Skocz do zawartości
robinhuud

Co tam panie w polskim pszczelarstwie?

115 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Czy uczciwi do Bólu pszczelarze powinni zwrócić po 50 zł za przezimowaną, zgłoszoną w marcu rodzinę, która w kwietniu padła bez meldowania o tym? Czy to wyłudzenie?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze pomocy chyba nikt nie dostał, więc nie ma co zwracać. Czy rodziny, które przeżyły do 31 marca, czyli do końca terminu zgłoszeń do weterynarii można uznać za rodziny przezimowane? Przecież upadki zdarzają się jeszcze później. A czy my mamy obowiązek powiadamiania IW o upadkach w ciągu sezonu, czy tylko o stanach pasiek 2 razy do roku? Czy IW powiadamia ARiMR o stanie liczebnym danej pasieki, a ta będzie weryfikować swoje wcześniejsze decyzje o pomocy? Wątpię.

Wykładnia naczelnika P. Parczewskiego idzie raczej w kierunku - brać pomoc de minimis za osypane rodziny, bo po co by o tej formie pomocy wspominał na posiedzeniu Zespołu w kontekście pomoru pszczół? To ciekawa wykładnia, ale dura lex sed lex (jak pisała Aneta.)

--------------------------------------------------

Potwierdzam opinię Robinhuuda o tym, że przedstawiciel Klastra Organizacji Pszczelarskich wypowiadał się dużo sensowniej niż przedstawiciele wierchuszki PZP. Pan Prezes Staropolskich ma parcie widać, że na poważnie wziął się za reprezentację regularnie uczestniczy w konferencjach i posiedzeniach komisji sejmowych. https://www.facebook.com/Stowarzyszenie.Pszczelarzy.Staropolskich/

Na posiedzeniu nie było przedstawicieli SPP "Polanka", a z tego co pamiętam jeden z jej byłych wiceprezesów w okolicach Piotrkowa Tryb. prowadzi swoją pasiekę, więc pewnie o sprawie był poinformowany. Czy w związku z zaistniałą sytuacją Zarząd Polanki ma jakieś zalecenia dla  beneficjentów pomocy marszałkowskiej i innych szczęśliwych posiadaczy ciasta z firmy HOLGER FOOD?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Produkcja karmy (paszy) dla pszczół podlega w Polsce rygorystycznym unijnym oraz krajowym przepisom dotyczącym rynku paszowego. Ponieważ pszczoły są klasyfikowane jako zwierzęta gospodarskie produkujące żywność (miód, pyłek), wszelkie pokarmy dla nich (syropy, ciasta) traktowane są jak pasze i muszą spełniać najwyższe standardy higieniczne i jakościowe. Najważniejsze wymagania prawne dzielą się na kilka kluczowych obszarów:
1. Obowiązki rejestracyjne i nadzór weterynaryjny
Każdy podmiot planujący produkcję lub dystrybucję karmy dla pszczół musi przejść procedurę urzędową: Zgłoszenie do PIW: Wniosek o wpis do rejestru należy złożyć do właściwego Powiatowego Lekarza Weterynarii (PLW) co najmniej 30 dni przed rozpoczęciem działalności.Nadanie Weterynaryjnego Numeru Identyfikacyjnego (WNI): Po zatwierdzeniu lub rejestracji zakładu, Inspekcja Weterynaryjna nadaje podmiotowi unikalny numer (taki jak  PL3021242p w przypadku Holger Food - tu 30 na początku oznacza Wielkopolskę). Bez niego legalna sprzedaż pasz jest niemożliwa.
2. Standardy higieniczne i system HACCP
Zgodnie z unijnym Rozporządzeniem (WE) nr 183/2005 w sprawie higieny pasz producent ma obowiązek wdrożenia procedur opartych na zasadach analizy zagrożeń i krytycznych punktów kontroli: System HACCP: Monitorowanie każdego etapu – od przyjęcia surowców (np. cukru, dodatków, wody), przez proces mieszania/gotowania, aż po pakowanie gotowego produktu. Identyfikowalność  (traceability): Producent musi prowadzić rejestr, z którego wynika, od kogo kupił dodatki ziołowe do ciasta i do kogo trafiła każda konkretna partia gotowego syropu czy ciasta (zasada „krok w przód, krok w tył”). Zabezpieczenie przed skażeniem: Infrastruktura zakładu musi uniemożliwiać zanieczyszczenie krzyżowe (np. substancjami chemicznymi czy szkodnikami).
3. Skład i bezpieczeństwo produktu
Wymagania dotyczące samego produktu reguluje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 767/2009: Zakaz substancji toksycznych: Karma musi być całkowicie bezpieczna dla zdrowia pszczół i wolna od substancji szkodliwych (np. pestycydów czy metali ciężkich). Ograniczenia dotyczące HMF: W przypadku syropów i ciast kluczowym parametrem chemicznym jest zawartość HMF (hydroksymetylofurfuralu). Zbyt wysoka koncentracja tego związku (powstająca m.in. przy przegrzaniu cukrów) jest dla pszczół silnie toksyczna. Legalny produkt musi utrzymywać HMF na bezpiecznym, niskim poziomie.Zakaz antybiotyków: Stosowanie antybiotyków lub innych niedozwolonych stymulatorów wzrostu w paszy dla pszczół jest kategorycznie zabronione.
4. Etykietowanie i znakowanie opakowań
Gotowy produkt wprowadzany do obrotu handlowego musi mieć czytelną etykietę zawierającą:Rodzaj paszy (np. „Materiały paszowe” lub „Mieszanka paszowa uzupełniająca dla pszczół”). Dokładną nazwę i adres producenta oraz jego Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny (WNI). Skład analityczny (np. zawartość cukrów całkowitych, wilgotność, popiół surowy). Numer partii produkcyjnej oraz datę minimalnej trwałości.
Na takich warunkach Holger Food odpowiada za swe ciasto dla pszczół. Na takich warunkach ciasto odebrali przedstawiciele łódzkich WZP/RZP i dalsza odpowiedzialność za jakość paszy spoczywa na nich.
Nie sprawdzałem ostatnio, ale w Polsce niedawno temu można było nabyć karmy dla pszczół nie mające statusu paszy (bez WNI). Nie widzę tego numeru w reklamie przykładowo ciasta firmy ORION - Apifood rozprowadzanego wśród pszczelarzy z aprobatą władz pszczelarskich.  https://apifood.pl/ciasta/apipower-protein-640-kg-4-89-zl-kg/
Przykładowo wielu pszczelarzy karmi swe pszczoły cukrem. Nie jest to pasza dla pszczół, więc karmiąc cukrem swe pszczoły robisz to pszczelarzu na własną odpowiedzialność i w razie czego możesz sam zapłakać w kącie. Rolą przewodniej władzy pszczelarskiej we współpracy z władzą wykonawczą winno być unormowanie prawne obrotu paszami i kontrola handlu nimi oraz ich jakości.  Wchodzenie PZP/WZP/RZP/Polanki w produkcję i dystrybucję pasz jest chyba sporym błędem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Sieć podsunęła. Bez komentarza. Czy mam zakładać nowy wątek: "Z czego robione jest w Polsce ciasto dla pszczoł?" Czy to jest tak, że jak darowizna polityczna, to za publiczną kasę czyścimy hurtownikom magazyny? Czy normą ma być pośrednictwo w tym władz pszczelarskich? Panie prezydencie, larum grają!   https://www.facebook.com/reel/1506826077651667

