Skocz do zawartości
robinhuud

Co tam panie w polskim pszczelarstwie?

115 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

38 minut temu, robinhuud napisał:

Czytając interpelację poselską nr 18262 i odpowiedź na nią sekretarza stanu Jacka Czerniaka, Ręce mi opadły.

A nie powinny opadać. Widocznie Kolega ma niewłaściwe pojęcie o tym co jest w pszczelarstwie ważne. Bo zamiast przejmować się tym w jakim stanie jest stan hodowli zarodowej pszczół, czy w jaki sposób zarządza się majątkiem wspólnym Związku pszczelarskiego , czy dla przykładu stanu prawny dotyczący importu miodu, czy w ogóle  jego dystrybucją  i ograniczeniami w jego sprzedaży przez indywidualnego pszczelarza.......  Powinien Kolega podnieść te ręce wysoko nad głowę i bić brawo, wobec tych zasług jakie niewątpliwie notuje obecny Zarząd Związku w dziedzinie "poprawy sytuacji w pszczelarstwie". Powinien Kolega z aplauzem cieszyć się że , jak informuje nas nowy prezydent PZP na swoim prywatnym profilu FB, przybył kolejny sztandar w jednej z organizacji , i przy tej okazji całe tabuny działaczy mogło otrzymać jakieś kolorowe blaszki i uściski dłoni  prezesa.  Że spotkał się on z "przedstawicielami "WR 2033" gdzie zapewniono go że dzięki temu spotkaniu i jego deklaracji wsparcia tej międzynarodowej inicjatywy, stał się on jedną z sztandarowych postaci jakie decydują o przyszłym sukcesie tego programu. A Kolega czepia się jakichś mało znaczących  spraw , zwłaszcza takich , których stan w żaden sposób nie ma wpływu na wysokość uposażeń ludzi z Ministerstwa, którzy za to odpowiadają.  A takie były buńczuczne wypowiedzi , jakie to teraz zostaną podjęte działania nad  zjednoczeniem na powrót środowiska pszczelarskiego,  jak to teraz rozwój pszczelarstwa będzie już postępował. A co mamy ?? Dwa ule w Domu Pomocy Społecznej, których żywot skończy się prawdopodobnie tak , jak kończą pszczoły w barciach  czy np. pasieka w Kocierzowych.  Tą pewna ilość optymizmu, jaką chciał wlać w środowisko  nowy prezydent PZP  jak widać szybko się wyczerpała, a została codzienność znana nam od lat że, im gorzej, tym więcej sztandarów , odznaczeń , statuetek i  listów pochwalnych.  Czy sytuacja  że w czasie kiedy pszczelarz nie ma gdzie godnie sprzedać swojego produktu, kombinatorzy otrzymują milionowe dotacje na produkcję ziołosmrodów, a kiedy pszczelarz bez spełniania wielu  ostrych warunków , nie może sprzedać swoich kilkunastu słoików dobrego miodu,  przez wschodnią granicę masowo wjeżdżają busy,  w których znajduje się po pół tony miodu, bo tyle może taki wędrowca przewieźć.  Czy prawo przewiduje sposób, co z tym miodem ma się dalej w Polsce stać  ???  Jakim przepisom podlega jego sprzedaż w Polsce ???  W tej kwestii nic się nie zmienia, i nic nie wskazuje na to aby miało się zmienić. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skomplikowane to polskie pszczelarstwo:     

Brakujące w filmie dwa dokumenty pszczelowolskie:

https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2022/09/ROL.03-lista-20220909.pdf

https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2024/11/egzaminy_dokumentacja_2025_zima.pdf

Studentów ukraińskich z firmy IVAGO nie potrafię wyguglać.

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stowarzyszenie Darz Miód ze Starej Słupi o którym beekeeper wspomina w ostatnim materiale ma wg rejestracji w KRS siedzibę Stara Słupia 54 . Łatwo wyguglać ten adres. . Na tym adresie na Google Street view widac budynek z ogłoszenia, a naprzeciwko niego po drugiej stronie ulicy ule. Są wg relacji mieszkańca Słupi z którym rozmawiałem puste, stoi około 50 dennic z daszkami. Pasieka dziś martwa. 
Ogłoszenie ze sprzedażą domu: 
https://www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-dom-kielecki-nowa-slupia-stara-slupia-168m2-mzn2047461637

