Skocz do zawartości
maniek_mb

Dopłata do ula

274 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, robinhuud napisał:

 

7 godzin temu, robinhuud napisał:

No I wyszło szydło z wora. To nie Tadeuszowi Dylonowi zawdzięczamy dopłatę 20 zł/ul. Apibohaterem okazal się Stanisław Ból z Gorzkowic, znany mi do tej pory jako autor recepty na doskonały etanol domowej produkcji.

(...)

Nie jestem przeciwnikiem dopłat do ula...

Ja również nie jestem przeciwnikiem rozsądnej pomocy państwa, przeciwnie nie mam nic na przeciwko. 

Nie mam również nic do sekretarza należy się mu podziękowanie ze strony całego aktywu pszczelarskiego za znalezienie rozwiązań i takich uzasadnień, które znalazły zrozumienie i aprobatę.

 Niech co nam pierwszy sekretarz naczelnej pszczelarskiej organizacji?

- NIECH ŻYJE !

- NIECH ŻYJE!

- NIECH ŻYJE !!!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo, może warto porozmawiać o lokalizacji :) ? Może tym razem bardziej centrum kraju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, robinhuud napisał:

No I wyszło szydło z wora. To nie Tadeuszowi Dylonowi zawdzięczamy dopłatę 20 zł/ul. Apibohaterem okazal się Stanisław Ból z Gorzkowic,

Też nie 🙂, wiem to nieoficjalnie ale z najlepszego możliwego źródła. Jest to samodzielny projekt/pomysł Ministerstwa w sensie samego Ministra albo szefa jego biura politycznego na luźny, nieformalny (chyba - bo nie jestem pewien, czy jakieś papiery na to są) wniosek parlamentarzystów ale nie tych, którzy teraz piersi wypinają. Na pewno nie o Łódzkie tu chodzi. Właśnie od nich bezpośrednio (Ministra i szefa biura) pochodzi ta informacja, choć nie mi została ona udzielona. Tak więc Pan Dylon mógł usłyszeć o projekcie w Ministerstwie i nawet go poprzeć (podobnie jak wczoraj w Ministerstwie poparły go pozostałe ogólnopoplskie (i jedna regionalna) organizacje pszczelarskie), ale co do sprawstwa - hmm... Wielu teraz będzie apibohaterów spośród działaczy. Oj wielu.

Trochę nie mam siły pisać sprawozdania z wczorajszego spotkania, czuję się mocno rozbity po, też wczorajszej, szczepionce. Umówiliśmy się na tydzień po długim weekendzie na przygotowanie wspólnego pisma we wszystkich sprawach, w jakich pojechaliśmy. Zobaczycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jeden temat dotyczący dopłat bezpośrednich. W piątek lub w poniedziałek (to też informacja z Ministerstwa) na stronach ARIMR pojawią się warunki otrzymania pieniędzy. Przygotujemy i roześlemy mailing do wszystkich z instrukcją postępowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 złotówek/ul. Ani "dylonowe", ani "bólowe", a więc Świętokrzyska została zbocznikowana i na sępa podłącza się do sukcesu robiąc iluzję przewodniej siły krajowego pszczelarstwa i imitując sprawstwo kierownicze. Jeżeli zostanie to pomyślane tak, że pszczelarz będzie musiał uzyskać akceptację jakiejś organizacji, albo dopłaty będą tylko dla zrzeszonych, to wszystko psu na budę. Zaświadczenie o stanie pasieki wydane przez PLW kosztuje 15 zł i formalnie musi je poprzedzić wizyta w pasiece lekarza wet (ćwiczyłem przy okazji rozdawanej w Wielkopolsce węzy). To przeciąży biurokracją służby weterynaryjne robiące bokami w związku z ASF itd. Wydaje się, że jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest złożenie przez pszczelarza deklaracji: "świadom możliwych konsekwencji za podanie nieprawdy oświadczam, że w sezonie ... przezimowałem ... rodzin pszczelich". Do tego wyrywkowa kontrola z progresywną karą za wyłudzanie pieniędzy od państwa. Może sprawa pójdzie w kierunku numerowanych uli (jak kolczyki u zwierząt), wtedy może dowiemy się ilu nas jest i ile mamy rodzin. Ile można też ton krajowego miodu wydoić z jednego ula i handlować nim bez legalnej nalepki. Czerwiec pokaże ile z 35, 5 mln PLN zostanie w kieszeniach pszczelarzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wykrakałem... jakieś boje o zasługi?