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z dużym niepokojem obserwuję sytuację w hodowli pszczoły. Ostatnie wieści z Kocierzowych naprowadziły mnie na ideę interpelacji poselskiej w tej sprawie. Przejrzałem witrynę Sejmu w poszukiwaniu kompetentnego posła. Spośród Parlamentarnego Zespołu d/s Wspierania Pszczelarstwa wybrałem posła Krzysztofa Tuduja z Wrocławia. Partia mnie nie interesuje, ale wybrałem Konfederację, licząc na wzmocnienie działania synergią z przewodniczącym wspomnianego zespołu Panem Sachajko. Szybko znalazłem kontakt internetowy poprzez Bartłomieja i Zuzannę - pracownikow biura poselskiego posła Tuduja. Wiele razy dzwoniłem - połączyć udało się tylko raz. Pan Bartłomiej poprosił mnie o telefon za jakiś czas (bo jedzie samochodem) i już wiecej nie odebrał telefonu (około 20 prób połączenia). Po wielu trudach udało mi się połączyć z panią Zuzanną. Wysłuchała, zapisała moj numer i obiecała że ktoś (Bartłomiej lub poseł) do mnie oddzwoni. Minął tydzień czasu, nikt nie oddzwonił i ja rownież nie mogę się dodzwonić. Poseł ten opuścił na ostatnim posiedzeniu wspomnianej na wstępie komisji salę obrad po ich rozpoczęciu (ten z brodą). Wyglada na to, że gościu traktuje pszczelarzy z przymrużeniem oka i zapisał się do zespołu licząc na apielektorat. Myślę, że pszczelarskie liczenie na parlamentarzystę wybranego w demokratycznych wyborach, który sam wyraża chęć pomocy nie ma sensu. Namawiam do podziękowania panu Tudujowi za zabawę w głuchy telefon przy urnie wyborczej. Poseł Tuduj odebrał mi wiarę w demokrację.
https://krzysztoftuduj.pl/kontakt
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=928
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/transmisja.xsp?documentId=2EC165996B8E10FBC1258E140024D99E&symbol=TRANSMISJA_ARCH&info=T

 

tuduj.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawę hodowli pszczoły podjął poseł Jarosław Sachajko, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu d/s Wsparcia Pszczelarstwa. 5 lipca ruszyła interpelacja poselska w tej sprawie. Można ją obserwować na stronach Sejmu.  https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/interpelacja.xsp?documentId=53532298336E518EC1258E2C004B9441  Widać wyraźną różnicę w klasie w stosunku do posła Tuduja, który zatrudnia za nasze pieniądze dwóch pracowników (Bartłomieja i Zuzanne), których głównym zadaniem jest odcięcie pana posła od upierdliwego elektoratu pszczelarskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że mógłbym sprawdzić w Googlu, ale jak to się dalej odbywa? Czy poseł odczytuje swoją interpelację podczas obrad? Czy to się po prostu jakoś dzieje w tle i tylko na stronie widać etapy?

