Skocz do zawartości
203 postów w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

A tak przy okazji, co sądzisz czargu o tłuczkopierzdze. Uzyskuje się ją w ulu z obnóży tłuczonych plasikowym tłuczkiem w plastikowych komorkach dla zmylenia klienta. Przecież można by utłuc obnóza w garnku, zalać po wierzchu miodem i wstawić na tydzień do ula. Masz jakiś patent dla klientów, by ją wyfiltrować w ofertach "PSZCZELARZY"? Ciekawe, czy baru ma w ofercie tłuczkopierzgę w ziołosmrodzie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość daro
8 minut temu, robinhuud napisał:

Ciekawe, czy baru ma w ofercie?

Baru jest krytkiem tego spacyfiku co nie omieszkałem mu wytknąć . Choć to jest bardziej uczciwsze niż ziołocukier.

Ot miało być technicznie a producenci ziołosmrodu nie odpaowiadają na moje podstawowe pytania co do technologi produkcji .

4 godziny temu, czarg napisał:

Mam pytanie do moderatorów forum Polanki:

Czy to prawda, że stworzyliście dla "ziołotwórców" polankowych, (takich jak Baru i jemu podobni)

osobne subforum na którym mogą szlifować swoją przetwórczą wiedzę?

 

Chyba że dla wybranych , ogólno dostępnego dla członków Polanki nie ma . baru0 na ambrozji - moderator globalny . Już myslałem e nie będzie tam gorzej niż za czasów mędrca spod Skierniewic . Jednak jak to powiediane - może być. Mówiłem -kupić ?

P.S. Może robinhuda na moderatora tu? ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiadam Robinowi:

To przetworzone obnóża pyłkowe. Unikałbym nazw sugerujących powinowactwo do pierzgi.

