Skocz do zawartości
Marcin_K

Dokąd zmierza Polskie pszczelarstwo

39 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

  Po pełnym, nieskrywanej satysfakcji czarga, że zabiegi o próbę organizacyjnych zmian / w polskim pszczelarstwie/ diabli  wzięli,  liczę że inni pszczelarze/internauci w równie przemyślany i wnikliwy sposób podzielą się swoimi uwagami na tutejszym forum...

   Podobne postawy sygnalizowali/zwiastowali wcześniej Ezop i Lope de Vega. Co prawda ichnie zajawki nie dotyczyły pszczół...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście doceniam w pełni potrzebę zjednoczenia polskiego pszczelarstwa. Rozumiem może jak mało kto potrzebę wyraźnego i skutecznego przywództwa i reprezentowania interesów pszczelarzy przed władzami. Niemniej jednak jest zasada - tyle władzy ile odpowiedzialności. Wybór Tadeusza Sabata na prezydenta PZP uważam za wyjątkowo niefortunny. Ograniczony funkcją administratora forum pozwolę sobie na pełne wyrażenie opinii w niedzielę. Po konsultacji z kilkoma osobami w godnym kuracjusza sanatorium tempie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszę tych kilka zdań o "zjednoczeniu" polskiego pszczelarstwa nie jako moderator, a jako forumowicz, do czego mam prawo. Jest to więc moja opinia, a nie organizacji Polanka.
Jak już napisałem osobiście doceniam w pełni potrzebę zjednoczenia polskiego pszczelarstwa. Rozumiem może jak mało kto potrzebę wyraźnego i skutecznego przywództwa i reprezentowania interesów pzczelarzy przed władzami. Niemniej jednak jest zasada - tyle władzy ile odpowiedzialności. Wybór Tadeusza Sabata na prezydenta PZP uważam za wyjątkowo niefortunny, a organizowanie zjednoczenia polskiego pszczelarstwa pod jego kierownictwem - za niebezpieczne.
Tadeusz Sabat został  wybrany na prezydenta PZP na cichym zjeździe, nie poprzedzonym żadną dyskusją programową. Nie wiem więc do czego on daży i co chce zrobić. Nikomu nic nie obiecał, niczego nie przysięgał, więc za nic nie odpowiada. Mam mu ufać, a nie mam ku temu żadnych przesłanek. Uważam, że w wyniku niedemokratycznego programowo wyboru nie ma on mandatu nawet do przywództwa w ciągle kurczącym się PZP, nie mówiąc o całym polskim pszczelarstwie, w którym PZP stanowi już mniejszość.  Jest człowiekiem niewiarygodnym. Już raz zrezygnował ze stanowiska prezydenta w trudnym dla PZP momencie, więc może to zrobić jeszcze raz (podobnie jak zrobił inspirowany na jego wzór T. Dylon).
Gotów jednak byłbym cierpieć w milczeniu dla dobra ogółu gdyby Tadeusz Sabat:
1. obiecał, że już nigdy nikogo nie oszuka na miodzie sprzedanym w Kamiannej i sam wymierzy sobie karę przewidzianą regulaminem banderoli PZP. Oszukiwał na miodzie sam, a teraz ma za to rozliczać Tadeusza Dylona, co jest dziwolągiem moralnym.
2. obiecał, że już nigdy nie będzie przemycał i nielegalnie rozprowadzał niedozwolonych leków weterynaryjnych łamiąc prawo i potem pokrętnie się tłumacząc
3. obiecał, że już nigdy nie zaciągnie kredytu na hipotece Domu Pszczelarza bez wiedzy i zgody Zjazdu, co robił wielokrotnie.
4. Podjął kroki w celu udrożnienia chorej dziś wewnątrzorganizacyjnej kontroli. Mam tu na myśli to że szwindel miodowy w Domu Pszczelarza wykrywa ktoś  z zewnątrz, a nie Komisja Rewizyjna PZP. Uniewiarygodnia to całą organizację.
5.Doprowadził do demokratyzacji PZP poprzez ożywienie trupa Pszczelarza Polskiego w postaci cyfrowej, założenie forum dyskusyjnego PZP z dostępem niezrzeszonych pszczelarzy. Forum moderowanego przez kogoś z Zarządu PZP.
Ostatnie wydarzenia, związane z oszustwem na miodzie kupowanym w Domu Pszczelarza w Kamiannej nie mogą po raz kolejny prowadzić do zamiecenia wstydu pod dywan PZP "dla dobra pszczelarstwa". Nie może być tak, że człowiek który oszukał zamiast rozliczyć kolejnego oszusta będzie ukręcał sprawę. Oszustwo na miodzie jest typową sprawą dla Sądu Honorowego PZP, który został rozwiazany uchwałą Zjazdu PZP w Ślesinie. Gdy pozwałem Tadeusza Sabata (który mnie oszukał na kamiańskim miodzie) przed poznański sąd honorowy - otrzymałem na piśmie informację, że WZP Poznań nie wie do jakiej organizacji macierzystej należy prezydent PZP i jaki jest jego adres zamieszkania. To jawna kpina ze mnie i na to sobie panie Sabat i panie Borowiak nie pozwolę. Gdy Dom Pszczelarza nie ma dyrektora, wtedy za to co jest sprzedawane w nim odpowiada włąściciel - odpowiedzialny za ten Dom prezydent PZP. Bierze pensję, więc nie może się migać od odpowiedzialności. Odznaczanie prezydentów oszustów przez Prezydenta RP muszę odebrać jednoznacznie jako degradację odznaczeń prezydenckich, które sam niegdyś otrzymałem za ciężką służbę Ojczyźnie.

