Karpacki 248 Zgłoś Karpacki 248 Napisano 19 Kwietnia 2025 Szanowny Panie. To że nie ma Pan żadnych informacji na interesujące Pana tematy, to najprawdopodobniej wina tego , że niezbyt skutecznie Pan ich szuka. Rzeczywiście forum Polanki, znacznie straciło na znaczeniu jako źródło rzetelnej informacji, głownie poprzez przekierowanie się na FB , gdzie też szczątkowe informacje o sytuacji w Organizacji , przytłaczane są wszechobecną i agresywną reklamą . Gdyby Pan należał do którejkolwiek z tych organizacji które funkcjonują, mógłby Pan , jako członek , próbować wpływać na jej Zarząd , aby w swojej działalności nie skupiał się tylko na programach pomocowych, ale robił także to, do czego zobowiązuje ich Statut. Wygląda na to , że gdyby dziś zniknęły programy, które niektórzy nazywają "pomocowymi" , związki stały by się niepotrzebne z braku zajęcia i powinny się rozwiązać. Nie mam pojęcia , czego się Pan spodziewa po jakiejś "Kieleckiej Konferencji" . To nie żadna Konferencja. To po prostu TARGI, na które zaplanowano kilka wykładów , aby zwiększyć ilość potencjalnych klientów , którzy zdecydują się tam przybyć. Nie będzie tam żadnych dyskusji na temat przyszłości polskiego pszczelarstwa , chyba że tylko przez pryzmat sprzedaży towarów z jakimi przyjadą tam produkujące je firmy. Jeżeli ktoś pogada z kimś na temat zmian w strukturach pszczelarstwa , które powinny przynieść pozytywne zmiany, to będzie to tak samo skuteczne, jak rzekome dyskusje na konferencji w Pszczelej Woli. Ktoś z kimś sobie pogadał, oczywiście nieformalnie, i efektem tego nawet zawiązał Pan z kimś Koalicję na rzecz tych zmian z osobą, o której nic nie wiemy, poza tym co napisał na naszym forum ?? Jest was jeszcze dwóch, czy już nie? A kto to jest ? kogo reprezentuje ? jaką ma moc sprawczą? Jest Pan z nim w Koalicji, może Pan wie? Bo ja pomimo szczerych chęci, niczego się o tym człowieku nie dowiedziałem. Jeśli chodzi o OFOP, to proszę przyjąć do wiadomości, że przeciwko powstaniu tej formacji, działa usilnie grupa tych, którym jej powstanie jest bardzo nie na rękę. Główni przeciwnicy to ci, z kręgu około pszczelarskiego biznesu, którzy działając na szkodę pszczelarstwa POLSKIEGO, spodziewają się, i słusznie , że proponowane przez OFOP zmiany prawne wokół pszczelarstwa , właśnie ich by dotyczyły. Robią więc wszystko, aby tej inicjatywie przeszkodzić. Ale jak się tu dziwić , skoro taka KAPITUŁA strusiej pisanki, postanawia przyznawać ją takiej "osobistości" jak na przykład pan Kudła??? Czy wysłał mu Pan chociaż w tej sprawie jakiś dokument, który mógłby on sobie oprawić i powiesić wśród innych odznaczeń ?? Inni tak robią . na przykład Koło Pszczelarzy Brzezinach, wystawiło panu Sabatowi list dziękczynny który poniżej przedstawiam , co nie przeszkadza im , krytycznie wypowiadać się na temat wyników ostatniego Zjazdu PZP. Co za hipokryzja??? A czy nie właśnie Zarząd tej organizacji , powinien od wielu lat , zabiegać o prawidłowe rozwiązania prawne wokół pszczelarstwa w Polsce ??? A jaki cel ma , powstały klaster związków , którym rzekomo nie podoba się polityka kolejnych Zarządów PZP??? Co oni proponują w zamian ??? Proponują co najwyżej zmiany personalne w Zarządzie PZP oraz zmianę zależności , z jednej firmy , na inną firmę. I to ma być "naprawa" ??? Niech Pan się przestanie zastawiać osobą Pana Kłaka. Niech Pan do spyta , czy jest on zadowolony ze skuteczności tego, co robił od kilkudziesięciu