Jeszcze skóra na niedźwiedziu, jeszcze niedźwiedź w lesie /a może niedźwiedź okaże się wilkiem?/  Podzielam obawy robina i w dużej mierze  przychylam się do Jego toku rozumowania nad proponowaną metodą dojścia do prawdy historycznej /pierwszej od wieków/   na okoliczność możliwości  policzenia  rodzin / pszczelich/ i ich właścicieli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
Godzinę temu, robinhuud napisał:

20 złotówek/ul. Ani "dylonowe", ani "bólowe", a więc Świętokrzyska została zbocznikowana i na sępa podłącza się do sukcesu robiąc iluzję przewodniej siły krajowego pszczelarstwa i imitując sprawstwo kierownicze. Jeżeli zostanie to pomyślane tak, że pszczelarz będzie musiał uzyskać akceptację jakiejś organizacji, albo dopłaty będą tylko dla zrzeszonych, to wszystko psu na budę. Zaświadczenie o stanie pasieki wydane przez PLW kosztuje 15 zł i formalnie musi je poprzedzić wizyta w pasiece lekarza wet (ćwiczyłem przy okazji rozdawanej w Wielkopolsce węzy). To przeciąży biurokracją służby weterynaryjne robiące bokami w związku z ASF itd. Wydaje się, że jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest złożenie przez pszczelarza deklaracji: "świadom możliwych konsekwencji za podanie nieprawdy oświadczam, że w sezonie ... przezimowałem ... rodzin pszczelich". Do tego wyrywkowa kontrola z progresywną karą za wyłudzanie pieniędzy od państwa. Może sprawa pójdzie w kierunku numerowanych uli (jak kolczyki u zwierząt), wtedy może dowiemy się ilu nas jest i ile mamy rodzin. Ile można też ton krajowego miodu wydoić z jednego ula i handlować nim bez legalnej nalepki. Czerwiec pokaże ile z 35, 5 mln PLN zostanie w kieszeniach pszczelarzy.

Aktualizacja stanu pasieki nic nie kosztuje. Rok temu aktualizowałem i nic nie płaciłem. Bez przesady więc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Atena napisał:

No i wykrakałem... jakieś boje o zasługi?

Jeszcze skóra na niedźwiedziu, jeszcze niedźwiedź w lesie /a może niedźwiedź okaże się wilkiem?/  Podzielam obawy robina i w dużej mierze  przychylam się do Jego toku rozumowania nad proponowaną metodą dojścia do prawdy historycznej /pierwszej od wieków/   na okoliczność możliwości  policzenia  rodzin / pszczelich/ i ich właścicieli. 

Nie liczył bym na policzenie rodzin pszczelich  w związku z dopłatą do uli. Dochodzą mnie sygnały, że wielu pszczelarzy odpuści temat. Nie będą chodzić - jeździć do Agencji i składać wnioski. Wielu jest w podeszłym wieku i zwłaszcza ci mają problemy z pisaniem wniosków. Jestem tego pewny, że wiele kasy w państwowej kasie zostanie. Oj wiele.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację, ale to proces. Nie skończy się w tym roku. Pamiętam dopłaty dla rolników, też wielu odpuszczało. Ja namawiam do brania i namawiam Was do namawiania, ale nic więcej. Z czasem to będzie miało dobre przełożenie, znacznie lepsze niż rozwiązanie proponowane przez zwolenników wywożenia do gułagów za niezgłoszenie pasieki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, robert napisał:

Aktualizacja stanu pasieki nic nie kosztuje. Rok temu aktualizowałem i nic nie płaciłem. Bez przesady więc.

Nie wiem co znaczy "aktualizacja stanu pasieki". Napisałem o zaświadczeniu o ilości rodzin pszczelich wydanym przez PLW, które poprzedziła wizyta lek. wet. w pasiece (zaświadczenia w szanującej się firmie nie można wydawać na pałę). Zapłaciłem przelewem, kwit przyszedł pocztą.  Gdzie przesadzam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Piotr_S napisał:

Jeszcze jeden temat dotyczący dopłat bezpośrednich. W piątek lub w poniedziałek (to też informacja z Ministerstwa) na stronach ARIMR pojawią się warunki otrzymania pieniędzy. Przygotujemy i roześlemy mailing do wszystkich z instrukcją postępowania.