 

sabat.jpg

dylon.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień pszczoły.
Hmmmm...
Wszyscy słodkopierdzaco i infantylnie glądzą w mediach o pscółkach, co im zawdzięczamy i jak one ratują świat.  Bzdury o Einsteinie i okresie  czasu nazywanym przez starożytnych "olimpiadą". Mało się mówi o realnej aktualnej sytuacji pszczół. "Udomowionych" i dzikich. Zaczynając od krajobrazu - pastwiska. Monokultury - pustynie owadzie od horyzontu po horyzont, zlikwidowane miedze, zero chwastów wytępionych chemią, agresywna, nieselektwna chemia przeciw wszystkim bez wyjątku owadom nazywana "ochroną roślin". Rozwalone organnizacyjnie pszczelarstwo z wątpliwym moralnie przywództwem ośmieszającym nas przed politykami i władzami. Kompletny bałagan prawny w pszczelarstwie, brak obowiązujących norm państwowych i unijnych na miody, wosk, ule. Wetarynaria bezradna w zakresie wiedzy o owadach i ich leczeniu, bałagan w farmakologii owadziej. Nie wiadomo kto to jest pszczelarz, ilu ich jest, ile mają uli, jakie mają prawa i obowiązki. Nikt nie panuje i nie chce zapanować nad kontrolą napszczelenia kraju. Dziki zachod i wschód w zakresie walki pszczelarzy o pastwiska pszczele, samosądy w zakresie likwidacji podwożonych pod "prywatyzowane" pozytki pasiek wędrownych. Dziurawe granice kraju i UE, przez które płynie rzeka wosku, miodu i leków weterynaryjnych baz kontroli ich jakości, a także nielegalnych środków "ochrony" roślin. Do tego szykuje się wyjątkowo urodzajny miodowo rok. Ciekawe co będzierobił nowy prezydent - elekt wszystkich polskich pszczół i pszczelarzy. Delegaci WZP/RZP mają takiego wodza na jakiego zasługują i jakiego sobie sami demokratycznie wybrali bez jakiejkolwiek dyskusji programowej. Gratuluję wam panowie baronowie pszczelarscy. Gratuluję pszczelarzom wyboru delegatów na zjazdy WZP/RZP. Wiem, że nie rozliczycie ich z pracy. Wiem również, że głupi generałoowie biorą się z głupich pułkowników.
NIECh SIĘ ŚWIĘCI DZIEŃ PZCZOŁY!!!  NIECH ŻYJE I UMACNIA SIĘ  POLSKA IZBA MODU!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Bocian znowu odleciał... chyba na San Escobar.

