Skocz do zawartości
tarczewski

Proste pytania na czasie.

Rekomendowane odpowiedzi

Ktoś tu zadał pytanie:Bo co u czytać? Obumierające forum?

Proszę bardzo forum może kwitnąć. Ale,zamiast drzeć koty proszę odpowiedzieć forumowi bonzowie na proste pytania, które w tej chwili mi przyszły do głowy:

1. Od jakiej ramki zacząć wyjmować zasklepiony miód np. w ulu wielkopolskim: od pierwszej czy ostatniej, jak ułożyć wcześniej ramki na ciepło czy na zimno? Jak to robić w pawilonie a jak na toczku? Jaki ma być zasklep miodu, pełny czy może nie. Jaka miodarka, jaka pracownia i czy potrzebna?

2.Warto dawać ramkę pracy i dlaczego? lepsza powałka, czy beleczki?

3. Jak rozładować w rodzinie nastrój rojowy,Jak obsadzić rój?

4.Kupić odkład czy pakiet ? matkę jednodniówkę czy czerwiącą? Jak najlepiej  ją podać? a może samemu zrobić zsypańca? A może samemu wyhodować i oznakować , ale jak i czym?

5. Jaka rasa najlepsza do miasta, a jaka na duże pożytki? krótkie, długie? może gospodarka wędrowna

ITP, ITD . Tak można bez końca. Ja wiem,że to banały ,że odpowiedzi już były. że wszystko można znaleźć w internecie, ale to nie to, niż konkretne odpowiedzi a nawet merytoryczne kłótnie. Kogo dziś obchodzi,że jeden drugiego nazwie słusznie czy nie, świnią? Chyba, że o to chodzi.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę jestem sfrustrowany bo nie mogłem znaleźć tematu sposobów dekrystalizacji miodu i jakości sprzętu np. komór dekryastalizacyjnych  oferowanych na naszym  rynku. Może choć ktoś z szanownych Kolegów ma jakieś doświadczenia?Czy TABULA RASA?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od lat używam niedziałającej lodówki (dość nowej i wizulanie pięknej, co zwiększa etetykę poracowni) przerobionej na komorę dekrystalizacyjną przy pomocy termostatu od boilera i suszarki do włosów jako elementu grzewczego. Skala boilera jest mało precyzyjna, więc w drzwi lodówki wkłółem termometr wędzarniczy, co pozwoliło mi wyskalować termostat z wystarczającą precyzją. Samo sterowanie temperaturą jest dość precyzyjne, histereza ok 5 stopni, niezawodność spora, jeszcze nie przegrzałem żadnej partii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miodu nie muszę dekrystalizować, za mała skala produkcji. Przy produkcji węzy utrzymuję ciągle wosk roztopiony w wymaganej temperaturze termostatem cyfrowym z Aliexpressu za dwie dychy z dostawą (opcje „Polska”, 220V, dostawa do 30 lipca). Prosty, bezpieczny, skuteczny i z małą histerezą. Steruje całą kuchenką elektryczną na której stoi garnek z woskiem (do 1500W). Myślę, że do dekrystalizacji miodu w czymś izolowanym cieplnie w rodzaju lodówki jak znalazł.

https://pl.aliexpress.com/item/1005001626619421.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.58c618beetSeMv&algo_pvid=a2ed3446-7163-4f27-ac01-692552425beb&algo_exp_id=a2ed3446-7163-4f27-ac01-692552425beb-2

Jest jeszcze drugi, wtykany w gniazdko elektryczne, prościej być nie może. Za około 40 zł. Oba mogą wspomagać tak grzanie miodu, jak i zamrażanie plastrów.   https://pl.aliexpress.com/item/1005001977266093.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.58c618beetSeMv&algo_pvid=a2ed3446-7163-4f27-ac01-692552425beb&algo_exp_id=a2ed3446-7163-4f27-ac01-692552425beb-1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam od 20 lat, przerobioną zamrażarkę mors 222 z 1979 roku. Cała mechanika polega na kablach grzewczych i termostacie. Ale, ostatnio pokusił mnie jakiś czort i kupiłem mini komorę dekrystalizacyjną 90 l na 18 słoików 0,9 l. za 1690zł. Estetyczne to i owszem. Przed uruchomieniem zgodnie z instrukcją zerwałem oklejoną folię, umyłem gorącą wodą i wstawiłem 10 słoików do dekrystalizacji. Po czym nastawiłem tęp. 40℃ na 12h. Po 30 minutach w całym pomieszczeniu śmierdziało, obcym zapachem typu lizol.

