Skocz do zawartości
Atena

Kongres ante portas...

51 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym z pewnym zażenowaniem i zawstydzeniem zapytać jako 73 letni lajkonik bardziej doświadczonych pszczelarzy: Kto to lub co to jest Aronuk? Nie wyguglałem, więc muszę się spytać. Jak mi nie podpowiecie będę dzwonił do Wrocławia. Spotkałem tą nazwę w radosnej niezmiernie wysokiej samoocenie samorządu dolnośląskiego.
Na Dolnym Śląsku dbałość o pszczelarzy jest niezwykle ważna. To jeden z najaktywniejszych regionów wspierających pszczelarzy w Polsce, ponieważ wiemy, że troska o pszczoły to troska o nas wszystkich.
Samorząd województwa dolnośląskiego we współpracy ze związkami pszczelarskimi w regionie realizuje program wspierający pszczelarzy „Aronuk w każdej rodzinie pszczelej”. Środki zostaną są wykorzystywane na zakup ciasta pszczelego – po jednym kilogramie na każdą rodzinę pszczelą.
Zakup ciasta pszczelego to wsparcie dla tysięcy rodzin pszczelich w regionie. Do końca roku w całym województwie Dolnośląskim program obejmie 45 tysięcy rodzin oraz kilkaset pasiek zrzeszonych w kilkunastu organizacjach, deklaracje łącznie zapisało 512 osób w 13 związkach pszczelarskich. 
To właśnie dzięki pszczelarzom Dolny Śląsk jest pełen smaku, zdrowia i życia. Dolnośląski miód to prawdziwe złoto naszego regionu. Razem dbamy o przyszłość natury.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, robinhuud napisał:

Do końca roku w całym województwie Dolnośląskim program obejmie 45 tysięcy rodzin oraz kilkaset pasiek zrzeszonych w kilkunastu organizacjach, deklaracje łącznie zapisało 512 osób w 13 związkach pszczelarskich. 

Co prawda nie wiem co to jest Aronuk ale zainteresowałem się tymi 13 związkami. To ile ich jest na Dolnym Śląsku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dialog społeczny w pszczelarstwie dolnośląskim.


Dziś próbowałem ustalić ze sztuczną inteligencją co to Aronuk.

AI odpowiedziała:
Może to być błąd pisowni albo literówka — termin nie występuje w standardowych słownikach ani bazach wiedzy.
Może to być lokalne lub specjalistyczne słowo (np. dialekt, nazwa własna, skrót), które nie jest dobrze udokumentowane w ogólnodostępnych źródłach.
Może to być neologizm albo wyraz używany w wąskim kontekście (np. w jakiejś grupie, środowisku internetowym), więc nie ma dużego zasięgu.
Jeśli chcesz — mogę spróbować głębiej poszukać (np. w książkach, archiwach internetowych) i sprawdzić, czy termin pojawia się w jakimś konkretnym kontekście (geograficznym, językowym, branżowym). Czy mam to zrobić?

Tak.
Wyraz „Aronuk” pojawia się w tekście języka z Papui-Nowej Gwinei („Girawa”) jako część wersji biblijnej:
„… roat aronuk, ak nais jein.” 
Jednak w tym kontekście wygląda na zwykły element językowy (część zdania) i nie daje jasnego wyjaśnienia samego słowa „aronuk”.
Nie znalazłem definicji dla „Aronuk” jako nazwy własnej, pojęcia branżowego, regionalnego dialektu czy technologii w języku polskim albo ogólnodostępnym angielsko-języcznym źródle.

Wnioski AI:
Możliwe, że „Aronuk” to błąd pisowni albo literówka – ktoś mógł mieć na myśli „Aronuk”, „A‐ronuk”, „Aron-uk”, „A-ronuk” lub coś podobnego.
Może to być słowo występujące w bardzo wąskim kontekście językowym (np. lokalny dialekt, język tubylczy, termin techniczny) i stąd brak informacji w szerokich zasobach.

Czyli lokalny dialekt, język tubylczy Urzędu Marszałkowskiego. A może ksywka (pseudonim literacki) samego Marszałka? Chce być w każdym ulu, czyli chce być Marszałkiem wszystkich pszczół?. Ponad matkami pszczelimi?.