Tak czy owak wydaje się, że Asta to już historia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Epitafium dla Asty?
Forum Polanki jak i sama Polanka są z założenia regulaminu i statutu apolityczne. Są jednak sprawy gdzie nie można uniknąć polityki. Po początkowych niepowodzeniach kontaktu z posłam Krzysztofem Tudujem z Wrocławia honor pszczelarskich parlamentarzystów uratował poseł Jarosław Sachajko, któremu tą drogą serdecznie dziękuję za pochylenie się nad sprawą i złożenie interpelacji nt 18262. 
Mamy w Polsce chronione cztery linie pszczół rasy środkowoeuropejskiej:
Asta
Augustowska
Kampinoska
Północna.
Za sprawy hodowli pszczoły odpowiadają bezpośrednio: MRiRW, Instytut Zootechniki (Kraków Balice) i KCHZ. Idą na to nieokreślonej wielkości pieniążki publiczne i rozchodzą się one na niejasnych dla pszczelarzy zasadach. Ostatnie wiadomości o linii Asta z Kocierzowych budzą zrozumiałe zaniepokojenie środowiska pszczelarzy. Padają określenia, że Asta przeszła do historii. Niesłusznie uwagę skupiają hodowcu bakfastów. To nie oni stanowią zagrożenie. W dobie inseminacji matek pszczelich utrzymanie linii to przede wszystkim sprawa izolacji trutni. Nie jestem specjalistą od genetyki pszczół, ale narosło tyle niejasności, że sprawa wylądowała w Sejmie. 5 Lipca b.r. poseł Jarosław Sachajko (przewodniczący Parlamentarnego Zespołu d/s Wspierania Pszczelarstwa) złożył interpelację poselską w tej sprawie. Zgodnie z Regulaminem Sejmu Minister RiRW ma 3 tygodnie na odpowiedź na piśmie. Następnie poseł ma 30 dni na "dopytanie", a minister kolejne 21 dni na uzupełnienie odpowiedzi. To będzie kluczowy moment w wyjaśnieniu meandrów hodowli pszczoly w Polsce, pieniędzy, ludzi za tą hodowlę odpowiedzialnych i nadzoru służbowego nad procesem. Liczę na merytoryczną pomoc forumowiczów na etapie: "dopytanie".
Polecam zainteresowanym forumowiczom strony internetowe:
https://bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/pszczoly/dokumenty
https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=18262
Regulamin Sejmu w/s interpelacji:  https://sip.lex.pl/akty-prawne/mp-monitor-polski/regulamin-sejmu-rzeczypospolitej-polskiej-16823605/dz-3-roz-4

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety do tej chwili link do interpelacji na stronach sejmu: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=18262 , nie został jeszcze uzupełniony, ( gdy stanie się aktywny pojawi się przy adresacie stosowana czerwona ikonka, a nazwa adresata zostanie   podświetlona na niebiesko). 

Czy Ty Robinhoodzie znasz treść tej interpelacji i mógłbyś ją nam tutaj udostepnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie. Zredagowałem jako lajkonik sejmowy nieśmiałą propozycję dla posła - do tego nie sam. Co poszło oficjalnie nie wiem i nie chciałbym na tym etapie czegoś wykoślawić. Myślę, że niebawem treść oficjalna interpelacji się ukarze. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.03.2026 o 09:58, czarg napisał:

Prezes tego staropolskiego stowarzyszenia Pan Adrian Bukowski ma powiązania z wieloma różnymi firmami, to chyba bardzo rzutki człowiek i zapracowany, a może tylko lubi być prezesem?

https://rejestr.io/krs/1063115/stowarzyszenie-pszczelarzy-staropolskich/powiazania

https://rejestr.io/osoby/790478/adrian-bukowski

 

Od czasu tego wpisu Pan Adrian Jerzy Bukowski został prezesem w kolejnych 3 nowo założonych firmach* z siedzibami w Częstochowie (CEMEDICA), Włocławku (WOMEDICA) i Koninie (KONMEDIC). W każdej z tych firm współudziałowcem i tzw. "beneficjentem rzeczywistym" jest Pan Jerzy Bukowski prawdopodobnie ojciec Adriana Jerzego. Co ciekawe zawsze jest posiadaczem 91% akcji danej spółki. 

W filmie Pana Sebastiana z YT powtarza się motyw spółki z o.o. , w której struktura udziałów jest dziwnie podobna do tych w których występują Panowie Bukowscy. Przypadek? 

 

---------------------------------------------------------

* Wg AI: "Profil Adriana Jerzego Bukowskiego w serwisie Rejestr.io wskazuje na aktywną działalność jako prezes zarządu w co najmniej 18 podmiotach, z silną koncentracją na sektorze medycznym oraz gwałtowną ekspansją w 2026 roku. Poza licznymi spółkami typu „MED”, zarządza on również organizacjami pszczelarskimi. 

STOWARZYSZENIE PSZCZELARZY STAROPOLSKICH (KRS: 0001063115) – organizacja zarejestrowana w Kielcach w październiku 2023 roku.