   Czarg chyba jeszcze dalej... powiązał /jakoś(?)/ krokodyla z pszczołami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie trwa akcja zamiatania pod dywan PZP smrodu związanego ze sprzedażą chińskiego miodu w Kamiannej jako polskiego. Ten smród wytworzył Tadeusz Dylon. Teraz Tadeusz Sabat stara się wyciszyc  tą aferę i sadzi się jako obrońca jakości miodu na rynku i wojownik z fałszerzami. Sam oszukał mnie osobiście na miodzie sprzedając mi miód ukraiński jako polski z banderolą ponoć gwarantującą polskość miodu sprzedawanego w sklapie DP Kamianna. Ten znany przemytnik kumafosu i handlarz nielegalnymi farmaceutykami weterynaryjnymi z naruszeniem prawa wet. i skarbowego próbuje w necie grać rolę autorytetu moralnego i eksperta. A raczej pseudoeksperta, bo ekspert nie pomyli antybiotyku z neonikotynoidem i nie opowiada przed kamera glupot. (5'50") Szkoda, że nasz bohater w swej opowieści o chloramfenikolu nie wspomniał o samobójstwie Tomasza Zaremby z Prałkowic zaszczutego sterowanymi z PZP kontrolami (7'.00") https://wyborcza.pl/7,75248,1931696.html.
 Dla mnie Tadeusz Sabat do czasu roliczenia się przed sądem honorowym WZP Poznań nie zasługuje na szacunek i dziwię się delegatom na Zjazd, że ponownie wybrali go za prezydenta. To  świadczy o zgniliźnie we władzach PZP. Opisuję te wyczyny Tadeusza Sabata licząc, że tym razem on mnie pozwie przed jakikolwiek sąd. Ale raczej będziemy mieli do czynienia ze zjawiskiem meteorologicznym deszczyku ze śliny. Zupełnie nie mogę zrozumieć dlaczego pszczelarze wymieniają jednego prezydenta oszusta na drugiego. Niech się święci w Kamiannej i na Świętokrzyskiej Światowy Dzień Pszczół!

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Nie mogę oprzeć się refleksji by nie rozważać, a może oczekiwać oceny od innych, /z rzadka odwiedzających TEN PORTAL /czy jest tak dobrze czy jest tak źle, że niewielu chce się wypowiadać...