Wyłączyłem urządzenie wyjąłem zawartość o mało nie rozbijając słoików. Okazuje się, że komora jest niestabilna mimo wypoziomowania (lekka),przy otwarciu drzwi, gdyż przednie nóżki są nie równo przykręcone do podłogi urządzenia 2,5cm i 5cm.,różnicy (błąd konstrukcyjny?). Wyniosłem komorę do kotłowni, otworzyłem okno i nastawiłem na 48 ℃. Jeszcze ten zapach miałem w całym domu przez 3 dni.

Nie mniej jednak nie żałuję. Już prawie mam kupca, albo oddam zięciowi. Na słoiki znajomy elektryk przerobi mi zepsutą lodówkę, też będzie ładnie, praktycznie i bezpiecznie.

 

PS. Link robinhuuda, będzie przydatny. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za ciekawe propozycje. 😁

Ja jednak jestem dalej zainteresowany jakością  komór dekryastalizacyjnych,  oferowanych na naszym  rynku, przez wiodącego sprzedawcę. Czy materiały użyte do ich produkcji mają atest PZH do styczności w tych temperaturach z miodem. Po 5 dniach  i przy 2 cyklach na sucho dalej przy otwarciu drzwi komory jest wyraźnie chemiczny fetor. Żadnych wzmianek w tym temacie, sprzedawca  mi wraz towarem nie dostarczył. To właśnie jest dla mnie problem. Czy zbycie cuchnącej chemicznie komory będzie etyczne?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Etyczne? Nie ma czegoś takiego jak etyka pszczelarska. Nikt tu na forum nie chciał kodeksu etyki pszczelarskiej i temat popłynął. 😃😄😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, robinhuud napisał:

 Nikt tu na forum nie chciał kodeksu etyki pszczelarskiej i temat popłynął. 😃😄😂

 

Szanowny Kolego. Proszę nie pisać "nikt" . Kodeks etyki pszczelarskiej by się przydał, ale nie taki który bronił by postępowania ziołosmrodziarzy i importerów.  Takiego kodeksu , rzeczywiście większość by nie chciała. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, robinhuud napisał:

Etyczne? Nie ma czegoś takiego jak etyka pszczelarska. Nikt tu na forum nie chciał kodeksu etyki pszczelarskiej i temat popłynął. 😃😄😂

 

O tempora, o mores!😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Jak wieść historyczna głosi cały kodeks etyczny, dla medyków, Hipokrates załatwił jednym krótkim zdaniem; "PRIMUM NON NOCERE".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
W dniu 4.07.2021 o 12:10, tarczewski napisał:

Trochę jestem sfrustrowany bo nie mogłem znaleźć tematu sposobów dekrystalizacji miodu i jakości sprzętu np. komór dekryastalizacyjnych  oferowanych na naszym  rynku. Może choć ktoś z szanownych Kolegów ma jakieś doświadczenia

Ja kupiłem coś takiego - https://www.konigin.pl/suszarki-do-pylku/89-suszarka-do-pylku-wklad-30kg-20-szuflad.html

Oglądałem wszystkie jakie są na rynku ta w porównaniu  cena / jakość pobiła wszystkie .

Działa jako dekrystalizator na ręcznie regulowaną temperaturę, zamieści 2 hoboki po 30 l . W środku amelinium , z zewnątrz plastik. Super . Tanie mięso psy jedzą . Miałem lodówkę problem jest w  plastiku który jest mrozo odporny a nie ciepło odporny . Kupować większą bo w dobie refundacji pozbyć się za godną cenę używanej ociera się o cud .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.07.2021 o 16:51, Atena napisał:

  Jak wieść historyczna głosi cały kodeks etyczny, dla medyków, Hipokrates załatwił jednym krótkim zdaniem; "PRIMUM NON NOCERE".