lat na Dolnym Śląsku. Ja znam osobę Pana Kłaka osobiście jeszcze z czasów , kiedy ja byłem prezesem WZP w Legnicy. Działaliśmy wtedy jako grupa organizacji dolnośląskich , wraz z Wrocławiem, Jelenią Górą, Wałbrzychem i Legnicą. Gdyby pan należał do jakiegoś Związku, wiedział by Pan , jakie to były działania . Współpracowaliśmy wtedy też z ościennymi Związkami takimi jak Zielona Góra i Leszno. Nikt wtedy nie słyszał o takiej "osobistości " , jak pan Kudła. Pomijając inne, największe "zasługi" jakie ma on w pszczelarstwie , to ciągłe działanie nad utrzymaniem się na "stolcu" prezesa , pana Sabata. Zgodnie z Pana życzeniem, postanowiłem napisać Panu tych kilka słów, bo skąd miał by Pan się tego dowiedzieć?? Może w tym świątecznym okresie , pomyśli Pan trochę , gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Pana osoby ??? {Pozdrawiam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 19 Kwietnia 2025 Tak pokrótce ad vocem... OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA PSZCZELARSKA - Kielce 25. 04 , następnie targi dwa dni - pod patronatem ministra - informacja z fb. Nie oceniam pp. Kudły i Kłaka za to co robili 30 lat temu. Kontakty z organizacjami pszczelarskimi podjąłem w roku 2000 a najbliższą osobą był znany działacz pszczelarski na DŚ p. Alojzy Wacławek. Z p. Kłakiem poznałem się w roku 2016 i za czas naszej znajomości mam, jak najbardziej pozytywną ocenę jego działalności - nie tylko ja... Co do p. Kudły - rutyniarz - ot, "na bezrybiu i rak ryba". Znamienne sformułowanie ... RZEKOMA DYSKUSJA na konferencji w Pszczelej Woli... - nie rozumiem??? Gdzie jest MOJE miejsce??? Ja nie narzekam, ja nie lamentuję, ja szukam, do współpracy pro publico bono... nie pytam SKĄD są ale co chcą zrobić. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karpacki 248 Zgłoś Karpacki 248 Napisano 19 Kwietnia 2025 Szanowny Panie. Ja nawet nie ad vocem , bo nie ma do czego. Ja tylko chcę Panu pokazać jakie luki ma Pan, w swojej wiedzy, a wydaje się Panu że rzeczywiście płynie Pan z tym okrętem. załączam tekst programu konferencji pszczelarskiej w Kielcach, aby sam Pan sobie w nim znalazł punkty dotyczące tego co dziś boli polskie pszczelarstwo. Setki razy były one już referowane i nigdy dotąd, ani teraz nie będą one początkiem zmian legislacyjnych w prawnym otoczeniu pszczelarstwa. Co do patronatu, równie dobrze można by napisać , że jest to pod patronatem pana Ateny z forum Polanki. Skutek był by taki sam. Pan Alojzy Wacławek, był jako człowiek władzy , jedynej ówczesnej, posłany na ziemie odzyskane, celem inwigilacji środowiska repatriacyjnego i przesiedleńczego Łemków, po akcji Wisła , na teren zachodniej Polski. Oczywiście dla ułatwienia mu kontaktów z różnymi grupami ludności , otrzymał funkcję redaktora naczelnego czasopisma Nowa Miedź, które było organem POP Kombinatu Górniczo - Hutniczego Miedzi w Lubiniu. Z tym "rakiem na bezrybiu" to się Pan powtarza już któryś raz, tak jakby chciał Pan dać do zrozumienia ,że gdyby ludzie wiedzieli to czego nie wiedzą, to Panu należała by się ta funkcja czy funkcje , które on pełni. Myślę, że Pan nie rozumie więcej, jak wyrażenia o RZEKOMEJ DYSKUSJI, dlatego pokazuję Panu materiały z tego Międzynarodowego Sympozjum, aby sobie Pan w nich poszukał śladów jakiejś dyskusji , która była sygnalizowana na tym forum. Pogadał sobie jeden z drugim wieczorem przy kielichu i na tym się skończyło. Gdyby Pan uważał