  Przy okazji ponawiam apel do przedstawiciela Polanki by obwieścił pszczelarskiemu towarzystwu co było tematem spotkania trójki dożów - władców pszczelarskich sumień i poczynań...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próba diagnozy znachora, zapraszam specjalistów do konsylium:.
Niestety pszczelarstwo wpadło w ciężki kryzys. Przepszczelenie, coraz powszechniejsze przestępstwa pszczelarzy przeciwko innym pszczelarzom, rynek zalany miodami z "eksportu" sprzedawanymi jako polski nie tylko przez "pszczelarzy", ale przez władze wiodącej "organizacji pszczelarzy", brak jakichkolwiek reakcji na ten stan, wręcz systemowe wyciszanie i zamiatanie pod dywan kolejnych smrodów. Wszechobecne oferty sprzedazy pasiek, sprzętu pasiecznego. Ciężki kryzys autorytetów moralnych, niezdolność władz organizacji do samooczyszczenia się, krótka ławka zapasowych działaczy zdolnych do uczciwej pracy społecznej. Władze tych organizacji przeciażone obsługą skundlających funduszy pomocowych nie mają czasu na wypełnianie swych wazniejszych funkcji. Brak woli unormowania prawnego w pszczelarstwie, brak szacunku polityków dla działaczy pszczelarskich (normy na miód, wosk, ule itd). Wielokrotnie ośmieszony Tadeusz Sabat nie przedstawił żadnego, choćby najmniejszego expoze, na razie jest zajęty wyciszaniem afery chińskiego miodu w Kamiannej. Zerowy zasięg mediów pszczelarskich, reklamowa funkcja sprywatyzowanego "organu prasowego" - Pszczelarza Polskiego, którego nikt nie czyta. To musi zakończyć się komendą : "sztandar wyprowadzić!". Całe południe Polski jest już poza strukturami PZP, a ta ledwo robi bokami ekonomicznie. Niebawem prawdopodobnie zaczną występować organizacje z północy Polski nie widząc sensu i przyszłości federacji. To na tym szczeblu istnieją przyczyny kryzysu. Od lat nie wietrzona, skostniała struktura działaczy niezdolnych do wyboru na Zjeździe odpowiedzialnych ludzi. Jeszcze kilka wystąpień organizacji z federacji, a ta się rozleci ekonomicznie, bo ze składek nie da rady utrzymać biura. Wtedy zacznie się przedłużające agonię skamlanie o dotacje państwowe, odpisy z KPWP, funduszu promocji roślin oleistych itd. To prowadzi do skundlania pszczelarstwa i utraty zaufania klientów - konsumentów miodu. Dotyczy to praktycznie całej UE, ale czy proces rozpocznie się w Polsce? Powstaje pytanie: czy polscy pszczelarze znani z indywidualizmu zdolni są do sensownego zamozorganizowania się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beekeeper zachwyca się operatywnością prezydenta Sabata. A tenże tylko chce bez rozgłosu zamiesć cały kolejny kamiański smród pod dywan. Przecież nie chce podkreślić, że ten przypadek oszustwa klientów przez zarząd PZP to co najmniej recydywa. Pan prezydent Tadeusz Sabat oszukał mnie osobiście sprzedając mi i nieokreślonej liczbie konsumentów ukraiński miód jako polski w tejże samej Kamiannej w roku 2017. Na ironię zakrawa fakt, że ma on teraz załatwić sprawę. Jego nie interesuje problem rozwiązania systemowego sprawy, by już nigdy więcej żaden prezydent PZP/WZP/RZP i żaden szeregowy "pszczelarz" idąc za przykładem działaczy pszczelarskich nie odważył się na oszustwo. Tego akurat Tadeusz Sabat nie zapewni, a nasz Beekeeper cieszy się jakby z faktu, że powierza opiekę nad kurnikiem lisowi. To nie są duże (z punktu widzenia pojenynczego klienta) oszustwa, więc nie rozpatrzy ich zwykły sąd ze względu na "małą szkodliwość czynu". Najwyżej właściciel sklepu - zarząd PZP zapłaci mandat ze składek naiwnych pszczelarzy. Jest to sprawa typowo honorowa, ale to za kadencji Tadeusza Sabata i przy jego inicjatywie rozwiązany został w Ślesinie uchwałą zjazdową sąd honorowy PZP. Teraz już wiemy dlaczego. Przy takim podejściu do sprawy każdy drobny oszust na miodzie może powiedzieć, że działał inspirowany działaniem władz PZP. Takie oszustwo godzi bezpośrednio w statut PZP. To mozna przyrównać tylko do różnicy w pedofilii kościelnego i ksiądza prymasa. Tutaj miód zniknął, a z nim wszelkie ewentualne dowody. W moim przypadku otrzymałem wiadomość o umorzeniu sprawy z powodu niewielkiej dla mnie szkody. A tak w ogóle to zabanderolowane opaską PZP słoiki z ukraińskim w tamtym przypadku miodem zabezpieczone w moim sejfie nie są dowodem, bo nie mam uprawnień do pobierania próbek.  Tutaj na koniec zadymy Beekeeper dowie się, ze może sobie wsadzić gdzieś swoje badania, bo nie wiadomo kto pobierał próbki i czy pobierający miał do tego kwalifikacje.
Szanowny kolego Beekeeper - Twoja radość z operatywności Tadeusza Sabata jest naiwniutka. Wydaje się również, że ta godząca w wizerunek uczciwych pszczelarzy sprawa dotyczy delegatów na Zjazd PZP. To bardzo skostniała grupa tych samych od wielu lat "działaczy" nie dająca gwarancji na wybór do władz organizacji uczciwych ludzi. Myślę, że bez solidnego wietrzenia tej grupy "baronów" w przewidywalnej przyszłości nie ma mowy o poprawie wizerunku polskiego pszczelarza. Ja ze swej strony pozwałem Tadeusza Sabata za oszustwo na miodzie przed Sąd Honorowy WZP Poznań (bo gdzie miałem pozwać?). Zostałem spławiony bezczelną informacją (przy udziale aktualnego sekretarza PZP Duszczaka, który wówczas zasiadał w składzie tego sądu), że Sad Honorowy WZP Poznań nie wie kto to jest Tadeusz Sabat i do jakiej organizacji macierzystej należy. Bez dokończenia tej sprawy w Poznaniu nie widzę możliwości istnienia czegoś takiego jak honor prezydenta PZP. Nie ma sądu - nie ma honoru. O moralności wybranego ostatnio na prezydenta Tadeusza Sabata może świadczyć poniższe pismo, gdzie kiedyś próbował wyłudzić od podobnego iak on sam oszusta kwotę 10 tys zł metodą "na prezydenta". Niestety, internet pamięta i mam na dysku całą dokumentację.

