Skocz do zawartości
Karpacki

W niektórych samorządach jest to możliwe.

218 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Borden, a zapytaj się swojego regionalnego prezesa, dlaczego nie uczestniczy w spotkaniach grupy roboczej (ostatnio na zamku Grodziec) a dotyczących spraw pszczelarzy na skalę województwa? Tak przy okazji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borden, a zapytaj się swojego regionalnego prezesa, dlaczego nie uczestniczy w spotkaniach grupy roboczej (ostatnio na zamku Grodziec) a dotyczących spraw pszczelarzy na skalę województwa? Tak przy okazji.

 

Witam! Niestety nie mam prezesa. :(

 

Po prostu - Widzę,że ktoś się stara zrobić coś dla pszczół, pszczelarzy i mieszkańców gminy.  Może ktoś to doceni. Nie ma dla mnie znaczenia do jakiej organizacji pszczelarz się zapisał. Ważne aby dbał o pszczoły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaak...

Sorry Ateno!

Jak powiedziano w tytule -  TO jest możliwe tylko w niektórych samorządach...

Czy Grodziec czasem nie został opanowany przez totalną opozycję z PSL?

Chyba mamy diagnozę! :D

Hej młoty, do roboty!

niebieskie ptaki - do paki!

Hej wre, wre robota

chociaż to wolna sobota.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/politycy-komentuja-slowa-blaszczaka-o-wspolpracy-z-samorzadami,766577.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izwinitie, aluzji nie poniał...

  A tak w ogóle to za swojego szefa /Kosiniaka-Kamysza/ wstydzić się nie muszę. Jak podała IPSOS, w badaniach uzyskał najwięcej głosów na kandydata na  przywódcę opozycji. Ale któż by taką wieść rozgłaszał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takich liderach opozycji to nie problem. Chyba najlepiej wykształcony i najbardziej kulturalny z tych opozycjonistów. Tylko, że młody Kosiniak pasuje do PSL jak pięść do nosa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie doczekałem się uściślenia pytania więc odpowiem jak rozumiem. 

  Z poprzednim kasztelanem (św. Pamięci) zapoznałem się w trakcie "kolędy" u Zycha i Pawlaka w roku 94 w sprawie min pegeerusów/pariasów Najjaśniejszej. Współpracę z zamkiem podjąłem gdy mnie wykopano ze współpracy z Przemkowem. Kasztelan wiele lat był przewodniczącym Rady Starostwa z ramienia PSL.

Nowego Kasztelana /tego w spodniach czyli Zamku/ jak i tego w spódnicy / Bractwa Zamku Grodziec/ nigdy o żadne preferencje /polityczne też/ nie pytałem i ich nie znam. Wystarczy mi że dali się poznać jako ludzie inteligentni, rozsądni i ambitni. Deklarują chęć współpracy w tematyce pszczelarskiej czego dają dowody ... i oto chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Chobieni pow. Lubin odbyły się V Gminne Dni Pszczelarza. Ciekawy wykład wygłosił prof. Stojko.

  Gminną imprezę zaszczycił swoją obecnością p. Bazyli Chomiak.

  Przedstawiciel Bractwa Zamku Grodziec wręczył zaproszenia dla młodych pszczelarzy na spotkanie na zamku w dniu 07.10. w trakcie XI Święta Miodu i Wina. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  Gminną imprezę zaszczycił swoją obecnością p. Bazyli Chomiak.

  

Szanowny kolego. Prawdopodobnie ten "zaszczytny" człowiek nie należy do Polanki. Proszę więc napisać kto to taki, aby wszyscy mogli zrozumieć skąd ten "zaszczyt"

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inicjatorem organizowania Gminnego Święta jest koło PZP przy wsparciu Samorządu Gminy. 

  Dla członków PZP obecność przedstawiciela ichniej władzy jest zapewne wyróżnieniem, skoro był powitany brawami... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  Dla członków PZP obecność przedstawiciela ichniej władzy jest zapewne wyróżnieniem, skoro był powitany brawami... 

Na co dzień widzimy wielu , głownie w mediach, którzy w jednym miejscu są witani brawami, a w innym gwizdami.  Skoro jednak kolega dyplomatycznie unika przybliżenia nam sylwetki tego "zaszczytnego" człowieka, to pozwolą sobie przypomnieć, że gościł on na naszym forum w czasie kampanii przedwyborczej w PZP, i tutaj podpisywał się jako "Janosik1". Niektóre jego wpisy , są jeszcze w niektórych wątkach Forum. Występował on wtedy z grupą pomagierów, którzy , niezwykle trafnie, podpisywali się jako "trutnie".

