Skocz do zawartości
Borowy

A tymczasem w SPP

186 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam szanownych pszczelarzy.

Anonimowy Borowy chcę rozliczać mnie z mojej, naszej działalności klubowej. Anonimowy Borowy, chce tak bardzo pomóc Polance, że zaoferował nawet pomoc finansową na prawnika a kiedy zaproponowałem aby pomógł Polance to zaraz stawia warunki. Odwraca kota ogonem. Tak się nie robi. Oferując pomoc, nie pisał Pan Borowy o warunkach. Kolejny raz zawiódł mnie.

Klepiesz w klawiaturę bezowocnie a co najważniejsze... Nie znasz mojego Klubu, nie znasz faktów, robisz domysły, insynuacje a co więcej  trolujesz już na trzech wątkach tego szacowanego forum. (że też admin na to pozwala).

Nawet nazywasz mnie" kochany" Jakoś ci nie wierzę, jakoś ci nie ufam. A taka postawa przypomina mi: Mt 26,49 Proszę tylko nie pisać, że porównanie nie trafione. Inteligentny czytelnik będzie wiedział o co chodzi. 

A kim Ty jesteś Borowy? Co masz do ukrycia, że chowasz się pod ksywą Borowy? Co ukradłeś lub co gorsza - kogo skrzywdziłeś? Kogo reprezentujesz lub z jakiej organizacji cię wywalili? 

Zluzuj rajtki Borowy.

Wierzę w mądrość Walnego zebrania Polanki. To Polankowicze zadecydują o Klubach nie Ty. 

Z wyrazami należnego szacunku.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do rzeczy członku jokaz, do rzeczy !

Tyle pytań, brak odpowiedzi a Ty bajdurzysz.

 
 
 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borowy nie do końca się sprawdzasz jako społeczny wyrzut sumienia. Gdybym miał jasność sytuacji prawnej i pewność, że oszukuję przestępczo rządzacą opcję – udusiłbym się ze zgryzoty własnymi ręcami i palcyma przed lustrem. Dla higieny polskiego pszczelarstwa. Tymczasem myślę o profilaktyce, ale mam wątpliwość moralną, czy byłoby to właściwe dla niezapylonego środowiska przed zakończeniem sezonu i zimowym zakarmieniem mych pszczół, oraz odbiorem 20 zł za przezimowaną rodzinę. Poza tym grzech, no i wiecie - to miejsce w osypie pod murem cmentarnym…🤫

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, robinhuud napisał:

Borowy nie do końca się sprawdzasz jako społeczny wyrzut sumienia.

Bo i nie jest nim. Jak widzicie, przestał już udawać zatroskanego wujka anonima.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, robinhuud napisał:

Borowy nie do końca się sprawdzasz jako społeczny .

.

 

Wiem :- /

Ale staram się jak moge.

Per aspera ad astra!

Nie mam jak Ty wielu lat doświadczenia w grzebaniu w brudach organizacji pszczelarskich. Pozatym praca, rok szkolny, sezon, brakuje czasu...

Ale do 4 jeszcze coś ciekawego napewno znajde 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W innym wątku Borowy napisał:

"Art10a ustawy prawo o stowarzyszeniach.

Stowarzyszenie może tworzyć terenowe jednostki organizacyjne. W takim przypadku statut stowarzyszenia określa:

1) zasady tworzenia oraz rozwiązania terenowej jednostki organizacyjnej;
2)strukturę organizacyjną terenowej jednostki organizacyjnej;
3)organy terenowej jednostki organizacyjnej, w tym zarząd, oraz tryb dokonywania ich wyboru lub powoływania;
4)możliwość otrzymywania przez członków zarządu terenowej jednostki organizacyjnej wynagrodzenia za czynnoścwykonywane w związku z pełnioną funkcją, w przypadku gdy w statucie stowarzyszenia przewidziano możliwość otrzymywania takiego wynagrodzenia przez członków zarządu stowarzyszenia.

to te (...) kluby są cześcią SPP czy nie? 

i co się z tym wiąże:

Czy pieniążki które gromadzi szeregowy członek Polanki jokaz na koncie widniejącym na stronie "grupy wałbrzyskiej" w opinii Prezesa stanowią majątek SPP czy są środkami prywatnymi członka jokaza?

Bo jesli kluby uwazasz za czesc SPP, co wielokrotnie pisałeś, to ten fragment ustawy właśnie łamiesz. 

Za co grosi 5000 grzywny lub rozwiazanie stowarzyszenia przez sąd (...)"

Borowy prowadź kulturalnie dyskusję bez tykania, "od-personów" i epitetów typu "siara", albo ją sobie odpuść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siara to cytat z Prezes z postu wstecz tu lub w watku obok.

