robinhuud 274 Zgłoś robinhuud 274 Napisano 27 Czerwca Ostatnio odebrałem kilka telefonów od wystraszonych pszczelarzy. Afera w Łodzi z ciastem Holger Food. Podobno zawiniły dodatki. Kończy się lipa, dla wielu koniec sezonu. Pora "doić" pszczoły, walczyć z warrozą i karmić na zimę. Kupiłem syrop własnie Holgera. (wysokofruktozowy, piąty rok z rzędu - bez uwag). Do tego dodawałem vitaeapis varminus w celu uodpornienia pszczół na letnią chemię rolniczą zmagazynowaną w pierzdze na zimę. Dla pszczół zimowych. Mam go trochę z zeszłego sezonu, ale chciałem dokupić. Okazuje się, że zniknęła jego strona internetowa. Producent z Lublina w rozmowie tlf stwierdził, że otrzymał takie polecenie od inspekcji weterynaryjnej. Lubelska PIW mętnie uzasadniła to, że producent pod pretekstem paszowej mieszanki uzupełniającej wprowadza do obrotu preparat o cechach leku weterynaryjnego dezinformując klientów. Próbowałem wyjaśnić sprawę w inspekcji wojewódzkiej. Niestety spotkałem się z obcesowym przyjęciem. Mam złożyć zapytanie na piśmie. Dostanę odpowiedź za miesiąc. Będzie już wtedy po karmieniu. Uważam, że jako pszczelarz mam prawo wymagać od weterynarii jasnego stanowiska w takich sprawach. Co mam zrobić z zakupionym w tym sezonie preparatem, co zrobić z pozostałością z ubiegłego sezonu? Taki sam problem mają pszczelarze łódzcy. Czy zawieszenie strony internetowej jest rozwiązaniem? Czy po zbiciu termometru gorączka ustępuje? Dlaczego różne pasze, czy mieszanki paszowe podobnie znakowane i opisywane na etykietach raz są legalne, drugi raz nie. Czy na zawieszonej witrynie internetowej i w mediach pszczelarskich nie powinna ukazać się informacja z decyzją stosownego organu z ostrzeżeniami? Dlaczego takie sprawy załatwiane są "na gębę" telefoniczne, a nie na piśmie? Czy to jakiś lobbing, czy walka podjazdowa producentów z udziałem weterynarzy? Dlaczego prawo w tych sprawach jest mętne i nieegzekwowalne? Nie mam nic do Oriona Kłobuck, ale na jego witrynie widzę syrop z dodatkami oznakowany identycznie jak vitaeapis i jego jakoś nikt się nie czepia. Również nikt się nie czepiał ciasta Holger Food z papryką aż... Po doświadczeniu łódzkim wolę kupić syrop bez dodatków i dodatki regulować samemu. Tu akurat mam zaufanie do producenta Vitaeapisu, bo stosuję go od lat. Będę jeszcze wyjaśniał sprawę w Głównej Inspekcji Weterynaryjnej w poniedziałek. Mam prawo wymagać pomocy w takich sprawach, a szczególnie w dziedzinie jasnego i egzekwowalnego prawa oraz kierowania mną w sytuacjach awaryjnych. Kupując węzę na Allegro mam się zastanawiać, czy pochodzi ona z daru polityka?. Mam nadzieję, że nie pojawi się tam do wyjaśnienia sprawy dyskusyjne cisto Holgera. Przy takim podejściu weterynarii nr wet. WNI traci sens. Przecież producenci są podobno okresowo sprawdzani. Ten Vitaeapis przecież produkowany jest bez istotnych zmian od wielu lat, kontrolowany co poł roku, a producent twierdzi, że treść ulotek i informacji konsultował z inspekcją weterynaryjną na początku produkcji. Kontrole nie miały uwag, aż zaczęły mieć. Telefoniczne. To jest chore. Weterynarze - uleczcie się sami. https://www.orionjk.com.pl/produkt/apifood-varroa-stop https://cukrowe.com/produkt/fondant-pszczeli-vitamins-1-kg/ https://www.sklep.pokarmpszczeli.pl/ciasto-pszczele-z-dodatkiem-bialka-i-witamin-1kg,3,4,33 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach