lech
Użytkownik-
Liczba zawartości
315 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Zawartość dodana przez lech
-
Od wielu lat mam zamknięty obieg wosku w pasiece i wytwarzam dla moich pszczół grubą węzę. Robię tak ze względów ekonomicznych , aby pszczoły nie wywarzały nadmiernych ilości wosku. Obecnie kilogram wosku jest tańszy od kilograma miodu , a na wytworzenie jednego kilograma wosku pszczoły zużywają jak podają różne źródła od 4 do 10 kilogramów miodu.
-
https://pl.aliexpress.com/item/1005008360895074.html?spm=a2g0o.productlist.main.20.5fe5YsTOYsTOpn&aem_p4p_detail=202509170038223936434798585000001618622&algo_pvid=89c94fc9-2071-469f
-
Nacinanie zasklepu zapewne spowoduje straty w wosku z odsklepin , ale spowoduje zmniejszenie problemu z zapychaniem sit pod wirówką co znacznie przyspieszy proces pozyskiwania miodu. Myślę , że taka odsklepiarka z wałkami nacinającymi zasklep jest warta wypróbowania .
-
Według mnie to z woli Putina , ale według każdego prawdziwego katolika to z woli Boga. Przecież według kanonów wiary to nic się nie dzieje bez woli Boga. Prawda?
-
------------------------------------------- Wczoraj w Sejmie Donald Tusk powiedział: "Musimy być jak jedna pięść" Jedna? To już nie dwie? Chociaż właściwie w jego przypadku to nie pięść a piąstka, mała piąstka, małego człowieka, ich człowieka w Warszawie. Ruskie drony lecą na Polskę , a Kolega nadal troluje rząd? Przecież z jakiegoś powodu Pan Bóg zabrał PIS-owi władzę
-
W 2022 roku zlikwidowałem kocioł na ekogroszek do ogrzewania domu i zamontowałem pompę ciepła . Napiszę krótko- nigdy więcej węgla.
-
Po raz pierwszy spotykam syrop glukozowo-fruktozowy do karmienia pszczół , który to nie posiada w składzie maltozy , czyli glukozy dwuwartościowej. Maltoza w trakcie przygotowywania w ulu rozkładała się na dwie cząsteczki glukozy powodując przewagę jej w zawartości procentowej nad fruktozą co powoduje krystalizację pokarmu w ramkach. Jak to z każdą nowinką trzeba ją przetestować w warunkach " polowych" i tu liczę na opinię Kolegi na temat tego pokarmu wiosną przyszłego roku.
-
Od lat skarmiam pszczoły pyłkiem z wialni. Najczęściej poddawałem go pszczołom w cieście w okresie wiosennym. Zaprzestałem tej metody z powodu grzybicy jaką wywołuje wiosną poddanie ciasta z pyłkiem. Zresztą poddanie w okresie wiosennym ciasta z substytutem pyłku również ją wywołuje. Obecnie od połowy lipca wystawiam taki pyłek w miejscach zabezpieczonych przed opadami . Może być nie mielony i też go powoli biorą formując z trudem obnóża pyłkowe. Biorą pod warunkiem , że brak jest pyłkodajnych roślin w przyrodzie. Robię też ciasta i poddaje je w połowie sierpnia. Jeżeli chodzi o efekt to jest piorunujący . Takie podanie ciasta z pyłkiem z wialni potrafi tam , gdzie brak jest pyłku w przyrodzie zwiększyć kilkukrotnie ilość czerwiu. Stosowanie pyłku z innych pasiek oraz stosowanie go w rejonach zgnilcowych to bym nie polecał.
-
https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-francuzi-bronia-pszczol-rekordowa-liczba-podpisow-pod-petycj,nId,8002096 Francuzi zebrali 1,3 miliona podpisów pod petycją przeciwko dopuszczeniu w Francji do stosowania acetamiprydu nazywanego "zabójca pszczół". W Polsce środek ten jest stosowany bez ograniczeń trując nasze pszczoły i jak dotychczas pszczelarskie organizacje związkowe nie wpadły na pomysł , aby w kraju przeprowadzić zbiórkę podpisów pod petycją zakazującą stosowanie tego środka.
-
Pamiętam jak byłem dzieckiem to do pasieki ojca przychodził starszy lekarz co miał problemy z stawem łokciowym. Pierwszego dnia złapał z ziemi jedną pszczołę i spowodował użądlenie w ten staw. Na drugi dzień złapał dwie pszczoły i dał się użądlić dwa razy i tak codziennie o jedno użądlenie więcej , aż do dwudziestu. Kiedy doszedł do dwudziestu codziennie zmniejszał ilość użądleń , aż doszedł do zera. Z tego co pamiętam kuracja poskutkowała .