Ponad to poniósł wybitne zasługi, uczestnicząc w dyskusji pod artykułem portalu miasta Oława na Dolnym Śląsku, gdzie starał się szczególnie perfidnie zwalczać osobę pana Henryka Kłaka, prezesa Stowarzyszenia Pszczelarzy w Oławie, członka Rady PZP, i byłego członka Komisji Rewizyjnej PZP.

http://gazeta-olawa.pl/news/57573-trzeba-promowac-polskie-miody/

Tam występował pod pseudonimem "Jan", co było tylko skrótem, od używanego tutaj psedo, czyli "Janosika1".  Domyślam się, że pszczelarze z rejonu Rudnej i Chobieni, mogą o tych jego zasługach nie wiedzieć i stąd ich brawa. Jak myślę , podobną porcję braw , otrzymał każdy z przedstawianych gości na tej imprezie ze zwykłej grzeczności.

"Zasługi" tego "Janosika 1" były tak wielkie, że na Zjeździe w Połczynie, nie został wybrany do żadnej funkcji w tym Związku, jednak jego "wola działania" jest tak duża, że obecnie uczestniczy w niektórych działaniach tej organizacji "społecznie". 

Myślę ,że do tego by nie doszło, gdyby jako wice, rzeczywiście robił coś dla pszczelarstwa, zamiast zajmować się szukaniem , nawet w zamierzchłej przeszłości, "haków" na tych , których uważał za przeciwników.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inicjatorem organizowania Gminnego Święta jest koło PZP przy wsparciu Samorządu Gminy. 

  Dla członków PZP obecność przedstawiciela ichniej władzy jest zapewne wyróżnieniem, skoro był powitany brawami... 

 

Kolego Atena. Byłem tam i odniosłem inne wrażenia. Widocznym było miotanie się p. Chomiaka by zaistnieć w nowej rzeczywistości. Uważam, że przywitanie go przez Prezesa Koła   było wykazaniem pełnej kultury osobistej która nakazuje przywitanie osób reprezentujących władze organizacji do której to koło należy. Dodam też, że na sali były osoby które nie znają tego człowieka i o ile ktoś oficjalnie jest witany to naturalnym jest przywitanie go w ten sposób. To tyle  w tym wątku.

 

Widzę jednak, że w tym temacie pt.

"W niektórych samorządach jest to możliwe."

 

więcej przykłada się uwagi do pseudo politycznych omówień ( kto z kim itp.) niż zaangażowaniu jakie wykazała grupa ludzi z małej gminy.

Zaproszenie do uczestnictwa w tym święcie otrzymali wszyscy pszczelarze, pasjonaci pszczelarstwa, miłośnicy wiedzy o zdrowej żywności  mieszkańcy gminy jak i spoza gminy. Nie zauważam aby kogoś pomijano w zaproszeniu.  Uważam, że po to organizują takie święto aby wskazać  tym małym grupą pszczelarzy zrzeszonych w kołach pszczelarskich, stowarzyszeniach w jaki sposób można współpracować z samorządem i jakie kto ma z tego korzyści.

Przykre, że kolega tego nie zauważył, lecz zwrócił uwagę na na coś co nie ma nic wspólnego z działalnością tego koła.

Ze swojej strony mogę powiedzieć jedno - krytykować to każdy potrafi nawiązać współpracę z samorządem niestety nie.

Dobrze by było aby   pisano na temat. Bo może są osoby zainteresowane takimi możliwościami nawiązywania kontaktów i chcą wyjść z inicjatywą ale nie wiedzą jak. Zawsze można coś zrobić w swoim gronie. Czytając  powyższe posty wyszło, że to było święto p. Chomiaka, a nie inicjatywa pszczelarzy w gminie.

Dalsze omawianie w ten sposób powyższego tematu dla mnie mija się z celem. Więc ze swojej strony zamykam dyskusję.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stwierdziłem jedynie "że był". Nie było, z mojej strony, żadnego komentarza jako że nie mam wiedzy ani podstawy aby oceniać uczestników spotkania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Atena. Byłem tam i odniosłem inne wrażenia. Widocznym było miotanie się p. Chomiaka by zaistnieć w nowej rzeczywistości.  Czytając  powyższe posty wyszło, że to było święto p. Chomiaka, a nie inicjatywa pszczelarzy w gminie.

Dalsze omawianie w ten sposób powyższego tematu dla mnie mija się z celem. Więc ze swojej strony zamykam dyskusję.

Pozdrawiam.