Pyłek może być konserwowany miodem, ale  próba jakiegoś zewnętrznego upadabniania go do pierzgi poprzez wpychanie do foremek w kształcie komórek pszczelich po to by lepiej go sprzedać jest dla mnie też formą oszustwa, ale jeśli można to stopniować - mniejszego oszustwa niż w przypadku zioło.mrodów, bo tutaj przynajmniej komponenty są naturalne - obnóża i miód.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie problem w tym, że coraz więcej jest tego w handlu sprzedawanego jako pierzga. To dla mnie pewna bezczelność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nawiązaniu do posta kolegi "robinhuuda" , można powiedzieć, że ten owczy pęd do zarobku za wszelką cenę, rozkłada nam całkowicie Apiterapię.  Na większości imprez pszczelarskich, apiterapia jest wiodącym tematem wykładów i prelekcji , jako temat modny i chętnie słuchany.  Niestety z tych wiadomości , które są w czasie tych  wystąpień przekazywane , głownie korzystają cwaniaki, produkujący "uczciwe" ziołosmrody" oraz coraz bardziej też "producenci" pierzgi.   Przestrzegał bym jednak kolegę "czarga", który twierdzi , że przynajmniej do tego , używa się produktów naturalnych , a więc pyłku i miodu.  Otóż takie rozumowanie nie jest do końca prawidłowe. Gdyby tak było , to wystarczyło by sprzedawać pyłek i miód w zestawie, po normalnej cenie. Niestety to nie zadowala handlowców. Widziałem kilka dni temu w jednym ze sklepów będących własnością znanej firmy pszczelarskiej coś , co wyglądało na pierzgę, ale na pewno nią nie było.  Był to pyłek zaprasowany  przy użyciu prezentowanych już na tym forum maszynek , oferowany jako "pierzga" po cenie 300zł za kilogram. Jeżeli przyjmiemy że obecnie pyłek można u nas nabyć w cenie 40 - 50 zł , proszę zobaczyć , jak po sprasowaniu go można uzyskać 600% zysku.  Ale pod uwagę trzeba wziąć jeszcze fakt, że najczęściej  po taki produkt będą sięgać ludzie cierpiący na konkretne choroby, którzy widzą w tym ostatnią nadzieję na uratowanie zdrowia, zwłaszcza, kiedy posłuchają pięknej prelekcji na jakiejś imprezie , wygłoszonej  przez wybitnego specjalistę z tej dziedziny.  Jako przykład podam przypadek, kiedy około cztery lata wstecz , zadzwonił do mnie chory człowiek, który gdzieś tam dowiedział się, że u mnie można kupić dobrą pierzgę. Chociaż mówił bardzo słabym głosem, było słychać jak bardzo ucieszył się kiedy potwierdziłem możliwość przesłania mu potrzebnego produktu. Kiedy powiedziałem że wyślę mu w ciągu kilku dni, bardzo mnie prosił, abym wysłał mu jak najszybciej , bo jest on już w takim stanie, że obawia się, czy przesyłka zdąży do niego dojść , zanim umrze. Jak się później okazało , był on już po kilku operacjach i leczony był w kilku szpitalach , bez rezultatu.  Oczywiście chodziło o chorobę nowotworową. Aby za dużo się nie rozpisywać, powiem krótko. Człowiek ten , nie tylko żyje. Wrócił do zdrowia na tyle, że wrócił do pracy którą wcześniej wykonywał. I biorąc systematycznie pierzgę , czuje się dobrze i ma nadzieję , pożyć jeszcze jakiś czas. Aby zrozumieć jaki jest szczęśliwy , powinno się z nim porozmawiać.  A teraz proszę sobie wyobrazić, że na jego ówczesną prośbę, otrzymał by taką "sztuczną pierzgę"??  Prawdopodobnie już kilka razy, zapalał by ktoś znicz na jego grobie, a sprzedający mu ten "preparat" miał by satysfakcję z grosza , który tak łatwo zarobił. A przecież nie jest to produkt, którego w pasiekach brakuje.  Chciał bym mieć chociaż ułamek procenta tej pierzgi, która marnuje się u wielu pszczelarzy w plastrach , które przeznacza do wytopu.  Niektórzy takie plastry palą w kotłowni, bo zdążyli zauważyć, że wosku z nich jest mało, gdyż dużo wsiąka w pierzgę, która się w nich znajduje.  Jak się okazuje , oprócz wielkiej chęci zarobku, mamy tu do czynienia jeszcze z chorobliwym lenistwem.  Bo dobra , mająca niesamowite własności lecznicze pierzga, to pierzga wydobyta z plastrów ręcznie, bez dodatkowej obróbki cieplnej, co ma miejsce przy jej mechanicznym wydobywaniu.  Więc jeśli już ktoś chce zwiększyć ilość pozyskiwanej od pszczół pierzgi, to nie powinien robić tego przy użyciu zmyślnych prasek, ale poprzez podawanie pszczołom naturalnego pyłku, w taki sposób , aby mogły one przenieść go do plastra na nogach , lub w żuwaczkach, i wykonaniu z niego pierzgi tak , jak robią to przynosząc pyłek do ula z zewnątrz.  Wtłoczony przy użyciu praski pyłek , pszczoły nie są w stanie z tej komórki wyjąc, gdyż jest on ubity znacznie mocniej jak one robią to głowami, i wtedy , co najwyżej pokryją go warstwą propolisu , aby się nie psuł, a dalej zostaje on tylko sprasowanym pyłkiem.  Pokazywałem już kiedyś na tym forum, sposób podawania pszczołom pyłku, i plastry z pierzgą która z niego pochodzi.  Gdyby było zainteresowanie , mogę to powtórzyć, dla tych, którzy w trosce o jakość swoich produktów , nie chcą uciekać się do łatwizny.   Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, czarg napisał:

Uczciwym producentem nie jest dla mnie nikt, kto świadomie używa fałszywej nazwy "ziołomiód" na określenie wytwarzanych przez siebie i później podawanych do przerobienia przez pszczoły specyfików złożonych z soków albo wywarów ziołowych i syropów cukrowych. Ja takich ludzi nie nazywam pszczelarzami, oni są co najwyżej pszczelarskimi partaczami. Przykre, że tylu ich w Polance.

