Skocz do zawartości
Atena

Wizja pszczelarstwa w Polsce

32 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

W nawiązaniu do dyskusji o dopłatach, która ukazuję że każdy widzi to inaczej, proponuję podejść do tematu ab ovo czyli od początku. Najpierw trzeba mieć wizję pszczelarstwa w Rzeczpospolitej na najbliższe lata, później zacząć ją realizować w myśl jakichś praw obowiązujących wszystkich pszczelarzy /i nie tylko/. Sprawa sposobów wspierania sektora pszczelarskiego winna być konsekwencją ustaleń kierunków rozwoju w jakim ma się rozwijać gospodarka pasieczna. 

A więc zacznijmy dyskutować jaką drogą winno się rozwijać pszczelarstwo a później ILE KOMU DOPŁACIĆ i ZA CO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję zacząć od ustalenia o czym mowa: co to jest pszczelarstwo i kim jest pszczelarz. Potem od ustalenia jak nas widzą i jak nas piszą doradzający możnym tego świata w rządzeniu: https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-wsparciu-pszczelarstwa.html

Potem dopiero deklaracja programowa jak nieboszczka PZPR: o co walczymy, dokąd zmierzamy i pod czyim przewodem złączym się z narodem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ustalmy kto to jest przczelarz i czym jest przczelarstwo.

To jak nas widzą jest wtórne i na ten moment zupełnie nieistotne.

 

No więc?

Przczelarz jest to osoba trudniąca się hodowlą pszczół miodnych dla celów zarobkowych lub rekreacyjnych.

Pszczelarz zawodowy prowadzi działalność rolniczą polegającą na hodowli pszczoły miodnej.

Pszczelarz zawodowy wprowadza do obrotu hurtowego i detalicznego produkty pszczele, pszczoły oraz matki pszczele, wyprodukowane we własnym gospodarstwie pszczelarskim jak i w zakresie uregulowanym przepisami z poza niego, na zasadach określonych przepisami.

Pszczelarz amator prowadzi hobbystyczną hodowlę pszczół miodnych. 

 

Dalej Wy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram robinhuuda; DOJDŹMY DO KONSENSUSU W TEMACIE:  CZYM JEST PSZCZELARSTWO i KIM JEST PSZCZELARZ... Tylu utytułowanych, nie mniej dzierży Dierżonia statuetkę - do piór, długopisów i klawiatur a doświadczenie i wieloletnia praktyka niech będzie przewodnikiem dla zaprezentowania złotych myśli i przemyśleń na portalu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borowy, bez obrazy, chyba nie rozróżniasz hodowli i chowu. To w definicjach ważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie, celna uwaga. Przeredaguj i idzmy dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby Mojżesz tablice z przykazaniami schował do Arki Przymierza i  nie wdrażał zapisanych tam przykazań, jako prawo do stosowania w społeczności żydowskiej, nic by z tego nie było. Opierając się na tym biblijnym przykładzie rodzi się jeden wniosek; nawet najważniejsze prawa nie wdrażane w życiu są MARTWE. Dyskusja na portalu może być jedynie dyskusją o treści zapisów praw jakie miałyby obowiązywać w produkcji pszczelarskiej w kraju nad Wisłą. Aby obowiązywały musi je zaakceptować areopag.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko przedstawić wizję pszczelarstwa jako dokument o czym przekonał się jakieś dwa, trzy lata temu Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Tu co prawda chodziło o Dolny Śląsk. Dokument który miał wyjść z Uniwerku miał przedstawić wizję i perspektywy pszczelarstwa. Okazał się wielkim niewypałem. Osoba, osoby które chciały aby on powstał po wyborach przestały piastować funkcje w Urzędzie Marszałkowskim. Uniwersytet przestał być naciskany a organizacje pszczelarskie nie były zainteresowanie tworzeniem takiego dokumentu. W zakładce Dolnośląskie piekiełko wspominałem o tym.