 

aronuk.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymane przez szczęśliwych pszczelarzy z Wołowa na powyższym zdjęciu ciasto pochodzi z firmy Orion - Kłobuck. Pomyślałem, że Aronuk to nazwa ciasta. Dzwoniłem do Kłobucka, pytałem, nie wiedzą co to Aronuk. Urząd marszałkowski nacelował mnie na tv z Jeleniej Góry, która przygotowała materiał. Zadzwoniłem do szefa. Też nie wie co to Aronuk, ale na wszelki wypadek wyczyszczono po moim telefonie co się da w necie. Myślę, że po Aronuku pozostał tylko powyższy zrzut ekranu jako ilustracja tezy że w sieci nic nie ginie. To dziwne, że tylu pszczelarzy i działaczy czyta w zachwycie pierdoły i nie protestuje. W sumie myślę, że Aronuk to nazwa akcji robienia z pszczelarzy .......... (wpisz co chcesz).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.07.2025 o 08:30, Atena napisał:

Widzę że sprawy idą w dobrym kierunku... jest jakiś postęp...

(...) zaczyna przebijać się świadomość, że to dla DOBRA  pszczelarzy TA inicjatywa.

Z komentarzy wątku "Dolnośląskie piekiełko" wynika, że Panu Atenie z kolejnym kongresem znowu "nie pykło"

 Niefart, czy niekompetencja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale manipulant z Waści...

 Ja odnosiłem się do  INICJATYWY  ZORGANIZOWANIA KONGRESU  i popierałem(!) koncepcję jego zorganizowania na Dolnym Śląsku  ale w żaden sposób NIE UCZESTNICZYŁEM(!)  w jego realizacji !!!  Przypisywanie  MI jakiegoś "ojcostwa"  temu blamażowi  jest  N I E P O R O Z U M I E M !!! 

Nie ciesz się że ZNOWU  z  "dużej chmury mały deszcz", co ja mówię "deszcz"  bo to jest kolejna KLĘSKA  ale PSZCZELARZY. 

 Oceniam, że wniosłeś  Waść duży "strategiczny" wkład  w to aby  nie było choćby elementarnych efektów... Nie przypisuj sobie wszystkiego, byli też inni którzy się do tego przyczynili...  Niestety...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbujesz wykręcić się sianem Panie Ateno, ale kiepsko Ci to idzie. Najpierw obiecujesz wszem i wobec przełom w polskim pszczelarstwie, obwieszczasz wydarzenie na którym mają zostać wypracowane nowe wzorce obowiązujące w całym kraju, a potem, gdy ów hucznie zapowiadany KONGRES ANTE PORTAS okazuje się ekskluzywną imprezą rozrywkową ze spa i bufetem dla znajomych królika, na której reklamują się lokalni politycy UM pospołu z prezesami związków pszczelarskich, piszesz o  "pięknej katastrofie" i jeszcze umywasz od wszystkiego ręce. Przypomina to sytuację jak przed laty politycy występowali w reklamówce linii lotniczych tworzonych przez spółkę Amber Gold, a potem "nabitym w butelkę" klientom tłumaczyli, że należy być ostrożnym w powierzaniu swoich aktywów.

Panie Ateno przez kilka miesięcy grzałeś na forum temat kongresu zakładając nawet w tym celu osobny wątek, a teraz znowu udajesz Greka pisząc, że z tym "blamażem" nie masz nic wspólnego i że przypisywanie Ci ojcostwa jest nieporozumieniem. Nie wiem czy to właściwa linia obrony no bo z jednej strony impotent ojcem raczej być nie może, ale z drugiej zawsze przedstawiałeś się nam jako niestrudzony aktywista, pełen wigoru i żywotności, więc znowu w Twoich zeznaniach pojawia się duży dysonans...

Jak to wszystko rozumieć?

A zreszta mniejsza o to, pewnie jak zwykle sam nie wiesz co wypisujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Kluczowe, w tym przydługim polityczno -filozoficznym wywodzie jest  przedostatnim zdaniu w którym stwierdzasz że; NIE ROZUMIESZ!

   Na to to ja już NIC nie poradzę...  Ot, jak w przysłowiu które sparafrazuję: Urząd popaprał - Atenę powiesić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.08.2025 o 09:24, Atena napisał:

   Kongres zapowiedziany, obwieszczony wszem i wobec, (...) Po owocach ocenicie...  

