Skocz do zawartości
Karpacki

Polska literatura pszczelarska

331 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Gość daro
6 godzin temu, emka24 napisał:

Przez 20 lat prowadził badania i obserwacje na ponad 100 rodzinach rocznie ,co daje skale porównania ok 2000 rodzin

To nie daje żadnej skali . Metodyka badań tak nie wygląda. Facet z 20 ulami mający je 45 lat ma takie samo porównanie jak ten co ma 180 przez 5lat ? Otóż nie . Jak jak bym się bym stosował do zaleceń tego Pana to chyba spałbym na pasiece .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
W dniu 11.06.2021 o 14:14, emka24 napisał:

 

Pierwsze z brzegu;

Nie podkarmiać rodzin wychowujących ,a podkarmiać rodzinki weselne utworzone z tych rodzin.

Co do ula to: autor napisał, że pszczołom obojętne jest jaki i z czego jest ul. Autor opracował kompletną gospodarkę pasieczną na ul korpusowy , bo tak mu pasowało z jego sposobem wymiany plastrów,ho0dowli matek, tworzeniu odkładów czy walki z warrozą. Ul zandera wybrał ,bo jemu taki pasował.

Przez 20 lat prowadził badania i obserwacje na ponad 100 rodzinach rocznie ,co daje skale porównania ok 2000 rodzin. Wszystkie wnioski opiera na danych statystycznych.  

Nawet teraz, 10 lat od przejścia na emeryturę prowadzi badania i programy edukacyjne dostępne na youtube . Są to kanały : https://www.youtube.com/channel/UCFNwIbxfLRGtzHwk0GY05JA lub

https://www.youtube.com/channel/UCP-15G5rho2eehAX7g89CCw na których razem z drugim dr pszczelarstwa Pia Aumeier  prezentują gospodarkę w/g " Łatwego pszczelarstwa ".

W tym roku w ramach programy edukacyjnego prezentują całoroczna gospodarkę na bieżąco w pasiece. każdy odcinek to ok 1,5 godz . wykład w którym dr Aumeier wykonuję aktualne prace w pasiece a dr Liebieg uzupełnia je teorią ,choc nie tylko. Żałuję, że mój niemiecki jest zbyt słaby , bo najciekawsze są te komentarze uzasadniające głoszone twierdzenia i wykonywane czynności.

Życzę odrobine dobrej woli. Nikt nie musi naśladować ,ale zapoznać się bez uprzedzeń można.

 

Prowadzę swoją 70- cio pniowa pasiekę ,znajdująca się na Pogórzu Izerskim ,prawie 1 do 1  i mnie się sprawdza.

 

 

 

 

 

Zaraz poleje się hejt że Niemiec nie będzie naszej literaturze pszczelarskiej pluł nam w twarz.

Narodowi komuniści wyleją hejtu że starczy na lata.

cyt. "Tak na prawdę to wiele komentować jej nie trzeba, wystarczy pokazać kilka scanów z niektórych jej stron, ale zanim co to jeszcze kilka uwag ogólnych.  Już na stronie tytułowej widnieje taki napis: " Bestseller światowej sławy niemieckiego naukowca i pszczelarza". Można go różnie rozumieć.  Nie wiadomo , czy "światowej sławy " jest ten "bestseller" , czy też "niemiecki naukowiec i pszczelarz"?  Na pewno " światowej sławy", nie jest ta książka , która wyszła w 2016 roku i jeszcze po świecie nie zdążyła się rozejść, a gdzie dopiero ta "sława"??  Jeśli chodzi o autora jako naukowca, to być może ma on jakąś "sławę światową" , ale na pewno nie w dziadzinie pszczelarstwa, gdyż w tej tematyce , w światowej literaturze niewiele o nim słychać. 

