w tym wątku ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Suweren w Libii zamordował Kadafiego i krowę.Miał do tego prawo. Teraz umiera.

Suweren w Szwajcarii wywozi i zwozi krowy z gór helikopterami. Czym wzmaga szacunek dla pracy w górach i ogranicza opuszczanie terenów trudnych przez młodych. Robi z tego akcję propagandową i dobrze. Zachęca wspomaga. Ale tam naprawdę suweren władzę sprawuje.

 

Moje nazwisko w naszym kraju to kilkanaście osób. Ale na świecie dużo. I większość Polskością się szczycą.(to taka uwaga w temacie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni koledzy. Chcę dziś umieścić kolejny materiał, który powinien nam dać dużo do myślenia. Analizując go wypada skonfrontować go ze stanem jaki na co dzień  obserwujemy , kiedy decydujemy się szukać pomocy w dostępnej nam służbie zdrowia.  Opisywane tu fakty i zdarzenia, pokazują, jak wiele zastrzeżeń można mieć do tego , co oferuje się  obecnie  w dziedzinie usług medycznych.  Jak dalece ta dziedzina, dała się opanować koncernom farmaceutycznym i im przede wszystkim służy. Obecny trend powrotu do medycyny naturalnej, jest formą samoobrony przed tym skomercjalizowanym podmiotem, do jakiego został sprowadzony pacjent. To już nie człowiek z którym należy porozmawiać i potraktować indywidualnie jego problemy. To numer w kartotece, z którego należy wyciągnąć maksimum pieniędzy , które wyłoży za konkretne preparaty, konkretnego producenta , i które w dodatku "zagrażają życiu lub zdrowiu"

89534006356709951466.jpg

52783335634814907682.jpg

90452202919533522046.jpg

13068516824907594965.jpg

49280146545900228039.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni koledzy. Pragnę celem uwiarygodnienia powyższego materiału pokazać kilka zdjęć, które odnalazłem w moim dość pojemnym archiwum.  Były one wykonane w czasie opisywanych w wyżej załączonym materiale co miesięcznych spotkań w domu u dr. Jana Gizy w jego posiadłości w Witoszynie. Miałem możliwość w wielu z nich uczestniczyć jako , że w pobliżu było stanowisko mojej pasieki.  Być może po dokładniejszym przyglądnięciu się , rozpoznają koledzy na tych zdjęciach także bliżej sobie znane osoby. Pozdrawiam.

46182258114336793597.jpg

88065032856414680726.jpg

26459118852633755645.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni koledzy. Nie spodziewałem się, że otwarcie przeze mnie tego wątku na naszym forum, spowoduje tak duże zainteresowanie ludzi którym tematy te są bliskie i którzy szukają możliwości docierania z poważnymi informacjami do jak największej liczby członków społeczeństwa.  Zacząłem otrzymywać z różnych stron wiele materiałów z ofertą opublikowania ich na naszym forum. Jak się okazuje , niektóre z nich w swojej tematyce zazębiają się także z kwestiami poruszanymi przez nas już na tym forum, a także akcentowanymi np. w czasie "Marszu w obronie pszczół"  Otrzymałem właśnie materiał, moim zdaniem bardzo ważny i współgrający ze stanowiskiem pszczelarzy wobec polityki rolnej Państwa. Uważam że bez względu na okoliczności , wymaga on natychmiastowego opublikowania. Chciał bym zwrócić uwagę kolegów i koleżanek, na postawę profesora Jana Szyszko, który zdecydowanie wyraża zgodną z oczekiwaniami patriotycznie ustawionej części naszego społeczeństwa. Niektórzy , poprzez wybiórczy pryzmat niektórych jego decyzji , niewłaściwie oceniają jego rolę jaką spełnia na zajmowanym stanowisku.  Proszę o informacje, czy tego typu tematyka jaką podjąłem w tym wątku, godna jest jej kontynuacji. Ilość odtworzeń w czasie ostatniej doby , wskazywała by na ogromne zainteresowanie, jednak warto by to poprzeć także treścią wpisu. Pozdrawiam.

89472999325374880727.jpg

67339714451518328824.jpg

33130103761883283759.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie i Panowie pszczelarze i nie tylko, - bardzo niebezpieczny  temat dla ..... oraz  Naszego  forum i Polanki

 

 Sygnalisci juz czuwaja.

