Skocz do zawartości
pytla

Kawiarenka pytli

1061 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

40 minut temu, jokaz napisał:

Oj, nie sądzę, że to Daro. On miał specyficzną pisownię i swój styl z którym nawet nie chciałem polemizować. Bałem się, że sprowadzi mnie do swojego poziomu😉

Kolega nie musi się bać wszystko idzie sprawdzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Dyskusja o jednej książce zatacza takie kręgi jakby to była co najmniej Biblia. W tej sytuacji tworzy się  sytuacja kiedy dla jednych staje się wyrocznią dla innych jest przedmiotem krytyki. Oczywiście że jest to NORMALNE bo, jak mówi stare przysłowie,   "nikt  wszystkich rozumów nie zjadł"... a różnice mogą wynikać z wielu niezależnych czynników np, środowiskowych, ras pszczół itp.   Powrócę do swojej koncepcji  która  przeszła prawie bez echa; wykorzystać potencjał naukowy NASZYCH NAUKOWCÓW!!!  Jest przecież kilku/kilkunastu koryfeuszy nauk pszczelarskich zgłębiających tematykę warrozy a przede wszystkim walki z tym uciążliwym szkodnikiem.  Mówiąc szczerze nie rozumiem  SYTUACJI kiedy kilku dyskutantów usilnie próbuje przeforsować swoje oceny pomijając świat/kwiat polskiej nauki pszczelarskiej.  Nie sądzę by owi utytułowani fachowcy chcieli trzymać swą wiedzę "pod korcem"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Jakie refleksje po Święcie w Bałtowie??? 

    Impreza nagłaśniana przez wiele miesięcy. Zapowiedzianych było wiele interesujących wystąpień i rozmaitości zawodowych dla środowiska pszczelarskiego... Sadzę że nie tylko ja jestem ciekawy jak wypadło "świętowanie" i jaka ocena uczestników, jako że impreza odbywała się w szczególnym czasie wciąż tlącej się pandemii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Atena napisał:

 Jakie refleksje po Święcie w Bałtowie??? 

Obawiam się czy ktoś opisze tu Święto w Bałtowie, wiec może pan Atena nie będzie żalił się że go atakuję.   Wykłady prowadziły w sumie trzy osoby, tak więc jako pierwsza wystąpiła  pani Aneta Strachecka , profesor Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie z tematem "Mechanizmy odporności pszczół". Następnie profesor dr. hab. Jerzy Demetraki - Paleolog , mówił na temat : "Coraz trudniej uzyskać miód  -  potrzeba profesjonalizacji gospodarki pasiecznej"    I trzeci z kolei wykład wygłosiła  pani dr. Ewa Waś  -  "Co z jakością wosku pszczelego?".  Niestety żaden z tych wykładów , nie zawierał w sobie tak oczekiwanego przez pana Atenę  tematu  Covid 19.  Jak myślę sprawa nie jest jeszcze tak opracowana aby już były prace na ten temat.  Nie będę też streszczał tutaj wygłoszonych referatów bo zajęło by to wiele miejsca. Być może ktoś inny z uczestników się o to pokusi.  Poza tym kilkadziesiąt stoisk handlowych  ze sprzętem i produktami, oraz część artystyczna, która w Bałtowskiej scenerii, zawsze jest dobrze przyjmowana.  Mają organizatorzy tego Święta , jakieś szczególne chody tam, gdzie się załatwia pogodę. Ta była piękna w przeciwieństwie do wczoraj i dziś, gdzie już tego powiedzieć nie można. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po latach, po raz pierwszy, mogę napisać pod adresem p. karpackiego; dziękuję za rzeczowo udzieloną informację. Przełom w postrzeganiu mojej osoby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.08.2021 o 07:40, Atena napisał:

 Przełom w postrzeganiu mojej osoby?

Panie "Atena". Aby można było mówić o jakimś "przełomie" , to tylko zależy od pana.  Wielokrotnie ja i niektórzy inni koledzy , przekazywali panu , co sprawia że jest pan często postrzegany jako ten , który ciągle coś sugeruje, ciągle coś chce inicjować , proponować jakieś kierunki działania , jednak na tych radach, kończy się pana rola w każdej sprawie.  A bardziej jak dobre rady , potrzebne jest konkretne działanie. Wielokrotnie pan sugeruje , abyśmy jako środowisko, udali się pod skrzydła  Izb Rolniczych.  Czy wydaje się panu , że pan pierwszy wpadł na ten pomysł ?  Myślmy już kilka razy go sprawdzali, mając w Zarządzie KZP człowieka , dla którego obsesją było nakłaniać nas do takiej fuzji.  I kilkakrotnie kończyło się to tak samo. Było spotkanie, były wystąpienia z listą planów i oczekiwań , i na tym się z reguły kończyło. I to nie dlatego że komuś się czegoś nie chciało.  Kończyło się dlatego że Izby Rolnicze w obecnym kształcie , nie mają nam nic do zaoferowania. . Ja celowo w jednym z innych wątków pokazałem panu historyczny dokument z prasy pszczelarskiej , gdzie dokładnie było wymienione , co wtedy Izby Rolnicze mogły dla organizacji pszczelarskich zrobić ? W jakich dziedzinach potrzeb pszczelarzy mogły pomóc?   Na tym scanie było wymienione siedem  dziedzin , w których Izby Rolnicze gwarantowały pomoc Związkom Pszczelarskim. Proszę spróbować dziś wymienić chociaż jedną z takich , czy była by ona możliwa ??   Panu się wydaje , że pomysły które się u pana rodzą , powinny być bezwzględnie chwalone i uznawane za wyjątkowo potrzebne. Inaczej wygląda to z perspektywy człowieka  , który obraca się jednak w swoim niewielkim  środowisku, a inaczej  z mojego rozeznania , kilkudziesięcioletniej działalności na wielu szczeblach związkowej hierarchii , i kontaktach z tysiącami pszczelarzy na terenie całego kraju i zagranicy.  Oczywiście zaraz znajdą się "życzliwi", którzy zarzucą mi że się chwalę.  Nie . Ja nie muszę się chwalić . Ja opisuję panu sytuację która jest, i która nie zmieni się , czy się to komuś podoba czy nie.  I nawet niechęć niektórych do mnie, nie zmieni faktu, że problemy pszczelarstwa znam i jak mogę staram się je rozwiązywać. A przynajmniej pomagać w ich rozwiązywaniu.  Jeśli nie można tego uczynić , przy pomocy instytucji administracyjnych, to robi się to z pominięciem ich. Dla przykładu sprawa wosku i węzy.  Sprawa nowych sposobów na walkę z chorobami pszczół i tak dalej.  Są tacy, którzy rozwiązań tych szukają  za granicą. A tam przecież też, nie wszystko jest tak jak być powinno. Robimy więc co możliwe własnymi siłami. I z tego działania , są konkretne korzyści. Natomiast z tak zwanej współpracy z instytucjami administracji państwowej , pozostają tylko hasła , i czasami jakiś protokół. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Primum non nocere...   Ja nie oceniam Pańskich inicjatyw, nie znam ich, nie analizuję, nie mam powodu do chwalenia lub krytyki...

  Co do mojej inicjatywy współpracy z Izbami to TWIERDZĘ  że przynosi efekty. Nie mam ochoty ale powtórzę w skrócie. Wspomnę tylko że to Dolnośląska Izba była współinicjatorem / z posłem Borysem/ spowodowania uaktywnienia Poselskiego Zespołu d/s Wspierania Pszczelarstwa i zajęcia się węzą i woskiem. Docenić czy krytykować??? Z naszej inicjatywy z kol. Jokazem / odżegnywanym TU od czci i wiary przez niektórych "zaangażowanych"/ od trzech lat dolnośląscy pszczelarze spotykają się na roboczych spotkaniach w Izbie Rolniczej.   16. 09. z inicjatywy Izby odbędzie się spotkanie przedstawicieli Izby, Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Pow. lekarza Wet, PRIORIN, - w powiecie...  bagatelizować?  Chyba pierwsze tego rodzaju w kraju? Też dyskredytować?  Jakie będą efekty ? Nie wiem - to zależy od PSZCZELARZY!!! URZĘDNICY deklarują WSPARCIE!!! 

   Oczekuję, że INNI BYWALCY PORTALU wypowiedzą się w tym temacie. Ocenią KTO MA RACJĘ.

   Dopiszę tylko że każdy mój wpis, /w jakichś sprawach o szerszym kontekście dotyczącym spraw związanych z pszczelarstwem/, był konsultowany z przedstawicielami środowiska pszczelarskiego różnych opcji organizacyjnych, płci, wieku... Najczęściej z Jokazem...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Atena napisał:

Co do mojej inicjatywy współpracy z Izbami to TWIERDZĘ  że przynosi efekty.         Jakie będą efekty ? Nie wiem - to zależy od PSZCZELARZY!!! URZĘDNICY deklarują WSPARCIE!!! 

   Oczekuję, że INNI BYWALCY PORTALU wypowiedzą się w tym temacie. Ocenią KTO MA RACJĘ.

   Dopiszę tylko że każdy mój wpis, /w jakichś sprawach o szerszym kontekście dotyczącym spraw związanych z pszczelarstwem/, był konsultowany z przedstawicielami środowiska pszczelarskiego różnych opcji organizacyjnych, płci, wieku... Najczęściej z Jokazem...

 Co do pierwszego zdania , to chciałem zapytać o chociaż jeden wymierny efekt.  Ale nie muszę tego robić bo jak sam pan pisze , "Jakie będą efekty?  Nie wiem."  Jak na trzy lata spotkań , to nie wiele, czyli nic.   Węzą i woskiem , zanim się oni zajmą , to my już problem rozwiązaliśmy. Jest woskomat , dzięki któremu można sprawdzić takiego, który chciał by na siłę uszczęśliwiać kogoś darowaną węzą . Na przykład jakiegoś marszałka.  Uruchamiamy kolejne punkty, wykonujące węzę z powierzonego wosku i po sprawie. Problem mają tylko ci, którzy jeszcze wierzą , że najlepsza węza jest z uspołecznionych wytwórni , jakie kiedyś były, a ich już dawno nie ma.  Urzędnicy zawsze będą deklarować wsparcie, które jednak zawsze będzie uzależnione od odpowiednich Ustaw. A zanim takie powstaną, zmienia się garnitur urzędników i parlamentarzystów, i karuzela zaczyna kręcić się od nowa.  

Jest dość zasadnicze pytanie . Kogo pan ma na myśli pisząc : INNI BYWALCY PORTALU ?   Może tych , którzy najczęściej anonimowo , niektórzy już od lat  dają nam tutaj rady z gatunku tych którymi "Piekło jest wybrukowane"?   I w jakiej sprawie miała by ta  RACJA być przyznana ?    Czy dla tego, który twierdzi że współpraca przynosi efekty?  Czy dla tych,  którzy "deklarują  WSPARCIE".   Jak do tej pory , jedynym efektem , jest deklaracja WSPARCIA. Tylko nie wiadomo czego i przez kogo.  

Pisze też pan o jakichś szerokich konsultacjach, co do planowanych przez pana wystąpień.  O "Jokazie" wiemy. Jest to członek Polanki , którego ogromnie szanujemy.  Ale kto jest ta cała reszta "przedstawicieli środowiska pszczelarskiego różnych opcji organizacyjnych, płci i wieku"?   Skąd ich pan wyłuskuje, i jak wyglądają te konsultacje ?  Czy rzeczywiście tylu ich można spotkać na targowisku ? I czy na prawdę jest to środowisko opiniotwórcze ?  Gdyby tak miało być , to musiał by pan cały czas , poruszać się po różnych częściach kraju.  Jakoś trudno mi w to uwierzyć.  Aby to uwiarygodnić , niech pan poda kilka nazwisk wraz z funkcjami jakie oni pełnią ??  Czy to są pszczelarze, którzy tylko za pana pośrednictwem sygnalizują  swoje problemy ?  Dlaczego nie robią tego w swoich "różnych opcjach organizacyjnych "? Pozdrawiam.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Atena napisał:

Primum non nocere...   Ja nie oceniam Pańskich inicjatyw, nie znam ich, nie analizuję, nie mam powodu do chwalenia lub krytyki...

  Co do mojej inicjatywy współpracy z Izbami to TWIERDZĘ  że przynosi efekty. Nie mam ochoty ale powtórzę w skrócie. Wspomnę tylko że to Dolnośląska Izba była współinicjatorem / z posłem Borysem/ spowodowania uaktywnienia Poselskiego Zespołu d/s Wspierania Pszczelarstwa i zajęcia się węzą i woskiem. Docenić czy krytykować??? Z naszej inicjatywy z kol. Jokazem / odżegnywanym TU od czci i wiary przez niektórych "zaangażowanych"/ od trzech lat dolnośląscy pszczelarze spotykają się na roboczych spotkaniach w Izbie Rolniczej.   16. 09. z inicjatywy Izby odbędzie się spotkanie przedstawicieli Izby, Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Pow. lekarza Wet, PRIORIN, - w powiecie...  bagatelizować?  Chyba pierwsze tego rodzaju w kraju? Też dyskredytować?  Jakie będą efekty ? Nie wiem - to zależy od PSZCZELARZY!!! URZĘDNICY deklarują WSPARCIE!!! 

   Oczekuję, że INNI BYWALCY PORTALU wypowiedzą się w tym temacie. Ocenią KTO MA RACJĘ.

   Dopiszę tylko że każdy mój wpis, /w jakichś sprawach o szerszym kontekście dotyczącym spraw związanych z pszczelarstwem/, był konsultowany z przedstawicielami środowiska pszczelarskiego różnych opcji organizacyjnych, płci, wieku... Najczęściej z Jokazem...

 

Urzędnicy deklarują wsparcie? Jakie niby? Dotacje za moje pieniądze? Podziękuję. Niech może zlikwidują program dopłat a sytuacja wróci do normy. Dla mnie dopłaty=socjalizm. Nie dopłacamy do tego co jest nierentowne.Przypominam RZĄD NIE MA PIENIĘDZY - MA MOJE PODATKI! Ciekawi mnie oprócz Jokaza z kim jeszcze szanowny kolega konsultował pomysły? No i jakie ta inicjatywa przyniosła efekty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 22.08.2021 o 17:07, jokaz napisał:

Oj, nie sądzę, że to Daro. On miał specyficzną pisownię i swój styl z którym nawet nie chciałem polemizować. Bałem się, że sprowadzi mnie do swojego poziomu😉

Daro jest moderatorem na innym forum pszczelarskim i wyznacza  swoje standardy, do tego stopnia, iż moderatorzy na tamtym forum wzajemnie usuwają swoje wpisy.
Jako, że w kawiarence Pani Prezes,  Pozdrawiam Serdecznie, można w zasadzie wszystko pisać, napiszę, co już było napisane...
Ci którzy próbują w Polsce promować dr Liebiga ponieśli i ponoszą sromotną klęskę. Myślę że powinni to wiedzieć. Obserwuje się coraz więcej nieuków, którzy nie czytają,  którzy zamiast  czytać wartościowe poradniki wchodzą na forum i oczekują od  innych aby im napisali co mają robić.
Obserwuje się też na forach moderatorów , którzy zakładają innym wątki, wpisy przenoszą lub je  kasują. W ten sposób taki władca na włościach nie wie, iż w swojej głupocie  eliminuje wartościowych uczestników (czytaj w psychiatryku nie mam kolegów)...

Wtedy Ci którzy na forum pozostają, piszą piękne opowiastki o jedzeniu zupy łyżką, oczywiście, żeby było jasne nie dotyczy to Forum Polanki.(tu są działacze)
Jeżeli chodzi o literaturę i telewizor od Pana Stacha, to świat odchodzi od literatury papierowej, króluje internet,  postać cyfrowa, a tego jest ... terabajty.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na wieczorowe czytanie, zachęcam Polankowiczów do konsultacji społecznej na forum wewnętrznym w wątku o przyszłości Polanki. Temat jest ciągle żywy. Warto podzielić się swoimi spostrzeżeniami tak aby na Walnym zebraniu nie było, że jesteśmy nieprzygotowani. Uważamy, że sprawa jest ważna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mnie się wtrącać w wewnętrzne sprawy Polanki ale...

 Jednego jestem pewny; istnienie wielu, konkurujących ze sobą organizacji, powoduje potrzebę wykazywanie się działaniem aby istnieć i mieć coś do powiedzenia w środowisku. Monopol na "władzę" nie stymuluje zachowań prorozwojowych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z wcześniejsza zapowiedzią w dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie przedstawicieli organizacji  pszczelarskich działających w powiecie lubińskim. Oprócz przedstawicieli kół pszczelarski PZP w spotkaniu uczestniczył prezes autonomicznej organizacji pszczelarskiej  Zagłębia Miedziowego z/s w Rudnej. Gospodarzem spotkania był Oddział Dolnośląskiej Izby Rolniczej.  Ponadto w spotkaniu wzięli udział; Powiatowy Lekarz Wet, Kierownik Biura Doradztwa Rolniczego, przedstawiciel PSOR. Tematem spotkania było podsumowania  bieżącego sezonu oraz wskazanie najważniejszych problemów z którymi borykają się pszczelarze w regionie. Dominującym tematem była sprawa jakości wosku i węzy. Ponadto poruszane był temat wędrówek pasiek, terminów wykaszania łąk, opieki weterynaryjnej pasiek. handlu miodem. Powołano trzyosobowy zespół który podsumuje zgłoszone postulaty celem przekazania władzom Izby Rolniczej do realizacji.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
W dniu 9.09.2021 o 19:46, jokaz napisał:

Tak na wieczorowe czytanie, zachęcam Polankowiczów do konsultacji społecznej na forum wewnętrznym w wątku o przyszłości Polanki. Temat jest ciągle żywy. Warto podzielić się swoimi spostrzeżeniami tak aby na Walnym zebraniu nie było, że jesteśmy nieprzygotowani. Uważamy, że sprawa jest ważna!

Brak mi dostępu do wewnętrznego forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się grzały łącza kiedy była dyskusja nad książka Liebiga... Aż "miło" było patrzeć jak tak wielu potrafiło /merytorycznie/ napisać tak niewiele.

   Wczoraj przedstawiłem ciąg dalszy, zapowiadanej wcześniej, inicjatywy włączenia urzędników i organów samorządowych w sprawy pszczelarstwa. Jak wspomniałem wyżej ZAINTERESOWANIE spotkaniem było duże, przebiegało w rzeczowej i bezkonfliktowej  atmosferze,  z pełnym zrozumieniem istniejących obecnie uwarunkowań i sytuacji społeczno- politycznej /niestety!/.   I co?    A no nico... Doba mija i nikt się nie zainteresował  tym że w sprawach pszczelarskich można nie tylko narzekać.

Ja widzę, że jest pole do merytorycznych rozmów z perspektywą rozwiązywania problemów które narosły przez lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
W dniu 16.09.2021 o 17:35, jokaz napisał:

Zmieniłem zdanie. 

Miłego dnia.

Bardzo dziękuję. Należę do dwóch organizacji, choć nie korzystam z KWPP. ( czy jak to tam się nazywa). Skoro moja ( obecność ) w SPP Polanka jest dla Kolegi jakimś problemem to proszę o skreślenie mnie z Listy członków.

Miłego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, robert napisał:

Skoro moja ( obecność ) w SPP Polanka jest dla Kolegi jakimś problemem to proszę o skreślenie mnie z Listy członków.

Nie ja kolegę przyjmowałem do SPP Polanka i nie ja będę skreślał kogokolwiek z listy. 

Jeżeli kolega chce rezygnacji z Polanki to mam radę. 

Nie opłacić składki na rok 2022 lub też w prawym górnym rogu jest przycisk wyloguj się. To wszystko, dalsza dyskusja jest już niepotrzebna. Koniec z mojej strony.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert

Odrobinę ta dyskusja mnie obraża . I Kolegi rady. Kolegi działalność oceniam bardzo dobrze. Ale Kolegi oceny już nie. Kolega pozwoli ze sam dokonam oceny . Czy wyceny mojej w Polance obecności . Koledze nic do tego. Pytam , dlaczego brak mi dostępu dla członków SPP Polanka w forum dla członków. Jeśli Koledzy uważają że nie jestem członkiem SPP Polanka to ja to rozumiem. I tyle ,co tu mędrkować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Atena napisał:

242092119_4386508901406593_1252677282081525072_n.jpg

    Może przejść na TAKIE PSZCZOŁY, co prawda miodu z TEGO nie będzie ale... ubędzie wiele problemów np. z woskiem, warrozą, użądleniami... Na moim kwiatkach widzę je coraz częściej. Może Izba rolnicza wesprze???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, chciałem sobie zażartować😀 bez urazy. Czy siekierą robił Atena to zdjęcie?😁

A teraz na poważnie.

W ubiegłym roku, również widziałem takie owada bardzo blisko mojej pasieki. Obecnie obserwuję w piękną pogodę motyle gdyż dużo posadziłem budleji Dawida

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, Atena napisał:

Nie siekierą a aparatem DRUH który mam z lat kiedy byłem harcerzem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...