Jacy sadownicy - takie owoce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skala pomocy od urzędu marszałkowskiego na Dolnym Śląsku (dane z mediów):
1,5 mln zł, 2500 pszczelarzy, 83 tys uli. W tym ciasto - nie znam wynegocjowanej w Orionie Kłobuck ceny za 83 tony, 3 pasieki edukacyjne - razem 223 892 zł, reszta na konferencję dla 150 pszczelarzy w Karpaczu. 
Staram się patrzeć obiektywnie i z życzliwością na Dolny Śląsk, również poprzez pryzmat wcześniejszych podobnych doświadczeń wielkopolskich. W obu przypadkach głównym motywem skierowania publicznej kasy podatników (przecież nie marszałków!) była chęć poprawy warunków fitosanitarnych pszczół. W Wielkopolsce początkowo kasa 2 mln/rok poszła w węzę i skala pomocy oznaczała 3 plastry węzy na ul/rok. Czyli po 3 latach takiej 6 milionowej pomocy odnowienie wielkopolskich gniazd. Pozwoliłem sobie w tamtym czasie bezczelnie sprawdzić stan fitosanitarny pszczół w służbowej bazie danych - rejestrach Głównej Inspekcji Weterynaryjnej. Okazało się, że w tym okresie zgłoszona ilość przypadków zgnilca amerykańskiego w Wielkopolsce podwoiła się.  Z bólem, ale marszałek wielkopolski okazał się wymuszonym marszałkiem wszystkich pszczelarzy wielkopolskich, a WZP Poznań zwrócił (poproszony grzecznie o paragon) po 40 zł wycyganionych od pszczelarzy niezrzeszonych (uchwałą zarządu WZP) za obsługę programu. Niezrzeszeni byli szykanowani sztucznymi utrudnieniami co do miejsca i czasu odbioru pomocy marszałkowskiej przez pośredniczące wielkopolskie baronaty.  Tu również marszałek wszystkich pszczelarzy dolnośląskich wybrał do pomocy intencjonalnego pośrednika - wybrane dolnosląskie zarządy niektórych organizacji pszczelarzy. Czy to się sprawdziło? Chyba nie. Czy na Dolnym Śląsku jest realnym osiągnięcie poprawy warunków fitosanitarnych w ulach przy pomocy takiej interwencji urzędu marszałkowskiego? Wątpię. Konferencja, ciasto i pasieki edukacyjne (w kolejności dysponowanej w ramach 1,5 mln kasy) to bardzo posrednia metoda wpływania na zdrowie pszczół. Akcja oficjalnie mająca na celu poprawę zdrowia pszczół angażuje bardzo różnych ludzi luźno związanych z pszczelarstwem (patrz konferencja) z zupełnym pominięciem weterynarzy. W dobie internetu nie ma sensu organizować konferencję dla 150 pszczelarzy bez transmisji wykładów i publikacji materiałów. Zmarnowane w dziwnych okolicznościach hotelowych pieniądze. Patrząc na tytuł i oceniając przebieg uzasadniona wydaje się być ocena że marszałek i jego urząd zadziałali nie na określony przez siebie temat. Wydaje się , że akcja nie zostanie obiektywnie rozliczona (pieniążek publiczny) podobnie jak kasa z Funduszu Promocji Roślin Oleistych. Wszyscy bardzo chcą pomóc pszczołom, a pszczelarze gwałtownie pomniejszają pasieki, sprzedają ule i przebranżawiają się. Wchodzimy w ciężki pszczelarski dołek. Jest kiełbacha wyborcza, czemu nie ma być do niej ciasta? Trafiają się gdzieniegdzie również wozy strażackie. Na koniec chciałbym zacytować odmienną od waszej, wspaniałą recenzję całej akcji znalezioną w necie, której autorem jest ktoś z zarządu organizacji pszczelarskiej z Jeleniej Góry, zapewne zachwycony luksusową konferencją jej uczestnik widzący przez łzy wzruszenia cztery gwiazdki hotelu:
Szanowny Panie Marszałku!
W imieniu własnym oraz Prezesów wiodących dolnośląskich organizacji: Waldemara Kudły (Legnica), Jana Biernackiego (Wrocław) i Mirosława Dobrzańskiego (Oława), pragnę złożyć na Pana ręce wyrazy najwyższego uznania za organizację I Międzynarodowego Kongresu Pszczelarskiego w Karpaczu. Hasło „Razem dla pszczół, razem dla przyszłości” stało się podczas tego wydarzenia żywą ideą, a nie tylko sloganem.
Jako środowisko jesteśmy pod ogromnym wrażeniem standardów, jakie zaprezentował Urząd Marszałkowski
(podkreślenie moje). Chcemy w sposób szczególny wyróżnić ponadprzeciętne zaangażowanie Zespołu organizacyjnego: Pani Kingi Trznadel, a także Pana Tomasza Gracza, Pani Karoliny Maneckiej, Pani Anny Terleckiej-Krowickiej, Pana Rafała Krzewickiego oraz Pani Moniki Mhiny. W dotychczasowej pracy związkowej nie spotkaliśmy się z tak doskonałą formą współpracy – nasze potrzeby były wysłuchane, a każdy szczegół konsultowany z reprezentantami środowiska. Dzięki temu poczuliśmy się prawdziwą częścią samorządu.
Wartość tego Kongresu wykracza poza merytorykę. Dzięki wyjątkowym przymiotom charakteru i rzadkiej umiejętności łączenia ludzi, jaką wykazała się Pani Kinga Trznadel, wydarzenie to stało się fundamentem pod budowę realnej jedności i solidarności dolnośląskich związków pszczelarskich.