Zarówno z treści , jak i zamieszczonych zdjęć można wyciągnąć wniosek że  autor własnej pasieki nie posiada.  Pracował w Państwowym Instytucie Pszczelarstwa Uniwersytetu  Hohenheim. a więc w warunkach całkowicie odmiennych , jak nasze warunki w Polsce, i jego zalecenia  mogą się odnosić , co najwyżej do tego miejsca.  Wiele z nich , na innych terenach mogą być wcale nie przydatne.  Czytając tą książkę, natrafiamy na zalecenia wzajemnie się wykluczające nawet na tej samej stronie. Proszę zwrócić uwagę w części omawiającej hodowlę matek.  W zaleceniach wskazanych wymienia konieczność podkarmiania, a dosłownie linijkę dalej zaleca , aby absolutnie nie podkarmiać.  Zalecany typ ula , to korpusy z pojedynczej deski  [sosna wejmutka] grubości 2 cm , bez wręgów i ramka typu Zandera.   Wiele błędnych zaleceń związanych z przyspieszaniem rozwoju rodzin. Uwagę moją zwróciła "nowoczesna podkarmiaczka z kartonu wypełniona jakimiś pływakami.  Szkoda że nie pokazał on zdjęcia , co zastanie pszczelarz koło tej podkarmiaczki kiedy pszczoły wybiorą z niej syrop.  Nie zaleca uzupełniania pokarmu białkowego. Ale co tam będę wymieniał szczegóły. Proszę przeanalizować zeskanowane strony. "

 

"Jak jak bym się bym stosował do zaleceń tego Pana to chyba spałbym na pasiece ."

 

Panowie tkwicie w ubiegłym wieku. Dziś ludzie młodzi znają języki i drwią z waszych Narodowych głupot.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
36 minut temu, robert napisał:

Panowie tkwicie w ubiegłym wieku. Dziś ludzie młodzi znają języki

Pszczoły nie wiele zmieniły się . Ty też kolego, po pajacujesz , po pajacujesz i znikniesz jak poranna mgła . Jak ostatnim razem,  ni tu ni nigdzie nikt Ciebie nie zrozumie . Biedaczek . a taki światowy . Oprócz znajomości języków i umiejętności czytania potrzebne jest zrozumienie i znajomość rzeczy o której się czyta. Pa

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
10 minut temu, daro napisał:

Pszczoły nie wiele zmieniły się . Ty też kolego, po pajacujesz , po pajacujesz i znikniesz jak poranna mgła . Jak ostatnim razem,  ni tu ni nigdzie nikt Ciebie nie zrozumie . Biedaczek . a taki światowy . Oprócz znajomości języków i umiejętności czytania potrzebne jest zrozumienie i znajomość rzeczy o której się czyta. Pa

 

https://ia600208.us.archive.org/3/items/dadantsystemofbe00dada/dadantsystemofbe00dada.pdf

Tak dla znawcy dadanta PRL plus bez radzieckich doradców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
W dniu 12.06.2021 o 16:50, daro napisał:

Pszczoły nie wiele zmieniły się . Ty też kolego, po pajacujesz , po pajacujesz i znikniesz jak poranna mgła . Jak ostatnim razem,  ni tu ni nigdzie nikt Ciebie nie zrozumie . Biedaczek . a taki światowy . Oprócz znajomości języków i umiejętności czytania potrzebne jest zrozumienie i znajomość rzeczy o której się czyta. Pa

 

Chamstwo Szanownego Pana z czego wynika?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert

https://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/artykuly/kilka-uwag-na-temat-pracowni-pszczelarskiej-72021

Artykuł w którym brak treści. Mam ramki nosić do pracowni i układać na dziwnych regałach ? A po co ? To w nadstawkach pozostać nie mogą? Pozostała część artykułu to pogadanka dla dzieci w przedszkolnych starszakach. Komu to się przyda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.07.2021 o 15:02, robert napisał:

https://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/artykuly/kilka-uwag-na-temat-pracowni-pszczelarskiej-72021

Artykuł w którym brak treści. Mam ramki nosić do pracowni i układać na dziwnych regałach ? A po co ? To w nadstawkach pozostać nie mogą? Pozostała część artykułu to pogadanka dla dzieci w przedszkolnych starszakach. Komu to się przyda?