  • Adrian Jerzy Bukowski pełni w niej funkcję Prezesa Zarządu.
  • Władze stowarzyszenia mają charakter rodzinny (w zarządzie oraz organach nadzoru zasiadają także inne osoby o tym samym nazwisku, m.in. Ida Bukowska)
  • STOWARZYSZENIE MŁODYCH PSZCZELARZY (KRS: 0001128365) – nowsza organizacja z siedzibą w Kielcach, zarejestrowana we wrześniu 2024 roku.
    • Adrian Jerzy Bukowski również pełni w niej funkcję Prezesa Zarządu.
    • Jerzy Bukowski (starszy) w strukturach tej organizacji jest bezpośrednio wskazany jako beneficjent rzeczywisty. Oznacza to, że sprawuje on nad nią decydujący wpływ lub zabezpiecza ją finansowo. 
  • Oba te podmioty tworzą swoiste zaplecze organizacyjne i lobbystyczne dla działalności holdingu rodzinnego Bukowskich, łącząc cele statutowe z promocją produktów pszczelarskich oraz reprezentowaniem środowiska w debacie publicznej (np. w rozmowach z Ministerstwem Klimatu i Środowiska)
  • Adrian Jerzy Bukowski i Jerzy Bukowski są powiązani z co najmniej 9 aktywnymi spółkami, w których pierwszy z nich pełni funkcję prezesa, a drugi jest głównym udziałowcem i beneficjentem. Większość nowo utworzonych spółek (szczególnie tych o profilu medycznym oraz handlowo-usługowym) posiada najniższy wymagany prawem kapitał zakładowy wynoszący dokładnie 5 000 zł. Należą do nich m.in.: 

             ZETMEDICA SP. Z O.O. (dawniej Zoromax) – branża medyczna/farmaceutyczna, założona w 2017 roku.  

             MEDICOHURT SP. Z O.O. – branża medyczna/hurtowa, założona pod koniec grudnia 2025 roku. 

              ELEKTROS CABLE SP. Z O.O. – branża nieruchomości i handlu, założona w 2013 roku. 

             REJMED SP. Z O.O. – branża medyczna, zarejestrowana na początku 2026 roku (w której Jerzy Bukowski posiada bezpośrednie udziały kapitałowe).

    Pozostałe spółki z grupy medycznej powiązane z Adrianem Bukowskim (zakładane lub przejmowane sukcesywnie w 2026 roku, takie jak WOMEDICA, CEMEDICA, BEMED,  KRAMED). (czy KONMEDIC- dop. mój)

    We wszystkich wyżej wymienionych podmiotach o kapitale 5 tys. zł Adrian Jerzy Bukowski pełni funkcję Prezesa Zarządu, natomiast Jerzy Bukowski zabezpiecza interesy kapitałowe jako wspólnik lub beneficjent rzeczywisty ". 
     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.07.2026 o 10:01, michalowy napisał:

Wiem, że mógłbym sprawdzić w Googlu, ale jak to się dalej odbywa? Czy poseł odczytuje swoją interpelację podczas obrad? Czy to się po prostu jakoś dzieje w tle i tylko na stronie widać etapy?

Tak czy owak wydaje się, że Asta to już historia. 

Zazwyczaj można kontrolować, co się dzieje. 

Ciekawi mnie również ten kierunek - https://oznakowane.com/

Warto? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co wiadomo o firmie podwykonawczej, która wygrała "przetarg" na zagospodarowanie środków z kieleckiej ARiMR ogłoszony przez Stowarzyszenie Pszczelarzy Staropolskich:

IVAGO - "to pasjonaci pszczelarstwa z Krakowa, zaangażowani w promowanie i popularyzowanie tego unikalnego rzemiosła. Organizacja oferuje kompleksową opiekę nad ulami, co pozwala klientom na cieszenie się pszczelarstwem bez konieczności zajmowania się codziennymi obowiązkami. Dodatkowo, wspiera adopcję uli, dzięki czemu każdy może stać się bezpośrednim uczestnikiem procesu produkcji miodu. IVAGO prowadzi również warsztaty pszczelarskie, które skierowane są do różnych grup wiekowych, w tym firm, seniorów oraz dzieci i młodzieży. Podczas tych kursów uczestnicy zdobywają nie tylko praktyczną wiedzę, ale też uzyskują szansę na głębsze zrozumienie roli pszczół w ekosystemie. IVAGO posiada silne fundamenty edukacyjne dzięki współpracy z uznawaną szkołą pszczelarską w Pszczelej Woli, co dodatkowo podnosi jakość ich usług oraz wpływa na społeczny rozwój świadomości ekologicznej."

======================================

Założycielem firmy IVAGO Sp. z o.o. był Ihor Denkovych, a nie Ivan Fedorets, ten ostatni został prezesem i większościowym udziałowcem w październiku 2024r zgodnie z wpisem do KRS-u z 3 10 2024 r https://www.bizraport.pl/krs/0001088740/ivago-spolka-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia
Trochę to dziwne facet zakłada spółkę z o. o. , która pod jego zarządem wkrótce wygrywa przetarg na ponad 3 mln zł, a po kilku miesiącach rezygnuje z prezesowania i oddaje swoje udziały w firmie nieopierzonemu 19-latkowi, a sam znika ?!?
 