 

 

Ostateczna rada:  wybudowac  wlasny dolek i modlitwa,  a  pszczoly przekazac przysposobionemu   lub sprzedac zawczasu aby  bylo na oplaty...

 

Kontrowersyjny wpis ?  nie sadze.

 

Prawdziwy ?  tak sadze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomimo wpisu kolegi "an 500" czuję się zobowiązany do przedstawienia bardzo świeżych wiadomości, z frontu walki z GMO w naszym kraju.  Jakoś tych spraw unika pokazywać nasza telewizja , zaciągając nad tym tematem zasłonę milczenia. Nie omieszkają wielokrotnie dziennie  informować nas że jakieś imprezy sportowe, będą pokazywane tylko i wyłącznie w TVP. Dobre to, ale woleli byśmy więcej informacji na temat rzeczywistych zagrożeń , jakie mogą nas czekać w codziennym życiu. A sprawy dzieją się aktualnie i tuż obok nas . Powinniśmy o tym wiedzieć .

44461815186874746545.jpg

58026430140757564805.jpg

54603947168985601161.jpg

76230850229157341936.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marbert

Pozwolę sobie odpisać w temacie boleriozy.

Mam osobiście od 2006 roku uznaną jako przewlekłą. I na tym się kończy leczenie w tak zwanej służbie zdrowia. 

Wszystko prywatnie. Za duże pieniądze. I tak co trzy lata. Aby funkcjonować.Bo oficjalnie 30 dni antybiotyk i jak nie pomogło ( w większości pomaga po rumieniu), to nie bolerioza tylko skutki uboczne.

 

Ale to z tematem ma mało wspólnego. Chyba że czegoś nie łapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowny kolego.  Otóż wpis kolegi ma wiele wspólnego z tematem. Cóż by to był za temat gdzie głoszone były by tylko hasła, a nie było możliwości rzeczywistej pomocy . Gdyby niektórzy koledzy czytający to forum, chcieli nie tylko czytać , ale także pisać , wiele tematów było by lepiej rozumianych.

Pozdrawiam.

PS. Wiadomość do kolegi Marberta na PW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale się porobiło...  Doradca p. Tuska premierem w rządzie PIS-u. Minister w rządzie p. Tuska vice w rządzie PIS-u... "Koniec świata", to za mało powiedziane - a może to też PATRIOTYZM?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowny kolego. Ja, przywołane przez kolegę zdarzenie, określił bym raczej zmianę w składzie rządu, a nie czymś co zapowiada "koniec świata"  Na poważnych, a zwłaszcza intratnych stanowiskach w kraju, jest jeszcze wielu z różnych opcji politycznych, począwszy od komunistów, poprzez PSL , PO, i różne inne skróty , jakoś z tego powodu świat się nie kończy.  Natomiast , czy to PATRIOTYZM, to najlepiej oceni historia i ich sumienie. Moim zdaniem, lepiej odwoływać się do historii, gdyż trudno jest do sumienia, kiedy ktoś go nie posiada. A wśród takich , jest wielu, którzy myślą o sobie PATRIOTA.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pełnym entuzjazmem, z szacunkiem i uznaniem odnoszę się do tych zmian jako że dwóch wybitnych polityków potrafi być okrakiem na barykadzie, to jak inaczej ocenić ich działanie na rzecz kraju, rodaków i świata.  Widocznie że wyższość celów spaja ich działania a tylko pospólstwo tego nie dostrzega. Ot, i zwrot przytaczany przez  przez filmowego Popiołka "koniec świata".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z całym szacunkiem dla kolegi Ateny , ale zakładając wątek pt. "Patriotyzm - inaczej" , nie chciałem aby przekształcił się on w taką dyskusję jaka doskonale pasuje do istniejącego już tu wątku "Polityczny Hyde Park". Tam doskonale można dzielić się bieżącymi wydarzeniami politycznymi, które miano patriotycznych, mogą kiedyś zyskać lub nie. Tu chciałem pokazywać postawy i działania będące godnymi tego miana, bez względu na opcje polityczną która w danym momencie jest u władzy, ani na przekonania ludzi , którzy ją tworzą. Jeśli by więc kolega się nie obraził, z "politycznymi dokonaniami" tam zapraszam.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni koledzy. Dziś chciał bym umieścić tutaj kolejny materiał , pokazujący sytuację w jakiej znajduje się grupa społeczeństwa tego kraju, skazana w imię nie wiadomo czego, na powolną eksterminację. Materiał jest dość duży w swojej objętości, dlatego będę chciał go pokazać w czterech kolejnych częściach. Jeden post mógł by być zbyt wielki, aby mógł zostać wgrany na forum. Będą kolejne jego części ukazywały się na zasadzie  CDN. Uważam jednak, że należy go pokazać w całości, gdyż dotyczy zwykłych ludzi, którzy w niczym nie zasłużyli sobie, aby być tak potraktowanym przez, .... no właśnie, przez kogo?  Przez własny kraj dla którego powinni pracować, i od którego mają prawo domagać się ochrony w podstawowym prawie, tj. Prawie do godnego życia.