Ja nigdy tak nie pisalem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, jokaz napisał:

A taka postawa przypomina mi: Mt 26,49 Proszę tylko nie pisać, że porównanie nie trafione. Inteligentny czytelnik będzie wiedział o co chodzi. 

Przykro mi to pisać ale porównanie znów mocno nietrafione.

Jokaz jak Cię lubię ani ty nasz Rabbi, ani my Twoi niewierni uczniowie.

Poza tym cały wpis poza meritum sprawy. Czy możesz odpowiedzieć na pytanie o regulamin swojego koła - uważasz go za demokratyczny i pasujący do demokratycznego ducha Polanki, można stawiać go za wzór innym, (bo działalność Twojego klubu jest za taki wzór stawiana)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Borowy napisał:

Siara to cytat z Prezes z postu wstecz tu lub w watku obok.

Nieprawda. To ja użyłem cytatu daro, pisząc do daro, że obraża w ten sposób wszystkich ludzi, którzy chcą się lokalnie spotykać. Nie zapętlaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A odpowie Prezes na pytania? Czy dalej bedzie sie czepiał mało istotnych rzeczy udając udział w dyskusji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, najpierw z rana odpowiem niezobowiązująco ja. Oto moja amatorska interpretacja prawna. Rzecz w tym, że określenie „struktura terenowa” nie ma precyzyjnej definicji. Aby struktura terenowa miała byt prawny i była legalna – musi być zarejestrowana w państwowym rejestrze. Czy „manie bytu prawnego” jest obowiązkowe, a „niemanie” bezprawne? Czy może istnieć stan przejściowy? Czy nielegalność jest penalizowana? Czy można łamać prawo o stowarzyszeniach będąc poza jego zasięgiem? Czy wydzielony oddział majora Hubala był legalną strukturą terenową czegoś tam i miał byt prawny będący warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym bohaterskości? A może był zwykłą bohaterską, patriotyczną bandą bezprawnie umundurowaną? Czy trwanie w stanie niezarejestrowanym jest przestępstwem, wykroczeniem skarbowym lub innym? Ludzie się spotykają, robią sciepę, piją herbatkę z cytryną i dyskutują o pszczołach. Czy trzeba to rejestrować? Szczególnie teraz, gdy rozluźnił się dostęp do wsparcia pszczelarstwa i uniezależnia od organizacji? Problem został zdefiniowany, trzeba uruchomić prawnika i uporządkować na zjeździe. Wola polityczna poprawy i rozwoju jest. Czy wreszcie inteligencka grupa ambitnych ludzi musi przyjmować w swe szeregi chamów bez matury (za Boziewiczem) nie potrafiących zrozumiale przelać swych myśli na papier? Czy musi pić herbatkę bez cytryny z siorbającymi i dłubającymi gwoździem w zębach? Cóż jest dziwnego i przestępczego w określeniu : niezarejestrowana organizacja pozarządowa? Pewnie podejrzane dla niektórych, lub nawet przestępcze jest już określenie „pozarządowa”.😵

😨😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robinhuud napisał:

Czy wreszcie inteligencka grupa ambitnych ludzi musi przyjmować w swe szeregi chamów bez matury (za Boziewiczem) nie potrafiących zrozumiale przelać swych myśli na papier? Czy musi pić herbatkę bez cytryny z siorbającymi i dłubającymi gwoździem w zębach?

Czy to zdanie mogę również przyjąć jako odpowiedź na poprzednie moje pytanie - zamkniętości grupy poznańskiej na innych członków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, pasiecznik napisał:

Czy to zdanie mogę również przyjąć jako odpowiedź na poprzednie moje pytanie - zamkniętości grupy poznańskiej na innych członków?

Nie. Przyjmiemy chętnie na członka człowieka bez wykształcenia, ale kulturalnego, bez nałogów i mającego dwóch wprowadzających. Nazwę chyba zmienimy na najbliższym spotkaniu na  Grupa poznańska nr 1 i podejmiemy decyzję czy zależy nam na bycie prawnym i rejestracji w starostwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pszczekarskie liberte, fraternite, egalite...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, robinhuud napisał:

 Nazwę chyba zmienimy na najbliższym spotkaniu na  Grupa poznańska nr 1 i podejmiemy decyzję czy zależy nam na bycie prawnym i rejestracji w starostwie.

 

Czyli nie będziecie się już nazywali "polankowa" to secesja, czy próba wyrwania się z organizacyjnego bałaganu prawnego?

Bo zaczynaliście przecież jako jednostka organizacyjna SPP Polanka:

POZNAŃSKA GRUPA SPP „POLANKA”

"Poznańska Grupa SPP "Polanka", Opublikowano: 11-03-2019 18:00
Protokół z zebrania założycielskiego

W dniu 11 marca 2019 roku odbyło się zebranie w sali 117 na terenie Centrum Wykładowego Politechniki Poznańskiej mieszczącego się przy ul. Piotrowo 2 w Poznaniu, w którym uczestniczyli: (...).