Co ciekawe firma IVAGO deklaruje współpracę z ZSR CKZ w Pszczelej Woli.  Czy w Pszczelej Woli o tym wiedzą???

https://www.bizraport.pl/krs/0001088740/ivago-spolka-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pszczelarz w Ministerstwie RiRW.
Okazuje się że mamy pszczelarza wysoko w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W necie (przy okazji Konferencji VR-2033) można znaleść informację, że Dyrektor Generalny MRiRW pan dr Marek Cieśliński jest absolwentem Pszczelej Woli. Może ktoś wie w którym roku Pan Dyrektor (absolwent SGGW) ukończył Pszczelą Wolę. Znalazłem go tylko w wykazie kursów R-03 i R-09 z 2022 i 2025 r. Razem z panią Idą Bukowską i Adrianem Bukowskim ze Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich. Ze zdjęć wynika, że panowie raczej się znają.
https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2022/09/ROL.03-lista-20220909.pdf

https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2024/11/egzaminy_dokumentacja_2025_zima.pdf

Życiorys Marka Cieślińskiego:
Absolwent Wydziału Leśnego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, doktor nauk rolniczych w zakresie agronomii. Doświadczony pracownik administracji rządowej, związany z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi od 2008 roku. Pełnił m.in. funkcje:
    głównego specjalisty w Departamencie Innowacji, Cyfryzacji i Transferu Wiedzy,
    zastępcy dyrektora Departamentu Doradztwa, Oświaty Rolniczej i Nauki,
    zastępcy dyrektora Departamentu Strategii, Analiz i Rozwoju,
    dyrektora Departamentu Rolnictwa Ekologicznego i Jakości Żywności.
Autor i współautor publikacji naukowych z zakresu agrotechniki i fizjologii rzepaku, rynku biopaliw oraz rolnictwa ekologicznego. Przewodniczący komitetów organizacyjnych odpowiedzialnych za przygotowanie i przeprowadzenie I i II Kongresu Nauk Rolniczych „Nauka – Praktyce”.
W latach 2010–2016 przedstawiciel MRiRW w Radzie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), gdzie pełnił funkcję głównego redaktora strategicznego programu badań naukowych i prac rozwojowych BIOSTRATEG. W latach 2015–2016 dyrektor Centralnej Biblioteki Rolniczej im. Michała Oczapowskiego w Warszawie.
Wieloletni członek rad naukowych instytutów badawczych nadzorowanych przez MRiRW oraz Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie.
Prywatnie żonaty, ojciec dwóch synów. Interesuje się rolnictwem ekologicznym, pszczelarstwem oraz fotografią przyrodniczą.

Na zdjęciach panowie Adrian Bukowski i Marek Cieśliński, pan Dyrektor i elita polskiego pszczelarstwa na Konferencji VR-2033 - chyba przedstawiać nie muszę.

 

cieśliński Bukowski 4.jpg

Cieśliński Marek 1.jpg

elita VR-33.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy przynajmniej niektóre organizacje pszczelarskie mogą liczyć na Pana Dyrektora Generalnego? Chyba tak, szczególnie że ma on cenną kompetencję:
 3. realizuje zadania dysponenta środków budżetu państwa trzeciego stopnia w częściach 32 - Rolnictwo, 33 - Rozwój wsi, 35 - Rynki rolne i 62 - Rybołówstwo;  
Oznacza to, że pan Dyrektor i jego komórka organizacyjna odpowiada za realizację planu finansowego, dysponowanie funduszami oraz bieżące zarządzanie wydatkami i dochodami niższego szczebla w ramach wspomnianych czterech kluczowych części budżetowych.
W strukturze finansów publicznych tego typu podmioty zajmują najniższy szczebel operacyjny. Aby lepiej zrozumieć ich rolę, warto zapoznać się z trzema głównymi poziomami dysponentów: 
Dysponenci pierwszego stopnia: 
Są to zazwyczaj ministrowie lub kierownicy urzędów centralnych. Zarządzają oni całymi częściami budżetowymi i dzielą środki w dół struktury.
Dysponenci drugiego stopnia: 
To kierownicy jednostek podległych dysponentowi pierwszego stopnia, którzy otrzymują od niego budżet i przekazują część środków podległym sobie jednostkom najniższego szczebla (trzeciego stopnia).
Dysponenci trzeciego stopnia: 
Kierują bezpośrednio wykonawczymi jednostkami budżetowymi (np. szkołami, komendami policji czy prokuraturami rejonowymi). Wykorzystują otrzymane fundusze wyłącznie na pokrycie swoich własnych wydatków, takich jak wypłaty dla pracowników czy zakup wyposażenia, nie mogąc przekazywać budżetu dalej.