Link do źródła: https://www.facebook.com/reel/25094281250192694
Łubu dubu, niech nam żyje prezes klubu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy potrzebny Kongres lub jakieś inne "wydarzenie" ale o zasięgu KRAJOWYM???  Tak ale winien to być kongres/konsylium/konklawe/synod  czy też inaczej zwany seans /może być spirytystyczny/ byle był  P R O G R A M O W Y dla CAŁEJ branży pszczelarskiej.  Postanowienia/wnioski winne być skierowane do organów państwa i instytucji powiązanych z pszczelarstwem celem ICH REALIZACJI.   Czy "kongres" w Karpaczu mógł być chociaż zaraniem takiej INICJATYWY??? Mógł, ale nie był...  Para/kasa poszła w gwizdek, pszczelarzom ostało się ino...  ciasto.  

    Problemy pszczelarzy są PODOBNE u WSZYSTKICH  PSZCZELARZY  w  CAŁYM  KRAJU.  Licytowanie się władz "kto da więcej dla swoich" jest jednym wielkim NIEPOROZUMIENIEM!!!       

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.11.2025 o 09:34, Atena napisał:

Czy potrzebny Kongres lub jakieś inne "wydarzenie" ale o zasięgu KRAJOWYM???  Tak ale winien to być kongres/konsylium/konklawe/synod  czy też inaczej zwany seans /może być spirytystyczny/ byle był      

Od organizacji jakichkolwiek spotkań pszczelarzy w pierwszej kolejności powinni być odsunięci ci, którzy swoimi wystąpieniami, bufonadą i brakiem kompetencji notorycznie ośmieszają tego typu przedsięwzięcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Święte słowa, godne zapisania złotymi zgłoskami, nie tylko w annałach pszczelarskich. 

   Pozostaje równie sakramentalne pytanie; KTO MA TO ZROBIĆ widząc prawie CAŁKOWITĄ BIERNOŚĆ PSZCZELARZY...  Ktoś TYCH pseudodziałaczy, kolekcjonerów tytułów i odznaczeń oraz stolców  wybrał a przynajmniej milcząco zaakceptował.  No KTO???

   Oczywiście jakby  zaistniała szansa że  jakieś konklawe, na skalę ogólnopolską czy uda się zorganizować przy czynnym oporze/hejcie/ dyskredytowaniu przez część SAMYCH pszczelarzy(???) którzy aktywnie się TU  prezentują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

     Kurz opadł... czas na znalezienie przyczyn - dlaczego z wielkiej chmury była zaledwie jakaś mżawka.  

     Wydaje mi się /moja  subiektywna ocena/ że przyczyn było kilka; dla sławy i chwały przedstawiciele władz ogłosili "wszem i wobec"  iż będzie to  MIĘDZYNARODOWY  KONGRES PSZCZELARSKI.  Skoro międzynarodowy to za tym i "oprawa" winna być godna wydarzeniu.  Jako NIEFACHOWCY  zawierzyli tytułom  i funkcjom tych którym powierzono przygotowanie "IMPREZY"... Którzy dziś rozpływają się w pochwałach dzieła które stworzyli...   Nie wzięto pod uwagę tego że trzeba było zapytać PSZCZELARZY  JAKIE PROBLEMY WINNE BYĆ OMAWIANE  ale ... co zrobić aby zaproponowany program odpowiadał... nie wiem komu!   Widziałem ogłoszenie iż gdzieś w Wielkopolsce(?), w styczniu ma być jakieś spotkanie gdzie program będzie powielony tego z Karpacza!   Przypadek???   