 Wolał bym,żeby wszystkie organizacje pszczelarskie, zwłaszcza PZP na tym poprzestały na ostatnim zdaniu (przepraszam), żadnych uszczęśliwień pszczelarzy przez nawet najlepsze organizacje.

A odnośnie naszego zjazdu jestem za nie koniecznie  ma być wyborczy. Może być przygotowywaczy.🙂🧐👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
2 minuty temu, robinhuud napisał:

Napisałem o zaświadczeniu o ilości rodzin pszczelich wydanym przez PLW, które poprzedziła wizyta lek. wet. w pasiece (zaświadczenia w szanującej się firmie nie można wydawać na pałę). Zapłaciłem przelewem, kwit przyszedł pocztą.

Zgłoszenie pasieki u PLW , zmiana lokalizacji , stanu nic nie kosztuje . PLW pobiera opłatę skarbową 17 PLN za bumagę . Jest ona jednakowa za każde zaświadczenie w postępowaniu administracyjnym , sądowym bodaj też .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
44 minuty temu, robinhuud napisał:

Nie wiem co znaczy "aktualizacja stanu pasieki". Napisałem o zaświadczeniu o ilości rodzin pszczelich wydanym przez PLW, które poprzedziła wizyta lek. wet. w pasiece (zaświadczenia w szanującej się firmie nie można wydawać na pałę). Zapłaciłem przelewem, kwit przyszedł pocztą.  Gdzie przesadzam?

Piszesz o zgłoszeniu do PLW. Zgłosiłem jak przepisy tego wymagały 14 rodzin pszczelich. Zapłaciłem coś około 17 zł, już dokładnie nie pamiętam. Miałem obowiązek jak każdy aktualizować jak stan się zmienił. Tak? Po latach stan się zwiększył do 25 rodzin. To zaktualizowałem . Za aktualizację niczego nie płaciłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, widzę że wciąż o różach /drobiazgach/ kiedy  dzieją się wiekopomne rzeczy /rżną lasy/...

  Początek zrobiony, teraz organizacje pszczelarskie winne aktywnie uczestniczyć w DOPRACOWANIU tego co zaproponowano. Prezes ma rację - to będzie proces... do którego trzeba namawiać a jest on w INTERESIE PSZCZELARZY.  

  Nasuwa mi się dziwna analogia ze szczepieniami na coronavirusa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
17 minut temu, robert napisał:

Piszesz o zgłoszeniu do PLW. Zgłosiłem jak przepisy tego wymagały 14 rodzin pszczelich. Było to w 2006 roku? Już nie pamietam. Zapłaciłem coś około 17 zł, już dokładnie nie pamiętam. Miałem obowiązek jak każdy aktualizować jak stan się zmienił. Tak? Po latach stan się zwiększył do 25 rodzin. To zaktualizowałem . Za aktualizację niczego nie płaciłem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
52 minuty temu, Atena napisał:

Oj, widzę że wciąż o różach /drobiazgach/ kiedy  dzieją się wiekopomne rzeczy /rżną lasy/...

Oj tam , dobrze że nie  Czerwonego Kapturka .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po rozmowach z lokalnym PIW i ARiMR sprawa ma się następująco. Do PIW zgłaszasz się składasz wniosek o wydanie zaświadczenia (tu niech każdy sobie znajdzie jaki mają czas na wydanie dokumentu) a jak wiemy do ARiMR czas mamy do 30.06.2021. Niestety organy nie są przygotowane do tego projektu. A zasoby ludzkie mają jakie mają. Wiele osób sobie odpuści by przez ten młyn biurokracji przejść. Nie wspomnę już o osobach starszych lub mniej zaradnych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Termin składania wnioskow wybrano bzdurny.

Przyszły rok nic nie zmieni, wetom zostanie 2 miesiące na weryfikacje wszystkich pasiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś już otrzymałem info z PIW i wydanie zaświadczenia w formie decyzji na wniosek pszczelarza opłata 10 zł w UM lub Internet. Patrząc tylko  tylko na mój powiat pracownik stwierdził że jest to nierealne by do końca czerwca wszystkich pszczelarzy obsłużyć. A co dopiero jeszcze wniosek do ARiMR. Pewnie co inny PIW, ARiMR to inny schemat działania bo nie mają jasnych wytycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
3 godziny temu, Borowy napisał:

Termin składania wnioskow wybrano bzdurny.