Treść jest kto chce przeczyta i skorzysta - zastanawiam się jakie doświadczenie w pisaniu artykułów do prasy pszczelarskiej ma szanowny kolega że pozwala sobie na taką krytykę? Chętnie poznam dorobek. PS Gdzieś tam obiło mi się o uszy coś o rezygnacji kolegi Roberta z forum -  śmiało !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.07.2021 o 15:02, robert napisał:

Artykuł w którym brak treści. Mam ramki nosić do pracowni i układać na dziwnych regałach ? A po co ? To w nadstawkach pozostać nie mogą? Pozostała część artykułu to pogadanka dla dzieci w przedszkolnych starszakach. Komu to się przyda?

Umieszczając link do artykułu, użytkownik  robert zasłużył sobie na wdzięczność redakcji oraz właściciela miesięcznika  Pszczelarstwo , którym jest Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, podnosząc czytelnictwo także wśród tych, którzy Pszczelarstwa nie prenumerują.  Swoją drogą , to musi być wybitny specjalista z tego roberta, który na temat artykułu , "w którym brak treści", potrafi skomponować aż dwie linijki komentarza.  Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert

Kolego Karpacki

Ale co mam komentować więcej jak dwie linijki, jak więcej nie ma czego. Od tego roku zaprzestałem prenumeraty, wydawnictwa Pszczelego Towarzystwa Naukowego z powodu , miałkości owego miesięcznika. Nic tam na czasie dla praktyki, prócz dr Anny Gajdy nie znajduję. 

Praktyków w wieku 40 - 50 lat, zero. A przepraszam, mego byłego Kolegi z wolnych pszczół opowiastki o dzikiej przyrodzie w Nowojorskim Parku. ( w ubiegłym roku).

Tylko na to stać Pszczele Towarzystwo Naukowe?  Czy rozchodzi się o "towarzystwo" ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.07.2021 o 14:29, Karpacki napisał:

Umieszczając link do artykułu, użytkownik  robert zasłużył sobie na wdzięczność redakcji oraz właściciela miesięcznika  Pszczelarstwo , którym jest Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, podnosząc czytelnictwo także wśród tych, którzy Pszczelarstwa nie prenumerują.  Swoją drogą , to musi być wybitny specjalista z tego roberta, który na temat artykułu , "w którym brak treści", potrafi skomponować aż dwie linijki komentarza.  Pozdrawiam.

Panie Czesławie proszę jak to emka24 napisał o odrobinę dobrej woli, nie musi Pan naśladować ,ale po co wypisywać nieprawdę? Chyba że ma Pan problem ze zrozumieniem?(emka24 bardzo zachowawczy w wykazywaniu nieprawdy - uważa po co powodować najazd kohorty, np wiktorienki, który jest w tym dobry)
W Polsce w sieci można spotkać np to


http://bienenhalter.com.pl/ul-wielokorpusowy-wg-dr-liebiga/

Niech Pan nie promuje nieefektywne metody ze zbiorów polskiej literatury pszczelarskiej. Jako, iż na tym forum  tematyka pszczelarska gdzieś ucieka - gospodarkę pasieczną i walkę z warrozą wg metod dr Liebiga prowadzi się łatwo i efektywnie. O tym można się przekonać, gdy się to zastosuje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Horn napisał:

Panie Czesławie proszę jak to emka24 napisał o odrobinę dobrej woli, nie musi Pan naśladować ,ale po co wypisywać nieprawdę? Chyba że ma Pan problem ze zrozumieniem?(emka24 bardzo zachowawczy w wykazywaniu nieprawdy - uważa po co powodować najazd kohorty, np wiktorienki, który jest w tym dobry)Niech Pan nie promuje nieefektywne metody ze zbiorów polskiej literatury pszczelarskiej.

