Skocz do zawartości
maniek_mb

Dopłata do ula

239 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

29 minut temu, baru napisał:

Po pierwsze jak chcesz wrócić i skontaktować   się z przyjacielem nie ma problemu ,moderacja jest teraz mniej impulsywna  ;) .

Napisz do mnie czy któregoś z moderatorów lub  do właściciela ,albo  po prostu załóż znów konto ,tylko teraz trzeba podać nr. tel. i jest on weryfikowany . Nie ma ananimowego rumakowania .

I tutaj dalsza część .

Co takiego cię zmyliło? ,kto cię wprowadził w błąd ? . Chłopie obrażasz piszących na forum.

Napisz  na jakiej podstawie tak twierdzisz.

 

maniek_mb  od dawna wiadomo że rewolucja startuje pod hasłami ogólnymi ,ale  negocjują delegaci.

I "lud" nie wie o szczegółach negocjacji ,dowiaduje się o efektach ,może mało lotne ale to się nie zmieniło .

Po za tym np; Piotr odbiera tel. od szarych członków  ,pewnie i tamten Pan też więc droga wolna .

Nie o wszystkim trzeba trąbić pod kościołem .

Zostało napisane  wyraźnie że.

Dopłaty do rodziny mają być ,ekstra ,niezależnie od tych  istnieją .

Co do "rozbioru polski na, niezależne i samorządne związki pszczelarskie"

Mam taki pomysł żeby tych co do tego doprowadzili teraz ,zamknąć o chlebie i wodzie  w jednej sali ,i wypuścić dopóki się nie dogadają .

 

daro  - po 45zł wielokwiat ,też nie mam,bo było mało ;) 

Mam lepszy pomysł. Może zamiast zamykania  razem w jednym pokoju tych co nie działają w interesie zwykłych pszczelarzy /wspierających stary system dofinansowania pszczelarstwa/lepiej ich poprostu  wyrzucić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, lech napisał:

rewolucja startuje pod hasłami ogólnymi

Każda rewolucja zżera swoje dzieci. Może tak po ludzku porządek ? Zaczynając od siebie ?

 

14 godzin temu, baru napisał:

po 45zł wielokwiat ,też nie mam,bo było mało

To właśnie  mało . Taka cena powinna być normalnie  a nie jak mało . Jak mało to   w sklepie polski po 65 już .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.02.2021 o 21:33, baru napisał:

 

Co to za delegaci co reprezentują zdanie ogółu pszczelarzy?

maniek_mb  od dawna wiadomo że rewolucja startuje pod hasłami ogólnymi ,ale  negocjują delegaci.

I "lud" nie wie o szczegółach negocjacji ,dowiaduje się o efektach ,może mało lotne ale to się nie zmieniło .

Po za tym np; Piotr odbiera tel. od szarych członków  ,pewnie i tamten Pan też więc droga wolna .

Nie o wszystkim trzeba trąbić pod kościołem .

Zostało napisane  wyraźnie że.

Dopłaty do rodziny mają być ,ekstra ,niezależnie od tych  istnieją .

Co do "rozbioru polski na, niezależne i samorządne związki pszczelarskie"

Mam taki pomysł żeby tych co do tego doprowadzili teraz ,zamknąć o chlebie i wodzie  w jednej sali ,i wypuścić dopóki się nie dogadają .

 

daro  - po 45zł wielokwiat ,też nie mam,bo było mało ;) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.02.2021 o 21:33, baru napisał:

Po pierwsze jak chcesz wrócić i skontaktować   się z przyjacielem nie ma problemu ,moderacja jest teraz mniej impulsywna  ;) .

Napisz do mnie czy któregoś z moderatorów lub  do właściciela ,albo  po prostu załóż znów konto ,tylko teraz trzeba podać nr. tel. i jest on weryfikowany . Nie ma ananimowego rumakowania .

I tutaj dalsza część .

Co takiego cię zmyliło? ,kto cię wprowadził w błąd ? . Chłopie obrażasz piszących na forum.