że ja się mylę, proszę przytoczyć tu protokół z tej dyskusji i podjęte uchwały. Rozumiem że nie wie Pan ," gdzie jest JEGO miejsce ", bo miejsce przeważnie jest w jakimś szyku. A do jakiego szyku Pan chce dołączyć?? "Ja szukam do współpracy" ... To będzie Pan jeszcze bardzo długo szukał. Bo do współpracy trzeba, jak do tanga, co najmniej dwóch. A do jakiej współpracy ?? Kiedy Pan "nie narzeka , nie lamentuję " czyli nie robi nic , czyli jest Pan ze wszystkiego zadowolony i do tego szuka "współpracowników" ? ?? Po co ? Powodzenia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
robinhuud 274 Zgłoś robinhuud 274 Napisano 20 Kwietnia 2025 17 godzin temu, Karpacki napisał: Kiedyś weterynarze byli jakby jacyś odważniejsi. W planach na Kielce latoś brakuje mi naukowej krytyki podobno niepotrzebnego nikomu woskomatu WAXO. A weterynarze w UE tak dbają o rozród innych niż pszczoły zwierząt gospodarskich - np. inkubatory dla drobiu, kojce dla loch... Brakuje również dyskusji i ewentualnie promocji reklamowej rewelacj weterynanryjnej - powielonego niemieckiego pomysłu tłuczenia warrozy w ulu ultradźwiękami. Pomysłu bardzo zdolnej śląskiej dziewczyny i jej dziadka. Pomysłu wspartego hojnym grantem z naszych podatków. Może wreszcie wyjaśniłoby się czy ładniejsza jest Pszczelara, czy panna Oliwia. Stawiam na Pszczelarę. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karpacki 248 Zgłoś Karpacki 248 Napisano 24 Kwietnia 2025 ODSZEDŁ do NIEBIAŃSKIEJ PASIEKI. Z przykrością chcę poinformować , że w dniu 18 kwietnia odszedł z grona żyjących nasz wspaniały Kolega , członek Polanki Czesław Skrzek z Woli Soleckiej II w powicie lipskim. Był on częstym uczestnikiem naszych polankowych spotkań . Zawsze serdeczny i otwarty na wszystko co służy dobru pszczelarstwa. O jego zasługach na tym polu, w trakcie uroczystości pogrzebowych dużo powiedział Prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Ziemi Lipskiej., który opowiedział o roli jaką spełniał Kolega Skrzek Czesław w założeniu i funkcjonowaniu tej Organizacji na ziemi Lipskiej. Oprócz posiadania tytułu Mistrza Pszczelarskiego, był on prawdziwym mistrzem w szerszym znaczeniu tego słowa , dla wielu pszczelarzy , nie tylko z terenu na którym zamieszkiwał. Znany był on w wielu miejscach w kraju , także z artykułów jakie drukowane były w prasie pszczelarskiej mówiące o jego wnikliwości i rzetelności wiedzy którą przedstawiał i chętnie dzielił się z każdym kto tylko w tej sprawie się do niego zwrócił. Dowodem uznania dla tego co robił były tłumy tych którzy przyszli na jego ostatnie pożegnanie w dniu 23 kwietnia . Nie czuję się dostatecznie uprawniony do pisania o jego zasługach , których miał na pewno więcej , niż ja jestem zdolny wymienić. Osoba jego bez wątpienia zasługuje na opracowanie biograficzne które mogło by bardziej przybliżyć jego osobę. Dziś pozostaje mi tylko umieścić to krótkie powiadomienie i złożyć kondolencje rodzinie oraz wyrazić właściwe w tej chwili , SPOCZYWAJ W POKOJU> Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 25 Kwietnia 2025 Przeczytałem wielce znamienne zdanie skierowane pod moim adresem... "Kiedy Pan "nie narzeka, nie lamentuje " czyli NIE ROBI NIC "... ocena jednoznaczna, kategoryczna, arbitralna... No cóż - nie będę, po raz kolejny wypisywał MOICH inicjatyw z niedalekiej przeszłości, wspomnę o ostatnich... W ub roku zaproponowałem p. Michalikowi z Krajowej Rady Izb rolniczych