Rzeczywiście, można mieć "problem ze zrozumieniem" , dlaczego ten wpis , przywołujący mnie do porządku pojawił się w tym momencie, a nie np. wtedy , kiedy użytkownik "robert" pisał, że polska literatura pszczelarska to "gnioty," którymi nie warto sobie głowy zawracać.  Nie wiem też , co ma w tym wpisie znaczyć fragment: "najazd kohorty, np wiktorienki ".  Co to w ogóle jest ? Gdzie i na co to przykleić ?  Tak pisząc , można mieć problemy ze zrozumieniem.  Bo trudno jest zrozumieć , jak ktoś może myśleć, że jednym wpisem na forum , można podważyć wartość całej Polskiej literatury Pszczelarskiej ??   Jedyny sensowny fragment wpisu, to jest ostatnie zdanie." O tym można się przekonać , gdy się to zastosuje".  Pozostawcie więc tą możliwość każdemu , kto zechce to zrobić.   Muszę wspomnieć że zanim pojawiła się w naszym kraju książka dr. Liebiga,  tysiące pszczelarzy, prowadziło pasieki , utrzymywało się dzięki nim , i uzyskiwało z tej racji zadowolenie i satysfakcję. Zdecydowana większość robi to nadal.   Wygląda na to , że wszyscy oni błądzili i błądzą w ciemnościach i pomarli, lub jeszcze żyją, nie wiedząc co to "Łatwe pszczelarstwo".  Ile żalu i współczucia im się należy ?    Szczególnie rażąco brzmi tutaj zdanie : "niech Pan nie promuje nieefektywne metody ze zbiorów polskiej literatury pszczelarskiej"   Które ? proszę kilka wymienić. Może będą wśród nich także te , promowane są przez czołowych wykładowców wywodzących się z grona naukowców???  A może zredagujecie wykaz pozycji z tej literatury, szczególnie zakazanych ??  Tu już rzeczywiście może być problem ze zrozumieniem.   Podobnie jak ze zrozumieniem fragmentu : "ale po co wypisywać nieprawdę"  ?  Jaką i gdzie ??  A może po to, abyście mieli okazję pokazać prawdę?  Tylko którą ? bo jak w większości wiemy , jest ich kilka.   Kończąc uważam , że ten  wpis pod moim adresem , nie był zbyt przemyślany, a zawiera takie sformułowania , które aby mogły być traktowane poważnie , wymagają , aby wiedzieć coś więcej o ich autorze, aniżeli przybrany na forum nick. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Karpacki napisał:

Rzeczywiście, można mieć "problem ze zrozumieniem" , dlaczego ten wpis , przywołujący mnie do porządku pojawił się w tym momencie, a nie np. wtedy , kiedy użytkownik "robert" pisał, że polska literatura pszczelarska to "gnioty," którymi nie warto sobie głowy zawracać.

Czego Pan nie rozumie?
Zadrwił Pan z Roberta pisząc:
użytkownik  robert zasłużył sobie na wdzięczność redakcji oraz właściciela miesięcznika  Pszczelarstwo , którym jest Pszczelnicze Towarzystwo Naukowe, podnosząc czytelnictwo także wśród tych, którzy Pszczelarstwa nie prenumerują.  Swoją drogą , to musi być wybitny specjalista z tego roberta, który na temat artykułu , "w którym brak treści", potrafi skomponować aż dwie linijki komentarza.

W linku którym podałem, a co Pan widać nie przeczytał, można wyczytać komentarz do Pana artykułu w pszczelarstwie i tyle. Delikatnie mówiąc, Jest tam napisane aby nie wdrażać takich praktyk, bo są szkodliwe.
Od założył Pan temat literatury (makulatury)wg Roberta, który ma rację ale jest słaby by ją udowodnić.

PS

Tak to gnioty ...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Horn napisał:

Czego Pan nie rozumie?
Zadrwił Pan z Roberta pisząc:

W linku którym podałem, a co Pan widać nie przeczytał, można wyczytać komentarz do Pana artykułu w pszczelarstwie i tyle. 
Od założył Pan temat literatury (makulatury)wg Roberta, który ma rację ale jest słaby by ją udowodnić.

PS

Tak to gnioty ...