Napisz  na jakiej podstawie tak twierdzisz.

Nie chcę wracać na Ambrozję. Napisałem w poprzednim poście co mnie zraziło. Było to plus minus pięć lat temu. Cytaty z Ambrozji, które czasem trafiają mi się w wyszukiwarce nie wskazują na to, że coś się tam diametralnie zmieniło. Generalnie Ambrozja powiewa mi mocno, ale tak złych doświadczeń nie miałem na żadnym, nie tylko pszczelarskim, forum. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.02.2021 o 21:25, daro napisał:

Po ile i od ilu lat za tę samą cenę . To taka podstawowa zasada ekonomi . są dwie krzywe popytu i podaży ich punkt przecięcia to cena rynkowa . Jeśli ingeruję się w krzywą podaży wpuszczając na rynek towar , w dodatku po zaniżonej cenie ,obniża się punkt przecięcia czyli cenę.

Mitologizujecie podwyzki cen sprzętu . W zeszłym roku kupiłem suszarke do pyłku od Konigina zrób za tę włąściwą cenę ( taniej ) cenę w takiej samej jakości to podbijesz rynek europejski.

Kolega poczyta może się zgodzi może nie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

POSTULATY ZGŁASZANE NAJCZĘŚCIEJ PRZEZ PSZCZELARZY WOJEWÓDKIEGO ZWIĄZKU PSZCZELARZY W KRAKOWIE.docx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to jest dobre pismo.

Z jednym tylko się nie zgodzę ,cena Apiwarolu jest podawana z uwzględnieniem dopłaty .

Już któryś rok z rzędu "normalna" cena to powyżej 50 zł (najdroższe "trociny" na świecie )

Cytat
  • Apiwarol” (do zwalczania warozy) jedno opakowanie- 25 tabletek, cena brutto w latach: 2005=ok. 20 zł; 2010=30,94 zł; 2016=51,19 zł.

Nareszcie ktoś oficjalnie powiedział rządowi że opieka wet. nad pasiekami to fikcja .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co sie dzieje? Czyżby znów ręka w nocniku? To były obiecanki. A pszczelarze i ich rodziny biednieją  w katastrofalnym tempie. Mam znajomych budowlańców, którzy zatrudniają po kilka osób i każdy z nich i otrzymał bezzwrotną pomoc sięgającą miliony zł. Pracy na budowach nie przerwali ani na 1dzień. A firmy około pszcelarskie? Nasi decydenci mogą być dumni.Co się dzieje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, tarczewski napisał:

Co sie dzieje? Czyżby znów ręka w nocniku? To były obiecanki.

Ależ nie. Konsultacje w sprawie uruchomienia opłaty za zapylanie bez uruchomienia ogólnopolskiej bazy danych wydają mi się palcem na wodzie pisane. Jak pisałem, poprę każdy taki wniosek bo wskazuje dobry kierunek, ale tutaj nie widać było ani sposobu dystrybucji tych pieniędzy ani źródeł finansowania takiego projektu. Myślę jednak, że te wizyty miały też swoje drugie dno.

Właśnie dostaliśmy do konsultacji propozycje zmian KPWP. Zobaczcie na proponowany zakres zmian rozliczania kosztów dodatkowych. Jeśli przejdą, ogromna fura pieniędzy zabranych małym organizacjom (w sensie - zrzeszającym niewielką liczbę pszczelarzy) zostanie przekazana nielicznym związkom (m.in. rzeszowskiemu) zrzeszających duże ilości pszczelarzy. Tu nie o to chodzi, że osoby zaangażowane w te projekty w Polance stracą niewiele, poza gospodarką wędrowną - ale to nadal nie ma znaczenia. Tu chodzi o to, że pieniądze zabrane nam (trochę), zawodowym (OGROMNIE dużo) i dziesiątkom niewielkich organizacji zasilą zarządy kilku największych.

Wiecie, jakie będą dodatkowe konsekwencje? Możliwość zakupu od tylko jednego dostawcy sprzętu, od tylko jednego (no, może dwóch) dostawców matek i w lekach do wyboru Apiwarol albo Biowar - żadnych innych. Przetwają tylko najwięksi producenci sprzętu i tylko najwięksi producenci matek a o sznsie na inne substancje czynne w lekach oprócz amitrazy możemy zapomnieć. Mylę się? Przeczytajcie. Jekie są Wasze wnioski?

KPWP 2020-2022_zmiany_konsultacje-1.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Piotr_S napisał:

Ależ nie. Konsultacje w sprawie uruchomienia opłaty za zapylanie bez uruchomienia ogólnopolskiej bazy danych wydają mi się palcem na wodzie pisane. Jak pisałem, poprę każdy taki wniosek bo wskazuje dobry kierunek, ale tutaj nie widać było ani sposobu dystrybucji tych pieniędzy ani źródeł finansowania takiego projektu. Myślę jednak, że te wizyty miały też swoje drugie dno.

Właśnie dostaliśmy do konsultacji propozycje zmian KPWP. Zobaczcie na proponowany zakres zmian rozliczania kosztów dodatkowych. Jeśli przejdą, ogromna fura pieniędzy zabranych małym organizacjom (w sensie - zrzeszającym niewielką liczbę pszczelarzy) zostanie przekazana nielicznym związkom (m.in. rzeszowskiemu) zrzeszających duże ilości pszczelarzy. Tu nie o to chodzi, że osoby zaangażowane w te projekty w Polance stracą niewiele, poza gospodarką wędrowną - ale to nadal nie ma znaczenia. Tu chodzi o to, że pieniądze zabrane nam (trochę), zawodowym (OGROMNIE dużo) i dziesiątkom niewielkich organizacji zasilą zarządy kilku największych.

Wiecie, jakie będą dodatkowe konsekwencje? Możliwość zakupu od tylko jednego dostawcy sprzętu, od tylko jednego (no, może dwóch) dostawców matek i w lekach do wyboru Apiwarol albo Biowar - żadnych innych. Przetwają tylko najwięksi producenci sprzętu i tylko najwięksi producenci matek a o sznsie na inne substancje czynne w lekach oprócz amitrazy możemy zapomnieć. Mylę się? Przeczytajcie. Jekie są Wasze wnioski?

KPWP 2020-2022_zmiany_konsultacje-1.pdf 244 kB · 4 pobrania

Smutne to ale prawdziwe, Dylon wie co robi - dlatego trzyma dwuwładzę miekko spadnie ze stołka na drugi stołek. 

"Dodatkowo, w związku z prowadzonymi badaniami, Instytut rokrocznie otrzymuje wypełnione przez organizacje pszczelarskie ankiety" - tylko ile tych ankiet dostaje?

Na więcej nie mam czasu - trzeba pracować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam punkt 5.1.1.2.4. Koszty kwalifikowane, kwoty i stawki wsparcia,  gdzie w końcowym opisie znajduje się treść :"Maksymalna wysokość pomocy przekazanej jednemu producentowi produktów pszczelich w ramach tego działania w okresie jednego sezonu nie może przekroczyć 100 zł - dotyczy roku pszczelarskiego 2021/2022."  Czyli co? Masz stówkę i po refundacji ? Mam nadzieję, że to jakaś nieścisłość lub niedokończone zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Borden napisał:

Czytam punkt 5.1.1.2.4. Koszty kwalifikowane, kwoty i stawki wsparcia,  gdzie w końcowym opisie znajduje się treść :"Maksymalna wysokość pomocy przekazanej jednemu producentowi produktów pszczelich w ramach tego działania w okresie jednego sezonu nie może przekroczyć 100 zł - dotyczy roku pszczelarskiego 2021/2022."  Czyli co? Masz stówkę i po refundacji ? Mam nadzieję, że to jakaś nieścisłość lub niedokończone zdanie.

Prawdopodobnie chodzi o podniesienie stawki z 70zł  do 100zł x ilość rodzin pszczelich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie. Ale pamiętajmy, że w przypadku akceptacji takiego zapisu można go zinterpretować do woli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak kolega napisał powyżej można to różnie zinterpretować tym bardziej, że w pozostałych punktach jest inny zapis: np. "nie może przekroczyć 200 zł w przeliczeniu na jeden posiadany pień pszczeli - dotyczy roku pszczelarskiego 2021/2022". 

Jest to zupełny inny zapis niż było obecnie "Refundacji podlegają koszty w wysokości nie większej niż 7% wartości kosztów podstawowych".

Piotrze nie wiem jak to kwotowo wychodzi w stosunku do zaproponowanych zmian a jak było dotychczas. Tu można osobne programy rozpatrywać. Tu nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź gdzie napisałeś cyt. "ogromna fura pieniędzy zabranych małym organizacjom (w sensie - zrzeszającym niewielką liczbę pszczelarzy) zostanie przekazana nielicznym związkom (m.in. rzeszowskiemu) zrzeszających duże ilości pszczelarzy". 

W projekcie jest zapis np. przy gospodarce wędrownej "Maksymalna wysokość refundacji tych kosztów, przekazana organizacji, nie może przekroczyć iloczynu kwoty 15 zł i liczby pszczelarzy, którzy w danym sezonie otrzymali pomoc w ramach tego działania"   Więc nie bardzo jest tu mowa o liczebności organizacji tylko ile osób skorzysta z danego wsparcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa czy w czasach pandemii w ramach szkolenia można podpiąć zorganizowanie webinarium o podanej tematyce pszczelarskiej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, maniek_mb napisał:

Piotrze nie wiem jak to kwotowo wychodzi w stosunku do zaproponowanych zmian a jak było dotychczas. Tu można osobne programy rozpatrywać. Tu nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź gdzie napisałeś cyt. "ogromna fura pieniędzy zabranych małym organizacjom (w sensie - zrzeszającym niewielką liczbę pszczelarzy) zostanie przekazana nielicznym związkom (m.in. rzeszowskiemu) zrzeszających duże ilości pszczelarzy". 

W projekcie jest zapis np. przy gospodarce wędrownej "Maksymalna wysokość refundacji tych kosztów, przekazana organizacji, nie może przekroczyć iloczynu kwoty 15 zł i liczby pszczelarzy, którzy w danym sezonie otrzymali pomoc w ramach tego działania"   Więc nie bardzo jest tu mowa o liczebności organizacji tylko ile osób skorzysta z danego wsparcia.

Już wyjaśniam. Właśnie umieściłem umowy z KOWR na obecny okres rozliczeniowy. Zobaczysz tam, że maksymalna kwota kosztów dodatkowych dla gospodarki wędrownej to 4 300 zł z groszami. Jest to, nie powiem, godziwa zapłata za czas i po zwrocie kosztów (choćby dwukrotna wymiana korespondencji pismami poleconymi) zostaje jeszcze niezła kwota. Oczywiście kwota u góry też nie jest możliwa w całości do osiągnięcia, ale jest blisko. Oceniam, że około 3 000 zł to pieniądze, które lądują u mnie za czas poświęcony na projekt.

Po zmianie, przy założeniu, że z programu skorzysta 35 osób (na tyle dostajemy pieniądze, więc nie może być więcej) okazuje się, że maksymalne wynagrodzenie za ten projekt wyniesie 525 (!) zł. Odliczcie sobie proszę 70 listów poleconych od tej kwoty, odliczcie sobie oczywiście poświęcony czas, koperty itp. Mam nadzieję, że już wiecie, że prowadząc ten program w przyszłym roku będę musiał dopłacić z własnej kieszeni do jego prowadzenia (wartość listu poleconego) dobre 200-300 zł oszczędzając oczywiście jak mogę, bo tu już naprawdę nie ma czym szastać.

