Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Coraz więcej żółtych akcentów - wrotycz, nawłocie, ale na razie zainteresowania pszczół nie widzę.
Praktycznie to bardzo sporadycznie widywałem pszczoły na wrotyczu, kiedyś pszczelarz spod Tyńca mówił mi, że miał miód ze sporym dodatkiem nektaru z wrotyczu, ale to chyba duża rzadkość.
Teraz wilgoć w glebie jest spora, pogoda zapowiada się gorąca, może coś z tych nawłoci będzie. Oby, bo ogólnie to mało tego miodu w tym sezonie.
Na okolicznych piaskowych ugorach coraz częściej widzę nawłoć pospolitą. W ubiegłym roku pszczoły były nią bardzo zainteresowane. Obce nawłocie słabo się na tej glebie rozwijały, za uboga widocznie i za sucha dla nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, jjb napisał:


Teraz wilgoć w glebie jest spora, pogoda zapowiada się gorąca, może coś z tych nawłoci będzie. O

Szanowny Kolego. W nawiązaniu do wpisu Kolegi odnośnie wrotyczu , nie mam wiele obserwacji , ale przechodząc w niedzielę obok dużej hałdy ziemi pochodzącej z zebranych pozostałości po zimowej akcji posypywania dróg , w pewnym momencie zatrzymał mnie silny szum pszczół, jakby gdzieś w zielsku siedział rój.  Kiedy podszedłem bliżej okazało się że to pszczoły masowo oblatujące właśnie wrotycz . Przyznaję że pierwszy raz widziałem na tych roślinach takie mnóstwo pszczół. A w tej chwili wróciłem właśnie z mojej pasieki która stoi na Lubelszczyźnie , gdzie teraz właśnie można obserwować piękne kwitnienie nawłoci.   O tych obserwacjach pisałem już na tym forum kilka lat temu. Dziś mogę jedynie potwierdzić,  że nawłoć w pierwszym okresie kwitnienia nektaru wydziela niewiele.  Pszczoły zbierają w tym czasie z niej głównie pyłek. Dobre nektarowanie zaczyna się dopiero w drugiej fazie kwitnienia i z reguły jest pewne. Nawłoć ma silny system korzeniowy , i daje sobie radę nawet w okresie suszy, a w tym roku , nie powinno być problemu z uzyskaniem miodu nawłociowego. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Czy ktoś ma jakąś wiedzę o możliwości oddziaływania pyretroidów /które zawiera wrotycz - Pyrethrum officinalis/ na pszczoły. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawłoc? Jaka nawłoć? W Poznaniu przez ostatnie 3 dni ule wyszczuplały o 0,5 kg. W dzień pszczoly polecą, przyniosą trochę pyłku, wody, powiszą przed ulem, na noc wciągną do środka i tyle gimnastyki😟.

fb16389ff4493df6ca0be5c334066540.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Atena napisał:

  Czy ktoś ma jakąś wiedzę o możliwości oddziaływania pyretroidów /które zawiera wrotycz - Pyrethrum officinalis/ na pszczoły. 

Kto chciał by coś więcej na temat wrotyczu się dowiedzieć  zachęcam do lektury  materiału https://zdrowie.tvn.pl/a/wrotycz-pospolity-surowiec-leczniczy-wlasciwosci-zastosowanie-i-dzialania-niepozadane Nie znalazłem tam jednak nic na temat składnika o którym donosi tu pan Atena.  Myślę , że tam skąd się on dowiedział  że coś takiego zawiera ta roślina , powinien też uzyskać wiadomości jakie ona ma działanie. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, w internecie nie znalazłem odpowiedzi. Jedyną informacją jest to że związki które zawiera wrotycz mogą być wykorzystywane do zwalczania  wielu gatunków owadów w tym błonkówek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wydaje mi się, że  sam wrotycz (Tanacetum vulgare) praktycznie nie zawiera perytryny ani cyneryny. Był stosowany jako repelent ze względu na silny zapach, a na wszy działał z racji beta-tujonu. Zresztą mieszano wtedy piołun z wrotyczem do robienia proszku, czy nalewki i były w tym obie formy tujonu.