Pokręć się myszką w koło i  pokręć po okolicy. Widać ule. Zdjęcia - wrzesień 2024 (rejestracja Stowarzyszenia)
https://www.google.com/maps/place/Stara+Słupia+54,+26-006/@50.8721951,21.1088267,3a,65.5y,353.59h,87.86t/data=!3m7!1e1!3m5!1sbLAHBeaY-U7lkQ-uT1apEQ!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D2.1448387781769753%26panoid%3DbLAHBeaY-U7lkQ-uT1apEQ%26yaw%3D353.58562732417124!7i16384!8i8192!4m6!3m5!1s0x47181b414cea353d:0xb985498687d564ea!8m2!3d50.8724152!4d21.1085567!16s%2Fg%2F11cs74vgyz?authuser=0&entry=ttu&g_ep=EgoyMDI2MDgxMi4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

Proponuję zacząć wirtualną i w realu wycieczkę od siedziby wspominanego w materiale Beekeepera.pl Stowarzyszenia Darz Miód. Nieruchomość aktualnie wystawiona na sprzedaż, własność wg księgi wieczystej KI1O/00024520/5 mamy Pana Adriana Izabeli Irminy Bukowskiej. Można ją w globalnej wiosce internetu łatwo wyguglać w ofertach sprzedaży i obejrzeć na Google Maps i https://przegladarka-ekw.ms.gov.pl/eukw_prz/KsiegiWieczyste/wyszukiwanieKW?komunikaty=true&kontakt=true&okienkoSerwisowe=false

pod adresem Stara Slupia 54. Co prawda zdjęcie sprzed dwóch lat, ale widać jakieś zarośnięte ule. Nie widać jednak by ktoś przy nich chodził, ani dojazdu. Podobno dziś w realu bez pszczół, zdekompletowane. Jakby porzucone. Koordynaty pasieki dla potencjalnych kupców i weterynarza: 50.87195873264141, 21.108375879784266 (środek pasieki wg Google maps).

 

Stara Słupia 54.jpg

stara słupia.jpg

irmina.jpg

Na zdjęciu z oferty nr 3 fotoslajdera pasieka powinna być widoczna, ale tu uli nie ma (nie wiem kiedy zrobiono zdjęcia, ale część jest z drona)
https://www.morizon.pl/oferta/sprzedaz-dom-kielecki-nowa-slupia-stara-slupia-168m2-mzn2047461637/photo/slider

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, robinhuud napisał:

Stowarzyszenie Darz Miód ze Starej Słupi o którym beekeeper wspomina w ostatnim materiale ma wg rejestracji w KRS siedzibę Stara Słupia 54 . 

Jeżeli to ta sama Stara Słupia to 30 numerów bliżej siedzibę ma znany hodowca i pszczelarz, niegdyś aktywny forumowicz i uczestnik spotkań Polankowych - Leszek Stepień, znany szerzej jako Polbart. https://www.polbart.company/

Sprawdziłem, to ta sama miejscowość -  czy to możliwe, żeby mieli tam aż takie  przepszczelenie ?!?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwoliłem sobie sprawdzić drugie stowarzyszenie właścicieli bardzo dużych pasiek. "Republika Pszczelarska" KRS 0001128372. 586 rodzin i stosowna dopłata za przezimowanie. Adres siedziby: Kielce, ul Pocieszka 20 m10. Zdjęcie ubiegłoroczne (lipiec 2025). Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich już znamy. Prezes lubi fotografować się z apiVIP-ami i nastawia piersi do pszczelarskich odznaczeń. 

pocieszka 20.jpg

scyzoryk.jpg

Pan Adrian odznaczany w Karczowiskach pod Elblągiem krzyżem św. Ambrożego za zasługi dla Klastra Organizacji Pszczelarzy.

adrian ambroży 2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.08.2026 o 22:20, czarg napisał:

Jeżeli to ta sama Stara Słupia to 30 numerów bliżej siedzibę ma znany hodowca i pszczelarz, niegdyś aktywny forumowicz i uczestnik spotkań Polankowych - Leszek Stepień, znany szerzej jako Polbart. https://www.polbart.company/

Sprawdziłem, to ta sama miejscowość -  czy to możliwe, żeby mieli tam aż takie  przepszczelenie ?!?