To co trudno zrozumieć, napisałem w poprzednim poscie. , niestety nie był pan łaskaw nic wyjaśnić np "kohorty, wiktorenki " i kilku innych.  Tak , zadrwiłem z użytkownika "roberta" , bo kiedy chce się umieścić krytykę jakiegoś artykułu, to umieszcza się ją na tych łamach , gdzie dany artykuł się ukazał, a nie w miejscu, gdzie nie wiadomo czy ktoś ten artykuł czytał?   Czasopismo Pszczelarstwo nie jest moją własnością, a za poziom umieszczanych tam artykułów, odpowiada Rada Programowa, gdzie można kierować zastrzeżenia co do tego pisma.  Podobnie zresztą jak umieszczanie jakiegoś linku , do strony na której rzekomo znajduje się krytyka mojego artykułu.  Jakiego ? Pierwszy mój artykuł jaki został umieszczony w Pszczelarstwie od 35 lat , w żaden sposób nie dotyczy tematycznie ani walki z warrozą, ani książki dr. Liebiga.  Jeśli ktoś chce zareklamować istnienie takiej strony, to może to zrobić w dziale "Giełda i ogłoszenia" a nie używać do tego celu, próby "dołożenia " Karpackiemu " za zadrwienie sobie z "roberta" .  Skoro już uznaje się pan za takiego , który podejmuje się "czynić porządki " na tym forum, to proszę się przyglądnąć stylistyce zdania zaczynającego się od słów "Od założył Pan......"  Z jakiej to gwary ludowej jest?  I nie ośmieszać się wyrażeniami w stylu: "ma rację ale jest słaby aby ją udowodnić".  On po prostu tej literatury nie zna, i dlatego jest za słaby, aby móc rzetelnie coś dyskutować.  Na moje pytanie , jaką część literatury zdążył poznać, nie odpowiedział, tylko sugerował , co ja mogłem przeczytać , chociaż ja nic takiego nie wymieniłem. Robił to więc na zasadzie jasnowidza.  Biorąc to wszystko pod uwagę , jak i te dane o sobie , które zawarł pan w swoim profilu, umożliwiającym mu pisanie na tym forum, proszę jasno napisać , o co panu chodzi? I co chce pan uzyskać logując się i pisząc na naszym forum? Należało by się spodziewać , że celem głównym tego, nie jest krytyka mojej osoby. A może się mylę ??? 

Co do pańskiego PS,  trudno o komentarz, przynajmniej logiczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert

Szanowny Kolego Karpacki. Ze względu na wiek , dokonania oraz postawę, bardzo Kolegę Szanuje. Jako że zawodowo pszczołami się nie zajmuję, jasnym jest że me zainteresowania amatorskie są na innym poziomie niż Szanownego Kolegi. Ale przywiozę z pasieki moją literaturę i spróbuje Koledze zadać pytania. 

Wszyscy moi znajomi, którzy zawodowo lub pół zawodowo,zajmują się pszczołami, raczej korzystają a są zazwyczaj znacznie młodszymi niż ja z informacji w literat obcej lub i też wzajemną wymianą wiedzy . Kolega oburza się zupełnie niepotrzebnie bo tu nikt Kolegi obrażać nie zamierza. Swiat się zmienia a Kolega tego nie zauważa. Nie chodzi o atakowanie a wymianę zdania dla dobra nas wszystkich.Różne poglądy i techniki pszczelarskie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robert napisał:

Ale przywiozę z pasieki moją literaturę i spróbuje Koledze zadać pytania. 