 

 

 

ScreenShot118.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PROŚBA PSZCZELARZA O UŁASKAWIENIE


           Aferę ze sprzedażą w Domu Pszczelarza im. księdza Ostacha chińskiego miodu jako polski wykryła nazwijmy ją umownie - grupa Beekeepera i zagraniczne akredytowane laboratorium. Jedyny po rozwiązaniu Rady PZP, a wcześniej Sądu Honorowego organ kontrolny tej organizacji - Komisja Rewizyjna - śpi. Czyli organizacja nie ma szans, pomysłu ani recepty na samowyleczenie. W komisji rewizyjnej PZP  zasiada jako sekretarz Pani Elżbieta Flis - wywodząca się z oszukującej swych klientów WZP Rzeszów. To pokazuje, ze nie panuje ona ani nad kontrolowaniem PZP, ani WZP Rzeszów.  To degradujące ze sprawowanej funkcji fakty, bo nie odważę się bez dowodów powiedzieć - przesłanki zaliczenia oszukańczego współdziałania KR z zarządem. Dziwnym również wydaje się fakt, że główny architekt oszustwa kamiańskiego Tadeusz Dylon nadal sprawuje obowiązki prezesa WZP Rzeszów. Według mojej oceny są to działania wybitnie na szkodę wizerunku w społeczeństwie całego polskiego pszczelarstwa. Jako ilustrację załączam pismo jakie otrzymałem po wezwaniu T. Sabata przed sąd koleżeński WZP Poznań za oszustwo na miodzie. Sąd pali głupa udając że nie wie kim jest Tadeusz Sabat. Ponieważ jako delegat na Zjazd WZP Poznań zostałem finalnie wywalony z PZP uchwałą Zjazdu WZP Poznań (jawne złamanie prawa) za działanie na szkodę PZP i WZP Poznań (ujawnianie prawdy - za chorą komisję rewizyjną) - zwracam się niniejszym do pana prezydenta po siedmiu latach (przed przedawnieniem) o modne ostatnio ułaskawienie mnie dekratem. Tym bardziej, że Zjazd nie określił czasu i zasad ponownego ubiegania się o członkostwo PZP. Liczę na wielkoduszność pana prezydenta Tadeusza Sabata.
Wystąpienie powyższe stanowi propozycję ugody i w jej ramach nie proszę o żadne pieniążki ani odznaczenie w ramach zadośćuczynienia. Oczekuję zajęcia przez prezydenta PZP stanowiska w tej sprawie do 31 lipca 2024 r. po czym rozpatrzę możliwość skorzystania z przysługujących mi uprawnień (na wzór wygranej w sądzie sprawy kieleckiej wydalenia delegata na zjazd).

 

wzpp-n2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko na forum Polanki bryndza. Przez 9 miesiecy 235 wyświetleń liczac w tym moje. Nowe dane o liczebności pszczelarzy i pszczół. Za tydzień 19 czerwca nowy prezydent PZP Tadeusz Sabat planuje zlot baronów na Świetokrzyskiej. Dyskusja o sytuacji na rynku miodu. Mają też byc zaproszeni dysydenci z nadzieją jakichs ruchów w stronę jednoczenia polskiego pszczelarstwa.  Czy T. Sabat ma mandat do takich działań? Został wybrany w trybie awaryjnym dla zapchania dziwnego wakatu po wyszłym po angielsku T. Dylonie. Na cichym zjeździe, bez żadnej dyskusji programowej. Kto mu uwierzy? Już raz w trudnym momencie zrezygnował z prezydentowania, a potem odwoływał to co odwołał.  A może chodzi tylko o kasę (składki)? Może lepiej wyprowadzić sztandar i rozpocząć organizowanie pszczelarstwa od nowa?. Na nowych zasadach, nowym prawie, z nowymi ludźmi. Myślę, że formuła Jaruzelskiego z 1982 roku (stan wojenny) na której podstawie skonstruowane są statuty centrali i baronatów PZP wypaliła się. Co zrobić, by pszczelarze zaczęli chcieć czegoś chcieć?.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Organizacje pszczelarskie są jak arka przymierza... wszyscy wiedzą że istniała/istnieje a teraz NIKT NIE WIE GDZIE JEST. 

    Nie mam wątpliwości że NALEŻAŁOBY zacząć wszystko AB OVO /czyli od jajka/... 

   Najlepszym dowodem że pszczelarstwo, w Polsce, kręci się tylko rozpędem sprzed lat jest to że  po spotkaniu  TRZECH  TENORÓW(?) / może bary-tonów(?)/   nie ukazał się ŻADEN OFICJALNY KOMUNIKAT.  Drugim koronnym argumentem jest sytuacja EKONOMICZNA polskich pszczelarzy czego dowodem jest RYNEK MIODU.

  Jestem pewien że taka sytuacja jest komuś /zapewne nie  jednemu/ na rękę...

  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...