Co powinieniem zrobić, by nie dopłacać? Wyznaczyć jeden rodzaj przyczepy od jednego producenta, jeden rodzaj wagi pasiecznej też od jednego producenta i zablokować wszystkie inne możliwości. Wcześniej kazać Wam dostarczyć mi podpisane umowy a potem kazać Wam przyjechać po odbiór podpisanej dokumentacji, którą musicie przechowywać przez 5 lat. Oczywiście zależałoby mi trochę na tym, by prowadzenie projektu jakoś tam się opłacało, więc przekierowałbym maksymalnie fundusze na najtańsze wagi, w miarę możliwości rugując przyczepy. No może 2-3 dla "swoich". W ten sposób uciągnąłbym z 1 000 zł i bym się nie napracował. Może nawet ten 1000 byłby proporcjonalny do obecnych trzech.

Czy teraz ten mechanizm jest jasny? A wyobraź sobie, że mamy nie jeden tysiąc korzystających a np. 3000. Wtedy nic mi się nie zmiania w kwestii wynagrodzenia za wykonaną pracę. Mam tyle samo a pracy chyba nawet mniej, jedynie gwałtownie spada jakość tego programu dla pszczelarzy. Tak jak napisałem wyżej - możecie zapomnieć o swobodzie wyboru. To prowadzący program będzie decydował o producencie i produkcie. Wy możecie jedynie kupić, albo nie. Zgadzacie się na to?

Oczywiście nigdy nie zrobię tego, o czym napisałem. Polanka powstała po to, by pomagać pszczelarzom a nie po to, by na ich karkach sobie dorabiać. Jeśli nie będzie nikogo z nas stać na poprowadzenie projektu z dopłatą, prędzej z niego w ogóle zrezygnujemy (ze szkodą dla Was ale to już trudno) podobnie jak zrezygnowaliśy z prowadzenia szkoleń refundowanych. Nawiasem mówiąc, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że szkolenie owszem można prowadzić jako webinarium ale listy obecności muszą już być podpisane osobiście na papierze? To już bareizm w czystej postaci ale jeśli mi nie wierzycie, dowiedzcie się swoimi kanałami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nigdy w historii pszczelarstwa tak nieliczni nie zawdzięczali tak wiele tak licznym??

Winston Czerczil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie postawienie sprawy refundacji kosztów obsługi projektów, ma jedynie chyba na celu jeszcze bardziej uzależnić związki od firmy. Od firmy która ma kasę na prowizję dla związków za transfer środków w odpowiednim kierunku.

No bo który Prezes dla ratowania finansów zwiazku nie skusi się być pośrednikiem między Pszczelarzami a producentem o największej marży ? najbardziej chojnego.

Tak to się kończy gdy marionetka firmy siedzi na stołku "prezydenta" pszczelarzy. 

Daliście się Panowie omamić i nie mówię w tym momencie o Polance.

Mieliście reprezentować Pszczelarzy a daliście się kupić za judaszowe srebrniki. 

Najwyższy czas się obudzić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W prasie pszczelarskiej aż huczy od komentarzy. Szczególnie w niezależnej „Pasiece”, obiektywnym organie związkowym „Pszczelarz Polski” i w naukowym „Pszczelarstwie” pozbawionym demoralizujących reklam. Aż miło popatrzeć jak rośnie zainteresowanie pszczelarzy i prenumerata „naszych” pism.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Piotr_S napisał:

Oczywiście nigdy nie zrobię tego, o czym napisałem. Polanka powstała po to, by pomagać pszczelarzom a nie po to, by na ich karkach sobie dorabiać. Jeśli nie będzie nikogo z nas stać na poprowadzenie projektu z dopłatą, prędzej z niego w ogóle zrezygnujemy (ze szkodą dla Was ale to już trudno) podobnie jak zrezygnowaliśy z prowadzenia szkoleń refundowanych. Nawiasem mówiąc, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że szkolenie owszem można prowadzić jako webinarium ale listy obecności muszą już być podpisane osobiście na papierze? To już bareizm w czystej postaci ale jeśli mi nie wierzycie, dowiedzcie się swoimi kanałami.

