Skocz do zawartości
jokaz

Klub Polankowy - nowa alternatywa

60 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Jak myślisz, że wszyscy się narobią a zarząd nie złoży, to nie znasz własnej organizacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 
A co to Kolege obchodzi ?
 
 
Znów : co to Kolege obchodzi ? .

 

Reasumjąc : Kolega był uprzejmy popełnić kolejnego tasiemca atakując innych, ich prawa, intencje, pokazując braki w swojej wiedzy i nie pisząc nic ciekawego na temat.

 

To są główne odpowiedzi, jakie był uprzejmy sformułować kolega "Borowy" na zadanych mu kilka pytań w sprawach, co do których autorytatywnie się wypowiada, dotyczących Stowarzyszenia Polanka, powołując się jeszcze na regulamin, który rzekomo na to, mu pozwala. Regulamin taki , dotyczy członków Polanki , a nie ogółu społeczeństwa. Dlatego idąc tokiem rozumowania kolegi "Borowego" można było by na większość jego uwag i zastrzeżeń wobec Polanki , odpowiedzieć cytatem z jego wpisu:

"A co to kolegę obchodzi"?

Twierdzi on ,że jakobym "odbierał bym mu prawo do dyskusji" . Może więc stwierdzi także, na czym  wg. niego ma polegać dyskusja ?  Że on będzie mówił, a wszyscy będą słuchać ?  Dyskusja to także zadawanie pytań, i oczekiwanie odpowiedzi na nie.  Jeśli zadajemy pytanie mające związek z tematem wątku , a w odpowiedzi otrzymujemy pytanie:" A co to kolegę obchodzi"?  to gdzie tu jest dyskusja ??  A sprawy o których jest tu mowa, maja prawo mnie obchodzić. Jestem wieloletnim członkiem Polanki, i staram się czynić wiele, aby jej wizerunek był dobry. Większość wie kim jestem i skąd. Zarówno w moim profilu jak i stronie internetowej można znaleźć wiele informacji na mój temat. Aby mówić i pisać to, co mam do powiedzenia, nie chowam się za konturami postaci bez twarzy, i niewiadomego pochodzenia. I to jest kolego główna odpowiedź na powtarzane przez kolegę pytanie : "A co to kolegę obchodzi?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To są główne odpowiedzi, jakie był uprzejmy sformułować kolega "Borowy" na zadanych mu kilka pytań w sprawach, co do których autorytatywnie się wypowiada, dotyczących Stowarzyszenia Polanka, powołując się jeszcze na regulamin, który rzekomo na to, mu pozwala. Regulamin taki , dotyczy członków Polanki , a nie ogółu społeczeństwa. Dlatego idąc tokiem rozumowania kolegi "Borowego" można było by na większość jego uwag i zastrzeżeń wobec Polanki , odpowiedzieć cytatem z jego wpisu:

"A co to kolegę obchodzi"?

Twierdzi on ,że jakobym "odbierał bym mu prawo do dyskusji" . Może więc stwierdzi także, na czym  wg. niego ma polegać dyskusja ?  Że on będzie mówił, a wszyscy będą słuchać ?  Dyskusja to także zadawanie pytań, i oczekiwanie odpowiedzi na nie.  Jeśli zadajemy pytanie mające związek z tematem wątku , a w odpowiedzi otrzymujemy pytanie:" A co to kolegę obchodzi"?  to gdzie tu jest dyskusja ??  A sprawy o których jest tu mowa, maja prawo mnie obchodzić. Jestem wieloletnim członkiem Polanki, i staram się czynić wiele, aby jej wizerunek był dobry. Większość wie kim jestem i skąd. Zarówno w moim profilu jak i stronie internetowej można znaleźć wiele informacji na mój temat. Aby mówić i pisać to, co mam do powiedzenia, nie chowam się za konturami postaci bez twarzy, i niewiadomego pochodzenia. I to jest kolego główna odpowiedź na powtarzane przez kolegę pytanie : "A co to kolegę obchodzi?"

 

Może Kolega przestać spamować ?

Dziękuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak myślisz, że wszyscy się narobią a zarząd nie złoży, to nie znasz własnej organizacji.

Znam . Pamiętam jak było i jest z forum . Bez wyraźnej publicznej deklaracji potrzeby , palcem nie kiwnę .Ponadto jak szanuję Borowego  to jednak dyskusja nie tu  i nie bez moderacji tzn . wywalania  takich przepychanek j/w .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może Kolega przestać spamować ?

Dziękuje.

 Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie:

  1. Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy.
  2. Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości.
  3. Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy.

   

Tyle na temat spamu mówi Wikipedia. Każdy może osądzić, czy moje wpisy odpowiadają temu określeniu. Niech więc kolega przestanie odgrywać postawę, że to on tu dyktuje , co komu wolno a co nie.  W wątku pod tytułem "Chamstwo na forum" napisał kolega pod moim adresem "medal za uniki".  Jak więc ocenić niechęć do odpowiadania na zadane pytania ?? Ja nie mam możliwości nadawania medali, wolał bym więc odpowiedzi na pytania , które zadałem i które są istotne.  Czyżby były one w jakiś sposób niewygodne?  Brak ustosunkowania się do jednych pytań, rodzi kolejne.  Skąd np. u kolegi taka wrażliwość na to, że piszemy tu o PZP?  Czy ktoś z tego Związku kolegę o to prosił ?

W związku z postawą kolegi, pytań rodzi się wiele, ale po co je zadawać, przecież odpowiedź można przewidzieć. "A co to kolegę obchodzi?".  Jak dotąd obywałem się bez tych odpowiedzi, obędę się i nadal. Wcześniej czy później , wyjdzie dlaczego to odpowiedzieć na te proste zresztą pytania, są powodem tak nerwowej reakcji kolegi?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie:

  1. Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy.
  2. Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości.
  3. Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy.