  CDN.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Atena napisał:

... dla sławy i chwały przedstawiciele władz ogłosili "wszem i wobec"  iż będzie to  MIĘDZYNARODOWY  KONGRES PSZCZELARSKI. 

Dobrze zauważyłeś Ateno jaki cel przyświecał. W moim odczuciu organizator zrobił sobie pijar. Kto na tym skorzystał?  Członek Zarządu, Marszałek województwa... być może i inni.

Kiedy Sudecki Klub Pszczelarza Polanka organizował dwie Sudeckie Konferencje Pszczelarskie, owszem pytał się jaką organizacje pszczelarską dany uczestnik reprezentuje ale nigdy nie ograniczał!!! Cel podawania organizacji był czysto statystyczny. 

Kiedy SPP Polanka organizuje szkolenia, również można się zapisać nie będąc członkiem stowarzyszenia. 

W ostatnim czasie mam dwie uwagi co do działalności instytucji samorządowych tj. Urząd Marszałkowski województwa dolnośląskiego oraz Starostwo powiatu kłodzkiego. Tą są instytucje, które dzielą pszczelarzy na tych lepszych i tych gorszych. Czytaj tych z PZP i tych z poza PZP

Cud! Z chwilą złożenia zapytania do Urzędu Marszałkowskiego o kilka kwestii związanych z organizacją Kongresu w przeciągu 24 godzin bardzo dużo ukazało się artykułów w lokalnych mediach jaki to U. Marszałkowski jest ok, cudowny i cacy i dziwnym trafem te peany cytowane przez robinhood przekazana za pośrednictwem fb. 

Slepota! Krótkowzroczność i dbanie o swoje podwórko. Inni pszczelarze nic nie są warci. W imieniu własnym oraz Prezesów wiodących dolnośląskich organizacji: Waldemara Kudły (Legnica), Jana Biernackiego (Wrocław) i Mirosława Dobrzańskiego (Oława), pragnę złożyć na Pana ręce wyrazy najwyższego uznania za organizację I Międzynarodowego Kongresu Pszczelarskiego w Karpaczu.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Chyba dość jasno określiłem cele i metody jakim miał służyć Kongres....

  Chyba równie jasno oceniłem WYNIKI... Podsumuję słowami b. premiera - "nie ważne jak kto zaczyna ale jak kończy". Czasem koniec bywa żałosny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie Kongres ale... w dniu o4.12 w Zakładzie Pszczelnictwa IO w Puławach odbyło  się spotkanie dotyczące Programu Ochrony Pszczół rasy środkowoeuropejskiej... Jakież to ponadczasowe ustalenia zapadły i co z nich skorzysta polski pszczelarz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

    W dniach 18-19.04 w Puławach, pod patronatem  minrolu  i Apimondii  ma się odbyć;