Witajcie

I tu jest sedno sprawy ujęte. Powinniśmy dbać o naturalne produkty jakie powstają z ula a nie interesowanie się mieszankami które wychodzą z pod naszej ręki. To dzięki takim praktykom społeczeństwo wrzuca nas do jednego worka i uważa że większość pszczelarzy to przysłowiowi oszuści. W wizji i misji organizacji pszczelarskich powinny być takie zapisy ujęte by takich praktyk nie stosować a członkowie respektują takie uzgodnienia.

Pozdr. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo trafnie to kolega ujął.  Na wiosnę jest termin Zjazdu Wyborczego Polanki. Poza wyborami, można tez zaproponować, jakieś zmiany w statucie.  Widocznie w obecnym jego kształcie , niezbyt jasno wyrażone jest , że członka Polanki obowiązuje dbałość o postawę etyczną pszczelarza. Trzeba to jasno określić. Niektórzy uważają , że oszustwo jest możliwe, byle było nazwane  "uczciwym". Są organizacje , które tego typu działalność nie tylko tolerują , ale i wspierają.  Gdyby Polanka miała do nich dołączyć, wniosek z tego będzie prosty.  Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo ciepłych i ciekawych słów o ziołomiodach.  Na pewno zainteresowano wielu telewidzów TYM PRODUKTEM. 

  Problem w tym że aby była jasność w temacie MUSZĄ BYĆ OPRACOWANE TECHNOLOGIE ICH PRODUKCJI KTÓRE POZWOLĄ NA POWTARZALNOŚĆ SKŁADU ORAZ OPRACOWANIE KONKRETNYCH ZALECEŃ  ICH STOSOWANIA. Na razie jest to gospodarcza  TFURCZOŚĆ bez jakiejkolwiek odpowiedzialności za pozytywne oddziaływanie produktu.  Sytuacja jest podobna jak z woskiem/węzą z tą różnicą że przy węzie to ma wpływ na pszczoły /ich samopoczucie/, w przypadku ziołomiodów na ludzi /samopoczucie i ...kieszeń/ .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba jesteś w błędzie Ateno. W moim odczuciu produkcja ziołomiodów nie jest obojętna dla pszczół. To dla nich coś sztucznego. Nawet robiona po sezonie skraca im i pogarsza warunki przygotowania do zimowli. Pogarsza warunki wychowu pszczoły zimującej. Ale czego to nie zrobi pszczelarz by wycisnąc z ula parę złotych. Najważniejszy bywa autozachwyt i wysoka samoocena. Władze Polanki na razie taktycznie nie wypowiadają się w sprawie etyki produkcji ziołomiodow. Ta sprawa może okazać się swego rodaju testem dla władz organizacji i ostro podzielić nas na dwie frakcje: ziołoentuzjastow i ziołosceptyków. Ciekawe, czy ktoś odważy się zahaczyć ten temat w Bukowinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.10.2020 o 18:15, Karpacki napisał:

Bo dobra , mająca niesamowite własności lecznicze pierzga, to pierzga wydobyta z plastrów ręcznie, bez dodatkowej obróbki cieplnej, co ma miejsce przy jej mechanicznym wydobywaniu.  Więc jeśli już ktoś chce zwiększyć ilość pozyskiwanej od pszczół pierzgi, to nie powinien robić tego przy użyciu zmyślnych prasek, ale poprzez podawanie pszczołom naturalnego pyłku, w taki sposób , aby mogły one przenieść go do plastra na nogach , lub w żuwaczkach, i wykonaniu z niego pierzgi tak , jak robią to przynosząc pyłek do ula z zewnątrz.  Wtłoczony przy użyciu praski pyłek , pszczoły nie są w stanie z tej komórki wyjąc, gdyż jest on ubity znacznie mocniej jak one robią to głowami, i wtedy , co najwyżej pokryją go warstwą propolisu , aby się nie psuł, a dalej zostaje on tylko sprasowanym pyłkiem.  Pokazywałem już kiedyś na tym forum, sposób podawania pszczołom pyłku, i plastry z pierzgą która z niego pochodzi.  Gdyby było zainteresowanie , mogę to powtórzyć, dla tych, którzy w trosce o jakość swoich produktów , nie chcą uciekać się do łatwizny