Nie zauważyłem szkodliwego działania silnego naparu z bylic podanego w syropie pszczołom. Wiem, że pszczoły zbierają z piołunu i wrotyczu pyłek. Także bylicę pospolitą niekiedy oblatują.

Nie wiem jak pszczoły reagują na złocień dalmatyński (Tanacetum cinerariifolium), który jest źródłem naturalnej perytryny, ale u nas jest to roślina uprawiana na niewielką skalę.

Tak na marginesie wrotycze bardzo różnią się składem w zależności od tego, gdzie rosną (w sensie geograficznym), oraz środowiska.

Edytowane przez jjb
Dopisek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.08.2021 o 08:19, robinhuud napisał:

Nawłoc? Jaka nawłoć? W Poznaniu przez ostatnie 3 dni ule wyszczuplały o 0,5 kg. W dzień pszczoly polecą, przyniosą trochę pyłku, wody, powiszą przed ulem, na noc wciągną do środka i tyle gimnastyki😟.

 

fb16389ff4493df6ca0be5c334066540.jpg

 

 

Ale dzisiaj charakterystyczny zapach z uli i bardzo mocne wentylowanie.  Mnie się ten zapach kojarzy z mokrą szmatą, ale Baru to bardziej krytycznie określał...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawłoć przy tej wilgotnej pogodzie nie przekwita tak szybko, ale czy doczeka do dobrej pogody... Na razie to przy ulach muszę uważać, aby się na ślimakach, jak na skórce od banana nie wykopyrtnąć. Z paru uli już je wyciągałem, ładne to one nie są...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te ślimaki to teraz istna plaga chyba wszędzie. Co do nawłoci to dopiero na dobre rozpoczęła nektarowanie pomimo bardzo zimnych nocy,. Kilka dni wcześniej zdjęłam puste nadstawki, przygotowałam rodziny do zimowli i rozpoczęłam karmienie, a tu niespodzianka. Niech im będzie na zdrowie .

Pozdrawiam serdecznie zdziwiona, że nie o wszystko wojna na forum.

Błogosławię każdy dzień przy ulu z daleka od Waszych waśni. Kończcie je i wstydu oszczędźcie, bo kiepsko to wygląda z zewnątrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem zaskoczony, odkłady miały mało pokarmu, nie chciałem za mocno karmić, aby nie ograniczyć jeszcze w czerwieniu, a teraz widzę, że zalewają nakropem wolne komórki, ruch bardzo intensywny no i ten zapach...

Tego roku nie miałem obok pasieki kukurydzy i kondycja rodzin jest nieporównywalnie lepsza. Zobaczymy jak dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poznań, 10 września, ładna pogoda. Ule zakarmione, nawalone inwertem jak stodoły po żniwach. Mimo to , najprościej interpretując zapis wagi cyfrowej, około 250 g pszczół wyruszyło w pole i przyniosło około 800 g nektaru i pyłku (licząc, że około 200 g zapasu zjadły). Bardzo ładnie nosiły pyłek. A co tam, niech mają trochę nawłoci na zimę😀. Wykres waga ula = f (godziny). Rejestracja co 10 minut.

12a28df3b7c375e99b93cd6453586d3a.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawłoć nadal nektaruje, sporo jej jest w rozkwicie. Dawno tak nie było, chociaż Tuwim pisał: mimozami jesień się zaczyna, a koło Tomaszowa, Piotrkowa tak nazywano nawłoć.  Ten rok, przez te deszcze zbliżył się do starej kalendarzowej normy - bo i lipy kwitły w lipcu, i żniwa były w sierpniu... Odwirowałem we środę trochę miodu, nieco ponad 30 l z trzech Optimali po śp. Stanisławie Zbiegu. Ale zbierały to od lipca...widać to na plastrach.  Pomimo tej kwitnącej nawłoci jest wśród pszczół jakaś taka wzmożona czujność, że zmniejszałem wylotki, bo rabunek wisi w powietrzu.  Kiedyś dokarmiałem pszczoły poza ulem, teraz zamiast pobierać coś tam zaczyna się walka pomiędzy pszczołami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...