Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'czerwienie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Forum ogólne Stowarzyszenia Polanka
    • Sprawy organizacyjne
    • Forum
    • Kawiarenka pytli
    • Giełda / Ogłoszenia

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Dane do pasieki


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 2 wyniki

  1. Zaglądałem do rodzin w okresie tej długiej deszczowej pogody, aby zobaczyć jak reagują na to co się dzieje. Zauważyłem, że właściwie tylko Dobra reagowała zmianą intensywności czerwienia po dłuższych opadach. Zdecydowane ograniczenie czerwienia. Teraz, kiedy się pogoda poprawiła zaczęła mocno czerwić. Wiem że na Pogórzu Dynowskim jakaś tam próba selekcji miejscowej populacji pszczół trwa. Oparta właśnie na sposobie reagowania na dopływ pożywienia. Taka reakcja wydaje się być naturalna, ale w towarowej pasiece może nie być mile widziana. Czy jednak nie jest tak, że dostosowujemy niektóre linie niejako oduczając je reagowania na zmiany w środowisku? To my za nie podejmujemy decyzje. Pytanie, czy to są dobre dla nich decyzje w perspektywie długofalowej.
  2. Mam w tym roku dwie rodziny z unasienionych z wolnego lotu matek kaukaskich Woźnica. W różnych podręcznikach czytałem, że takie pszczoły niechętnie wchodzą do nadstawek, matki mało czerwią więc rodziny osiągają mniejszą siłę. Nie obserwuje tego w tych rodzinach. Matka czerwi na dwóch korpusach ula wielkopolskiego z obniżona ramką (taki ul promowany przez k. Tomka Miodka). Ramki są zaczerwione praktycznie w całości, w ciągu dwóch-trzech dób taka ramka jest właściwie "wygryziona". Ul ma trzy takie korpusy oraz pełny korpus wielkopolski na górze. Podmieniłem tą Woźnicą matkę Sklenar H47 i poza nieco silniejszym kitowaniem nie widzę dużej różnicy w organizacji pracy pszczół. No, jeszcze osy mniej je nękają i szerszenie, bo mocno pilnują wylotka. Prawdopodobnie te pszczoły są krzyżówką Woźnicy z H47, bo tu dookoła wszyscy mają H47, ale spodziewałem się większych różnic w zachowaniu. Nawet miód jest sklepiony na sucho, ale może dlatego, że wcześniej były Sklenarki i odrobina pożytku, a teraz to nie ma co sklepić, bo susza okropna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...