Ponieważ zbliża się spotkanie w Bukowinie Tatrzańskiej, to może byłby to dobry moment by podzielić się wiedzą na temat pierzgi i jej pozyskiwania właśnie na tym spotkaniu? O ile oczywiście jest taka możliwość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, baru napisał:

Materiał nadający się do Kroniki Kryminalnej , gdyby taka na forum się znajdowała.  Redakcja programu "Pytanie na śniadanie" , chcąc urozmaicić go robiła kiedyś wywiady z osadzonymi przestępcami. Myślę że taki program też można było by tu zareklamować.  Tylko dlaczego oni chcą być nazywani "pszczelarzami" ? Przecież to zwykłe oszustwo,   Niedawno rozmawiałem z jednym z takich "producentów" , na temat , czym karmi pszczoły na zimę?  Z miną wielkiego znawcy, całkiem poważnie przekonywał  mnie , że cukrem nie powinno się karmić, bo obecny proces jego produkcji sprawia że jest w nim wiele chemii i innych substancji szkodliwych dla pszczół.  Bardzo poważnie podziękowałem mu za przedstawione mi informacje , i poprosiłem go , aby przypomniał sobie o nich , kiedy będzie przystępował do produkcji ziołosmrodów.  Dość dziwnie na mnie popatrzył, jednak nic już nie powiedział. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Atena masz rację ,należało by "podać na tacy" odpowiednie przepisy ująć jakoś w ramy .

Jednak forum Polanki jest chyba ostatnim miejscem na takie rzeczy .

10 godzin temu, robinhuud napisał:

Ta sprawa może okazać się swego rodaju testem dla władz organizacji i ostro podzielić nas na dwie frakcje

Jesteście oderwani od rzeczywistości ,"ta sprawa" jest pożądana przez klientów i wielu Polankowiczów już to wie .

Wy żyjecie w świecie własnego forum, oderwanego od rzeczywistości , smutne to, ale prawdziwe.

7 godzin temu, Asper napisał:

Ponieważ zbliża się spotkanie w Bukowinie Tatrzańskiej, to może byłby to dobry moment by podzielić się wiedzą na temat pierzgi i jej pozyskiwania właśnie na tym spotkaniu? O ile oczywiście jest taka możliwość.

Tak jak w sprawie ziołomiodów tak i w sprawie pozyskiwania pierzgi, Karpacki jest w Wielkim błędzie .

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, baru napisał:

Jednak forum Polanki jest chyba ostatnim miejscem na takie rzeczy .

Wy żyjecie w świecie własnego forum, oderwanego od rzeczywistości , smutne to, ale prawdziwe. Tak jak w sprawie ziołomiodów tak i w sprawie pozyskiwania pierzgi, Karpacki jest w Wielkim błędzie .

 

Co do pierwszego zdania to dzięki Bogu , że takie miejsce jeszcze jest.  Dlaczego więc pan "baru" nie realizuje swoich "uczciwych idei" na forum Ambrozja, gdzie pełni rolę moderatora?

Ocena pana "baru" mojej osoby jest typowa dla tych , którzy właśnie są w błędzie. Kiedy ogląda się reportaże z zakładów karnych , gdzie siedzą przestępcy, tam często można usłyszeć o ich kryształowej niewinności.  I oni właśnie tak samo uważają , że to ci którzy nie siedzą są czymś gorszym, od tych co "garują".  Szczególnie kompromitujący jest ten fragment wypowiedzi  "tak i w sprawie pozyskiwania pierzgi". Wkrótce prawdopodobnie dowiemy się, że jego pasieka , oferować zacznie "sztuczny propoplis" , przewyższający wartością ten , który tak nieudolnie zbierają pszczoły.  No ale cóż . Każdy żyje w jakimś własnym świecie.  W jego świecie obowiązuje zasada " pieniądz , pieniądz ponad wszystko" .  Ja na pewno do takiego się nie przeniosę.  Wolę już pozostać w tym "Wielkim błędzie" w jakim on mnie umieścił. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.10.2021 o 20:46, baru napisał:

Atena masz rację ,należało by "podać na tacy" odpowiednie przepisy ująć jakoś w ramy .