   

Tyle na temat spamu mówi Wikipedia. Każdy może osądzić, czy moje wpisy odpowiadają temu określeniu. Niech więc kolega przestanie odgrywać postawę, że to on tu dyktuje , co komu wolno a co nie.  W wątku pod tytułem "Chamstwo na forum" napisał kolega pod moim adresem "medal za uniki".  Jak więc ocenić niechęć do odpowiadania na zadane pytania ?? Ja nie mam możliwości nadawania medali, wolał bym więc odpowiedzi na pytania , które zadałem i które są istotne.  Czyżby były one w jakiś sposób niewygodne?  Brak ustosunkowania się do jednych pytań, rodzi kolejne.  Skąd np. u kolegi taka wrażliwość na to, że piszemy tu o PZP?  Czy ktoś z tego Związku kolegę o to prosił ?

W związku z postawą kolegi, pytań rodzi się wiele, ale po co je zadawać, przecież odpowiedź można przewidzieć. "A co to kolegę obchodzi?".  Jak dotąd obywałem się bez tych odpowiedzi, obędę się i nadal. Wcześniej czy później , wyjdzie dlaczego to odpowiedzieć na te proste zresztą pytania, są powodem tak nerwowej reakcji kolegi?.

 

 

I nadal Kolega robi uniki zamiast odnieść się do meritum.

Proszę tutaj nie spamować -nie śmiecić- tylko odniesc się do tematu, na ile sił pozwoli.

Tak Koledze zależy żeby koniecznie kolejny temat zamienił się w pyskówkę ?

 

Na pytania Kolegi odpowiem w innym temacie, jak znajde chwile czasu.

 

Satysfakcjonuje to Kolege ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nadal Kolega robi uniki zamiast odnieść się do meritum.

 

Na pytania Kolegi odpowiem w innym temacie, jak znajde chwile czasu.

 

Satysfakcjonuje to Kolege ?

Nie wiem co kolega uważa za "meritum" w tym wątku?  Jeśli Kluby Polankowe, to dużo na ten temat rozmawialiśmy na spotkaniu w Bukowinie Tatrzańskiej i ja aktualnie biorę udział w organizacji kolejnych dwóch.  Ale nie wymieniam tych działań , jako swoich osiągnięć, tak jak robi to jeden z innych użytkowników tego forum. Robię to dlatego że leży mi na sercu dobro i rozwój Polanki. Nie robię od tych działań, żadnych uników, ani też nie unikam odpowiedzi na żadne pytanie jakie zostaje mi zadane, w przeciwieństwie do kolegi "Borowego" , który "obiecuje" , że odpowie na moje pytania kiedy "znajde chwile czasu".  I jeszcze wydaje mu się , że mnie tym "usatysfakcjonuje".

Oczywiście że mnie to nie satysfakcjonuje, bo kiedy kolega "znajde chwile czasu" , może sam będę już znał odpowiedzi na te pytania.

Tymczasem robimy to co robimy i mam nadzieję że z satysfakcją dla tych kolegów , których to dotyczy, uda się sfinalizować prace, nad powstaniem dwóch kolejnych klubów polankowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale dla uczciwości trzeba dodać że klub kolegi Jokaza działa sprawniej niż cała reszta Polanki.

Szczere gratulacje.

Dziękuję za docenienie.

Na Kluby Polankowe jest koniunktura. :) Dobrze wiemy dlaczego. Tak więc, trzeba działać.

 

Co do mojego zdania na ten temat odsyłam do wątku  "Podyskutujmy nad przyszłością Polanki" w katalogu "Sprawy członków Polanki i Stowarzyszenia" gdyż w przeciwieństwie do Pana Prezesa Piotra uważam, że to jest wewnętrzna sprawa Stowarzyszenia a w świat idzie dalej przekaz o sporach, kłótniach, zgrzytach w naszym Stowarzyszeniu. Tylko komu jest to potrzebne?

I jeszcze jedno. Jestem zdania, że Hade Park winien zostać zawieszony na jakiś czas lub zlikwidowany. To tak na marginesie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.01.2020 o 18:46, Karpacki napisał:

Nie wiem co kolega uważa za "meritum" w tym wątku?  Jeśli Kluby Polankowe, to dużo na ten temat rozmawialiśmy na spotkaniu w Bukowinie Tatrzańskiej i ja aktualnie biorę udział w organizacji kolejnych dwóch.  Ale nie wymieniam tych działań , jako swoich osiągnięć, tak jak robi to jeden z innych użytkowników tego forum. Robię to dlatego że leży mi na sercu dobro i rozwój Polanki. Nie robię od tych działań, żadnych uników, ani też nie unikam odpowiedzi na żadne pytanie jakie zostaje mi zadane, w przeciwieństwie do kolegi "Borowego" , który "obiecuje" , że odpowie na moje pytania kiedy "znajde chwile czasu".  I jeszcze wydaje mu się , że mnie tym "usatysfakcjonuje".

Oczywiście że mnie to nie satysfakcjonuje, bo kiedy kolega "znajde chwile czasu" , może sam będę już znał odpowiedzi na te pytania.

Tymczasem robimy to co robimy i mam nadzieję że z satysfakcją dla tych kolegów , których to dotyczy, uda się sfinalizować prace, nad powstaniem dwóch kolejnych klubów polankowych.

 

Niech Kolega robi co chce.

Ja Kolege serdecznie pozdrawiam.

 

PS. Mam wrażenie że nie potrafimy się porozumieć słowem pisanym, a nie mieszkamy daleko od siebie - może jakaś kawa koło ula wiosną ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...