Aż się przestraszyłem , co to będzie za "matura z pszczelarstwa" . A może jeszcze dowiem się , jaka będzie Komisja egzaminacyjna? Może z zagranicznych naukowców ?  Ale tak na poważnie. Idzie napisać kilka słów z zrozumiale , i niekoniecznie trzeba przy tym potępiać w czambuł całą polską literaturę pszczelarską.  Proszę jednak pisać z sensem.  W powyższej wiadomości czytamy : "Kolega oburza się zupełnie niepotrzebnie bo tu nikt Kolegi obrażać nie zamierza" . I zaraz w następnym zdaniu czytamy: " Świat  się zmienia a Kolega tego nie zauważa"  To co to jest , komplement ??  Na podstawie jakiej wiedzy  ktoś pozwala sobie na takie stwierdzenie ?? Co robimy wspólnie , i jak dawno, że tak jestem postrzegany?? Ja nikomu nie zazdroszczę. Skoro dzięki nowemu widzeniu świata udało się niektórym uciec do przodu i dzięki temu osiągają wyniki lepsze aniżeli inni, to chwała im za to , i niech mają z tej racji dobre samopoczucie i zadowolenie. I jeśli mieli by taką wolę , nich by się podzielili z kolegami swoją wiedzą.  Ale póki co , to nie ja wypytuję tutaj aby ktoś mi podpowiedział , jakie pszczoły hodować? , jakie stosować techniki pszczelarskie? ,co robić aby mieć więcej miodu i innych produktów?  Jakie stosować ule ?.  A tak jakby przy okazji, krytykować w czambuł całą literaturę jako "gnioty" i "makulaturę".  Czy tak to powinno wyglądać ?  

Ja nie jestem autorem "całej polskiej literatury pszczelarskiej". I nie ja muszę jej "bronić jak niepodległości"  Wypada jednak ją szanować, jako wieloletni dorobek tych wszystkich , którzy pszczelarstwem w Polsce się trudnili i z których niektórzy , mieli możliwość pozostawić po sobie ślad w postaci przelanej na papier wiedzy.  Przypomnę też , że dyplom mistrza pszczelarskiego , zdobyłem w 1978 roku , i tam stosowna Komisja , zadawała mi pytania na które odpowiedzi spowodowały , że ten dyplom otrzymałem.  Było to 43 lata temu i dziś , zapowiedź , że zostaną mi zadane jakieś pytania , to zwykła śmieszność .  Bardziej sensowne było by, gdyby pan z tą swoją niepodważalną wiedzą, rozpoczął  karierę  wykładowcy , tak jak napisał w swoim tekście, "dla dobra nas wszystkich."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
22 minuty temu, Karpacki napisał:

Aż się przestraszyłem , co to będzie za "matura z pszczelarstwa" . A może jeszcze dowiem się , jaka będzie Komisja egzaminacyjna? Może z zagranicznych naukowców ?  Ale tak na poważnie. Idzie napisać kilka słów z zrozumiale , i niekoniecznie trzeba przy tym potępiać w czambuł całą polską literaturę pszczelarską.  Proszę jednak pisać z sensem.  W powyższej wiadomości czytamy : "Kolega oburza się zupełnie niepotrzebnie bo tu nikt Kolegi obrażać nie zamierza" . I zaraz w następnym zdaniu czytamy: " Świat  się zmienia a Kolega tego nie zauważa"  To co to jest , komplement ??  Na podstawie jakiej wiedzy  ktoś pozwala sobie na takie stwierdzenie ?? Co robimy wspólnie , i jak dawno, że tak jestem postrzegany?? Ja nikomu nie zazdroszczę. Skoro dzięki nowemu widzeniu świata udało się niektórym uciec do przodu i dzięki temu osiągają wyniki lepsze aniżeli inni, to chwała im za to , i niech mają z tej racji dobre samopoczucie i zadowolenie. I jeśli mieli by taką wolę , nich by się podzielili z kolegami swoją wiedzą.  Ale póki co , to nie ja wypytuję tutaj aby ktoś mi podpowiedział , jakie pszczoły hodować? , jakie stosować techniki pszczelarskie? ,co robić aby mieć więcej miodu i innych produktów?  Jakie stosować ule ?.  A tak jakby przy okazji, krytykować w czambuł całą literaturę jako "gnioty" i "makulaturę".  Czy tak to powinno wyglądać ?  