aby wystąpił do izb terenowych /wojewódzkich/ o przedstawienie zakresu współpracy tychże z organizacjami pszczelarskimi w terenie. Propozycja została zaakceptowana i wdrożona. Większość Izb ODPOWIEDZIAŁO przedstawiając zakres współpracy w województwach. NIESTETY, w odpowiedziach dominowało stwierdzenie że TO ORGANIZACJE PSZCZELARSKIE NIE SĄ ZAINTERESOWANE WSPÓŁPRACĄ, chlubny(?) wyjątek stanowi Izba Dolnośląska. Niby NIC (?) a jednak zarysował się obraz AKTYWNOŚCI współpracy pszczelarzy z podstawową organizacją działającą w rolnictwie... 16.12, 2024 wysłałem e-mail do OFOP z deklaracją wsparcia... Ostatnie zdanie miało taką treść; "Niczego nie oczekując, mając wiedzę i doświadczenie w temacie deklaruję wsparcie, jeżeli inicjatorzy będą zainteresowani"... No cóż, nie wiem czy nie miał KTO odpowiedzieć czy to wyraz arogancji WIELKICH w stosunku do pospólstwa... ale nie otrzymałem żadnego kontaktu zwrotnego. Mam pytanie; co zrobiło w tym czasie ponad stu pszczelarzy którzy mają ponad sto rodzin pszczelich. Ja mam, od zawsze, kilka/kilkanaście... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Karpacki 248 Zgłoś Karpacki 248 Napisano 25 Kwietnia 2025 Panie Atena. I pan się obraża, kiedy ktoś zarzuci panu demencję, czy inna przypadłość charakterystyczną dla tego co pan prezentuje na tym forum. Wypowiada się pan po raz setny któryś , że "organizacje pszczelarskie nie są zainteresowane współpracą z "izbami Rolnymi. To co to pana obchodzi ??? Czy jest pan członkiem którejś z tych organizacji ???. Proszę być członkiem którejś z nich , i wtedy będzie pan rozliczał swój Zarząd , dlaczego nie chce tej współpracy ?? Wystarczy że z panem współpracują, i ma pan z tego wielką satysfakcję. Proszę zapytać Zarządy organizacji pszczelarskich z Dolnego Śląska, dlaczego tej współpracy nie podejmują, a przestanie wylewać tu krokodyle łzy, że oni tego nie chcą. Jeśli pan uważa że wyjątek stanowi Izba Dolnośląska, to proszę napisać , co środowisko pszczelarzy z Dolnego Śląska zyskało na tej współpracy ?? Chętnie poczytamy. Tylko proszę nie pisać , że pan tam z kimś rozmawiał. Pan nikogo oprócz siebie nie reprezentuje , więc w żadnym imieniu nie ma pan prawa w takiej sprawie rozmawiać. Jak zresztą mogą wyglądać pana rozmowy z kimkolwiek, skoro jak pan twierdzi "nie lamentuje i nie narzeka"??? To o czym pan z nimi rozmawia? Z jakimś tam Michalikiem , to co pan do niego mówi?? Że wszystko jest w porządku i nie ma co narzekać, ale warto by współpracować ??? To współpracuj pan sobie z nimi i ciesz się z wyników tej współpracy, ale z jakich ??? Myślę że tak "bliska" współpraca powinna być przypieczętowana wspólnym wychyleniem jakiegoś kielicha ?? Odpuść pan już sobie tą "owocną" współpracę z Izbami, a lepiej niech pan spróbuje znaleźć odpowiedź na pytanie związane z Izbami Rolnymi, które kiedyś panu zadałem załączając odpowiedni fragment tekstu z prasy rolniczej. Nawet nie próbował pan sklecić jakiejkolwiek odpowiedzi, tylko wyłgał się pan sianem, pokazując absolutną nieznajomość historii tego , do czego tak bardzo pan namawia organizacje pszczelarskie. Jak uczy historia , pan i tak niczego nie rozumiejąc , będzie nadal uważał , że z nimi trzeba współpracować , choćby po to, aby oni mieli jakieś uzasadnienie dla swojego istnienia i brania pensji z pieniędzy, które mogły by być lepiej zagospodarowane. Kolejny pana żal, to brak entuzjazmu ze strony OFOP że z radością nie przyjął