Zebranie odbyło się w celu powołania jednostki organizacyjnej Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich „Polanka”.

Celem zebrania było ustalenie nazwy dla grupy, składu zarządu i regulaminu działania.

Podczas zebrania grupa ustaliła nazwę jako Poznańska Grupa SPP Polanka oraz uchwalono następujący skład zarządu ..."

https://spp-polanka.org/blog/poznanska-grupa-spp-polanka/

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sam sobie podsumowuję temat grup Polanki:

- chyba wszyscy są jednomyślni w tym, że działania lokalne w grupach, klubach (zwał jak zwał) są dobre i potrzebne 

- brak spisanego "regulaminu" czy też "zasad" co do tworzenia i działalności klubów budzi wiele kontrowersji i problemów, począwszy od zarzutów nielegalności po dyskusję o tym, czy tworzenie zamkniętych grup (z jakimiś wprowadzającymi 🙄) jest etyczne i zgodne z duchem oraz statutem Polanki.

Co jest problemem w opracowaniu takiego regulaminu, zasad funkcjonowania klubów? Co jest problemem w otrzymaniu rzeczowej opinii dla SPP Polanki od prawnika w kwestii legalności czy też porady co poprawić najmniejszym kosztem by funkcjonować - OK?

Czy to kwestia braku finansów, czasu czy jeszcze czegoś innego? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Decyzję o zmianie statutu może podjąć tylko zjazd. To trzeba oczywiście przygotować, skonsultować, stworzyć kilka wariantów. Tu możemy liczyć na pomoc naszych niezawodnych i życzliwych przyjaciół: czarga i Borowego. Ale czy pełnia sezonu pszczelarskiego i pandemia temu sprzyjają? Co by nie powiedzieć, są to trudności rozwoju, a nie objawy demencji starczej i kolapsu Polanki. Statut Polanki został według mnie skrojony na elitarną organizację liczącą kilkuset członków. Mamy już ponad tysiąc i sukienka przyciasna. Albo się kurczymy, albo zmieniamy statut i zasady gry. Ilu członków może obsłużyć pod względem KPWP jedna osoba?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

"Albo się kurczymy, albo zmieniamy statut i zasady gry." 

No właśnie -  i to jest kluczowe pytanie, czy MY jako SPP POLANKA wiemy co chcemy i w jakim kierunku ? 

Wydaje mi się, że panowanie nad stowarzyszeniem zostało utracono już dłuższy czas temu :) . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, robinhuud napisał:

Decyzję o zmianie statutu może podjąć tylko zjazd. To trzeba oczywiście przygotować, skonsultować, stworzyć kilka wariantów. Tu możemy liczyć na pomoc naszych niezawodnych i życzliwych przyjaciół: czarga i Borowego. Ale czy pełnia sezonu pszczelarskiego i pandemia temu sprzyjają? Co by nie powiedzieć, są to trudności rozwoju, a nie objawy demencji starczej i kolapsu Polanki. Statut Polanki został według mnie skrojony na elitarną organizację liczącą kilkuset członków. Mamy już ponad tysiąc i sukienka przyciasna. Albo się kurczymy, albo zmieniamy statut i zasady gry. Ilu członków może obsłużyć pod względem KPWP jedna osoba?

To sa objawy dryfu, braku pomysłu, zarzadzania kolanowego od przupadku do przypadku...

Robinie, rozwoj ? Co się przyjacielu w Polance zmienilo przez ostatnie 5 lat? Jakie projekty? Inicjatywy? Co osiągnięto? Gdzie Polankę cytowano? Z iloma podniotami podpisano porozumienia? Podjęto współpracę?ile inicjatyw podjeto? Ile listów, petycji, protestow...... pilocie, otworz oczy - to nie rozwój, to stupor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, cayose napisał:

"Albo się kurczymy, albo zmieniamy statut i zasady gry." 

Tu jest całe meritum sprawy. Zarząd powinien zwrócić się do prawnika (sprawy prawne), US, doradca podatkowy ( sprawy finansowe) jak ewentualnie rozwiązać ten problem, by wszystko było ok. Ewentualnie temat przenieść do wewnętrznej części forum dostępnej dla członków Polanki i tam dalej kontynuować dalszą rozmowę na temat działania Klubów Polankowych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, robinhuud napisał:

Czy „manie bytu prawnego” jest obowiązkowe

Jeśli chodzi o struktury lokalne - tak.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

 Czy może istnieć stan przejściowy? 

Nie.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

 Czy nielegalność jest penalizowana? 