-
https://www.facebook.com/reel/1053059733560995
-
https://www.facebook.com/reel/1792820948312157
-
Nie widzę żadnych szans na rozmowy zakończone sukcesem z Organizacjami Rolniczymi w sprawie pestycydów. Taka szansa na pozytywne rozmowy istnieje wyłącznie w wypadku Ministra Rolnictwa.
-
Do PZP należałem od 1973 roku do 2012 roku czyli do czasu , gdy poprosili mnie żebym nie opłacił składek , aby mogli mnie wyrzucić. Nigdy nie miałem wrażenia , że zarząd PZP mnie reprezentuje. Nie przypominam sobie , aby prezydentem PZP był ktoś z północy Polski tylko zawsze z południa.
-
Jest taka zasada , że jak się ma konstrukcję , która nie nadaje się do niczego to najlepiej ją rozwalić i spróbować zbudować coś od początku unikając starych błędów.
-
Osobiście myślę , że Greenpeace jest tylko "twarzą" tego badania. Według mnie badanie te sfinansował całkowicie kto inny. Pytanie tylko komu mogło zależeć na zdyskredytowaniu miodu rzepakowego? Według mnie kandydatów jest dwóch. Pierwszym są rolnicy z producentami oleju , którzy mają pewnie dosyć upierdliwych pszczelarzy ciągle walczącymi z opryskami rzepaków. Ostatni z środków neonikotynoidowych Acetamipryd jest dopuszczony do stosowania do 2033 roku. Od 2030 roku rozpoczną się procedury przedłużenie jego stosowania. Wystarczy , że pszczelarze się umówią i zaczną informować Głównego Inspektora d/s Środków Ochrony Roślin zgodnie z prawdą /przed 2030 rokiem/ o truciu pszczół przez ten środek i wątpię czy przedłużą zgodę na jego stosowanie na następne lata . Przy wprowadzaniu Acetamiprydu twierdzono , że jest nieszkodliwy dla pszczół. Okazało się przynajmniej w ubiegłym roku , że środek ten nie zabijał pszczół tylko tak samo jak stare środki neonikotynoidowe. Stare neonikotynoidy jak rzepak zanektarował to pszczoły latały tylko jeden dzień na rzepak i padały . W związku z tym nie zdążyły zrobić zapasów pierzgi. Przy nowym Acetamiprydzie nie od razu padają i zdążą zrobić zapasy zapasy pierzgi . Przez to padają dopóki nie zużyją całej tej pierzgi z rzepaku , a to w ubiegłym roku po zakończeniu kwitnienia trwało z trzy tygodnie. Najdziwniejsze jest to , że w tym roku przynajmniej w tej chwili nie widać żadnych skutków wytruć. Dzięki temu , że przy nowym środku pszczoły nie od razu padają zbiory miodu rzepakowego w ubiegłym roku były 50 % wyższe jak w poprzednim roku. Przez ten fakt ujawnia się druga grupa , której to nie pasuje. Według mnie są to firmy handlujące "miodem' zagranicznym. W ubiegłym roku cena w hurcie miodu rzepakowego spadła z tego co słyszałem poniżej 10 zł za kilogram. W związku z tym i większymi zbiorami w ubiegłym roku wielu pszczelarzy w ty i ja znacznie obniżyło ceny w detalu miodu rzepakowego . Po tej obniżce ceny w detalu sprzedaż miodu rzepakowego wzrosła przynajmniej u mnie kilkukrotnie. Kupującym nie przeszkadzało , że jest to miód rzepakowy. W tym roku w ulach mam po 39 ramek wielkopolskich pszczół na czarno i jak się pogoda poprawi to jeszcze dużo przyniosą chyba , że ponownie zostaną wytrute. Jak nam sprzedaż wzrosła to w markietach musiała zmaleć i to ta druga grupa na pewno zauważyła przez co miód rzepakowy stał się dla nich problemem.
-
Dla mnie badania te są wykonane jakoś dziwnie. Rozumiem , że miód lipowy jest bez pestycydów , ale faceliowy lub gryczany nie może być bez pestycydów bo przecież środki ochrony roślin pozostają w glebie przez kilka lat / nawet dwadzieścia/ i powinny być wykazane w badaniach chyba , że ktoś wysieje te rośliny na nieużytkach. Skoro miód rzepakowy zawiera pestycydy , to ciekawe ile zawiera ich olej rzepakowy. Jak ktoś twierdzi w rozmowie ze mną , że miód rzepakowy zawiera chemię to pytam go czy spożywa olej rzepakowy. Prawie każdy mówi , że oczywiście i wtedy pytam go dlaczego chemia w miodzie rzepakowym mu przeszkadza , a w oleju rzepakowym ta sama chemia już mu nie przeszkadza. Najcenniejsza jest wtedy mina mojego rozmówcy.
-
Ale ten rynek od 30 lat nie jest nasz. Możemy tylko próbować odzyskać ten rynek co jest prawie niemożliwe.