Szanowny Panie. Uważam się za uprawnionego do odpowiedzi na Pana wpis, gdyż to ja złożyłem ten wątek na forum, i to w najlepszej wierze pokazywania prawdziwego zaangażowania w sprawy pszczelarskie dzięki zdrowej i owocnej współpracy z samorządem lokalnym. Niestety często z tych inicjatyw chcą korzystać także ci, którzy chętnie by zbierali , tam gdzie nie zasiali. Według mnie, są to tak zwani "ślizgacze". O mojej osobistej sympatii dla pszczelarzy z waszego rejonu wielokrotnie w tym wątku  pisałem, a w sposób szczególny o Kole Rudna i okolice co opisałem bliżej w poscie nr. 100 powyżej.

Nie powinny jednak tego typu imprezy być okazją do zlizywania śmietanki, przez osoby które chcieli by je tylko wykorzystać do swoich własnych interesów. Być przywitanym, otrzymać brawa, i tyle ich widać. Kiedy natomiast przychodzi do konkretnego zaangażowania, wymagającego spotkań roboczych, rzeczowej dyskusji , jak ta współpraca ma wyglądać i czego ma dotyczyć, tych ludzi już nie ma. Oni już "zaszczycają swoją obecnością" kolejne imprezy, gdzie mogą być przedstawieni, przywitani, i otrzymać kolejną porcję braw, te brawa są dla nich jak tlen w powietrzu. I dlatego należy takich ujawniać , aby kiedy "na sali są osoby które nie znają tego człowieka" , wiedzieli na czym polega "zaszczyt" z tej obecności.

Dlatego uważam że nie powinien Pan zamykać na ten temat dyskusji. Ona powinna trwać. Ale potrzebna jest między innymi po to, aby działania otwierające pole do dobrej i konstruktywnej współpracy dawały wymierne korzyści stronom tej współpracy, a nie "ślizgaczom" którzy tylko własne korzyści z tego chcą osiągnąć.

Pozdrawiam Pana i pszczelarzy z rejonu Rudnej i Chobieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już przeglądając wykaz KRS, firm i stowarzyszeń działających na terenie Pszczelej Woli, widać wpis do rejestru dwóch podmiotów, które jak się  wydaje powinny wspierać funkcjonowanie Technikum Pszczelarskiego. Jest to Stowarzyszenie na rzecz Technikum Pszczelarskiego, oraz Fundacja na rzecz Technikum Pszczelarskiego i ochrony środowiska.

W świetle stanu tej szkoły, opisanej w sprawozdaniu Zarządu Powiatu Lubelskiego, może zachodzić pytanie, jaką rolę w tym dochodzeniu do takiego stanu, odegrały te dwa podmioty powstałe , jak można się domyślać, w trosce o dobro tej szkoły. Przytoczony wyżej kosztorys, pokazuje, że podmioty te zarabiały jakieś pieniądze, w miejscach dość odległych od Pszczelej Woli. Warto było by dowiedzieć się, jak te zarabiane sumy były spożytkowane? I czy jakieś ich części, stanowiły pomoc "na rzecz" Technikum?

Podobnie jak warto by wiedzieć na czym polegał Honorowy Patronat PZP nad tym Technikum? Czy nie jest tak jak w jednej z bajek gdzie "wśród grona przyjaciół, psy zająca zjadły".

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już pewne. Na Dolnym Śląsku odbędzie się kurs dla pszczelarzy dotyczacy chorób pszczół.

Data zostanie podana niebawem.

Bardzo się cieszę, że patronat medialny będzie sprawować Polanka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to przewrotnie " że w samorządach możliwe" ... Jak wyczytałem Sejmik województwa Śląskiego podjął uchwałę o zakazie "uprawy" "syntetycznych Bf". Oczekuję komentarzy bardziej "uczonych w piśmie" mając jednocześnie w pamięci niedawno toczoną, na tym portalu, dyskusji o Bf. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczom nie wierze.

Daj Kolego jakis link.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj link. Wejdź na stronę BIP urzędu marszałkowskiego i skorzystaj z wewnętrznej wyszukiwarki. Wyskoczą uchwały.

"Mając na względzie dobro kilku tysięcy pszczelarzy województwa śląskiego oraz utrzymanie czystości genetycznej hodowanych przez nich pszczół zasadne jest wprowadzenie przez Sejmik Województwa Śląskiego uchwały zakazującej hodowli pszczół linii Buckfast na terenie województwa śląskiego. Przedmiotowy wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska pismo z dnia 18.10.2017 r. nr L.Dz.378/2017 oraz przez Śląską Izbę Rolniczą pismo z dnia 14.12.2017 r. nr L.dz.ŚIR/K/082/135/17."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne.

Szkoda ze Bareja nie dozył.

Nastepnym krokiem musi byc nakaz hodowli wszechpolskiej, prasłowiańskiej AMM.

Jeden Wodz, jeden Naród, jedna Pszczoła !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Robinie, mianuje Cie Komisarzem Lotnych Inspekcji Przczelarskich do Badań Skrzydełek Pszczelich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...