pańskiej deklaracji wsparcia tej inicjatywy. A gdyby takie "wsparcie " nastąpiło , i został by pan poproszony aby dla przykładu pojechać i spowodować przystąpienie do tego np. Związku Pszczelarzy w Bielsku Białej ??? Co by im pan odpowiedział ??? Jak myślę nic. Bo co pan rozumie pod nazwą tego "deklarowanego wsparcia" ??? W czym chciał by pan je wyrazić ??? Odpowiedział pan sobie sam, własnymi słowami pisząc , "niczego nie oczekując..." No to ma pan to nic. Co pan jeszcze chce ?? Deklaruje pan wsparcie , którego sam nie umie określić, "niczego nie oczekując", a oczekuje czegoś więcej jak "okazania arogancji". Chciał by pan , nic od siebie nie dając, zachowując się jak substancja podobna do plasteliny, przykleić się do tego okrętu , który się buduje, i płynąć z nim w glorii chwały, i aby broń Boże ktoś, nie okazał panu "arogancji w stosunku do pospólstwa " ?? No nie powiem, ale tupetu to panu nie brak. Skoro takie ma pan o sobie mniemanie, to ja panu współczuję. Czeka pana jeszcze wiele rozczarowań. Pozdrawiam. 1 Atena dodał reakcję Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 13 Maja 2025 Panie Karpacki... Proponuję aby Pan JESZCZE RAZ PRZECZYTAŁ to co napisałem powyżej czyli 25. kwietnia... Widzę, że NAJTRUDNIEJ było Panu zrozumieć najprostszą rzecz... "niczego nie oczekując..." A to takie proste - NIE OCZEKUJĘ DLA SIEBIE!!! Tak było, OD ZAWSZE, w moim postępowaniu... Ot, taki charakter! I to nie jest wynikiem mojej DEMENCJI, o czym Pan informuje, od kilku lat, pszczelarzy w całym kraju jakby miał ku temu wiedzę i uprawnienia z dziedziny jakichś nauk medycznych... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 15 Maja 2025 Requiem czyli podzwonne dla polskiego pszczelarstwa słychać coraz mocniej... Greenpeace zaczyna być Brutusem dla polskich producentów miodu. Nie słychać o jakiejś zdecydowanej kontrakcji ze strony na ICH kontrowersyjne działania. PrezydĘt Sabat pokiwał palcem w bucie, inni czekają w pokornym przyklęku nie zabierając głosu. I tak to trwa - oby do nawłoci... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 20 Maja 2025 Dziś, tj 20 maja ONZ ustanowiła ŚWIATOWY DZIEŃ PSZCZÓŁ... Czyje święto PSZCZÓŁ czy pszczelarzy? Pszczoły świętują przede wszystkim na akacji... Pszczelarze weszli w spór z GREENPEACE kto i jak ma dbać o ICH kondycję i interes pszczelarzy. Zdania, jak czytam, mocno podzielone... Minie świąteczny DZIEŃ i wszystko wróci do normy czyli do ... a niech sobie każdy wymyśli do czego! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czarg 224 Zgłoś czarg 224 Napisano 20 Maja 2025 Świętować należy po pracy a nie w czasie najgorętszych prac pasiecznych. To święto wymyślili sobie jacyś oderwani od rzeczywistości biurokraci, którzy o pracy pszczół i pszczelarzy wiedzą niewiele. My mamy swoje święto 7 XII. 1 1 Atena i jokaz dodali reakcje Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 24 Maja 2025 Może na półkuli południowej pszczelarze nie mają teraz wiele roboty, wszak to ŚWIATOWY DZIEŃ PSZCZÓŁ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 7 Lipca 2025 Jak co roku świętowałem w Otmuchowie, na Święcie Kwiatów... Kwiatów było bardzo dużo... Pszczelarzy z miodami tylko czterech ale z czterech świata stron - z mazowieckiego/ członek Polanki, jak mówił z organizacją związany sprawami ekonomicznymi/, z Radzionkowa - czyli woj. śląskie, z okolic Szprotawy - lubuskie... i z okolic Kluczborka - czyli Opolszczyzna. Żadnego z najbliższej okolicy(?)