76027211264696324921.jpg

00480362046856351191.jpg

04512837775585859430.jpg

51283965663208491034.jpg

 

Ciąg Dalszy Nastąpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś umieszczam kolejną część materiału o sytuacji mieszkańców Sobieszewskiej wyspy znajdującej się w ujściu Wisły. To nie jest historia wymyślona przez pisarza powieści sf. To dzieje się współcześnie, i dotyczy ludzi, którzy mogą być naszymi krewnymi, przyjaciółmi, lub normalnymi współobywatelami naszego kraju. Jeśli podejście tych , których decyzje spowodowały obecny tam stan, się nie zmieni, w podobnej sytuacji może znaleźć się każdy z nas, nawet o tym nie wiedząc.

89552674043533603157.jpg

66737735223034637680.jpg

37806752272378242180.jpg

23360641185160274060.jpg

 

Ciąg Dalszy Nastąpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś dalszy ciąg gehenny mieszkańców z wyspy Sobieszewskiej. Czy kiedykolwiek dojdzie do tego, że ktoś ze wstydem powie ," to ja i mnie podobni, odpowiadamy za bezpowrotne zniszczenie życia tym ludziom"  ???

71041709959644354167.jpg

01602319281457117825.jpg

61847178739520434123.jpg

07504225132999759086.jpg

 

Ciąg dalszy nastąpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ostatnia już część materiału dotyczącego losów mieszkańców wyspy Sobieszewskiej w pobliżu Gdańska. Trudno tu cokolwiek komentować. W naszym kraju jest tak wiele instytucji, odpowiedzialnych za trwanie takiego stanu w tym miejscu. O wielu z nich mówi tez ten materiał. Można jednak odnosić wrażenie, że nie są one powołane do ochrony ludzi, obywateli tego państwa, a raczej ochrony instytucji, przed tymi obywatelami, tak krzywdzonymi przez państwowe zakłady.  Będziemy obserwować , czy sprawa ta nabierze jakiegoś biegu który powinien w efekcie przynieść tym ludziom jakąś pomoc, czy nadal będzie się tylko uciekać od odpowiedzialności za nią.

04738156587098762602.jpg

24215446318417437109.jpg

05201821353180313228.jpg

84461151772144283193.jpg

 

Czy będzie Ciąg dalszy, nie wiadomo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni, zacni pszczelarze... 

  Czasy stają się coraz bardziej "zakręcone" a ja nie widzę by było wielu którzy to dostrzegają. Czy tylko brak czasu powoduje, że tak niewielu nie dostrzega tego co się dzieje choćby na Wiejskiej 10. A może przeczytam czyjąś opinię kto dziś jest tą "Matką Polką" dla Polaków, matki trwające w walce o ciut lepsze dni dla swoich dzieci czy marszałek Kuchciński zabraniający wstępu na progi naszego parlamentu wielce zasłużonym ludziom /nie tylko dla Polski/ jak p. Ochojska czy p. Traczyk? Mam nadzieję, że w tak wysoko cenionej społeczności jaką są / a może to już czas przeszły?/ pszczelarze znajdą się którzy wyrażą swoją opinię.  Patriotyczną opinię... na miarę czasów których doświadczamy TU i TERAZ. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...