Ja nie jestem autorem "całej polskiej literatury pszczelarskiej". I nie ja muszę jej "bronić jak niepodległości"  Wypada jednak ją szanować, jako wieloletni dorobek tych wszystkich , którzy pszczelarstwem w Polsce się trudnili i z których niektórzy , mieli możliwość pozostawić po sobie ślad w postaci przelanej na papier wiedzy.  Przypomnę też , że dyplom mistrza pszczelarskiego , zdobyłem w 1978 roku , i tam stosowna Komisja , zadawała mi pytania na które odpowiedzi spowodowały , że ten dyplom otrzymałem.  Było to 43 lata temu i dziś , zapowiedź , że zostaną mi zadane jakieś pytania , to zwykła śmieszność .  Bardziej sensowne było by, gdyby pan z tą swoją niepodważalną wiedzą, rozpoczął  karierę  wykładowcy , tak jak napisał w swoim tekście, "dla dobra nas wszystkich."

Powyżej zacytowanym tekstem Kolega zniechęca całą rzeszę członków do wymiany zdania. Ale Kolega już tego nie zrozumie. Przykro mi. Przepraszam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.07.2021 o 18:18, robert napisał:

Powyżej zacytowanym tekstem Kolega zniechęca całą rzeszę członków do wymiany zdania. Ale Kolega już tego nie zrozumie. Przykro mi. Przepraszam

Wręcz przeciwnie, jasno i klarownie napisane. Kolega Karpacki zawsze pisze merytorycznie na forum, a czytając posty kolegi roberta warto zadać pytanie quo vadis wiedzo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
38 minut temu, ArkadiuszC napisał:

Wręcz przeciwnie, jasno i klarownie napisane. Kolega Karpacki zawsze pisze merytorycznie na forum, a czytając posty kolegi roberta warto zadać pytanie quo vadis wiedzo...

Kolega pozwoli czytelnikom na opinię. Jak pisałem szanuję Kolegę Karpackiego. Wiele jego wypowiedzi jest właściwych. Ale nie mnie to oceniać. Ja jedynie wyrażam swoje zdanie. Kolega przedstawi zdanie przeciwstawne , chętnie podejmę polemikę. Co wbrew obecnie obowiązującej wiedzy napisałem ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, robert napisał:

Kolega pozwoli czytelnikom na opinię. Jak pisałem szanuję Kolegę Karpackiego. Wiele jego wypowiedzi jest właściwych. Ale nie mnie to oceniać. Ja jedynie wyrażam swoje zdanie. Kolega przedstawi zdanie przeciwstawne , chętnie podejmę polemikę. Co wbrew obecnie obowiązującej wiedzy napisałem ? 

Poczytaj co piszesz i wyciągnij wnioski. Całą literaturę pszczelarską-naszą krajową wrzucił kolega do jednego wora. Zachwyt za to jest ale zagraniczną, czy rosyjskojęzyczną też kolega nam zrecenzuje?  Ja bardzo cenię rzeczy  nasze krajowe czytam i wyciągam wnioski. Kilka postów wyżej naśmiewał się kolega o artykule w pszczelarstwie,  można doczekać się odpowiedzi co gdzie i kiedy kolega opublikował? No i ciekaw jestem jakim czytelnikom mam pozwolić na opinię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
W dniu 30.07.2021 o 20:41, ArkadiuszC napisał:

Poczytaj co piszesz i wyciągnij wnioski. Całą literaturę pszczelarską-naszą krajową wrzucił kolega do jednego wora. Zachwyt za to jest ale zagraniczną, czy rosyjskojęzyczną też kolega nam zrecenzuje?  Ja bardzo cenię rzeczy  nasze krajowe czytam i wyciągam wnioski. Kilka postów wyżej naśmiewał się kolega o artykule w pszczelarstwie,  można doczekać się odpowiedzi co gdzie i kiedy kolega opublikował? No i ciekaw jestem jakim czytelnikom mam pozwolić na opinię?

Kolega chyba zupełnie nie rozumie tematu sporu. Oczekuję od pracowników uczelni aby aby ich parce były użyteczne dla praktyki i publikowane w czasopismach pszczelarskich. Przecież codziennie chodzą do pracy , biorą pensje i czymś się chyba zajmują.

Są takie osoby i im chwała. Co na bieżąco wnoszą coś dla praktyki. I są obecne w pszczelarskich miesięcznikach.