... U żadnego, w wypowiedziach, entuzjazmu nie dostrzegłem... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czarg 224 Zgłoś czarg 224 Napisano 7 Lipca 2025 POdziękujcie Siekierskiemu i Komisji Europejskiej. https://www.pap.pl/aktualnosci/siekierski-o-polskiej-prezydencji-mielismy-istotny-wklad-w-tworzenie-polityk-ue 1 Atena dodał reakcję Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 7 Lipca 2025 Słowa uznania dla p. czarga za SŁOWA UZNANIA dla ministra Siekierskiego ... tak trzymać!!! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czarg 224 Zgłoś czarg 224 Napisano 8 Lipca 2025 Już niedługo znowu będzie głośno o Panu ministrze, gdy tylko w Eurokomunie dopną umowę z Mercosurem i ujawnione zostaną ustalenia negocjacji z Ukrainą w sprawie importu produktów rolno-spożywczych z tego kraju. Polityczni macherzy czekają tylko na rozpoczęcie żniw, żeby uniknąć gwałtownych rolniczych protestów. Tegoroczny bezcłowy kontyngent taryfowy miodu importowanego z Ukrainy to trochę ponad 18 500 ton (ten wolumen obowiązywał w okresie od 1 stycznia do 5 czerwca 2025 r, to tyle ile miodu wyprodukowaliśmy w Polsce w 2024 r ), jaka będzie stawka cła w drugiej połowie roku (?), polski minister rolnictwa jeszcze powiadomiony nie został. Człowiek do specjalnych poruczeń Czesław-alkotubka-Siekierski czterokrotny eurodeputowany (2004-2019), przewodniczący i wiceprzewodniczący grupy AGRI w PE , w 2025 r Przewodniczący Rady UE d/s Rolnictwa i Rybołówstwa AGRIFISH, w Unii Europejskiej jest dobrze opłacanym figurantem, który nic nie wie, albo udaje, że nic nie wie i niewiele może ... Siekierski na platformie X wpis z 30.06 br.: "Wielokrotnie zwracałem uwagę na potrzebę prowadzenia rozmów handlowych z Ukrainą i państwami trzecimi w sposób bardziej transparentny i w otwartym dialogu rolnikami. Niestety, dziś Komisja Europejska poinformowała nas o zakończeniu negocjacji z Ukrainą w sprawie przeglądu warunków handlu na podstawie artykułu 29 Układu o stowarzyszeniu. Odbyło się to bez konsultacji z państwami członkowskimi UE i bez dialogu z organizacjami rolniczymi. ? Czy jest rozczarowanie? TAK. Komisja nie podała szczegółów, w tym przede wszystkim nowego poziomu kontyngentów taryfowych. Wiemy, że proponowane porozumienie będzie przekazane do zatwierdzenia państwom członkowskim UE, a decyzja w tej sprawie podejmowana ma być większością kwalifikowaną. Czekamy na konkrety, bo na razie znane są jedynie ogólne ramy porozumienia, opublikowane na https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_25_1672… " https://x.com/CzSiekierski/status/1939791223784681690 https://www.topagrar.pl/articles/polityka-rolna/ekspert-o-zablokowaniu-mercosur-zaangazowanie-polski-w-tej-sprawie-wynosi-0-00-2534851 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 22 Sierpnia 2025 Zamyśliłem się, przy porannej kawie, nad takim oto problemem; czy lepiej oglądać /z domu/ wiatrak z odległości 500 metrów I BRAĆ z tego tytułu KASĘ czy, mieszkając w dużym mieście móc zaglądać co "sąsiad", w sąsiednim bloku je na obiad. Nasłuchałem się że przez "niemieckie" wiatraki kury przestają się nieść, świniom sadło nie przyrasta, nie mówiąc że bociany zawracają i PRZYROST NATURALNY MAMY NAJNIŻSZY W EUROPIE... A co z PSZCZOŁAMI??? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