Niemożliwe 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwna ta dualna Warmińska Pszczoła. W pierwszym filmie krytykuje działalność członka Klastra odznaczonego przez Klaster krzyżem św. Ambrożego. W drugim filmie duże wsparcie moralne dla tego samego Klastra. Chyba słaba znajomość środowiska pszczelarzy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nawiązaniu do treści dwóch filmików z YT wklejonych przez Kolegę Lecha dotyczących ostatniej akcji Klastra Organizacji Pszczelarskich, który obnażając uzurpację byłego prezydenta PZP P. Waldemara Kudły do przewodniczenia  "Zespołowi d/s Pszczelarskich przy MRiRW", tak skutecznie zawalczył o jawność i przejrzystość pszczelarskiej reprezentacji, chciałbym pójść za ciosem i w temacie reprezentacji pszczelarzy i osobistych do niej predyspozycji wystosować list otwarty do władz KOP z następującymi pytaniami:

1. Jaką funkcję w Klastrze Organizacji Pszczelarskich pełni przewodniczący  Staropolskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy Pan Adrian Bukowski?

2. Czy znana jest KOP sytuacja tego Stowarzyszenia, a w szczególności działalność, statut tej organizacji, zarząd, liczba członków, liczba posiadanych rodzin pszczelich, adres siedziby, powiązania osobiste?

3. Czy członkiem KOP jest również Stowarzyszenie Młodych Pszczelarzy,  którego prezesem jest także P. Adrian Bukowski i które wg danych z KRS jest "zameldowane" pod tym samym adresem co Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich?

4. Kto rekomendował przyjęcie  Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich do KOP i kiedy formalnie to nastąpiło?

5. Czy znane są władzom KOP budzące poważne wątpliwości etyczne i prawne powiązania interesów Pana Bukowskiego z działalnością firmy IVAGO i całą sytuację związaną z otrzymaniem 3 mln grantu z MRiRW, czy pomocy de minimis na nieistniejące rodziny pszczele przedstawioną w filmach Beekeepera na YT i opisywane na niniejszym forum?

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądając w necie dokumenty sejmowe znalazłem dowód na to, że 28.X.2024r. miało w Senacie miejsce wydarzenie, że Waldemar Kudła ze zorganizowanej grupy przestępczej (Piotr K. Antoni O. i inni) podszywał się pod osobę mającą znajomości w ministerstwie rolnictwa. Zabrał on głos w obradach jako przewodniczący nieistniejącego zespołu pszczelarskiego przy panu ministrze. Ten pan podaje się dziś publicznie za prezydenta Apislavii i członka zarządu PZP. Głos zabrał rownież pszczelarz - prezes niedawno zarejestrowanej organizacji Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich, kolega z kursu Rol-03 (Pszczela Wola) pana dyrektora generalnego Marka Cieślińskiego, wysokiego urzędnika z MRiRW. W obradach tych uczestniczył i godnie reprezentował polskich pszczelarzy pan Piotr Ciombor, prezes kieleckiego Stowarzyszenia Darz Miód, znany beneficjent, który zajmuje się zimowaniem rodzin pszczelich w istotnych dla środowiska ilościach na podwórku u mamy pana Adriana Bukowskiego w Starej Słupi 54). Jak wynika z protokołu w obradach brali również udział pani Joanna Trybus i pan Jacek Parszewski z MRiRW, którzy mając wiedzę że Waldemar Kudła jest uzurpatorem - biernie przysłuchiwali się obradom i nie reagowali. Pocieszającym jest fakt, że nikt z obecnych na sali nie zajmuje się na codzień lobbingiem, bo nie jest przecież lobbingiem promocja ziołomiodów świętokrzyskich na sumę ponad 3 mln. Troskę o to wyraził na początku obrad Przewodniczący pan Ryszard Bober i ja go rozumiem. Tu pan Adrian jeszcze chyba nie reprezentuje Klastra Organizacji Pszczelarskich - niezarejestrowanej w sądzie organizacji bez statutu i wybieranych władz. To wszystko wygląda niestety na tekturowe państwo. Dykta w Sejmie i w Senacie. Pszczelarze - posprzątajcie po sobie. W skład zorganizowanej grupy przestępczej wchodzi dodatkowo Janusz K., który prowadzi pasiekę na podwórku ministra. Mam nadzieję, że zarejstrowaną u weterynarza.


https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10662,1.html

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amatorska diagnoza zdrowia polskiego pszczelarstwa
W nietekturowym demokratycznym państwie władza wykonawcza prowadzi dialog społeczny. Klasycznie biorą w nim udział: władza, pracodawcy i związki zawodowe. W przypadku pszczelarstwa nieco wykoślawione mamy pojęcie pracodawcy i związku zawodowego pszczelarzy. Władza wprowadzana jest w błąd (lub o zgrozo jest tego świadoma). Polskie środowisko pszczelarskie jest bardzo rozdrobnione i zdezorganizowane. Federacja branżowych organizacji pszczelarzy PZP, Polska Izba Miodu, Polanka czy Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych nie może zastąpić reprezentacji pracodawców i niezależnych związków zawodowych pszczelarzy jednocześnie. PZP zostało rozdrobnione, jego prezydent według mnie nie rozumie swej roli i słabo zna statut swej organizacji rodem ze stanu wojennego 1982 roku, podpisany przez wystraszonego buntem chłopów Jaruzelskiego. W tej sytuacji zdezorientowana władza zaczyna traktować jako pszczelarzy podmioty przypadkowe, nie mające stosownej delegacji i mandatu do prowadzenia dialogu społecznego. Konie kują, a żaby łapki podstawiają. Tak w dialog społeczny próbują z dobrym skutkiem wcisnąć się: Klaster Organizacji Pszczelarzy (niezarejestrowany, bez osobowości prawnej) Polska Izba Miodu, VR-33 Poland, Stowarzyszenie Hodowców Buckfasta itd itp, Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich, a nawet próbują odcisnąć piętno na polskim pszczelarstwie przypszczelarskie firmy produkcyjne,w tym podmioty ukraińskie typu firma PolBee.  Jej właściciel deklaruje się w necie z chęcią uzdrowienia polskiego pszczelarstwa. Sprzyja temu bałaganowi brak definicji pszczelarza. Nie ma świadomości, że pszczelarz to przede wszystkim misja zapylania środowiska naturalnego i ochrona kurczącej się bioróżnorodności w unijnym krajobrazie rolniczym. Import miodów, produkcja sprzętu dla pszczelarzy ani produkcja ziołomiodów tego nie gwarantują ani nie zastąpią. Panuje ogóle przekonanie wymyślone prawdopodobnie przez Pszczelowolaków, że nie zarabiamy na pszczołach, a na pszczelarzach. Stąd najsłabszym ogniwem w tym łańcuchu wymagającym ochrony są właśnie prawdziwi pszczelarze i ich pasieki. To element krytyczny bezpieczeństwa żywnościowego państwa. Polscy pszczelarze  to z całym szacunkiem towarzystwo mocno geriatryczne, bez napływu młodzieży i samo sobie nie poradzi. Dlatego tą próżnię z sukcesem wypełniają inni i władza wykonawcza się z tym godzi. Jeżeli nawet pszczelarze zorganizują bunt (np Marsz w Obronie Pszczół) to na ich czoło i tak sprytnie wysuwa się ganiając z teczką po ministerialnych korytarzach jakiś tolerowany na salonach jako pszczelarz przedsiębiorca nie żyjący z pszczelarstwa, a z importów miodu z krajów UE i spoza niej. Klasycznym przykładem może tu być nie potrafiący się samoograniczyć (konflikt interesów) pszczelarz właściciel dużego przesiębiorstwa "gospodarstwa pasiecznego", członek władz Stwowrzyszenia Pszczelarzy Zawodowych nie będącego związkiem zawodowym pszczelarzy, ani nie potrafiący zorganizować takiego związku dla zarudnionych u siebie pszczelarzy zawodowych (utrzymujących się z zawodu pszczelarza wykonywanego najemnie w cudzym gospodarstwie pasiecznym). Właściciel przedsiębiorstwa powinien pomyśleć o sobie jako członku organizacji pracodawców typu Lewiatan, a nie o organizacji pszczelarzy zawodowych. Temu wszystkiemu przyglądają się bezradnie z góry pozorujące swą pracę dwa wysokie zespoły. Jeden na szczeblu parlamentarnym (sejm, senat). Drugi przy ministrze - podobno nie istniejący, lub istniejący tak dla jaj. 
Poproszę Pana Jacka Parszewskiego (pozdrawiam) o receptę...

 