Jednak forum Polanki jest chyba ostatnim miejscem na takie rzeczy .

Jesteście oderwani od rzeczywistości ,"ta sprawa" jest pożądana przez klientów i wielu Polankowiczów już to wie .

Wy żyjecie w świecie własnego forum, oderwanego od rzeczywistości , smutne to, ale prawdziwe.

Tak jak w sprawie ziołomiodów tak i w sprawie pozyskiwania pierzgi, Karpacki jest w Wielkim błędzie .

 

 

Etyka się kłania, jeżeli klient zażyczy sobie gówno w słoiku to mu je dasz bo klient tego pożąda? O fałszerstwach wosku piszesz i ubolewasz a o fałszerstwach miodu milczysz.

Kali ukraść dobrze, Kalemu ukraść niedobrze? Może wróć na forum ambrozja i tam rozpocznij stosowny wątek jako jeden z administratorów, skoro jak piszesz my żyjemy oderwani od rzeczywistości. Co do błędu czas pokaże kto się mylił więc ja chętnie poczekam.........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie - można deczko stonować wypowiedzi? :) Nie zacietrzewiać się? Wszak ziołomiody/ziołomiód jest uznanym produktem. Nie jest wyjętym spod prawa/zabronionym w obrocie dalej - jest na niego zapotrzebowanie chociażby poprzez ... odmienne doznania smakowe od 100%? miodu.

Nie ma tu co wynajdywać na ten niewątpliwie produkt uzyskany z pracy pszczół nazw, go ośmieszających czy dezawuujących. Jest/może to być produkt z domieszką miodu ale jako całość wytworzona przez pszczoły i odwirowana z plastrów a na pewno(o tej nazwie) nie jest to produkt będący wynikiem działania Pszczelarza stojącego z mieszadłem przy dzieżach i mieszającego sobie tylko znane mikstury. To już byłaby szarlataneria i z takimi postawami należałoby walczyć.

Swoją drogą produkt o nazwie "ziołomiód" powinien doczekać ustawowego sklasyfikowania i ujęcia w określone normy, które z kolei poprzez poddawanie wyrywkowym kontrolom partii produktu, powinny stosownymi i dostępnymi narzędziami być weryfikowane.

5 godzin temu, ArkadiuszC napisał:

Etyka się kłania, jeżeli klient zażyczy sobie ...

... nnno tak, kiedyś ktoś powiedział, że "pchły w pęczki wiązał po 12 szt. i sprzedawał" ... :P . Na każdego potwora znajdzie się amatora.

W kontekście mojego "cytata" - dosadność i grubiaństwo w publicznej wypowiedzi, nie zawsze jest oznaką "najmojszej racji" a świadczy - o wypowiadającym się.

Ale to tylko taka dygresyjka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, ldawid napisał:

Panowie - można deczko stonować wypowiedzi? :) Nie zacietrzewiać się? Wszak ziołomiody/ziołomiód jest uznanym produktem. Nie jest wyjętym spod prawa/zabronionym w obrocie dalej - jest na niego zapotrzebowanie chociażby poprzez ... odmienne doznania smakowe od 100%? miodu.

Nie ma tu co wynajdywać na ten niewątpliwie produkt uzyskany z pracy pszczół nazw, go ośmieszających czy dezawuujących. Jest/może to być produkt z domieszką miodu ale jako całość wytworzona przez pszczoły i odwirowana z plastrów a na pewno(o tej nazwie) nie jest to produkt będący wynikiem działania Pszczelarza stojącego z mieszadłem przy dzieżach i mieszającego sobie tylko znane mikstury. To już byłaby szarlataneria i z takimi postawami należałoby walczyć.