czarg 224 Zgłoś czarg 224 Napisano 22 Sierpnia 2025 Pszczoły mają głęboko w odwłoku interesy firmy Siemens, a także bajdurzenia kupionych niemieckich patriotów na temat "taniej" i "ekologicznej" zielonej energii. 1 Atena dodał reakcję Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 22 Sierpnia 2025 A Pałac Kultury i Nauki, dar ZSRR /dawniej im. Józefa S. / służy dalej warszawiakom!!! Jakoś takie marki jak BMW, Mercedes, Opel... nie budzą takich skrajnych emocji nawet u tych którzy publicznie krytykują Simensa. Ot, hipokryzja na użytek publiczny/polityczny... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr 40 Zgłoś Piotr 40 Napisano 24 Sierpnia 2025 Uwielbiam te pół prawdy kolegi czarga. Ciekawe dlaczego nie dopisał reszty informacji "Media w Korei Południowej zwróciły uwagę, że od stycznia, kiedy ogłoszono zawarcie ugody między KHNP i Korea Electric Power Corporation (KEPCO) a Westinghouse, KHNP wycofał się z przetargów na elektrownie jądrowe w Szwecji, Słowenii i Holandii. Szczegóły porozumienia nie są znane. Amerykańskie konsorcjum Westinghouse w 2022 r. zarzuciło południowokoreańskiej firmie naruszenie jej praw własności intelektualnej (IP), twierdząc, że przedstawione przez KHNP projekty reaktorów APR1000 i APR1400 wykorzystują licencjonowaną technologię Westinghouse. Jak podał portal Chosun Biz, ogłoszona w styczniu ugoda przewidywała z jednej strony, że KHNP będzie mógł podpisać finalny kontrakt o szacunkowej wartości 26 bln wonów (ok. 18,7 mld dol.) na budowę dwóch bloków energetycznych w Czechach, a z drugiej, że Westinghouse zablokuje KHNP i KEPCO drogę do wejścia na rynki Ameryki Północnej, Europy (z wyjątkiem Czech), Wielkiej Brytanii i Ukrainy." Podobno na 5 lat mają zakaz podpisywania umów w Europie. Pewnie znowu nie chciało się poszukać, zamiast przekazywac "jedynie słuszną wizję". Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 25 Sierpnia 2025 Czytając powyżej zamieszczone "wieści" przypomniały mi się słowa piosenki Młynarskiego "...gdybym mógł robić to na co naprawdę zasługuję..." pomijając słowo "prawda" które jakoś rozebrał na czynniki ks. Tiszner ...proponowałbym skupić się /bliższa koszula ciału!!!/ na temacie NAWŁOCI! W środowisku przyrodników, ekologów, naturystów a osobliwie PSZCZELARZY wzbudza szczególne zainteresowanie/emocje/ożywienie... Czas ku temu właściwy, właśnie kwitnie... Do dzieła rodacy, pszczelarze... Wasz głos jest na wagę miodu w ulach... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
dzienmiodu 1 Zgłoś dzienmiodu 1 Napisano 9 Października 2025 Rzeczywiście, wypowiedź kolegi czarga jest fragmentaryczna i nie uwzględnia wszystkich istotnych informacji dotyczących sytuacji KHNP. Po styczniu 2025 roku, kiedy zawarto ugodę między koreańską firmą KHNP i KEPCO a amerykańskim Westinghouse, KHNP wycofał się z przetargów na elektrownie jądrowe w Szwecji, Słowenii i Holandii. Szczegóły porozumienia są objęte klauzulą poufności, ale wiadomo, że KHNP zobowiązał się podpisać kontrakt o wartości około 18,7 mld USD na budowę dwóch bloków energetycznych w Czechach. W ramach tej ugody Westinghouse zablokował KHNP i KEPCO możliwość wejścia na rynki Ameryki Północnej, Europy (z wyjątkiem Czech), Wielkiej Brytanii i Ukrainy na okres, który według niektórych doniesień obejmuje nawet 5 lat. To oznacza, że koreański potentat energetyki jądrowej ma ograniczone możliwości ekspansji na konkurencyjnych rynkach poza Czechami. To porozumienie budziło już zaniepokojenie w koreańskim parlamencie, gdzie