Skocz do zawartości
Piotr_S

Przedstawiamy siebie i swoje pasieki

29 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry, 

W 1978 roku mój dziadek - pilot myśliwców - dożył wieku emerytalnego i zrealizował swoje marzenie posiadania własnych pszczół. A ponieważ ten wiek dla pilotów myśliwców przychodził dosyć wcześnie, to długo i szczęśliwie gospodarzył na Lubelszczyźnie. W roku 2018 dołączyłem ja, no i tak zostało. Od kilku sezonów dziadek jest również na pszczelarskiej emeryturze, a całym bałaganem zarządzam ja. 

Mam powody uważać, że tzw. klasyczne podejście do pszczelarstwa, zorientowane głównie na pozyskanie urobku, gotowe na stosowanie chemicznych trucizn celem zapewnienia sobie tegoż, lekceważące naturalne procesy i uwarunkowania gatunku pszczoła miodna - wszystko to jest źródłem problemów, które tylko będą narastać, jeśli się ich nie ogarnie. Dlatego eksperymentuję. Z pszczelarstwem bez chemii, z naturalnymi siedzibami pszczół, z polepszeniem kondycji rodzaju pszczelego. 

To już będzie siódmy sezon. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...