Na tym przykładzie widać różnice. Myślę, że kwestię rekompensaty włożoną w obsługę danego projektu należy ewentualnie na Walnym Zjeździe poddać pod dyskusje i podjąć uchwałę by osoby które zajmują się projektami nie musiały z własnej kieszeni dokładać a za włożoną ciężką pracę należy im się wynagrodzenie.

Myślę, że tu słusznie napisał Adamski "postawienie sprawy refundacji kosztów obsługi projektów, ma jedynie chyba na celu jeszcze bardziej uzależnić związki od firmy" a to daje pole do malwersacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, adamski napisał:

Daliście się Panowie omamić i nie mówię w tym momencie o Polance.

Szczerze powiedziawszy, pomogliśy kiedyś Tadeuszowi Dylonowi w zdobywaniu elektoratu. Tylko pytla widziała dalej. [Pytia, cy co?]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Piotr_S napisał:

Szczerze powiedziawszy, pomogliśy kiedyś Tadeuszowi Dylonowi w zdobywaniu elektoratu. Tylko pytla widziała dalej. [Pytia, cy co?]

Piotrze bo myśleliście, że może w końcu uda się jakąś nić porozumienia wypracować. A życie zweryfikowało wszystko. Być może w końcu znajdą się odpowiednie osoby na odpowiednim miejscu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, maniek_mb napisał:

Na tym przykładzie widać różnice. Myślę, że kwestię rekompensaty włożoną w obsługę danego projektu należy ewentualnie na Walnym Zjeździe poddać pod dyskusje i podjąć uchwałę by osoby które zajmują się projektami nie musiały z własnej kieszeni dokładać a za włożoną ciężką pracę należy im się wynagrodzenie.

Zaczniemy od oprotestowania niektórych punktów proponowanego rozwiązania. Niektórych, bo są i dobre. Likwidacja precyzyjnego wyliczania elementów sprzętu, który można kupić na refundację, to np. bardzo dobry pomysł. Komuś może się przydać właśnie seria zatworów i podkarmiaczek, obecnie nie refundowanych. Proszę Was też o analizę pisma i wskazówki co jeszcze warto utrzymać lub sprostować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Piotr_S napisał:

Likwidacja precyzyjnego wyliczania elementów sprzętu, który można kupić na refundację, to np. bardzo dobry pomysł. Komuś może się przydać właśnie seria zatworów i podkarmiaczek, obecnie nie refundowanych. 

Nie wiem Piotrze gdzie znalazłeś ten zapis bo tak naprawdę w tym piśmie nie widać katalogu sprzętu pszczelarskiego.

Ale warto wypunktować te kwestie z którymi się nie zgadzamy. Między innymi zapis o refundacji sprzętu, czy kwestie z kosztami dodatkowymi.

Może było by warto by do tych kosztów przygotować jakoś analizę np. koszt korespondencji, koszt papieru, energi, wynagrodzenia itp. by jak najpełniej urealnić wnoszone postulaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Refundacja urządzeń do produkcji węzy z własnego wosku być może wymusiła by na rynku rozluźnienie monopolu w tej dziedzinie. Może ruszyłoby z produkcją czegoś z tej bajki w rozsądnej cenie rzemiosło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie o to chodzi, że w proponowanym rozwiązaniu nie ma katalogu sprzętu. A jest np. katalog sprzętu dla gospodarki wędrownej - co jest OK, bo ten rzeczywiście trzeba enumeratywnie wyszczególnić o ile rozróżniamy zakupy ogólne od zakupów dla gospodarki wędrownej. Nie ma tego katalogu, więc ja to interpretuję tak, że urządzenia do produkcji węzy można będzie jak najbardziej zakupić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...