Tak.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

Czy można łamać prawo o stowarzyszeniach będąc poza jego zasięgiem? 😵

 

Nie można być poza zasiegiem prawa.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

Czy trwanie w stanie niezarejestrowanym jest przestępstwem, wykroczeniem skarbowym lub innym? 

Tak.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

 Ludzie się spotykają, robią sciepę, piją herbatkę z cytryną i dyskutują o pszczołach. Czy trzeba to rejestrować? 

Nie. Chyba że obracają pieniadzem.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

 Czy wreszcie inteligencka grupa ambitnych ludzi musi przyjmować w swe szeregi chamów bez matury (za Boziewiczem) nie potrafiących zrozumiale przelać swych myśli na papier? Czy musi pić herbatkę bez cytryny z siorbającymi i dłubającymi gwoździem w zębach? 

Jeśli mówimy o lokalnym oddziale jakiejs organizacji -musi.

5 godzin temu, robinhuud napisał:

Cóż jest dziwnego i przestępczego w określeniu : niezarejestrowana organizacja pozarządowa? 

Coś takiego nie istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpadliście w większości w obłęd. Wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone. Krytyka jest ważna i potrzebna. 

Kluby nie potrzebują umocowania w prawie, bo i po co. Możemy się spotykać i w 100 osób i co komu do tego.? Nawet jak jest zbiórka jakiś środków na owe spotkanie i nikt pretensji z zainteresowanych nie wnosi. To co komu obcemu do tego?

Borowy

Co Ci szkodzi Klub Jakoza? 

Jasno w paragrafach? Oszukał kogoś z klubu? Dotarły do Ciebie takie informacje? Proszę o konkrety.

Takimi tekstami Kolega Borowy i Czarg , paraliżują naturalną skłonność do kontaktów , między pszczelarzami i nie tylko. Coraz mniej ludzi aktywnych w różnych organizacjach. A wy jeszcze zniechęcacie. Do aktywności.

Czarg rozumiem. Ale Ty Borowy?. Nie tłamś oddolnego ruchu ! Chyba że masz prawne argumenty. Dla prokuratora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, robert napisał:

Wpadliście w większości w obłęd. Wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone. Krytyka jest ważna i potrzebna. 

Kluby nie potrzebują umocowania w prawie, bo i po co. Możemy się spotykać i w 100 osób i co komu do tego.? Nawet jak jest zbiórka jakiś środków na owe spotkanie i nikt pretensji z zainteresowanych nie wnosi. To co komu obcemu do tego?

Borowy

Co Ci szkodzi Klub Jakoza? 

Jasno w paragrafach? Oszukał kogoś z klubu? Dotarły do Ciebie takie informacje? Proszę o konkrety.

Takimi tekstami Kolega Borowy i Czarg , paraliżują naturalną skłonność do kontaktów , między pszczelarzami i nie tylko. Coraz mniej ludzi aktywnych w różnych organizacjach. A wy jeszcze zniechęcacie. Do aktywności.

Czarg rozumiem. Ale Ty Borowy?. Nie tłamś oddolnego ruchu ! Chyba że masz prawne argumenty. Dla prokuratora.

Od tygodnia podaje argumenty. Zacznijże w końcu czytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

§37.

Wszelkie środki pieniężne mogą być przechowywane wyłącznie na koncie Stowarzyszenia, z wyjątkiem środków przeznaczonych na bieżącą działalność.

§38.

Stowarzyszenie prowadzi gospodarkę pieniężną zgodnie z obowiązującymi przepisami, a odpowiedzialnym materialnie za spraw finansowe jest skarbnik Stowarzyszenia.

 

To są dwa ciekawe paragrafy ze Statutu SPP. 

Dlatego fundamentalnym jest pytanie - czy członek jokaz zbiera fundusze na swoim koncie jako czlonek jokaz czy jako SPP?

Ps. W obu przypadkach robi to oczywiście nielegalnie.

Pani Skarbnik zdaje sobie sprawę na jaką mine ją wsadził Prezes?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Borowy napisał:

§37.

Wszelkie środki pieniężne mogą być przechowywane wyłącznie na koncie Stowarzyszenia, z wyjątkiem środków przeznaczonych na bieżącą działalność.

§38.

Stowarzyszenie prowadzi gospodarkę pieniężną zgodnie z obowiązującymi przepisami, a odpowiedzialnym materialnie za spraw finansowe jest skarbnik Stowarzyszenia.

 

To są dwa ciekawe paragrafy ze Statutu SPP. 

Dlatego ciekawe jest pytanie - czy członek jokaz zbiera fundusze na swoim koncie jako czlonek jokaz czy jako SPP?

Pani Skarbnik zdaje sobie sprawę na jaką mine ją wsadził Prezes?

Masz taką wiedzę i argumenty. Że środki zgodnie z paragrafem 37 nie były przeznaczone na bieżącą działalność. Zgłoś do prokuratury.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...