Mam wrażenie, że wszystko obiło się o kasę. Kto miał za to zapłacić? Uniwersytet za darmo tego nie zrobi. Nawet były ankiety jak dla mnie pytania większości historyczne a my mamy patrzeć w przyszłość!!!

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka chaotycznych myśli na początek:

Pszczelarz jest zarejestrowanym rolnikiem (weterynaria i rolnicza administracja rządowa) bez praw rolnika (np. prawo zakupu ziemi rolnej) i bez prawa zrzeszania się w związkach zawodowych i zakładania takich związkow. Pszczelarz nierejestrowany jest pozbawiony jakichkolwiek praw rolniczych.

Pszczelarz zawodowy jest to człowiek utrzymujący siebie i swą rodzinę głównie z chowu i hodowli swoich pszczół (> 50%). Nie musi należeć do związku zawodowego pszczelarzy, który mógłby pilnować jego praw, w tym prawa do emerytury, zasiłku dla bezrobotnych, KRUS itp.

Pszczelarz amator to rolnik bez ziemi i bez praw rolnika. Pszczelarstwo amatorskie jest zakamuflowaną formą pomocy dla emerytów i rencistów poprzez nieopodatkowane wprowadzanie do obrotu produktów pszczelich.

Pszczelarz to osoba niepełnosprawna, korzystająca ze zwolnień podatkowych i wymagająca dotowania ze strony społeczeństwa.

Nie są pszczelarzami handlujący produktami pszczelimi i pszczołami z cudzych pasiek i właściciele pasiek, których zysk ze sprzedaży produktów pszczelich z własnej pasieki jest mniejszy od zysku ze sprzedazy produktów pszczelich wyprodukowanych w obcych pasiekach krajowych.

Pszczelarz może się zrzeszać w rolniczych zrzeszeniach branżowych na zasadach określonych w stanie wojennym w 1982 roku lub w stowarzyszeniach. Rolnicze zrzeszenia branżowe nie maja obowiązku dbać o prawa konstytucyjne swych członków – pszczelarzy.

Pszczelarz nie musi być etyczny i przestrzegać nieistniejącego kodeksu etyki pszczelarza.

Udawanie pszczelarza i nieuprawnione korzystanie z praw pszczelarza jest przestępstwem podatkowym ściganym z urzędu.

Pszczelarz nie musi być rolnikiem, a rolnik pszczelarzem. Pszczelarzom nierolnikom nie przysługuje prawo ubiegania się o RHD.

Reprezentowanie środowiska wszystkich pszczelarzy wobec państwa polskiego przysluguje prezydentowi wszystkich pszczół i pszczelarzy w Polsce. Aktualnie T. Dylonowi. Prezydent ten ma prawo zaciągania kredytów bankowych na hipotece majątku wspólnego wszystkich pszczelarzy - Domu Pszczelarza w Kamiannej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te chaotyczne myśli to obserwacja, nie wizja. W tym wątku sugerowałbym samodyscyplinę, jest potencjał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prezes dobrze mowi.

Zamiast się 48 raz żalić w 126 temacie skupcie sie nie na tym co jest i bylo, ale na tym jak byc powinno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W swoim odczuciu napisałem o sprawach które mi się nie podobają i które w przyszłości powinny zaniknąć. Do choroby trzeba dobrać lek, ale znajomość samej choroby jest bardzo ważna. W dobrej wizji powinna być również profilaktyka „z automatu” by Hydrze nie odrastał urwany łeb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robin przedstawił diagnozę... wg mnie trafną. Leczenie winno być kompleksowe a nie w oderwaniu o siebie na poszczególne dolegliwości. To nie chodzi o kaca ani kroplówkę na...  Tu chodzi o powołanie "konsylium" które  opracuje tok leczenia  całokształtu niemocy która dominuje.  W tym samym kraju jest paruset wielkich którym zawadzają ci mali których jest kilkadziesiąt tysięcy... No i co??? Chyba mimo wzajemnej niechęci będą MUSIELI ŻYĆ OBOK SIEBIE. INNEJ OPCJI NIE WIDZĘ!!!  Przemawiają za tym racje kształtowania  środowiska naturalnego. Jak układać wzajemne relacje??? Ot, jedno pytanie ze stu które trzeba by było rozstrzygnąć... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosto w punktach