źródło:
https://www.gov.pl/web/rolnictwo/marek-cieslinski

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, robinhuud napisał:

Pszczelarz w Ministerstwie RiRW.
Okazuje się że mamy pszczelarza wysoko w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W necie (przy okazji Konferencji VR-2033) można znaleść informację, że Dyrektor Generalny MRiRW pan dr Marek Cieśliński jest absolwentem Pszczelej Woli. Może ktoś wie w którym roku Pan Dyrektor (absolwent SGGW) ukończył Pszczelą Wolę. Znalazłem go tylko w wykazie kursów R-03 i R-09 z 2022 i 2025 r. Razem z panią Idą Bukowską i Adrianem Bukowskim ze Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich. Ze zdjęć wynika, że panowie raczej się znają.
https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2022/09/ROL.03-lista-20220909.pdf

https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2024/11/egzaminy_dokumentacja_2025_zima.pdf

Na zdjęciach panowie Adrian Bukowski i Marek Cieśliński, pan Dyrektor i elita polskiego pszczelarstwa na Konferencji VR-2033 - chyba przedstawiać nie muszę.

cieśliński Bukowski 4.jpg

 

I
 
 
Disce puer Latine, ego faciam te mościpanie! –  "Ucz się, chłopcze, łaciny, a zrobię cię Jaśnie Panem".

(Dolnośląska Aneta gdyby jeszcze mogła, dodałaby pewnie od siebie, że : nauka ma potężny klucz.)

Co racja, to racja - zdobyte wykształcenie to największy skarb i potężny kapitał życiowy - przecież gdyby nie wspólna nauka, wspólnie kończone zawodowe kursy w Pszczelej Woli Państwo Bukowscy twórcy elitarnego Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich (SPS) mogliby się nigdy nie spotkać z Panem Dyrektorem z MRiRW.   Czy wtedy w ogóle powstałoby to tak prężnie działające Stowarzyszenie? Jaka to byłaby strata - przecież bez SPS kieleccy pszczelarze byliby dziś, jak te sieroty same sobie we mgle pozostawione...

Co tam kieleccy, cały ten wielki Klaster Organizacji Pszczelarskich  pozbawiony byłby swojego rzecznika (Adriana Jerzego) tak dzielnie stającego w szranki i zadającego szyku na salach sejmowych i w ministerialnych gabinetach.

Co tam Klaster, cała społeczność nasza mogłaby być zapewne pozbawiona fachowej wiedzy pszczelarskiej płynącej ze słynnych czwartkowych webinariów i innych jeszcze licznych szkoleń i spotkań (łącznie 500 ponoć).

Czy bez tej znajomości zadzieżgniętej podczas pszczelowolskich studiów, zaistniałaby w ogóle szansa na późniejsze spektakularne działania SPS w zakresie budowania świadomości na temat unikalnych, polskich odmian miodów – ze szczególnym uwzględnieniem miodu gryczanego oraz  "innowacyjnych produktów", jakimi są ziołosm.ody? 

Czy kielecka ARiMR znalazłaby w ogóle jakiegoś godnego beneficjenta, który potrafiłby zagospodarować krajowe i unijne środki? A może zwyczajnie przepadłyby one?

Wreszcie, czy gdyby nie ta szczęśliwa pszczelowolska  koincydencja, mogłaby się tak wspaniale rozwinąć firma IVAGO prowadzona obecnie przez młodego jej prezesa Ivana Fedoretsa?

Tak bez wątpienia, nauka to potężny klucz, (ta wspólna w szczególności.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Kolego "Czarg' .Posiadam wykazy  wszystkich absolwentów  PTP w Pszczelej Woli od  1946 roku , do 1994. W tych latach wśród absolwentów nie ma nikogo  o nazwisku Cieśliński.  Z dalszych lat nie mam danych. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan Marek Cieśliński ukończył Technikum Rolnicze w Złotym Potoku (z bardzo dobrym wynikiem zresztą), informacja podana na konferencji VR2033 jest błędna,

W Pszczelej Woli Pan M. Cieśliński według tego co zamieścił kilka postów wyżej Kol. Robinhuud ukończył kursy zawodowe organizowane  w 2022 r. i 2025 r.

Jego nazwisko można znaleźć tutaj:

 https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2022/09/ROL.03-lista-20220909.pdf 

(por. pozycja 8. na liście,  poz. 4. Bukowska Ida Elżbieta poz. 5 .Adrian Bukowski)

i tutaj:

 https://pszczelawola.edu.pl/wp-content/uploads/2024/11/egzaminy_dokumentacja_2025_zima.pdf 

(pozycja 11. Ida Elżbieta Bukowska poz.,12. Adrian Jerzy Bukowski i poz. 17. Marek Cieśliński). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podziwiam wysokiego urzędnika ministerialnego z doktoratem agro i po SGGW że postanowił uzupełnić swe wykształcenie o ROL 03 i ROL 09 w Pszczelej Woli, że przystąpił ze wszystkimi do egzaminu na sali gimnastycznej. Podziwiam panią opiekunkę grupy Bożenę Stępień że wykształciła takich zuchów, ale ona kształci dobrze wszysykich, doktorów też. Po kursie ROL 09 (egzamin w styczniu - m. inn. sprawy finansowania pasieki) pan Adrian we wrześniu uzyskuje wysokie wsparcie z ARIMR na kształcenie innych. Zupełnie nizanany przez miejscowych pszczelarz z Kielc. Brawo! Niejasną pozostaje sprawa tego Ukraińca co ma mu pomagać przemielić kasę. Może też skończył ostatnio TP, bo tam wielu obcokrajowców się kształci. Jednak dostępu do wykazu absolwentów nie mam. I.13.3 (wsparcie mioidu i ziołomiodu świętokrzyskiego) to jest kasa unijna i krajowa.