krytykowano je za potencjalną utratę konkurencyjności i dominacji technologicznej w branży jądrowej. Prezes KHNP na komisji parlamentarnej nie potwierdził, że warunki były sprawiedliwe, podkreślając tajność szczegółów. Faktem pozostaje, że w praktyce koreański koncern wycofuje się z niektórych rynków, przez co jego miejsca zajmują inni gracze. Kluczem jest więc pełne zrozumienie sytuacji, że ugoda między KHNP i Westinghouse to nie tylko kwestia pojedynczych przetargów, ale szersza strategia podziału wpływów technologicznych i rynkowych w energetyce jądrowej między Koreą a USA. To wpływa na plany budowy elektrowni jądrowych w wielu krajach, w tym także w Polsce. Dlatego warto opierać się na pełnych i aktualnych informacjach, a nie tylko na fragmentarycznych przekazach, które mogą wprowadzać w błąd lub nie oddawać wszystkich niuansów sytuacji. Pełna perspektywa pokazuje, że jest to skomplikowana sprawa polityczno-gospodarcza, a blokady na rynkach wynikają z umów strategicznych i ochrony własności intelektualnej. Podsumowując, Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP) ograniczyło swoją aktywność na wielu rynkach na rzecz realizacji kontraktów głównie w Czechach, a wejście na inne rynki europejskie i amerykańskie zostało zablokowane przez porozumienie z Westinghouse. To ważna informacja, która powinna być wzięta pod uwagę w dyskusjach na temat przyszłości koreańskiej technologii jądrowej. Dobrze, że forumowicze takich jak Ty zwracają uwagę na kompletność informacji, bo pozwala to na rzetelną analizę i uniknięcie powielania niepełnych lub zmanipulowanych informacji _________________________________________ https://www.medipakiet.pl/blog/krioterapia-jakie-daje-efekty-medipakiet/ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 12 Października 2025 W kawiarni czy przy domowej kawie można próbować przeanalizować jakieś sytuacje/decyzje/wypowiedzi i próbować wyciągnąć wnioski... Taką przesłanką aby się zadumać jest wypowiedź wiceministra w/s pszczelarstwa. Krótko mówiąc ŻENADA. Wypowiedział się NIE WIEDZĄC O CZYM MÓWI! Oczywiście nie można pominąć tematyki w całokształcie tylko jak się ZABIERA GŁOS to winno to być MERYTORYCZNA a nie tylko ZABRANIE GŁOSU ... Pozostaje pytanie; dlaczego minister - A TAK PLECIE? Są chyba dwie odpowiedzi - albo ktoś go wpuścił w maliny albo nie wiedział gdzie się dowiedzieć co jest dziś istotą kłopotów pszczelarzy. Chyba to drugie - bo dziś NIE MA JEDNEGO OŚRODKA/CENTRUM które potrafiłoby skonsolidować przedstawicieli branży którzy potrafiliby wypracowywać kierunki rozwoju. Postulaty lecą w eter od tych którym uda się wcześniej wstać i zasiąść przed JAKIMŚ mikrofonem... No ale większość chce być dla siebie "sterem, żeglarzem, okrętem" nie dbając o ogólnonarodową nawigację... czyli skąd wieje... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Atena 133 Zgłoś Atena 133 Napisano 14 Października 2025 Dzień Edukacji... Niby jak każdy inny a jednak odmienny jako że w taki "świąteczny", również pszczelarze w nim współuczestniczą. Wielu pszczelarzy, często w kapeluszu i z podkurzaczem, staje się pedagogami tłumaczącymi jakąś cząstkę mechanizmów biologicznych/przyrodniczych rządzących światem. Niech w Dniu Edukacji mają satysfakcję ci którzy przekazują wiedzę, przede wszystkim dzieciom i młodzieży, nie będąc pedagogami ale spełniają ważną rolę w naszym społeczeństwie... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach