Skocz do zawartości
pytla

Kawiarenka pytli

1148 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

11 godzin temu, Atena napisał:

Indianie którzy nauczyli się od konkwistadorów języka hiszpańskiego mawiali: "quin siembra vientos, recoge tempestades". 

  

Recoge bien Ateno, no escribo "quin" sino "quien"

Skoro sie bierzesz za cytaty w języku dla Ciebie obcym przepisuj Ateno poprawnie - zrobiłeś literówkę w słowie "quien"

i zważ, że miałeś napisać o przysłowiu starożytnych Indian w jednym z ich oryginalnych języków,

a nie o przysłowiach hiszpańsko-języcznych Indian czasów konkwisty. 

Tak, że satysfakcja z Twojej odpowiedzi połowiczna, znowu piszesz bez polotu, nie na temat i z błędami.

Ale do nauki hiszpańskiego nie zniechęcaj się Moro/Tempores, ten język jest dość łatwy dla kogoś kto uczył się łaciny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo, wróciłeś do formy po dwóch wpadkach w pisowni polskich wyrazów... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Recoge bien Ateno, no escribo "quin" sino "quien"...

=========================================
Tak na marginesie może należałoby użyć trybu łączącego czasu teraźniejszego:
Recoja bien Atena, no se escribamos "quin" sino "quien".

=========================================

Kiedyś na korytarzu Instututu zobaczyłem chłopca, kilkuletniego o indiańskich rysach:
pytam go, Quien eres?, a on mi odpowiada: Soy hijo, de mi madre... i daje drapaka.
Teraz ma 24 lat. I geny Indian Keczua, Arawak, arystokracji hiszpańskiej i polskie. Jego kuzyn nie ma polskich genów, ale ma matkę mulatkę.
Chłopcy, kiedy się wybrali na dyskotekę to nie mogli się ogonić od dziewcząt. Gdzieś tam jest dążenie do tej heterozji😘 I to byłby ten skromny związek z pszczelarstwem, w kontekście zapylania...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znamienne, jak ogólnie znane powiedzenie, użyte w kontekście sytuacji na portalu nabrało takiej siły oddziaływania. "... kto wiatr sieje..." Kilkanaście wpisów, analiza lingwistyczna, gromy za literówkę w hiszpańskim tłumaczeniu... Ubaw sprawiłem sobie przedni, /celowo przepisując z błędem!/ no bo chyba nikt nie wątpi że mogłem  przepisać dokładnie! 

   A teraz ad rem                                                                                                                                                                                                                                                                                              Wspomniałem o Światowym Dniu Środowiska - gdzie pszczoły są tak istotnym jego elementem - nikt nie zareagował. Kol. jjb pisze o owadziej pustyni w Czechach - czy TAKI temat nie wart szerszej analizy na TYM portalu?  Kiedyś zainicjowałem  działanie proekologiczne "Pasieka w każdej wsi"... /2013/ .  Zestawienie; wyśmiewana na TYM portalu inicjatywa i... pustynia ekologiczna opisana powyżej. 

     Zestawienie dwóch spraw; koronkowa analiza użytego przysłowia i  całkowite pominięcie tematu znaczenia możliwości wypowiedzenia się na temat wsparcia wpływu środowiska pszczelarskiego na środowisko nawet w dniu święta środowiska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I znowu zestawienie tym razem dwóch "tytułów";

     "Jakie mamy szanse w walce... " i bardzo praktyczna informacja robina i cayose    i 

       "Chamstwo na forum "  z fragmentem wiersza Juliana Tuwima!!! 

         Pytam publicznie;  CZY NAPRAWDĘ NIE MOŻNA INACZEJ (???).  Czy ci co mają pełne usta frazesów o pszczelarstwie i  miodzie z powoływaniem się na tradycję, wartości moralne, dobre obyczaje itp  nie potrafią inaczej  odnosić się do rodaka; z szacunkiem, wyrozumiałością, sympatią  a może czasem z przymrużeniem oka na czyjeś słabości?  JESZCZE RAZ -  NIE ROZUMIEM ....        

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Atena napisał:

do rodaka

czyli do" nierodaka "można?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro

,,Mój dzionek

Autorem wiersza jest Julian Tuwim
 



Le­d­wo sło­necz­ko ude­rzy
W okno zło­ci­stym pro­my­kiem,
Bu­dzę się hoży i świe­ży
Z an­ty­pań­stwo­wym okrzy­kiem.

Za­nu­rzam się aż po uszy
W mi­łej mo­ral­nej zgni­liź­nie
I naj­ser­decz­niej uwła­czam
Bogu, ludz­ko­ści, oj­czyź­nie.

Ko­mu­ni­zu­ję go­dzin­kę,
Za­tru­wam du­cha, a póź­niej
Albo szka­lu­ję tro­szecz­kę,
Albo, gdy świę­to jest, bluź­nię

Za­śmie­cam ję­zyk z lu­bo­ścią,
Znie­pra­wiam, do złe­go ku­szę,
Za­ku­sy mam bol­sze­wic­kie
I są­czę jad w mło­de du­sze.

Cza­sem mnie wuj­cio od­wie­dza,
Miły, nie­chluj­ny sta­ru­szek,
Czy­ta­my so­bie, czy­ta­my
Tal­mu­dzik, Szul­chan-Aru­szek.

Z wuj­ciem, jew­re­jem bro­da­tym,
Emi­sa­riu­szem so­wie­tów,
Śpie­wa­my pierw­szą bry­ga­dę,
Cho­dzi­my do ka­ba­re­tów.

Od ofi­ce­rów zna­jo­mych
Wy­łu­dzam w cza­sie ko­la­cji
Se­kre­cik ja­kiś szta­bo­wy
Lub pla­nik mo­bi­li­za­cji.

Czę­sto mam mi­sje spe­cjal­ne
To w Dru­skien­ni­kach, to w Kiel­cach
I wy­wro­tow­ców wer­bu­ję
Na roz­kaz Mo­skwy do Strzel­ca.

Do domu wra­cam po­god­ny,
Lek­ki jak mała pta­szy­na,
W ci­chym miesz­ka­niu na Chłod­nej,
Cze­ka dru­kar­ska ma­szy­na.

Od­bi­jam so­bie, od­bi­jam
Zie­lo­ne do­lar­ki ślicz­ne,
Ko­mu­ni­stycz­ną bi­bu­łę,
Bro­szur­ki por­no­gra­ficz­ne.

A po­tem mała or­gij­ka
W ra­mio­nach pło­mien­nej Chaj­ki!
(Mam w domu taką sa­dyst­kę
Z od­sskiej cze­re­zwy­czaj­ki.)

I choć mam mi­lion roz­ko­szy
Od Chaj­ki krwa­wej i ry­żej,
To cięż­ko mi! Nie na ser­cu,
Lecz wprost prze­ciw­nie i ni­żej.

Niech się cię­ża­rem tym ze mną
Po­dzie­li któ­ryś z ro­da­ków!
Mój Boże ile tam sie­dzi
Głu­pich en­dec­kich pi­sma­ków.,,

Cham nie ma narodowości .To choroba ogólnoświatowa . O tempora o mores !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
11 minut temu, daro napisał:

,,Mój dzionek

Autorem wiersza jest Julian Tuwim
 



Le­d­wo sło­necz­ko ude­rzy
W okno zło­ci­stym pro­my­kiem,
Bu­dzę się hoży i świe­ży
Z an­ty­pań­stwo­wym okrzy­kiem.

Za­nu­rzam się aż po uszy
W mi­łej mo­ral­nej zgni­liź­nie
I naj­ser­decz­niej uwła­czam
Bogu, ludz­ko­ści, oj­czyź­nie.

Ko­mu­ni­zu­ję go­dzin­kę,
Za­tru­wam du­cha, a póź­niej
Albo szka­lu­ję tro­szecz­kę,
Albo, gdy świę­to jest, bluź­nię

Za­śmie­cam ję­zyk z lu­bo­ścią,
Znie­pra­wiam, do złe­go ku­szę,
Za­ku­sy mam bol­sze­wic­kie
I są­czę jad w mło­de du­sze.

Cza­sem mnie wuj­cio od­wie­dza,
Miły, nie­chluj­ny sta­ru­szek,
Czy­ta­my so­bie, czy­ta­my
Tal­mu­dzik, Szul­chan-Aru­szek.

Z wuj­ciem, jew­re­jem bro­da­tym,
Emi­sa­riu­szem so­wie­tów,
Śpie­wa­my pierw­szą bry­ga­dę,
Cho­dzi­my do ka­ba­re­tów.

Od ofi­ce­rów zna­jo­mych
Wy­łu­dzam w cza­sie ko­la­cji
Se­kre­cik ja­kiś szta­bo­wy
Lub pla­nik mo­bi­li­za­cji.

Czę­sto mam mi­sje spe­cjal­ne
To w Dru­skien­ni­kach, to w Kiel­cach
I wy­wro­tow­ców wer­bu­ję
Na roz­kaz Mo­skwy do Strzel­ca.

Do domu wra­cam po­god­ny,
Lek­ki jak mała pta­szy­na,
W ci­chym miesz­ka­niu na Chłod­nej,
Cze­ka dru­kar­ska ma­szy­na.

Od­bi­jam so­bie, od­bi­jam
Zie­lo­ne do­lar­ki ślicz­ne,
Ko­mu­ni­stycz­ną bi­bu­łę,
Bro­szur­ki por­no­gra­ficz­ne.

A po­tem mała or­gij­ka
W ra­mio­nach pło­mien­nej Chaj­ki!
(Mam w domu taką sa­dyst­kę
Z od­sskiej cze­re­zwy­czaj­ki.)

I choć mam mi­lion roz­ko­szy
Od Chaj­ki krwa­wej i ry­żej,
To cięż­ko mi! Nie na ser­cu,
Lecz wprost prze­ciw­nie i ni­żej.

Niech się cię­ża­rem tym ze mną
Po­dzie­li któ­ryś z ro­da­ków!
Mój Boże ile tam sie­dzi
Głu­pich en­dec­kich pi­sma­ków.,,

Cham nie ma narodowości .To choroba ogólnoświatowa . O tempora o mores !

 Tak się w głowie pomieszało bo literackich treści odczytać jest trudność. Czyli, Pan Cham. A że Polak to wstyd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ŻENUJĄCY spektakl na forum TRWA.  Jakaś licytacja kto jest bardziej chamski od tego kogoś kto mniej chamski.  Aby było zachować pozory przyzwoitych  używa się zwrotów "Pan Cham / słowo to pisze się z małej litery/.  Cham z Biblii, owszem z dużej... bo to było imię... 

   A czy nie można, tak po prostu, "zachowywać się przyzwoicie" - jak mawiał pewien starszy Pan?  Czy to takie trudne?  Może niektórzy całą frustrację związaną z treściami zawartymi na portalu nie mogliby wylewać w domu, przed lustrem.  Szczytem  zacietrzewienia jest szukanie sprawiedliwości w odwoływanie się do SĄDU KOLEŻEŃSKIEGO. Teraz to już można "pęc ze śmiechu"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać że prestiż jakim cieszy się św. Ambroży podziałał na rozgorączkowane głowy paru bywalców portalu /chyba?/. Wróciła NORMALNA, RZECZOWA, MERYTORYCZNA dyskusja w tematyce jaka  winna dominować na portalu pszczelarskim. 

    Osobiście nie widzę problemu z  różnymi dygresjami zawartymi we wpisach bo tak się składa że nie da się oddzielić spraw stricte profesjonalnych od tych które nas na co dzień otaczają.  Choćby sprawa dopłat do rodzinki pszczelej - dyskutowana, dyskutowana... wdrożona i... dalej dyskutowana choć z mniejszym napięciem.  No i dobrze - za dobre "uczynki" należy wyrazić uznanie / niezależnie kto jest ich autorem/sprawcą/ a za przekręty/zaniechania/fałszerstwa wystawiać wilcze bilety.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.07.2021 o 07:01, Atena napisał:

 

   A czy nie można, tak po prostu, "zachowywać się przyzwoicie" - jak mawiał pewien starszy Pan?  Czy to takie trudne?  

Jeżeli masz na myśli tego starszego pana niesłusznie zwanego profesorem , któremu kiedyś zbrzydło "uważać bydło za nie bydło" (jego wypowiedź o przeciwnikach politycznych), to raczej kiepski przykład przyzwoitości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój dziadek też tak mawiał...  A swoją drogą ocenianie kogoś, ostatnio, jakoś tak... nie wychodzi.  Niektóre autorytety spadają jako pomniki, inne z piedestałów na których tkwią latami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może jest jakieś logiczne rozwiązanie zagadki polegającej na tym że na jeden wpis w sprawach pszczelarskich przypada cztery o sprawach innych.   Otóż przed chwilą przeczytałem że po covid  co czwarty ozdrowieniec ma kłopoty następcze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Żołnierz w pasiece uczy się od pszczół: czy naukowcy oprócz sztucznej inteligencji wykorzystają dla stada dronów algorytmy ataku/obrony pszczół /komarow / innych owadów? Jak się bronić, gdy zamiast jadu drony poniosą inne środki bojowe (A, B, C, E, I).

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas pandemii to czas przyjmowania postaw nie tylko tylko w sprawach politycznych, to sprawa wyrażania swojego zdania względem innych. Mam na myśli sprawę szczepień... Nie mogę zdzierżyć widząc działania antyszczepionkowców i tych którym RZEKOMO nie zależy na życiu.  Jeżeli nie zależy komuś na własnym to niech się zaszczepi dla bezpieczeństwa innych!!!  Apeluję do wszystkich aby to zrobili, jeżeli nie dla siebie to ZRÓB TO DLA INNYCH, dla rodziny, sąsiadów, dla rodaków!!!

    

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Jak wieść gminna niesie /a raczej Kasztelan zamku w gminie Zagrodno/ planowane jest kolejne święto Miodu i Wina/ na Zamku Grodziec, w dniach 2/3 października. Jeżeli covid pozwoli /na świętowanie/ to nie przy wirtualnej a prawdziwej kawie można będzie porozmawiać o ... czym kto zechce. O pszczołach też... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Po lekturze robinowych doniesień o tym co za wieści docierają od strony Wielkiego Sąsiada /czyt. PZP/ chciałem się podzielić tematyką przylegającą co nieco do tematu. Otóż rozmawiałem niedawno z  emerytowanym kierownikiem biura  Izby Rolnej o sprawach pszczelarskich. Jak mi powiedział urzędem owym kierował lat piętnaście. W jego biurze okoliczne organizacje pszczelarskie organizowały zebrania/spotkania/zjazdy... I tu ciekawostka - nikt nigdy nie wpadł na pomysł by na owe spotkania zaprosić GOSPODARZA, czy to jako gospodarza czy jako  przedstawiciela Izby Rolnej. Czy naprawdę nikt nigdy nie wpadł na to że pszczelarze mogą mieć WSPÓLNE SPRAWY z  Izbą?   Oczywiście psioczy się na hreczkosiejów jak to nie mają zrozumienia dla pszczelarzy!!!  Jak można zrozumieć jeżeli  skoro nikt w ciągu piętnastu lat z niczym nie wyszedł o tych z którymi WINNO SIĘ WSPÓŁDZIAŁAĆ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Wielu dzieli się na portalu swoimi przeżyciami, odczuciami, obserwacjami... Ja podzielę się tym co mi się śniło.  Otóż treść snu związana była z pszczelarstwem, dokładniej z sytuacją w sprawach organizacyjnych.  Może to był jakiś wróżebny sen?  Była to wizja w której Parlamentarny Zespół ds Wspierania Pszczelarstwa zajmuje się sprawą ustawodawstwa związanego z handlem miodem.  Może ktoś o tym intensywnie myśli i stąd te wizje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sny, snami. A Sudeckim Klubie rzeczywistość zawitała. W ostatnią sobotę miesiąca lipca mogliśmy się spotkać na naszej biesiadzie. Nareszcie. Już wkrótce na Polankowym portalu ukaże się wzmianka. Koleżanka w telegraficznym skrócie opisuje co się wydarzyło w Juljanowie. 

Jak podkreślał na forum kolega Robert - spotkania bezcenne.

Chcemy jeszcze się spotkać w sierpniu tak bardziej szkoleniowo - towarzysko.

Jak bardzo potrzebny jest kontakt z drugim pszczelarzem przy kawie lub wybornym trunku, tego nie muszę opisywać. 

Pozdrawiam

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kol.  Jokaz daje przykład że pojęcie "kawiarenka" można znacznie poszerzyć.  Zdjęcia ze spotkania "wspólnoty" pszczelarskiej w Julianowie mogą  napawać optymizmem dając przykład że MOŻNA w sposób szarmancki i elegancki podsumowywać współpracę która daje korzyści nie tylko ekonomiczne. 

   Kto następny zaprezentuje podobną imprezę która  łączy dla wspólnego celu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Przez dłuższy czas kilku pszczelarzy preferuje w dyskusji  temat zawarty w "Celach..."  zawarty w pkt nr 2 jako "wspieranie działań nad przygotowaniem i dostosowaniem kadr dla pszczelarstwa..."  po przez ocenę fachowej literatury pszczelarskiej   Chyba dyskusja na ten temat zmęczyła wielu bywalców portalu a do wniosków jakoś nikt się nie skłania.  

   Proponowałbym zajęcie się punktem 4  "Celów..." którego treść przytoczę; "współdziałanie z jednostkami gospodarki rolnej i leśnej jako bazy pożytkowej dla pszczół i jej racjonalnego wykorzystania".   Temat, jak sądzę, o wiele bliższy większości pszczelarzy  bo... pożytków ubywa /choćby rzepak/ a pszczelarzy przybywa / wg ocen administracji państwowej/.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie  na które odpowiedź, jak sądzę, może zainteresować również innych bywalców portalu; czy ktoś ma wiedzę jaki miód można polecać cukrzykom?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgłaszam się z reasumpcją pytania; jaki miód wskazany jest polecać cukrzykom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma klienta który ma cukrzycę ,nie wiem który stopień , używa  miód jaki ma ,oczywiście ma swoje indywidualne dawki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...