Oj , coś mi się wydaje ,że nasz nowy moderator został zatrudniony raczej przez "uczciwego producenta " tych podrobów, a nie przez Prezesa Polanki.  Pisze pan że ten produkt jest "uznanym produktem"  Przez kogo ???  Najbardziej przez producentów. Podobnie jak nowoczesne formy oszustwa , uznawane są w kręgach tych właśnie oszustów.  Pisze pan że: " nie jest to produkt będący wynikiem działania pszczelarza stojącego z mieszadłem przy dzieżach"  ???  A przecież tak właśnie jest.  Gdzie w przyrodzie występuje cukier buraczany i wywary z różnych owoców, wymieszane w "dzieży" ???  Oj panie moderatorze . Tym wpisem , nie wykazał pan wiedzy o której pisałem wcześniej. Dla mnie jest pan spalony, i jak myślę dla każdego prawdziwego pszczelarza. Wesprą pana interesiarze, którzy uczciwie nie potrafią z zadowoleniem zajmować się pszczołami.  Dlaczego więc kaleczą to piękne zajęcie?   Jak mniemam , obrazi się pan na mnie i skorzysta z praw, które panu przyznano. Trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ldawid napisał:

Panowie - można deczko stonować wypowiedzi? :) Nie zacietrzewiać się? Wszak ziołomiody/ziołomiód jest uznanym produktem. Nie jest wyjętym spod prawa/zabronionym w obrocie dalej - jest na niego zapotrzebowanie chociażby poprzez ... odmienne doznania smakowe od 100%? miodu.

 

Szanowny Kolego Mode. Powoływanie się na autorytet wikipedii jest niepoważne, albowiem każdy może tam napisać praktycznie co chce. Zresztą już w opisie zjawiska ziołomiodu ktoś tam zauważył:

ale ogólnie jest to obszar, w którym potrzeba jeszcze wielu badań i rozbudowania standaryzacji. Poczekajmy na te badania i standaryzację. My jesteśmy pszczelarzami, a więc producentami i sprzedawcami. Zabawa w czarnego luda ziołomiodowego potrwa do czasu pierwszego zatrucia klienta. Po tym zacznie się dochodzenie: kto, na jakiej podstawie i dlaczego? Jakie prawo, a więc normy? Czy to funkcjonuje w UE, czy tylko jest polskim folklorem. Czy to produkt przetworzony, czy nie, a więc czy pszczelarz ma prawo sprzedawać go w ramach SB? Czy produkcja ziołomiodów jest zwolniona z podatków? Produkcja miodu tak - z powodu korzyści zapylania. Tego przy produkcji ziołomiodu nie ma. My jako organizacja pszczelarska powinniśmy zadbać o te sprawy, a nie pchać się na rynek z niejasnym produktem, który mozna z dużą łatwością na wiele sposobów fałszować i klient jest tu bez najmniejszej szansy. Dla mnie ziolomiody tak, ale tylko tak jak podobny produkt uzyskany biotechnologicznie (pszczoły - drożdże) - bimber - bez akcyzy i tylko na własne potrzeby. Do wyjaśnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Karpacki napisał:

coś mi się wydaje ,że nasz nowy moderator został zatrudniony raczej

Teoria spiskowa ... 

2 godziny temu, Karpacki napisał:

Gdzie w przyrodzie występuje cukier buraczany ...

... w przyrodzie nie bezpośrednio ale jako surowiec końcowy po obróbce buraka już tak 

2 godziny temu, Karpacki napisał:

Dla mnie jest pan spalony..

w przeciwieństwie do Pana nie jestem zero-jedynkowym i potrafię przyjąć postrzeganie interlokutora bez wykluczania go, w związku z innym spojrzeniem na sprawę. Wykluczeń mamy zafundowanych nam przez innych dosyć w życiu - po co dodawać sobie kolejnych? 