- status pszczelarza zawodowego

- status pszczelarza amatora

- kwestie znakowania produktow pszczelich

- import do kraju produktow pszczelich, rodzin, rojow, wosku, wezy

- model pszczelarskich organizacji branzowych, rozumiem ze oddzielnych dla hobbystow oddzielnycj dla zawodowcow, wolnych od wpływów przedsiębiorców okolopszczelarskich

- regulacja handlu miodem w kraju,

- pszczelarstwo a weterynaria, sanepid, gis, itd

- srodki ochrony roslin w kontekście pszczelarstwa

Itd, itd...

Piszcie, piszcie... potem Prezes wynajmie prawnika ktory ubierz to w paragrafy.

Majac jakis projekt, jasne postulaty- wiedząc czego sie chce mozna zaczac dazyc do realizacji.

Przeciez cos trzeba w koncu zaczac robic.

Biadolenie nic nie zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie takie proste... Kto któremu prezesowi da pełnomocnictwo aby, w imieniu całej społeczności pszczelarskiej, podjął się TAKIEGO WIEKOPOMNEGO DZIEŁA? Temat dotyczy dziesiątków dziedzin, dziesiątków tysięcy ludzi i miliardowych kwot. Zapewne wielu zechciałoby jeszcze przy takim ognisku jeszcze jakąś kiełbasę uwędzić /wyborczą!!!/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie truj Atena.

Nic nie musi byc w imieniu calej branzy / spolecznosci.

Dobrze bedzie miec cos o czym będzie mozna rozmawiac / lobbowac, klocic sie itd.

Czego nie rozumiesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  Wszystkim którzy uważają że istniejącą /pszczelarską/ rzeczywistość można jakoś łatać /czyli tu zabrać, tam dodać, być za a nawet przeciw -zależnie od punktu widzenia wynikającego z punktu siedzenia/ poleciłbym lekturę Ustawy Łowieckiej /z roku 1995/. Pierwsze paragrafy prawie(!?) można by było zapisać w Ustawie Pszczelarskiej. Jest tam podstawa prawna wg której można rozwijać dalsze wizje działalności w branży. 

TO POTRZEBNE JAK TLEN /przy coronawirusie/ W BRANŻY PSZCZELARSKIEJ w naszej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie "Atena" dał by sobie pan już spokój z tymi "dobrymi radami" którymi dobrze wiemy, co jest wybrukowane. Robi pan to już blisko 30 lat i widać z jakim skutkiem.  Większość z tych spraw, które  powinny być dla pszczelarstwa załatwiane, powinny być podejmowane poprzez Organizacje Pszczelarskie. Z tego o czym nas pan już wielokrotnie informował, pan do żadnej nie należy, a mimo to uważa ,że jest w tych sprawach wyrocznią, a przynajmniej pod pana przywództwem , to powinno się odbywać.  Nie musi się pan zastanawiać , kto i z czyjego upoważnienia miał by to robić, bo ci co to dawno robią, żadnego upoważnienia nie potrzebują, a zabiegają o te rozwiązania głównie przez pryzmat swoich interesów.  Jako upoważnienie do tego przyjmują, stan posiadania, jaki udało im się do tej pory na działalności około pszczelarskiej zgromadzić. I jeszcze długo nie będzie inaczej.  Wszystkie pańskie , jak i innych którzy myślą , że mają w tym miejscu coś do powiedzenia, traktują na zasadzie "psy szczekają, a karawana idzie". Jest na ten temat jedna opowieść , którą można by przytoczyć jako odpowiednik tego co dzieje się , nie tylko na naszym forum, ale i w innych miejscach, ale do pana ona nie przemówi, bo nie pochodzi z mitologii greckiej, chociaż we właściwy sposób pokazuje , czego można spodziewać się po takich dyskusjach jakie pan tu prowadzi. Panu widocznie jest to potrzebne do poczucia ważności i znaczenia. A po prawdzie to jest to tylko coś takiego jak" gadał dziad do obrazu ......."  Większość problemów , która pan uważa że są "JAK TLEN"....   potrafimy sobie jakoś załatwić, bez niezbędnych zmian w ustawie, i pana rad.  Przypomnę chociażby , że nie jest pan pierwszy , który zwraca uwagę na Ustawę Łowiecką z 1995 roku. Popełnia pan plagiat , wobec kolegi "robinhuuda". Nie zmienia to faktu, że ci co powinni, na pewno tego nie uczynią. Jak bowiem traktować poważnie głosy tych, którzy wiele robią w tym celu, aby przypadkiem nie zostać zidentyfikowanym , i podjąć się uzasadnienia swego punktu widzenia wyrażonego  także w inny sposób, aniżeli  anonimowo w internecie. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I teraz odpowie Atena, rownie na temat, i Karpacki, i Atena... i po dyskusji.