Chętnie zapomina się o drugiej sentencji, też starożytnej, chociaż nie od Hipokratesa: Medice, cura te ipsum...
Swoją drogą można powiedzieć, że Hipokrates stworzył rodzaj sekty. Standardy moralne jakie proponował są zbyt wysokie nawet na nasze, mniej barbarzyńskie, czasy. Takoż idea homeopatii wywodzi się od Hipokratesa: similia similibus curantur. Powoływał się na tę zasadę np. przy leczeniu cholery proponując ciemiężycę, której działanie na organizm człowieka przypomina objawy cholery. Idea klina na kaca to nie homeopatia, tylko izopatia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Współczesne płaskoziemce  po XX wiekach utwierdzają mnie w przekonaniu że nic nam nie jest dane na zawsze, wiedza też.  Wiedza z czasów Hipokratesa  poszerzyła horyzonty większości ludzi. WIĘKSZOŚCI!!!   W wielu gminach zaszczepiono zaledwie 10% mieszkańców!!! Władza grzmi i prosi... I co? A no... psińco...  Wiedzę sprowadzają do stwierdzenia "CO MA BYĆ TO BĘDZIE".  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Atena napisał:

  Współczesne płaskoziemce  po XX wiekach utwierdzają mnie w przekonaniu że nic nam nie jest dane na zawsze, wiedza też.  Wiedza z czasów Hipokratesa  poszerzyła horyzonty większości ludzi. WIĘKSZOŚCI!!!   W wielu gminach zaszczepiono zaledwie 10% mieszkańców!!! Władza grzmi i prosi... I co? A no... psińco...  Wiedzę sprowadzają do stwierdzenia "CO MA BYĆ TO BĘDZIE".  

Bardzo niespójne komunikaty szły od władz odnośnie do szczepień. Poza tym kilka wypowiedzi i sytuacji było wybitnie niepijarowych. Np. zamiast wykorzystać to szczepienie aktorów poza kolejką, jako reklamę obrzydzono ludziom szczepienie.
Inna sprawa to traktowanie ludzi, jak idiotów i mieszanie pojęć dotyczących skuteczności osobistej i populacyjnej. Np. dana szczepionka zmniejsza prawdopodobieństwo mojego zachorowania o 55%, ale zmniejsza prawdopodobieństwo tego, że ja przyczynię się do propagacji wirusa o 75-80%. I o ile ten pierwszy parametr w granicach błędu mogę określić, że to tak na dwoje babka wróżyła  bowiem błąd jest rzędu 30% i to moja sprawa, o tyle ten drugi ma wydźwięk etyczny.

Bardzo mi się podobała wypowiedź dominikanina i logika św. p. J. M. I. Bocheńskiego w wykładach dla farmerów z Teksasu. Jeżeli ktoś cię uderzy w lewy policzek, nadstaw prawy. Ale kiedy widzisz, że ktoś policzkuje Twojego sąsiada, to nie czekaj, aż on nadstawi drugi policzek. Po to masz winchester na ścianie, aby go bronić.

Cytuję z pamięci... tak czy owak, chronić siebie mamy dużą większą swobodę, ale patrząc na dobro innych już takiej swobody nie mamy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tarczewski , możesz zdradzić jaka to ?

Ja zakupiłem http://pasieka-barc.pl/?product=020-spx w sumie taka sama wielka jak daro a tysiak tańsza ,i aluminium ;) tylko żeby się nie okazało że  oprócz tego  🤫

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro

Bronek  ta co kupiłeś z zewnątrz płyta meblowa , u mnie pracownia zimą nieogrzewana = wilgoć = płyta meblowa długo nie pobędzie .

Ponadto na e- maile facet nie odpowiadał , telefonu nie odbierał podobno niesłowny . Takda paszoł w.

Nie kupiłem na rok i  u Łysonia były tańsze niż Twoja . Mnie uczyli - tanie mięso psi jedzą .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamówiłem tą droższą ,obudowaną aluminium, 4 znajomych używa kilka lat i są zadowoleni .dlatego kupiłem .

Nic nie mówili o trefnym zapachu , ma być na wtorek ,zobaczymy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...