 

 

adrian 22.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym tą drogą zwrócić nieśmiało uwagę Pani Bożenie Stępień, by prowadząc kursy dla pszczelarzy zwracała bardziej uwagę na opisy ziołomiodów używane przez swoich absolwentów za niemałe przecież pieniążki publiczne (razem ponad 3 mln zł). Ciekawe, że UE wspiera produkcję nieznanych w UE ziołomiodów, ale to inny temat. Mam wrażenie, że prezentowane w sklepie internetowym miody Stowarzyszenia Pszczelarzy Staropolskich (dofinansowane przez UE) mają niezgodne z aktualnym prawem etykietki.
https://swietokrzyskimiod.pl/pl/c/Ziolomiody/39
https://swietokrzyskimiod.pl/pl/c/Miody/38
Co sądzicie o przepisie na ziołomiód zamieszczonym na wspieranej przez UE i ARiMR (MRiRW) witrynie:
"Ziołomiód to naturalny produkt pszczeli powstający z połączenia miodu i wyciągu z ziół. Pszczoły karmione są syropem z naparu roślinnego (np. z lipy, mięty, melisy), który przerabiają w ulu na miód. Dzięki temu ziołomiód łączy właściwości zdrowotne miodu i leczniczych ziół – wspiera odporność, łagodzi objawy przeziębień, działa uspokajająco lub pobudzająco, w zależności od użytej rośliny. Ma przyjemny smak i aromat, a jego działanie może być łagodniejsze niż tradycyjnych preparatów ziołowych, co czyni go idealnym wsparciem w codziennej profilaktyce zdrowotnej."
Czy reklamowane pod szyldem SPS ziołomiody te są produkowane na bazie miodów świętokrzyskich, czy może na bazie mieszaniny miodów pochodzących i niepochodzących z przedmiotowych Gór? A może ze świętokrzyskiego cukru lub inwertu? Czy klient jest uczciwie informowany co od "Scyzoryka" kupuje (tu akurat nie kupuje, bo sklep w budowie). 

Może właściwszym tu byłoby określenie: ziołomiód staropolski? (100 lat przed założeniem Apipolu)?.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy w Polsce pewien konflikt interesów pszczelarskich. Z jednej strony chęć utrzymania genetycznego rodzimej pszczoły z jej oryginalnym garniturem genów jako źródła do sięgania po te geny w Hodowli (z dużej litery, w odróżnieniu od chowu). Mamy tu linie: augustowska, kampinoska,  i Asta. Z drugiej strony niekontrolowany radosny ruch sprowadzania z zagranicy obcych ras i linii ocenianych wyłącznie pod kątem komercyjnym. Wieść gminna niesie, że Asty już nie ma. W związku z tym powstaje pytanie: dlaczego? A co z pozostałymi liniami? Też mają zniknąć? Wówczas Hodowla straci sens. Może nadszedł czas na remanent w tej sprawie. Uważająca się za wiodącą organizacja pszczelarska jak na razie nie widzi problemów i zajmuje się innymi sprawami. Może jednak pan prezydent Witwicki pochyliłby się nad tym tematem i przyłaczył do akcji. Wydaje mi się że celowym byłoby rozszerzenie interpelacji poselskiej pana posła Jarosława Sachajki o prewencyjną kontrolę nad liniami Kampinoska, Północna oraz Augustowska Jest uzasadnione merytorycznie tym że linie te – podobnie jak zagrożona
linia M Asta z Pasieki Zarodowej w Kocierzowach – stanowią fundament polskiego Krajowego Programu Hodowlanego Ochrony Zasobów Genetycznych Pszczół. Wszystkie te linie należą do rodzimej, krytycznie zagrożonej wyginięciem rasy środkowoeuropejskiej
(Apis mellifera mellifera) i wymagają identycznych, rygorystycznych mechanizmów zabezpieczających.
Argumenty uzasadniające rozszerzenie interpelacji:
- Krytyczny status zagrożenia (Linia Kampinoska i Augustowska): Pszczoła kampinoska znajduje się obecnie na granicy zagłady jako podgatunek, wypierana przez obce, masowo importowane rasy. Z kolei linia Augustowska chroniona jest w specjalnym, odizolowanym Rejonie Zamkniętym Hodowli Pszczoły Augustowskiej. Obie te linie są kluczowe dla
zachowania rodzimej bioróżnorodności.
- Potencjał gospodarczy (Linia Północna): Linia Północna odznacza się unikalną odpornością klimatyczną i zdolnością do utrzymywania silnych rodzin. Ewentualne zaniedbania w jej stadach zachowawczych mogą bezpowrotnie zniszczyć te unikalne cechy adaptacyjne.
- Wspólny podmiot nadzorujący: Przypadek Kocierzowy może stanowić niebezpieczny precedens dla pozostałych pasiek utrzymujących zasoby genetyczne.