     I  Ogólnokrajowa Konferencja " Varroaresistentz 2033 " .   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Od pewnego czasu staram się, to co perspektywiczne, pozostawiać młodszym.  Pozostawiam sobie status obserwatora, czasem mentora...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ateno, informujesz tekstem na forum Polanki o imprezie oficjalnej organizowanej przez... pod patronatem itd. Mógłbyś powiedzieć co to za organizacja, podać jej link, statut, nr KRS, czy ma osobowość prawną i jak można do niej wstąpić. Bo ja chciałbym, ale świadomie, znając statut, czy regulamin. Nigdzie nie mogę wyguglać, nie uzyskuję informacji. Wiesz że gdy dziś czegoś nie ma w sieci to to nie istnieje. Dlaczego jestem tak formalny i ostrożny? Ano namnożyło się ci u nas organizacji parapszczelarskich, warzywniczych, specjalizujących się w skubaniu Brukselki, Oslo lub Warszawy. Nie twierdzę, że tak jest z Varroaresistenz, ale gdy nie publikują konkretów o sobie?... Wszędzie tylko widzę w necie lokowanie produktu przez warsztat ślusarski z wciąganiem do reklamy autorytetów. Ciekawym jak zorganizują puławski kongres nie mając osobowości prawnej ani statusu organizacji pożytku publicznego. Podobnie mamy ze Stowarzyszeniem Pszczelarzy Staropolskich.    KRS  0001063115 NIP 6572982757 adres Warszawska 312E, 25-414 Kielce. Chciałem się zapisać, utajnili statut. Ściągnąłem z kieleckiego sądu i cóż? Okazuje się, że to organizacja rodzinna, elitarna, nieznana pośród kieleckich pszczelarzy, która nikogo nie chce przyjąć. Aby wstąpić trzeba mieć dwie osoby wprowadzające (podobnie jak w Polskiej Izbie Miodu). Zaciągnęli oni sporą kaskę z KOWR na propagowanie świętokrzyskiego miodu gryczanego i świętokrzyskich ziołomiodów. Adrian Bukowski rozjeżdża się po Apimondiach, wszędzie go pełno, ale przyjąć mnie nie chce. To nie wygląda dobrze wizerunkowo. Mamy też organizację augustowskich bartników która przytuliła się do eurokaski za dobrze ponad 3 mln zł i propaguje zawód bartnika na pograniczu polsko - litewskim. Ale ci chociaż budują muzeum. Zwróć uwagę Ateno, że w tych objawach pszczelarskiej aktywności nie ma śladu udziału PZP ani żadnej uznanej ogólnopolskiej organizacji pszczelarzy. Podobnie jak podczas organizacji poznańskiego BeeFest czy w Funduszu Promocji Roślin Oleistych.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Tyle przeczytałem na fb i tyle napisałem...  Skoro napisano że błogosławieństwa udziela minrol - to chyba coś(?) tam wiedzą... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Atena napisał:

  Tyle przeczytałem na fb i tyle napisałem...  Skoro napisano że błogosławieństwa udziela minrol - to chyba coś(?) tam wiedzą... 

Czyli co ? Uważa pan że tylko on ma dostęp do FB i musi pan jako pośrednik informować innych o tej imprezie??  Jeśli ktoś ma  ma dostęp do tego forum, to ma również dostęp do FB.  Ale w nawiązaniu do tego co napisał powyżej kolega Robin, ja też chciałem uzyskać trochę informacji o organizatorach sygnalizowanej przez Atenę imprezy  , więc zadałem za grupie Polanki na FB kilka pytań na temat udziału ich w niemieckim programie VR 2033. Zamiast jakiejś merytorycznej odpowiedzi , zostałem z tej grupy wybanowany i pomimo zapytania o powód tego  u samego Prezesa Polanki pana Kruszewskiego , do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.  A pytań jest wiele.  Oprócz tych , które już tu wymienił kolega Robin, warto było by wiedzieć jaki udział merytoryczny w tym programie mają ci , którzy na ten temat organizują konferencję w Polsce ? Z informacji jakie można znaleźć na stronie  tego programu, nie idzie informacji takiej znaleźć. Wśród organizacji, które biorą w nim udział,  nie ma żadnej z Polski.  Na prezentowanej tam mapie, pokazującej umieszczenie punktów tych którzy w tym programie biorą udział nie ma żadnego udziałowca z terenu naszego kraju.  Interesuje mnie to tym bardziej, że już w 2015 roku wydałem publikację która przedstawia sposób prowadzenia pasieki bez chemii, co jako przedmiot tego programu , ma nastąpić dopiero w 2033 roku.  Można więc mieć uzasadnione podejrzenie , że głównym celem trwania tego programu jest przerobienie konkretnych  funduszy , do których chcą się dokleić niektórzy na zasadzie okrętu i pewnej klejącej substancji.  Patronat minrolu niczego nie wnosi.  Jego udział w efektach założonych przez autorów , będzie podobny jak przy umowie Mercosur.  Sytuacja w naszym pszczelarstwie jest dziś wypisz -wymaluj taka, jaka będzie rolników, po wprowadzenia tej umowy.  Najprawdopodobniej po zakończeniu programu VR 2033,  w jego efekcie będzie "dyrektywa" jaką przedstawią nam Niemcy , jak będziemy zmuszeni prowadzić pasieki, pomimo że już od wielu lat, to u nas został opracowany i wdrożony taki sposób.  I wtedy będzie tak , jak ma być.  I jak zwykle , przy pomocy ludzi z Polski, którzy tak właśnie postrzegają swoją polskość.

pobrane.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...