Potraficie zdusić każdą iskre energii tu na tym forum.

 

Rece opadaja jak sie Was czyta.

Kto Was bedzie poważnie traktować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Borowy napisał:

Rece opadaja jak sie Was czyta.

Kto Was bedzie poważnie traktować...

Panie "Borowy"  Mam dla pana dwie rady na ten lament, jaki pan podnosi po moim wpisie.  Aby w trakcie czytania ręce nie opadały, to nie należy ich nosić podniesionych do góry.  Natomiast na pytanie :"Kto was bedzie poważnie traktować..." odpowiedź jest taka:  Ten sam, który będzie poważnie traktować piszącego pod "nickiem", aby nie być zidentyfikowanym, a który w swoim profilu ma bardzo ważne o sobie informacje:  Członek Polanki  - NIE   zgoda  -  NIE.   Przypomnę tylko panu, że już raz obiecał się pan ze mną spotkać "w cztery oczy" , i co z tego wyszło?  Taka jest pańska wiarygodność.  Zresztą profil pana Ateny na tym forum , zawiera identyczne jak pana informacje :  Przynależność do Polanki - NIE   Zgoda - NIE.  I to wy, chcecie być tu poważnie traktowani ?  Wobec tego co prezentujecie , to jedyne co macie to: tupet. I nic więcej.  No i chyba jeszcze wysokie o sobie mniemanie.  Osobiście , wolał bym , aby "iskry energii" jeśli już mają się pojawiać , "tu na tym forum"  pochodziły od członków Polanki , ludzi których znamy. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karpacki.

Z regulaminu wynika ze to wolne forum - nie tylko dla czlonkow.

Wiec raz na zawsze sie odemnie odczep.

Pisz na temat lub milcz.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Borowy napisał:

Karpacki

Pisz na temat lub milcz.

Bo jak nie, to co?  Szanowny Panie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytając zamieszczone wpisy dwóch wzajemnie skłóconych Panów odczytuję ich wspólne przesłanie: zamknij się wreszcie... możesz być aktywny milcząc(!) jako że zakłócasz spokój tych którzy nic nie piszą!!!  Przyznam, rzadko ostatnio  mam powód do ubawu ale... zawsze jest szansa że ktoś nie zawiedzie...

  Obiecuję, że "tego rozkazu" jak pisał poeta, nie wykonam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Karpacki napisał:

Bo jak nie, to co?  Szanowny Panie.

Zrobisz z siebie trolla i rozmienisz na drobne pokaźny całkiem dorobek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Zbędna pańska troska o moją przyszłość. A co do mojego dorobku, to musi on być niewiele wart skoro, byle jaki anonimowy, nie członek tej Organizacji , nie ma skrupułów napisać : "Pisz na temat lub milcz". Kto i komu tu wystawia laurkę ?  Panie "Borowy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...