2 godziny temu, Karpacki napisał:

...obrazi się pan na mnie i skorzysta z praw, które panu przyznano. Trudno

... nie wywołuj Waść wilka z lasu ... :P:P:P a tak na poważnie - nowe zawsze wrogiem starego będzie. Sęk w tym, aby wraz z nowym unormowania dla niego wdrażać szybko aby jak najszybciej normami wypełnić "ziemię niczyją".

30 minut temu, robinhuud napisał:

Czy to produkt przetworzony, czy nie, a więc czy pszczelarz ma prawo sprzedawać go w ramach SB? My jako organizacja pszczelarska powinniśmy zadbać o te sprawy, a nie pchać się na rynek z niejasnym produktem, który mozna z dużą łatwością na wiele sposobów fałszować i klient jest tu bez najmniejszej szansy.

Nic dodać, nic ująć - Amen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ldawid napisał:

Wszak ziołomiody/ziołomiód jest uznanym produktem. Nie jest wyjętym spod prawa/zabronionym w obrocie dalej - jest na niego zapotrzebowanie chociażby poprzez ... odmienne doznania smakowe od 100%? miodu.

Jaki przepis prawny/norma opisuje wymagania jakościowe stawiane dla ziołomiodów (od jednoznacznej definicji tego produktu, po jego parametry)? 

W jakim dokumencie prawnym jest podany ziołomiód jako produkt pszczeli (przecież pod definicję i wymagania dla miodów nektarowych/spadziowych nie da się go podpiąć) ? Czy pszczelarz może w ramach sprzedaży bezpośredniej/RHD sprzedawać ziołomiód? 

3 godziny temu, ldawid napisał:

 nie jest to produkt będący wynikiem działania Pszczelarza stojącego z mieszadłem przy dzieżach i mieszającego sobie tylko znane mikstury. To już byłaby szarlataneria i z takimi postawami należałoby walczyć.

Zatem jest produktem powstałym w wyniku czego? Przerobienie "syropu" przez pszczoły jest jednym z ostatnich etapów technologii , co jest wcześniej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ldawid napisał:

Panowie - można deczko stonować wypowiedzi? :) Nie zacietrzewiać się? Wszak ziołomiody/ziołomiód jest uznanym produktem. Nie jest wyjętym spod prawa/zabronionym w obrocie dalej - jest na niego zapotrzebowanie chociażby poprzez ... odmienne doznania smakowe od 100%? miodu.

Nie ma tu co wynajdywać na ten niewątpliwie produkt uzyskany z pracy pszczół nazw, go ośmieszających czy dezawuujących. Jest/może to być produkt z domieszką miodu ale jako całość wytworzona przez pszczoły i odwirowana z plastrów a na pewno(o tej nazwie) nie jest to produkt będący wynikiem działania Pszczelarza stojącego z mieszadłem przy dzieżach i mieszającego sobie tylko znane mikstury. To już byłaby szarlataneria i z takimi postawami należałoby walczyć.

Swoją drogą produkt o nazwie "ziołomiód" powinien doczekać ustawowego sklasyfikowania i ujęcia w określone normy, które z kolei poprzez poddawanie wyrywkowym kontrolom partii produktu, powinny stosownymi i dostępnymi narzędziami być weryfikowane.

... nnno tak, kiedyś ktoś powiedział, że "pchły w pęczki wiązał po 12 szt. i sprzedawał" ... :P . Na każdego potwora znajdzie się amatora.

W kontekście mojego "cytata" - dosadność i grubiaństwo w publicznej wypowiedzi, nie zawsze jest oznaką "najmojszej racji" a świadczy - o wypowiadającym się.

Ale to tylko taka dygresyjka.