Ostatnio sporo szumu w sprawie działania Rolniczych Funduszy Promocji. Sprawy na które zwracałem uwagę na forum od dawna rozdmuchał ostatnio Władek Serafin z KZRKiOR i cieplutki temat podjął minister Krajewski. Pofatygowałem się i na witrynie KOWR https://www.gov.pl/.../fundusz-promocji-roslin-oleistych sprawdziłem co ten podlegający wraz z KOWR i pod ministra fundusz zrobił dla pszczelarzy. Mamy tam my pszczelarze dwie działki: rośliny oleiste 15% FPRO, co dało na cele pszczelarskie w latach:
2024 - 1 800 000 PLN
2025 - 1 500 000 PLN
2026 - 1 200 000 PLN
____________________
razem 4 500 000 PLN
i Fundusz Promocji Owoców i Warzyw - 5 % z większej kasy z owocow i warzyw (coś około 700 tys/rok) - chwilowo pomijam.
W FPRO reprezentuje nas pszczelarzy Marek Barzyk - bez demokratycznej legitymacji, który nie uważa za stosowne rozliczyć się ze swej pracy przed pszczelarzami w oddzielnym raporcie. Z rocznych sprawozdań KOWR wynika, że z najważniejszych organizacji pszczelarzy największym beneficjentem było młodziutkie i bez doświadczenia Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich reprezentowane przez prezesa Adriana Bukowskiego. W 2024 r świeżo zarejstrowane stowarzyszenie uzyskało 149 tys PLN na organizację "polskie pszczółki - zajęcia edukacyjne". W 2025 SPS uzyskało dotację 145 425 PLN na 19 webinarów "pszczelarskie czwartki". W 2026 roku SPS uzyskało dotację 400 000 PLN na realizację programu "Świętokrzyski miód ze znakiem jakości". Jak wiadomo PSP jest beneficjentem ARiMR na sumę ponad 3 mln PLN w programie promocji miodów i ziołomiodow świętokrzyskich, w czym jest milion PLN z UE. W ten sposób SPS wysunął się na czoło beneficjentów. Gratuluję prezesowi skuteczności w pozyskiwaniu funduszy! Czekam z niecierpliwością na sprawozdanie (w grudniu) z przemielenia tej dużej kasy z ARiMR.
Drugie miejsce zajął Polski Związek Pszczelarzy uzyskując w 2024 r 115 tys PLN na program: "Pszczoły dla roślin - rośliny dla pszczół". w 2026 sumę 150 tys na obchody ODP Kluczbork - rok dzierżonowski oraz 62,5 tys na program "żyj zdrowo - dbaj o owady zapylające". Dało to w sumie za 3 lata - 327 tysiaków.
Na trzecim miejscu ulokowalo się Stowarzyszenie "Kolegium Pszczelarskie" prezesa Artura Czupryna. Może nie wszyscy znają tą bardzo skuteczną w pozyskiwaniu kasy organizację. Jest to zwykle stowarzyszenie bez osobowoiści prawnej zarejestrowane u prezydenta Warszawy pod numerem 1087 działające od 2023 roku. Stowarzyszenie to mimo braku doświadczenia uzyskało z FPRO w 2024 roku sumę 120 tys PLN na przeprowadzenie badań dotyczących podniesienia jakości produktów pszczelich. W 2026 roku Stowarzyszenie to uzyskało wsparcie z FPRO na sumę 150 tys PLN na "nowatorskie promowanie produktów pszczelich i apiterapii - kongres i warsztaty pszczelarskie" Dało to razem za 3 lata 270 tys PLN.
Nie ma na tej liście niestety nieudaczników w skubaniu kasy: Polanki, Ślązaków, organizacji wojewódzkich i regionalnych spoza PZP, pszczelarzy zawodowych - mimo że to fundusz dla wszystkich pszczelarzy - w tym i niezrzeszonych.
Resztę kasy dla pszczelarzy wchłonęła głównie Polska Ekologia reprezentowana przez właśnie Marka Barzyka - pszczelarza z Krosna n/Wisłokiem organizującego z tej kasy m inn "Zielony Parasol" dla pszczelarzy i lesników oraz dla strażaków. Polska Ekologia nie jest organizacją pszczelarzy, choć wsród jej członków znalazłem kilku - w tym Gospodarstwo Pasieczne Sądecki Bartnik należące do Polskiej Izby Miodu.
Bardzo zaskoczyło mnie przemielenie kasy pszczelarskiej w wysokości 151 tysiaków PLN na dwie "biesiady miodowe" przez Krajową Radę Izb Rolniczych. Nie spodziewałem się, ze takie coś może wchodzić w ich działalność statutową. Na FPRO "siedzi" też Związek Zawodowy Rolników "Ojczyzna".
Rok 2025 - dożynki w Spale. Minister Krajewski osobiście wyrożnia wyjątkowym honorowym odznaczeniem "Zasłużony dla Rolnictwa" pana prezesa Adriana Bukowskiego. Gratulacje dla Adriana!!! Uczmy się Go czcić i naśladować!
272116282_czwartkikowr.jpg.77dc939a0e033ba8e9e82b798f017b44.jpg683413760_scyzorykzkowr1.jpg.cc7e71a37de4fef9e941f1994b7388d3.jpg

scyzoryk2024.jpg

kolegium z kowr.jpg

kolegium2024czupryn.jpg

 

 

sps2024 kowr scyzorykowi.jpg

scyzoryk spała 2025.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...