Przyszły rok nic nie zmieni, wetom zostanie 2 miesiące na weryfikacje wszystkich pasiek.

Myślę sobie że Szanowny Kolega się myli. Na zdrowy rozum po co wykształcony lekarz wet. ma weryfikować ilość przezimowanych rodzin pszczelich?

Akt prawny mówi że pszczelarz może zgłosić przezimowanych rodzin nie więcej jak zgłoszenie do PLW. To jest jasne. W minionym roku zaktualizowałem do 25. W sezonie było 28 z odkładami ale część odkładów nie spełniała mych standardów, więc  zazimowałem 22, przezimowało 18. Zgłaszam więc 18. To może zweryfikować byle pracownik .Raczej już Agencji a nie ze strony PLW.

Tak mnie zastanawia czytając forum. To Koledzy nie wypełniają norm "bartnych"  jak zgłosili 9 w 2007 roku to tak pozostało? A gdzie obowiązek zgłoszenia ,zmiany stanu pasieki.? 😊 Oj nieładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Mówiąc szczerze to nie rozumiem roli vetu w tym temacie. Po jaką cholerę zawracać głowę weterynarii tym którzy niby "z urzędu" mają pszczoły  w zakresie swego działania a tak naprawdę... to się wie. Pszczoła, jak każde stworzenie boże/ choć bez kręgosłupa/ może potrzebować pomocy medycznej. no to wiadomo gdzie się udać.             Obarczanie wet-u wystawianiem jakichś papierków, czyli obarczanie ich LICZENIEM rodzin pszczelich???  No bo jak wystawić papier bez liczenia???  Ilu podpiszę się pod tym czego nie widzieli?   Pozostawmy lekarzom wet  LECZENIE.  LICZENIE  to domena służb i urzędników i niech tak pozostanie... 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaje się trwa spis powszechny i nikogo nie interesuje ilość uli i pszczelarzy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
3 godziny temu, robert napisał:

A gdzie obowiązek zgłoszenia ,zmiany stanu pasieki.? 😊 Oj nieładnie.

Nie ma takiego obowiązku . Obowiązek przy zmianie pasieczyska lub przewozie . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
Godzinę temu, daro napisał:

Nie ma takiego obowiązku . Obowiązek przy zmianie pasieczyska lub przewozie . 

Szanowny Kolego.

Ja rozumiem że interpretacja prawa bywa zawiła. Ja rozumiem że mentalność utrwalona przez wieki może mieć wpływ.Ja rozumiem że mieliśmy różnych zaborców. Ja rozumiem ze edukacja kuleje w tej dziedzinie . Ja rozumiem że w Galicji wcześniej zniesiono pańszczyznę. Ja rozumiem ze interpretacja może wynikać z politycznych, osobistych,  względów. Ja rozumiem że te względy osobiste mogą mieć różne podłoże.Ja rozumiem że Ci co korzystali z KWPP uaktualniali. 

Ja rozumiem przepis jednoznacznie , skoro mam obowiązek zgłoszenia( interpretacja o braku obowiązku zgłoszenia ) powstała dopiero pod obecnymi rządami. Ja by tak było wcześniej niczego bym nie zgłaszał. Zgłaszając pasiekę Pani mnie poinformowała że jak znacząco zmieni się ilość posiadanych rodzin to mam obowiązek powiadomienia. Tak też na zdrowy chłopski rozum to odbieram. Dlatego w ubiegłym roku uaktualniłem, zgłosiłem, powiadomiłem, czy jak to nazwać.

Pani mi napisała zaświadczenie . ............... że ,w dniu ........ została zgłoszona pasieka  w miejscowości ...... gm........ powiat...... licząca obecnie .... rodzin pszczelich. Wpisana do rejestru ....... itd

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
12 minut temu, robert napisał:

Ja rozumiem

Niczego Kolego nie rozumiesz . Nie ma nijakiego obowiązku uaktualniania. Ba , pszczelarze dawno zmarli , pasieki sprzedane a u PLW dalej figurują .

Zabory zaborami , polika polityką , a w wolnym kraju jak Ci ktoś nie nakazuje , zabrania to możesz ale nie musisz .

Pani Panią i jej opinia jest jej opinią a nie prawem . Np. co to znaczy znacząco ?

Nie będę Ci tu wyciągał wykładni bo po co ? Będą pieniądze - nie zgłosisz nie dostaniesz.

Każdy urzędnik musi podać wykładnię prawną swojej decyzji .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...