Ziołomiód a nie ziołocukier. Dygresyjka dygresyjką a uczciwość uczciwością. Admin wie co to ? Bo jeżeli jest zapotrzebowanie na miód to może ściągnę kilka ton z Ukrainy? Mam takie możliwości -  tylko czy to uczciwe i etyczne pisząc że na każdego potwora.... Można wszak z banderolą pzp sprzedawać w Kamiannej miód z zagranicy o czym było pisane. Etyka leży panie admin, u pana również

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, ldawid napisał:

.. nie wywołuj Waść wilka z lasu ... :P:P:P 

Jak widać ten wilk jest już wśród nas .  Jeśli "waść" myślisz, że ja zmienię swoje poglądy po to aby przypodobać się fałszującym produkty pszczele, to się "waść" mylisz.  Już kiedyś robiliśmy tu "inwentaryzację" tego co ja zyskuję na obecności na tym forum, a także w Organizacji Polanka.  Nie mam zamiaru powtarzać się tu kolejny raz. Ale pisałem tu już co powinno  charakteryzować prawdziwego pszczelarza . Między innymi, to jego etyka i dążenie do prawdy. Tymczasem obdarowano nas kolejnym moderatorem , dla którego ponad wszystko liczy się mamona.  Nie tego spodziewałem się po Zarządzie, i myślę ,że nie jestem w tym odosobniony.  Jeśli na prawdę nie ma już innych ważnych tematów do rozwiązania w pszczelarstwie , tylko "uznanie ziołosmrodów" to nie będzie mi żal , kiedy skorzysta pan ze swoich uprawnień , także wobec mnie na tym forum. Moje miejsce chętnie zajmą różne Mirki z Sandomierza i inne trolle, których nikt stąd nie ruguje, chyba że sami o to proszą. Pozdrawiam uczciwych pszczelarzy, a "producenci" niech zrzeszają się w stosownych zrzeszeniach businessowych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może moje trzy grosze...

  Uważam, że jakiś REJENT winien bezstronnie rozstrzygać o tym czy zawarte we wpisach treści są zgodne z prawem, czy nie naruszają dobrych obyczajów przyjętych w cywilizowanym społeczeństwie, czy wpisy adwersarzy są odpowiedzią w temacie czy oceną poziomu intelektualnego piszącego. Od kilku bywalców portalu dowiedziałem się więcej o sobie niż za kopę lat świadomego żywota od innych,  w tym konsyliarzy... Utrudzeni misją usunęli się gdzieś w mrok...

   Życzę sukcesów i satysfakcji z efektów podjętej misji...

   PS. Uważam, że najważniejszym dziś tematem jest DOPROWADZENIE DO USTANOWIENIA USTAWODAWSTWA REGULUJĄCEGO SPRAWY WĘZY/WOSKU.  Grzanie tematu tzw. ziołomiodów jest jedynie okruszkiem w skali ważności spraw do załatwienia bez perspektywy dojścia do konsensusu i  fajki pokoju między zainteresowanymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Atena napisał:

Może moje trzy grosze...

  Uważam, że jakiś rejent winien bezstronnie rozstrzygać o tym czy zawarte we wpisach treści są zgodne z prawem, czy nie naruszają dobrych obyczajów przyjętych w cywilizowanym społeczeństwie, czy wpisy adwersarzy są odpowiedzią w temacie czy oceną poziomu intelektualnego piszącego. Od kilku bywalców portalu dowiedziałem się więcej o sobie niż za kopę lat świadomego żywota od innych,  w tym konsyliarzy... Utrudzeni misją usunęli się gdzieś mrok...

   Życzę sukcesów i satysfakcji z efektów podjętej misji...

przewrotnie zapytam gdzie byli dotychczasowi administratorzy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, ArkadiuszC napisał:

O fałszerstwach wosku piszesz i ubolewasz a o fałszerstwach miodu milczysz.

Tak poważnie ?

Czy ty jesteś tym, Arkiem z którym nie raz rozmawiałem?

Nawet o ziołomiodach ,zdaje się miałeś je robić bo pytałeś jak .

W rozmowie normalny człowiek ,jak każdy, ma swoje problemy , pracę i normalne podejście do życia .

Na forum wielki wojownik, czy to tak to miejsce wpływa?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...