Propozycja dodatkowych pytań do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
1. Czy w odniesieniu do pozostałych stad zachowawczych wiodących realizujących program ochrony zasobów genetycznych dla linii Kampinoska, Północna oraz Augustowska planowane są podobne procesy zmiany właściciela?
2. W jaki sposób resort zabezpiecza integralność genetyczną linii Kampinoskiej oraz Augustowskiej w wyznaczonych dla nich administracyjnie rejonach hodowli zachowawczej w obliczu rosnącej presji komercyjnej i niekontrolowanego napływu obcych ras pszczół miodnych? Kontrole pasiek na wyznaczonych administracyjnie obszarach, pod kątem utrzymywania niedozwolonych ras i linii? Jaka jest częstotliwość kontroli i zagrożenie dla łamiących prawo?
3. Czy Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt (KCHZ) oraz Instytut Zootechniki – PIB prowadzą obecnie audyty i kontrole czystości rasowej oraz liczebności rodzin pszczelich w stadach wiodących i współpracujących dla linii Kampinoska, Północna oraz Augustowska, celem wyeliminowania ryzyka zanieczyszczenia genetycznego (zgodnie z alarmującymi
doniesieniami o postępującym krzyżowaniu populacji chronionych)?
4. Jakie środki finansowe z naszych podatków oraz programów wsparcia są aktualnie dedykowane na bezpośrednie utrzymanie rodowodowej hodowli zachowawczej wyżej wymienionych trzech linii i czy resort planuje zwiększenie tego finansowania w celu ochrony przed ich całkowitym wyginięciem?
Natomiast polska krainka z linii Dobra ma się wg mej niepełnej wiedzy dobrze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla słabszych. W tym filmie pokazano cele i skalę prowadzenia hodowli zachowawczej polskich zwierząt gospodarskich. To hodowla nieekonomiczna, dla zachowania puli genów, dlatego dopłaty unijne i państwowe. Dlaczego na filmie nie pokazano polskich ras i linii pszczół? Prawdopodobnie dlatego, że polscy pszczelarze (w tym władze organizacji uważającej się za wiodącą) są nieświadomi i nie potrafią zawalczyć o swoje i tego pilnować. Za hodowlę zachowawczą pszczoły odpowiada IZ - PIB Kraków - Balice oraz KCHZ. Formalnie. A moralnie? 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wobec decyzji o wydzierżawieniu pasieki w Kocierzowach i pogromie łódzkich pszczół po rozdawanym za friko cieście politycznym powstaje pytanie: czy linia Asta jeszcze realnie istnieje?. Czy aktualizowane są dane na witrynie internetowej IZ - PIB Kraków Balice, czy to propaganda sukcesu? Czy skuteczny jest nadzór nad hodowlą zachowawczą sprawowany przez KCHZ?. Jeżeli rzeczywiście istnieje 360 rodzin utrzymujących w czystości Astę, to realnym wydaje się program analogiczny do ratowania tarpana z resztek tego dzikiego polskiego konia który przeżył w stajenkach chłopów, którym hr. Zamoyski rozdał ostatni tabun by uchronić te koniki przed wojną. Chłopi skrzyżowali je z innymi końmi, ale coś z genów pozostało. Jeżeli nie - mamy stratę bezpowrotną. Nie pszczoły zawiodły. Zawiedli ludzie. Po polskich lasach biegają dzikie koniki bardzo podobne wizualnie do tarpanów. Ale nie są to tarpany, a "koniki polskie". Dają sobie radę same z wilkami, zimą, chorobami, brakiem kowala - prawie jak tarpany. Potrzebne są decyzje. Ale czy takie decyzje mogą podejmować ludzie którzy zawiedli?

https://bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/node/172

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytając interpelację poselską nr 18262 i odpowiedź na nią sekretarza stanu Jacka Czerniaka można odnieść wrażenie, że sekretarz stanu pogrywa w kólki z pszczelarzami i posłem. Powodem interpelacji była troska o los zasobów genetycznych związanych z prowadzoną hodowlą zachowawczą linii pszczół: Asta, augustowskiej, kampinoskiej i północnej. Pan minister w swej odpowiedzi niestety z nieznanych mi powodów przesunął środek ciężkości na sprawy właścicielskie jakiejś tam firmy o nazwie Mazowieckie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt (spółka z o. o.) zupełnie unikając odpowiedzi na sedno sprawy związane ze stanem hodowli zachowawczej rodzimych linii pszczoły Apis mellifera mellifera, za którą odpowiadają podlegający mu Insytut Zootechniki w krakowskich Balicach i Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt. Czy jest rzeczą normalną, że środowisko pszczelarskie dowiaduje się o potencjalnej utracie linii Asta od wiceprezydenta PZP Stanisława Bóla w bardzo dziwnych okolicznościach wystawienia do wydzierżawienia pasieki w Kocierzowach i potecjalnym zatruciu okolicznych pszczół "politycznym" rozdawanym za friko ciastem paszowym, a nie od ministerstwa rolnictwa nadzorującego działania wspomnianych ministerialnych instytucji? Czy opiekę nad pozostałymi liniami pszczół też powierzono jakimś tam prywatnym firmom zewnętrznym i sprawa hodowli zachowawczej przestała interesować MRiRW razem z IZ - PIB Balice i KCHZ? Czy w tym systemie ochrony wartościowych genów rodzimych linii pszczół jest dzisiaj cokolwiek wiarygodnego? W podanym linku jest szczegółowa informacja o zapytaniu posła i odpowiedzi ministerstwa. Ręce mi opadły.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...