Ale są i takie, które publikują pod swoim imieniem i nazwiskiem w obcych językach , będąc na uczelnianych etatach. Im chyba coś się pomyliło bo do puki pracują badania są własnością uczelni. Tu nazwiska nie podam, choć mnie język świerzbi.

Większość coś tworzy, pensje pobiera i nic z tego nie wynika.

Jeśli chodzi o wspomniany tekst Kolegi Karpackiego to w byle poradniku wszyscy mogą odszukać takie wiadomości. Kolega Karpacki ma wiedzę dużo większą aby pisać takie "potworki" chyba że miesięcznik tego wymaga. Z codziennej praktyki wynika wiele tematów na które Kolega Karpacki mógłby odpowiedzieć lub podjąć zalążek nad pracami naukowymi. Np o temperaturze w ulach w obecnych czasach, zmieniających się pożytkach, pożytku spadziowym- to temat na kilka solidnych opracowań. Swojej gospodarce bez leczenia. Ten ostatni temat winien być opracowany i solidnie przedstawiony w różnych perspektywach pożytków , typach uli itd. Jaki ma wpływ na kolegów pszczelarzy , itd. Jest co pisać na kilka sezonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testuje w tym roku na kilku rodzinach metode szwedzką, ktorej gospodarka Karpackiego jest wariacją. Wyglada to obiecująco. 

Ps. Zeby bylo w temacie- pisał ktoś o tym po polsku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
2 godziny temu, Borowy napisał:

Testuje w tym roku na kilku rodzinach metode szwedzką, ktorej gospodarka Karpackiego jest wariacją. Wyglada to obiecująco. 

Ps. Zeby bylo w temacie- pisał ktoś o tym po polsku?

Jeśli chodzi o przerzucanie pszczół na węzę. To na forach były wypowiedzi. I opisy znaczące . Polbart opisywał jak to w naszych warunkach winno wyglądać. W literaturze prócz dr Lipińskiego , który powiązał to z walką z rodzinami strutowiałymi i stresem nad rodziną pszczelą do przesiedleń ( ale opisał jako własne doświadczenia ) , trudno cokolwiek odnaleść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, robert napisał:

 Z codziennej praktyki wynika wiele tematów na które Kolega Karpacki mógłby odpowiedzieć lub podjąć zalążek nad pracami naukowymi. Np o temperaturze w ulach w obecnych czasach...

O tym akurat nabazgrałem nieco ja, ale gdzie mi tam do naukowca.   Ot takie dywagacje amatora termo i aerodynamiki. Masz rację. Szukałem w polskiej literaturze pszczelarskiej, niczego nie znalazłem, to siadłem i se napisałem. No - wetknąłem do ula pare termometrów i podłączyłem je do netu. Chciałem jeszcze pomierzyć co się dzieje w ulach dacherów, ale pan Baj nie wyraził zainteresowania. Teraz stawia ule w zazgnilczonym Poznaniu na uniwersytecie ekonomicznym. Mam obiecane, że kiedyś ktoś tam przyjmie mnie do Pszczelarium, ale straciłem już nadzieję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, robert napisał:

Jeśli chodzi o przerzucanie pszczół na węzę. To na forach były wypowiedzi. I opisy znaczące . Polbart opisywał jak to w naszych warunkach winno wyglądać. W literaturze prócz dr Lipińskiego , który powiązał to z walką z rodzinami strutowiałymi i stresem nad rodziną pszczelą do przesiedleń ( ale opisał jako własne doświadczenia ) , trudno cokolwiek odnaleść.

Ty poddawałeś pyłek ?  Wygląda mi na to że nie będzie takiej potrzeby, a warunki mamy zbliżone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
44 minuty temu, Borowy napisał:

Ty poddawałeś pyłek ?  Wygląda mi na to że nie będzie takiej potrzeby, a warunki mamy zbliżone.

Nie. W mym terenie pyłku dość. Ale jak jesteś jeszcze na ziemiach gliniastych to ok jak już łapiesz słabe piachy to trzeba mieć czujność. Zwłaszcza wiosną. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...